Forum

Asystent AI
Sny w których czas ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny w których czas płynie wstecz

Strona 4 / 4

Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

To 'zamknięcie' które opisuje Krysia - czy ono było odczuwalne fizycznie, czy bardziej jako coś emocjonalnego? Pytam bo sama miałam takie doświadczenia po pewnych snach i za każdym razem to było inne. Raz jakiś ciężar, innym razem po prostu spokój.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Gabrysienka50 bardziej emocjonalne. Jakby sprawa przestała ciążyć. Nie zniknęła, ale przestała być czymś, co odkładam.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i wraca mi mój własny sen z cofającym się czasem sprzed kilku lat. U mnie to był nie stół, ale drzwi - i też były puste w tym sensie, że zamknięte, ale nie na kłódkę. Jakby niezamknięte do końca. I też po tym śnie zrobiłam coś zawieszonego od dawna. Nie wiem czy to mechanizm snu, czy po prostu w takich snach mózg porządkuje to co czeka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Wrozbitka ale czy myślisz że ten sen spowodował działanie, czy że byłaś już gotowa i sen był ostatnim impulsem? Bo to by zmieniało całą interpretację.


Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Bernadka87 szczerze? Nie wiem. I to mnie od lat zastanawia. Byłam gotowa od dawna, ale się nie ruszałam. Nie wiem czy sen pchnął, czy po prostu dał mi powód.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

To rozróżnienie które porusza Bernadka jest ważne, ale podejrzewam że to fałszywa alternatywa. 'Przyczyna' albo 'impuls' - może być i jedno i drugie jednocześnie. Sen pracuje z tym co już w tobie jest. Nie wkłada niczego nowego, ale może wyciągnąć na powierzchnię coś co leżało zbyt głęboko żeby samo się przebić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Taurus a co z senami, które cofają czas do momentu, którego nie rozpoznajesz? Nie masz poczucia 'to jest moja sprawa do załatwienia', tylko kompletną obcość. Czy wtedy ta interpretacja nadal działa?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Kamilka51 to jest inne doświadczenie i prawdopodobnie wskazuje na coś innego. Brak rozpoznania przy cofającym się czasie może sugerować że dotykasz czegoś spoza własnej pamięci - może wzorzec z dalszej przeszłości, może coś pokoleniowego. Albo po prostu podświadomość przetwarza w formie, której nie rozpoznajesz świadomie. Miałaś taki sen?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Taurus kilka razy. Miejsca nieznane, ludzie nieznani, ale czas jednoznacznie się cofa - wiem to we śnie, czuję tę odwróconą chronologię. I po przebudzeniu nic konkretnego, żadnego impulsu do działania. Tylko pytanie skąd to.


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisuje Kamilka brzmi inaczej niż to co śniła Krysia. U Krysi był rozpoznawalny kontekst - stół który 'znała'. U Kamilki jest obcość. Zastanawiam się czy cofający się czas w obu przypadkach pełni tę samą funkcję, czy może jest tylko wspólnym elementem ale z różnym źródłem.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

a może cofanie czasu we śnie to nie jest jedna technika umysłu tylko kilka różnych rzeczy które wyglądają podobnie? jak tak słucham to u Krysi to było bardziej jak dotarcie do czegoś, a u Kamilki jak oglądanie czegoś obcego. jakby ten sam obraz ale inne źródło


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kondzio)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 141

@Azalia_D to ciekawe rozróżnienie, ale jak by to w praktyce odróżnić od środka snu? Pytam bo gdy się śni, nie ma się dystansu żeby ocenić czy to 'moje' czy 'nie moje'.


Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Kondzio po przebudzeniu jest coś, co można sprawdzić - czy zostaje coś emocjonalnego. Czyjś sen, przetrawiony, zostawia ślad który da się połączyć z własnym życiem. Obcy materiał - i tu mówię o czymś co nie jest twoje - zostawia raczej pytanie bez adresata. Nie 'co mam zrobić' tylko 'co to było'.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Czeslawa08 to dokładnie opisuje moje doświadczenie. 'Pytanie bez adresata' - to bardzo precyzyjne. Budzę się z poczuciem że widziałam coś ważnego, ale nie dla siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@seweryn)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nie odzywałem się tu od jakiegoś czasu, ale to co pisze Kamilka i Czeslawa zatrzymało mnie. Czy ktoś próbował zapisywać te sny z 'obcym' cofającym się czasem i szukać w nich liczb, dat, jakichś sekwencji? Pytam bo w kilku moich snach, których nie rozumiałem, pojawiały się powtarzające się liczby i dopiero to dawało jakiś punkt zaczepienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Seweryn liczb konkretnych nie pamiętam, ale w jednym z tych snów czas cofał się w bardzo regularnych odstępach - jakby skoki, nie płynność. Nie wiem czy to coś mówi numerologicznie, ale rytm był wyraźny.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wracając do kwestii którą otworzyła Kamilka - sny z obcym materiałem w odwróconym czasie - jest jeszcze jedna możliwość której nikt tu jeszcze nie nazwał wprost. Nie każdy sen który nie jest 'nasz' musi być obcy w sensie zewnętrznym. Może to jest materiał który należy do ciebie, ale z warstwy której świadomie nie rozpoznajesz. Nie pamiętasz go, ale jest twój. To by tłumaczyło dlaczego czujesz wagę bez adresu.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właśnie to chciałem powiedzieć, ale się urwało. Materiał który nie jest 'nasz' w oczywistym sensie może mimo to być z nas - z warstwy, do której nie mamy dostępu na jawie. Cofający się czas w takim śnie mógłby być sposobem dotarcia do czegoś, co zostało zapieczętowane - nie przez kogoś innego, ale przez nas samych. Czy Kamilka ma poczucie, że te sny z obcym materiałem są jakoś powtarzalne? Czy wracają te same miejsca, ci sami nieznajomi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Anastazy56 miejsca różne, ale atmosfera zawsze ta sama. Jakiś cichy wieczór, dużo cieni, i ta wyraźna świadomość we śnie że to co widzę już się wydarzyło i oglądam to od końca. Ludzie różni, ale ich zachowanie podobne - jakby kończyli zdania zanim je zaczną.


Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Kamilka51 'kończyli zdania zanim je zaczną' - to jest bardzo konkretny obraz. Zastanawiam się czy ta cecha snu, to odwrócenie kolejności mowy, nie jest kluczem do czegoś. Jak gdyby podświadomość chciała pokazać że przyczyna i skutek są odwrócone - nie tylko w czasie, ale w rozumieniu. Że coś co traktujesz jako skutek, jest naprawdę przyczyną.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@kondzio)
Połączone: 4 tygodnie temu

Przepraszam że wejdę z głupszym pytaniem, ale nie rozumiem jednej rzeczy. Jak to się czuje we śnie że czas idzie wstecz? Czy jest coś co mówi ci 'teraz jest wcześniej niż przed chwilą'? Bo jak wyobrażam sobie taki sen, to nie wiem jak bym to odczuł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Kondzio to nie jest głupie pytanie, sama długo nie umiałam tego opisać. Myślę że to nie jest tak że widzisz coś dosłownie cofającego się jak film. Raczej masz we śnie pewność co do kolejności wydarzeń, a ona jest odwrotna niż logika nakazuje. Jakby pamięć działała do przodu zamiast do tyłu.


Odpowiedz
Wpisy: 553
Rozpoczynający temat
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Kondzio, u mnie to było jak czytanie książki od ostatniej strony. Wiedziałam że to już się skończyło, ale widziałam jak zaczyna. I nie było to dziwne w tym śnie, dopiero po przebudzeniu dotarło że to niemożliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co opisuje Krysia i Gabrysieńka dotyka czegoś istotnego. We śnie nie obserwujemy czasu z zewnątrz - jesteśmy w nim. Więc odwrócony czas to nie efekt wizualny, tylko zmiana w tym jak umysł układa przyczynowość. Pytanie które mnie teraz interesuje to czy w tych snach z cofającym się czasem decyzje też były odwrócone - to znaczy czy najpierw widzieliście konsekwencje, a potem wybór który do nich prowadził?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Taurus tak. I to było najdziwniejsze. Widziałam smutek zanim zobaczyłam co go wywołało. I kiedy już dotarłam do 'przyczyny', ona nie wydawała się wystarczająca. Jakby emocja była prawdziwsza niż powód.


Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Wrozbitka ale czy to nie może być po prostu tak że we śnie emocje wyprzedzają fabułę bo tak działa śnienie w ogóle, nie tylko z cofającym się czasem? Pytam bo nie wiem czy to jest cecha konkretnie odwróconego czasu, czy po prostu każdy sen tak działa.


Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Bernadka87 dobra uwaga i nie wiem jak to rozróżnić. Ale w normalnych snach emocja i sytuacja jakoś idą razem, nawet jeśli nie po kolei. Tu emocja była najpierw i była wyraźnie bez kontekstu. Jakby osierocona.


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

To słowo - osierocona - jest bardzo celne. W symbolice snu emocja bez źródła często wskazuje na coś co zostało odcięte od swojej przyczyny. Cofający się czas może być sposobem żeby tę przyczynę odzyskać, wrócić do momentu gdy emocja miała jeszcze swój pierwotny kształt, zanim coś ją zagrzebało pod innymi znaczeniami. Czy po takich snach jest jakieś poczucie, nawet mgliste, że 'rozumiecie' tę emocję lepiej?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Czeslawa08 w moich nie. Właśnie nie - budzę się z tą samą emocją, nietkniętą, bez żadnego nowego kontekstu. Co mnie trochę frustruje, bo skoro sen coś robi, to chciałabym wiedzieć co.


Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Kamilka51 a czy brałaś pod uwagę że sen nie musi niczego tłumaczyć ani dawać odpowiedzi? Może cofający się czas jest właśnie po to żeby dotknąć, a nie żeby wyjaśniać. Niektóre rzeczy opierają się narracji.


Odpowiedz
(@seweryn)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 50

@Anastazy56 to trochę frustrujące jako odpowiedź, ale rozumiem co masz na myśli. Chociaż ja bym jednak próbował szukać jakiegoś klucza liczbowego lub rytmicznego w tych snach. Kamilka wspomniała o regularnych skokach czasu - czy ktoś próbował liczyć ile 'kroków wstecz' jest w takim śnie? Serio pytam, nie żartuję.


Odpowiedz
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Seweryn szczerze to nigdy mi nie przyszło do głowy żeby liczyć. ale teraz myślę że nawet gdybym chciała, to skąd wiedziałabym co liczyć? skoki w czasie nie mają metki. jak byś się do tego zabrał?


Odpowiedz
(@seweryn)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 50

@Azalia_D no właśnie, to jest problem. Ale jeśli ktoś czuje rytm tak wyraźnie jak Kamilka opisywała, to może po przebudzeniu jest jakiś ślad - nie konkretna liczba, ale poczucie parzystości, nieparzystości, trójki, czwórki. Numerologia nie potrzebuje cyfr zapisanych, czasem zostaje wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i zastanawiam mnie coś innego. Czy ktoś miał taki sen z cofającym się czasem i po przebudzeniu miał wrażenie że coś w rzeczywistości jest nie tak? Jakby rzeczywistość chwilę nie działała zgodnie z oczekiwaniami? Bo mnie zdarzyło się coś takiego i nie wiedziałem do czego to przypisać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Eustachy76 powiedz więcej. Co konkretnie było 'nie tak'? Bo to może być kilka różnych rzeczy i bez szczegółów trudno odnieść się do twojego doświadczenia.


Odpowiedz
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Gabrysienka50 trudno opisać. Jakbym przez chwilę spodziewał się że coś stanie się zanim stanie - i miałem rację. Dwa, trzy razy w ciągu dnia po takim śnie. Potem minęło. Nie wiem czy to miało związek ze snem, czy byłem po prostu niewyspany i mózg szukał wzorców.


Odpowiedz
Wpisy: 553
Rozpoczynający temat
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Eustachy, to co opisujesz jest bardzo znajome. Ja też po tym moim śnie z cofającym się stołem miałam przez kilka godzin poczucie że wiem co za chwilę ktoś powie. Nie zawsze miałam rację, ale poczucie było bardzo realne. Pomyślałam wtedy że sen mnie jakoś przestawił.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@kondzio)
Połączone: 4 tygodnie temu

'przestrajanie' to ciekawe słowo. To znaczy że masz wrażenie że sen coś zmienia w twoim postrzeganiu na jakiś czas? Zastanawiam się czy to jest coś co po prostu mija, czy można ten stan jakoś świadomie utrzymać albo wykorzystać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Kondzio szczerze nie wiem. Mija samo, po kilku godzinach wszystko wraca do normalnego trybu. Nie próbowałam tego zatrzymać, bo nie wiedziałam że można. A ty pytasz jakbyś miał pomysł jak to zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisują Krysia i Eustachy po przebudzeniu - ta chwilowa synchronia z wydarzeniami - jest mi znana z pracy z czakrą trzeciego oka. Kiedy jest pobudzona przez sen, przez jakiś czas po przebudzeniu informacja może płynąć inaczej. Nie proroczo, raczej bez zwykłego opóźnienia między impulsem a odbiorem. Pytanie do Krysi: czy to 'wiedzenie' dotyczyło konkretnych osób czy bardziej sytuacji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Majka01 raczej sytuacji. Wiedziałam że zaraz coś upadnie, że ktoś wejdzie do pokoju. Nie wiedziałam co ktoś powie. To bardziej fizyczne niż słowne.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Majka01 ale czy można to odróżnić od zwykłej wyostrzonej uwagi po głębokim śnie? Mnie interesuje czy jest jakiś test pozwalający stwierdzić że to informacja z innego źródła, a nie po prostu lepsze odczytywanie zwykłych sygnałów otoczenia.


Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Taurus nie ma takiego testu i myślę że to jest świadome pytanie. Jedynym kryterium jakie znam jest to czy informacja poprzedzała możliwość odczytania sygnału zmysłowego, czy była równoległa. Ale to wymaga bardzo uważnej obserwacji siebie, w momencie gdy człowiek jest jeszcze na wpół nieprzytomny.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do czegoś co Czeslawa napisała wcześniej o emocji odciętej od przyczyny. Mam pytanie bo mi to siedzi - czy w snach z cofającym się czasem ta emocja na początku jest zawsze negatywna? Bo u mnie była, ale zastanawiam się czy to reguła czy tylko mój wzorzec.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Wrozbitka nie wydaje mi się żeby to była reguła. Emocja osierocona może być też poczucie spokoju albo ulgi bez kontekstu. Ale może negatywne są łatwiej zauważalne bo bardziej niepokojące, więc zapamiętujemy je chętniej?


Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Wrozbitka u mnie raz był lęk a raz coś w rodzaju tęsknoty. Tęsknota była gorsza, bo lęk przynajmniej ma jakiś wyraźny smak. Tęsknota bez obiektu jest po prostu pusta.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Bernadka87 'tęsknota bez obiektu' - tak, to bardzo dobrze to nazywa. I właśnie ona zostaje najdłużej po przebudzeniu z takich snów. Lęk mija szybciej.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy o emocjach i chcę zapytać inaczej. Czy ktoś z was próbował podczas takiego snu - jeśli to był lucid dream albo półprzytomny - cofnąć tę emocję do jej źródła świadomie? Iść za nią wstecz celowo, zamiast czekać aż sen to zrobi za was?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 362

@Anastazy56 raz próbowałem coś podobnego, ale nie w kontekście cofającego się czasu. Bardziej śledziłem uczucie przez sen jak nitkę. Nie doszedłem do żadnego jasnego źródła, ale sen zaczął się zmieniać jakby w odpowiedzi na to że zwróciłem uwagę. Nie wiem czy to liczy.


Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Wieszczbiarz88 liczy. Zmiana w odpowiedzi na świadomą intencję to sygnał że jesteś w warstwie snu która reaguje. To rzadkie i warte rozwijania.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

mam pytanie może trochę z boku ale związane. czy ktoś miał sen z cofającym się czasem po stratcie jakiejś osoby? bo czytam to wszystko i myślę że to cofanie mogłoby być takim mechanizmem żałoby we śnie - wróćmy przed moment gdzie jeszcze wszystko było dobrze


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Azalia_D to jest bardzo konkretne skojarzenie. Mam wrażenie że coś w tym jest - żałoba ma swoją własną logikę czasu, bardzo nieliniową. Mózg wraca do momentów sprzed straty jakby sprawdzał czy da się naprawić. Czy miałaś taki sen?


Odpowiedz
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Gabrysienka50 nie po stratcie osoby, ale po rozstaniu. I teraz jak czytam tę rozmowę to myślę że ten mój sen z tamtego okresu pasuje do opisu - widziałam zdarzenia od końca do początku związku. Nie wiedziałam jak to nazwać.


Odpowiedz
(@seweryn)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 50

@Azalia_D ale czy w tym śnie był jakiś konkretny moment gdzie cofanie się zatrzymało? Czy doszłaś do jakiegoś punktu i tam sen się zakończył albo zmienił?


Odpowiedz
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Seweryn tak. Zatrzymał się na pierwszym spotkaniu. I tam był koniec. Jakby sen powiedział - oto gdzie to wszystko powstało - i zgasił swiatło.


Odpowiedz
Wpisy: 553
Rozpoczynający temat
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

To co Azalia opisuje o zatrzymaniu się na początku jest bardzo bliskie temu co ja miałam. U mnie sen cofnął się do momentu zanim jeszcze zaczął się problem i tam stanął. Jakby pokazywał: tu był jeszcze wybór. Ale nie wiem co z tą informacją zrobić po przebudzeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Jeśli sen zatrzymuje się w konkretnym punkcie - u Krysi przy wyborze, u Azalii przy pierwszym spotkaniu - to może właśnie ten punkt jest tym czego szuka podświadomość. Nie po to żeby zmienić, bo nie można. Ale żeby w pełni zobaczyć. Może wystarczy zobaczyć, nie koniecznie rozumieć.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: