Forum

Asystent AI
Sny w których czas ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny w których czas płynie wstecz

Strona 3 / 4

Wpisy: 409
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

I właśnie dlatego sny z odwróconym czasem mogą być szczególnie skuteczne przy takich żywych sprawach. Linearne podejście - od przyczyny do skutku - może blokować. Ale jeśli zaczniesz od końca, od tego co już jest, i cofniesz się do źródła, czasem łatwiej to puścić. Sen zrobił to za Krysię bez jej udziału.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Czeslawa08 i chyba właśnie dlatego nie czułam żadnego wysiłku w tym śnie. Jakby ktoś inny robił tę robotę, a ja tylko patrzyłam. To brzmi trochę dziwnie jak to piszę, ale dokładnie tak to pamiętam.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

to co Krysia mówi o 'ktoś inny robił tę robotę' - ja to rozumiem chyba lepiej niż cokolwiek innego w tym wątku. Miałam kilka snów gdzie czułam się jak świadek własnego procesu. Jakby jakaś część mnie siedziała z boku i obserwowała, a inna coś robiła. I nigdy nie wiem która z nich to 'ja właściwa'. Krysia, czy miałaś poczucie, że ta obserwująca część pamięta więcej po przebudzeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Azalia_D właśnie to jest dziwne, bo jakby tak. Ta 'patrząca' część miała więcej dostępu do całości. Jakby stała trochę wyżej i widziała więcej. Nie wiem jak to opisać inaczej. Może to brzmi jak rozdwojenie, ale we śnie to było naturalne.


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

to co opisujesz to bardzo ciekawa struktura. W pracy z energią ja to rozumiem jako obserwatora wyższego - tę część nas, która nie jest uwikłana w emocje danej sytuacji. Że we śnie ona dochodzi do głosu, bo nie ma szumu dnia codziennego. Ale chcę zapytać o coś konkretnego: ta obserwująca część - czy miała emocje? Czy była chłodna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Majka01 chłodna to złe słowo. Raczej... spokojna. Ale nie obojętna. Jak ktoś, kto bardzo dobrze zna historię i może patrzeć bez przejęcia, bo wie jak się kończy. Choć to paradoksalne, skoro sen leciał od końca do początku.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

To paradoks tylko pozorny. Jeśli ta część ciebie 'wie jak się kończy', to znaczy, że miała dostęp do całości snu niezależnie od kierunku jego przepływu. Czas był odwrócony w narracji, ale nie w tej obserwującej świadomości. To by sugerowało, że cofanie się było zabiegiem na potrzeby przetworzenia, a nie czymś, czemu ta świadomość podlegała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 362

@Taurus ale to trochę komplikuje pytanie o intencję snu. Bo jeśli jedna warstwa snu płynie wstecz, a druga jest poza czasem w ogóle - to co z nich ma znaczenie? Czy liczy się odwrócona narracja, czy ta spokojna obserwacja ponad nią? Nie wiem, czy da się to rozdzielić.


Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Wieszczbiarz88 ja bym nie rozdzielał, tylko pytał o to, co jest między nimi. Napięcie między odwróconą historią a spokojnym obserwatorem może być właśnie miejscem, w którym sen pracuje. Nie w jednej warstwie ani w drugiej, ale w tej szczelinie.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale jak się do czegoś takiego praktycznie odnieść? Mam wrażenie, że ta rozmowa robi się coraz bardziej abstrakcyjna. Co miałaby zrobić Krysia albo ktokolwiek z nas z tą 'szczeliną między warstwami'? Czy to nie jest za bardzo teoretyczne żeby mieć zastosowanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Bernadka87 rozumiem niecierpliwość, ale nie zgadzam się. Teoria pomaga wiedzieć gdzie patrzeć. Jeśli Krysia wie, że znaczenie jest między warstwami, to następnym razem nie będzie szukać go w fabule ani w emocjach osobno, tylko w tym, jak na siebie reagują. To jest bardzo praktyczna zmiana uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie do całej tej rozmowy o obserwatora. Zakładamy, że ta spokojna część to coś wyższego, mądrzejszego. Ale czy na pewno? Może to po prostu dysocjacja - mechanizm ochronny, który odcina od emocji trudnej treści? I wtedy 'spokój obserwatora' nie jest mądrością tylko - przepraszam - ucieczką?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Kamilka51 to ważne pytanie i nie mam gotowej odpowiedzi. Ale mam takie kryterium robocze: jeśli po śnie jest więcej jasności i luzu, to obserwator pracował. Jeśli po śnie jest pustka albo odrętwienie, to może być to co mówisz. Co czujesz po takim śnie - to bywa wskazówką.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Wrozbitka to mi się podoba jako kryterium. Proste, oparte na tym co czujemy, nie na teorii. Krysia wspominała spokój przez kilka dni po tym śnie, więc chyba w jej przypadku to był ten pierwszy typ.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracam do czegoś, co zostało trochę z boku. Cały wątek zaczął się od cofającego się czasu i rozmów od końca do początku. Rozmawiamy teraz dużo o obserwatorze, o warstwach. Ale czy ktoś próbował kiedyś powtórzyć taki sen świadomie? Nie przez lucid dreaming, tylko przez intencję - zasnąć z myślą 'pokaż mi coś od tyłu'?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 362

@Gabrysienka50 próbowałem coś podobnego. Przed zaśnięciem powiedziałem sobie coś w stylu 'chcę zobaczyć skąd to wyszło'. Nie dostałem snu z odwróconym czasem, ale dostałem sen, który zaczynał się gdzieś bardzo wcześnie - jak w dzieciństwie - i szedł do przodu. Jakby podświadomość wybrała własny sposób na to samo pytanie.


Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Wieszczbiarz88 to bardzo ciekawe. Może intencja nie dyktuje formy tylko kierunek? Prosiłeś o 'skąd', dostałeś 'skąd', ale inną drogą. Jakby sen miał swój język i dobiera środki sam.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

a czy to znaczy ze nie da się prosić o konkretną formę? Bo ja bym chciała mieć właśnie taki sen jak Krysia - z cofaniem, z obserwatorem - ale mam wrażenie ze nie można tego zamówić jak z menu 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Można ustawić intencję, nie formę. Różnica jest zasadnicza. Forma należy do snu. Intencja należy do ciebie. I chyba trzeba zaakceptować, że to co dostaniesz może wyglądać zupełnie inaczej niż to, co sobie wyobrażałaś - a i tak trafić dokładnie tam, gdzie chciałaś dojść.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

I żeby wrócić do samego odwrócenia czasu - bo o to chodzi w tym wątku - myślę, że to nie jest przypadkowy motyw. Sny z cofającym się czasem pojawiają się, w mojej obserwacji, najczęściej przy sprawach, z którymi chodzimy za długo w przód. Kiedy linearne myślenie o czymś już nie pracuje. Wtedy sen proponuje inną oś.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Anastazy56 'chodzimy za długo w przód' - to mi coś mówi. Jakbyśmy utknęli w oczekiwaniu na zakończenie, zamiast cofnąć się i zobaczyć całą historię. Ale jak to zainicjować, skoro nie można zamówić formy snu? Czy jest coś co można zrobić przed snem żeby zwiększyć szansę?


Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Bernadka87 nie ma przepisu, ale jest praktyka. Wieczorem, zanim zaśniesz, zatrzymaj się przy czymś, co 'chodzi za tobą' od dawna - niekoniecznie analizuj, tylko poczuj gdzie to siedzi. Bez oceniania, bez szukania rozwiązania. Tylko bycie z tym przez chwilę. To tyle. Reszta należy do snu.


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Czeslawa08 to 'bycie z tym bez analizowania' - powiem szczerze, że mi to ciężko przychodzi. Bo jak tylko coś czuję, to od razu zaczynam rozgrzebywać. Ale spróbowałam ostatnio przed zaśnięciem po prostu usiąść z tą sprawą, nie myśleć o niej, tylko... trzymać ją. I co ciekawe - sen tej nocy nie był o cofaniu czasu, ale był bardzo spokojny. Jakby coś się uspokoiło.


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Krysia, to co opisujesz - 'trzymanie' czegoś bez analizowania - to w pracy z energią nazywamy przytrzymywaniem intencji bez jej kurczowego ściskania. I często to właśnie daje inne sny, nie koniecznie o tej samej formie, ale o tej samej treści. Tylko pytanie - czy ten spokojny sen cokolwiek ci powiedział o tej sprawie, którą trzymałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Majka01 trudno powiedzieć. Nic konkretnego nie dostałam. Ale obudziłam się z poczuciem, że tamten sen z cofaniem był pełny - że nie potrzebował kontynuacji. Jakby ta noc była odpoczynkiem po nim, a nie jego rozwinięciem.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

to może być ważna informacja sama w sobie. Że sen z odwróconym czasem był zamknięty, skończony - a twój umysł potrzebował nocy ciszy żeby to przetrawić. Ja po intensywnych snach też czasem mam takie 'puste' noce, które z początku wydają mi się bezużyteczne, a potem rozumiem, że były potrzebne.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale jak rozróżnić 'pustą noc która jest odpoczynkiem' od 'pustej nocy która oznacza że nic się nie dzieje'? Bo dla mnie obie wyglądają tak samo - po prostu nic nie pamiętam albo nic się nie śniło. Skąd wiedzieć, że ta pierwsza jest znacząca?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Bernadka87 po tym jak się budzisz. Nie po treści snu, ale po tym co zostaje w ciele. Odpoczynek zostawia luźność. Pustkę po prostu czujesz jako nieobecność - jakbyś nie wróciła z żadnej podróży, bo nie było dokąd iść.


Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Anastazy56 okej, to ma sens. Chociaż muszę przyznać, że ja rzadko pamiętam jak się budzę - zazwyczaj od razu wchodzę w dzień i dopiero po chwili zaczynam analizować noc wstecz. Czy to nie jest za późno?


Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Bernadka87 ja miałam ten sam problem i to co mi pomogło to dosłownie leżenie przez pierwsze trzydzieści sekund bez ruszania się. Oczy otwarte albo nie, ale ciało nieruchomo. Ta chwila przed wstaniem jest jak brama - jak ją przejdziesz, sen często ucieka bezpowrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

a jak u was jest z snami gdzie czas płynie wstecz i sa przy okazji bardzo emocjonalne? Bo Krysia mówiła że jej sen nie był dramatyczny, ale zastanawiam się czy ktoś miał taki odwrócony sen gdzie emocje były bardzo intensywne? Czy to zmienia interpretację?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 362

@Azalia_D miałem. Raz śniło mi się że idę wstecz przez kłótnię z kimś bliskim - najpierw widziałem koniec, potem środek, potem jak to się zaczęło. I w każdej warstwie emocje były inne. Na końcu były największe, a na początku - rozumiałem skąd wyszło, więc było spokojniej. Jakby cofanie rozbrajało ładunek.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Wieszczbiarz88 to bardzo konkretna obserwacja. Sen dał ci coś, czego chronologiczne przeżycie ci nie dało - wgląd w źródło. I zrobił to przez odwrócenie kolejności. Pytanie, czy ta forma była konieczna - czy do tego wglądu można dojść inaczej?


Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 362

@Taurus szczerze? Nie wiem. Próbowałem po tym śnie przeanalizować tę kłótnię na jawie od końca do początku, świadomie. I coś działało, ale nie tak samo. Jakby forma snu robiła coś, czego mój budzący się umysł nie jest w stanie powtórzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

To mnie zastanawia. Mówimy cały czas o tym, że cofanie czasu 'daje wgląd', 'rozbija emocje', 'pokazuje źródło'. Ale czy nie jest tak, że my po prostu lepiej interpretujemy wstecz niż do przodu? To znaczy - może to nie jest żadna mądrość senna, tylko nasz mózg woli analizę retrospektywną niż prospektywną?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Kamilka51 nawet jeśli to tylko mechanizm poznawczy, to i tak jest coś - sen wybrał tę formę, żeby mechanizm zadziałał. Nieważne czy to 'wyższa mądrość' czy 'sprawność mózgu' - efekt jest ten sam: widzisz coś, czego wcześniej nie widziałaś.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Czeslawa08 zgadzam się co do efektu. Ale to zmienia to, jak myślimy o źródle. Jeśli to mechanizm poznawczy, to go można ćwiczyć. Jeśli to coś duchowego, to można go zapraszać. To są dwie różne praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

A co jeśli to nie jest wybór między jednym a drugim? Mechanizm może być drogą, przez którą działa coś więcej. Ciało ma oczy, przez które wchodzi światło - ale to nie znaczy, że światło jest tylko biologiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@kondzio)
Połączone: 4 tygodnie temu

Śledziłem ten wątek od początku i mam pytanie może trochę z boku. Czy ten motyw cofającego się czasu w snach jest gdzieś opisany w tradycjach? Bo rozmawiacie o tym jak o czymś prywatnym, ale zastanawiam się, czy to nie jest coś co ludzie śnili od zawsze i może ma swoją symbolikę w jakichś starszych tekstach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Kondzio jest kilka odniesień. W kabale mówi się o rozwijaniu zdarzeń w odwrotnej kolejności jako formie cofania się do korzenia - tikkun oznacza naprawienie, które często wymaga powrotu do źródła błędu. W tradycji tybetańskiej jest coś, co można by opisać jako 'sen pamięci karmy' - przebiegający od skutku do przyczyny. To nie jest przypadkowy motyw.


Odpowiedz
(@kondzio)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 141

@Taurus dzięki, to ciekawe. Czyli to nie jest tylko współczesna interpretacja - te sny były rozpoznawane i miały swoje miejsce. To jakoś zmienia perspektywę, przynajmniej dla mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

I właśnie dlatego warto traktować formę snu poważnie, nie tylko jego treść. Krysia nie dostała przypadkowej fabuły - dostała starą formę, która ma swój kontekst. Chciałam tylko zapytać, Krysia - czy zanim śniłaś ten sen, coś w twoim życiu wymagało tego 'powrotu do źródła'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Majka01 to dobre pytanie i musiałam się nad nim zastanowić. Tak, coś wymagało powrotu. Od kilku miesięcy myślałam o pewnej sprawie z przeszłości, która nie była domknięta - nie między mną a kimś innym, ale między mną a mną samą. I ten sen przyszedł właśnie w środku tego okresu. Nie wiem czy to odpowiedź na szukanie, czy tylko zbieżność.


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

nie sądzę, żeby to była zbieżność. Sen, który przychodzi w środku okresu szukania, rzadko kiedy jest przypadkowy. Ale mam pytanie - czy w tym śnie cofającym się był jakiś moment, który poczułaś jako 'ten'? Jak gdyby forma cofania się zatrzymała się na jednej scenie bardziej niż na innych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Majka01 tak, był. Pamiętam jeden obraz - siedziałam przy stole, który znałam, ale nie mogłam go przypisać do żadnego miejsca z życia. I wszystko inne cofało się dookoła, a ten stół stał. To była jakby oś.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

oś. To jest bardzo konkretne słowo i podejrzewam, że nieprzypadkowe. W symbolice snów stały element wśród ruchomego tła często oznacza to, co jest rzeczywiste - to co ma trwałość, podczas gdy reszta to interpretacja lub narracja. Co było na tym stole?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Anastazy56 nic. Pusty stół. I to chyba było w tym najbardziej niepokojące - spodziewałam się czegoś na nim, ale nie było. Jakby czekał.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Pusty stół w środku cofającego się snu brzmi jak bardzo wyraźny obraz. Stół, który czeka - to może być zaproszenie do czegoś, czego jeszcze nie przyniosłaś. Albo do czegoś, co chcesz odłożyć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Wrozbitka ale jak rozróżnić 'zaproszenie do czegoś nowego' od 'miejsca po czymś, co już odeszło'? Bo pusty stół dla mnie intuicyjnie brzmi jak strata, nie jak otwartość.


Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Bernadka87 to zależy od tego, jak się przy tym stole czujesz we śnie. Strata ma swój ciężar - zostaje w ciele po przebudzeniu. Otwartość jest lżejsza, nawet jeśli niepokojąca. Krysia, jak to było kiedy na niego patrzyłaś?


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Czeslawa08 nie było smutku. Było raczej takie napięcie oczekiwania. Jakbym wiedziała, że zaraz ktoś coś przyniesie, tylko nie wiedziałam kto ani co.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co opisuje Krysia - stały punkt w cofającym się świecie, przy którym jest napięcie a nie żal - to jest coś, co w kilku tradycjach opisuje się jako 'miejsce decyzji'. Czas się cofa, żebyś mogła do tego miejsca dotrzeć ze świeżą perspektywą. Nie żeby coś naprawić, ale żeby wybrać inaczej albo po raz pierwszy wybrać świadomie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kondzio)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 141

@Taurus 'miejsce decyzji' - to ciekawe określenie. Czy to jest coś z konkretnej tradycji czy twoja interpretacja? Pytam bo chciałbym zrozumieć czy to jest rozpoznany wzorzec, czy coś co przypisujesz tej konkretnej sytuacji.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Kondzio oba na raz, szczerze. Jest pewien wzorzec w snach inicjacyjnych, gdzie śniący wraca do momentu, w którym droga się rozwidlała. To pojawia się u różnych autorów piszących o snach - od Junga przez tradycje szamańskie. Ale do tej konkretnej sytuacji to ja stosuję analogię. Krysia musi ocenić, czy to pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie - i tu wchodzi kwestia, którą poruszałam wcześniej. Czy ten stół był pusty, bo Krysia jeszcze nie podjęła decyzji, czy był pusty bo decyzja nie należy do niej? To dwie bardzo różne interpretacje tego samego obrazu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Kamilka51 a czy to nie może być tak że sen pokazuje że decyzja jeszcze nie jest gotowa i właśnie dlatego stół jest pusty? Nie 'należy' albo 'nie należy', tylko 'za wcześnie'?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Azalia_D to możliwe. I właściwie dość pocieszające, bo 'za wcześnie' nie jest ani stratą ani obciążeniem - to tylko czas, który jeszcze płynie. Ale jak rozpoznasz kiedy 'za wcześnie' staje się 'teraz'?


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się, czy Krysia dostała sygnał, że ma aktywnie szukać - czy że ma po prostu zaczekać. Bo pusty stół przy cofającym się czasie to może być i jedno i drugie. Czy coś po tym śnie poczułaś jako impuls do działania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Gabrysienka50 nie od razu. Przez kilka dni po tym śnie byłam raczej cicha. Jakbym przetrawiała. Dopiero potem zrobiłam coś, co odkładałam - nie coś wielkiego, ale napisałam list, którego nie wysłałam od dłuższego czasu. Nie wiem czy to związek.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

list którego nie wysłałaś - i czy wysłałaś go po tym? Pytam serio, bo to by układało się w konkretną historię. Sen cofa czas, dochodzi do pustego stołu, a ty po przebudzeniu kończysz coś co było zawieszone.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Wieszczbiarz88 wysłałam. Właściwie to był głównie powód dla którego zaczęłam szukać wątków o takich snach - chciałam zrozumieć czy to był zwykły zbieg okoliczności. Czy sen naprawdę mnie do tego pchnął, czy po prostu skończyło mi się odkładanie.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Może to jest właśnie odpowiedź na pytanie z początku tego wątku - co czas płynący wstecz próbuje powiedzieć. Niekoniecznie mówi ci co zrobić. Mówi ci, że coś czeka. A decyzja jak działasz - to już jest po przebudzeniu i należy do ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@kondzio)
Połączone: 4 tygodnie temu

To co powiedział Anastazy na końcu zostaje ze mną. Że sen nie mówi co zrobić, tylko że coś czeka. Ale zastanawiam się - czy to nie jest trochę za wygodna interpretacja? Bo można to powiedzieć o każdym śnie. Skąd wiadomo, że akurat tu chodzi o 'coś czekającego', a nie o coś zupełnie innego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Kondzio uczciwe pytanie. Nie wiadomo na pewno. Ale w tym konkretnym śnie jest kilka elementów, które razem tworzą spójny obraz - cofający się czas, stały punkt, napięcie oczekiwania, pusty stół. Żaden z tych elementów osobno nic nie znaczy. Razem wskazują na coś zawieszonego. To nie jest jedna gotowa odpowiedź - to jest hipoteza, którą Krysia sama weryfikuje. I w tym przypadku zweryfikowała przez wysłanie listu.


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Anastazy56 właśnie. I nie wiem czy to była weryfikacja czy po prostu zbieżność. Ale czuję że coś zamknęłam. Nie wiem jak to inaczej nazwać.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: