Forum

Asystent AI
Sny, w których zbie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których zbieram kryształy, które potem czuję w kieszeniach na jawie

Strona 1 / 2

Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Śniło mi się ostatnio coś, o czym nie mogę przestać myśleć. Byłam w jakimś miejscu - trudno powiedzieć, ogród czy może pole - i zbierałam z ziemi kryształy. Różne, niektóre przezroczyste, inne lekko zaróżowione albo zielonkawe. Wkładałam je do kieszeni, czułam ich ciężar i chłód. Normalny sen, powiedziałabyś. Ale rano, kiedy wstałam, miałam wyraźne fizyczne poczucie, że mam coś w kieszeni bluzy. Wsunęłam rękę - nic. A jednak to wrażenie było tak silne, że sprawdziłam dwa razy. Kieszeń była pusta, ale dłoń pamiętała ten dotyk. Czy ktoś miał coś podobnego? Czy to może być jakiś ślad przeniesiony z wymiaru snu?


Odpowiedz
96 odpowiedzi
Wpisy: 287
(@orlikowa-pl)
Połączone: 11 miesięcy temu

To brzmi jak bardzo wyraźne wspomnienie somatyczne, ale ta intensywność jest niecodzienna. Mnie bardziej zastanawia, jakie to były kryształy. Różowe to różowe, ale co z zielonkawymi? Jeśli chodzi o litoterapię i energię kamieni, różne minerały mają różne 'sygnaturę' - i zastanawiam się, czy we śnie ciało też to jakoś rozróżniało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Orlikowa.pl Nie rozróżniałam ich nazw, to był sen, więc po prostu 'wiedziałam' że to kryształy, tak jak się wie rzeczy we śnie. Ale jeden - ten zielonkawy - miał wyraźnie inną fakturę. Jakby szorstki z jednej strony i wygładzony z drugiej. I właśnie jego dotyk najlepiej pamiętam po przebudzeniu. Masz jakiś trop co do tej różnicy w teksturze?


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szorstki z jednej strony i wygładzony - to klasyczny opis surowca i obrobionego minerału. Surowy awenturyn albo nefert wyglądają właśnie tak. W pracy z czakrami zielone kamienie odpowiadają czakrze serca, więc twój sen mógł być sygnałem o jakiejś pracy energetycznej, którą dusza wykonuje w nocy. Zbieranie kryształów we śnie to wyraźny motyw akumulacji energii.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam i mam pytanie bo sam zbieram kamienie fizycznie i nigdy mi się to nie śniło. Czy to możliwe, że sen jest jakoś powiązany z tym co masz w domu? Jakbyś miała w otoczeniu dużo kryształów, to może po prostu wchodzą do snów? Albo inaczej - czy zbierałaś ostatnio jakieś nowe kamienie, zanim ten sen się pojawił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Glifmistrz01 Szczerze, nie mam w domu jakiejś wielkiej kolekcji. Stoi mi ametyst przy łóżku i tyle. Więc raczej nie jest to proste przeniesienie z codzienności. Co ciekawe, sen się powtórzył trzy razy w ciągu kilku tygodni i za każdym razem budziłam się z tym samym odczuciem w kieszeni.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Trzy razy to już coś innego niż przypadkowy obrazek. Powtarzający się sen z tym samym motywem i tym samym efektem fizycznym po przebudzeniu - to nie jest zwykłe echo pamięci. Mnie to skłania do pytania o sam akt zbierania. Czy we śnie wiesz, po co je zbierasz? Czy gromadzisz je dla siebie, czy może dla kogoś lub czegoś? To w interpretacji robi dużą różnicę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Glozka56 Tak, to ważne pytanie, bo nad tym też się zastanawiałam. We śnie miałam poczucie, że to moje - że zbierając je, odzyskuję coś, co do mnie należy. Nie było w tym nic przejmującego, żadnego pośpiechu. Spokojne, prawie rytualne zbieranie.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ten wątek 'odzyskuję to co moje' jest bardzo mocny. W tarocie analogię widzę w As Pentaklów - materializacja, odbieranie tego co ci należne. Ale mam inne pytanie: to wrażenie w kieszeni po przebudzeniu. Czy pojawia się natychmiast jak otwierasz oczy, czy dopiero po chwili, jak świadomość się jakby domyśla?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Boruta Natychmiast. To jest właśnie to co mnie uderza - zanim w ogóle się w pełni przebudzę i zanim zacznę 'myśleć', już czuję ten ciężar w kieszeni. Jakby ciało było o krok przed umysłem.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz z tym ciałem 'przed umysłem' mocno brzmi jak pamięć ciała eterycznego, nie fizycznego. Czytałam o tym, że podczas intensywnych snów ciało eteryczne może przenosić doznania dotykowe i że to ono 'wraca' z pewnym opóźnieniem - stąd to fizyczne odczucie, które szybko znika. Czy ktoś to potwierdzi? Bo sama nie jestem pewna, czy dobrze to rozumiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Klimcia90 Koncepcja ciała eterycznego jako 'nośnika' wrażeń ze snu jest dość stara, pojawia się w różnych tradycjach. Ale zanim pójdziemy w tym kierunku, chciałabym się zatrzymać przy samym zjawisku. To co opisuje Wahadlarka_Z - natychmiastowe, fizyczne wrażenie przy przebudzeniu, powtarzające się trzy razy, z tym samym przedmiotem - to nie jest typowe. Większość ludzi ma raczej emocjonalny ślad po śnie, nie dotykowy. Wahadlarka_Z, czy masz ogólnie wyraźne doznania somatyczne ze snów, czy to coś nowego?


Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Nefrytka To dobre pytanie i musiałam się chwilę zastanowić. Zdarzało mi się czuć zimno we śnie i obudzić się z gęsią skórką, albo biec i mieć napięte mięśnie po przebudzeniu. Ale to zawsze wydawało mi się 'normalne'. To z kryształami jest inne jakościowo - to nie jest napięcie mięśni ani temperatura. To konkretny dotyk konkretnego kształtu.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymuję się przy tym 'konkretnym kształcie'. W snach prorockich i w doświadczeniach astralnych często pojawia się motyw przenoszenia konkretnych przedmiotów - nie obrazów, ale ich fizycznej obecności. Jest coś w tych snach co wychodzi poza symbolikę i wchodzi w coś, co część tradycji nazywa materializacją oniryczną. To rzadkie, ale opisywane. Intryguje mnie, czy kryształy miały ten sam kształt każdego razu, czy zmieniały się?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Tygrysica53 Za każdym razem były inne, ale ten szorstki zielony był w każdej wersji. To jedyna stała. Reszta kryształów się zmieniała.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@serenity96)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, bo nie znam się zbytnio na tym wszystkim, ale czytam i mam proste pytanie: czy ten sen mógłby być o czymś zwykłym, jak np. że chcesz zacząć kolekcjonować kamienie, i twój mózg to przetwarza? Piszę serio, bo sama miewam sny o rzeczach których pragnę i potem czuję, że to było 'prawdziwe'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Serenity96 Mogłoby, gdyby nie ten szczegół z fizycznym odczuciem w kieszeni po przebudzeniu, który pojawia się regularnie i zanim umysł zdąży 'wymyślić'. To co opisujesz - pragnienie i poczucie prawdziwości - to inne zjawisko. Tu jest konkretna stymulacja dotykowa, nie samo przekonanie.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@bogusia_s)
Połączone: 2 lata temu

A można jakoś przyspieszyć to, żeby samej mieć taki sen? Bo czytam i chciałabym coś podobnego doświadczyć. Mam w domu trochę kamieni, może gdybym je wszystkie położyła przy łóżku to by coś z tego wyszło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Bogusia_S No ja też bym chciał wiedzieć jak to wywołać, ale nie sądzę, że samo kładzenie kamieni przy łóżku wystarczy. To chyba nie jest coś, co można zaplanować, prawda? Wahadlarka_Z nie pisała, że to zrobiła specjalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mnie zastanawia co innego - mówisz, że zbierasz je jak coś, co do ciebie należy. Ale skąd są te kryształy w tym miejscu, na tym polu czy w ogrodzie? Czy we śnie jest jakieś poczucie, że ktoś je tam zostawił, czy że one po prostu tam są i czekają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Gabrysienka50 Właśnie o tym nie pomyślałam wcześniej, a to ważne. Nie miałam poczucia, że ktoś je tam zostawił. Raczej jakby zawsze tam były - jakby ziemia je wytwarzała i wypychała na powierzchnię. Jakby rosły.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

To 'rosły z ziemi' jest bardzo ciekawym tropem. W wielu tradycjach kryształy są dosłownie nazywane 'kośćmi ziemi' - czymś, co ziemia wydaje z siebie, a nie co ktoś tam umieścił. Pytanie do ciebie: czy we śnie zbierałaś je z powierzchni, czy może też grzebałaś, szukałaś głębiej? Bo to by dużo mówiło o tym, czy chodzi o coś gotowego do odebrania, czy o coś, co jeszcze wymaga wydobycia.


Odpowiedz
Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Z powierzchni. Właśnie - leżały na wierzchu, jakby czekały. Nie kopałam, nie szukałam. To był wręcz spacer z pochylaniem się co kilka kroków.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co mówisz o zbieraniu z powierzchni bez wysiłku bardzo mocno wskazuje na motyw gotowości. W symbolice rytualnej coś, co 'samo wychodzi', jest darem - nie zdobyczą. Czy miałaś we śnie jakieś poczucie kogo lub czego darem były te kamienie? Albo czy czułaś wdzięczność wobec kogoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Glozka56 Wdzięczność... tak. Ale nie wiem wobec kogo. Bardziej wobec miejsca niż osoby. Jakby sam teren był żywy i mi je ofiarowywał.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@orlikowa-pl)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co opisujesz - miejsce jako żywy dawca - bardzo mocno kojarzy mi się z pracą z duchem miejsca, geniuszem loci. Czy to miejsce w śnie jest zawsze to samo? Bo jeśli powtarza się trzy razy i teren jest identyczny, to może chodzi nie tyle o kamienie, ile o to konkretne miejsce i jego energię.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Orlikowa.pl Tak, miejsce jest zawsze to samo. Coś w rodzaju łąki przy lesie, lekko pagórkowatej. Nie kojarzę jej z żadnym realnym miejscem, które znam.


Odpowiedz
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Orlikowa.pl A jak się rozpoznaje takiego ducha miejsca? Serio pytam, bo nie spotkałem się z tym terminem wcześniej. I czy to nie jest trochę sprzeczne z tym, że to miejsce nie istnieje w rzeczywistości - czy duch miejsca może być gdzieś tylko we śnie?


Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Glifmistrz01 Dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Część tradycji mówi, że miejsca z powracających snów istnieją na poziomie astralnym - nie muszą mieć fizycznego odpowiednika. Genius loci mógłby wtedy być opiekunem przestrzeni sennej, nie fizycznej. Ale właśnie - to spekulacja, nie pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wrócić do tego zielonego, szorstkiego kryształu, który pojawia się w każdej wersji snu. Jeśli reszta się zmienia, a on zostaje - to on jest sednem. Czy po przebudzeniu to jego ciężar czujesz w kieszeni, czy jest to ogólne wrażenie, że coś tam jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Tygrysica53 Ogólne wrażenie ciężaru, ale... zaraz, właściwie nigdy nie próbowałam tego rozróżnić. Teraz gdy pytasz - wydaje mi się, że ten ciężar jest bardziej po prawej stronie. Zawsze po prawej.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Prawa strona ciała to w tradycji czakrowej strona słoneczna, aktywna, yang. Jeśli ciężar lokalizujesz po prawej, to może chodzić o aktywację, o gotowość do działania. Zielony kolor i prawa strona razem mogą wskazywać na czakrę serca w fazie ekspansji - a szorstka faktura surowca to energie jeszcze nieobrobione, w procesie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Glozka00 Zatrzymałabym się tu na chwilę. Czakra serca i strona prawa to dwa osobne systemy i nie zawsze się nawzajem wzmacniają - w niektórych tradycjach prawa strona jest związana z dawaniem, nie przyjmowaniem. Jeśli Wahadlarka_Z ma poczucie odzyskiwania czegoś, to może tu chodzi raczej o odbieranie niż ekspansję. Co ty na to?


Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Nefrytka No tak, racja, pomieszałam tropy. Dawanie kontra odbieranie to ważna różnica. Choć... czy nie mogą się nakładać? Odzyskujesz coś co twoje i jednocześnie to aktywuje?


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Mnie bardziej zastanawia to, że ten zielony jest szorstki. Bo kryształy w snach zazwyczaj są idealnie szlifowane, błyszczące - takie jak je sobie wyobrażamy. A tu masz surowiec. Czy w kolejnych snach on w ogóle się nie zmienia? Nie wygładza, nie nabiera połysku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Klimcia90 Nie, za każdym razem taki sam. I właśnie - sama mam wrażenie, że to ważne, że jest nieobrobiony. Jakby jego wartość była właśnie w tej surowości, a nie wbrew niej.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

A co czujesz wobec tego kamienia w śnie? Bo to chyba istotne - czy go po prostu zbierasz mechanicznie, czy jest jakieś przyciąganie, emocja? I czy pamiętasz, w którym momencie snu po raz pierwszy go zauważasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Gabrysienka50 Zawsze jest pierwszy. Jak zaczynam zbierać, to on już jest w ręce. Jakbym zaczynała sen z nim, a potem dopiero zbierałam resztę. I tak - jest do niego coś w rodzaju przywiązania, ale spokojnego, pewnego. Nie ekscytacja, raczej... rozpoznanie.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

To 'rozpoznanie' - to jest słowo klucz. W symbolice tarotowej Czwórka Pentaklów mówi o trzymaniu tego, co twoje, z poczuciem prawa własności. Ale też As Monet pojawia się przy inicjacji nowego cyklu. Jeśli ten kamień jest od początku w ręce, może to nie jest coś, co zdobywasz - może to coś, z czym już przyszłaś na ten sen.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@baltazar58)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, bo dopiero ogarniam te tematy. Ale to co piszesz o rozpoznaniu mnie uderzyło. Czy to jest podobne do tego, gdy się spotyka kogoś i ma się poczucie, że już się zna tę osobę? Czy chodzi o ten sam rodzaj deja vu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Baltazar58 Bardzo trafne porównanie, właściwie tak. Nie wiem skąd znam ten kamień, ale wiem, że go znam. I wiem, że jest mój. Żadnego zdziwienia, tylko potwierdzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

To 'rozpoznanie bez zdziwienia' jest dokładnie tym, o czym mówi się w pracy z kamieniami duszy - nie wybierasz, ty i kamień już jesteście sparowani, a sen tylko ci to przypomina. Ale mam jeszcze jedno pytanie do Wahadlarki: czy ten zielony pojawia się też po lewej stronie snu, znaczy - czy jest jeszcze jakiś kamień po lewej, który zostaje, czy po prawej jest jedyny stały element?


Odpowiedz
Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, muszę się zastanowić... po lewej też czasem jest jeden kamień, ale różni się w każdym śnie. Raz ciemny, raz jasny. Tylko zielony jest zawsze ten sam i zawsze po prawej. Tego wcześniej nie analizowałam tak dokładnie, ale wasze pytania zmuszają mnie do przyglądania się szczegółom, które wcześniej mi umykały.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Stały po prawej, zmienny po lewej - to jest ciekawy układ. W runach mamy pojęcie tego co zakrzepłe i tego co w ruchu. Mannaz po lewej sugerowałby zmienność relacji i kontekstu, ale Othala po prawej - dziedzictwo, coś własnego, niepodważalnego. Nie mówię że tu chodzi o runy, ale ta dwudzielność wydaje się znacząca sama w sobie. Jak myślisz, czy zmienny kamień po lewej wzbudza u ciebie jakieś emocje, czy jest neutralny?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Glifia Neutralny. Prawie go nie zauważam, co jest trochę dziwne skoro jest. Bardziej jest jak tło.


Odpowiedz
(@tygrysica53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Glifia Ta dychotomia stały/zmienny, prawy/lewy - bardzo mi to pasuje do podziału na to, co już ukształtowane w psychice, i to, co wciąż w procesie. Ale wracając do głównego pytania wątku - Wahadlarko, czy to uczucie ciężaru w kieszeni na jawie pojawia się tylko rano, zaraz po przebudzeniu, czy też w ciągu dnia, kiedy akurat o śnie nie myślisz?


Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Tygrysica53 O, to ważne pytanie. Najsilniejsze jest rano, ale... zdarzyło się kilka razy, że w ciągu dnia sięgnęłam do kieszeni po coś i przez ułamek sekundy byłam pewna, że jest tam coś twardego. Potem nic. Ale to poczucie było wyraźne, nie mgliste.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@orlikowa-pl)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ten ułamek sekundy mnie zatrzymuje. To nie jest typowe echo snu - to jest coś, co pojawia się bez kontekstu, bez myśli o śnie, zupełnie osobno. Czy pamiętasz, co robiłaś w tych momentach? Czy byłaś skupiona na czymś, czy raczej w jakimś przestoju, bezmyślności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Orlikowa.pl Przestój raczej. Raz czekałam na tramwaj i myślami byłam gdzieś indziej, raz robiłam coś automatycznego, zmywałam chyba. Tak - właśnie przy czynnościach automatycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czynności automatyczne obniżają filtr kontroli świadomej i to jest znany mechanizm. Ale zanim pójdziemy zbyt głęboko w stronę wyjaśnień, chcę się upewnić, że dobrze rozumiem podstawę. Mówisz, że to uczucie ciężaru jest po prawej stronie - ale czy masz na myśli prawą kieszeń konkretnego ubrania, czy raczej prawą stronę ciała niezależnie od tego, co na siebie włożyłaś? To rozróżnienie zmienia interpretację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Nefrytka Och. Nigdy tak o tym nie pomyślałam. Teraz gdy pytasz - chyba prawa strona ciała, nie kieszeń. Bo nie zawsze mam kieszeń po prawej, a poczucie jest zawsze tam samo.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówisz o ciele, a nie o ubraniu - to naprawdę zmienia optykę. Jeśli to jest punkt na ciele, a nie zewnętrzny pojemnik, to może chodzić o coś, co jest integralną częścią ciebie, nie przyniesioną z zewnątrz. Czy kiedyś miałaś podobne poczucie czegoś w prawej ręce albo prawym ramieniu, niekoniecznie związane z tym snem?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: