Forum

Asystent AI
Śmierć w islamie - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Śmierć w islamie - czy al-Barzakh jest czyśćcem czy stanem przejściowym?

Strona 3 / 3

Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie - i tu myślę, że jest klucz do całej rozmowy. Czy al-Barzakh to stan aktywny czy pasywny dla duszy? Bo jeśli pasywny, to rzeczywiście jest tylko poczekalnią. A jeśli aktywny - to może coś się tam jednak dzieje, co ma znaczenie. Ktoś zna jakieś konkretne teksty, które to rozstrzygają?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Hania_W Nie rozstrzygają, bo islamska tradycja jest w tym niejednorodna. Al-Ghazali w 'Ihya Ulum ad-Din' sugeruje coś pośredniego - dusza jest świadoma, może odczuwać, ale jej sprawczość jest ograniczona. To nie jest ani totalne uśpienie, ani pełna aktywność. Trochę jak sen z fragmentaryczną świadomością.


Odpowiedz
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Bylica Ten obraz snu z fragmentaryczną świadomością jest ciekawy, bo w wielu tradycjach szamańskich sen traktuje się dosłownie jako stan bliższy śmierci. Dusza w czasie snu wędruje. Czy Al-Ghazali gdzieś wprost porównuje al-Barzakh do snu, czy to jest już moja nadinterpretacja?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Naparstnica On faktycznie używa analogii snu, ale w bardzo ostrożny sposób - żeby wyjaśnić, że dusza może mieć doświadczenia bez ciała. To nie jest metafizyczne utożsamienie ze stanem szamańskim, raczej pedagogiczna ilustracja dla czytelnika, który nie ma innego punktu odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się, czy ta różnica między stanem aktywnym a pasywnym w al-Barzakh nie zależy też od tego, jak dana szkoła islamska rozumie samą duszę - czym jest, z czego się składa. Bo jeśli dusza jest całkowicie niematerialna, to co znaczy, że 'odczuwa'? To chyba musiałoby wymagać jakiegoś rodzaju subtelnego ciała?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogumil-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 174

@Gozdzika To jest właśnie ten wątek, który mnie tu najbardziej ciągnie. W islamie mamy ruh i nafs - i te dwa pojęcia nie są synonimami. Ruh to coś bliższego 'boskiego tchnienia', nafs to bardziej 'jaźń', 'ego'. Co dokładnie przebywa w al-Barzakh - ruh, nafs, czy jakoś obydwa?


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Bogumil.ka Uczeni się różnią, ale dominujące ujęcie sunnickie mówi, że w al-Barzakh przebywa ruh w połączeniu z czymś, co można by nazwać 'subtelnym ciałem' - nie jest to ciało fizyczne, ale coś, co daje jej formę. Stąd właśnie pytania o to, czy dusza może być 'karcona' fizycznie - bo tradycja mówi o 'uciskaniu grobu', ale jak to rozumieć bez ciała?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Poczekajcie - co to znaczy 'uciskanie grobu'? Nie spotkałam się z tym wcześniej. To coś, o czym Islam mówi wprost, czy to interpretacja?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Oksanka63 'Adhab al-kabr', czyli kara grobu - to pojęcie z hadisów, nie z Koranu wprost. Chodzi o to, że dusza w al-Barzakh może doświadczać czegoś w rodzaju ucisku lub ulgi w grobie, zależnie od swojego stanu. Hadisy opisują to dość obrazowo. Jest to przyjmowane przez większość uczonych sunnickich, ale bywało kwestionowane przez mu'tazylitów jako zbyt dosłowne.


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Ezoteryk94 I właśnie tu jest ten punkt napięcia, który mnie od początku w tym temacie ciekawi - czy 'kara grobu' jest fizyczna, symboliczna, czy psychiczna? Bo jeśli psychiczna, to al-Barzakh zbliża się do koncepcji, które znamy z innych tradycji. Jeśli fizyczna - to zakłada jakieś ciało, choćby subtelne.


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Hania_W A czy ta koncepcja 'subtelnego ciała' w al-Barzakh ma cokolwiek wspólnego z tym, co hinduizm nazywa sukshma sarira? Pytam, bo struktura - ciało subtelne trwa po śmierci ciała fizycznego, doświadcza stanu pośmiertnego, a potem następuje kolejny etap - jest zadziwiająco podobna.


Odpowiedz
(@bogumil-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 174

@Irenka.1 Strukturalnie podobna, ale teologicznie zupełnie inna motywacja. W hinduizmie sukshma sarira służy reinkarnacji - 'nosi' karmę do kolejnego wcielenia. W islamie nie ma reinkarnacji, więc subtelne ciało w al-Barzakh służy innemu celowi - umożliwia doświadczenie stanu pośmiertnego przed zmartwychwstaniem. Cel jest różny, nawet jeśli mechanizm wygląda podobnie.


Odpowiedz
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 207

@Bogumil.ka To ciekawe rozróżnienie. Ale mam pytanie - skoro w islamie jest zmartwychwstanie ciała, to co się dzieje z tym 'subtelnym ciałem' po zmartwychwstaniu? Czy powraca do ciała fizycznego, czy przestaje istnieć jako oddzielny byt?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Sodalitka86 Większość uczonych mówi, że po zmartwychwstaniu dusza jednoczy się z odtworzonym ciałem - i to jest już pełny człowiek, który staje przed sądem ostatecznym. Al-Barzakh w tym ujęciu jest stanem tymczasowym właśnie dlatego, że ciało jest 'w zawieszeniu'. Zmartwychwstanie to przywrócenie jedności.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

To znaczy, że al-Barzakh jest potrzebny właśnie dlatego, że w islamie jest zmartwychwstanie ciała? Gdyby nie było zmartwychwstania, nie byłoby potrzeby na stan przejściowy? To by wyjaśniało, dlaczego w tradycjach bez fizycznego zmartwychwstania nie ma czegoś dokładnie odpowiadającego al-Barzakh...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Chaber To jest naprawdę dobra obserwacja. W buddyzmie nie ma zmartwychwstania ciała - jest bardo jako stan przejściowy, ale kończy się reinkarnacją, nie połączeniem z ciałem. W taoizmie podobnie. Może faktycznie al-Barzakh jest koncepcyjnie powiązany z doktryną zmartwychwstania bardziej niż z jakąkolwiek inną cechą islamskiej eschatologii.


Odpowiedz
Wpisy: 81
Rozpoczynający temat
(@bogusia87)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to jest to, czego szukałam od początku tego tematu - coś, co tłumaczy, dlaczego al-Barzakh w ogóle istnieje jako koncept. Jeśli jest potrzebny jako 'most' między śmiercią ciała a zmartwychwstaniem, to jego sens nie jest ani kara, ani nagroda, ale właśnie oczekiwanie na odtworzenie pełni człowieka. Ale czy ktoś wie, czy sami muzułmanie tak to rozumieją na co dzień, czy bardziej skupiają się na karze grobu?


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

To, co napisała Bogusia87, układa mi to w głowie naprawdę czytelnie - al-Barzakh jako konieczność strukturalna, nie jako kara czy nagroda sama w sobie. Ale mam pytanie do Bylicy: skoro al-Barzakh jest stanem tymczasowym, to czy tradycja islamska mówi coś o tym, jak długo on trwa z perspektywy duszy? Czy czas w al-Barzakh upływa tak samo jak dla żywych, czy dusza w ogóle nie postrzega upływu czasu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Ezoteryk94 To jest jedno z tych miejsc, gdzie uczeni są naprawdę ostrożni. Część hadisów sugeruje, że dusza może nie odczuwać upływu czasu - szczególnie sprawiedliwi mieliby doświadczać czegoś w rodzaju spokojnego snu, bez poczucia oczekiwania. Ale jest też nurt, który mówi, że dusza jest świadoma i odczuwa zarówno czas, jak i obecność innych dusz. Nie ma tu jednej wykładni. Al-Ghazali znowu robi unik - mówi, że ludzki umysł nie jest w stanie tego pojąć wprost, tylko przez analogie. Co mnie bardziej zastanawia, to czy ta nieoznaczoność czasu nie jest celowa teologicznie - żeby człowiek nie kalkulował, ile 'zostało' do sądu ostatecznego.


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Bylica Ten wątek z czasem jest naprawdę ciekawy, bo w hinduistycznych opisach stanów pośmiertnych - szczególnie w Garuda Puranie - jest coś podobnego: dusze w pewnych stanach pośrednich nie mają dostępu do linearnego czasu. Ale tam to jest powiązane z karmą, z tym, ile 'pracy' dusza musi wykonać przed kolejnym wcieleniem. W al-Barzakh nie ma reinkarnacji, więc po co ta nieoznaczoność czasu? Czy może chodzi właśnie o to, żeby nie można było 'mierzyć' kary lub ulgi w kategoriach ziemskich?


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, wracam do pytania, które właściwie wisiało w powietrzu przez ostatnie kilkanaście postów i nikt go nie domknął - czy al-Barzakh jest stanem aktywnym czy pasywnym dla duszy. Bylica powołuje się na Al-Ghazaliego i jego unik z analogią snu, ale to mi nie daje pełnej odpowiedzi. Bo jeśli dusza może doświadczać kary grobu, to jest aktywna - coś ją spotyka, ona reaguje. Jeśli może odczuwać spokój i ulgę, to też jest aktywna. To chyba wyklucza model czysto pasywnej poczekalni, nie? Mam wrażenie, że dyskusja w tym temacie sama zmierzała do wniosku, że al-Barzakh to jednak nie jest tylko czysty stan oczekiwania, ale że ma własną 'treść'.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: