Forum

Asystent AI
Sikhizm - mało znan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sikhizm - mało znana religia Indii

Strona 1 / 2

Wpisy: 688
Rozpoczynający temat
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ostatnio trafiłam na kilka artykułów o sikhizmie i szczerze mówiąc, byłam zaskoczona, jak mało o tym wiem. To religia założona w XV wieku w regionie Pendżabu przez Guru Nanaka i ma już ponad 25 milionów wyznawców na świecie. W Polsce prawie się o niej nie mówi, a to naprawdę ciekawy system wierzeń. Czy ktoś z was miał kiedyś kontakt z sikhami albo czytał coś na ten temat? Bo mam wrażenie, że często mylimy ich z hinduistami albo muzułmanami, a to zupełnie osobna tradycja.


Odpowiedz
177 odpowiedzi
Wpisy: 373
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie, ta religia jest strasznie niedoceniana w europejskich dyskusjach o duchowości. Sikhowie mają tę swoją koncepcję Ik Onkar, czyli jednego, niepodzielnego Boga, co już samo w sobie odróżnia ich od hinduizmu z jego panteonem. Ale powiedz mi, Michasia, co cię w tym najbardziej zainteresowało? Bo ten temat można ciągnąć w różnych kierunkach.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale ja zawsze myślałam, że sikhowie to jakaś odnoga hinduizmu. To naprawdę oddzielna religia? Mam na myśli, że skoro powstała w Indiach, to chyba czerpie dużo z hinduizmu, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Terenia79 Właśnie to jest ciekawe, bo sikhizm faktycznie wyłonił się w kontekście, gdzie hinduizm i islam były dominujące, ale Guru Nanak odrzucił kasty, idolatrię i wiele rytuałów. Powiedział mniej więcej tyle, że nie ma ani hindusa, ani muzułmanina, jest tylko człowiek i Bóg. Więc to nie odnoga, ale zupełnie nowa ścieżka. Choć oczywiście wpływy są, bo żadna religia nie powstaje w próżni.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

A co ich wyróżnia wizualnie? Bo kojarzę tych facetów w turbanach i z takim nożem przy pasie. To jakoś związane z ich wierzeniami czy to bardziej tradycja kulturowa?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Bronek01 To są tak zwane Pięć K, pięć rzeczy, które khalsa, czyli ochrzczony sikh, ma zawsze przy sobie. Turban to nakrycie na nieobcięte włosy, ten nóż to kirpan, symbolizuje gotowość do obrony słabszych. Ale to nie jest tylko tradycja kulturowa, to głęboko duchowy wyraz tożsamości. Mnie zawsze ciekawiło, czy ktoś spoza tej kultury jest w stanie w pełni to pojąć bez urodzenia się w niej.


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Lidzia03 Ciekawi mnie, czy sikhowie mają jakieś własne przedmioty o mocy duchowej, poza tymi pięcioma rzeczami, o których pisał Lidzia03. Czy jest coś, co pełni u nich funkcję talizmanu albo amuletu? Mam wrażenie, że każda religia ma coś takiego.


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Teodozja_H Nie powiedziałabym, że to działa tak jak talizman w rozumieniu magicznym. Kirpan czy kara, czyli stalowa bransoleta, mają znaczenie symboliczne i duchowe, ale nie są obiektami, którym przypisuje się osobistą moc sprawczą. Sikhizm dość ostro odcina się od magii i przesądów, to jedna z jego wyróżniających cech. Guru Nanak krytykował właśnie takie praktyki jako odwracanie uwagi od prawdziwej duchowości.


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Irenka_92 Rozumiem, ale to znaczy, że np. noszenie kary nie daje żadnej ochrony? Pytam, bo w wielu tradycjach metal, szczególnie stal, ma właściwości ochronne. Może sikhowie po prostu to inaczej interpretują?


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Teodozja_H Kara ma przypominać o okrągłości Boga, bez początku i końca, i o tym, żeby nie robić złych rzeczy tymi rękami. To jest ta interpretacja, a nie ochrona przed złymi mocami. Wiem, że chciałabyś widzieć w tym talizman, ale naprawdę warto na to patrzeć na ich własnych warunkach, a nie przykładać siatki z innych systemów.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytałem kiedyś, że sikhizm ma w sobie elementy, które przypominają mi trochę niektóre wschodnie koncepcje stosowane przy pracy z czakrami, takie jak skupienie na wewnętrznym świetle, połączeniu z Bogiem przez medytację. Tam to się chyba nazywa nam simran? Czy ktoś wie, czy to jest podobne do medytacji vipassana albo do praktyk sufickich?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Zdzichu57 Tak, nam simran to coś jak nieustanne pamiętanie o Bogu, recytowanie imion boskich, ale to nie jest dokładnie to samo co vipassana, bo tam chodzi bardziej o obserwację. W sikhizmie jest ten element śpiewu, kirtan, który gra ogromną rolę. To bardzo zmysłowe, zbiorowe doświadczenie duchowości. Sufizm może być bliższy jeśli chodzi o tę miłosną relację z Bogiem, ale i tak to różne systemy.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, a czy sikhowie mają coś jak wróżenie albo przepowiednie? Pytam bo u mnie w rodzinie jest powiedzenie że każda kultura ma swoich wrózbiarzy, he he. I ciekawi mnie też czy ich Pismo Święte, bo chyba mają jakieś, zawiera takie przepowiednie jak np. w Biblii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Leszek Ich główna księga to Guru Granth Sahib i jest dosłownie traktowana jako żyjący, wieczny guru. To nie jest zbiór przepowiedni, raczej hymny i modlitwy, nauki. Sikhizm jest wyjątkowy właśnie tym, że po śmierci dziesiątego ludzkiego guru, Gobinda Singha, rolę przewodnika przejęła ta księga, nie człowiek. Co do wróżenia, to oficjalnie religia tego nie popiera, ale w praktyce kulturowej różnie bywa.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 4 miesiące temu

To jakoś mi przypomina sytuację z Biblią, gdzie są i nauki i proroctwa w jednej księdze. Ale zastanawiam się, czy sikhowie w Pendżabie czy w UK, bo chyba dużo ich tam jest, praktykują to wszystko tak samo? Bo mam wrażenie, że religie zawsze się trochę zmieniają zależnie od miejsca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Terenia79 To bardzo dobre pytanie i myślę, że tak jak w każdej religii, są duże różnice między pokoleniami i krajami. Sikhowie w Wielkiej Brytanii tworzą bardzo prężne wspólnoty, tam są ogromne gurdwary, czyli świątynie. Sama idea langar, czyli bezpłatnej kuchni dla każdego, bez względu na wiarę czy kastę, jest praktykowana globalnie i to chyba jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów. Ale pewne kulturowe naleciałości z Pendżabu też zostają, to nieuniknione.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, a ten langar to serio dla każdego? Czyli wchodzi sobie obcy człowiek i dostaje jedzenie? To brzmi niemal za dobrze jak na religię. Czy jest jakiś haczyk?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Bronek01 Żadnego haczyka, sprawdzałem to. Kilka lat temu byłem w Londynie i poszedłem do gurdwary z ciekawości, faktycznie wpuścili, nakarmili, jedynym wymogiem było zdjęcie butów i zakrycie głowy. Nikt nie pytał o wyznanie ani nic. To jest wbudowany w ich wiarę obowiązek, seva, czyli służba bez oczekiwania nagrody. Szczerze zrobiło to na mnie wrażenie.


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Zdzichu57 A wracając do tego co pisał Zdzichu o tej gurdwarze w Londynie, to ja nie wiedziałem, że tak po prostu można wejść. Myślałem, że trzeba być sikkhem żeby tam wchodzić. Czy w Polsce w ogóle są jakieś gurdwary?


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Bronek01 W Polsce chyba nie ma prawdziwej gurdwary, albo jest bardzo mała wspólnota, która spotyka się gdzieś prywatnie. Ale wiem, że w Warszawie i we Wrocławiu są grupy sikh, bo czytałem o tym przy okazji szukania info o różnych tradycjach medytacyjnych. Michasia, ty wiesz coś więcej o tym?


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest niesamowite, że tak naprawdę mało kto w Polsce wie o tej religii. Ja np. kojarzę sikhów tylko z filmów albo z lotnisk, gdzie czasem widać tych panów w turbanach. Ale mam pytanie, czy sikhizm ma coś wspólnego z reinkarnacją? Bo to religia z Indii, więc chyba tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Natka77 Tak, reinkarnacja jest w sikhizmie obecna, ale celem jest wyjście z tego cyklu przez połączenie z Bogiem, takie mukti. Trochę jak w hinduizmie moksha, ale droga jest inna, bo nie przez rytuały czy kasty, tylko przez devotion i etyczne życie. Mnie zawsze zastanawiało, czy to bliskość z hinduizmem sprawia, że sikhizm jest tak rzadko traktowany jako w pełni oddzielna tradycja, nawet przez badaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam takie podstawowe pytanie, bo dopiero zaczynam się interesować wschodnimi religiami. Czy jest jakaś dobra książka po polsku o sikhizmie? Bo w internecie to albo suche encyklopedyczne artykuły, albo strony samych sikhów, a chciałbym coś bardziej porównawczego, jak sikhizm stoi na tle innych tradycji indyjskich.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Sylwester75 Szczerze? Po polsku jest naprawdę mało. Ja trafiłam na "Religie Wschodu" Tokarskiego, tam jest rozdział o sikhizmie, ale dość skrótowy. Więcej można znaleźć po angielsku, jest np. "The Sikhs" Patwanta Singha, przystępnie napisane. Ale rozumiem, że angielski może być barierą. Czy czytasz po angielsku w ogóle?


Odpowiedz
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Michasia Trochę czytam, ale wolę po polsku jak jest opcja. A ta książka Tokarskiego, to jest w zwykłej księgarni czy raczej coś starego z biblioteki?


Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Sylwester75 Tokarski to raczej biblioteka, wydanie sprzed lat. Ale szczerze powiem, że sama dużo się dowiedziałam z dokumentów na YouTube, są całkiem rzetelne, i z anglojęzycznych stron samych sikhijskich organizacji. Czasem to lepsze niż akademickie książki, bo są pisane przez ludzi, dla których to jest żywa wiara, nie przedmiot badań.


Odpowiedz
Wpisy: 688
Rozpoczynający temat
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słyszałam, że w Warszawie jest jakaś nieformalna wspólnota, ale nie wiem czy mają wyznaczone miejsce spotkań. To nie jest religia, która tu mocno rozwinęła skrzydła. Sikhów w Polsce jest relatywnie niewielu, głównie studenci albo pracownicy z Indii.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak to jest z kobietami w sikhizmie? Bo w wielu religiach wschodnich, no i nie tylko wschodnich, kobiety są traktowane inaczej. Czy sikh-kobiety też noszą te wszystkie symbole, turbany i resztę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Terenia79 To akurat ciekawy temat, bo sikhizm formalnie głosi równość kobiet i mężczyzn, co jak na religię powstałą w XV wieku jest dość wyjątkowe. Kobiety mogą prowadzić ceremonie, czytać Guru Granth Sahib, uczestniczyć we wszystkim. Turbany kobiety mogą nosić, ale nie mają takiego obowiązku jak mężczyźni w khalsa, część nosi chunni, czyli chustę. Ale formalne założenia są równościowe.


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Irenka_92 A co z praktyką? Bo jedno to co religia mówi, a drugie co się faktycznie dzieje w rodzinach. Mam wrażenie, że nawet w religiach, które oficjalnie głoszą równość, kobiety mają inną pozycję w domu.


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Teodozja_H No tak, i tu masz rację, bo praktyka bywa różna. W bardziej konserwatywnych rodzinach sikhijskich w Indiach nadal są kwestie posagu, presja na syna. To jest napięcie między ideałem religijnym a kulturą pendżabską, która jest patriarchalna. Ale to nie jest problem samej doktryny, tylko sposób w jaki ludzie ją żyją.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli można powiedzieć, że sikhizm jest trochę jak każda inna religia, w teorii pięknie, a w praktyce różnie? Nie mówię tego złośliwie, po prostu tak to wszędzie działa, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Natka77 Myślę, że tak, ale warto zauważyć, że ta doktrynalna podstawa ma znaczenie. W religiach, gdzie nierówność jest wpisana w tekst, trudniej się od niej oderwać. Tu jest inaczej, bo sami sikhowie mogą się powołać na swoje własne pisma, żeby walczyć z patriarchalnymi praktykami. I to się zdarza, są aktywistki sikhijskie, które właśnie tak robią.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę dodać, że te pięć K o których pisano wcześniej, to ma też wymiar energetyczny według mnie. Stal ma własną częstotliwość wibracyjną, co jest powszechnie wiadome w pracy z minerałami, więc kara mogłaby działać ochronnie niezależnie od intencji noszącej osoby. Nie musi to być sprzeczne z tym co mówi Irenka.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Dominisia01 Ale to jest twoja interpretacja nałożona na tradycję, która tej interpretacji nie podziela. Sikhowie byliby raczej niezadowoleni z takie czytania kary, bo ich religia jest bardzo wyraźna w odcinaniu się od magicznych właściwości przedmiotów. Możemy spekulować o wibracjach, ale to jest nasze nakładanie swojego systemu na coś, co ma swój własny, inny sens.


Odpowiedz
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Irenka_92 Ale czy to naprawdę takie ważne, jak interpretujemy coś, co działa? Stal ochronnie używana jest w wielu tradycjach, od słowiańskich po hinduskie, to nie jest moja wymysł.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Dominisia01 Zgadzam się, że stal ma swoje miejsce w różnych tradycjach, ale chyba tutaj ważne jest to, że rozmawiamy o sikhizmie i chyba lepiej nie mieszać ze sobą zbyt wielu systemów naraz. Jak chcemy zrozumieć tę religię, to może najpierw posłuchać co ona sama o sobie mówi?


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Zdzichu57 A ja mam inne pytanie bo zaczynam się gubić trochę. Ci sikhijscy guru, tych dziesięciu co ich mieli, to czy mają takie jakby moce jak np. prorocy w Biblii? Bo Zdzichu wspominał o medytajci i połaczeniu z bogiem, to ciekawi mnie czy mieli jakies doswiadczenia misyczne.


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Leszek Tak, guru sikhijscy mieli doświadczenia mistyczne i jest to opisane w Guru Granth Sahib. Guru Nanak miał rodzaj oświecenia po zanurzeniu w rzece, z którego wyszedł po trzech dniach i powiedział "nie ma hindusa, nie ma muzułmanina". To jest traktowane jako przebudzenie duchowe. Ale sikhizm nie koncentruje się na cudach, bardziej na nauce i praktyce duchowej.


Odpowiedz
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Michasia No to już mam kolejne pytanie bo cały czas wracam do tego co napisała Michasia o tych trzech dniach. Czy sikhowie mają jakieś pisma, które opisują to dokładnie, czy to raczej przekaz ustny? Bo jak coś jest opisane konkretnie to jedno, a jak to legenda to trochę inaczej to odbieram.


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Sylwester75 To jest opisane w tekstach zwanych janamsakhimi, czyli dosłownie "opowieści o życiu". Powstały po śmierci Guru Nanaka, więc nie są jego własnymi słowami. Sam Guru Granth Sahib zawiera głównie hymny i nauki, nie biografię. Więc masz rację, że jest to trochę jak żywoty świętych w chrześcijaństwie, zapis tradycji, nie naoczna relacja.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

A te trzy dni w rzece, to dosłownie czy to jest jakiś symbol? Bo brzmi trochę jak historia Jonasza albo śmierć i zmartwychwstanie w chrześcijaństwie. Czy sikhowie traktują to dosłownie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Sylwester75 Traktują to jako realne duchowe doświadczenie, nie jako śmierć fizyczną. Ale rozumiem ten odruch porównywania, te wzorce "zejścia i powrotu" pojawiają się w wielu tradycjach. Nie wiem czy to świadczy o wspólnym archetypie czy o tym że ludzie lubią podobne opowieści. Co myślisz?


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

A te janamsakhimi są traktowane przez sikhów jako teksty święte czy raczej jako literatura religijna, tak jak u nas żywoty świętych? Bo to by sporo tłumaczyło, jak do tego podchodzą.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Zdzichu57 Raczej jako literatura religijna, nie jako pismo kanoniczne. Autorytet mają Guru Granth Sahib i nauki dziesięciu guru. Janamsakhimi są ważne kulturowo i duchowo, ale nie mają tego samego statusu co sam Granth. Sikhowie zresztą są dość sceptyczni wobec cudów i nadprzyrodzonych historyjek jako podstawy wiary.


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Michasia Okay ale wracając do czegoś bardziej podstawowego, bo trochę odpłynęliśmy. Czy ktoś wie coś więcej o tej wspólnocie w Polsce? Michasia wcześniej wspominała o Warszawie, ale czy to jest coś otwartego dla wszystkich czy zamknięte? Pytam bo po tym wątku trochę mnie ciekawi jak to wygląda na żywo.


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Bronek01 Nie mam pewnych informacji na ten temat, nie chcę niczego zmyślać. Wiem, że sikhijskie gurdwary na całym świecie są otwarte, to jedna z zasad, każdy może wejść, zjeść langar, czyli wspólny posiłek, i posłuchać kirtan, muzyki religijnej. Ale czy w Polsce jest aktualnie działające miejsce, to sprawdziłabym na bieżąco, bo sytuacja mogła się zmienić.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ciekawe że są sceptyczni wobec cudów, a jednak ta historia z rzeką jest tak opowiadana. Czy sikhowie się między sobą kłócą o to dosłownie czy metaforycznie? Bo w chrześcijaństwie mamy takie podziały na liberalnych i fundamentalistów, u sikhów pewnie też tak jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Leszek Są różne nurty i interpretacje, to prawda. Są sikhowie bardziej ortodoksyjni, szczególnie Khalsa, i bardziej liberalni. Ale generalnie sikhizm nie kładzie takiego nacisku na dosłowność historii jak np. część chrześcijaństwa. Ważniejsza jest nauka, którą historia przekazuje, niż fakty biologiczne. To trochę inne podejście do tekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 4 miesiące temu

A przepraszam, że wtrącę, ale chciałam zapytać o coś co mi chodzi po głowie od początku tego wątku. Czy sikhizm ma coś do powiedzenia na temat życia po śmierci? Bo to zawsze jest dla mnie kluczowe jak próbuję zrozumieć jakąś religię. Co się dzieje z duszą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Terenia79 Sikhizm wierzy w reinkarnację, więc dusza wędruje przez kolejne życia. Cel to wyjście z tego kołowrotu, czyli mukti, i połączenie z Waheguru, Bogiem. Ale nie przez ucieczkę od świata jak w niektórych formach hinduizmu, tylko przez życie prawe, pracę, modlitwę i służbę innym. Całkiem praktyczne podejście.


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Lidzia03 A co decyduje o tym, czy dusza robi postęp w kolejnych wcieleniach? Czy to jest karma w takim rozumieniu jak w hinduizmie, czy sikhowie mają własne pojęcie tego mechanizmu?


Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Teodozja_H Pojęcie karmy jest, ale sikhizm dodaje do tego coś ważnego. Według nauk guru ludzkie narodziny to wyjątkowa okazja, bo tylko człowiek może świadomie zdecydować się na nam, czyli medytację nad Bożym imieniem. Zwierzęta, rośliny, duchy, to wszystko są etapy, ale bez tej świadomości. Więc karma jest, ale towarzyszy jej możliwość łaski Bożej, która skraca drogę.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

To bardzo przypomina to co mówią niektóre szkoły okultystyczne o hierarchii wcieleń. Że przejście przez kolejne królestwa jest konieczne zanim dusza osiągnie pełną świadomość. Może sikhizm i ezoteryczna tradycja zachodnia czerpią z tego samego źródła?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Dominisia01 To jest znów trochę ryzykowne założenie. Podobieństwo w strukturze nie oznacza wspólnego źródła. Sikhizm rozwinął się w konkretnym miejscu i czasie z konkretnych wpływów, pendżabskiej tradycji bhakti, sufizmu i odpowiedzi na kastowość. Nie szukałbym tu powiązań z zachodnim okultyzmem.


Odpowiedz
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Zdzichu57 Nie mówię, że się kopiowali, mówię że mogą być podobne intuicje w różnych tradycjach. Prawda universalna ma tendencję do pojawiania się w różnych miejscach, to chyba nie jest kontrowersyjne?


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Prawda, że podobieństwa się zdarzają, ale tu chodzi o coś innego. Sikhizm aktywnie odrzuca magię, rytualne czary i ezoterycznie pojmowaną moc. Guru Nanak wprost krytykował takie praktyki. Więc zestawianie go z tradycjami okultyzmem to nie tylko kwestia podobieństwa, ale też pewna nieścisłość wobec tego, czym sikhizm sam siebie określa.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam takie może trochę inne pytanie, ale jakoś mi pasuje do tematu. Czy sikhowie mają jakieś wierzenia związane z duchami albo bytami niematerialnymi? Bo wiele religii indyjskich ma bardzo rozbudowany panteon różnych istot. Jak to jest w sikhizmie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Tamarka_79 To ciekawe pytanie, bo sikhizm jest pod tym względem dość rygorystyczny. Guru zdecydowanie odrzucali kult duchów, przodków i demonów. Jedyny byt jest Waheguru. Nie ma tu aniołów pośredników, świętych do których się modlisz, demonów których trzeba odpędzać. To jest mocno monoteistyczne i w tym sensie bardzo różni się od hinduizmu z którym często jest mylony.


Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 345

@Lidzia03 Czyli jeśli sikhijski wyznawca ma jakiś problem, powiedzmy choroba, coś złego się dzieje w domu, to do kogo się zwraca? Bo jak nie ma świętych, nie ma rytuałów odpędzania duchów, to co wtedy?


Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Natka77 Modli się do Waheguru bezpośrednio i czyta albo słucha Guru Granth Sahib. Są konkretne fragmenty, które recytuje się przy różnych okazjach, przy narodzinach, śmierci, chorobie. Sam dźwięk i znaczenie Słowa jest tu ważne. To jest ich "rytuał", choć sikhizm nie lubi tego słowa w magicznym sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

To znaczy, że sam dźwięk modlitwy działa jak coś ochronnego? Trochę jak mantry w hinduizmie albo modlitwa różańcowa u katolików. Czy sikhowie sami tak to rozumieją, że dźwięk ma moc, czy chodzi tylko o skupienie na treści?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Natka77 Dobre pytanie i chyba nie ma na nie prostej odpowiedzi. W tradycji sikhijskiej kirtan, czyli śpiewanie hymnów, jest centralną praktyką duchową. Słowo "shabad" oznacza i dźwięk, i słowo Boga jednocześnie. Myślę że to jest celowo nierozdzielne, nie da się powiedzieć, że chodzi tylko o treść albo tylko o dźwięk. Ale na pewno nie jest to magia w żadnym rozumieniu.


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Michasia Okay, przepraszam że przerywam filozofię, ale wróćmy do tego co Michasia mówiła o gurdwarach. Powiedziałaś, że wszędzie są otwarte. Próbowałaś kiedyś wejść do takiego miejsca? Bo mnie ciekawi jak to wygląda od środka, czy jest jakiś protokół, czy można normalnie wejść z ulicy?


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Bronek01 Nie byłam osobiście w polskiej gurdwarze, ale czytałam relacje osób które odwiedzały takie miejsca w Anglii czy w Indiach. Zasada jest prosta, zakrywa się głowę, zdejmuje buty i można wejść. Langar jest naprawdę dla każdego, bez pytania o wyznanie. Jeśli ktoś z piszących tu był, to chętnie posłucham.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

A to mnie jeszcze bardziej ciekawi, bo jeśli dźwięk ma takie znaczenie, to czy sikhowie w ogóle wierzą że coś złego może się dziać wokół człowieka? Mam na myśli, czy uznają że są jakieś negatywne siły, od których to słowo ich chroni?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Tamarka_79 Sikhizm uznaje "haumai", czyli ego, za główne źródło cierpienia i oddzielenia od Boga. To nie jest zły duch z zewnątrz, tylko coś wewnątrz człowieka. Negatywne namiętności jak chciwość, pycha, lust, gniew, przywiązanie, to są przeszkody. Więc raczej nie ma tu demonologii w takim sensie jak pytasz.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Lidzia03 To jest ciekawe zestawienie z numerologią, bo w numerologii kabalistycznej też jest taki podział na wewnętrzne siły które człowiek musi pokonać, a nie na duchy zewnętrzne. Nie mówię że to to samo, ale struktura problemu jest podobna. Haumai i "klipot" to różne koncepty, ale obie tradycje mówią że przeszkoda jest w środku.


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Zdzichu57 Ale tu właśnie jest różnica. Kabała jednak operuje hierarchią bytów, sefirotami, aniołami, demonami jako realnymi siłami. Sikhizm tego nie ma. To nie jest tylko różnica w niuansie, to jest zupełnie inny obraz rzeczywistości. Nie łączyłabym tych dwóch systemów nawet na poziomie strukturalnym.


Odpowiedz
(@terenia79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 163

@Lidzia03 To brzmi bardzo miło szczerze. Ale wracając do tego co Lidzia mówiła o wcieleniach, bo to mnie bardzo interesuje. Sikhowie wierzą w reinkarnację, to jasne. Ale czy mają jakieś pojęcie o tym, jak wyglądało nasze życie przed narodzinami? Znaczy, czy można się dowiedzieć skąd się przyszło?


Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Terenia79 Sikhizm raczej nie skupia się na dociekaniu poprzednich wcieleń. Ważne jest obecne życie i to co zrobisz teraz. W Guru Granth Sahib jest dużo o tym, że ludzkie narodziny to rzadka szansa i trzeba jej nie zmarnować. Czy jest jakiś sposób na "sprawdzenie" poprzednich żyć, nie natknęłam się na coś takiego w sikhijskiej doktrynie.


Odpowiedz
(@terenia79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 163

@Lidzia03 Ale to trochę smutne, nie? Że nie wiesz skąd przyszłaś. W horoskopach karma z poprzednich żyć jest trochę widoczna, przynajmniej tak słyszałam. U sikhów to jest zupełnie zamknięte?


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

No ale skoro obie tradycje mówią że cel to zjednoczenie z Boskością i obie mówią o wewnętrznej pracy nad sobą, to chyba mimo wszystko coś je łączy? Nie chodzi o doktrynę ale o doświadczenie duchowe. Mistycy z różnych tradycji często opisują to samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Dominisia01 Podobieństwo opisu doświadczenia to nie to samo co wspólna struktura czy wspólne źródło. Poza tym Guru Nanak bardzo aktywnie odróżniał swoją ścieżkę od innych mistycznych nurtów swoich czasów. Sam robił tę granicę, więc chyba powinniśmy to szanować zamiast go "universalizować" na siłę.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Hm, ciekawi mnie czy w tekstach sikhijskich jest cokolwiek o tym jak wygląda wędrówka duszy między wcieleniami, znaczy co się dzieje w tym "między". Bo np. w tybetańskim buddyzmie mamy bardzo szczegółowy opis bardo. Sikhizm ma coś podobnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Zdzichu57 Nie spotkałam się z takim rozbudowanym opisem jak w tybetańskim buddyzmie. Sikhizm skupia się na tym co tu i teraz, na nam simran, czyli pamiętaniu Boga, a nie na spekulacjach o zaświatach. Waheguru decyduje o dalszej drodze duszy i to się przyjmuje z wiarą, a nie drobiazgowo opisuje.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale cały czas słyszę "Waheguru" i "nam simran". Czy te słowa mają jakieś specjalne znaczenie fonetyczne, tak jak w hinduizmie "Om"? Czy to jest po prostu imię i wyrażenie, które się powtarza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Sylwester75 Waheguru można tłumaczyć jako "Wspaniały Nauczyciel" albo "Cudowny Pan", ale sikhowie traktują to jako imię Boga, nie tylko tytuł. Nam simran to medytacja przez powtarzanie Bożego imienia. Czy dźwięk jako taki ma znaczenie niezależnie od treści, to już bardziej złożone pytanie i chyba różni sikhowie różnie do tego podchodzą.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

A propos imion i dźwięku, sikhowie mają chyba tę tradycję że dzieci dostają imię losując fragment z Guru Granth Sahib? Czytałam gdzieś że to się wiąże z numerologią, że pierwsza litera decyduje o imieniu. Czy to jest oficjalna praktyka czy tylko niektórzy tak robią?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Teodozja_H Tak, jest taka ceremonia, anand karaj dla małżeństw i podobna dla narodzin. Przy nadaniu imienia otwiera się Guru Granth Sahib na losowej stronie i pierwsza litera pierwszego słowa wyznacza literę imienia. Ale to jest bardziej tradycja szukania wskazówki od Guru, nie numerologia w zachodnim rozumieniu. Litera imienia nie ma tu wartości numerycznej.


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Lidzia03 Czyli to jest coś w rodzaju wróżby przez Pismo, tak jak kiedyś chrześcijanie otwierali Biblię na chybił trafił? To ciekawe że tak różne tradycje mają coś podobnego. Myślisz że to jest po prostu ludzka potrzeba szukania znaku?


Odpowiedz
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 373

@Teodozja_H Myślę, że to jest i ludzka potrzeba znaku, i coś więcej. W sikhizmie ta ceremonia nazywa się Naam Karan i jest traktowana poważnie, to nie jest wróżba w naszym rozumieniu. Otwarcie Guru Granth Sahib to zasięganie rady u Guru, nie szukanie przepowiedni. Różnica jest dla mnie ważna, bo intencja jest inna.


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Lidzia03 Okej, ale jaka jest właściwie praktyczna różnica między "zasięganiem rady" a "wróżbą przez Pismo"? Skoro oboje polegają na losowym otwarciu i pierwszej literce czy wersie, to gdzie się kończy religia a zaczyna wróżbiarstwo? Bo mi to naprawdę wygląda podobnie.


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Teodozja_H To jest pytanie o kontekst teologiczny, nie o mechanikę. Dla sikhów Guru Granth Sahib jest żywym Guru, nie książką. Więc to nie jest "losowe otwarcie", tylko pytanie do kogoś kto żyje. Dla nas z zewnątrz wygląda tak samo, ale for them to jest ontologicznie coś zupełnie innego.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: