Forum

Asystent AI
Sny, które budzą bó...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, które budzą ból fizyczny - czy mózg reprodukuje rzeczywisty ból

Strona 1 / 2

Wpisy: 1003
Rozpoczynający temat
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Ostatnio mam bardzo dziwną serię snów, w których czuję wyraźny ból fizyczny, i za każdym razem po takim śnie coś się rzeczywiście dzieje. Raz to był ból w klatce piersiowej we śnie, a po kilku dniach miałam naprawdę silne problemy z sercem, które skończyły się wizytą u lekarza. Drugi raz bolała mnie we śnie noga, a potem poślizgnęłam się na schodach. Zastanawiam się, czy sen jest w stanie dosłownie reprodukować ból, który dopiero nadejdzie, czy to raczej podświadomość już coś wie i tak to sygnalizuje? Czy ktoś miał podobne doświadczenia?


Odpowiedz
91 odpowiedzi
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz to bardzo stary temat w ezoteryce, ale też nie tak prosty jak się wydaje. Pytanie o to, czy mózg "reprodukuje" ból, czy raczej go antycypuje, jest kluczowe, bo to zmienia sposób interpretacji. Ja bym tu rozróżniła dwie rzeczy: sny, w których ciało sygnalizuje już istniejący problem, którego jeszcze świadomie nie czujemy, i sny typowo prognostyczne. Twój przykład z sercem bardziej mi wygląda na to pierwsze. Ale co do nogi - jak długo przed wypadkiem miałaś ten sen?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Znachorka to było chyba z tydzień przed tym poślizgnięciem, może trochę więcej. Nie zapisywałam wtedy dokładnych dat, ale pamiętam, że sen był bardzo wyrazisty i po przebudzeniu noga naprawdę bolała przez chwilę. Właśnie to mnie najbardziej zastanawia - ten ból po przebudzeniu. Trwał może z minutę i znikał. To jest możliwe fizycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Ten ból zaraz po przebudzeniu to zjawisko dość dobrze opisane, tyle że zwykle tłumaczone neurobiologicznie, nie ezoteryczne. Mózg w fazie REM bywa aktywny podobnie jak w czuwaniu, więc reakcje somatyczne są możliwe. Tylko - i to jest pytanie do was wszystkich, bo mnie to naprawdę ciekawi - czy sam fakt neurologicznej odpowiedzi wyklucza interpretację ezoteryczną? Moim zdaniem nie. Mechanizm i źródło przekazu to dwie różne warstwy.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Okej, ale zaraz, zaraz. Jak sen może "wiedzieć" coś z tygodniowym wyprzedzeniem? Bo albo to przypadek i po prostu zapamiętujemy te sny, które się potwierdziły, a zapominamy te, po których nic się nie stało, albo naprawdę jest jakiś mechanizm. I jakie by to miało być źródło według was? Mówię serio, nie złośliwie, bo sam miałem raz bardzo dziwny sen przed wypadkiem samochodowym, ale nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Polelum to co mówisz o zapamiętywaniu tylko tych snów, które się potwierdziły, to jest uczciwy argument i nie należy go odrzucać. Ale jest jedno "ale" - jeśli ktoś regularnie prowadzi dziennik snów, to wzorce stają się dużo bardziej widoczne i trudniej je tłumaczyć samym błędem potwierdzenia. Sama prowadzę taki dziennik od kilku lat i naprawdę widzę, że pewne symbole powtarzają się zanim coś konkretnego się wydarzy. Ale nie każdy ból we śnie zapowiada coś złego, to ważne.


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Wega to co mówisz o dzienniku snów brzmi rozsądnie, ale jak zacząć rozróżniać, który ból we śnie to sygnał, a który to po prostu... no, przypadkowy sen? Bo też miewam sny, w których coś boli i nic z tego nie wynika. Czy jest jakiś szczególny charakter tych "prawdziwych" sygnałów?


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@halinka55)
Połączone: 1 tydzień temu

Ja w swoim życiu miałam takie sny chyba z trzy razy i za każdym razem coś się działo. Raz bolała mnie we śnie głowa i potem przez kilka tygodni miałam problemy z ciśnieniem. Córka mi mówiła, żebym nie kombinowała i szła do lekarza, a nie czytała z snów. Ale ja myślę, że jedno drugiemu nie przeszkadza, prawda? Można i do lekarza, i sprawdzić co sen mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

z mojego doświadczenia te "prawdziwe", jak to nazywasz, mają kilka cech. Są bardzo wyraziste i szczegółowe, ból jest zlokalizowany konkretnie, i co ważne - zostają w pamięci po przebudzeniu, nie rozmywają się jak inne sny. Ale też emocje w nich są inne, trudno to opisać słowami, jest coś jakby ciężar lub pilność. Oczywiście nie ma żadnej gwarancji i każdy musi wypracować własny klucz interpretacyjny przez obserwację.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącę, ale nigdy nie słyszałam o tym, że ból we śnie może coś zapowiadać. Myślałam, że sny bólowe to po prostu ciało reaguje na jakieś napięcie mięśni albo złą pozycję podczas spania. Skąd wiadomo, że to nie jest po prostu tak, że spałam na boku i dlatego bolało mnie ramię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Szamanka i słusznie pytasz, bo to jest jeden z pierwszych filtrów, przez które trzeba przepuścić taki sen. Ból wynikający z pozycji ciała zwykle znika momentalnie po wstaniu i nie ma żadnej narracji - po prostu bolało. Ten drugi rodzaj, o którym tu mówimy, jest osadzony w konkretnej scenie, miejscu, zdarzeniu we śnie. I zostaje. Ale masz rację, że nie można od razu zakładać, że każdy ból nocny to coś więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i nie jestem przekonana do tej całej interpretacji, ale przyznam, że jeden sen mi się przypomniał. Miałam kiedyś bardzo wyraźny sen, że ktoś ściska mnie za gardło, i po przebudzeniu naprawdę bolało mnie gardło. Diagnoza pokazała, że zaczęła się angina, której jeszcze nie czułam świadomie. Ale to nadal mogło być to, co mówiła Znachorka, że ciało już wie, a sen tylko pokazuje. Czy to w ogóle różni się od przepowiadania?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Mistika to jest naprawdę ciekawe rozróżnienie, które stawiasz. Moim zdaniem tak, różni się, i to dość znacząco. Jeśli ciało już niesie chorobę, a sen ją odzwierciedla, to jest coś w rodzaju wewnętrznego sygnału, który można porównać do intuicji cielesnej. Jeśli natomiast sen zapowiada zdarzenie zewnętrzne, jak ten wypadek Poleluma albo upadek Eleonorki, to wchodzi w zupełnie inny wymiar. Nie mówię, że jedno wyklucza drugie, ale warto to rozróżniać przy interpretacji.


Odpowiedz
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 275

@Krysztal A czy tarot mógłby coś powiedzieć o tym, jak interpretować takie sny? Pytam, bo ostatnio jak ciągam karty z intencją "co przyniesie mi ta noc", to czy da się z kart wyczytać, czy nadchodzący sen będzie ostrzeżeniem? Nie wiem tylko jak ułożyć rozkład pod to pytanie.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Teodozja_C kiedyś próbowałam czegoś podobnego i ciągnęłam jedną kartę przed snem. Ale szczerze, to mi nie pomagało w kontekście bólów sennych, bo tarot bardziej mówi o energiach i kierunkach niż o konkretnych fizycznych sygnałach. Myślę, że do tego tematu dziennik snów z regularną obserwacją jest dużo bardziej przydatny niż karty. Choć może ktoś ma inne zdanie?


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@mandragora)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale wracając do tego co pisała Eleonorka na początku, czy da się jakoś zapobiec temu co sen zapowiada? Bo jak mam rozumieć, że coś mi grozi i nie mogę nic zrobić, to po co mi ta informacja w ogóle? Jak interpretacja ma mi pomóc, to chcę wiedzieć, co robić po takim śnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Mandragora ja też się nad tym zastanawiam i myślę, że to jest serce całego pytania. Moje doświadczenie jest takie, że jak zaczęłam bardziej uważnie słuchać tych snów, to w kilku przypadkach po prostu zmieniłam swoje zachowanie. Na przykład po tym śnie z nogą byłam bardziej ostrożna na schodach przez jakiś czas, ale i tak mi się przydarzyło. Więc albo nie dość uważna, albo nie wszystkiego da się uniknąć.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Tu wchodzi sprawa czakry splotu słonecznego, która jest bezpośrednio połączona z przeczuciami i sygnałami z ciała. Jak ta czakra jest zablokowana, to nawet jeśli sen wysyła sygnał, my go nie odczytujemy prawidłowo albo zbyt późno. Trzeba by ją regularnie udrażniać, na przykład przez medytację z żółtym światłem, to poprawia odbiór tych sygnałów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Nikodem71 nie chcę się czepiać, ale to niezbyt ścisłe. Czakra splotu słonecznego odpowiada głównie za siłę woli i poczucie tożsamości, a nie za przeczucia senne. Te raczej przypisuje się trzeciemu oku, czyli czakrze Adźny. Mówię o tym, bo to ma znaczenie jeśli ktoś chce realnie pracować z tymi snami, a nie tylko robić coś na ślepo.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Wega no może, ale ja czytałem kilka źródeł, które łączą splot słoneczny z intuicją cielesną właśnie, i to jest inny rodzaj przeczucia niż wizje. Mamy tu do czynienia z bólem fizycznym, a nie obrazami, więc podtrzymuję. Ale okej, możliwe że oba centra są zaangażowane.


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@freja_r)
Połączone: 2 tygodnie temu

Słuchajcie, ja jeszcze dodam coś z perspektywy run, bo Ehwaz i Nauthiz razem w rozkładzie bardzo często wychodziły mi zanim miałam takie ostrzegawcze sny. Zaczęłam to obserwować u siebie systematycznie. Oczywiście to jest moje osobiste doświadczenie, ale ciekawi mnie, czy inni mają własne systemy do rozpoznawania tych sygnałów zanim jeszcze nadejdzie taki sen, czy dopiero reagują po fakcie?


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@freja_r)
Połączone: 2 tygodnie temu

Zastanawiam się właśnie, czy ktoś oprócz mnie próbował łączyć rozkłady runiczne z dziennikiem snów? Mam na myśli nie tylko to, co wychodzi przed snem, ale też to, co ciągnę rano zaraz po przebudzeniu, żeby sprawdzić, czy runy potwierdzają nastrój tego snu. Bo Nauthiz rano po takim wyraźnym, bólowym śnie to dla mnie już prawie pewnik, że coś się dzieje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Freja_R a jak długo to robisz? Bo mnie ciekawi, czy to jest coś, co wyklarowało się po miesiącu prowadzenia takiego dziennika, czy po roku. Bo wyobrażam sobie, że na początku można nadinterpretować prawie wszystko.


Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Bernadka02 szczerze? Pierwsze trzy miesiące to był jeden wielki chaos i wpisywałam wszystko bez żadnego klucza. Dopiero jak zaczęłam szukać powtórzeń, a nie pojedynczych zdarzeń, cokolwiek zaczęło wyglądać spójnie. Więc nie polecałabym wyciągać wniosków za wcześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@mandragora)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale to brzmi jak bardzo długi proces. Eleonorka pisała na początku, że zanim coś się zdarzy, ma dziwne sny. Ona nie pisała, że latami prowadziła dziennik, tylko że po prostu to widzi. Czy nie da się jakoś szybciej nauczyć rozróżniać te "prawdziwe" sny od zwykłych? Bo jak mam czekać rok na jakiś wzorzec, to co mi po tej wiedzy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Mandragora a co rozumiesz przez "szybciej"? Bo rozpoznawanie wzorców w snach to nie jest kwestia metody, którą można przyspieszyć. To jest kwestia uwagi. Pytam serio, bo widzę, że szukasz jakiegoś skrótu, i chcę wiedzieć, na czym ci konkretnie zależy.


Odpowiedz
(@mandragora)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 212

@Znachorka no bo mam wrażenie, że jak mi się teraz śni coś nieprzyjemnego, to nie wiem, czy to jest sygnał, czy nie. I to mnie stresuje bardziej niż sama treść snu. Jakiś prosty sposób na to, żeby wiedzieć, czy reagować, czy nie.


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Mandragora Słyszę co Mandragora mówi i rozumiem ten stres. U mnie to naprawdę nie przyszło od razu. Ale jest jedna rzecz, którą mogę powiedzieć bez prowadzenia żadnego dziennika: jeśli po przebudzeniu sen nadal jest w głowie po godzinie, a ból albo dyskomfort nie mija razem z otrząśnięciem się, to ja to traktuję jako znak, że warto zwrócić uwagę. Zwykły sen po prostu znika.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

A co jeśli ktoś w ogóle kiepsko zapamiętuje sny? Bo ja zazwyczaj pamiętam może jeden obraz, reszta mi ucieka. Czy to znaczy, że nie jestem w stanie w ogóle korzystać z tych sygnałów, czy można jakoś to zmienić?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Szamanka zapamiętywanie snów to umiejętność, którą można ćwiczyć i to dość szybko. Kluczowe jest to, żeby nie wstawać od razu po przebudzeniu, tylko przez chwilę leżeć i nie ruszać się. Mózg wtedy nie przełącza się tak gwałtownie i obrazy dłużej zostają. Ale wróćmy do sedna, bo mnie interesuje twoje pytanie inaczej: czy ty w ogóle miewasz po przebudzeniu jakieś odczucia fizyczne, nawet jeśli nie pamiętasz snu?


Odpowiedz
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 281

@Wega no tak, miewam. Czasem wstaję z takim dziwnym napięciem w klatce piersiowej albo z bólem głowy, i nie wiem, skąd to pochodzi. Może właśnie z tego powodu nie kojarzę tego ze snem, bo samego snu nie pamiętam.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Szamanka To co opisuje Szamanka jest bardzo ciekawe od strony neurologicznej, bo ciało może nosić ślad snu nawet jeśli pamięć go nie utrwaliła. To sugeruje, że te reakcje somatyczne mogą być nawet głębsze niż sama narracja snu. Ale mam pytanie do Eleonorki, bo wróciłem do jej pierwszego posta: te sny, które poprzedzają zdarzenia u ciebie, czy one zawsze dotyczą twojego ciała, czy czasem zapowiadają coś zewnętrznego, poza tobą?


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Krysztal dobre pytanie. Nie zawsze dotyczą mojego ciała. Miałam sny, w których ból czuła inna osoba, i to zapowiadało coś, co przydarzyło się komuś bliskim, nie mnie. To jest właśnie ten wątek, który najtrudniej mi opisać, bo brzmi najbardziej abstrakcyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zaraz, zaraz. To teraz mamy dwie osobne sprawy naraz. Jedno to ból senno-fizyczny jako sygnał o własnym ciele, a drugie to ból w cudzym imieniu jako zapowiedź dla kogoś innego. To są zupełnie różne mechanizmy, jeśli w ogóle mówimy o mechanizmach. Jak można te dwie rzeczy rozróżnić we śnie, zanim się wie, co się wydarzy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Polelum właśnie to jest trudne. W samym śnie tego nie wiem. Wiem dopiero po fakcie i z czasem zaczynam rozpoznawać pewien ton, coś w jakości emocji. Kiedy ból dotyczy mnie, jest bardziej naglący, wewnętrzny. Kiedy dotyczy kogoś innego, to jest bardziej jak obserwacja z zewnątrz, nawet jeśli sen jest bardzo wyraźny.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@halinka55)
Połączone: 1 tydzień temu

Mnie to co Eleonorka pisze bardzo trafia. Miałam kiedyś sen, że bolało mnie serce, ale nie moje, tylko jakby się patrzyło przez szybę. I potem mój brat trafił do szpitala z sercem. Zawsze myślałam, że to przypadek, ale jak czytam tę rozmowę, to zaczynam się zastanawiać. Chociaż córka pewnie by powiedziała, że szukam wzorców tam gdzie ich nie ma.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Halinka55 twoja córka ma trochę racji i trochę nie ma. To znaczy, mózg naprawdę szuka wzorców i potrafi je znaleźć nawet tam gdzie ich nie ma, to jest udowodnione. Ale z drugiej strony to nie znaczy, że każdy wzorzec jest wymyślony. Pytanie tylko jak odróżnić jedno od drugiego i nie mam wrażenia, żebyśmy byli w tej rozmowie bliżej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 254

@Mistika Czytam od początku i nie zabrałam jeszcze głosu, ale to zdanie Mistiki mnie zatrzymało. Czy ktoś tu ma jakikolwiek pomysł na weryfikację, który nie polega wyłącznie na pamięci wstecznej? Bo do tej pory wszystkie przykłady są w stylu: miałam sen, potem coś się stało. Ale nikt nie mówi: miałam sen, zapisałam go, postawiłam hipotezę, a potem sprawdziłam.


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Judytka72 właśnie dlatego dziennik snów z datami jest ważny, o czym już tu padło. Ale żeby odpowiedzieć na twoje pytanie wprost: tak, robiłam to. Zapisywałam sen z rana, formułowałam krótką notatkę w stylu "poczucie zagrożenia w lewym boku, konkretna osoba w tle" i zostawiałam zamkniętą kopertę z datą. Potem patrzyłam. Nie zawsze się zgadzało, ale zgadzało się na tyle często, żeby nie traktować tego jako przypadku.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja zapytam od trochę innej strony, bo zajmuję się numerologią i mam takie obserwacje, że sny ostrzegawcze u mnie częściej pojawiają się w cyklach. Nie każdej nocy, ale w pewnych dniach numerologicznych. Ciekawe czy ktoś zauważył coś podobnego, jakiś rytm, nie tylko treść?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 275

@Baska84 to jest ciekawe, bo ja też mam wrażenie, że pewne okresy są bardziej naładowane snami niż inne. Tylko nie patrzyłam na to przez numerologię, bardziej przez układ kart. Ale jak myślisz, jak można by to sprawdzić? Czy porównujesz daty tych snów z jakimiś konkretnymi liczbami?


Odpowiedz
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Teodozja_C Tak, porównuję. Mam arkusz, w którym przy każdym śnie z bólem lub silnym niepokojem zapisuję datę i liczę jej wibrację. Z tego co zebrałam przez ostatni rok, sny ostrzegawcze rzeczywiście nie rozłożyły się równomiernie. Skupiają się przy dniach z wibrację 4 i 7. Ale mam pytanie do Teodozja_C, czy w kartach da się wyróżnić jakieś okresy zwiększonej "czułości"? Bo szukam czegoś, co mogłoby to potwierdzić z innej strony.


Odpowiedz
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 275

@Baska84 w kartach jest coś takiego, że pewne układy powtarzają się przez kilka dni z rzędu i zawsze mi to dawało do myślenia. Tylko nie umiem tego przełożyć na rytm tak konkretnie jak ty to robisz z numerologią. Jak rozumiesz tę wibrację 4 i 7 w kontekście snów? Bo nigdy o tym nie myślałam.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zanim wejdziemy w numerologię i karty, mam pytanie, które mnie od dłuższego czasu uwiera. Wróćmy do Eleonorki. Napisała, że ból dotyczący kogoś innego ma inną jakość, bardziej jak obserwacja przez szybę. Ale jak to jest w momencie snu? Czy wiedzą o tym, że ta osoba to ktoś bliski, czy to wychodzi dopiero po fakcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Polelum w samym śnie bardzo rzadko wiem od razu, że to konkretna osoba bliska. Raczej mam poczucie, że ból nie należy do mnie, jest jakby pożyczony. Czasem pojawia się jakaś twarz, ale niewyraźna. Dopiero kiedy coś się faktycznie dzieje, następuje takie kliknięcie rozpoznania. Ale nie zawsze. Raz miałam wyraźne imię i to się zgadzało, to był jedyny raz tak dosłowny.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

To imię w śnie to jest właśnie taki konkretny szczegół, którego szukałam wcześniej. Czy to było imię wypowiedziane, czy po prostu wiedziałaś je wewnątrz snu? Pytam, bo rozumiem, że to ważna różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Judytka72 wiedziałam je, nie było wypowiedziane na głos. To był ten rodzaj wiedzy we śnie, który jest po prostu obecny, tak jak wiesz w śnie, że jesteś w domu, chociaż dom wygląda zupełnie inaczej. Właśnie ta jakość tego wiedenia była inna niż zwykłe sny. Bardziej absolutna.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja siedzę i myślę o tym, że skoro nie pamiętam treści snów, to może przegapiam właśnie takie momenty. Ale to co powiedziała Eleonorka o absolutności tej wiedzy, brzmi jak coś, co trudno by przegapić, nawet jeśli reszta snu ucieka. Czy ktoś miał tak, że ze snu zostało tylko jedno bardzo mocne poczucie, bez żadnego obrazu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Szamanka tak i to jest właśnie ta kategoria, którą najtrudniej zapisać w dzienniku, bo nie ma czego opisywać. Mam kilka takich wpisów w stylu: "budzę się z poczuciem, że coś pękło, bez snu, bez obrazu". I kilka z tych wpisów poprzedzało coś konkretnego. Ale nie wiem, co z tym zrobić interpretacyjnie, bo nie ma materiału do pracy.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Wega to jest bardzo interesujące z punktu widzenia tego, co w ogóle rejestruje ciało. Czy te wpisy "bez snu" miały jakąś lokalizację w ciele? Znaczy, czy to "pęknięcie" było gdzieś konkretnym miejscu, czy raczej ogólnym nastrojem?


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Krysztal przy dwóch z tych wpisów pamiętam dokładnie, że to był ucisk w gardle. Nie ból, bardziej jakby coś zatrzymanego. Jeden z nich poprzedził sytuację, w której ktoś bliski powiedział mi coś, czego długo nie mógł powiedzieć. Nie wiem, czy to przypadek, ale połączenie gardło i zablokowana komunikacja jest dla mnie od tamtej pory znaczące.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Gardło to czakra piąta, odpowiada za komunikację i wyrażanie siebie. Jeśli podczas snu albo przy przebudzeniu jest tam napięcie, to sygnał, że ta czakra jest zablokowana lub przeciążona, nie tylko u śniącego, ale może też w polu energetycznym kogoś bliskiego. To tłumaczyłoby to, co Wega opisuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Nikodem71 chwila, bo to jest duże uproszczenie. Ucisk w gardle po przebudzeniu może mieć ze trzy różne źródła, zanim w ogóle zaczniemy mówić o czakrach. Ciało podczas snu napina mięśnie, oddech bywa płytszy, pozycja głowy wpływa na napięcie szyi. Nie mówię, że interpretacja energetyczna jest zła, ale nie można od razu wchodzić w wyjaśnienie czakralne, nie eliminując reszty.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Znachorka no tak, ale Wega już sprawdziła wzorzec czasowy i treściowy, więc to nie jest przypadkowy ucisk, tylko powtarzający się w konkretnym kontekście. Nie chodzi o każdy ucisk z osobna, tylko o wzorzec. W takim przypadku interpretacja energetyczna jest jak najbardziej zasadna.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@mandragora)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, ale ja mam wrażenie, że ta rozmowa trochę odpłynęła. Zaczęłyśmy od tego, że Eleonorka ma sny przed zdarzeniami i czuje w nich ból. Teraz rozmawiamy o gardle i czakrach. Czy możemy wrócić do tego pierwszego pytania, bo chciałam się dowiedzieć, czy jest jakiś sposób, żeby to sprawdzić zanim coś się stanie, a nie po.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Mandragora Mandragora ma rację, że wróćmy do sedna. Odpowiem wprost na to pytanie, bo ono jest w tytule wątku. Nie wiem, czy można zapobiegać. Ale myślę, że można się przygotować, i to jest inna rzecz. Kiedy teraz śni mi się coś z bólem o tej konkretnej jakości, zmieniam coś w swoich planach. Nie dramatycznie, ale np. nie spieszę się z decyzjami przez kilka dni. I mam wrażenie, że to zmiękcza, co ma przyjść.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@halinka55)
Połączone: 1 tydzień temu

To co Eleonorka mówi o zmiękczaniu, to jest bardzo mądre i ja to rozumiem. Bo jak wiesz, że może coś przyjść, to przynajmniej nie jesteś zaskoczona, a to już jest coś. Ale chciałam zapytać, czy ten ból fizyczny w śnie zawsze jest sygnałem negatywnym? Czy zdarzało się komuś, że bolało, a potem coś dobrego się wydarzyło?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@freja_r)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Halinka55 mnie raz. Miałam sen, w którym bolały mnie ramiona, bardzo mocno, jakby ktoś mnie trzymał za mocno. Byłam wtedy przekonana, że coś złego będzie. A potem spotkałam osobę, z którą jestem do dziś. Więc nie wiem, co to był za sygnał, bo emocja była negatywna, a wynik pozytywny. Może ból oznaczał samą intensywność, a nie znak ostrzegawczy.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Freja_R to jest bardzo ciekawa obserwacja. Bo jeśli ból to intensywność, a nie zagrożenie, to cały system interpretacji się zmienia. Nie pytamy wtedy "co złego się stanie", tylko "co intensywnego się zbliża". Mam wrażenie, że to jest bardziej użyteczne podejście, mniej paraliżujące.


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Bernadka02 Właśnie to mnie tutaj zatrzymało, bo miałam ostatnio sen z bardzo silnym bólem klatki piersiowej i przez kilka dni żyłam w strachu. Gdybym myślała o tym jak o intensywności, a nie jako o zapowiedzi nieszczęścia, chyba by mi było łatwiej. Ale jak to rozróżnić? Jak wiedzieć, czy ból zapowiada coś trudnego, czy coś po prostu ważnego?


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Stasia myślę, że nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie i każda, która powie ci, że wie na pewno, trochę kłamie. Ale jest jedna różnica, którą sama zaczęłam zauważać: kiedy ból we śnie łączył się ze strachem, zwykle wychodziło coś trudnego. Kiedy ból był bez emocji, albo z dziwnym spokojem, wychodziło coś intensywnego, ale nie destrukcyjnego. To bardzo subiektywne, ale działa u mnie.


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Znachorka czyli mówisz, że jakość emocjonalna bólu jest kluczem? Że strach przy bólu to jedno, a sam ból bez strachu to drugie? Chcę się upewnić, że dobrze rozumiem.


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Stasia tak, ale to nie jest reguła, którą możesz aplikować mechanicznie. To bardziej coś, co zauważasz po czasie, kiedy masz już kilkanaście takich snów za sobą i zaczynasz widzieć swój własny wzorzec. U mnie tak działa. U ciebie może działać inaczej.


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Znachorka Wracając do tego, co Znachorka powiedziała, bo to jest bliskie mojemu doświadczeniu. Nie zawsze od razu wiem, czy to był "tamten" rodzaj snu. Czasem rozpoznaję dopiero po fakcie, kiedy coś się wydarzy i myślę: "a, więc to o to chodziło". I wtedy mogę wstecz sprawdzić, jaka była emocja. To jest nauka przez zbieranie przypadków, nie przez reguły.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja się zastanawiam, czy ta różnica między bólem ze strachem i bólem bez strachu nie jest po prostu kwestią tego, jak bardzo jesteśmy przywiązane do wyniku. Jak się boimy we śnie, to może dlatego, że jakaś część nas wie, że to dotyczy czegoś, czego nie chcemy stracić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Bernadka02 to ciekawa myśl, ale w moim przypadku strach był bardzo silny, a wyszło coś dobrego. Więc nie wiem, czy to działa tak prosto. Może strach to tylko skala tego, jak bardzo coś nas dotyczy, niezależnie od kierunku zdarzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@halinka55)
Połączone: 1 tydzień temu

To co Eleonorka mówi o uczeniu się wstecz, jest dla mnie bardzo prawdziwe. Ja tak mam z numerologią zresztą, najpierw widzę liczbę, potem coś się dzieje, i dopiero wtedy rozumiem. Ale mam pytanie do Eleonorki: czy po tylu takich sytuacjach zaczęłaś rozpoznawać te sny wcześniej, jeszcze zanim nastąpi zdarzenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Halinka55 trochę tak. Ale nie na poziomie analizy, tylko na poziomie ciała. Kiedy się budzę po takim śnie, mam takie napięcie w okolicach żołądka, które znam już jako swoje. Nie zawsze wiem, co się wydarzy, ale wiem, że coś jest w drodze. To jest subtelne, ale powtarzalne.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

To napięcie w żołądku po przebudzeniu, Eleonorka, chcę to zrozumieć. Czy to jest ból, który zostaje ze snu, czy raczej coś nowego, co pojawia się w momencie budzenia? Bo to jest chyba ważna różnica dla tego, o czym rozmawiamy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Polelum dobre pytanie i musiałam się chwilę zastanowić. Myślę, że to jest coś nowego, nie zostaje ze snu. Sen się kończy, budząc się już mam to uczucie, ale nie pamiętam, żeby było we śnie. To jakby ciało wiedziało coś, czego świadomość jeszcze nie przetworzyła.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Polelum to rozróżnienie, o które pytałeś, jest dla mnie kluczowe właśnie dlatego, że wskazuje, w którym miejscu następuje przetwarzanie. Jeśli ból zostaje ze snu, mamy do czynienia z czymś, co świadomość już "obejrzała". Jeśli pojawia się przy budzeniu, to może być sygnał z innej warstwy, tej, która nie ma dostępu do obrazów i narracji.


Odpowiedz
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 281

@Krysztal "warstwa bez dostępu do obrazów" to brzmi jak coś, o czym chciałabym wiedzieć więcej. Czy masz na myśli ciało jako oddzielny system rejestrujący? Bo ja właśnie chyba mam to w tej wersji, budzę się z czymś, ale bez snu.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Szamanka tak, mniej więcej. Ciało ma swoją pamięć i swoje sposoby rejestrowania. Nie wszystko musi przejść przez obraz i narrację, żeby zostawić ślad. Ale zanim pójdę dalej, chcę zapytać, czy to co czujesz przy budzeniu ma jakieś konkretne miejsce, czy jest rozproszone?


Odpowiedz
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 281

@Krysztal rozproszone. Albo inaczej, trudno mi je zlokalizować, bo znika zanim zdążę się skupić. To jest bardziej nastrój niż ból. Ale po tym co tu czytam, zaczynam myśleć, że może warto zacząć notować, zamiast tylko wzruszać ramionami.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Notowanie to dobry pomysł, ale chcę dopowiedzieć jedno. Sama przez długi czas notowałam sny i odczucia po przebudzeniu i dopiero po jakimś czasie zobaczyłam, że wzorce ciała są bardziej powtarzalne niż wzorce obrazów. Obrazy się zmieniają, ale to gardło albo żołądek wracają w tych samych momentach. Czy ktoś ma podobną obserwację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 254

@Wega mam coś podobnego. Nie prowadzę dziennika, ale mam kilka takich wspomnień, gdzie pamiętam bardziej to, gdzie mnie bolało po przebudzeniu, niż co śniłam. I rzeczywiście, jak teraz o tym myślę, to te miejsca się powtarzają. Nigdy nie popatrzyłam na to jako na wzorzec.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: