Forum

Asystent AI
Księga Przepowiadan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księga Przepowiadania - czy przyszłość jest pisana?

Strona 2 / 3

Wpisy: 17
(@astral98)
Połączone: 3 lata temu

Ale zaraz - jak tarot pokazuje "tendencje a nie pewność" to po co wogóle pytć o przyszłość? Bo jak tendecja morze się zmienić to po co wiedzieć??? Brzmi jakby tarot mówił "może tak może nie" i tyle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 515

@Astral98 rozumiem skąd to pytanie ale to trochę tak jak byś zapytał po co patrzeć na prognozę pogody skoro morze się mylić. Wartość jest w tym że możesz się przygotować, zmienić decyzję, jak dla mnie wziąć parasol. Tarot który mówi "widzę trudną energię w relacjach w tym okresie" to nie wyrok, to sygnał żeby przyjrzeć się temu obszarowi. I właśnie to odróżnia dobrą praktykę od fatalistycznej wróżby


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@astral98)
Połączone: 3 lata temu

Ok to ma sens. Ale to znaczy że tarot tak na prawde nie przepowiada przyszłości tlko... Co?! Stan ducha? Sytuację obecą rzutowaną w przód? niech ktoś mnie poprawi jak coś kręcę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Astral98 czekajcie, mniej więcej tak. Chociaż ja bym powiedziała że to coś pomiędzy - obecna energia ma momentum, kierunek. Tarot pkazuje ten kierunek. Ale momentum można zmienić. I w tym sensie odpowiadając na tytuł wątku - przyszłość jest pisana ale ołówkiem, nie atramentem


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@telimena)
Połączone: 3 lata temu

O ten ołówek/atrament to świetne ujęcie 🙂 a mnie zastanawia czy w numerologii jest podobnie bo tu mamy daty ktore są stałe,niezmienialne - data urodzenia jest fakte. I ona jakoś "kształtuje" człowieka według tej tradycji. To by sugerowało że coś jednak jest zapisane na stałe, przynajmniej na poziomie predyspozycji...


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie to samo myślałam czytając. Bo w numerologii liczba życiowa sie nie zmienia. Moja droga życiowa to 7 i jak czytam opis to jest zadziwiająco trafny. Ale opis mówi o tendencjach charakteru, nie o konkretnych zdarzeniach. Więc może to nie jest przepowiednia tego co się stanie, tylo mapa tego jaki potencjał masz??


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę tu z runami bo to jest dokładine ten sam problem. Futhark ma 24 runy i każda ma pole znaczeń nie jedno znaczenie. kiedy rzucam kamieniami dla kogś i wychodzi Hagalaz - nie mówię "będzie katastrofa". Mówię "w tym obszarze jest potencjał detsrukcji ktury morze być tez oczyszczeniem". To jest nieusuwalna dwuznaczność systemu. I mysle że ona jest tam celowo. System któyr daje pewność jest systeemem ktory kłamie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Inkantator zgadzam się z tym i nie zgadzam jednocześnie. Owszem, runy mają wieloznaczność i to jest ich siła. Ale znam interpretacje gdzie Hagalaz wychodzi i na prawde mamy do czynienia z nagłym uderzeniem bez ostrzeżeina i bez "oczyszczenia" po fakcie. Czasem grad to po prostu grad. I tu jest moje pyatne do ciebie - jak odróżniasz kidey wieloznaczność jest informacją a kiedy jest unikiem?


Odpowiedz
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Filomena ucczciwe pytanie. Kontekst całego rzutu. Hagalaz w otoczeniu Isa i Nauthiz to co inego niż Hagalaz obok Dagaz i Wunjo. 🙁 pojedyncza runa jest zawsze fragmentem,nie całłością. Ale przyznam że to tez nie jest pełna odpowiedź bo interpretacja kontekstu to nadal moja subiektywna decyzja


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Runy mają jeszcze jeden wymiar który tu hyba umknął - ich wibracja. Kiedy trzymasz kamień z Hagalaz i medytujesz, ciało reaguje inaczej niż na Fehu. Ta reakcja somatyczna to dodatkowy kanał informacji który uzupełnia interpretację intelektualną. Nie chodzi tylko o to co widzisz w układzie ale co czujesz trzymając kamień


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Lowczyni, nie kwsetionuję twojego doświadczenia, ale to co opisujesz to jest własna ważliwość,nie coś co można przekazać nowicjuszowi jako metodę. Ryzyko jest takie że zaczynasz słyszeć to co chcesz usłyszeć bo ciało też reaguje na oczekiwania. To jest stary probem każdje praktyki która polega na subiektywnym odczuciu


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Aj ale Filomeno - każda interpretacja jest subiektywna, twoja tez. Ty mówisz że kontekst rzutu decyduje, ale to ty decydujesz jak czytasz kontekst. Skąd ta hierarchia - że intelektualna interpretacja jest bardziej wiarygodna niż somatyczna?


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Tu jest realny spór epistemologiczny i obie strony mają rację w swoim zakresie... @Filomena pyta o inteersubiektywną weryfikowalność - czy inna osoba z tym samym zestawem kamieni i tym samym pytaniem dojdzie do tego samego wniosku. Lowczyni mówi o subiktywnej precyzji - moja wrażliwość jest sposóbm kalibrowanym latami praktyki. te dwa kryteria nie wykluczają sie mierzą poprostu różne rzeczy. Problem pojawai się kieedy jedno cchemy sprowadziić do staandardów drugieo


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 4 tygodnie temu

To co Aurelek napisał dobrze to porządkuje ale ja mam inne pytanie do tego wątku. Czy runy, tarot astrologia - te systemy opisują przyszłość która JUŻ istnieje czy tę która BĘDZIE istnieć jeśli nic się nie zmieni? Bo to ogromna różnica dla całgeo tematu watku. W pierwszym przypadku przepowiadanie to odczyt. W drugim - diagnoza i opcjonalnie interwencja. To tylo takie obserwacje z boku.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 4 tygodnie temu

No i wlasnie to jest to pytanie ktore mnie gryzie najbardziej. Bo jeśli przyszłość JUŻ istnieje - gdzieś tam, w jakiejś warstwwie rzeczywistości - to przepowiadanie to dosłownie "czytanie" czegoś co jest. Jak czytanie książki która już jest napisana. Ale jeśli przyszołść BĘDZIE istnieć dopiero kiedy nastąpi, to wróżbita raczj szacuje trajectorie,nie odczytuje gotowego tekstu. I te dwa modele mają zupełnie inne konsekwencje dla wolnej woli


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

To rozróżnienie które postawiłś Judytko jest kluczowe dla całej astrologii właściwie. W tradycji hellenistycznej było coś co nazywamy fatalizmem astrologicznym - planety dosłownie determinują losy, koniec, bez dyskusji. Ale jusz w tradycji arabskiej i potem renesansowej pojawia sie pojęcie "inclinant non necessitant" - gwiazdy skłaniają, nie zmuszają. To dwutorowa historia tej samej praktyki


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@astral98)
Połączone: 3 lata temu

Ale czekaj jak gwiazdy "skłaniają nie zmuszają" to co w takim raie zmusza? Bo coś musi, skro niektóre rzeczy sie i tak dzieją


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Astral98 dobre pytanie i niema na nie prostej odpowiedzi. W jednej wykładni - charakter człowieka, ktury jest ukształtowany właśnie przez te same konfiguracje bo wiecie determinuje jego reakcje. Więc nie planeta "zmusza", tylko ty reagujesz zgodnie z naturą którą planet pomogły uformować. To takie zamknięte koło


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Ten wątek z inclinant non necessitant znam ale zawsze mnie zastanawia czy to nie jest poprostu próba wykręcenia się od determinizmu żeby system był bardziej do przyjęcia dla woluntarystów. tzn. czy to zmiana teologiczna czy zmiana marketingowa 😉


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

@Zisia, a czy to wogóle ma znaczenei skąd pochodzi zmiana, skkoro opisuje coś co jest obserwowalne? Ja wdzę w runach dokładnie ten sam mechanizm... Hagalaz nie mówi "katastrofa nastąpi", mówi "jesteś w polu sił ktore mogą katastrofę wygenerować". Różnica jest nietrywialana


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@znachornik61)
Połączone: 3 lata temu

Słucham tu tej dyskusji o inclinant i Hagalaz i chcę powiediec jedno - to nie jest spór filozoficzny tylko praktyczny. Jeśli powiem komuś "gwiazdy skłaniają cię do konlfiktu w pracy" i on przez kolejne trzy tygodnie bedzie widził każdą rozmowę z szefem jako potencjalny konflikt, to nie przepowiednia się spełniła - spełniło się samospełniające proroctwo. I tyle


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 515

@Znachornik61 efekt Bararuma, tak to się nazywa chyba w psychologii. I masz rację że to realne zagrożenie. Ale czy to argument żeby nie przepowiadać, czy argument żeby przepowiadać ostrożnie i z kontekstem?! Bo lekarze tez mówią pacjentom o ryzyku chorób i nikt nie mówi żeby przestali


Odpowiedz
(@znachornik61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Madzialena_F lekarz opiera sie na statystykkach z badań kontrolowanych, a nie na tym jak planeta stoi wzgledem innej planety... To nie jest ta sama kategoria


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@gertruda_02)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, wracając do pytania Judytki bo mi to siedzi w głowie - w tarocie jest coś co dla mnie rozwiązuje ten dylemat. Karta nie mówi "to sie stanie" tylo "to jest energia chwili i jej naturalna kontynuacja". To jest bardziej jak rzeka - rzeka ma koryto kierunek, tempo. Możesz zbudować tamę. Ale rzeka chce płynąć 😛


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@chalcedonka72)
Połączone: 2 lata temu

A jednak,gertruda to piękne ujęcie z ta rzeką 🙂 a co jeśli ktoś pyta o coś baaaardzo konkretneog - np. czy dostanę tę pracę. To juz nie jest energia, to jest binarne taknie. Jak wtedy traktować odpowiedź kart?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gertruda_02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 118

@Chalcedonka72 wlasnie to jest pułapka pytań binarnych w tarocie... Mam to we własnych notatkach dosłownie - kiedy pytam "czy X sie wydarzy" zamiast "co sprzyja X,co stoi na przeszkodzie" to całe bogactwo układu spłaszcza się do jednej karty i tracimy najważniejsze. Polecam przeformułować pytanie nim w oógle sięgniesz po talię


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@nadzieja_m)
Połączone: 3 lata temu

Ojejku,nie wiem czy dobrze rozumiem ale czy to znaczy że te systemy nie są stworzone do odpowiadania na pytnia tak/nie? Bo jak to czyytam to mam wrarzenie że one są raczej od "pokaż mi pełniejszy obraz" niż "powiedz mi co zrobić"


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Nadzieja, tak mniej więcej. Większość klasycznych systemów wróżebnych wywodzi się z tradycji gdzie wróżbita był pośrednikiem między człowiekiem a bóstwem albo kosmosem, nie wyrocznią pytanie-odpowiedź. Ten binarny model to bardziej współczessna popularna wersja. Nie zła ale uproszczona 😛


Odpowiedz
Wpisy: 563
Rozpoczynający temat
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Dorzucę tu coś z zupełnie innej strony bo w dyskusji o tym czy przyszłość "jest pisana" mało mówimy o tradycjach gdzie przyszłość jest dosłownie negocjowana. W słowiańskich wierzeniach wróżba to nie odczyt gotowego scenariusza - to rozmowa z siłami. I efekt tej rozmowy morze ten scenariusz zmieniać. To nie jest ani twardy determinizm ani pełna dowoność - to jest coś pomiędzy,coś co nie ma dobrego słowa w ploskim


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 57

@Mokosza nie, nie o to mi chodziło i trochę mnie to irytuje że tak to odczytujesz. ten motyw negocjowania przyszłości z siłami jest dla mnie bardzo bliski. W różnych tradycjach szamańskich jest podobnie - szaamn nie czyta co ma być, on dosłownie idzie i zmienia to co ma być, przez rytuał ofiarę, rozmowę z duchem. To kompletnie inna ontologia przepowiadania


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co Mokosza i Iwka opisjuą to w filozofii odpowiada modelowi tzw. otwartej przyszłości,open futuure. W odróżnieniu od prezentyzmu gdzie przyszłość nie istnieje jeszcze jako fakt i od eternalizmu gdzie cały czas istnieje narraz jak blok. tradycje negocjacyjne zakładają coś bardziej dynamicznego - przyszłość jest realnie kszatłtowana w momencie innterakcji z nią. To też wyjaśnia dlaczego te same pytania zadawane w różnnym czasie mogą dawać różne odpowidezi


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@telimena)
Połączone: 3 lata temu

Aurelek, a gdzie w tym modelu mieści się numerologia?? :/ Bo tam data urodzenia jest niezmienna, liiczba życiowa jest stała przez całe życie. To brzmi bardziej jak eternalizm - coś zostao zapisane w momencie narodzin i tyle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Telimena to zależy od szkoły. Część numerologów traktuje liczbę życiową jako potencjał i naturę nie jako przeznaczenie. inaczej - urodzenie się z licząb 7 nie znacyz że twoje życie pójdzie tak i tak tylo że masz pewną strukturę predyspozycji i trduności. Co z tym zrbisz to nadal otwarte. Ale są też szkoły ktore traktują to bardzej fatalistycznie,czeba wiedzieć w jakiej tradycji jesteś


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

To wlasnie cały czas zastanawiam sie czy jak czytam opisy mojej siódemki to czytam o sobie takiej jaka jestem czy jaka BĘDĘ. Bo opisy numerologiczne są pisane jakby to była teraźniejszość - "jesteś osobą poszukującą" etc. Nie "będziesz". Więc może to nie jest przepowiadanie przyszłości w ogóle,tylko diagnoza czegoś co już jest


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra pytanie samo w sobie - czytam TERAZ o sobie czy o tym co będzie. I może to jest wlasnie klucz do całego tematu tego wątku? Bo jeśli numerologia opisuje coś co jusz jest (twoja natura, twój charakter), to przyszłość wynika z tego deterministycznie. Jesteś siódemką więc BĘDZIESZ robić pewne rzeczy bo jesteś taką osobą. To nie wróżba, to po prostu logika


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@astral98)
Połączone: 3 lata temu

Ale to jest to samo co mowic ze wiem co zrobisz bo cie znam. To nie jest przepowiadaanie przyszlosci tlko przewidywanie na podstawie charakteur. Co w tym magicznego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Astral98 przepraszam ale to nie jest to co napisałam wcześniej. a co sprawia,że jedno jest magiczne a drugie nie? Runy działają dokładnie tym samym mechanizmem - nie wróżą z niczego, o ile mnie paęmić nie myli tylo ujawniają struktury energetyczne które jusz istnieją w pytającym i wokół niego... Jeśli "przewidywanie na podstawie charakteru" brzmi dla ciebie banalnie, to zastanów się czy charakter człowieka to banalna sprawa


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

To trochę jak z meteorologią. Nikt nie mówi że meteorolog przepowiada czy magia, a jednak z ciśnienia,wiatru i wilgotności można wywnioskowća co będzie. Może systemy wróżebne robią to samo tylko z innymi zmiennymi których my jeszcze nie umiemy zmierzyć przyrządami. No ale kto wie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachornik61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Zisia sorry ale to jest wykrecanie moich słów. probem z tą analogią jest taki że meteorolog może opisać mdoel ktury używa i sprawdzić go pod warunkiem kontrolowanym... Ktokolwiek korzysta z systemmu wróżebnego nie może tego zrobić - zawsze zostaje furtka interpretacyjna. 🙂 To nie jest meteorologia,to jest coś zupełnie innego, szczerze mówiąc niezależnie czy prawdziewgo czy nie


Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Zisia miloduch masz rację w tym sensie że w astrologii te dwie rzeczy są ze sobą splecione. Ale chce tu dodać ważne rozróżnienie - są systemy które opisują ENERGIĘ czasu (tranzyt, cykl) i są systemy które opisują CECHY osoby (liczba życiowa, stały układ w natalu). Pierwsze mają charakter bardziej prognostyczny, drugie barzdiej psychologiczny. Karinka pyta o to drugie, i tam odpowiedź na jej pytanie jest moim zdaniem: to jest teraźniejszość, nie przepowiedna


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: