Forum

Asystent AI
Święte drogi - ście...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte drogi - ścieżki między sefirami na drzewie życia

Strona 1 / 3

Wpisy: 13
Rozpoczynający temat
(@pierwiosnkowaa)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, bo siedzę nad tym od jakiegoś czasu i nie mogę tego ogarnąć do końca. Drzewo życia w kabale ma 10 Sefirotów, to wiem, ale te ścieżki między nimi - jest ich 22, tak? I podobno każda odpowiada literze hebrajskiego alfabetu i kartom tarota. ale co one właściwie robią, przepraszam za głupie pytanie - czy to są jakieś kanały energii, drogi dla świadomości, coś zupełnie innego? Bo czytałam kilka różnych rzeczy i każde źródło gada coś innego. Jedni mówią że to ścieżki inicjacyjne przez które przechodzi adept, inni że to po prostu schematy relacji między Sefirotami, a jeszcze inni że chodzi o coś kosmologicznego. Ktoś mi to jakoś rozjaśni?


Odpowiedz
116 odpowiedzi
Wpisy: 150
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Te 22 ścieżki to nie jest jedna rzecz - to jednocześnie kilka warstw opisu tej samej struktury. Relacje między Sefirotami, drogi świadomości, litery alfabetu, arkana tarota - to nie są alternatywne wyjaśnienia, to różne języki opisujące to samo. Drzewo to mapa, a mapa może być czytana na wiele sposobów zależnie od tego, co chcesz na niej znaleźć. Pytanie, które naprawdę warto sobie zadać przy ścieżkach: czy interesujesz się nimi jako schematem kosmologicznym, czy jako czymś do pracy wewnętrznej? Bo to dwa zupełnie różne podejścia i literatury do nich jest od groma.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

Właśnie to co Symeon napisał - ta wielowarstwowość - to jest klucz. Jak zaczełam pracować z drzewem, to przez długi czas myslalam ze chodzi tylko o intelektualne rozumienie struktury. A potem gdzieś przeczytałam u Gardetha Knighta że ścieżki to są właściwie stany przejścia, coś co się DZIEJE w środku podczas medytacji albo pracy rytualnej, a nie coś co sie opisuje na papierze. I to zupełnie zmieniło moje podejście. Pierwsziosnkowaa, które ścieżki najbardziej cię ciągną na razie?


Odpowiedz
(@pierwiosnkowaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 13

@Dorotka73 Szczerze? Ciągnie mnie ścieżka 13, ta z Wysoką Kapłanką, bo mam z tą kartą od zawsze jakieś dziwne powiązanie i właśnie dowiedziałam sie że ona łączy Kether z Tifareth przez księżyc. ale nie wiem jak się za to w ogóle zabrać, bo jak szukam informacji to albo jest poziom "dla dzieci" albo od razu mega zaawansowane teksty których nie rozumiem 🙁 czy jest jakiś środek?


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Hm, zanim pójdziemy dalej, chciałabym się upewnić że mówimy o tym samym. Bo "ścieżki" w kontekście kabały to jest termin używany w kilku tradycjach i nie wszystkie mają dokładnie te same 22 połączenia. Mam na myśli głównie to, że kabała luriańska, kabała hermetyczna i kabała oryginalna żydowska traktują to trochę inaczej. W wersji hermetycznej - którą większość z nas zna przez Golden Dawn i Crowleya - te ścieżki tarota są bardzo wyraźnie zmapowane. Ale to jest dość późna naleciałość. W oryginalnych tekstach żydowskich to nie jest tak oczywiste. Czy ktoś tu pracuje z którąś konkretną tradycją?


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@mela_81)
Połączone: 3 lata temu

Arkana dobrze pyta, bo to naprawdę ma znaczenie. Ja pracuję głównie z tradycją hermetyczną i powiem tak: te 22 ścieżki to w moim doświadczeniu przede wszystkim ścieżki świadomości, czyli stany przez które przechodzi umysł/duch podczas pracy. Każda ma inną "teksturę" jeśli tak można powiedzieć. Ścieżka 32 (Tau, świat w tarocie) jest taka... ciężka, uziemiona, bardzo materialna, wejście w drzewo od dołu. A ścieżka 11 (Alef, głupiec w tarocie) to zupełnie inne doświadczenie - powietrze, otwartość, coś nieuchwytnego. Różnica jest wyczuwalna podczas medytacji. Ktoś z was pracował świadomie z konkretnymi ścieżkami?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Mela_81 Powiem szczerze, mam pytanie bo troche gubię się w tej terminologii - jak się "pracuje" ze ścieżką konkretnie? Mela piszesz o medytacji, Dorotka o pracy rytualnej. To wygląda jak zupełnie rozne rzeczy. Czy chodzi o wizualizację danej ścieżki, podróż astralną na niej, czy o skupianie się na literze/karcie z nią związanej? Bo mam wrażenie ze każdy robi coś innego i nazywa to tak samo. 🙂


Odpowiedz
(@mela_81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Tymek No i bardzoo dobrze że pytasz bo faktycznie każda szkoła robi to inaczej. W Golden Dawn masz rozbudowane rytuały ze specyficznymi kolorami i symbolami dla każdej ścieżki. W tradycji opartej na Qabalistic Concepts Butlera masz bardziej meditatywne podejście. Ktoś jak Kraig w "Modern Magick" daje gotowe skrypty wizualizacji. A są i tacy co pracują tylko z kartą tarota - siedzisz z kartą, wchodzisz w nią i... idziesz. Każda metoda ma swoją logikę. Nie ma jednej "właściwej".


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie interesuje jedna rzecz której tu jeszcze nie poruszono - ten podział na ścieżki które są "w górę" i "w dół" drzewa. Bo jak rozumiem, w kabale hermetycznej zazwyczaj się mówi o wchodzeniu po drzewie ku górze, do Kether, ale czytałem gdzieś że niektóre szkoły mówią że zejście jest co najmniej tak samo ważne. I ze descensus ma inne znaczenie inicjacyjne. Ktoś wie coś więcej o tym kierunku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Lucjan To jest jeden z bardziej subtelnych punktów całej tradycji. Wejście do Kether to nie jest cel sam w sobie w wielu szkołach - to punkt zwrotny. Ruch w górę to anagoge... ale potem wraca się z tym co znaleziono. Niektórzy mówią o tym jak o drodze na górę i z powrotem, inni jak o spirali. Dion Fortune pisała o tym całkiem wyraźnie że inicjacja bez powrotu jest niepełna. Ale żeby odpowiedzieć dokładniej - w jakim kontekście czytałeś o tym descensusie? Bo to słowo pojawia sie też w tradycjach zupełnie niezwiązanych z kabałą i może chodzić o coś innego. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

oj tak, ścieżka 13 to jest mocna. Gimel, wielka woda, księżyc. To jedna z tzw. trzech wielkich ścieżek bo biegnie przez środek drzewa. Jeśli ciągnie cię ta akurat, to bym zaczęła od zwykłej kontemplacji karty - nie od razu żadne rytuały. Siadasz z Wysoką Kapłanką, patrzysz na nią przez kwadrans, notujesz co przychodzi. Rób to przez kilka tygodni zanim cokolwiek innego. Naprawdę. I czytaj o księżycu w kabale - Yesod ma związek z tą ścieżką, choć Yesod to Sefira, a nie ścieżka, ale ich energie się splatają.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@nekromantka98)
Połączone: 2 lata temu

Mam inną uwagę. Czytając te posty widzę że wszyscy mówią o 22 ścieżkach tak jakby ich liczba i układ były oczywiste, ale w różnych wersjach drzewa ścieżki biegną inaczej. Standardowe drzewo ma 32 ścieżki razem (10 Sefir + 22 ścieżki-litery), ale są wersje z 231 bramami albo inne układy. I konkretnie ten układ 22 połączeń między Sefirotami - czy nie brakuje tam połaczenia między Chokmah a Binah i Chesed? W drzewie z Abyss te połączenia są zablokowane przez Daath. Ktoś kiedyś próbował pracować z Daath w kontekście tych ścieżek?


Odpowiedz
Wpisy: 416
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nekromantka słusznie to wyłapała, bo to jest właśnie jeden z tych punktów gdzie większość popularnych opracowań po prostu myli fakty albo przemilcza. Daath to nie jest Sefira i nie ma ścieżki bezpośrednio do niej przypisanej w klasycznym układzie - to jest quasi-centrum, "niewidzialna Sefira". Praca z Daath to grząski grunt i nie jest przypadkiem, że tradycja hermetyczna otacza ją sporym milczeniem albo ostrzeżeniami. Nie twierdzę że nie warto, ale warto wiedzieć co się robi.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@zielarz-x)
Połączone: 8 miesięcy temu

a wiesz co, hej, weszłem do tego watku bo drzewo życia zawsze mnie jakoś ciągneło ale nigdy nie wiedzialem od czego zaczac. mam pytanie moze naiwne - czy te ścieżki to jest cos co można "przejść" w sensie dosłownym podczas medytacji? bo jak Mela piszę o tej teksturze ścieżek to brzmi jak jakieś konkretne doświadczenie, a nie tylko teoria. czy to jest dostepne dla kogoś kto zaczyna od zera?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mela_81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Zielarz Nie ma naiwnych pytań w tym temacie. Tak, doświadczenie jest jak najbardziej realne i tak, można je miec będąc stosunkowo nowym w temacie - pod warunkiem że się nie oczekuje konkretnych efektów z góry. Najlepiej zacząć od ścieżek w dolnej części drzewa, szczególnie tej 32 (Tau/Świat). Jest najbardziej "przyziemna" i dostępna. Nie zaczynam od środkowych ścieżek ani od góry. Zacznij od dobrego opracowania teorii - Dion Fortune "Mistyczna Kabała" to klasyk i dość przystępny.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@lidzia-2)
Połączone: 3 lata temu

ojej, właśnie trafiłam na ten wątek i nie mogę się oderwać! Mam pytanie do Meli i Symeona - czy jest jakaś logika w tym którą ścieżką zacząć, czy można zacząć od dowolnej która "ciągnie"? Bo intuicja mi mówi że zacząć od tej co mnie przyciąga, ale gdzieś kiedyś czytałam że jest zalecana kolejność i że skakanie po drzewie na chybił trafił może coś "pomieszać". Czy to prawda czy przesada?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@bogumiła)
Połączone: 7 miesięcy temu

to pytanie o kolejność pojawia się zawsze i rozumiem skąd się bierze, bo to brzmi logicznie. Ale z mojego doświadczenia - ta "logiczna kolejność" od dołu drzewa do góry to jest model dydaktyczny, nie twardy przepis. Natura sama i tak poprowadzi tam gdzie trzeba w danym momencie. Powiedzmy, że ścieżka 13 ciągnie Pierwszosnkową - może dlatego, że jest tam coś co akurat jest jej potrzebne, nawet jeśli "według kolejności" powinna być gdzie indziej


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Bogumiła, nie do końca się zgodzę. Rozumiem to "natura poprowadzi", ale żyjemy w czasach gdzie każdy robi wszystko intuicyjnie bez żadnego fundamentu i potem mamy problemy z interpretacją własnych doświadczeń, bo nie ma żadnej ramy odniesienia. Ta sugerowana kolejność nie wzięła się z powietrza - wzięła się z obserwacji że bez zrozumienia niższych Sefirot i ich ścieżek, praca z wyższymi jest trochę jak chodzenie bez butów po kamieniach. Może się uda, ale po co.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

oboje macie rację i oboje się mylicie trochę. Kolejność jest ważna jako mapa orientacyjna... ale nie jako żelazny nakaz. Nikt nie "popsuje sobie inicjacji" przez to że zacznie od ścieżki 13 zamiast 32. To nie jest bomba z opóźnionym zapłonem. Natomiast Arkana ma rację że bez pewnego fundamentu doświadczenia z niższych sfer, praca z wyższymi ścieżkami może być trudniejsza do zrozumienia i zintegrowania. Kluczowe słowo: do zrozumienia, nie do przeżycia.


Odpowiedz
Wpisy: 13
Rozpoczynający temat
(@pierwiosnkowaa)
Połączone: 3 lata temu

dobra, to mam kolejne pytanie bo ta dyskusja mnie nakręciła 🙂 te 22 ścieżki odpowiadają 22 literom hebrajskim i 22 arkana tarota. ale czy to jest konieczny pakiet, czy można pracować ze ścieżkami bez tarota? bo tarot mam ale szczerze go nie czuję, a litery hebrajskie brzmią jeszcze bardziej egzotycznie. czy jest jakiś trzeci sposób wejścia w te ścieżki?


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie, jest! i to nawet kilka. Każda ścieżka ma przypisane też kolory (są dwie skale kolorów, królewska i królowej), planety, żywioły, mitologiczne postacie. Można pracować z samą planetą albo żywiołem danej ścieżki. Można przez imię Boże czy anielskie z nią związane. 😛 Tarot jest po prostu najwygodniejszy bo masz gotowy obrazek do kontemplacji, ale nie jest jedyną bramą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Dorotka73 Powiedzmy, więc jeśli dobrze rozumiem - zamiast tarota można użyć np. koloru albo planety danej ścieżki jako punktu wejścia do medytacji? to brzmi duzo bardziej przystępnie niż uczenie się 22 kart na raz


Odpowiedz
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Tymek Zaraz zaraz, dokładnie tak. Kolor jest czasem nawet mocniejszy niż karta, bo działa bardziej bezpośrednio na psychikę, omija intelekt. Do ścieżki 32 odpowiada saturnicka czerń, do ścieżki 31 - ognista szkarłatna czerwień. Możesz po prostu otoczyć się tym kolorem w wyobraźni i obserwować co przychodzi


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

zaraz, zaraz - to z tą skalą kolorów Dorotka wcześniej wspomniała że są dwie, królewska i królowej. Używasz jednej czy mieszasz? Bo o ile wiem, te dwie skale mają zupełnie inne odcienie dla tej samej ścieżki i mieszanie ich to według Golden Dawn niezbyt dobry pomysł


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mela_81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Arkana93 Arkana masz rację, to nie jets drobiazg. Skala króla to barwy czyste, nasycone, skala królowej to bardziej stonowane, czesto uzupełniające. W praktyce większość osób pracuje ze skalą królowej przy medytacji, bo jest bardziej wewnętrzna. Skala króla pojawia się w rytuałach zewnętrznych. ale to jest decyzja którą trzeba podjąć świadomie, a nie losowo


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@zielarz-x)
Połączone: 8 miesięcy temu

Spoko, mam wrażenie że im dłużej czytam ten watek tym więcej rzeczy muszę się nauczyć zanim zacznę 😀 czy gdzies jest jakis spis tych przypisań, kolory planety litery dla każdej ścieżki w jednym miejscu? bo rozumiem że każda tradycja to robi troche inaczej ale chociaz jedno zrodlo na start


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Zielarz 777 Crowleya to standardowy spis takich przypisań, ale uwaga - to nie jest lektura na dobry wieczór. Bardziej jako słownik do konsultowania niż do czytania od deski do deski. Jeśli angielski nie przeszkadza, to jest też "Mystical Qabalah" Dion Fortune, dużo bardziej przystępna i z wyjaśnieniami po co te tabele w ogóle istnieją


Odpowiedz
Wpisy: 13
Rozpoczynający temat
(@pierwiosnkowaa)
Połączone: 3 lata temu

o, 777 Crowleya - widziałam ten tytuł gdzieś wymieniony ale byłam pewna ze to jest coś o numerologii albo o okultystycznych liczbach. nie wiedziałam że tam są właśnie te przypisania do ścieżek! to ile tam jest tych kolumn z atrybutami dla każdej ścieżki?


Odpowiedz
Wpisy: 416
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

kilkadziesiąt kolumn w zależności od wydania, serio. Hinduskie bóstwa, egipskie, greckie, zapachy, smaki, kamienie, rośliny, choroby, cnoty, grzechy - naprawdę wszystko co Crowley zdołał przypisać do odpowiadających sefir i ścieżek. Część tych przypisań jest solidna, część mocno dyskusyjna albo po prostu autorska


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@nekromantka98)
Połączone: 2 lata temu

przy okazji 777 - sprawdzałam kiedyś przypisania kamieni do ścieżek i część z nich różni się między tradycją hermetyczną a np. Agripą. To kolejny punkt gdzie "tablica korespondencji" nie jest wcale tak universalna jak się wydaje. Mam notatki z porównania trzech źródeł i rozbieżności są naprawdę spore


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lidzia-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Nekromantka98 Oooh, mogłabyś coś z tych notatek udostępnić? albo chociaż powiedzieć które pozycje porównywałaś? bo właśnie próbuję składać takie własne zestawienie i same kamienie to już jest dla mnie zagadka - wszędzie coś innego


Odpowiedz
(@nekromantka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Lidzia O matko, porównywałam 777 Crowleya, "Practial Guide to Qabalistic Symbolism" Knighta i starsze opracowanie Westcotta z Golden Dawn. Dla ścieżki 13 masz np. kryształ górski u jednych, perłę u drugich, księżycowy kamień u trzecich. Każde źródło ma swoja logikę ale to nie są wymienne wybory - różne kamienie naprawdę różnie działają


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@tygrysica)
Połączone: 1 rok temu

to jest super ważna informacja bo ja akurat mam kamień księżycowy i zawsze go kojarzyłam z energią księżyca, nie wiedziałam że jest powiązany bezpośrednio ze ścieżką 13! czy to znaczy że mogę go używać jako punktu skupienia podczas pracy z tą ścieżką? dzięki za te notatki, naprawdę otwierasz oczy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@mela_81)
Połączone: 3 lata temu

Tygrysica - można, ale z jednym zastrzeżeniem. Kamień jako punkt skupienia jest dobry o ile nie staje się "obowiązkowym rekwizytem". sama ścieżka 13 jest dużo szersza niż jakikolwiek jeden kamień. Kamień pomaga wejść, ale nie zastępuje właściwej pracy. Traktuj go jak drzwi, nie jak cały pokój


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@anastazy-x)
Połączone: 3 lata temu

hej, trochę z boku ale mam pytanie które mnie od dłuższego czasu gnębi - te ścieżki między sefirotami to mają jakiś odpowiednik w czakrowym systemie? bo wydaje mi się że to podobna idea, łączniki między węzłami energetycznymi, tylko inny model. czy ktoś to kiedyś próbował zestawić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Anastazy Próbowano i to nieraz. Problem polega na tym że czakry to system wertykalny wzdłuż kręgosłupa, a drzewo życia to mapa wielowymiarowa. Można znaleźć analogie - Muladhara z Malkuth, Ajna z Binah/Chokmah okolicami, ale to jest mapa na mapę i gubimy coś w obu kierunkach. Jako inspiracja do myślenia - ok. Jako dosłowne przełożenie - raczej nie


Odpowiedz
(@anastazy-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 36

@Symeon No to rozumiem ze to nie jest jedno-do-jednego ale zastanawiam sie czy ktoś to kiedys zrobił w jakimś spójnym systemie, nie na zasadzie "mniej więcej tu mniej więcej tam". Rozumiem że gubimy detale ale może samo zestawienie miałoby jakąś wartość praktyczną?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@bogumiła)
Połączone: 7 miesięcy temu

jest taka próba w pismach Franza Bardona, on też zestawia sfery planetarne z poziomami wtajemniczenia, i da się to czytać równolegle z drzewem. nie jest to dosłowna kabała ale struktura jest podobna. Bardon był praktykujący i jego system ma wewnętrzną spójność, nie jest tylko teoretycznym zestawieniem


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

wracając do pytania Pierwiosnkowej o ścieżkę 13 i Wysoką Kapłankę - zastanawiam się nad tym aspektem księżycowym. Gimel to księżyc i ta ścieżka biegnie przez środek drzewa. Czytałem ze wlasnie przez to jest taka trudna - księżyc na tej ścieżce to nei jest "spokojny" księżyc to jest raczej coś w stylu ciemnej wody bez dna. Czy w waszej praktyce to potwierdza?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Lucjan Tak, to jest dobre określenie. To nie jest łagodna energia. Ścieżka 13 to nie jest jakiś przyjemny spacer po księżycowej polanie. Ja miałam podczas pracy z nią okres bardzo intensywnych snów i kilka rzeczy które chciałam zignorować wyszło na powierzchnię. 😛 Nie mówię że to złe, ale trzeba być gotową na to że ta ścieżka pokaże co jest schowane


Odpowiedz
(@pierwiosnkowaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 13

@Dorotka73 Eee ok, to brzmi trochę mniej zachęcająco niż myślałam 😀 ale jednocześnie jakoś... bardziej prawdziwie? jak coś co ma sens. tylko mam pytanie - te rzeczy które wyszły na powierzchnię, to wyszły same podczas medytacji czy musiałaś coś robic żeby je "przepracować" potem?


Odpowiedz
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Pierwiosnkowaa Wychodzą same, ale przepracowanie to już oddzielna kwestia. Medytacja otwiera, ale nie zamknka za ciebie. Czasem coś wychodzi i jest ok, siedzisz z tym i odpuszcza. Czasem jest ciężej i potrzeba więcej czasu albo innej pracy - zapisanie, rozmowa, rytuał zamknięcia. dlatego właśnie mówiłam żeby nie lecieć od razu w rytuały tylko zacząć od spokojnej kontemplacji karty


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@aleksandryt)
Połączone: 3 lata temu

muszę się zapytać bo czytam ten wątek od godziny i ciągle gubie się w tych numerach ścieżek - ta ścieżka 13 to biegnie między Kether a Tifareth tak? bo gdzies widziałam diagram gdzie to było jakoś inaczej zaznaczone i teraz nie wiem co było właściwe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Aleksandryt Nie, ścieżka 13 to Kether-Tifareth to akurat jest standard w praktycznie każdym układzie. Gimel, Wysoka Kapłanka, środek drzewa. Możliwe że diagram który widziałaś miał inne numerowanie - są tradycje które liczą ścieżki od dołu albo od środka, nie od góry. To jeden z tych drobiazgów gdzie różne szkoły mają różne konwencje.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

nie ukrywam, przy okazji tego co pisze Lucjan - wlasnie to jest jeden z problemów przy nauce drzewa, że wchodzisz w temat i co książka to inne numerowanie albo inne przypisania liter. Serio, zanim wogóle zaczałem cos z tym robic praktycznie to minęło ze dwa miesiące żebym ustalił który układ w ogole chcę traktować jako bazowy. ktoś tu miał podobnie? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromantka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Tymek Ja miałam tak samo. ostatecznie wybrałam Golden Dawn jako bazę właśnie dlatego że jest najlepiej udokumentowana i większość nowszych opracowań do niej odsyła. Ale to nie znaczy że inne układy są złe, tylko że trzeba wybrać jeden punkt odniesienia zanim się porówna z innymi. Inaczej rzeczywiście kończy się na tym że nie wiadomo co jest "prawdziwe".


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: