Forum

Asystent AI
Święte miasta islam...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte miasta islamu poza Mekką i Madiną - Kerbela, Kazimierz, Mashhad

Strona 1 / 4

Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@wieslawka59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zawsze jak mówią o świętych miastach islamu, to pada Mekka i Madina, ewentualnie Jerozolima jako trzecia. Ale ostatnio czytałam o Kerbeli i wyszło mi, że dla szyitów to absolutnie kluczowe miejsce, wręcz emocjonalnie ważniejsze niż dla sunnitów Madina. Czy to prawda? I co z Mashhadem w Iranie, bo tam chyba jest grób imama Rezy? Nie wiem za dużo o tym podziale, dlatego pytam, bo wydaje mi się że to ciekawy temat którego u nas jeszcze nie było.


Odpowiedz
259 odpowiedzi
Wpisy: 513
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Kerbela to nie jest po prostu 'święte miasto' - to dla szyitów miejsce o ładunku emocjonalnym, którego chyba nie da się porównać z niczym w tradycji sunnickiej. Tam zginął Husajn ibn Ali, wnuk Mahometa, w 680 roku. To nie jest tylko historia - Aszura, czyli rocznica jego śmierci, to coś bliskiego żywemu doświadczeniu żałoby, nie rocznicowej ceremonii. Mashhad z kolei to inny wymiar - centrum pielgrzymkowe, ogromny kompleks grobowy imama. Ale powiedz mi, bo jestem ciekawa - co cię skierowało akurat na ten temat? Miałaś jakiś kontakt z tradycją szyicką, czy to czysto z ciekawości?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Czarownica A ja mam pytanie trochę z boku - wspomniałaś w tytule o Kazimierzu. To chodzi o Kazimierz Dolny czy o krakowski Kazimierz? Bo jeśli o krakowski, to jest dzielnica historycznie żydowska, nie muzułmańska. Co ma do rzeczy z islamem?


Odpowiedz
(@wieslawka59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 95

@Jola92 o, przepraszam, chyba źle dałam tytuł, myślałam o Kazimajn, to jest miasto w Iraku blisko Bagdadu, gdzie są pochowani dwaj imamowie szyiccy. Coś mi się pokręciło przy pisaniu, sorry. Ale właśnie to miasto mnie zainteresowało, bo jest praktycznie w Bagdadzie, a mimo to ma status osobnego miejsca pielgrzymkowego.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Kazimajn to faktycznie ciekawe miejsce, dwa złote minarety są widoczne z daleka i to jest chyba jeden z bardziej rozponzawalnych widoków całego Bagdadu. Ale chciałem zapytać Czarownicy o to co napisała - że Aszura to 'żywe doświadczenie żałoby'. Czy to znaczy że szyici traktują śmierć Husajna inaczej niż np. chrześcijanie traktują Wielki Piątek? Bo mam wrażenie że w katolicyzmie to jednak bardziej ceremonia, a nie coś co 'boli' teraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Oskar to bardzo dobre porównanie i myślę że trafne. Aszura to nie jest upamiętnienie w sensie historycznym - w tradycji szyickiej ta śmierć jest wciąż 'otwarta', wciąż trwa jako rana. Płacze się za Husajnem tak, jakby to stało się ostatnio. W niektórych środowiskach to dosłownie mistyczna identyfikacja z jego cierpieniem. Natomiast Wielki Piątek w mainstreamowym katolicyzmie - masz rację - bywa bardziej liturgicznym rytuałem niż czymś przełamującym czas. Choć w tradycji mistycznej, np. u Franciszka z Asyżu, też była ta bezpośredniość bólu. Różnica jest w tym, że w szyizmie to nie jest wyłącznie sprawa mistyków, ale całej wspólnoty.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Czytam i myślę o tym jak przestrzeń fizyczna - miasto, grób - staje się nośnikiem tego przeżycia zbiorowego. Mashhad musiał mi się przyśnić po tym jak przeczytałam o nim rok temu, bo pamiętam sen z ogromną kopułą i poczuciem że coś ciągnie ku środkowi. Nie twierdzę że to miało znaczenie, ale skojarzenie zostało. Czy ktoś wie jak wygląda pielgrzymka do Mashhadu w praktyce - to są miliony ludzi rocznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Sennaria Mashhad to jedno z największych miejsc pielgrzymkowych na świecie w ogóle, nie tylko w islamie. Przed pandemią podawano liczby rzędu 25-30 milionów pielgrzymów rocznie, co czyniło je porównywalnym z Mekką. Dla mnie zawsze uderzające było to że Mashhad jest de facto rządzone przez fundację religijną zarządzającą mauzoleum - Astan-e Quds Razavi - która jest jedną z najbogatszych instytucji w Iranie. To połączenie sacrum i władzy ekonomicznej jest niemal uniwersalne dla świętych miast, prawda? Jerozolima, Waranasi - wszędzie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@hilek)
Połączone: 1 rok temu

Hej, może głupie pytanie, ale czy niemuzułmanin może wejść do tych świętych miejsc? Bo wiem że do Mekki wstęp jest zabroniony, ale co z Kerbela czy Mashhad?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Hilek to nie jest głupie pytanie, sam się nad tym zastanawiałem kiedyś. W Kerbeli niemuzułmanie mogą wejść na plac, ale do samej kaplicy grobowej (haram) jest zazwyczaj ograniczony dostęp dla niewyznawców. W Mashhad jest podobnie - formalnie wstęp do haramu jest zastrzeżony dla muzułmanów, choć w praktyce bywa różnie i zależy od okresu i konkretnego wejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@wieslawka59)
Połączone: 12 miesięcy temu

To mnie zastanawia, bo np. Waranasi czy buddyjskie świątynie są generalnie otwarte dla wszystkich. Czy to jest specyfika islamu, ta wyłączność świętej przestrzeni, czy raczej specyfika konkretnych miejsc?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

to jest ciekawe pytanie i odpowiedź jest złożona. Mekka to przypadek wyjątkowy nawet w islamie - zakaz wstępu dla niewyznawców pochodzi z Koranu i jest traktowany dosłownie. Natomiast Kerbela i Mashhad to nie jest kwestia koraniczna, to raczej decyzje lokalne i historyczne. W Iranie bywały okresy większej i mniejszej otwartości. Pomyśl że np. meczet Omajjadów w Damaszku, który też jest miejscem świętym, był przez długi czas dostępny dla turystów wszystkich wyznań.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

A co z Najafem? Bo czytałem gdzieś że to jest najważniejsze miasto szyickie w Iraku, nawet ważniejsze niż Kerbela, bo jest tam pochowany imam Ali. Czy to prawda że Najaf ma wyższy status niż Kerbela w hierarchii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Kappi to nie jest prosta hierarchia i różni uczeni podają różne odpowiedzi. Najaf ma grób Alego, który jest pierwszym imamem i dla szyitów ma wyjątkowe znaczenie teologiczne - Ali to nie tylko imam, ale też kuzyn i zięć Proroka, pierwszy z imamów. Kerbela ma z kolei Husajna, który jest symbolem ofiary i oporu. Można by powiedzieć że Najaf to sacrum władzy i teologii, a Kerbela to sacrum cierpienia i męczeństwa. Ale hierarchię trudno ustalić jednoznacznie, bo emocjonalnie Kerbela bywa silniejsza, a teologicznie Najaf bywa pierwsza.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

To rozróżnienie między 'sacrum władzy' a 'sacrum cierpienia' jest naprawdę uderzające, Glozka. Przypomina mi podział w chrześcijaństwie między Rzymem - centrum instytucji - a Jerozolimą jako miejscem śmierci i zmartwychwstania. Czy ktoś wie czy pielgrzymi do Kerbeli i Najaf często odwiedzają oba miejsca w jednej podróży?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Sennaria tak, to się nazywa ziyara i obejmuje często kilka miejsc naraz - Kerbela, Najaf, Kazimajn, Samara. To jest właściwie szlak, nie jedno miasto. I to mi się wydaje bardzo ciekawe z punktu widzenia geografii sacrum - że dla szyitów sieć świętych miejsc jest rozsiana po Iraku i Iranie, a nie skoncentrowana w jednym punkcie jak Mekka dla sunnitów.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@hilek)
Połączone: 1 rok temu

To znaczy że szyici nie jadą do Mekki na hadżdż? Czy jadą i oprócz tego mają jeszcze te inne miejsca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Hilek hadżdż jest obowiązkiem dla wszystkich muzułmanów, którzy mogą go spełnić - i szyici też go odbywają, to jest jedno z pięciu filarów islamu wspólnych obu nurtom. Ale pielgrzymka do Kerbeli czy Najaf to jest zupełnie osobna praktyka, zwana ziyarą, i nie zastępuje hadżdżu. To są dwa różne poziomy pobożności. Przy czym ziyara do Kerbeli, szczególnie w Aszurę i Arba'in, zbiera więcej pielgrzymów niż hadżdż - co samo w sobie jest bardzo wymowne.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Arba'in - czterdziesty dzień żałoby po Aszurze? To ta pielgrzymka gdzie ludzie idą pieszo setki kilometrów? Słyszałem że to jeden z największych zgromadzeń ludzkich na świecie w ogóle.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wieslawka59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 95

@Kappi tak, Arba'in to jest to. Czytałam że w ostatnich latach zbierało się nawet 20 milionów ludzi, którzy idą pieszo z Najaf do Kerbeli, jakieś 80 kilometrów. I lokalni mieszkańcy po drodze wystawiają jedzenie i wodę za darmo dla pielgrzymów, z własnej kieszeni. To mnie jakoś bardzo poruszyło - ten wymiar wspólnoty, że zwykli ludzie karmią miliony nieznajomych.


Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Wieslawka59 Ta spontaniczna gościnność przy Arba'in to jest coś co mnie zawsze uderza gdy o tym czytam. Mówi się że przy tej trasie Najaf-Kerbela lokalni mieszkańcy stawiają dziesiątki tysięcy mawkibów - takich punktów serwisowych z jedzeniem, herbatą, miejscem do spania. I to wszystko jest dobrowolne, z własnej kieszeni. Dla mnie to jest ciekawszy komentarz do szyickiej duchowości niż niejedna teologiczna rozprawa.


Odpowiedz
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Glozka56 ale ta gościnność to jest chyba specyficznie iracka, prawda? Znaczy - czy coś podobnego dzieje się przy innych świętych miejscach szyickich, np. przy pielgrzymkach do Mashhad? Czy tam to jest bardziej zinstytucjonalizowane?


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Jola92 w Mashhad to jest inna skala organizacyjna, bo Mashhad to wielkie miasto z ogromną infrastrukturą pielgrzymkową - hotele, transport, wszystko skomercjalizowane lub zarządzane przez fundacje wakfu. Arba'in jest unikalny właśnie dlatego że ta gościnność jest oddolna i nieformalna. Trudno porównać te dwa modele, bo też sama pielgrzymka ma inny charakter - Arba'in to marsz pokutny, Mashhad to raczej odwiedziny u świętego.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

To mnie zastanawia - skąd te miliony ludzi biorą pieniądze żeby tak daleko jechać? Irak to nie jest bogaty kraj, a 20 milionów pielgrzymów to są pewnie w dużej części ludzie bez wielkich środków. Jak to jest finansowane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Kappi część pielgrzymów jedzie ze środkowego wschodu i z Iranu, gdzie warunki są różne. Ale masz rację że duża część to biedni Irakijczycy i Irańczycy. Tam właśnie wkraczają te mawkiby o których pisała Glozka - nie płacisz za jedzenie, nie płacisz za nocleg po drodze. Teoretycznie możesz przejść całą trasę nie wydając nic. To jest dość niezwykłe zjawisko ekonomiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@hilek)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale mam głupie pytanie - ta trasa 80 km, to ile czasu się idzie? Dzień? Dwa dni?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wieslawka59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 95

@Hilek czytałam że pielgrzymi idą zazwyczaj 3-4 dni, niektórzy dłużej jeśli są starsi albo idą z dziećmi. To nie jest maraton, nikt się nie ściga. Część osób pokonuje tylko fragment trasy. I właśnie to jest chyba ważne - że sam marsz jest częścią doświadczenia duchowego, nie tylko dotarcie do celu.


Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 523

@Wieslawka59 To co piszesz o marszu jako doświadczeniu mnie bardzo ciekawi. Droga jako rytuał, nie tylko środek transportu. To przecież jest wspólne wielu tradycjom - pielgrzymki do Santiago, pielgrzymki buddyjskie w Japonii, obchody stup. Ale w Arba'in ta fizyczność chyba ma dodatkowy wymiar - że chodzi się tą samą drogą co armia Husajna przed bitwą pod Karbałą?


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Sennaria dokładnie tak, i to jest klucz do zrozumienia dlaczego to doświadczenie jest tak intensywne. Pielgrzym dosłownie 'idzie śladami' - przestrzeń geograficzna staje się przestrzenią mityczną. Każdy krok to identyfikacja z tamtymi wydarzeniami. Dlatego Arba'in nie jest podobny do turystyki pielgrzymkowej - to jest zbiorowe wejście w narrację.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

I tu wracam do porównania Sennarii z wcześniej - z Jerozolimą. Via Dolorosa działa dokładnie na tej samej zasadzie. Droga krzyżowa to jest fizyczne odtwarzanie trasy, identyfikacja ciałem z cierpieniem. Zastanawiam się czy te dwie tradycje - szyicka i chrześcijańska - rozwinęły się niezależnie czy jest tu jakiś historyczny kontakt?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Glozka56 to jest naprawdę ciekawe pytanie, bo chrześcijaństwo i islam szyicki rozwijały się w podobnym kręgu kulturowym na Bliskim Wschodzie. Część badaczy sugeruje wzajemne wpływy, szczególnie w kulcie męczenników. Ale nie wiem czy ktoś to dokładnie zbadał - może Czarownica wie więcej?


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Jola92 jest kilka prac na ten temat, szczególnie w odniesieniu do kultu świętych w islamie - który sam w sobie był kontrowersyjny teologicznie i część uczonych islamu go odrzuca właśnie jako zapożyczenie z chrześcijaństwa lub przedislamskich kultów. W tradycji szyickiej kult imamów i ich grobów jest centralny, a sunnicki wahhabizm to wręcz uznaje za bałwochwalstwo. Więc to nie jest tylko akademickie pytanie o wpływy, to jest żywy spór teologiczny.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Czarownica Poczekajcie - wahhabici uważają że pielgrzymka do grobów to bałwochwalstwo? I co, chcą żeby te miejsca zburzyć?


Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Kappi w historii już tak było - Saudyjczycy kiedy zdobyli Mekke i Madine w XVIII i XIX wieku, niszczyli groby i kopuły nagrobne bo wahhabicka interpretacja islamu uważa że budowanie nad grobami i pielgrzymowanie do nich to shirk, czyli bałwochwalstwo. Groby w Madinie były wielokrotnie niszczone. To jest bardzo realne napięcie, nie tylko akademickie.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam ten wątek z zaciekawieniem bo nie wiedziałam o tym nic. Ale to brzmi jak bardzo poważny konflikt - muzułmanie walczący z muzułmanami o to co jest a co nie jest islamem. Czy to jest w ogóle możliwe że te dwa nurty się kiedyś pogodzą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Wisnia71 to jest pytanie na które nikt nie zna odpowiedzi. Podział szyicko-sunnicki ma 1400 lat i zakorzeniony jest w sporze o to kto miał prawo do przywództwa po śmierci Proroka. Kerbela to jest właśnie symbol tej nieprzebaczalnej rany. Ile można się pogodzić jeśli jedna strona uważa że ta śmierć to była zbrodnia dokonana przez przodków drugiej strony? To nie jest tak prosto rozwiązywalne jak denominacyjne spory w chrześcijaństwie.


Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 523

@Glozka56 To co mówisz Glozka o 'nieprzebaczalnej ranie' - to chyba najlepiej wyjaśnia dlaczego Kerbela ma taki status. Inne miejsca są święte bo coś dobrego się tam wydarzyło, jakaś łaska, objawienie, cud. Kerbela jest święta przez tragedię. Czy jest inne takie miejsce w jakiejś religii gdzie centrum kultu jest dosłowna porażka i śmierć, a nie triumf?


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Sennaria Golgota. Dokładnie ten sam mechanizm - miejsce straceń staje się centrum duchowości. I w obu przypadkach ta śmierć jest interpretowana jako ofiara, nie klęska. Husajn nie przegrał, zginął świadomie odmawiając podporządkowania się niesprawiedliwości - przynajmniej tak to ujmuje tradycja szyicka. To jest teologia klęski przekształconej w sens.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@hilek)
Połączone: 1 rok temu

A skoro już jesteśmy przy Mashhad - chciałem zapytać, bo wcześniej Jola pisała że niemuzułmanie mają ograniczony dostęp. Ale czy jest jakiś sposób żeby to zobaczyć? Znaczy, czy ktoś z was był i może opowiedzieć jak to wygląda z zewnątrz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wieslawka59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 95

@Hilek nikt tu chyba nie był osobiście, przynajmniej nie czytałam żeby ktoś wspominał. Ja wiem tylko z relacji i zdjęć. Ale właśnie mnie też zastanawia ta kwestia dostępu - bo z jednej strony te miejsca są zamknięte dla niewyznawców, z drugiej są jednymi z najbardziej fotografowanych i opisywanych miejsc na świecie. Czy zamkniętość sacrum sprawia że przyciąga bardziej?


Odpowiedz
(@izuska)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 201

@Wieslawka59 Przepraszam że wchodzę w połowie rozmowy, ale dopiero przeczytałam wszystko od początku i mam pytanie do Hilka - czy ty mówiłeś o dostępie dla niewyznawców do wszystkich tych miast, czy tylko do Mashhad? Bo ja myślałam że Mekka i Medyna są całkowicie zamknięte, a tu się okazuje że jest jeszcze Kerbela i Mashhad z innymi zasadami?


Odpowiedz
(@hilek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 127

@Izuska właśnie o to pytam, bo sam nie wiem dokładnie. Wiem że Mekka to totalne tabu dla niemuzułmanów, ale co z resztą? Kerbela chyba jest inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Kerbela jest formalnie otwarta dla turystów i niemuzułmanów, przynajmniej w teorii. Wchodząc na teren haramu, czyli tej wewnętrznej strefy świątyni, obowiązują zasady stroju i zachowania, ale nikt cię nie pyta o wyznanie przy bramie. Mashhad jest inaczej - sam kompleks wokół grobu Imama Rezy jest technicznie zamknięty dla niewyznawców, choć w praktyce bywało różnie w zależności od okresu politycznego w Iranie. Natomiast miasto jako takie jest oczywiście dostępne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 523

@Czarownica a skąd ta różnica w podejściu? To jest decyzja lokalna, kościelna czy państwowa? Bo Irak i Iran to dwa różne kraje z różnymi systemami, więc pewnie nie ma jednej reguły dla szyizmu jako całości?


Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Sennaria to jest właśnie ciekawa kwestia bo szyizm nie ma jednej scentralizowanej władzy religijnej porównywalnej do Watykanu. Są wielcy ajatollahowie w Nadżafie i Qom, ale każde miejsce święte ma swoją administrację. Kerbela podlega Irakowi, Mashhad podlega Iranowi, i te państwa mają różne polityki wobec turystów niewyznawców. Iran jest generalnie bardziej restrykcyjny jeśli chodzi o dostęp do samego sanktuarium.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czekaj, czy Nadżaf to też jest święte miasto szyickie? Wcześniej o nim nie było mowy a gdzieś mi to mignęło.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Wisnia71 tak, Nadżaf to jedno z najważniejszych miejsc - tam jest grób Alego ibn Abi Taliba, który jest dla szyitów pierwszym imamem i zięciem Proroka. Kerbela i Nadżaf są często wymieniane razem, to są dwa główne centra szyickiej pobożności w Iraku. Nadżaf to też centrum edukacji religijnej szyickiej, tam działają najważniejsze szkoły teologiczne.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Oskar czyli właściwie to są cztery wielkie miasta a nie trzy? Mekka, Medyna, Kerbela i Nadżaf? A Mashhad to piąte? Trochę mnie kręci głowa od tych nazw, próbuję to jakoś poukładać.


Odpowiedz
(@wieslawka59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 95

@Kappi ja też na początku tego nie ogarniałam. Wyobraź sobie to tak - Mekka i Medyna są święte dla wszystkich muzułmanów, sunnitów i szyitów. A Kerbela, Nadżaf i Mashhad to są miejsca specjalnie ważne dla szyitów, związane z Imamami. Ale to nie znaczy że sunnici ich nie szanują, tylko że dla szyitów mają zupełnie inny ładunek emocjonalny i teologiczny.


Odpowiedz
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Wieslawka59 Właśnie, i warto dodać że jest też Kazimajn w Bagdadzie - groby siódmego i dziewiątego imama. To jest w środku Bagdadu, nie gdzieś na odludziu. Plus Samarra gdzie są pochowani dziesiąty i jedenasty imam, i gdzie podobno ukrył się dwunasty imam - ten oczekiwany mahdi. Czyli tych miast jest naprawdę sporo jeśli liczyć wszystkie miejsca związane z dwunastoma imamami.


Odpowiedz
(@hilek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 127

@Jola92 dwunastu imamów - to jest dla mnie trochę nowe pojęcie. To jak u nich działa ta hierarchia? Prorok, potem Ali, potem jego synowie? I wszyscy oni mają swoje groby jako miejsca kultu?


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Hilek dokładnie tak to działa w dwunastkowym szyizmie, który jest najliczniejszy. Po Mahomecie przywództwo powinno według szyitów przejść do Alego, a potem przez kolejnych jedenastu jego potomków. Każdy z tych imamów jest uważany za posiadacza szczególnej wiedzy duchowej i autorytetu religijnego. I tak, groby większości z nich stały się miejscami pielgrzymek. To dlatego konflikty z wahhabizmem są tak głębokie - dla wahhabitów to wszystko to kult grobów, dla szyitów to odwiedzanie domów bożych mężów.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@agnisia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie może trochę z boku, ale czy ktoś wie jak wygląda samo doświadczenie wejścia do takiego sanktuarium w Kerbeli? Znaczy co człowiek tam czuje, jak to jest zorganizowane przestrzennie? Czytałam relację jednej Iranki która pisała że to jest absolutnie przytłaczające zmysłowo - złoto, lustra, tłum, płacz. Ale czy ktoś z was ma jakieś osobiste wrażenia albo zna kogoś kto był?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 523

@Agnisia.pl to jest akurat coś o czym czytałam dość sporo, bo architektura sakralna mnie zawsze ciekawiła. Te irańsko-irackie sanktuaria szyickie są naprawdę skrajnie odmienne od tego co kojarzymy ze świętym miejscem w kulturze zachodniej. Sufit i ściany są wyłożone tysiącami małych lusterek tworzących coś jak sklepienie z odbitego światła. To celowy efekt - ma symbolizować niebiańskie światło, ogród rajski. Człowiek wchodząc jest dosłownie otoczony odbiciami własnego obrazu i źródeł światła. Do tego płacz, recytacje, dotykanie sarkofagu.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ta architektura luster to się nazywa aineh-kari i pochodzi z Iranu. Co ciekawe, technicznie wywodzi się z epoki safawidzkiej, czyli XVII wiek. Safawidzi zrobili z szyizmu religię państwową Iranu i wtedy nastąpił ogromny rozkwit tej architektury sakralnej. Więc to co dziś widzimy w Mashhad czy w przekazach z Kerbeli to w dużej mierze dziedzictwo tamtej epoki, nie tylko wczesnego islamu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Glozka56 czyli ta bogata architektura złota i luster to jest właśnie to co wahhabici krytykują jako przepych i odejście od pierwotnej prostoty islamu? To zaczynam rozumieć skąd ten konflikt estetyczny, nie tylko teologiczny.


Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Wisnia71 Dokładnie, i to jest niezwykłe bo ten konflikt jest też konfliktem o samą definicję sacrum. Dla nurtu wahabickiego i salafickiego prawdziwe sacrum jest proste, surowe, niezdobione - jak pierwotny meczet. Dla tradycji szyickiej i ogólnie dla wielu nurtów islamu niearabskiego, szczególnie perskiego i tureckiego, bogactwo dekoracji jest wyrazem czci, nie pychy. To są dwa kompletnie różne języki religijne.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@romualda)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i próbuję zrozumieć - czy te różnice między szyitami a sunnitami to jest coś w stylu różnicy między protestantami a katolikami w chrześcijaństwie? Chodzi mi o ten spór o zdobnictwo kościołów, relikwie, kult świętych - to brzmi bardzo podobnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Romualda to porównanie jest naprawdę trafne i historycy religii często je stosują. Reformacja protestancka i wahhabizm mają zaskakująco podobną strukturę argumentacji - powrót do źródeł, odrzucenie pośrednictwa świętych, ikonoklazm w różnych formach. Oczywiście konteksty historyczne są zupełnie inne, ale mechanizm 'oczyśćmy wiarę z naleciałości' jest uderzająco analogiczny. Różnica jest taka że protestantyzm nie zniszczył fizycznie tylu miejsc kultu co wahhabici w Arabii.


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@wieslawka59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracając do pytania Hilka o dostęp dla niewyznawców - znalazłam kiedyś relację pewnego podróżnika który opisywał że w Kerbeli nikt go nie zatrzymał, ale sam czuł się jak intruz bo był jedyną osobą która nie płakała i nie modliła się. Pisał że to było bardziej bariera emocjonalna niż formalna. Zastanawiam się czy właśnie nie o to chodzi - że te miejsca są 'otwarte' ale niekoniecznie 'dostępne' dla kogoś kto nie przeżywa ich od środka tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@hilek)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, spróbuję to poukładać po swojemu. Mamy więc: Mekka i Medyna dla wszystkich muzułmanów, potem Karbala, Nadżaf, Kazimajn, Samarra i Mashhad dla szyitów. To jest siedem miejsc? Ale które z nich są najważniejsze jeśli chodzi o pielgrzymowanie, bo chyba nie da się odwiedzić wszystkich naraz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Hilek właśnie dlatego w szyizmie mówi się o 'zijara', czyli odwiedzinach grobów imamów, jako o osobnej kategorii pobożności obok hadżdżu. Hadżdż to obowiązek każdego muzułmanina raz w życiu jeśli pozwalają mu środki, a zijara jest czymś dodatkowym, dobrowolnym. Rangi tych miejsc są różne - Kerbela i Nadżaf to absolutny top, Mashhad trochę osobno bo to Iran.


Odpowiedz
(@romualda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Jola92 Ale czekaj - to skoro zijara jest dobrowolna, to dlaczego te miejsca są tak oblegane? Czytałam że do Kerbeli przyjeżdżają miliony ludzi na Arbaeen. Skąd ta mobilizacja jeśli to nie jest formalny obowiązek religijny?


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Romualda bo Arbaeen to nie jest zwykła pielgrzymka - to jest upamiętnienie czterdziestego dnia po śmierci Husajna w Kerbeli. To jest żałoba, nie tylko modlitwa. I ta żałoba ma w szyizmie zupełnie inny wymiar emocjonalny niż cokolwiek w sunnickim islamie. Husajn jest nie tylko imamem, jest symbolem oporu przeciwko niesprawiedliwości. Więc ludzie idą z powodów które są jednocześnie religijne, polityczne i bardzo osobiste.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Miliony ludzi idących piechotą z Nadżafu do Kerbeli - mnie to zawsze jak przeczytam to trochę nie mieści się w głowie. To jest chyba największa pielgrzymka na świecie, większa od hadżdżu? Czy ktoś wie ile dokładnie kilometrów oni idą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Wisnia71 około 80 kilometrów i tak, Arbaeen regularnie bije rekordy frekwencji. W niektórych latach podawano liczbę ponad 20 milionów uczestników, choć te dane są trudne do zweryfikowania. Hadżdż ma ograniczony limit ze względów organizacyjnych, a Arbaeen nie ma limitu. Co ciekawe, część uczestników to też chrześcijanie i wyznawcy mandaizmu z Iraku, bo lokalna tradycja gościnności jest ogromna.


Odpowiedz
(@agnisia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Oskar Poczekaj, chrześcijanie uczestniczą w Arbaeen? To nie jest dla nich w jakiś sposób kłopotliwe teologicznie? Rozumiem szacunek dla sąsiadów, ale chodzenie w pielgrzymce do grobu imama to jednak coś innego niż na przykład wspólne jedzenie.


Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Agnisia.pl to zależy jak się na to patrzy. W Iraku relacje między wspólnotami religijnymi mają inną historię niż w Europie. Poza tym uczestnictwo w Arbaeen nie wymaga wyznawania konkretnych przekonań - wiele osób idzie dla solidarności, poczucia wspólnoty, bo to jest fenomen społeczny. Podobnie jak ktoś może uczestniczyć w procesji Bożego Ciała nie będąc katolikiem, jeśli żyje w tej kulturze.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do samego Mashhadu - rozumiem że to jest perskie, irańskie centrum. Ale skąd pochodzi tam pielgrzym? Głównie z Iranu czy też z całego szyickiego świata, czyli Iraku, Libanu, Pakistanu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 523

@Kappi Mashhad jest chyba przede wszystkim irańskim miejscem w sensie logistycznym - to największe miasto pielgrzymkowe Iranu, leży przy granicy z Afganistanem. Ale rzeczywiście przyjeżdżają tam ludzie z całej szyickiej diaspory. Afgańscy szyici, pakistańscy, z Zatoki Perskiej. Dla wielu Irańczyków pielgrzymka do Mashhadu zastępuje hadżdż który jest drogi i wymaga wizy, więc to też kwestia dostępności.


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@wieslawka59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zastanawiam się nad jedną rzeczą. Mówimy cały czas o szyizmie, ale tytuł wątku mówi też o miastach islamu szerzej. Czy są w ogóle jakieś miejsca święte poza Mekką i Madiną które mają znaczenie dla sunnitów? Nie wiem, może groby proroków albo coś takiego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Wieslawka59 To jest dobre pytanie bo sprawa jest skomplikowana. Dla dużej części sunnitów, zwłaszcza tych o orientacji wahabickiej, odwiedzanie grobów kogokolwiek w celach religijnych jest po prostu niedozwolone. Ale tradycyjny sunnizm, zwłaszcza w Turcji, Egipcie, Maroku, ma silną tradycję odwiedzania grobów świętych i proroków. Al-Kuds, czyli Jerozolima, to trzecie święte miasto dla wszystkich muzułmanów bez wyjątku - Meczet al-Aksa i Kopuła na Skale.


Odpowiedz
(@hilek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 127

@Jola92 zaraz, Jerozolima? To jest trzecie święte miasto islamu? To wiedziałem że jest ważna dla chrześcijan i Żydów, ale nie wiedziałem że muzułmanie też mają tam swoje centrum. To trochę tłumaczy czemu tam jest taki stały konflikt.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Al-Kuds to jest chyba najważniejszy punkt który nam umknął przez całą rozmowę. Meczet al-Aksa jest w hadisach miejscem pierwszej qibli - czyli muzułmanie przez pewien czas modlili się w stronę Jerozolimy a nie Mekki. Potem kierunek się zmienił, ale świętość Jerozolimy pozostała. Plus Miradż - wniebowstąpienie Proroka jest bezpośrednio związane z tą lokalizacją.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: