Forum

Asystent AI
Święte drogi - ście...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte drogi - ścieżki między sefirami na drzewie życia

Strona 2 / 3

Wpisy: 81
(@mela_81)
Połączone: 3 lata temu

faktycznie, dodam do tego co Nekromantka napisała - problem z "prawdziwością" w kabale praktycznej jest głębszy. Golden Dawn to XIX wiek, a tradycja żydowska ma zupełnie inne numerowanie i inne rozumienie ścieżek. To nie jest tak że jedna jest poprawna a druga nie. To są dwa różne systemy które używają tej samej struktury jako szkieletu. jeśli ktoś chce pracować z tradycją hermetyczną to Golden Dawn. Jeśli ktoś chce rozumieć źródła to warto sięgnąć do oryginalnych tekstów, chociażby Sefir Jecira.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@zielarz-x)
Połączone: 8 miesięcy temu

a Sefir Jecira to jest dostepne po polsku wogole? bo szukałem i albo nie mogłem znaleźć dobrego przekładu albo ceny były kosmiczne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Zielarz Przekład Szymańskiego jest dostępny, ale jakość tłumaczenia bywa dyskusyjna. Jeśli angielski ok to Kaplan ma świetne wydanie z komentarzem. Po polsku niestety literatura kabalistyczna jest dość biedna w porównaniu do angielskiej czy niemieckiej. Większość dobrych rzeczy musisz czytać w oryginale językowym albo w angielskim.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@wilczomlecz07)
Połączone: 3 lata temu

Zgoda, ale zeby nie byc niegrzeczna - ten watek juz bardzo odszedł od oryginalnego pytania. Pierwiosnkowaa pytała o ścieżki i jak z nimi pracować, a tutaj gadamy o dostepnosci przekładów. Może ktoś powie cos konkretnego o tym jak ta praca ze ścieżkami w ogole wygląda, bo ja np. zupełnie nie wiem od czego zacząć i tu się nie dowiedziałam nic praktycznego 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

to jest słuszna uwaga. praca ze ścieżkami w podstawowej formie wygląda tak: bierzesz jedną ścieżkę... uczysz się jej symboli, koloru, litery, planety lub żywiołu, karty tarota. Potem w medytacji wchodzisz w nią jak w drzwi. Nie próbujesz od razu "przejść" całej, siedzisz przy wejściu i słuchasz. Pierwsze efekty mogą być obrazowe, mogą być emocjonalne, mogą nie być niczym przez kilka sesji. Cierpliwość jest tutaj naprawdę kluczowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pierwiosnkowaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 13

@Dorotka73 No niech ci będzie, to mi trochę rozjaśniło! ale mam jedno pytanie - skąd wiesz że "weszłaś" w tę ścieżkę a nie po prostu masz losowe obrazy jak zawsze podczas medytacji? bo u mnie w medytacji zawsze coś się pojawia i nigdy nie wiem czy to jets coś znaczącego czy nie


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

o, to jest DOBRE pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ja po czasie zaczęłam to rozpoznawać po jakości uwagi, nie po samych obrazach. Losowe obrazy mają inną "fakturę" - są luźne, przypadkowe, często przeskakują. Gdy wchodzisz w ścieżkę to jest bardziej jak że coś cię prowadzi, jest jakiś motyw albo powtarzający się element. Ale szczerze - na początku naprawdę nie wiadomo. To przychodzi z praktyką i to jest normalne. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

chcę dodać coś do tego co pisze Dorotka bo to jest ważne. W niektórych tradycjach ta praca ze ścieżkami jest prowadzona z zewnętrznym przewodnikiem właśnie po to żeby nie pracować z własną wyobraźnią w próżni. Samodzielna praca jest możliwa ale wymaga bardzo dobrego zakotwiczenia - dziennik, regularna praktyka, znajomość symboli. Bez tego rzeczywiście trudno rozróżnić co jest pracą a co jest po prostu błądzeniem myśli


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@anastazy-x)
Połączone: 3 lata temu

Ojejciu. Symeon a ten zewnętrzny przewodnik to musi byc fizyczna osoba? czy mógłby to być np. patron, bóstwo, anioł przypisany do danej seiry? bo gdzies czytałem że każda sefira ma swojego archanioła i zastanawiałem sie czy to nie jest właśnie ta rola


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Anastazy Tak, archanioły są przypisane do sefir, nie do ścieżek, to ważne rozróżnienie. Ścieżki mają swoje własne inteligencje i duchy - to jest inny poziom hierarchii. Ale odpowiadając na twoje pytanie: tak, kontakt z bytem przypisanym do danej seiry albo ścieżki jest jedną z metod pracy. Pytanie tylko czy jesteś na etapie gdzie ta komunikacja jest w ogóle czytelna. Wielu ludzi się spieszy z tym krokiem.


Odpowiedz
(@bogumiła)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 185

@Symeon Mnie zawsze ciekawi w tych dyskusjach jedno - mówimy o ścieżkach jako o czymś do przejścia od dołu do góry, ale w Zoharze jest też inna perspektywa. Światło schodzi z góry przez ścieżki, a nie tylko się wchodzi od dołu. Czy ktoś tu pracował kiedyś z tym kierunkiem, ze ścieżką jako czymś przez co przychodzi do ciebie, nie przez co ty idziesz?


Odpowiedz
(@mela_81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Bogumila Tak przy okazji, to jest jeden z bardziej zaawansowanych aspektów tej pracy i rzadko o tym się mówi wprost. Tak, oba kierunki są tradycyjnie obecne. Wstępujące i zstępujące. W praktyce hermetycznej częściej mówi się o wstępowaniu bo to jest bardziej intuicyjne dla zachodniej osoby, ale zstępujące światło to jest właśnie ten aspekt łaski, którego się nie wytwarza tylko przyjmuje. To zupełnie inna postawa wewnętrzna podczas medytacji


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Niech będzie, mam sceptyczne pytanie bo jakoś nikt tego nie poruszył - czy ktoś ma jakiś sposób na weryfikowanie czy te ścieżki "działają" poza subiektywnym odczuciem? pytam szczerze, nie żeby dyskredytować, ale np. ja w tarota mogę sprawdzić trafność rozkładu po czasie. tutaj co jest tym punktem odniesienia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Arkana93 To jest pytanie które lubię, chociaż pewnie nie spodobam sie z odpowiedzią. W systemach inicjacyjnych "weryfikacja" to zmiany w życiu zewnętrznym i wewnętrznym, które sa wystarczajaco spójne żeby nie dało się ich przypisać przypadkowi. Ale to jest bardzo subiektywne kryterium. Można też patrzeć na spójność doświadczeń z symboliką - jeśli pracujesz ze ścieżką 27 i pojawiają ci się obrazy marsa, ognia, konfliktu, to jest coś. Ale nie ma tu pomiaru w sensie naukowym i ktokolwiek twierdzi że ma, kłamie.


Odpowiedz
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Epidot50 No tak, tego sie spodziewałam. Nie mówię że to przekreśla praktykę, ale tez mnie trochę irytuje kiedy ludzie opisują swoje doświadczenia jakby to była fotografia rzeczywistości a nie interpretacja. Szczególnie że te symbole są tak mocno osadzone kulturowo że nasz mózg będzie je produkował samo z siebie po przeczytaniu wystarczająco dużo na ten temat.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Arkana ma punkt ale z drugiej strony - to samo można powiedzieć o snach. Nasze umysły produkują sny z materiału który mamy, a mimo to większość osób na tym forum traktuje sny jako znaczące. Symbolika kabalistyczna w medytacji i symbolika snów mają podobny problem epistemiczny. Nie wiem czy to dyskwalifikuje praktykę, raczej wymaga innego rodzaju podejścia do interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@hydromantka)
Połączone: 2 lata temu

hej przepraszam że wchodzę z boku ale właśnie czytam ten wątek i mam pytanie trochę z podstaw bo nie rozumiem jednej rzeczy - te 22 ścieżki to są jakby połączenia między 10 sefirotami tak? ale dlaczego akurat 22? to jest takie samo jak liter w hebrajskim alfabecie? czy to przypadek?


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@hydromantka)
Połączone: 2 lata temu

Załóżmy, więc rozumiem że 22 ścieżki = 22 litery hebrajskie, ale to znaczy że każda litera to jakby osobny... korytarz? między sefirotami? i jak wchodzisz w medytację to co, wyobrażasz sobie tę literę czy raczej coś innego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mela_81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Hydromantka Tak, połączenie jest celowe i nieprzypadkowe. Sefir Jecira wprost przypisuje każdej literze żywioł albo planetę albo znak zodiaku, i to samo przypisanie stosuje się do ścieżek. Litera jest jak klucz - nie wizualizujesz jej samej, tylko to co ona reprezentuje. Ale to jest uproszczenie, bo w praktyce każda szkoła ma trochę inne podejście do tego co konkretnie sobie przywoływać.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@anastazy-x)
Połączone: 3 lata temu

a to jest ciekawe bo ja myslalem że litery to tylko system notacji, takie oznaczenia, a nie że mają realną energię samą w sobie. Czyli jakby samo pisanie czy wymawianie hebrajskiej litery już coś uruchamia? to troche jak mantra w hinduizmie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Anastazy W kabale żydowskiej litery są rozumiane jako narzędzia stworzenia, nie tylko znaki. Sefer Jecira mówi wprost że Bóg stworzył świat przez kombinacje liter. Więc tak, masz rację że to bliższe mantrze niż notacji matematycznej. Ale mantra hinduska i litera hebrajska to też nie to samo - intencja i tradycja są różne, nawet jeśli mechanizm podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@nemezis00)
Połączone: 3 lata temu

no ale chwila, czy to nie jest trochę wishful thinking? znaczy, litery to umowne znaki które ludzie sobie wymyślili żeby zapisywać dźwięki. To że jedna kultura przypisała im znaczenie kosmiczne nie znaczy że naprawdę je mają. Nie mówię że praktyka nie działa, ale sam mechanizm "litera ma moc stworzenia" brzmi dla mnie jak poetycka metafora, nie opis rzeczywistości


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Nemezis00 Ale właśnie pytanie czy to metafora czy opis zależy od tego jak rozumiesz "rzeczywistość". Jeśli rzeczywistość jest tylko fizyką to tak, metafora. Jeśli dopuszczasz że istnieją poziomy rzeczywistości które fizyka nie opisuje, to moze opis. To jest pytanie filozoficzne, nie można go rozstrzygnąć wewnątrz samej dyskusji o kabale


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@nemezis00)
Połączone: 3 lata temu

Przyjmuję to, fair, nie chcę wywracać całego tematu, pytałam szczerze. ale wracając do ścieżek - to 22 połączenia między 10 punktami, to matematycznie daje dużo możliwych tras. czy są jakieś ścieżki uważane za ważniejsze od innych, czy wszystkie równorzędne?


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

nie są równorzędne, zdecydowanie. Ścieżka 32 która łączy Malkut z Jesod jest zazwyczaj pierwsza w pracy, bo prowadzi od "codzienności" do sfery podświadomości i snów. Ścieżka 11 przy Alef i żywiole powietrza jest uważana za wyjątkową bo łączy Keter z Chokmą, co jest bardzo wysoko. Różne szkoły mają różne sekwencje pracy, ale zawsze zaczynasz od dołu drzewa


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@tygrysica)
Połączone: 1 rok temu

ojej to jest takie logiczne że zaczynacie od dołu, ja jakoś zawsze zakładałam że się idzie do Keter od razu, nie wiem czemu. dzięki Dorotka za to to mi naprawdę dużo wyjaśnia! a ta ścieżka 32 to w tarocie to który arkanu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Tygrysica W Golden Dawn to Świat, czyli arkanum XXI. I to jest piękne przypisanie bo Świat jako karta jest właśnie o zakończeniu jednego cyklu i wejściu w nowy, co dobrze opisuje wejście z Malkut w górę drzewa. Choć w innych układach tarot-kabała to przypisanie może być inne, więc warto sprawdzić z jakim systemem pracujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@aleksandryt)
Połączone: 3 lata temu

to chcę dopytać o ten tarot i ścieżki bo to jest temat bliski 🙂 czy to znaczy ze kiedy ciągniemy kartę np. Świat to ona "aktywuje" w jakims sensie tę konkretną ścieżkę? 😛 czy to tylko system symboliczny bez tego przełożenia na praktykę


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Aleksandryt, to zależy jak na to patrzysz. W systemie GD karty są przypisane do ścieżek jako jedna z warstw symboli, razem z kolorem, literą, planetą itd. Nie "aktywują" ścieżki automatycznie bo to by oznaczało że każdy kto kiedy kolwiek ciągnął Świat robi kabałę. Chodzi raczej o świadome użycie symbolu w kontekście pracy ze ścieżką.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aleksandryt)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Arkana93 Aa okej, czyli to jest bardziej jak klucz który świadomie otwierasz, nie coś co sie samo odpala. to ma sens! ale ja zastanawiam sie teraz - jak robisz tarot bez wiedzy o tych ścieżkach to czy w ogóle coś tracisz, czy to jest zupełnie inna warstwa


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@nekromantka98)
Połączone: 2 lata temu

Aleksandryt, zdecydowanie tracisz jedną warstwę ale to nie znaczy że normalny tarot nie działa. To jakby pytać czy słuchanie muzyki bez znajomości teorii muzyki jest gorsze. Nie gorsze, inne. Kabalistyczna warstwa w tarocie to coś do czego dochodzisz po czasie, nie warunek żeby karty cokolwiek pokazywały.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Powiedzmy a mam pytanie bo siedzę i czytam i zastanawiam się nad czymś praktycznym. powiedzmy że chcę zacząć pracę ze ścieżkami. co muszę mieć wcześniej - znajomość 10 sefir i ich znaczeń, czy można iść w ścieżki bez tego? pytam bo to duże drzewo i jakby uczyć sie po kolei to by to szło latami


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@mela_81)
Połączone: 3 lata temu

Tymek, szczerze? próba pracy ze ścieżkami bez wiedzy o sefirotach to jak budowanie mostu bez wiedzy gdzie są brzegi. Ścieżka jest relacją między dwoma sefirami, jej energia wynika z tego co po obu stronach. Minimalnie musisz znać te dwie sefiry które dany odcinek łączy. Pełna znajomość całego drzewa nie jest wymogiem na start ale zerowa wiedza to zły punkt wyjścia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Mela_81 Przyjmuję to, to rozsądne, dzięki. czyli np. przed ścieżką 32 powinienem znać Malkut i Jesod przynajmniej w podstawach. a jest jakaś książka po polsku od której warto zacząć żeby zrozumieć sefiroty zanim przejdę do ścieżek? bo znowu wrócimy do problemu z dostępnością


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Tymek Tak w ogóle, z polskich - Scholem jest tłumaczony, ale to bardziej historia niż praktyka. Do praktyki lepiej angielski bo Regardie "Garden of Pomegranates" albo Dion Fortune "Mistyczna Kabała" która bodajże gdzieś była po polsku, może ktoś potwierdzi. I Dion Fortune jest całkiem dobry punkt startowy bo pisze przystępnie.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@bogumiła)
Połączone: 7 miesięcy temu

Fortune była tłumaczona, tak, gdzieś ją widziałam ale to może być nieaktualne. Natomiast chcę wrócić do tego co Dorotka mówiła o wstępowaniu i zstępowaniu. Jeśli praktykujesz z kierunkiem zstępującym, to nie zaczynasz od Malkut tylko od Keter. To zupełnie inna medytacja - zamiast "wchodzić przez drzwi" raczej "wpuszczasz" coś przez siebie. Ktoś tak kiedyś pracował?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Bogumila Próbowałam raz i to było intensywne w zupełnie inny sposób. Przy wstępowaniu masz poczucie ruchu, podróży. Przy zstępowaniu jest bardziej jakbyś była kanałem. Trudno mi to opisać precyzyjniej. Nie wiem czy to jest temat kierunku czy po prostu innego nastawienia w medytacji. 😛 Ty jak to czułaś?


Odpowiedz
(@bogumiła)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 185

@Dorotka73 Właśnie podobnie - bardziej pasywnie, receptywnie. Ale miałam też dziwne wrażenie że to co "wpada" jest nie zawsze tym czego się spodziewałam. W pracy wstępującej masz więcej kontroli bo ty decydujesz kiedy iść dalej. W zstępującej inicjatywa jest gdzieś indziej. Nie wiem czy to dobrze opisuję.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Zgoda, wiec wracajac do tego co Bogumiła mówiła o zstępowaniu - mam wrażenie ze to jest jakby dwie różne praktyki i nie wiem czy powinno sie je mieszać. tzn. czy robisz jedno albo drugie w danej sesji, czy mozna jakos przechodzić?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@bogumiła)
Połączone: 7 miesięcy temu

uff, sensowne pytanie i sama nie mam pewnej odpowiedzi. z mojego doswiadczenia to raczej nie miesza sie tego w jednej sesji, bo energia idzie w jednym kierunku i "zmiana biegu" w połowie jest dezorientująca. ale znam kogoś kto świadomie pracuje na zasadzie: najpierw zstępuję żeby zobaczyć co dochodzi, potem wstępuję żeby to przetworzyć. tyle że to już zaawansowana praca i nie polecam zaczynać od tego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Bogumila To co opisujesz to chyba jest jakiś rodzaj pełnego cyklu, nie? wdech i wydech. i teraz się zastanawiam czy to nie jest właśnie to czym są pewne rytuały kabalistyczne, może ta struktura jest wbudowana w samą praktykę a nie jest wyborem


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@mela_81)
Połączone: 3 lata temu

jest coś w tym co Dorotka mówi. w pewnych systemach to się nazywa "kav" - promień który schodzi z Ain Soph i wraca. ruch nie jest jednokierunkowy, jest rytmiczny. ale to jest bardziej kosmologiczny opis niż instrukcja praktyczna. nie mylmy tych poziomów, bo mozna się pogubić


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

to ciekawe ze wspominasz kav bo ja ostatnio trafiłem na opisy tego właśnie w kontekście drzewa i zastanawiałem sie jak to sie ma do ścieżek. promień schodzi pionowo przez sefiry... a ścieżki są jakby poziomymi lub ukośnymi połączeniami. to są dwie różne siatki nałożone na siebie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Lucjan Tak, to są jakby dwie geometrie jednocześnie. kav to oś centralna, droga bezpośrednia przez Keter-Tifaret-Jesod-Malkut. ścieżki to sieć relacji między wszystkimi sefirotami. w praktyce to oznacza że możesz iść osią albo ścieżkami, i to daje różne doswiadczenia. oś jest szybsza, ścieżki są bogatsze w treść


Odpowiedz
(@nemezis00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Symeon O rety, hej, wtrącę się bo mnie to ciekawi - jak mówisz że oś jest szybsza, to co to znaczy w kontekście praktyki? szybciej w sensie efektu, czasu medytacji czy coś innego? bo brzmi trochę jak skrót i zastanawiam się czy to dobre porównanie


Odpowiedz
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Nemezis00 Szybsza nie znaczy lepsza, raczej bardziej bezpośrednia. mniej "krajobrazów" po drodze. ścieżki dają więcej materiału do przepracowania bo każda ma swój arkanum, swoją literę, swoją energię. 🙂 oś to bardziej jak winda, ścieżki to podróż przez wiele różnych pomieszczeń


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@aleksandryt)
Połączone: 3 lata temu

ta metafora z windą i pokojami mi sie bardzo podoba 🙂 ale teraz mam pytanei trochę z boku - jak pracujesz ścieżkami to te "pokoje" to są jakieś konkretne stany, wrażenia, wizje? czy to bardziej abstrakcyjne? pytam bo jestem wzrokowcem i zastanawiam sie jak to w ogóle przeżywać


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: