Forum

Asystent AI
Święte pragnienia -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte pragnienia - o co dusza naprawdę prosi?

Strona 1 / 3

Wpisy: 734
Rozpoczynający temat
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam takie pytanie bo siedzę nad tym od jakiegoś czasu i nieiwem czy to tylko moje przywidzenie czy coś więcej. Mianowicie - zacyznam zauważać kształty run w codziennych rzeczach. Nie w jakichś specjalnych okolicznościach po prrostu idę ulicą i patrzę na pęknięcie w chodniku i widzę Teiwaz. Albo patrze na gałęzie drzewa - Algiz jak sie patrzy. Dziś rano na szybie kondensacja utworzyła coś co wygląda jak Sowulo. śmieszne? Może... Ale zastanawiam się czy to jest tak że dusza rzeczywiście czegoś szuak i zaczyna to znajdować wszędzie czy to po prostu mózg ktury dopasowuje wzorce. I nie mam na myśli pareidolii w sensie czsyto psychologicznym, bardziej w sensie - czy te znaki mogą być czymmś więcej niż przypadkiem?!


Odpowiedz
127 odpowiedzi
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Nie powiem żeby mnie to dziwiło bo sama przez jakiś czas miałam fazę kiedy widziałam symbole wszędzie. Tylko pytanie jest dla mnie kluczowe - czy to ty szukasz czy coś cię naprowadza? Bo to są dwie zupełnie różne rzeczy. Jeśli siedzisz od tygodnia z książkami o runach, w sumie to mózg żeczywiscie bedzie wyławiał te kształty z otoczenia jak szalony, to normalna funkcja percepcji. Ale jeśli te znaki pojawiają sie w momentach kiedy masz jakiś konkretny problem albo pytanie wewnętrzne, no to wtedy sprawa robi się ciekawsza. 😛 Czy masz wrarzenie że te konkretne runy ktore widzisz jakoś odnoszą się do twojej aktualnej sytuacji życiowej?


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@patrycelka61)
Połączone: 2 lata temu

Ojej,ojej a ja to mam dokladnie to samo!! Wszedie widzę runy osttnio w kwie zosttaly fusy i wyraznie byla Uruz, a moj chlopak akurat pytal mnie czy mam ochote wyjsc na spacer bo sie chcial z czyms upoac haha. Nie wiem czy to przypadek ale zbieznosc mnie rozbawiła 😀 zdzichu czy to trwa krotko czy juz jakis czas? Moze przesadzam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Patrycelka61 no trwa morze z miesiąc,może trochę dłużej. I wlasnie to mnie zastanawia bo ja nie jestem typem ktury wierzy w znaki na każdym rogu. Ale to jest jakoś natrętne, rozumiesz???! Nie szukam aktywnie, poprostu patrzę i widzę. Uruz w fusach to akurat zabawne bo to jedna z bardzej "żywotnych" run ;). Nie czytałam wszystkiego więc może coś przeoczyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymałabym sie przy tym co Morion.ka powiedziała, bo to jest sedno. Runy jako system nie są bierne. Jeśli zaczynasz je widzieć to w wielu tradycjach nordyckich traktuje się to jako sygnał że świadomość jest gotowa do pracy z danym archetypem. Teiwaz ktury widziałeś w pęknięciu chodnika - to runa ofiary, kierunku, mniej wiecej siły woli... Algiz to ochrona i połączenie z wyższymi siłami. Sowulo to zwycięstwo i słoneczna energia. Zastanów się czy te trzy mają ze sobą coś wspólnego w kontekście twojego życia teras. Bo to nie przypadek że akurat te, a nie na przyklad Isa czy Hagalaz.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hmmm nie rozumiem jednej rzeczy przynajmniej u mnie jak ktos moze "widziec" rune Algiz w galeziach jak to jest znak ktruy wyglada jak litera Y z przedluzonym pniem. Gałęzie drzewwa mogą tworzyc setki ksztaltow. jak odroznić ze to akurat runa a nie zwykła gałź?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Bronek56 no i to jest właśnie to pytanie ktore oddziela dwie szkoły myślenia. Jedna mówi że nie odróżniasz, i to ty nadajesz znaczenei. Druga mówi że intencja i kontekst czynią różnicę. Ja skłaniam sie ku temu że sam kształt to za mało, liczą się okoliczności. Jeśli akurat myślisz o czymś, boisz się czegoś i w tym momencie coś przykuwa twój wzrok - to ma inną wagę niż kiedy patrzysz celowo i szukasz. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz Zdzichu to w tradycjch runicznych nazywa sie czasem "przyzwaniem" i wielu paktyków traktuje to jako wstęęp do bardzej świadomej pracy... Ale ja bym jeszcze dodała coś o tym tytule wątku,bo to jest naprawdę ciekawe pytanie samo w sobie - czy dusza ma pragnienia? I czy te pragnienia są inne niż to czego chcemy na poziomie świadomym? Bo w wielu tradycjach wschodniej mistyki tak wlasnie się tłumaczy te "przypadkowe" sygnały - jako odpowiedź na coś głębszego co formułujesz ale jeszzce nie zwerbalizowałeś.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie przy tym tytule sie zatrzymałam. "Czego dusza rzeczywiście prosi" - to jest pytanie które mnie dotycyz na co dzień dosłowniee bo zajmuję się snami i bardzo często jest tak że sen mówi coś kompletnie innego niż to o czym świadomie marzysz. Miałam ostatnio klientkę która chciała miłości i jej sny wciąż pokazywaly obrazy podróży, mojim zdaniem samotności,wyjazdów. I ten głębszy głos był ważniejszy. Może te runy które widzisz Zdzichu pełnią podobną funkcję - mówią coś co wiesz ale przed sobą nie przyznajesz? 🙂


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Frydka69 to jest ciekawe. Bo jak tak mysle, Teiwaz, Algiz, Sowulo - to są wszytko runy ktore mają jakis związek z kierunkiem, ochroną i wyjściem z ciemności. I faktycznie miałem ostatnio jakiś taki moment kiedy zastanawiałem się nad kilkoma ważnymi decyzjami. Nie chce tego nazywać "głosem duszy" bo to brzmi dla mnie za miękko ale zbieżność jest


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Zdzichu57 ok, ale nie przypisuj mi rzeczy których nie powiedziałam. Ok będę nieuprzejma bo wolę szczerość. To co opisujesz to klasyczna apofenia, czyli tendencja mózgu do wykrywania wzorców tam gdzie ich niema. Jest na to mnóstwo badań. I nie mówię że twoje doświadczenie jest nieważne, mówię że przypisywanie temu statusu "znaku od duszy" jest ryzykowne bo potem każde pęknięcie w ścianie staje sie komunikatem kosmicznym. Gdzie granica?


Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Hania_W a czemu apofenia miałaby automatycznie wykluczać głębszy sens? Mózg wykrywa wzorce to fakt. Ale w jakim systemie jst napisane że te wzorce nie mogą być kanałem dla czegoś? Sama neurologia nie odpowiada na pytanie co stoi za procesem. To trochę jak mówić że muzyk nie przekazuje emocji bo "to tylo wibracje powietrza".


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Telepatka.ka no proszę, no to jest klasyczny błąd luki w wiedzy, nie wiem skąd to pochodzi wiec może to coś mistycznego. Muzyk intencjonalnie tworzy, wibracje powietrza to nieprzypadkowy mechanizm. pęknięcie w chodniku nie ma intencji


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zatrzymajmy sie przy samej tradycji runologicznej bo tutaj dyskusja trochę odpłynęła w filozofię. Historycznie - i to jest temat na który mam dużo do powiedzenia - runy w tradycji germańskiej i nordyckiej nie były tylko systemem pisma... Były pojmowane jako siły kosmiczne, zasady ktore przenikają rzeczywistość. Nie stworzone przez ludzi ale odkryte, stąd mit Odyna wiszącego na Yggdrasilu. Pytanie o "przypadkowe ślady run w otoczeniu" ma wiec w tej tradycji konkretny fundament - skoro runy są wzorcami wplecionymi w tkankę świata, to ich pojawianie się w naturalnych kształtach jest spójne z tą kosmologią. To nie jest mistyczny wymysł, to wewnętrzna logika systemu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Czarnobog57 okej to rozmuiem ale wtedy kżady przypadkowy ksztalt możan dopasować do jakiejs runy? Bo jest ich 24, to nie jest duzo. Prawdopodobieństwo ze coś będzie wyglądac jak jedna z 24 prosttych figur jest duze 😉


Odpowiedz
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Bronek56 masz rację statystycznie, i to jest uczciwy argument. Praktykujący runiści odpowiedzieliby jednak że chodzi nie tylko o kształt ale o kontekst, o stan w którym się jest, o to jaki znak przkuwa uwagę a nie wszystkie naraz. Nikt rozsądny nie twierdzi że każda gałąź jest runą. Ale jeśli ten sam symbol pojawia się wielokrotnie w krótkim czasie, to w obrębie systemu runologicznego jest to traktowane jako wzmocnienie sygnału.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Przeczytałam cały wątek i muszę zapytać - Zdzichu czy próbowałeś te runy które widzisz jakoś zapisywać? Bo czytałam że prowadzenie dziennika run bardzo pomaga rozróżnić co jest powtarzającym sie wzorcem a co naprawdę losowe. Mam zaczęty swój od jakiegoś czasu i jest calkiem pouczające kiedy po miesiącu patrzysz co się powtarzało


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Mistralia80 no niestety, nie prowadziłem, ale to całkiem sensowny pomysł. Właściwie teras jak o tym mysle,to te trzy które wymieniłem jako przykłady to nie są jedyne, tylko te które zapamiętałem. Może warto żeczywiscie coś notować żeby zobaczyć czy jest jakiś wzorzec czy nie


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj, dziennik to świetny pomysł, sama polecam to tez przy snach. Ale chce wrócić do pytania ktore Niezapominajka rzuciła bo mi nie daje spokoju - to czy dusza ma pragnienia inne niż ego. I czy te runy, sny, znaki - to są właśnie próby przedarcia się czegoś głębszego przez szum codzienności. W wieu tradycjach tak to właśnie wygląda od hinduskiej koncepcji atmana po to co Juńg nazywał indywiduacją. Różne języki, ten sam fenomen? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ojej ojej, dokładnie tak, Jung pisał o synchroniczności i to jest chyba najlepsze słowo na to co Zdzichu opisuje. Znaczące zbieżności które nie mają związku przyczynowego ale mają sens. On sam wierzył że nieświadmoość komunikuje sie wlasnie przez takie przypadkowe z pozoru rzeczy. Więc i naukowe i mistyczne podejście mogą tu iść razem, nie muszą się kłócić 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

No niewiem, wlasnie o tym chciałam powiedzieć, Jung i synchroniczność to jest klucz do całej tej rozmowy. Bo on nie mówił że to magia, mówił że pewne zbieżności mają sens psychologiczny nawet jeśli nie mają związku przyczynowego. I to jest według mnie most między tym co Hania_W mówi o apofenii a tym co czują praktycy run. Apofenia to sposób mózgu, synchroniczność to interpretacja tego narzędzia. Nie wykluczają sie nawzajem 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Sagea.2 tylo że Jung pisał o synchroniczności jako o hipotezie roboczej, sam podkreślał że nie ma na to dowodów empirycznych. Więc powoływanie się na niego jako na autorytet naukowy jest trochę naciągane. To była jego prywatna filozofia, nie psychologia kliniczna 😛


Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Hania_W okej ale czy ktoś tutaj twierdzi że to jest nuaka kliniczna? Chyba nie. Dyskutujemy o doświadczeniu i o tradycji nie o randomizowanych badaniach. Powoływanie sie na Junga w tym kontekście jest jak najbardziej uczciwe bo on sam siedział na pograniczu i o tym pisał. Nie trzeba go cytować jako naukowca żeby jego myśl była użyteczna


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Eee, chce wrócić do tego co Bronek spytał bo to jest naprawdę ciekawy problem praktyczny. Bronek pytał jak odróżnić kształt runiczny od zwykłego kształtu i to nie jest pytanie na które można odpowiedzieć ogólnikiem. W tradycji nordyckiej Futhark to jest 24 znaki, każdy ma konkretny kształt i konkretną nazwę i konkretny zestaw skojarzeń. Ale co ważniejsze, pojęcie "widzenia runy" w praktyce oznacza coś więcej niż rozpoznanie kształtu. Oznacza że kształt przykuwa uwagę w specyficzny sposób... Możesz przejść obok stu gałęzi, a jedna cię zatrzyma. To jest wlasnie ten element który odroznia obserwację od odbioru przekazu. I tu wracamy do pytania Zdzichu bo to jest dokładnie to co on opiusje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Czarnobog57 ale skad wiadomo ze to "specyficzne przykucie uwagi" nie jest poprostu tym ze ksztalt jest bardzej wrazisty? Tzn. Jasna gałąź na ciemnym tle bardziej przykuwa oko niz odwrotni.e To moze byc czysto optyczne


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

To co Czarnobog opisuje jako "zatrzymanie" jest bardzo bliskie temu co w medytacji nazywamy sati, mniej wiecej czyli uważną obecnością w momencie percepcji. I mojim zdaniem nie ma sprzeczności między tym że coś jest optycznie wyraziste a tym że niesie jakiś przekaz. Te dwie rzeczy mogą działać jednocześnie. Może wlasnie dlatego kształt był wyrazisty? Choć pewności żadnej nie mam.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@runolog87)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, a czy ktoś z was miał tak ze runa któą zobaczył w codziennym życiu dokładne opisywała AKTUALNĄ sytuację? Tzn. Nie jakieś ogólne tematy jak ochrona czy siła tylo na parwde konkretni?e Bo czytm ten watek i zastanawiam sie czy te interpretacje nie są trochę z natury szerokie i przez to pasują do każdej sytuacji


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@patrycelka61)
Połączone: 2 lata temu

No ja juz pisałam ze widziałam Uruz i akurat chlopak pytal mnie o spacer haha ale okej to sie nie liczy bo spacer to nie jest "wyzwanie fizyczne" w klasycznym sensie... Wiec hmm. Nie wiem. Moze nie az tak konkretnie


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Ojjj, wracam do pytania Runologa bo mnie ono dotknęło inaczej. Mam ważenie że runy i sny mają wspólną właściwość - ich przeaz jest z natury orazowy i wieloznaczny nie propozycjonalny. Tzn. Nie mówią ci "jutro stracisz pracę", mówią ci coś w rodzaju "jest napięcie i konieczność wyboru". I to nie jest wada,to jest ich specyfika. Dlatego pytanie "czy to jest konkretne" morze być postawione od złej strony


Odpowiedz
Wpisy: 734
Rozpoczynający temat
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie to jest dla mnie ważne co Frydka mówi. Bo ja tez nie szukam przepowiedni w tych runach. Bardziej coś w stylu - co teras ważne, na co zwrócić uwagę. I jak tak partzę na Teiwaz, Algiz, Sowulo razem, to każda z nich osobno mogłaby być przypadkowa ale trzy o podobnym "kierunku znaczeniowym" w ciągu kilku tygodni to jusz coś innego hyba. Albo mój mózg selekcjonuje albo coś jest. Nie wiem który wariant bardzej mnie niepokoi szczerze


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Okej to mam pytanie morze głupie ale właściwie czemu miałoby niepokoić jeśli to mózg selekcjonuje?! Chyba lepiej że mózg ci mówi "hej, patrz na kierunek i ochronę" niż że nic nie mówi? Nawet jeśli runy są tylo ekranem na który to projektujesz, to hyba wciąż możesz z tej projekcji wyciągnąć coś użytecznego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 370

@Heksanka60 właśnie i to jest najstarsze zastosowanie systemów wróżbiarskich wogóle. Nie chodziło o to żeby przepowiedziieć przyszłość, chodziło o to żeby wyciągnąć na powierzchnię to co już wiessz ale nie widzisz... Tarot, I Ching, runy, auguria - wszystko to moża czytać jako lustro dla tego co i tak w nas siedzi. I wtedy pytanie "czy to naprawdę nadchodzi z zewnątrz" staje sie mniej istotne


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@oracula61)
Połączone: 3 lata temu

Ojejciu no, trochę chcę polemizować z tym "tylo lustro" bo to upraszcza. Jeśli traktujesz każdy system jako wyłącznie projekcję własnej psychiki, to rezygnujesz z jego zewnętrznego wymiaru który jest fundamentem tradycji. Praktykujący nie pytali swoich rун o to co jusz wiedzą. Pytali o to czego nie wiedzą. To jest istotna różnica i warto ją zachować nawet jeśli nie wierzysz w metafizykę


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, no i tu zaczyna się ten podstawowy spór. czy system wróżbiarski odkrywa czy konstruuje? Ja szczerze nie wiem i nie sądzę żeby ktokolwiek wiedział napewno... Ale myślę że ten spór jest wtórny wobec praktycznego pytania: czy praca z ruнami coś zmienia w twojej zdonlości do podejmowania decyzji? I z tego co Zdzichu opisuje, wyggląda że tak. Chociaż on sam jest ostrożny


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

Chcę tu dorzucić perspektywę energetyczną jeśli moge. Te trzy runy ktore Zdzichu wymmienia, Teiwaz Algiz Sowulo,jeśli pojawia się taki zestaw to w pracy z czakrami mogłoby to odpowiadać otwieraniu się kanału od splotu słonecznego w górę. Teiwaz to wola i kierunek algiz to ochrona podczas przejścia, sowulo to integracja i "wyjście na słońce". To nie jest przypadkowy zestaw i nie musisz wierzyć ani w jedno ani w drugie żeby zauwazyc że układają się w pewien łuk


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Majka01 to jest ciekawe zestawienie, nie myślałem o tym przez pryzmat czakr. moge zapytać - czy to działa tez odwrotnie? Tzn. Jeśli ktoś ma na przyklad blokadę w obszarze woli, to czy runy z tego obszaru zaczynają sie pojawiać jako symptom, z mojego doswiadczenia czy raczej jako sygnał że coś jest do przepracowania


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

Dobre pytanie. Z mojego doświadczenia raczej jako sygnał do przepracowania. Blokada rzdako sama siebie ogłasza,raczej wlasnie ta siła którą chcesz odblokować zaczyna się pokazywać bo jst gotowość. To trochę tak jak fizycczne bóle rosnące u dzieci - bolą wtedy gdy się rośnie nie gdy się stoi w miejscu


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@hebankowaa)
Połączone: 3 lata temu

Ojej to bardzo ciekawe co Majka mówi bo ja wlasnie mam teras bardzo burzliwy czas z decyzjami i ostatnio śniły mi sie na prawde dziwne rzeczzy z ogniem i wiatrem i teraz sie zastanawiam czy to jest podobny mechanizm? Tzn. Ze coś "chce" wyjść? I wogóle to pytanie z tytulu wątku o tym czego dusza prosi jest dla mnie mega osobiste ostatnio


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 281

@Hebankowaa ogień i wiatr to archetypicznie żywioły przemiany i oczyszczenia. Jeśli masz teraz czas trudnych decyzji to bardzo możliwe że psychika (albo coś poza nią, zależy w co wierzysz) wyciąga te obrazy żeby cię przyggotować albo wzmocnić. Jakie to były sny jeśli możesz powiedziec? Czy ogień był groźny czy razcej ciepły?


Odpowiedz
(@hebankowaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 19

@Frydka69 bardzej taki oczyszczajacy hyba,nie straszny. Stałam przy nim i bylo mi goraco ale nie uciekałam. A wiatr byl silny ale nie sie nie przewracałam. Nie wiem co z tym zrobic szczerze haha


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przy tej rozmowie o snach i runach mam wrarzenie że wracamy do pytania z tytulu. Czego dusza prosi. I może odpowiedź jest taka że dusza prosi o uwagę? Nie o żaden konkretny krok, tylko o to żebyś wogóle spojrzał w jej kierunku. I runy, sny, zbieżności, wszytko to mogą być po prostu różne sposoby w jakie ta prośba się przebija przez szum codzienności


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@granacik93)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Sagea napisała na końcu bardzo mi siedzi w głowie - że dusza prosi o uwagę... Bo jak tak mysle o tych runach u Zdzichu to morze wlasnie o to chodzi? Że nie tyle "co" sie pojawia, tylo sam fakt że zaczynasz to dostrzegać jest jusz odpowiedzią na to czego szukasz?


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

A wiecie co, ale zaraz, to trochę kołowe rozumowanie nie? "dusza prosi o uawgę wiec jak zwracasz uwgaę to jej dajesz to czego chce" - ale skąd wiadomo ze to dusza a nie po prostu ze sie bardziej rozgladasz bo jestes na forum o runacch haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Bronek56 to nie jst koołwe, to jest fenomenologiczne. Tzn. Pytanie nie brzmi "skąd przychodzi impuls" tylko "co z nim robisz". I w tym sensie czy to mózg,czy dusza, czy forum - efekt jest ten sam: zaczynasz patrzeć inaczej. A to jusz ma konsekwencje


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: