Forum

Asystent AI
Przepowiednie Nostr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przepowiednie Nostradamusa - jasnowidzenie czy polityczna propaganda?

Strona 1 / 3

Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@bulawka)
Połączone: 3 lata temu

Ostatnio wróciłam do tematu Nostradamusa i szczerze mówiąc, im więcej czytam, tym bardziej mam mieszane uczucia. Z jednej strony pewne czterowiersze są naprawdę niepokojąco trafne, jeśli zestawić je z konkretnymi wydarzeniami historycznymi. Z drugiej strony ta cała interpretacja to często pajęczyna dopasowywania faktów po fakcie. Moje pytanie do was jest takie: czy ktokolwiek z was próbował czytać "Centurie" w oryginale, czyli po staropolskim francuskim? Bo po polsku te tłumaczenia są już tak okrojone i przetworzone, że właściwie czytamy cudze interpretacje, nie samego Nostradamusa. I to jest dla mnie clou sprawy, bo jeśli coś można interpretować na tysiąc sposobów, to czy to w ogóle jest przepowiednia?


Odpowiedz
115 odpowiedzi
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

No wlasnie to jets ten problem z Nostradamusem że każdy czyta co chce. Pamietam jak kupowałem taką starą książkę jeszcze w latach 90, bodajze Cheetham ja tłumaczyła, i juz tam interpretacje byly naciągane na siłę. Ale mam jedno ale, bo numerologicznie daty które on podawał w quatrainach są ciekawe. Jak zsumować pewne sekwencje liczbowe ukryte w tekście to wychodzą liczby ktore maja znaczenie w tradycji kabalistycznej. Nie wiem czy to zamierzone ale zastanawiające. Pisał w Salon-de-Provence, miasto które miało mocne zwiazki z tradycją żydowską tamtych czasow, wiec moze nie przypadek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Dadzbog Liczby kabalistyczne w Centuriach, serio? To już trochę naciąganie na siłę. Możesz napisać konkretnie o jakich sekwencjach mówisz? Bo jak mi powiesz że dodałeś numery rozdziałów i cos wyszlo to przepraszam ale to nie jest argument. Nostradamus był lekarzem i astrologiem, uczył sie u arabskich mistrzów jeśli chodzi o medycynę, więc owszem mógł mieć kontakt z różnymi tradycjami ale doszukiwanie się wszędzie kabały to troche jak doszukiwanie sie wszędzie spisków.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@aether_74)
Połączone: 3 lata temu

ale w sumie nikt nie powiedział co z tą polityczną propagandą z tytułu wątku? bo ja zawsze myślałam że on był taki niezależny wieszcz a tu nagle propaganda? jak to możliwe że coś co pisał jako przepowiednie mogło być propagandą, on przecież nie wiedział kto będzie rządzić po jego śmierci?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Akurat to jest kluczowe pytanie które Aether_74 zadaje, tylko odpowiedź jest bardziej skomplikowana niż myślisz. Nostradamus pisał na dworze Katarzyny Medycejskiej, był jej nadwornym astrologiem i lekarzem. Ona płaciła, ona zamawiała, ona miała swoje interesy polityczne. Sporo badaczy, i to nie takich od spiskowania, ale poważnych historyków jak Peter Lemesurier, wskazuje że część "przepowiedni" była pisana pod konkretne polityczne zamówienie. Na przykład proroctwa które gloryfikowały dynastię Walezjuszy albo legitymizowały jej władzę. To nie znaczy że Nostradamus był hochsztaplerem, to znaczy że działał w konkretnym kontekście politycznym i ekonomicznym. Każdy wizjoner ma swojego mecenasa.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@grimoire)
Połączone: 3 lata temu

O Lemesurier to słyszałam, on chyba twierdził ze prawie wszystkie "trafione" przepowiednie to retrospektywne dopasowania, prawda? Ale mnie bardziej ciekawi co piszą o tym ze on sam mógł naprawde coś widzieć, niezależnie od tego co zamówiono. Te dwie rzeczy nie wykluczają się chyba. Można byc prawdziwym medium i jednocześnie pisać na zamówienie.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@selenitka)
Połączone: 3 lata temu

Lemesurier to jeden głos. Ale jest też John Hogue który podchodzi do tematu inaczej i ma naprawde gruntowną analizę czwartych strof. Nie mówię że Hogue ma rację we wszystkim bo on bywa zbyt entuzjastyczny, ale przynajmniej bierze pod uwagę kontekst astrologiczny każdego czterowiersza a nie tylko literacki. Nostradamus kodował daty astronomicznie, nie wprost, i to jest roznica. Jeśli konfiguracja planet którą opisał zgadza się z konfiguracją z danej daty historycznej to to nie jest przypadkowe dopasowanie po fakcie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bulawka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Selenitka Zgadzam się z tym co piszesz o kodowaniu astronomicznym, to jest faktycznie mocniejszy argument niż czysto literackie interpretacje. Ale mam pytanie, bo ty się znasz na tarocie i na symbolice jak oceniasz ten jeden słynny czterowiersz o "wielkim ogniu który spadnie z nieba" w 1999? Bo to był ten moment kiedy wszyscy wariowali, a potem nic. I teraz on jest interpretowany jako coś innego. Kiedy to staje się zwykłym ratowaniem twarzy?


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@krokusik92)
Połączone: 3 lata temu

Ten czterowiersz z 1999 to klasyczny przykład przepowiedni która ma datę explicite podaną, i właśnie dlatego jest tak kłopotliwa dla obrońców Nostradamusa. Astrologicznie tamten rok miał ciekawą wielką kwadratę planet w znakach stałych, Lew, Byk, Skorpion, Wodnik. To rzeczywiście był napięty układ. Ale "wielki król terroru" który miał przybyć z nieba to już czysta interpretacja. Jedni mówili bomba, drudzy meteor, trzeci przebudzenie Antychrysta. A potem przyszedł rok 2000, 2001 z wrześniem i nagle wszyscy mówili "no właśnie, to było to, tylko rok wcześniej". Przepraszam, ale jak data się nie zgadza to data się nie zgadza.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

hej ale czekajcie bo jets jedna rzecz która mnie zawsze intrygowała przy Nostradamusie, mianowicie ta jego metoda wizjonerska. on podobno siadał nad miską z wodą i wpatrywał sie w nią zeby wchodzić w stan transu. to jest stara technika skrying, podobna do wpatrywania się w kryształ czy czarne lustro. znacie jakieś źródła historyczne które to potwierdzają? bo to by zmieniało odbiór całości to nie byłby wtedy tylko poeta ale praktyk konretnych technik wizjonerskich


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ninka, on sam o tym pisał w listach, wspomina miskę z wodą i gałązkę laurową. To nawiązuje do praktyk wyroczni delfickiej. Ktoś z tamtej epoki mógł to znać z opisów Jamblichosa czy innych neoplatoników. Ale wiesz co mnie bardziej zastanawia w tej całej historii? Że jego metoda jest dokumentowalna, a mimo to dyskutujemy bardziej o tym czy przepowiednie się sprawdziły niż o tym czym w ogóle był ten stan świadomości. bo może pytanie nie powinno brzmieć "czy Nostradamus miał rację" tylko "co widział i jak" i czy ta technika może być powtarzalna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Tosieczka Właśnie o to mi chodziło! i teraz pytanie praktyczne czy ktoś z was próbował tej techniki z wodą i laurem? bo skrying przez lustro to jedno, ale woda ma inną energetykę chyba. piszę tu bo ta metoda należy do starych tradycji wizjonerskich i to nie jest przypadek że on to stosował


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Trochę mnie bawi ta dyskusja. Nostradamus był przede wszystkim sprytnym człowiekiem w niebezpiecznych czasach inkwizycji. Pisał tak niejasno żeby nikt go nie mógł oskarżyć o herezję i żeby każdy mógł wyczytać co chce. To nie przypadek że jego quatrains są hermetyczne do granic możliwości. Mówienie teraz że to "kodowanie astronomiczne" albo "techniki wizjonerskie" to trochę romantyzowanie czegoś co mogło być zwykłą samoobroną literacką. Zresztą w tamtych czasach wielu astrologów pisało podobnie mętnie i nikt ich dzisiaj nie czyta jako proroków. 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Brygida Ojejciu, masz rację ze kontekst historyczny jest ważny ale tu masz troche uproszczenie. Owszem pisał celowo niejasno to był standard. Ale Albumasar i inni arabscy astronomowie których znał tez pisali w podobny sposób i to nie znaczy ze nie zawierali w tekscie realnej treści. Meander języka nie wyklucza treści. A co do kabaly, Zielarz pytal o konkrety, mogę napisać osobno o tym bo to dluzszy temar ale w skrócie chodzi o gematrie niektórych slow w czterowierszach które gdy przetłumaczysz je na hebrajski dają ciekawe wyniki numeryczne


Odpowiedz
(@zielarz-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Dadzbog Dobra, to czekam na te konkrety bo na razie to brzmi jak te memy gdzie dodają losowe liczby i wychodzi 666. nie mówię że jesteś w błędzie ale bez przykałdu to jest teoria bez pokrycia. napisz bo jestem ciekaw choć sceptyczny


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

przepraszam że się wtrącam ale mam pytanie trochę z innej beczki. czytałam że Nostradamus przewidział rewolucję francuską, śmierć Hitlera i 11 września i to w całości. ale moja mama mówi że to wszystko były interpretacje po fakcie. kto ma rację? i jak w ogóle można sprawdzić przepowiednię zanim się wydarzy a nie po?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Czarodka, twoja mama ma dużo racji. To jest właśnie sedno problemu z Nostradamusem, i nie tylko z nim. Przepowiednia która może być zastosowana do prawie każdego wielkiego wydarzenia nie jest technicznie przepowiednią, jest rorschatem. Test na prawdziwość przepowiedni jest prosty, powinna być sformułowana na tyle konkretnie żeby można było z góry powiedzieć "to i to wydarzy się wtedy i tak". Nostradamus tego nie robi prawie nigdy. Jedynym prawdziwym wyjątkiem jest właśnie ten czterowiersz z datą 1999 i wiemy jak to wyszło. Reszta to symbole które dopasowujemy do historii jak puzzle do zdjęcia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aether_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Syriusza Okej to rozumiem, ale co z tymi wszystkimi ludźmi którzy twierdzą że mieli sny które sprawdziły się dokładnie? czy to też jest taki sam problem? bo wydaje mi się że to jednak jest coś innego niż Nostradamus


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Dodam tylko że w astrologii mamy podobny problem z retroaktywną interpretacją. Każdy po fakcie potrafi powiedzieć "no tak, Saturn w X domu z opozycją Neptuna, jasne że musiało dojść do takiego kryzysu". Przed faktem niewielu tak mówi. Nostradamus był astrologiem i rozumiał te ograniczenia. może właśnie dlatego pisał niejasno bo wiedział że astrologia daje tendencje, energie, kierunki, a nie daty i nazwiska. Jego niejasność mogła być intelektualną uczciwością, nie ukrywaniem sie przed inkwizycją. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Aether, to trochę inny temat, sny wieszcze to osobna historia. Ale skoro pytasz, to różnica jest taka że sen proroczy dotyczy zazwyczaj czegoś bliskiego, konkretnego, z życia śniącego. Nostradamus pisał o wydarzeniach historycznych na skalę Europy, odległych w czasie o setki lat. Skala jest zupełnie inna i trudno porównywać. Wróćmy może do pytania Bulawki o to kiedy interpretacja staje się ratowaniem twarzy, bo to jest naprawdę ciekawy trop i nikt jeszcze nie odpowiedział wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@bulawka)
Połączone: 3 lata temu

Dobrze ze wracamy bo właśnie to mnie najbardziej interesuje w kontekście całego tematu. Myślę że granica między "interpretacją" a "ratowaniem twarzy" przebiega tam gdzie zmienia się data albo zmienia się podmiot po fakcie. Jeśli ktoś przed 2001 mówił że przepowiednia o wieżach dotyczy czegoś innego, a po 11 września nagle mówi że "no właśnie o to chodziło" to jest nieuczciwość interpretacyjna. Ale jeśli ktoś od początku trzyma się tej samej interpretacji i ona potem pasuje, to to jest inna sprawa. Problem polega na tym że środowisko nostradamiczne bardzo rzadko dokumentuje swoje interpretacje z datą przed wydarzeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

no to skoro Bulawka to podsumowała tak trafnie, to ja jednak wrócę do tego co obiecałem Zielarzowi. konkretny przykład: centuria X, czterowiersz 72. "rok 1999, siódmy miesiąc, z nieba przyjdzie wielki Król Terroru". data jest, rok jest, miesiąc jest. to nie jest typowe mgławicowe gadanie. teraz pytanie do was czy jeśli data jest wprost i nic szczególnego się nie wydarzyło, to przepowiednia jest falsyfikowalnie obalona? bo ja twierdzę że tak i to jest ważne 🙁


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zielarz-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Dadzbog O, proszę, wreszcie konkret. i co, masz odpowiedź na to co sam zaproponowałeś? bo według mnie data bez zdarzenia = pudło, koniec dyskusji. ale rozumiem ze będzie ktoś kto zaraz powie że zdarzenie było tylko nieoczekiwane albo inne niż myśleliśmy


Odpowiedz
(@krokusik92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Zielarz Tak szybko to nie. ta data to nie jest zwykłe pudło i zaraz powiem dlaczego. tamten sierpień 1999 miał jedną z najbardziej charakterystycznych konfiguracji astrologicznych XX wieku, wielką kwadratę w znakach stałych dokładnie tak jak wcześniej pisałam. "król terroru z nieba" mógł być obrazem tej właśnie konfiguracji, nie konkretnego zdarzenia. Nostradamus był astrologiem, mógł pisać kodem astrologicznym a nie kronikę przyszłych wydarzeń


Odpowiedz
(@zielarz-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Krokusik92 Czyli co, on przepowiedział układ planet a nie historię? to jest nowe podejście, nie słyszałem tego wcześniej. ale to troche zmienia reguły gry w połowie meczu, nie? jak każde pudło można wytłumaczyć kodem astrologicznym to to nie jest falsyfikowalne w ogóle


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Zielarz zadaje właściwe pytanie o falsyfikowalność i to jest serce całej sprawy. problem z Nostradamusem jest taki że nei ma żadnego klucza interpretacyjnego który byłby ustalony PRZED faktem. każdy komentator ma swój własny i są ze sobą sprzeczne. Hogue interpretuje inaczej niż Lemesurier, a obaj inaczej niż Cheetham. to nie jest jak astrologia gdzie przynajmniej metoda jest z góry znana


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@selenitka)
Połączone: 3 lata temu

Runiarka słusznie to ujmuje. w tarocie mam podobny dylemat, technicznie też można powiedzieć że dowolna karta pasuje do dowolnej sytuacji jeśli się wystarczająco naciągnie znaczenie. różnica jest taka że w tarocie pracuję z żywym człowiekiem, widzę reakcję, mogę sie mylić i to jest weryfikowalne na bieżąco. Nostradamus nie ma tej korekty


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@grimoire)
Połączone: 3 lata temu

ale wlasnie... to co mówi Selenitka jest ciekawe, bo tarot jednak działa inaczej niż przepowiednia historyczna. mnie zastanawia czy Nostradamus sam wierzył że pisze przepowiednie w sensie dosłownym czy może traktował to bardziej jak pewien system obrazów do medytacji, taki emblematyczny, i dopiero interpretatorzy po wiekach zrobili z tego kanał newsowy


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Grimoire, to jest bardzo dobre pytanie i myślę że odpowiedź jest gdzieś w jego listach dedykacyjnych, szczególnie w tym długim liście do Henryka II. on tam pisze o "ukrytym przepływie czasu" i "mglistych wizeunkach" które widzi. to nie brzmi jak ktoś kto twierdzi że widzi HD transmisję z przyszłości. ale czy to znaczy ze sam był w tym sceptyczny? nie wiem


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@aether_74)
Połączone: 3 lata temu

hej ale cofnijmy się bo się trochę zgubiłam. Krokusik mówiła że pisał kodem astrologicznym. to znaczy że żeby go w ogóle czytać trzeba znać astrologię? bo ja w takim razie nigdy nie będę go rozumieć normalnie czytając po polsku


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokusik92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Aether_74 Nie musisz znać astrologicznego kodu żeby czytać Nostradamusa... ale musisz być świadoma że to co czytasz po polsku jest po pierwsze tłumaczeniem ze staropolskiego francuskiego, po drugie interpretacją kogoś kto już podjął decyzje translacyjne za ciebie. sama łacina i staroenglisch w tłumaczeniach angielskich to kolejny filtr. to jest jak gra w głuchy telefon przez pięć wieków 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Spoko, to teraz mam poczucie że to wszystko jest w ogóle nie do zweryfikowania i nie ma sensu się tym zajmować? ale i tak mnie to ciągnie bo zawsze lubiłam czytać te przepowiednie i to dawało jakieś dziwne uczucie jakby czas nie był linią prostą. czy to głupie?


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@bulawka)
Połączone: 3 lata temu

Czarodka, to nie jest głupie, to jest bardzo ludzka reakcja na kontakt z tym tekstem. i właśnie tu wracamy do meritum tematu, bo to uczucie nielinearności czasu które opisujesz to jest dokładnie ten element który sprawia że Nostradamus działa jako tekst kulturowy niezależnie od pytania czy przepowiadał czy nie. propaganda też to potrafi, nawiasem mówiąc


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Bulawka dotknęła czegoś ważnego. propaganda nie musi kłamać wprost... może działać przez wywoływanie określonych nastrojów i oczekiwań. jeśli Katarzyna Medycejska zamawiała teksty które miały legitymizować dynastię Walezjuszy jako wybrańców historii, to niekoniecznie Nostradamus pisał konkretne fałszerstwa. mógł pisać prawdziwe wizje i prawdziwe układy astronomiczne ale w taki sposób zeby można było zawsze powiedzieć "oto nasze przeznaczenie"


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Syriusza To jest bardzo subtelny mechanizm jeśli dobrze rozumiem. czyli nie chodzi o to ze kłamał, chodzi o to że system był skonstruowany tak żeby każdy sukces dynastii mógł być przyklejony do jakiegoś quatrain? jak taki semantyczny parasol nad rodziną królewską?


Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Ninka_73 Mhm, dokładnie. i to jest właśnie ta polityczna propaganda o której Bulawka pisała w tytule. nie fałszerstwo, ale architektura znaczeń. czy to coś zmienia w twoim odczuciu jego wizjonerstwa?


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam ale mam wrażenie że ta rozmowa zrobiła się trochę zbyt łaskawa dla Nostradamusa. mówimy tu o człowieku który zmienił swoją przepowiednię o śmierci Henryka II PO tym jak król zginął w turnieju, żeby przepowiednia pasowała. to jest udokumentowane. to nie jest propaganda, to jest zwykłe naciąganie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Brygida O, to jets poważny zarzut, możesz podac skąd to masz? bo pierwotnie słyszałem tylko że przepowiednia nr 35 z centurii I była interpretowana jako odnosząca się do tej śmierci, ale nie że on sam ją poprawiał


Odpowiedz
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Dadzbog Nie pamiętam już dokładnie źródła, czytałam to jakiś czas temu. ale nawet jeśli nie zmieniał tekstu, to sam pilnował żeby odpowiednia interpretacja dotarła do odpowiednich ludzi na dworze. to też jest działanie 😀


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

to co Brygida opisuje to jest właśnie granica między wizjonerem a politykiem. niekoniecznie musi być fałszerzem żeby być propagandystą. sam akt przedstawiania interpretacji to wybór, a każdy wybór jest czyjś interes. zresztą to samo dotyczy wyroczni delfickiej, to nie jest coś nowego w historii proroctw


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wiesław ma rację co do wyroczni, to jest ważny kontekst. ale chcę zapytać o coś innego bo wątek się rozrósł. wróćmy do pytania które Bulawka zadała o metodę, o tę miskę z wodą. czy ktoś wie czy on sam opisał kiedy i jak to praktykował? bo to by rzucało światło na to czy wizja była jednorazowa czy regularny trening


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Runiarka52 On pisał że praktykował skrying nocami, w samotności, w osobnym pomieszczeniu. w "Propheties" jest wstęp gdzie wspomina "magiczny taburet" i gałązkę, co nawiązuje do Jamblichosa. ale opisy są fragmentaryczne, nie ma niczego w stylu dziennika praktyki. można się tylko domyślać jak to wyglądało na co dzień


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: