są i jedne i drugie, i to jest akurat jeden z bardziej konkretnych punktów w tej dyskusji. Herod Agryppa u Flawiusza i w Dziejach - śmierć opisana podobnie, choć z innymi akcentami. Ale sprawa Teodasa i Judy Galilejczyka w mowie Gamaliela - Łukasz odwraca kolejność, którą podaje Flawiusz, co dla niektórych badaczy jest dowodem na błąd, dla innych na korzystanie z różnych tradycji.
Albo że Flawiusz się mylił, nie Łukasz. To też jest możliwość którą się czasem pomija bo Flawiusz wydaje się bardziej 'obiektywny', ale on też pisał z określoną perspektywą i też zdarzały mu się przekłamania.
Naparstnica ma rację i to jest ważna uwaga. Skłonność do używania Flawiusza jako 'właściwego' wzorca i mierzenia Dziejów odchyleniem od niego - to też jest pewien wybór metodologiczny. Dlaczego miałby być domyślnym arbitrem?
Słuchajcie, a co z tymi miejscami gdzie Dzieje są jedynym źródłem i nie mamy żadnego Flawiusza do porównania? Na przykład podróże misyjne Pawła - czy archeologia w ogóle coś tu mówi? Czy wykopano coś co potwierdza trasę albo daty?
Jest kilka. Inskrypcja z Erastosa w Koryncie - skarbnika miasta wspomnianego przez Pawła w liście do Rzymian. Inskrypcja 'Synagogi Wyzwoleńców' w Jerozolimie - odpowiadająca grupie z Dziejów 6. Są też tytuły urzędników - Łukasz używa bardzo precyzyjnych lokalnych tytułów takich jak politarchowie w Tesalonice czy prokonsuł na Cyprze - i epigrafika to potwierdza. Żaden sfałszowany tekst z późniejszego okresu raczej by takich detali nie zgadł.
To jest dobra kontrargumentacja, ale mało prawdopodobna w tym wypadku. Tytuł politarcha np. zniknął z użycia - późniejszy falsyfikator raczej by użył bardziej powszechnego terminu. To jeden z tych przypadków gdzie złożoność tekstu trudna do sfałszowania przemawia za wczesną datą.
Więc mamy z jednej strony inskrypcję galliońską, lokalne tytuły, szczegóły topograficzne - a z drugiej mowy które brzmią jak Łukasz a nie jak Piotr, cuda wpisane w toposy literackie, napięcia chronologiczne z Flawiuszem. I to jest właśnie ten obraz który wyłonił się z tej dyskusji - nie jednoznaczny w żadną stronę, ale nie bez treści.
