Forum

Asystent AI
Erotyka mistyczna -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Erotyka mistyczna - czy seks może być medytacją?

Strona 1 / 2

Wpisy: 308
Rozpoczynający temat
(@cyprian_s)
Połączone: 3 tygodnie temu

Chciałem otworzyć ten tmat bo długo mi chodził po głowie i nie wiedziałem gdzie go wrzucić, ale tu hyba pasuje... Chodzi o tantrę ale nie tę z gazetek dla panów, tylo o prawdziwe podejście do erotyki jako ścieżki duchowej. W hinduizmie i buddyzmie tybetańskim jest cały nurt, który traktuje seks jako rodzaj medytacji, zjednoczenia z boskim. Kundaliński przepływ energii przez seks, nie przez ascezę. To mnie bardzo ciekawi bo to zupełnie odwraca to co my na zachodzie rozumiemy pod słowem "duchowość" - tu ciało nie jest przeszkodą,tylko bramą. Czy ktoś to praktykował albo czytał coś więcej na ten temat? Bo ja mam wrarzenie że większość informacji w necie to albo newage'owy bubel albo kompletine skrócone wersje bez kontekstu. Moze przesadzam.


Odpowiedz
106 odpowiedzi
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wiecie co, no i tu zaczyna sie problem. Tantra na zachodzie to jedna wielka karykatura. Prawdziwa tantra - zarówno hinduska jak i buddyjska - to przede wszystkim bardzo długa i żmudna ścieżka inicjacyjna, rytuałów jest mnóstwo, a seks (jeśli wogóle jest bo nie w każdym nurcie jest) to ostatni etap, nie punkt startowy. Większość tego co się sprzedaje jako "tantryczny warsztat" niema z oryginalną tantrą nic wspólnego. Mnie irytuje ten skrót myslowy ze tantra = seks. Serio 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

@Morion.ka ma rację w tej kwestii ale jednak nie do końca. Bo jest jeszce rozróżnienie na tantrę prawą (dakszinaczara) i lewą (wamaczara) ręką i ta lewa żeczywiscie operuje praktykami ktore przekraczzają tabu, w tym seksualnymi. Pankamakara, czyli pięć M - mięso, ryby, zboże fermentowane, mudra i maithuna, czyli współżycie. To nie jest wymysł zachodnich hippisów, to jest w tekstach, w Kularnava Tantrze na przyklad. tylko ze dostęp do tych praktyk był przez wieki bardzo ograniczony i przekazywany bezpośrednio od guru... Bez tego kontekstu i bez inicjacji to poprostu... No, seksualne zabawy nazwane po hindusku. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@sabcia00)
Połączone: 3 lata temu

A mozna zapytac nie madrego pytan - czyli w tej tantzre chodzi o to zeby nie... Konczyc? Bo takie rzeczy czytalam gdzies w inernecie. Ze to jest jakis sekret ze powstrzymywanie energii sprawia ze idzie w gore w kregoslupie czy cos. Ale nieewiem czy to prawda czy bajki :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Sabcia00 Mniej więcej tak ale to bardzo uproszczone. Chodzi o transmutację energii seksualnej, którą różne tradycje rozumieją różnie. W tantrze jogicznej mówi się o bindu - kropli, która nie powinna być tracona bo zawiera potencjał wznoszenia się ku wyżzsym stanom. ale uawga - to nie jest tylo mechaniczne powstrzymywanie, to jest praca z oddchme, z intencją, z czakrami. Bez tej reszty to poprostu... Gimnastyka. 🙂 Taoist też mają podobne koncepcje, tam się to naywa inaczej, Jing, ale zasada zbliżona: energia seksualna to paliwo dla wyższych praktyk. Różne drogi, podobna mapa.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe że w tradycji nordyckiej i słowiańskiej erotyka tez ma wymiar rytualny, choć inaczej skonstruowany. Nie ma czegoś takiego jak tantra, ale jest idea hierosgamos - świętego małżeństwa bóstwa z człowiekiem albo dwóch bóstw, które było odgrywane rytualnie. U Słowian jest Kupała - noc przesilenia z bardzo wyraźnym komponentem erotycznym, skakanie przez ogień w parach, poszukiwanie kwiatu paproci, to nie jest przypadkowe. Energia seksualna jako siła twórcza, kosmiczna - to motyw naprawdę bardzo szeroki, nie tylo wschodni.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Dokładnie, Kupała to bardzo niedoceniane święto wlasnie przez ten element... A jeśli chodzi o samą energię - to kiedy dwie osoby są ze sobą z pełną obecnością i otwarciem czakr, szczególnie czakry serca i splotu słonecznego, to naprawdę dochodzi do wymiany energetycznej która potrafi być bardzo głęboka. Znam to z własnego doswiadczenia. To nie jest tylko metafora. Pytanie tylko czy oboje partnerzy są na to gotowi bo niezbalansowana wymiana może bardziej wyczerpać niż otworzyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Lowczyni08 ojej ojej no i tu juz wchodzimy w kwestię która mnie troche sceptycznie nastraja... Wymiana energii przez czakry podczas sesu brzmi ladnie ale skad wiadomo ze to sie dzieje? Mam na mysli ze mozna to poczuc, ok,ale w tantrze sa konkretne praktyki, konkretne wskazówki przekazywane przez mistrz,a a nie samo "bycie obecnym". Bo jak to uprościc to każdy noralny seks mozna by nazwac medytacją i jakoś mi to nie pasuje. Ale głowy nie dam.


Odpowiedz
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Anastazja06 no ale nie każdy seks jest z pełną obecnością i świadomością, prawda? Większość ludzi jest w głowie podczas seksu, myśli o czymś innym, jest rozproszona. To co robię to wlasnie praca z tym - sprowadzam uwagę do ciała, do oddechu, do kontaktu. I to jest właśnie medytacja w praktyce, niezależnie od tego czy ktoś to nazywa tantrą czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

A wiecie co ojej to jest ciekawy temat ale troche mi glupio pytac - czy to znaczy ze jak sie uprawwia seks z miloscia to sie automatycznie robi cos duchowego? Bo zawzse mi sie wydawalo ze te dwie sfery sa odzielone i troche mnie to zaskakuje ze mozna to lczyc. Nie wiem co o tym mslec 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprian_s)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 308

@Jagienka_J nie automatycznie, to chyba jest sedno tej rozmowy. Chodzi o intencję i o to co się wonsi do tego aktu. W hinduskiej tradycji saktyjskiej na przykład kobieta jest dosłownie wcieleniem bogini, Sakti, a mężczyzna Siwą. To nie jest metafora do przyklejenia po fakcie, to jest ramy całego doświadczenia. Bez tej ramy to poprostu seks. Z nią - rytuał. To bardzo różne stany. Nie upieram się.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

No i tu mam pytanie bo mnie to tez interesuje - czy w islamie jest cokolwiek podobnego?? Sufizm jest bardzo mistyzcny, nie ukrywam i pamiętam ze gdies czytalam ze Rumi pisał o miłosci fizycznej jako odbiciu miłosci do Boga ale czy to był tylo smybol literacki czy bylo za tym cos praktycznego? Nie chce generalizoawć bo sufizm to duże spektrum ale ciekawa jestem co bardziej znający temat powiedzą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Felicytka.pl u Rumiego i w sufizmie generalnie miłość erotyczna to jest ważna metafora ale przede wszystkim symbol - Ukochany/Umiłowany z wielkiej litery to Bóg, nie człowiek. Są nurty sufickie ktore to bardzej dosłownie interpretują, ale ortodoksja islamska bardzo mocno pilnuje żeby tego nie sprowadzać do praktyk seksualnych. Mevlevi (Rumi) to był nurt dość ortodoksyjny jeśli chodzi o praktykę,sama, muzyka - tak ale nie fizyczzna erotyka jako rytuał. Chrześcijańska mistyka ma podobnie - Pieśń nad Pieśniami interpretowana jako miłość duszy do Boga.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@romualda_o)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do meritum bo schodzimy z tematu - jest jedno pytanie ktore mnie tu nurtuje. Jeśli tantra czy praktyki tego rodzaju mają realny wymiar duchowy, to jak to jest z partnerem który.. Nie jest na tej samej ścieżce? Czy można praktykować asymetrycznie? Pytam serio bo w literaturze trafiałam na róóżne odpowiedzi i nie mam jasności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Romualda_O to jest bardzo dobre pytanie i odpowiedź jest raczej prosta choć niekoniecznie wygodna. Tantra jako ścieżka duchowa zaklada że oboje mają intencję... Jeśli jeeden praktykuje a drugi poprostu jest, to niema rytuału, jest seks z dodatkiem wyobraźni jednej strony. Tradycyjnie guru doberał pary właśnie pod kątem kompatybilności energetycznej i równego poziomu praktyki. 🙂 Asymetrię możżna co najwyżej zaakceptować jako punkt wyjścia ale nie jako docelowy stan rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@augur88)
Połączone: 3 lata temu

Hmm a co z celibatem? Bo przeceiz wiele tradycji duchowych idzie odwrotną drogą asceza rezzygnacja z seksu, i to tez ma prowwadzić do tych samych stanów. to mi sie wydaje troche sprzeczne. Jedna tradycja mówi ze seks to brama a inna ze seks to przeszkoda... Nie mogą obie mieć racji jednoczesnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Augur88 mogą że tak powiem bo mówią o czymś innym. Celibat kumuluje energię i kieruje ją ku górze poprzez wyrzeczenie. Tantra kumuulje energię i kieruje ją ku górze poprzez transformację, nie rezygnację. Cel ten sam, droga inn. Ajurveda mówi że oba podejscia sa prawidowe, zależy od naturyz człowieka - ktoś jest z natury bardziej rajasowy (aktywny, zmysłowy) a ktoś tamasowy albo sattwiczny. Dla każdego morze być właściwa inna droga. nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co mówi Cebulka bardzo mi to rozjaśnia, bo miałam wrarzenie że to jest sprzeczność bez wyjścia. A tak to ma sens. Ale mam pytanie praktyczne - jeśli ktoś chce zacząć pracę z tym co moglibyśmy nazwać energią seksualną jako duchową ale niema dostępu do żadnego nauczyciela ani tradycji, to od czego wogóle zacząć? Czy jest jakaś literatura rzetelna,ktura nie jest zrobiona pod zachodni rynek? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Nokturnia96 literatura zawsze bedzie tylko mapą, nie terytorium, ale jeśli pytasz to polecam zacząć od źródłowych tekstów, nawet w tłumaczeniu... Vijnanabhairava Tantra to dobbry punkt wyjscia, jest tam 112 tehnik medytacyjnych i część z nich dotyczy właśnie doznań zmysłowych jako bram do świadomości - nie tylko erotycznych ale smaku, dźwięku, dotyku. To daje kontekst filozoficzny zanim w ogóle wejdziesz w cokolwiek praktycznego. Od Kaszmirskiego Śiwaizmu też można sporo wyciągnąć. Tylko bez guru to i tak ograniczone, to jest uczzciwa odpowiiedź


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@brygidka58)
Połączone: 2 lata temu

Wow to brzmi napprawde glęboko i w ogóle nie miałam pojecia ze to tak złożona tradycja!!! Zawsze mysłaam ze tantra to jakies ćwiczenia z partnerem ale to jest cała filozofia... Ale mam takie głupie pytanie - te 112 technik z tej ksiegi,szczerze mówiąc sa opisane dosłownie? Tzn mozna je samemu zrozumiec czy bez komentarza to jest nie do odzyfrowania


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Brygidka58 są opisane dość bezpośrednio ale koentarz bardzo pomaga. Jest ksiazka Osho "Ksiega tajemnic" ktura idzie przez te techniki jedną po drugiej i mimo że Osho to kontrowersyjna postać,jego komentarze do Vijnanabhairavy sa akurat dość rzetelne merytorycznie. Możesz od tego zacząć. 😮 Ale czytaj krytycznie i nie traktuj Osho jak guru,bo to jest oddzielna chistoria z kilkma czerwonymi flagami.


Odpowiedz
(@brygidka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Elwirka54 ooo dzieki za info o tej ksiazce Osho!! To znaczy ze moge zaczy od niej bez zadnego innego przygotowania? Nie mam doswiadczenia z medytacja praktycznie wogole, boje sie ze bedzie za trudne 😀 ale temat mnie wciagnal strasznie


Odpowiedz
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Brygidka58 nie boj sie, te techniki w Vijnanabhairawie sa bardzo rozne,jedne sa prroste i natychmiast dostepne, inne zaawansowane. Osho to dobrze tlmaczy. Mozesz zaczyc od tych najprostszych - jest tam na przyklad tecnika skupiania sie na przerwie miedzy wdechem a wydechem,niema nic wspolnego z seksem i jest jedna z lepszych medytacji jakie znam. Wchodzisz w to na swoim poziomie.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ferdek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Tak wlasciwie to mam pytnie troche z boku - w tej calej dyskusji ciagle mowimy o tantrze indyjskiej ale czy ktos wie jak to wygada w taoizmie?! Tam tez jest cos takiego jak praktyki seksualne jako duchwe, jakas ching czy cos, i zastanawiam sie czy to jest podobny mechanizm czy zupelnie inne podejscie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Ferdek taoistyczne praktyki seksualne to faktycznie inny kontekst, tam chodzi o kult yin-yang, harmonie biegunow, i tez o kwestie zdrowotne - zachowanie jing (esencji zyciowje) mialo przedluzac zycie.... Ale cel duchowy podobny - transmutacja energgii ku wyzszym centrom. Roznica jst taka ze w tantrze jest mocny element bhakti, oddania, bozosci partnera, a w taoizime to bardzej alchemia energetyczna bez tak wyraznego aspektu teistycznego.


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

To co Klimek mowi o taoizmie jest wazne, bo to pkoazuje ze rozne kultury doszzly do podobnych wnioskow dotyczacych energii seksualnej niezaleznie od siebie. Indie, Chiny,pozniej tradycje zachodnie jak magia seksualna Crowleya - wszedzie ten sam fundament, ze cos tu jest do przepracowania duchowo. To nie przypade


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

No ale Cebulka, Crowley to jednak troche inny kaliber niz tantra czy taoizm nie? U niego magia seksualna miala bardzo konkretny cel - maniestacja woli, nie wyzwolenie czy oswiecenie. To sa bardzo rozne intencje i troche mnie niepokoi wrzucanie tego do jednego workka. Wiem ze brzmi to dziwnnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Anastazja06 zgadzam sie z tym rozroznieniem... :/ Magia seksualna w rozumieniu Crowleya czy OTO to system magiczny uywa energii seksualnej jako paliwa do rytualu, a tantra jest sciezka ku mokzsy - to naprawde inne cele i inna filozofia. Zbyt czesto sie to miesza i potem ludzie myslą że tantra to zachodnia sex magia albo odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@romualda_o)
Połączone: 3 lata temu

Wracajac do pytania ktore zadal Augur88 o celibat, bo mi to dalej chodzi po glowie - czy ktos mial osobiste doswiadczenie z praktykowana abstynencja jako praaca duchowa, nie jako religijna obowiazek? Mnie zastaawia jak to sie czuje od wewntarz, generalnie bo teoria to jedno


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augur88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Romualda_O jezeli pytasz o doswiadczenie to moge powiedziec ze probowlem przez jakis czas ograniczac i faktycznie cos sie dzialo z koncentracja i snmi byly intensywniejsze. Ale neiwiem czy to bylo duchowe czy po prostu biologiczne. I po kliku tygodniach troche odpuscilem bo nie mialem zadnego systemu ani naucycela,robilem to w ciemno i nie bardzo wiedzialem co z ta energia robic.


Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Augur88 no dora, no i to jest wlasnie klucz - eneergia bez kierunku to jak woda bez koryta... Intensywne sny, rosnaca koncentracja, to sa typowe znaki ze cos sie poruszya ale bez praktyki ktora to kanalizuje latwo sie pogubic albo wpasc w frustraje. Lepiej miec choc jaaks prosta technike - oddech, mniej wiecej wizualizacje, cokolwiek - niz samo powstrzymywanie bez kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ojejciu przepraszam ze wchodze z takim laickim pytaniem ale ciagle sie zastanawiam nad jednym - w tej calej dyskusji mowicie o energii, no wlasnie transmutacji, czakrach. Ale co jezeli ktos poprostu nie czuje zadnej energii podczas seksu tylko fizycznie? To znaczy ze ta osoa jest juz na poczatku odcieeta od jakiegos wyzszego wymiaru tej praktyki? Bo mam wrazenie ze jakbym probowala a nic nie czuje to bym sie czula jak ostatnia niezdara 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Jagienka_J nie martw sie tym, serio. To ze ktos nie czuje energii jako takiej od razu nie znaczy nic zlego. Czakra serca jest czesto zablokowana wlasnie przez oczekiwanie i analityczne podejscie - im bardzej sie skupiasz na tym CZY czujesz, tym mniej czujesz... To co opisujesz to bardzo czesty poczatek.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

Chce sie zapytac o cos co chodzi mi po glowie od poczatku tej dyskusji - czy te wszystkie praktyki, tantrycze,przynajmniej u mnie taoistyczne itd. sa dla par czy tez moze je rbic osoba samotna? Bo wielle tu bylo o partnerze o relacji, ale co z osoba ktora nie jest w zwiazku a chce pracowac z ta energia duchowo? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Nokturnia96 to bardzo dobre pytanie i niedoceniane. Tak - jest caly obszar praktyk solowych. W tantrze joginskiej praca z kundhalini jest samodzielna. W taoizmie tez sa prakyki tylo dla siebie... I mysle ze dla wieul osob to jest lepszy poczatek niz praca w parze bo niema presji partnera mozna sie skupic na sobie. Dopiero jak masz jakis grunt pod stopami energia wcznie dobrze wspolpracowac z druga osoba.


Odpowiedz
(@sabcia00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Klimek84 a jak sie nazywja te taoistycznne praktyki to co mowils? Poczytam o tym bo brzmi ciekawie, choc troche sie boje ze bede to wszystko czytac i nic nie rozumiec 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@sabcia00)
Połączone: 3 lata temu

O matko ta dyskusja sie rozroosla! Wrocilam po jakims czasie i tyle sie dzialo haha. Mam pytanie do Klimka albo do kogokolwiek kto wie - czy te praktyki taoistyczne co opisywal Ferdek maja jakies konkretne nazwy? Chcialabym poczytac ale nie wiem co szukac w google


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Nikt tu nie wspomnial o tym aspekcie - w tradycjach nordyckich mamy seid, czyli rodzaj transu rytualnego ktory Freya przekazala Odinowi i ktory byl wykonywany glownie przez kobiety-volvur. Nie jest to wprost erotyczne ale jest tes polaczenie z mocami chtonicynzmi i pllodnoscia. I jest kontrowersja w sagach ze Odyn byl nazywany argr za praktykowanie tego - co sugerue ze przekraczanie rol plciowych bylo czescia tej mocy. Tez ciekawy kontekst do dyskusji.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wrocilam do tematu bo pomyslalam o jeszce jednje tradycji - w mistyce zydowskiej kabale tez jest cos takiego. Jest pojecie yichud - zjednoczenia, i na poziomie mistycznym akt mlazenski jest rozumiany jako odzwierciedlenie zjednoczenia sefirto, Tiferet i Szechiny. Szechina to zenski element Boga w kabale. To nieamowite ze ta sama idea - seks jako kosmiczne zjednoczenie biegunow - pojawia sie tez w judaizmie. Czy ktos cos wiecej wie o tym watku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Felicytka.pl no wybacz, ale to już jest przekręcanie moich słów. tak, jest to opisane w Zoharze dosc szczegolowo. Noc piatku (szabat) była tradycyjnie wyznaczona dla malzenskiego zbliżenia wlasnie ze wzgleddu na ten mistyczny wymiar. To nie jest pryzpadek - Zohar mowi wprost ze akt malzenski w szabat uczestniczy w kosmicznym yichud. Kabalisci traktowali to bardzo serio i nie jako pobozne pwiedzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Ta dyskusja o roznch tradycjach jest dobra ale mam wrazenie ze troche gubimy poczatkowy watek - czyli CZY seks moze byc medytacja. I tu chce podinesc jedna watpliwosc: medytacja w wiekszosci tradycji wymaga uciiszenia umyslu, skupienia, obecnosci. A seks z natury angazuje emocje, pragnienia, ego. Czy to nie jest podstawowwa sprzecznosc? Jak sie to pogodza praktycznie, w sumie nie tylo w teorii? 🙂


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Morion.ka no i prosze,ale to jest wlasnie ten paradoks, ktory mnie w tantrze zawsze najbardziej inteersuje. Medytacja nie muszi byc cisza i bezruchem. W tradycji Kaszmiru mamy pojecie spanda, czyli boskiego drgania, pulsowania. I to pulsowanie jest w samym centrum rzeczywistosci. Seks nie zakloca medytacji on moze BYSC mdytacja - jezeli jest swiadomy. Kluczowe sloow: swiadomy.


Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Klimek84 ok, ale nie przypisuj mi rzeczy których nie powiedziałam. ok, rozmiem argument ze spanda, ale dalej mam watpliwosc. Swiadomy seks to nie jest to samo co medytacja, to jest... Uwazny seks. Medytacja ma w sobie element przekroczenia ego, wyjs cia poza siebie. A seks, nawet bardzo swiadomy, czesto idzie w odwrotna strone - intensyfikuje poczucie cielesnosci i "ja". Nie twierdze ze to zle ale nie mieszczmy wszystkiego w jednym worku.


Odpowiedz
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Morion.ka ok, chyba faktycznie zle Cie odczytalem, sorry. @Sabcia00 sorki rzeczywiscie zapomnialem! Szukaj: "jing gong", "nei dan" (wewnetrzna alchemia) i ogolnie ksiakzi Mantaka Chia - on pisze o tym najprzystepniej dla zachodnich czytelnikow. Jest tez pojecie "he qi" dla praktyk pratnerskich. To dobry start.


Odpowiedz
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Klimek84 nie, nie o to mi chodziło i trochę mnie to irytuje że tak to odczytujesz. Oj tam,wracam do watku ktory sam otworzylem o seith i tradycjach nordyckich, bo mi sie wydaje ze nikt nie podchwycil tego tropu. W nordyckiej mistyce ten rodzaj transu rytualnego byl czesto laczony z erotyzmem nie wprost, ale przez pojecie "seid" jako "przenikania". Freya jako bogini i milosci i magii to nie przypadek. Seks i magia sa tam etymologicznie splecione. Czy ktos sie bardzej interesuje tym aspektem?


Odpowiedz
(@sabcia00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Klimek84 hej, nadl czekam na nazwy tych taoistycznych technik 😉 moze zapomniales? 🙂 Bo nie chce przegapic


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam ze sie wpycham ale ta dyskusja miedzy Morion a Klimkiem jest dla mnie super ciekawa bo w koncu rozumieem o co chodzi z ta swiadommoscia w praktyce... Morion jak ty rozrozniasz "uwazny seks" od medytacji? Bo dla mnie to brmzi jak to samo tylko inaczej nazwane jesli o mnie chodzi ale pewnie sie myl. Tak to odbieram. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Ta dyskusja o spandzie i swiadomosci jest dobra ale mam wrazenie ze coraz bardziej odplywamy od praktyki w strone filozofii. Moze ktos powie KONKRETNIE jak taka sesja moze wygladac? Nie musicie byc graficzni, ale chodzi mi o to czy jest jakis rytual przed, po czy specyficzna pozycja, oddech? Bo incazej to wszytko jest bardzo abstrakcyjne


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@romualda_o)
Połączone: 3 lata temu

Ta kwestia ego ktora Morion poruszyla jest napraawde wazna. W medytacjach ktore znam - wipassana, zen - rzeczywiscie chodzi o rozluznienie uchwytu "ja". Ale w moich doswiadczeniach z gleboka intymnsocia tez zdarzylo mi sie cos takiego poczuc - ten moment kiedy granica medzy soba a partnerem rozmywa sie. Moze to jest wlasnie ten punkt wspolny o ktorym mowi Klimek???


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Romualda_O no dobrze, tylko że ja pisałam o czym innym. ok,to interesujace. Czyli mowisz o rozluznieniu grranicy "ja". Ale czy to bylo powtarzalne, mozliwe do wywolania z intencja? Bo medytacja jest praktyka, mozna sie jej uczyc i powtarzac. A ten stan o ktorym mowisz brzmi jak cos co poprostu... Sie zdarzalo. To chyba duza roznica.


Odpowiedz
(@augur88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Morion.ka nie, mylisz dwie rózne rzeczy i to mnie troche denerwuje. Mam takie pytanie troche z boku - czy te wszystkie praktyki wymagaja partnera ktory tez to rozzumie i jest w to zaangaowany? Bo wyobrazam sobie ze bardzo trudno jest byc "w medytacji" jesli drugi czlowiek poprostu nie wie co sie dizeje albo podchdozi do tego zupelnie inaczej... To musi byc hyba jakis problem praktyczny?


Odpowiedz
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Augur88 to jest bardzo realne wyzwanie i wiele par sie na tym rozchodzi. Energia partnerow muszi iscs w podobnym kierunku,jesli o mnie chodzi inaczej zamiast harmonii jest chaos energetyczny. Czakra serca musi byc otwarta u obojga, bo jezeli jeden jest otwarty a drugi zablokowany to ten otwarty moze wrecz oddawac energie zamiast tworzyc wymiane. Dlatego rozmowa przed taka praktyka jest absolutnie kluczowa


Odpowiedz
(@romualda_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 108

@Morion.ka dobre pytannie o powtarzalnosc. Uczciwie - nie zawsze... Ale zauwazylam ze kiedy wchodzilo sie w ten stan siadomie, z intencja, po jakim's przygotowaniu - spokojnym oddechem, rozmowiee, pewnym rytuale wyciszenia przed - to zdarzalo sie czesciej. Wiec moze jest jakis element ktory mozna kultywowac, nawet jesli nie jest to medytacja w scislym sensie??? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ze tak sie wyrae wracam do tego co pisalam o kabale bo mnie natchnela Romualda swoim postem... To rozmazanie granciy miedzy "ja" a partnerem o ktorym mowi - w Zoharze jest to opisane wlasnie jako chwilowe doswiadczenie jednosci Tiferet i Szechiny. Czyli ta mistyczna jednosc jest cleem a nie efektem ubocznym. I jest tam napisane ze w tym momencie Szechina spoczywa nad lozem malzonkow. to jest dosc konkretna obietnica dchoweog wymiaru 😮


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@brygidka58)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i czytam ta dyskusje i jest super ale chce zapytac o cos prostego - czy ktos prowaal zaczac od jakiejs konkretnej ksiazki albo cwiczenia i moze polecic dla zupelnie poczatkujacej osoby??? Bo trchhe sie boje ze jak sama zaczne szukac to trafie na jakies dziwne rzeczy w internecie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Brygidka58 David Deida "Biegun pozadania" jest znany i wzglednie przystepny,choc jest troche stereotypowy pod wzgledem plci. Georg Feuerstein "Tantryczna mistyka" jest bardziej religioznawzy i bezpieczniejszy jesli chodzi o podejsciee. I zdecydowanie unikaj stron ktore obiecuja cuda albo sprzedaja kursy za grube pieniadze - to zazwyczaj komercjalizacja bez sustancji.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: