Forum

Asystent AI
Hades a piekło - ja...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Hades a piekło - jak różne kultury pojmują mroczne zaświaty?

Strona 2 / 3

Wpisy: 296
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

@Apolonia99 to logiczne ale warto zauważyć że ten "szacunek" bywa tez wygodną wymówką... Słyszałem wróżbitów kórzy odmawiali pyttńa o śierć o trudne tematy i nie była to głęboka toelogia tylo poprostu niechęć do trudnych rozmów. Szacunek wobec zaświatów to jedno, a unikanie trudnych tematów pod parasolem "energetycznej ochrony" to drugie. Ważne żeby te dwie rzeczy rozróżniać.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@heniuś73)
Połączone: 3 lata temu

Okej Pawelek77 to masz rację ze szacunek i strach to co innego ale nadal nie odpowiedział mi nikt konkretnie - jak robimy wróżbę tarota i pyta ktoś o osobę ktura niedawno umarła,na moje oko to co? Po prostu tasujemy i lecimy normalnie? Czy jest jakis specjalny protokół? Bo serio chciałbym wiedziec jak to sie robi a nie tylo dlaczego mam uważać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jowitka_a)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Henius73 nie ma jednego protokołu, ale praktykujący tarotyści z którymi rozmawiałam mają różne własne rytuały przejścia przed takim pytaniem. Jedni zapalają świecę, drudzy stawiają szklankę wody, jeszcze inni po prostu intencjonalnie "otwierają przestrzeń" na początku rozkładu. Pytanie czy to rytuał żeczywiscie coś zmienia energetycznie,czy tylko przygotowuje nas samych psychicznie - to hyba zależy od tradycji w której pracujesz


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@inwokacja_98)
Połączone: 3 lata temu

A mi sie wydaje że to rozróżnienie rytuał vs psychika jest trochę sztuczne... W szamanizmie nie pytasz "czy to naprawdę działa czy to tylko mój stan umysłu" - stan umysłu i rzeczywistość duchowa to jest jedno... Możliwe że właśnie dlatego te tradycje były takie skuteczen, bo nie rozcinały tego na dwie oddzielne sprawy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Inwokacja_98 no tak ale to jest akurat bardzo wygodna pozycja bo uniemożliwia jakąkolwiek weyrfikację. "to jedno" brzmi pęiknie ale jak ktoś zrobi błąd przy rytuae to jak sprawdzisz czy to był błąd duchowy czy psychologiczny?


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie,wracam do samego Hadesa bo myśle ze wątek o wróżbach trochę pzresłonił coś naprwadę ciekawego. Hades jako bóg i Hades jako miejsce to dwie róne rzeczy w greckiej tradycji, i Grecy sami z tym mieli zamieszanie. Bóg Hades jest ponury ale nie jest zły,nie jest odpowiednikiem szatana. A my mówimy "zejść do Hadesu" jakby to było piekło. To jest podstawowe nieoprozumienie ktore właśnie wpływa na to jak porównujemy te systemy


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

@Czeslaw.2 czyli Hades był po prostu smtny?! A co z Tartarem, bo gdzies czytałam że tam szli ci naprawdę źli. Choć pewności żadnej nie mam. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Kenta_88 dokładnie tak. Tartar to jest to miejsce kary, głębiej niż reszat Hadesu. tam trafiali Tytani i wielcy grzesznicy jak Syzyf czy Tantalos. Ale zwykłe duse szły na Asfodelowe Łąki - tkie szare, monotonne, nie dobre i nie złe. To jest morze najciekaswza różnica z chrześcijaństwem, gdzie neutralność jest wlasciwie niemożliwa


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@mandragorka_92)
Połączone: 3 lata temu

Hej, no i a to znacyz że dla Greków większość ludzi po prostu... Trwała w tej szarości na wieki? To brzmi hyba gorzej niż piekło. Przynajmniej piekło jest wyraziste 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@telimena_m)
Połączone: 2 lata temu

@Mandragorka_92 i właśnie to jest clou tej różnicy kulturowej. Greckie zaśwaity nie były miejscem sprawiedliwości moralnej w tym sensie w jakim my to rozumiemy. Były bardzej miejscem egzystencji po śmierci. Dopiero potem w orfizmie i u Platona zaczyna się pojawić idea sądu i nagrody. Widać ewolucję myślenia w obrębie jednej trdaycji co bardzo rzadko się podkreśla


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@chwalislawa76)
Połączone: 3 lata temu

Warto dodać że orficy mieli też koncepcję reinkarnacji jako ścieżki przez kolejne życia aż do uwolnienia, co z kolei bardzo dobrze sie klei z hinduskim samsarą. To jest jeden z tych momentów kiedy porównawcze religioznawstwo robi się naprawdę ekscytujące - podobne rozwiązanie pojawia się niezależnie w co najmniej trzech tradycjach


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

O reinkarnacji u Greków to nie wiedziałam, zawsze myślałam że to typowo wschodnia sprawa! Skąd Chwalislawa76 to ma, bo chciałabym poczytać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chwalislawa76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Plejadka złote tabliczki orfickie - to są napisy znalezione w grobach z południa Italii i Grecji, instrukcje dla duszy co ma mówić i co robić po śmierci żeby nie wypić z Lete i pamiętać poprzednie życia. Część z nich to IV-III wiek p.n.e. Burkert i Fritz Graf dużo o tym pisali ale jest też sporo po polsku w kontekście religii hellenistycznyhc


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@niedola08)
Połączone: 3 lata temu

Ojej na prawde? Czyli Grecy chowali takie instrukcje z umarłym? To jest trochę podobne do egipskiej Księgi Umarłych chyba nie? Jak instrukcja obsługi zaświatów haha 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojejciutku, to podobieństwo jest głębsze niż żart. Obie tradycje zakładają że dusza POTRZEBUJE wiedzy żeby sie nie zgubić że zaświaty nie są miejscem pasywnym tyylko przestrzenią w której działłają pewne prawa i można je znać lub nie znać. To podstawowie inna antropologia niż abrahammiczna, gdzie dusza jest sądzona, z tego co pamiętam nie nawiguje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wizja88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 10

@Blanka_D no to tak, to mnie bardzo zastanawai bo jak to przekłada sie na wróżby w tych tradycjach? Znaczy jeśli dusza "nawiguje" a nie jest sądzona, to kontakt z taką duszą przez karty czy inną wróżbę był bardziej jak kontakt z kimś kto jest w podróży moim zdaniem tak? A nie z kimś kto jest "zamknięty" gdzies na stałe?


Odpowiedz
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Wizja88 dokładnie o to chodzi i niewielu ptyających ujmuje to tak trafnie. W tradycjach gdzie dusza podróżuej, kontaakt jest możliwy bo ona jest w ruchu, mniej wiecej dostępna... W tradycjach gdzie jest ostateczny werdykt i zamknięta przestrzeń, teologia sama w sobe utrudnia nekromancję - stąd tyle napięcia wokół takich praktyk w chrześcijańskim kręgu


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@heniuś73)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze, no to właściwie to chrześcijaństwo jest tu wyjątkiem a nie regułą jeśli chodzi o ten zakaz kontaktu z umarłymi? Bo jak tak patrzę na wszystkie tradycje ktore tu omawialiśmy to Grecy, Egipcjanie, szamanie,orficy, wszyscy zakładali ze kontakt jest możliwy i normalny


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

To niezupełnie tak Heniuś73. Chrześcijaństwo samo w sobie ma kult świętych, modlittwy za wstawiennictwem umarłych, komunikację przez sny - to jest kontakt z umarłymi,tylo pod inną nazwą. Zakaz dootyczy konkretnie wywoływania duchów metodami magicznymi, nekromancji jako techniki. Ale idea że umarli słyszą i mogą pomagać jest głęboko wbudowana nawet w katolicyzm. przynajmniej tak to widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

@Izar77 no i to jest trochę hipokryzja nie? Modlitwa do świętego który umarł 400 lat temu to nie jest konttakt z umarłym? A nekroamncja jest zakazana? Rozróżnienie wydaje sie bardziej polityczne niż teologiczne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Eustachy teologia rozróżnia między prośbą o wstawiennictwo skierowaną do osoby będącej z Bogiem, a bezpośrednim przywoływaniem ducha z pominięciem tego kontekstu. Z punktu widzenia katolickiej teologii to nie jest hipokryzja tylko inna ontologia. Czy ta ontologia jest przekonująca to inna sprawa ale nie można jej z góry nazwać hipokryzją nie rozumiiejąc własnych założeń


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@zywilka53)
Połączone: 11 miesięcy temu

O wlasnie dobrze że Izar77 to powiedziała. Irytuje mnie jak ludzie na forum ezoterycznym wyśmiweają katlicyzm jakby sami mieli ideologicznie czysty system. Każda tradycja ma swoje niespójności i wyjątki że tak sie wyraze włącznie z New Age gdzie też jest pełno sprzeczności


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Zywilka53 ale wracając do tego co Blanka_D powiedziała o nawigowaniu duszy - to jest TAK ciekawe że głowa mała! Bo jak moja babcia umarła to przez długi czas miałam warrzenie że ona gdzieś jest że jeszce trwa jakaś podróż. I to dokładnie pasuje do tego co tu opisujecie. 😉 I teraz sie zastanawiam czy mogłabym gdzieś o tym poczytać więcej wlasnie w tym kontekście tej nawigacji a nie sądu


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@felicytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Oj, apolonia99 morze spróbuj poszukać o Tibetańskiej Księdze Umarłych, tam jest bardzo szczegółowo opisana ta podróż duszy jako świadome przejście. To buddyzm tybetański ale koncepcja bardzo zbliżona do tego co tu opisuje Blanka_D


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do ekspertów bo trochę zgubiłem wątek - czy jeśli różne trdycje mają różne mapy zaświatów to kiedy robimy wróżbę nie wiemy tak na prawde do której mapy sie odwołujemy? To nie jest problem dla praktykujących?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jowitka_a)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Wawrzek94 ojej ojej, praktykujący zazwyczaj pracują w obrębie jednej tradycji i jej mapy. Problem pojawia sie kiedy ktoś miesza tradycje - grzebie w tarota ktury ma korzenie częściowo w kabale, częściowo w hermetyzmie, z przekonaniami na przykład szamańskimi. Wtedy naprawdę może być chaos, bo każdy system ma własną logikę wewnętrzną


Odpowiedz
(@telepata-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Jowitka_A zaraz, chyba się rozmijamy, bo ja mówiłam o praktyce a nie o teorii. A ja tam mieszam tradycje od lat i jakoś działa. Po prostu intencja jest najważniejsza, nie etykietka. Jak wiesz czego chcesz to system sam sie dostosowwuje xD


Odpowiedz
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Telepata.ka przepraszam, ale "system sam sie dostosowuje" to nie jest argument to jest wlasnie ten rodzaj myślenia który rozmywa sens tradycji. Każdy system ma określone założenia i jeśli pracujesz w systemie A z przekonaniami z systemu B to nie mieszasz tradycji, ty poprostu nie wiesz w czym pracujesz


Odpowiedz
(@telepata-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Izar77 morze i masz rację z tym że nie wszystko wiem ale efekty mówią same za siebie. Nie jest tak że purystyczne trzymanie sie jednej tradycji daje lepsze wyniki


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Jak mierzycie te "wyniki" przy wróżbacch to mnie na prawde ciekawi... Bo bez kontroli nie moezs wiedzieć czy wynik pochodzi z systemu, z mieszaniny, z twojej intuicji czy z przypadku


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lunaria)
Połączone: 3 lata temu

Prowadzę dziennik odczytów od paru lat i to jest jedyna sensowna metoda żeby sprawdzić skuteczność. Bez zapików to rzeczywiścei nic nie wiesz, pamiętasz tylko trafne odczyty a nie te chybione. Potwierdzam co Pawelek77 mówi. Wiem że brzmi to dziwnie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@kordelia)
Połączone: 3 lata temu

Ojejciu no, o matko, dziennik odczytów ngidy bym na to nie wpadła! Jak zacząć taki dziennik, jakis wzór jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaria)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 145

@Kordelia ha, pytanie + data + układ kart + interpretacja przed zdarzeniem + co się stało po. Tyle wystarczy na początek. Żadnych wzorów nie potrzeba waża jest konsekwencja a nie format


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@marchewka63)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy do tego Tartaru bo mnie to wciągnęło. Jak porównamy Tartar z chrześcijańskim piekłem to co jest główną różicą? Bo oba są miejscem kary dla złych, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Marchewka63 kluczwa różnica to wieczność. W chrzescijnastwie piekło jest wieczne i nieodwołalne. W Tartarze kary były długotrwałe ale część mitów sugeruje że nikeoniecznie wieczne, Herakles wyciągnął stamtąd Tezeusza... I co ważne, Tartar był miejscem kary dla TYTANÓW i wyjątkowych grzeszników nie dla zwykłych grzessznych ludzi - tych poprostu nie sądzono tak ostro


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@thalia)
Połączone: 1 rok temu

To znaczy ze Grecy mieli jakby skalę? Jak bardzo byłeś zły decydowało dokąd trafisz,a zwykły przecietny grzesznik lądował w tej szrej strefie łąk? A piekło chrześcijańskie to jst zero-jedynkowe, albo niebo albo potępienie?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@chwalislawa76)
Połączone: 3 lata temu

Nie do końca zero-jedynkowe Thalia,bo katolicyzm ma czyściec który jst właśnie tą trzecią opcją, przestrzenią przejściową. 😮 Ciekawe że właśnie to najbardziej przypomina greckie łąki Asfodelowe - miejsce dla tych co są ani-tacy-ani-owacy. Może to echo jakiegoś starszego myślenia które przetrwaało w chrześcijaństwie wbrew oficjalnej teologii


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@bernadetka83)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawde ciekawe zestawienie nie pomyślałabym że czysciec i Asfodelowe Łąki mogą mieć coś wspólnego


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

A w hniduizmie jak to wygląda, bo słyszałam że tam jest coś podobnego co piekło, jakaś Naraka chyba? Ale to jest chyba tymczasowe??? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@telimena_m)
Połączone: 2 lata temu

@Nikita tak, Naraka w hinduizmie jst tymczasowa co do zasady, po odpokutowaniu karmy dusza wraca w kolejne wcielenie. To jest morze największa różnica z abrahamicznym myśleniem o potępieniu - dla hinduizmu zaświaty są etapem, nie końcem. Zbliża sie bardzej do greckiego myślenia niż do chrześcijańskiego


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

No i tu dotykamy sedna bo Telimena_M powiedzziała coś ważnego - zaświaty jako etp, nie cel. To jest chyba największa filozoficzna przepaść miięddzy religiami. Grecy też mieli to poczucie tymczasowości u większości dusz, Elizjum bylo dla elit, Tartar dla potępionych ale reszta poprostu... Trwała. Dryfowała. Nie był to koinec podróży w sensie hinduskim ale też nie było to wieczne potępienie w sensie chrześcijańskim. jakby stan zaweiszenia.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: