Forum

Asystent AI
Księga Dyniu - teks...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księga Dyniu - tekst suficki czy dzieło literackie?

Strona 2 / 3

Wpisy: 193
(@swarog65)
Połączone: 2 lata temu

O, to jest nowy trop. Dynia jako symbol ascezy ma sens - tanie jedzenie, proste, kojarzone z biedą. Gdyby tytuł miał coś znaczyć symbolicznie, to może "Księga Dyniu" to po prostu "Księga Postu i Prostoty" albo "Nauki dla ubogich derwiszów" czy coś takiego? Nie musi to być dosłowna dynia w treści.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

no ale to już jest czysta spekulacja bez tekstu w ręku, prawda? można tak tłumaczyć co się chce. mnie bardziej zastanawia co Czarna znajdzie jak odkopie tę zakładkę bo na razie cała rozmowa opiera się na strzępie cytatu zapamiętanego niedokładnie i to jest trochę kruchy fundament do takiej dyskusji


Odpowiedz
Wpisy: 81
Rozpoczynający temat
(@czarna00)
Połączone: 2 lata temu

ok wiec szukałam dalej i mam mieszane wiesci. zakładka faktycznie nie działa, ale metodą na odwrót czyli przez google cache znalazłam fragment który wyglada jak ta sama strona. i tam nie ma zadnego al-Dimaszki, jest cos co wygląda jak pseudonim albo przydomek, cos w stylu "al-Khadra" czyli zielony. nie wiem czy to imię autora czy epiteton tekstu. 🙂 i to chyba jest co innego niz myslalam


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

al-Khadra to przymiotnik, dosłownie "zielony" albo "zielona", i w arabskim mistycyzmie zieleń to kolor Chidra, czyli al-Khidr, ten tajemniczy zielony prorok który pojawia się w Koranie i jest ogromnie ważną postacią w sufizmie. jeśli tekst był podpisany "al-Khadra" to moze to być aluzja do tej tradycji, nie imię własne autora


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

to by był bardzo ciekawy trop. Al-Khidr to postać która w sufizmie symbolizuje wiedzę tajemną niedostępną normalną drogą, dostaje ją bezpośrednio od Boga bez pośrednika. Są całe nurty które się na nim opierają. Gdyby tekst był związany z tą tradycją, to symbolika słońca mogłaby być zupełnie inaczej osadzona niż myśleliśmy


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@swarog65)
Połączone: 2 lata temu

zaraz, to teraz mamy al-Khadra zamiast al-Dimaszki i Czarna sama pisze że nie jest pewna czy dobrze pamięta. to który z tych przydomków jest właściwy? bo to dwie kompletnie różne tropicje i nie da się jednocześnie szukać obu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarna00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Swarog65 Wiem, przepraszam że tak mętnie. z tego co widze w cache to jest al-Khadra, tamto al-Dimaszki chyba mi się wmieszało z czymś innym co czytałam w tym samym czasie. nie ręcze ale to chyba al-Khadra jest tym co szukamy


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

no dobra, przyjmijmy al-Khadra jako roboczy trop. to nadal nic konkretnego nie daje bo "zielony" to określenie które mogło przypisać tekstu wiele późniejszych rąk. ale Ewunia ma rację że powiązanie z al-Khidr jest interesujące. Al-Khidr pojawia się też w opowieściach o Aleksanrze Macedońskim, o Eliaszu, jest kimś w rodzaju wiecznego wtajemniczonego. Jeśli tekst był pisany w tej tradycji to pytanie o autentyczność robi się jeszcze bardziej złożone


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

mam jedno konkretne pytanie do Czarnej - w tym fragmencie który zapamiętałaś, czy było coś co wskazywało na praktykę indywidualną czy grupową? bo al-Khidr jest bardzo ważny w tradycji samotnych sufich, tzw. uwaysich, którzy nie mają ludzkiego mistrza tylko właśnie jego jako duchowego przewodnika. i to by tłumaczyło dlaczego taka praktyka słoneczna mogłaby obejść się bez szejka


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 161

@Wahadlarka65 O, to jest superpytanie! bo wcześniej Krodo pisał że bez szejka to jak bez mapy, a teraz jakby był wyjątek? to jak to właściwie jest z tym mistrzem, czy zawsze trzeba mieć żywego człowieka czy są tradycje gdzie można bez tego?


Odpowiedz
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Balbina79 Uwaysi to jest właśnie ta ścieżka bez żywego mistrza, nazwa pochodzi od Uwaysa al-Qaraniego który był współczesnym Prorokowi ale nigdy go nie spotkał, a i tak uchodzi za świętego. w klasycznym sufizmie to był wyjątek i był traktowany podejrzliwie. niektórzy mówili że uwaysi to ci którzy nie znaleźli mistrza i robią z konieczności cnotę


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@dziunia55)
Połączone: 4 lata temu

właśnie, ta tradycja uwaysis jest bardzo ważna gdy mówimy o tekstach które krążyły poza oficjalnymi zakonami. bo jeśli ktoś praktykował poza struktrą, to i teksty których używał mogły być inne, bardziej eksperymentalne, mniej skodyfikowane. "Księga Dyniu" czy cokolwiek to jest mogła być właśnie czymś takim


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@remigiusz-pl)
Połączone: 3 lata temu

albo mogła być zwykłą mistyfikacją którą ktoś opublikował w internecie żeby wyglądało tajemniczo. przepraszam że przypominam ale nadal nie mamy nic poza fragmentem z pamięci i stroną której nie ma. al-Khadra, al-Khidr, uwaysi, to wszystko jest ciekawe ale te tropy bierzemy z niczego


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Remigiusz ma rację i ja też tak myślę, ale z drugiej strony ta dyskusja jest ciekawa sama w sobie niezależnie od tego czy tekst jest prawdziwy. czyli nawet jeśli to ktoś spreparował, to z jakiegoś powodu użył akurat tych motywów a nie innych. i to coś mówi o tym jak wygląda nasze wyobrażenie o sufizmie


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@gniewko75)
Połączone: 3 lata temu

to jest moze zbyt filozoficzne ale Pentagrama ma punkt. pytanie jest może takei: jesli ktos chcial spreparować tekst suficki o sloncu to skad brałby materiał? musialby znać tę tradycję przynajmniej z zewnątrz. i to znaczy ze takie motywy gdzies w tej tradycji są bo fałszerz cos musial naśladować


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

dziwna sprawa, to jest całkiem sensowna obserwacja. dobrze wykonana mistyfikacja religijna zawsze zawiera prawdziwe elementy, bo inaczej nie trzyma się kupy. słynne fałszerstwa w historii religii, Testimonium Flavianum, listy Pawłowe, fragmenty gnostyckie, zawsze opierały się na autentycznych wzorcach. wiec jesli tekst "pasuje" do tradycji sufickiej, to albo jest autentyczny, albo ktoś dobrze odrobił lekcje


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@tereska_j)
Połączone: 3 lata temu

Dokładnie i to jest chyba sedno sprawy. bo jeśli piszemy ze "pasuje do tradycji" to sami przyznajemy że tradycja zawiera takie elementy. więc czy tekst jest oryginalny czy nie, sama praktka może mieć sufickie korzenienie. mnie to bardziej interesuje niz sprawa autorstwa


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

to co opisuje Anima to jest coś co pojawia się w różnych tradycjach pod różnymi nazwami. w jodze jest surya namaskara oczywiście, ale jest też praktyka zwana trataka gdzie wpatruje się w płomień aż do łzawienia, i są warianty z naturalnym światłem. temat nie jest w tym żeby czerpać energię fizyczną ze słońca jak pokarm, tylko żeby użyć tego bodźca jako kotwicy uwagi


Odpowiedz
Wpisy: 81
Rozpoczynający temat
(@czarna00)
Połączone: 2 lata temu

wlasnie to jest to co mnie w tym fragmencie uderzyło, ze tam nie było mowy o jedzeniu ani głodowaniu, bardziej o tym ze ciało "przestaje byc przeszkodą" podczas tej praktyki. to bylo bardziej o czymś wewnętrznym niż fizycznym. dlatego mnie zdziwiło kiedy temat poszedł w stronę odżywiania sie słoneczną energią


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

to jest ważna korekta. "ciało przestaje byc przeszkodą" to jest fraza która rzeczywiście ma sens w sufickim kontekście, bo ciało jest często opisywane jako zasłona na drodze do Boga, a nie jako sposób kontaktu z nim. różni się to zasadniczo od koncepcji pranayamy czy solarnego odżywiania gdzie ciało jest kanałem a nie przeszkodą


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@dziunia55)
Połączone: 4 lata temu

tak, to jest ważna różnica. w tradycji ascetycznej ciało jako przeszkoda to jeden biegun, a w tradycji tantrycznej ciało jako sposób to drugi. sufizm jest bliżej pierwszego bieguna choć nie tak skrajnie jak np. kataryzm. ten fragment z pamięci Czarnej brzmi bardziej ortodoksyjnie suficki niż te wszystkie słoneczne praktyki o których gadaliśmy


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@gniewko75)
Połączone: 3 lata temu

czyli wlasciwie wróciliśmy do punktu gdzie tekst moze byc autentycznym tekstem sufickim o medytacji, a caly wątek z "pobieraniem energii słonecznej" to może być późniejsza interpretacja naklejona przez kogoś na tę strone którą Czarna znalazla? to by tłumaczyło dlaczego opis i kontekst pasowały a jednoczesnie cos gryzło 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@krodo69)
Połączone: 3 lata temu

to jest moim zdaniem najbardziej prawdopodobna hipoteza. stary fragment, prawdziwy albo wiarygodne tłumaczenie, osadzony na stronie z kompletnie błędnym opisem napisanym przez kogoś kto przerobił to na narrację o solarnym odżywianiu. takich stron jest mnóstwo, biorą autentyczne fragmenty i oprawiają w nonsens


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@tereska_j)
Połączone: 3 lata temu

kurcze to by mialo sens. bo strona mogła się nazywac cos w stylu "energia słoneczna" albo "praktyky solarne" i stad taka kategoryzacja, a sam cytat był z czegoś zupełnie innego. Czarna, a pamiętasz jak wyglądała ta strona, czy to był jakis portal duchowy czy może blog jednej osoby? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarna00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Tereska_J Chyba blog, nie portal, bo nie było menu z kategoriami ani nic takiego. raczej długi tekst z kilkoma cytatami jeden pod drugim. i teraz jak o tym myslę to rzeczywiście ten cytat który zapamiętałam był innym krojem pisma niż reszta, jakby wklejony z innego źródła


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

tak w ogóle, inny krój pisma to jest konkretna wskazówka. jeśli cytat był wizualnie wyodrębniony to znaczy że autor strony sam go tak potraktował, jako coś zewnętrznego co wkleił. a reszta strony mogła być jego własną interpretacją która poszła w zupełnie inną stronę


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@swarog65)
Połączone: 2 lata temu

to jest w sumie ironia, że szukamy autentyczności tekstu sufickiego a może problem jest zupełnie inny. może tekst jest ok a nonsens był w otoczce. i całe pytanie "Księga Dyniu - tekst suficki czy dzieło literackie" rozbija się o to że ktoś to po prostu źle opisał w internecie


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@remigiusz-pl)
Połączone: 3 lata temu

i to jest chyba koniec śledztwa, co? cytat być może ok, strona zrobiła z niego cos dziwnego, strona zniknęła, tytuł "Księga Dyniu" nadal bez potwierdzenia. nie ma co dalej szukać bez samego tekstu


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

nie do końca zgodziłabym się że to koniec. bo mamy teraz kilka solidnych tropów do weryfikacji w normalnych źródłach. al-Khadra jako epitet w sufizmie, tradycja uwaysis, symbolika dyni w literaturze perskiej którą Jurek wspomniał. to są rzeczy które można sprawdzić niezależnie od tamtej strony. Jurek, czy masz dostęp do jakichś indeksów tytułów perskich tekstów mistycznych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Ewunia79 Powiem szczerze, mam w domu stary katalog Storey'a o literaturze perskiej, to klasyczne opracowanie bibliograficzne, ale jest niekompletny i pochodzi z połowy XX wieku. mógłbym zerknąć ale nie obiecuję że znajdę "Ksiege Dyniu" pod żadną wersją tej nazwy. perska literatura mistyczna jest ogromna i mnóstwo tekstów nie jest skatalogowanych w zachodnich źródłach


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

jest też Encyclopaedia Iranica, część jest online, mogłabym jutro sprawdzić pod hasłem kadu albo kombinacjami z khadra. nie obiecuję niczego ale warto spróbować


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

ojej, wy mówicie o tych encyklopediach jakby to była normalna biblioteka, ja bym nie wiedziała nawet od czego zacząć szukać czegoś takiego. naprawdę da się samemu dotrzeć do takich źródeł bez znajomości perskiego czy arabskiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Balbina79 Encyclopaedia Iranica jest po angielsku i jest darmowa w internecie to jest poważne naukowe źródło. nie trzeba znać perskiego żeby z niej korzystać, hasła są pisane dla czytelnika anglojęzycznego. arabski i perski przydaje się jak chcesz sprawdzać oryginały, ale do takich poszukiwań jak nasze wystarczy angielski


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: