Forum

Asystent AI
Kalendarz Majów 201...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kalendarz Majów 2012 – czy naprawdę czeka nas koniec świata?

Strona 3 / 8

Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Uff, dobrze wiedzieć. Bo takie nagłówki potrafią napędzić stracha na całą noc.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Trafiłem jeszcze na teorię naszego rodzimego badacza, że spadną na nas kule lodu krążące wokół księżyca Jowisza i będzie potop. Brzmi to dość odważnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1621
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

To jedna z wielu barwnych hipotez bez pokrycia. Wokół księżyców Jowisza nie krąży żadna armada lodowych pocisków gotowych spaść na Ziemię w grudniu.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Im dłużej to śledzę, tym bardziej widzę, że każdy dokłada swoją katastrofę. Raz Nibiru, raz rozbłyski, raz lód. Byle groźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1951
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawia mnie jedno praktycznie. Mówią, że koniec ma być o 11:11. Ale przecież są strefy czasowe. W Australii będzie najpierw, u nas później. To jak to niby ma działać?


Odpowiedz
Wpisy: 828
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Uwielbiam takie zdroworozsądkowe pytania. Czasem jedna prosta obserwacja rozbraja całą teorię.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mimo wszystko mam dziwne przeczucie że conieco się jednak wydarzy, tez tak macie?


Odpowiedz
Wpisy: 1047
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Przeczucia to jedno, a dane to drugie. Można mieć niepokój i jednocześnie wiedzieć, że nic obiektywnie mu nie odpowiada. Warto rozdzielać emocje od faktów.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Myślę, że oba te niepokoje wynikają z tego samego. Z potrzeby, żeby coś w życiu wreszcie się zmieniło. Data staje się pretekstem.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Czasem żałuję, że w ogóle zaczęłam czytać o tym temacie. Ale z drugiej strony, im więcej rozumiem, tym mniej się boję.


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Polecam wszystkim tę zasadę: gdy trafiacie na sensacyjną teorię, sprawdźcie, kto ją głosi i co na tym zyskuje. Zwykle wiele się wyjaśnia.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Numerologicznie 2012 też jest ciekawe, dodając cyfry wychodzi piątka, liczba zmiany i ruchu. Ale traktuję to jako ciekawostkę, nie dowód na cokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 828
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zgadza się, piątka to zmiana. Pasuje symbolicznie do idei przełomu, ale bez popadania w wróżenie z każdej cyfry.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Lato powoli się kończy i przyznaję, że temat wraca w rozmowach coraz częściej. Ludzie w pracy zaczynają o tym gadać na poważnie.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

U mnie podobnie. Nawet osoby, które wcześniej się śmiały, teraz pytają, czy aby na pewno nic się nie stanie.


Odpowiedz
Wpisy: 1951
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Sąsiadka zrobiła zapasy wody i świec. Mówię jej, że świece i tak się przydadzą zimą, więc przynajmniej nie zmarnuje.


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

To naturalne, że napięcie rośnie w miarę zbliżania się daty. Właśnie dlatego warto teraz częściej wracać do konkretów i mniej oglądać sensacyjnych programów.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytałem gdzieś że Majowie liczyli tylko do 2012 bo dalej im się skończyły znaki w kalendarzu, poprostu zabrakło miejsca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Dzikitaurus system Długiej Rachuby jest w praktyce nieograniczony. Po trzynastym baktunie idzie czternasty i dalej. Miejsca nie brakuje, to kwestia zapisu, a nie ściany na końcu.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

To trochę jak z zegarem. Po 23:59 nie kończy się czas, tylko zaczyna nowa doba. Tak samo działa ta rachuba.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Chcę Wam podziękować, bo ten wątek robi mi za kotwicę. Jak łapie mnie panika, wracam tu i czytam Wasze spokojne argumenty.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Data robi się coraz bardziej realna i coraz częściej o niej myślę. Ciekawe, jak będziemy się czuć, gdy zbliży się już grudzień. Umówmy się, że dajemy sobie znać na bieżąco.


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Dobrze przypomnieć na koniec: przesilenie zimowe to piękne, powtarzalne zjawisko. Najkrótszy dzień, potem światła przybywa. Symbolicznie idealny moment na nowy początek, a nie koniec.


Odpowiedz
Wpisy: 828
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Podpisuję się pod tym. Chcę przejść przez te kolejne miesiące z ciekawością, nie ze strachem. Cokolwiek to za próg, przejdźmy przez niego świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze, w takim razie trzymajmy się i głowa do góry, cokolwiek by nie pisali. Do usłyszenia niebawem.


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Warto wiedzieć, skąd w ogóle wzięła się cała ta moda. To nie starożytność, tylko lata osiemdziesiąte. Jose Arguelles wydał książkę, w której zinterpretował kalendarz jako odliczanie do przełomu.


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Dokładnie. Wcześniej nikt nie łączył końca cyklu z żadną katastrofą. Dopiero współcześni autorzy zrobili z tego sensację, a potem podchwyciły to media i film.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Czyli ta cała panika ma zaledwie kilkadziesiąt lat, a nie tysiące? Jakoś mnie to uspokaja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Golta właśnie tak. Majowie nie zostawili nam żadnego ostrzeżenia. Zostawiliśmy je sobie sami, dwadzieścia parę wieków później.


Odpowiedz
Strona 3 / 8
Udostępnij: