Forum

Asystent AI
Księga Dziejów a ap...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księga Dziejów a apostołowie - ile historii a ile legendy we wczesnochrześcijańskich przekazach?

Strona 4 / 4

Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

są i jedne i drugie, i to jest akurat jeden z bardziej konkretnych punktów w tej dyskusji. Herod Agryppa u Flawiusza i w Dziejach - śmierć opisana podobnie, choć z innymi akcentami. Ale sprawa Teodasa i Judy Galilejczyka w mowie Gamaliela - Łukasz odwraca kolejność, którą podaje Flawiusz, co dla niektórych badaczy jest dowodem na błąd, dla innych na korzystanie z różnych tradycji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Froen na tym odwróceniu kolejności Teodas-Juda zatrzymuję się. Czy to mogło być zwykłe przejęzyczenie, błąd pamięci, czy to coś co sugeruje że Łukasz w ogóle nie znał Flawiusza i korzystał z gorszego źródła?


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Albo że Flawiusz się mylił, nie Łukasz. To też jest możliwość którą się czasem pomija bo Flawiusz wydaje się bardziej 'obiektywny', ale on też pisał z określoną perspektywą i też zdarzały mu się przekłamania.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Naparstnica ma rację i to jest ważna uwaga. Skłonność do używania Flawiusza jako 'właściwego' wzorca i mierzenia Dziejów odchyleniem od niego - to też jest pewien wybór metodologiczny. Dlaczego miałby być domyślnym arbitrem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 619

@Zdzichu57 No ale musimy mieć jakiś zewnętrzny punkt odniesienia, nie? Bo jeśli każde źródło jest równie niepewne, to w ogóle nie możemy niczego powiedzieć o historyczności. Chyba że o to właśnie chodzi - że za mało mamy materiału żeby cokolwiek rozstrzygnąć?


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Daneczka nie chodzi o to że każde źródło jest równie niepewne - chodzi o to że żadne nie jest neutralne. Flawiusz ma swoje cele pisarskie, Łukasz ma swoje. To nie czyni ich równoważnymi, ale każe nam czytać oboje z tym samym krytycyzmem.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@emilek53)
Połączone: 12 miesięcy temu

Słuchajcie, a co z tymi miejscami gdzie Dzieje są jedynym źródłem i nie mamy żadnego Flawiusza do porównania? Na przykład podróże misyjne Pawła - czy archeologia w ogóle coś tu mówi? Czy wykopano coś co potwierdza trasę albo daty?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 507

@Emilek53 tu akurat mamy całkiem ciekawą sytuację. Inskrypcja z Delf - tzw. inskrypcja galliońska - pozwala dość precyzyjnie datować pobyt Pawła w Koryncie na ok. 51-52 rok. To jest jeden z nielicznych twardych punktów chronologicznych w całej historii wczesnego chrześcijaństwa. I Dzieje w tym miejscu są z nią zgodne.


Odpowiedz
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Eteria to jest dla mnie jeden z bardziej przekonujących argumentów w całej tej dyskusji. Jeden konkretny kamień z datą, który się zgadza. Czy są inne takie punkty? Bo chętnie usłyszałbym ich więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Jest kilka. Inskrypcja z Erastosa w Koryncie - skarbnika miasta wspomnianego przez Pawła w liście do Rzymian. Inskrypcja 'Synagogi Wyzwoleńców' w Jerozolimie - odpowiadająca grupie z Dziejów 6. Są też tytuły urzędników - Łukasz używa bardzo precyzyjnych lokalnych tytułów takich jak politarchowie w Tesalonice czy prokonsuł na Cyprze - i epigrafika to potwierdza. Żaden sfałszowany tekst z późniejszego okresu raczej by takich detali nie zgadł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Froen to jest chyba najmocniejszy argument za tym że Łukasz lub jego źródło miało bezpośredni kontakt z opisywanym środowiskiem. Ale mam pytanie - czy te lokalne tytuły urzędnicze były znane w II wieku? Może ktoś piszący później mógł je znać z innych źródeł?


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

To jest dobra kontrargumentacja, ale mało prawdopodobna w tym wypadku. Tytuł politarcha np. zniknął z użycia - późniejszy falsyfikator raczej by użył bardziej powszechnego terminu. To jeden z tych przypadków gdzie złożoność tekstu trudna do sfałszowania przemawia za wczesną datą.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Więc mamy z jednej strony inskrypcję galliońską, lokalne tytuły, szczegóły topograficzne - a z drugiej mowy które brzmią jak Łukasz a nie jak Piotr, cuda wpisane w toposy literackie, napięcia chronologiczne z Flawiuszem. I to jest właśnie ten obraz który wyłonił się z tej dyskusji - nie jednoznaczny w żadną stronę, ale nie bez treści.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 619

@Zdzichu57 właśnie, i to mnie zastanawia - bo jak słucham tego zestawienia, to wychodzi że mamy dwie warstwy w tej księdze, które jakby nie do końca do siebie pasują. Jedna to ta konkretna, archiwalna - tytuły, inskrypcje, topografia. Druga to ta literacka - mowy, cuda, cuda. Czy bibliści w ogóle próbują to rozdzielić? Znaczy, czy ktoś kiedyś powiedział: te fragmenty to solidna tradycja, a te to teologia ubrana w fabułę?


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 507

@Daneczka tak, to się robi i ma nawet swoje nazwy. Wydziela się np. tzw. sekcje 'my' - fragmenty pisane w pierwszej osobie liczby mnogiej, gdzie nagle narrator mówi 'płynęliśmy' zamiast 'płynęli'. To są miejsca gdzie wielu badaczy widzi relację naocznego świadka albo przynajmniej starszy dziennik podróży wbudowany w tekst. Reszta to redakcja. Problem w tym że granica nie jest ostra i każdy wyznacza ją trochę inaczej.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: