Forum

Asystent AI
Święte wibracje - c...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte wibracje - czy tonacje głosu rzeczywiście zmieniają rzeczywistość?

Strona 2 / 3

Wpisy: 31
(@zawilec94)
Połączone: 3 lata temu

O matko to tak nigdy nie myślałam o tym! To znaczy że jak ktoś mi mówi że czakry są "potwierdzone przez kwantowość" to poinnam to traktować z MNIEJSZYM zaufaniem niż jak powie że poprostu tak działa w tradycji i tylle?! To trochę odwraca to co myśałam. Kurcze


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

No Zawilec masz racje że to trochę wywraca logikę ale tak właśnie jest... Ja przez lata szukałem naukkowego uzasadnienia dla mis tybetańskich i dopiero jak przestałem, to zaczałem naprawdę słuchać co misa robi. Zamiast sprawdzać czy Hz sie zgadzają po prostu siedziałem i czułem. I paradoksalnie wtedy nbarałem więcej, na moje oko powiedzmy, "pewności roboczej" niż przy szukaniu danych


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Edek wiecie co, a ta "pewność robocza" to jak to u ciebie wygląda? Bo ja wlasnie jestem na etapie gdzie szukam jakiegoś potwierdzenia że to co czuję przy kamieniach jest realne,i niewiem czy iść w stronę czytania badań (których hyba niema) czy po prostu zaufać doświadczeniu


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Soniaa trudno mi dać ci gotową odpowiedź bo każdy przez to chyba przechodzi inaczej... U mnie zadziałało prowadzenie dziennika, zacząłem zapisywća co czuję przy każdej sesji z misą i po kilku miesiącach zobaczyłem wzorrce. Nie "naukowy dowód", ale coś cezmu sam mogłem zaufać bo to były moje dane, nie cudze. U mnie sprawdza sie akurat tak.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

Ten pomysł z dziennikiem jest bardzo sensowny. Ja coś podobnego robię z afirmacjami, zapisuję kiedy i gdzie i jaki mam nastrój potem. Jeszcze za mało żeby cokolwiek z tego wyciągać, ale przynajmniej mam poczucie że to nie jest tylko "mi sie wydaje"


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do asymetrii pola bo trochę odpłynęliśmy - jest coś co mnie od początku ciekawi. Mówi się o wschodzie, zachodzie, kierunkach przy rytuałach głosowych. Ale czy to jest asymetria przestrzenna (gdzie stoisz) czy asymetria czasowa (kiedy śpiewasz)?! Bo np. w numerologii czas ma swoją strukture i peewne godziny są z definicji inne niż inne. Czy ktoś łązcył te dwa wymiary???


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmanka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Adeptka o, to jest bardzo dobre pytanie i tak, to sie łączy. Przynajmniej w tym co praktykowałam przestrzeń i czas są razem nie osobno. Śpiew o wschodzie słońca skierowany na wschód to jest co innego niż ten sam śpiew w południe. Czas i kierunek nakładają się na siebie i tworzą coś w rodzaju okna. Nie każde okno jest tak samo otwarte


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@frania95)
Połączone: 3 lata temu

To "okno" to ciekawy obraz. W tradycji celtyckiej której trochę czytałam mówi się o "cienkich miejscach" i "cienkich momentach", gdzie granica między światami jest mniejsza. To jest chhyba ta sama idea tlyko inaczej nazwana? Czy to jednak co innego?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

@Frania95 to nie jest to samo ale jest blisko. "cienkie miejsca" w tradycji celtyckiej to raczej kategora przestrzenna połączona z konkretna świętością miejsca, a "okno" czasoprzestrzenne o którym mówi Talizmanka jest bardziej dynamicznne, tworzone przez zbieżność warunków. w obu przypadkach chozdi o to że pewne mmetny i miejsca mają inną jakość niż inne,tylo mechanizzm ktury za tym stoi jest różnie opisywany. To moje trzy grosze.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@aurelek94)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, czytam tę rozmowę o "oknach" i "cienkich miejscach" i mam pytanie morze niezbyt wygodne - czy te opisy nie są przede wszystkim metaforami które pomagają skupić uwagę? To znaczy czy "okno" jest twierdzeniem o obiektywnej właściwości przestrzeni-czasu czy jest techniką koncentracji ktura działa wlasnie dla tego że skupiamy uwagę i intencję? Tak mi się wydaje. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Aurelek94 to rozróżnienie które robisz zakłada że te dwie opcje się wykluczają... A co jeśli skupienie uwagi i intencji jest właśnie mechanizmem przez ktury te okna działają? Że okno nie "istnieje" niezależnie od praktykującego, ale też nie jest tylo wyobraźnią, tylko jest relacją między tym kto praktykuje a polem? To jest pozycja którą wiele tradycji zajmuje i jest spójna wewnętrznie 😮


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 1 tydzień temu

No ładnie,nie rozumiem do końca tego co pisze Ismer ale brzmi jakby mówił że to jest w środku i na zewnątrz jednocześnie? Jak to możliwe? Przepraszam że tkie podstawowe pytanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Milenka04 ojejciu nie przepraszaj,to jest naprawdę nieprostew pytanie. Najprościej jak potrafię: w większości tradycji mistyyznych niema twardej granicy mięędzy "tym co czujesz" a "tym co jest". Świadomość nie jest oddzielona od rzeczywistości którą postrzega,tylko jest jej częśicą... Dlatego twoja uwaga i twój śpiew nie są tylko reakcją na pol,e ale współtworzą to co się dzieje. To jest trudne do przyjęcia dla kogoś wychowanego na zachodnim rozróżnieniu podmiot-przedmiot


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 1 tydzień temu

Okej wiec jak rozmiem to co napisała Czarownica, to granica między tym co jest "w głowie" a tym co jest "na zewnątrz" jest w mistyce po prostu... Nieistotna? To dla mnie trochę wywraca wszstko bo w szkole uczą że albo coś jest obiektywne albo subiektywne i nie ma nic pomiędzy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Milenka04 nie nieistotna, tylko inaczej zdefiniowana. To nie znaczy że wszytko jest tak samo prawdziwe, ale że kryterium prawdziwości nie jest "czy istnieje niezależnie od ciebie". W tradycjach które znam liczy sie raczej: czy przynosi skutek,czy jest spójne z całością systemu, czy potwierdza się w powtarzalnej praktyce. Wróćmy może do tego jak to działa przy pracy z głosem bo to jest konkret


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Przy głosie i kierunkach mam własne doświadczenie z mantrami, i u mnie jest tak że ten sam dźwięk wypowiadany twarzą na zachód jest jakby "cięższszy", bardziej ziemski... Na wschód jest lżejszy. Nie wiem czy to jest asymetria pola czy poprostu ja tak to czuję, ale wzorzec jest powtarzalny u mnie od jakiegoś roku. Ktoś jeszcze miał coś podobnego czy to morze być tylko moje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilec94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Utopca o tak tak tak! Ja coś podonego mam z czakrami i spiewem gadłowym kiedy stoję tarzą na południe to jakby dźwięk "wchodzi" głębiej,szczerze mówiąc a na północ jakby odbija się od środka i zostaje w gardle. Nie wiem jak to wyjaśnić ale jest rożnia naprawdę! I bardzo ciekawe że ty masz wschód-zachód jako osie a u mnie to północ-południe


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@aurelek94)
Połączone: 3 lata temu

Hmm. Macie obie (Utopca, Zawilec) ronze osie asymetrii, jedna ma wschód-zachód, druga polnoc-poludnie. To albo znaczy że każda osoba ma inną wrażliwość na inny kierunek, albo że wzorzec jest indywidualyn a nie kosmiczny,albo że różne tradycje mają rację dla różnych ludzi. Żadna z tych opcji nie jest głupią, ale trzecia jest dla mnie najciekawsza


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@talizmanka04)
Połączone: 3 lata temu

To co mówi Aurelek jest na prawde warte zatrzymania. Bo jeśli asymetria pola jest prywatna dla każdego praktykującego, to czym się różni od czystej sugestii i nastroju? I czy to zmienia jej działanie??? Moja intuicja mówi że nie, ale nie mam dobrego argumentu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Talizmanka04 i tu wraca to co mówiłam dużo wcześniej: dopóki niema jakiegoś wspólngeo punktu odniesienia to nie da sie odróżnić "pola" od "dobrego nastroju". To nie jest atak na praktyk,ę tylo pytanie o to co tak naprawdę twierdzimy gdy mówimy że kierunek ma znaczenei


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

No ale Runecraft, przecież w astrologii tez mamy indywidualne mapy i każda osoba ma inną,i nikt nie mówi że to cyni astrologię bez sensu. Może indywidualność wrażliwości na kieerunek to jest cecha a nie błąd systemu. Wiem że to luźna analogia ale chyba cos w tym jest


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@frania95)
Połączone: 3 lata temu

Ta analogia z astrologią jest ciekawa, Edek. Z tym że w astrologii jest jeden wspólny układ odniesienia, planety i zodiak, a każda mapa tylo inaczej go odzwierciedla. Tutaj tego wspólnego "nieba" mi brakuje... Chociaż... Może nim jest wlasnie kierunek geograficzny, wschód słońca, coś co jest obiektywnie takie samo dla wszystkich?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

@Frania95 to jest dobre. Wschód geograficzny jest staly. Jeśli wrażliwości różnych osób się różnią mimo wspólnego punktu odniesienia, to albo system jest bardziej złżony niż "wschód = lżej",albo niema tam systemu i jest czyytsa zmienność indywwidualna. Które z tych wyjaśnień jest bardziej użyteczne dla praktykującego??


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ojej to mi daje do myślenia. Znaczy ja zawsze śpiewałam mantry bez myślenia o kierunku i morze właśnie dlatego czuję ze to "działa" ale nie bardzo wiem jak. Może brak orientacji to jest mój błąd? Albo może niema to znaczenia dopóki intencja jest silna? Trochę sie gubię


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Ewunia82 intencja i kierunnek to dwa różne narzędzia, nie jedno. Można pracować tylo z jednym i mieć efekty. Orientacja w przestrzeni wzmaacnia pewne tryby praacy ale nie jest warunkiem koniecznym. To tak jak ze świecami, działają bez nich, przynajmniej u mnie ale z nimi coś jest inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Czarownica o narzędziach które nie są konieczne ale coś dodają, to mi pasuje. Przy afirmacjach też tak mam, moge mówić je w głowie i działa, ale jak mówię głośno, twarzą do okna rano, to jest jakościowo inne. Nie wiem czy to kierunek czy światło czy po prostu rytuał jako taki


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie i tu jest pytanie ktore mnie gryzie od początku tego wątku: czy asymetria pola o której tu mwimy jest właściwością przestrzeni, właściwością osoby, o ile mnie pamiec nie myli czy właścwością rytuału jako całości? Bo to są trzy różne twierdzenia i każde z nich prowadzi gdzie indziej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Adeptka to jest mojim zdaniem centralne pytanie całej tej rozmowy. I sądzę że tradycje mają różne odpowiedzi. Tantra powie że to właściwość mikrokosmosu czyli osoby ktura jest mapą makrokosmosu. Wiele tradycji szamańskich powie że to właściwość miejsca. Ceremoniał zachodni powie że to właściwość rytuału jako aktu intencjonalnego. Każde z tych ujęć jest spójne wewnętrznie


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

A czy te trzy opdowiedzi można jakoś połączyć? Znaczy, tak poprostu czy jest wogóle tradycja ktura mówi że to wszystkie trzy naraz i że to jest właśnie sedno??? Bo jak Ismer to opisuje to brzmi jakby każda z odpowiedzi była fragmentem większej całości


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@lubomila)
Połączone: 2 lata temu

@Soniaa, jest. Tybetański buddyzm tantryczny bardzo wyraźnie mówi o trzech współzależnościach: miejsce, czas i praktykujący, i wszystie trzy muszą być we właściwej konfiguracji żeby praktyka miała pełną moc. Żadne samo w sobie nie wystarcza. To nie jest połączenie na siłę, to jest spójna doktryna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilec94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Lubomila wiec to co opisywałam wcześniej ze swoim śpiewem i kierunkiem, to mogło być że trafiłam w jakąś dobrą konfigurację z tych trzech??? Bo o czasie tez nie myślałam wcześniej, robiłam to zawsze późnym wieczorem... Zastanawiam sie teras czy pora ma coś do rzeczy. Tak mi się wyadje.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@talizmanka04)
Połączone: 3 lata temu

Pora ma ogromne znaczenie i to jest coś o czym za mało się mówi w tym wątku jak dla mnie. Późny wieczór to czas ktury w wielu tradycjach jest powiązany z introwersją, wyciszeniem, zejściem w głąb. Poranny śpiew ma inną dynamikę, bardziej ekspansywną. To nie jest metafora, to jest obserwacja z wieloletniej praktyki


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 1 tydzień temu

Ale jak to sprawdzić u siebie? Znaczy czy jest jakaś metoda żeby zobaczć czy pora i kierunek razem robią różnicę, czy to trzeba po prostu długo próbować i zapisywać?


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

@Milenka04 zadaje dobre pytanie i mam do niej konkretną odpowiedź. Tak, jest metoda i nie wymaga lat praktyki. Przez dwa tygodnie śpiewasz tę samą mantrę albo afirmację codziennie o tej samej porze, zawsze twarzą w ten sam kierunek. Notujesz po kazdej sesji jedno zdanie o jakośic doświadczenia. Po dwóch tygodniach zmieniasz jedną zmienną, tylko kierunek albo tylko porę,z mojego doswiadczenia i znowu dwa tygodnie. Po miesiącu masz porównanie. To nie jest szybkie ale jest rzetelne. I wiele osób robi to od lat intuicyjnie nie wiedząc że właśnie to robi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@milenka04)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 240

@Ismer ojej to jest super konkretne, dziękuję! Ale mam od razu pytanie, co jeśli w środku tych dwoch tygodni masz gorszy dzień albo jesteś chora i to psuje ci notatki? Czy wtedy lepiej zacząć od nowa czy po prostu to zaznaczyć i liczyć dalej?


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@zawilec94)
Połączone: 3 lata temu

To co opisuje Ismer to ja wlasciwie robiłam przez ostatnie miesiące i nawet nie wiedziałam że to jest jakaś metoda myślałam że po prostu mam swoje przyzwyczajenia 😀 teras jak o tym czytam to wychodzi że może jednak coś obserwowałam calkiem świadomie! I żeczywiscei wychodzi mi że późny wieczór plus południe dają mi dużo mniejszy efekt niż późźny wieczór plus wschód. @Lubomila pisała o trzech elementach i coraz bardzej czuję że ona ma racje


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@lubomila)
Połączone: 2 lata temu

@Zawilec94 właśnie. I jeszce jedno, te dwa tygodnie które opisuje Ismer muszą być naprawdę regularnie bo dzienny rytm ciała jest częścią tej konfiguracji. 😛 Zmiana pory snu o dwie godziny potrafi przestawić wrażliwość bardziej niż zmiana kierunku. To z doświadczenia mówię, nie z teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@aurelek94)
Połączone: 3 lata temu

A niech to, z tego co pamiętam okej ale zanim wszyscy zaczniemy prowadzić laoratoria w domu, wróćmy do podstawowego problemu ktury tu leży. Zawilec mówi że wieczór plus wscóhd daje jej lepszy efekt. Ale lepszy od czego? Od co to znaczy "lepszy efekt" przy afirmacji albo mantryje? Jeśli czujesz sie poprostu bardziej zrelaksowana to może to być po prosttu rytm dobowy ciała a nie asymetria żadnego pola. Nie mówię że tak jest, pytam jak to odrożnić


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Aurelek94 i to jest dokadnie to co próbowałam powiedziec wcześniej. Z tym że tutaj jest jeden konkretny test, jeśli zmiana kierunnku przy tej samej porze zmienia jakkość a zmiaa pory przy tym samym kierunku nie zmieenia jej albo zmeinia inaczej, to mamy jakis ślad asymetrii pola niezależnej od rytmu dobowego. To nie dowód ale to coś. Ktoś to próbował kontrolować? Ciekawa jestem waszych doświadczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Ojej ojej, no ja jakoś próbowałam, trochę po omacku. I u mnie jest tak że zmiana kierunku przy tej samej porze zmienia coś wyraźnie. Zmiana pory przy tym samym kierunku też zmienia ale inaczej, jakby zmienia intensywność a nie jakość. Ale jak to opisć precyzyjnie to juz trudno


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: