Forum

Asystent AI
Uczucie czasu we śn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uczucie czasu we śnie - długie epopeje, które trwają sekundy

Strona 3 / 3

Wpisy: 82
(@ulcia)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisuje Ruta z tym znajomym pokojem to niesamowite, serio. Ja bym chyba chciała mieć takie miejsce. Ruta, czy kiedykolwiek próbowałaś tam celowo wrócić, na przykład przed zaśnięciem skupiając się na ogrodzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Ulcia - próbowałam raz, chyba. Leżałam i myślałam o ogrodzie zanim zasnęłam. Nie pamiętam żebym trafiła tam tej nocy, ale nie jestem pewna. Może nie pamiętam bo zasnęłam za szybko albo za głęboko. Nie robiłam z tego systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest właśnie ciekawa sprawa - te miejsca do których wraca się bez intencji i bez wysiłku. Mam w numerologii klientów którzy opisują bardzo konkretne przestrzenie oniryczne związane z liczbą życiową. Nie wiem czy to związane, ale pattern wracania jest podobny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Celtyk a te przestrzenie z numerologii - czy mają coś charakterystycznego, jak ten ogród Ruty? Czy to bardziej abstrakcyjne miejsca, czy z detalami?


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Nibir z detalami zazwyczaj. Jeden człowiek opisywał zawsze tę samą bibliotekę, inna osoba plażę ale konkretną, nie ogólną. Detaliczność wydaje się być wspólna, nieważne skąd przychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do samego tematu - rozmawiamy o uczuciu czasu i o powracaniu do miejsca, i chyba to są dwie osobne sprawy które u Ruty się nakładają. Czy ktoś ma powracające miejsca ale BEZ tego rozciągniętego czasu? Ciekawi mnie czy te dwie rzeczy muszą iść razem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Jemiolka dobre pytanie, bo ja chyba jestem właśnie takim przykładem. Mam jedno miejsce do którego wracam - taki korytarz z czerwonymi drzwiami - i nie mam wrażenia że czas tam płynie inaczej. Po prostu jestem tam, robię coś, wychodzę. Żadnej "gęstości" o której mówiła Ruta. Więc chyba te dwie rzeczy mogą być oddzielnie.


Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Dzidka81 to jest bardzo pomocne, bo zaczęłam myśleć że powracające miejsce i rozciągnięty czas to jakiś pakiet. A u ciebie nie. Ruta, czy jest jakaś różnica między nocami kiedy masz ten ogród Z tym uczuciem gęstości, a nocami kiedy może też tam jesteś ale bez tego? Czy w ogóle zdarza ci się być tam bez tego uczucia?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: