Zaczęłam się ostatnio intensywniej przyglądać mudrom i coś mnie w tym bardzo uderzyło - to nie jest tylo hinduizm czy buddyzm to jest praktycznie wszędzie. Złożone dłonie w chrześcijńastwie, uniesiona prawa ręka w prawosławnych ikonach, gesty w mszy, generalnie mudrа abhaya w buddyzmie, a potem patrzysz na starożytne rzeźby z Egiptu i jest to sao. Jakby ludzkie ciało instynktownie wiedziało że pozycja rąk coś znaczy i coś robi. Chciałam zapytać - czy ktoś z was praktykuje mudry świadomie i czuje różnicę? Czy to jest tylko symbolika dla oczu, czy naprawdę coś zmienia w energii ciała podczas modlitwy albo medytacji?
Mudry to nie jest kwestia wiary, to jest kwestia obwodów energetycznych. Każdy palec odpowiada innemu elementowi i innemu organowi - to jest opisane w ayurwedzie i w tybetańskiej medycynie z ogromną precyzją. Chin mudra, gyan mura, prana mudra - każda inaczej zamyyka przepływ prany. Czy czujesz różnicę? To zależy od tego jak bardzo jesetś na to wrażliwy i czy masz wogóle otwarte kanały. Ale nawet jeśli nie czujesz od razu, to one działają.
Dobra,no tak Grzesio ma racje,palce to sa anteny do kosmosu dosłłownie. Ja jak rboie mdytacje to zawsze mam mudre gyan bo ona otwiera umysł i połaczenie z wyzszymi planami. Bez niej medytacja jest jakas taka plaska. Choc wgl to nie ma znaczenia jak to sie nazywa najawzniejsze ze działa. U mnie działa pewnei.
@Zbych62, "anteny do kosmosu dosłownie" - serio? Może trochę przesadzasz z tym "dosłownie". Mam pytanie do Grzesia albo Stelli - skąd wiadomo że to akurat te palce i te elementy?? Znaczy, ktoś to zmierzył, sprawdził, czy to jest po prostu tradycja ktura się przekazuje i nikt nie kwestionuje?
Właśnie, badania byłyby fajne ale ich nie ma. Ja ćwiczę mudrę prana od kilku miesięcy i coś czuję ale uczciwie niewiem czy to mudra czy poprostu skupienie się na dłoniach podczas medytacji robi swoje. To jest taki problem z całą ezoteryką zresztą - placebo kontra realne działanie, bardzo trudno oddzielić.
Mnie interesuje bardzej ten wątek z religiami który Stella poruszyła na początku. Złożone dłonie do modlitwy - to jest gest który mamy w chrześcijaństwie, przynajmniej u mnie ale skad on się wziął w ogóle?? Bo w Biblii chyba niema wprost takiego nakazu żeby składać dłonie. Ktoś wie jak to historycznie weszło do liturgii?
O, to ciekawe bo ja sie tym chhwilę zajmowałem. Złożone dłonie w średniowiezuc to był gest wasala wobec pana feudalnego - dosłownie tak przysięgano lojalność, wkładając ręce w ręce szerena. kościół to przejął jako gest wobec boga. Ale z drugiej strony takie gesty są niezależnie w Indiach (anjali mudra), w Japonii (gassho w buddyzmie zen), i to o wiele wcześniej niż średniowiecze... Więc może jednak jest coś głębszego w tym geście coś co rónże kultury odkryły niezależnie? Nie czytałam wzsystkiego wiec może coś przeoczyłam
To co Franek pisze o tym geście wasala jest dla mnie trochę niekomfortowe jeśli chodzi o modlitwę, haha. Ale serio, nigdy o tym nie myślałam. A powiedz mi bo niewiem czy dobrze rozumiem - jeśli złożone dłonie to anjali mudra, to chrześcijanie nieświadomie wykonują hinduską mudrę? To jest trochę mindblow szczerze
No proszę a wy wieciie ze w prawosłiwu sposób ułożenia palców podczas błogosławieństwa tez ma konkertne znaczenie - trzy palce razem to Trojca Swięta dwa zgięte to dwie natury Chrystusa. To jest bardzo dokładna symbolika kora ma setki lat. To nie jest przypadek tylo prze-ka-zy-wana wiedza.
A wiecie, w tadycjach tantrycznych mudry dzielą sie na kilka kategorii - są mudry ciaała (hasta mudra - dłoni), mudry twarzy, mudry całego ciała jak asany,i mudry wewnętrzne opisywane w niektórych tekstach. Sama pozycja dłoni to tylko jedna warstwa. istotne jest żeby rozumieć że w kontekście rytualnym mudrra nie działa sama z sebie - jest częścią triad:y mantra (dźwięk), yantraa/mandala (forma wiualna) i mudra (gest). Razem tworzą komlpetny rytuał... Osobno każdy element ma mniejszą moc. To jest częsty błąd przy wyciąganiu mudry z kontekstu i stosowaniu jej solo
@Tadek86, ale to oznacza że jak medytuję z mudrą bez mantry to robie to źle? Bo ja wlasnie tak praktykuję i nie wiedziałam że to jest niekompletne... I wlasciwie to skąd wiadomo że triada jest konieczna,co ciekawe morze to jest tylo jedna z tradycji a inne skutecznie stosują same mudry?
Ten wątek o triada mantra-yantra-mudra jest bardzo trafny. Dodam tylo że w tradycjach nordyckich i runicznych jest coś anaolgicznego - galr (śpiew/mantra),runa jako forma (yantra) i gest który jej towarzyszy. Nie wszyscy wiedzą że niektóre runy mają swoje stadhagaldr czyli pozycje ciała. To tez jest rodzaj mudry tylko z innej tradycji. Ciekawe że ta sama struktura pojawia się na totalnie różnych końcach świata.
Dobra ale ja chcę wrócić do pytania Stelli z początku bo myślę że się trochę za dalleko odeszło od tematu. Ona pytała czy pozycja rąk zmienia jaokść modlitwy. I to jest konkretne praktyczne pytanie. Moja odpowiedź po kilku latach eksperymentowania jest taka: zmienia o tyle o ile zmienia coś w skupieniu i w fizycznym sygnale który dajesz swojemu ciału i umysłowi... Złożone dłonie fizycznie ograniczają gesty, wymuszają spokój. To jusz coś rob.i Czy poza tym jest jakiś mistyczny efekt energetyczny - niewiem,w gruncie rzeczy nie jestem pewien że cokolwiek mierzyłem obiektywnie.
A ja mam z tym taki problem - próbowałem kilku mudyr z youtubow i różnych stron i za każdym raem jest cos innego, inne ustawienie palócw, inny opis działania... Skad wiadomo ktora wersja jest poprawna?! Mam wrazenie ze każdy guru wymyśla soje własne i nikt nie sprawdza. 😉 Tak mi to siedzi w glowie
@Damianek.ka ma rację w sensie praktycznym. Wariantów jest mnostwo bo tradycji jest mnóstwo. Gyan mudra w jednej tradycji to kciku i palec wskazujący złłączone końcówkami,w innej - kciuk na paznokciu wskazującego. To nie jest pomyłka tylo inna linia przekazu. Jak chcesz to robić serio to wybierz jeną tradycję i trzymaj sie jej,nie miskj. To co jest w internecie to jest zupa z pięćdziesięciu kuchni jednocześnie. zobaczymy.
Wracając do pytania Damianeka o warianty - to jest coś co mnie też długo frustrowało na początku. Różne linie przekazu, różni nauczyciele, różne ułożenia. Ale w pewnym momencie przestałam sie tym przejmować i zaczęłam sprawdzać co DZIAŁA dla mnie... Bo mudra to nie jest instrukcja obsługi pralki gdzie jeden błąd i nie działa. To jest raczej... Język, ktury ma różne dialekty. I każdy dialekt jest poprawny w swojej tradycji.
A powiedzie mi ktoś - czy do mudry mają znaczenie materiały albo przedmioty ktore trzymamy w rękach podczas praktyki? Pytam bo natknęłam się na opisy gdzie praktykujący trzyma różaniec albo mala, i zastanaiam się czy to zmienia coś w ustawieniu energetycznym dłoni czy to są poprostu dwa oddzielne elementy praktyki
Mala to jest wgl temat sam w sobie bo 108 koralikow to nie jest przypadek, to sie wize z liczbami kosmicznymi i ilscia kanalow energetycznych... Kiedy przesuwasz kolejny koralik to faktycznie tez jest gest ktory ma znaczenie, nie tylo liczydle do mantry
108 w tradycji weddyjskiej pojawia sie niezleżnie w astronomii (odległość Słońce-Ziemia wynosi ok. 108 średnic Słońca),w matematyce (liczba upaniszad itpp.) i w fizjologii subtelnej... Trudno powiedziec że to czysta racjonalizacja - raczej coś co ludzie w roznych kontekstach obserwowali niezależnie. Ale Runika ma rację że należy oddzielać tradycję od późniejszego dobudowywania uzasadnień.
Kurcze blade, ja mam taką obserwację z własnych notatek - od kiedy zaczęłam świadomie zwracać uwagę na ułożenie rąk podczas medytacji, sesje są inne. Czy to tylo efekt większego skupienia na samej praktyce, czy mudra robi robotę - niewiem, ale nie chce mi sie tego rozróżniać... Efekt jest i tyle 🙂
Hej a wracając do tego co Numerolog pisał o różnych liniach przekazu - rozumiem że warianty istniejja ale jak praktykujący laik ma wogóle wiedzieć że trafił na rzetelną lniię a nie na kogoś kto poprostu wymyślił swoje??? Bo czytam o gyan mudra w pięciu miejscach i każde miejsce opisuje ją trochę inaczej i nie mam jak zweryfikować 😉
A mnie zastanawia coś zupełnie innego - czy jest jakis gest ręki który działa bez całej tej teorii? Tzn. Coś prostego co można robić i czuć efekt bez studiowania przez rok. bo to wszysttko jest ciekawe ale trochę skomplikowane
Słuchajcie a czy ktoś pracował z mudrami przy kamieniaich albo kryształach? Bo mam wrarzenie że jak trzymam ametyst w dłoni w pewnym ułożeniu palców wokół niego, coś innego się dzieje niż jak po prostu leży na stole. Ale niewiem czy to mudra czy właściwości kamienia czy po prostu cieplo dłoni... Coś w tym jst,mam takie przeczucie 🙂
@Aether_J ciepło dłoni potrafi wzmocnic kamień, to jest prawda... Ale w chiromancji linia każdego palca ma inne powiązania - na przyklad kciuk to wola i witalnosc, serdeczny to uczucia i twórczosc, wskazujący to ambicja i jupiterowa siła. Więc który palec dotyka kamień ma teoretycznie znaczenei jeśli łączymy te systemy
To jest ciekawe połączenie - chiromancja i mudra. Nigdy o tym nie myślałam ale ma sens że jeśli różne linie dłoni odpowiadają różnym planetom i energiom, to ułożenie palców mogłoby te enegrie aktywować albo wyciszać. xD To by tłumaczyło dlaczego różne mudry działają na różne aspekty.
Telesfor ma rację że to są odrębne systeym,przynajmniej u mnie ale synkretyzm jest stary jak świat i sam w sobie nie jest błędem - pod warunkiem że jest świadomy. Problem jest wttedy gdy ktoś miesza i traci oba oryginalne sensy. Jeśli ktoś świadomie buuduje własną praktykę łącząc chiromancję i mudrę, to jest jego ścieżka. Gorzej jesli potem twierdzi że to "starożytna wiedza".
A ja mam pytanie ktore pewnie jest głupie ale zapytam - czy mudry można robić nieświadomie?! Tzn. Sama zauważyłam że jak jestem baaardzo skupiona na czymś albo się modlę to spontanicznie zbliżam palce do siebie albo je splatam. I zastanawiam się czy to jest jakiś instynkt ciała czy po prostu nawyk
