Forum

Asystent AI
Sny o wychodzeniu z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o wychodzeniu z mojego ciała jak z szafki - gdzie ja naprawdę przebywam

Strona 2 / 2

Wpisy: 160
(@maurycy-2)
Połączone: 1 rok temu

Chciałbym wrócić do czegoś co się pojawiło wiele postów temu i nie zostało domknięte. Oksanka mówi że patrzy na ciało bez przywiązania, jak na zostawioną torbę. W tradycji wedyjskiej to stan który zwany jest vairagya - nieprzywiązaniem - i jest uważany za bardzo zaawansowany duchowo. Pytanie jest takie: czy ten stan trwa po przebudzeniu choć trochę, czy znika w chwili powrotu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Maurycy.2 trwa chwilę. Może kilka minut. Potem wracam normalnie do siebie i o ciele myślę tak jak zawsze. Ale te kilka minut są dziwne - jakbym wiedziała coś czego za chwilę nie będę wiedziała.


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Maurycy.2 to ciekawe porównanie ale chciałbym zapytać czy ty widzisz tu autentyczny vairagya czy raczej stan dysocjacyjny który ma podobne objawy fenomenologiczne? Bo z zewnątrz brzmią prawie tak samo i różnicuje je właśnie to co Oksanka opisuje - czy po powrocie jest ślad czy nie.


Odpowiedz
(@maurycy-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 160

@Hubert72 właśnie dlatego zapytałem o resztę dnia. Bo vairagya zostawia ślad - coś się zmienia trwale, nawet jeśli powoli. Dysocjacja bardziej przypomina wyłącznik - włącza i wyłącza. Kilka minut o których pisze Oksanka to za mało żeby orzec. Ale to że w ogóle trwa - to coś.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do szafki bo ta rozmowa cały czas krąży i myślę że nie wyczerpałyśmy jednej rzeczy. Oksanka powiedziała że nie pamięta środkowego momentu - ani wejścia ani wyjścia. Czy to się zmieniło przez te sny? Znaczy czy wcześniej był jakiś moment przejścia a teraz go nie ma, czy od początku był taki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Spellbound od początku tak było. Nie było nigdy etapu kiedy to pamiętałam. Zawsze tylko: byłam w środku, potem byłam na zewnątrz. Jak zmiana kanału.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@celestia)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam ale mam pytanie które może być głupie - jak można nie pamiętać tego momentu skoro się śni? Znaczy w snach czasem się teleportuje z miejsca w miejsce i to jest normalne, ale tu chodzi chyba o coś więcej niż tylko teleportacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Celestia nie jest głupie. Właśnie o to mi też chodziło wcześniej. W snach brak ciągłości jest normalny - ale to co Oksanka opisuje to nie jest typowa luka senna, bo cała reszta jest spójna i zapamiętana. Ten jeden brak jest selektywny. I to jest właśnie to co jest interesujące.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

selektywna luka w pamięci snu -- to brzmi jak coś co słyszałem że się nazywa 'próg świadomości' ale nie wiem czy to termin z ezoteryki czy z czegoś innego. czy ktoś wie co to dokladnie jest i czy to tu pasuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Onufry04 'próg świadomości' to nie jest ustandaryzowany termin ani w ezoteryce ani w psychologii - ale pojęcie progowe pojawia się w różnych tradycjach w kontekście przejść między stanami. W kontekście OOBE mówi się czasem o 'punkcie wyjścia' który jest paradoksalnie niepamiętany właśnie dlatego że świadomość robi w tym miejscu coś czego normalnie nie rejestruje. Ale to spekulacja, nie pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Punkt wyjścia który jest niepamiętany bo świadomość robi coś czego normalnie nie rejestruje - to zdanie zostanie ze mną. Nie wiem dlaczego ale czuję że to jest bliskie. Nawet jeśli nie umiem tego sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To zdanie o punkcie wyjścia mnie też zatrzymało. Oksanka, chcę się upewnić że dobrze rozumiem - ty nie pamiętasz momentu wychodzenia, ale pamiętasz moment bycia poza. Czyli luka jest tylko przy przejściu, nie przy samym przebywaniu poza ciałem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Tarninka tak, dokładnie tak. Poza jestem w pełni przytomna i wszystko widzę. Tylko samo przejście jest jak wycięte.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest naprawdę nietypowe jeśli porównać do większości relacji z OOBE. Tam zazwyczaj to środkowa część - przebywanie poza - jest niestabilna i rozmyta, a wejście i wyjście bywają nawet dramatyczne, z wibracjami albo dźwiękiem. Tutaj jest odwrotnie. Czy to u ciebie zawsze było tak spokojne? Bez żadnych doznań ciała przed wyjściem?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Wolchw żadnych wibracji, żadnych dźwięków. Kładę się, a potem po prostu już jestem przy tej szafce. Jakby ktoś skrócił film usuwając jedną klatkę.


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Wolchw właśnie ten odwrócony schemat mnie zastanawia. W klasycznych relacjach astralnych, na przykład u Monroe'a, faza wyjścia jest bardzo wyrazista - to jest moment który pamiętają wszyscy. Jeśli u Oksanki tego nie ma, to albo mamy do czynienia z czymś innym niż klasyczna projekcja, albo ta faza wyjścia u niej zachodzi jeszcze przed fazą snu. Znaczy może wychodzi zanim zaśnie świadomie.


Odpowiedz
(@maurycy-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 160

@Hubert72 to byłoby spójne z pewną koncepcją z Upaniszadów mówiącą o tym że dusza opuszcza ciało zanim umysł wejdzie w sen właściwy. Nie jest to wyjście ze snu - to wyjście do snu. Czy Oksanka mówi że zasypia normalnie, czy że po prostu w pewnym momencie jest już tam?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Maurycy.2 nie wiem kiedy zasypiam. To znaczy nie pamiętam żebym się pilnowała czy jestem przytomna czy nie. Kładę się i następna scena to jestem przy szafce. Więc może masz rację że to jest przed snem?


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

ale jak można wyjść zanim się zaśnie i tego nie pamiętać? znaczy chyba trzeba być przynajmniej trochę przytomnym żeby coś zapamiętać. czy to nie znaczy że jednak to jest sen a nie prawdziwe wyjście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Lunella.ka to jest właśnie miejsce gdzie semantyka robi się trudna. 'Prawdziwe wyjście' i 'sen' zakładają że jedno wyklucza drugie. A co jeśli sen jest stanem w którym wyjście jest możliwe właśnie dlatego że normalna czujność jawy jest wyłączona? Nie ma tu sprzeczności - raczej pytanie o to co jest medium dla czego.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@celestia)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że się wtrącam ale nie rozumiem - jeśli to dzieje się zanim się zaśnie to Oksanka powinna to pamiętać bo jest jeszcze przytomna. a jeśli jest zanim zaśnie to po co się pojawia szafka a nie na przykład coś z jej normalnego życia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 335

@Celestia właśnie to pytanie o szafkę jest dla mnie cały czas niezamknięte. Szafka to nie jest przypadkowy symbol - to jest miejsce przechowywania, miejsca w które coś się wkłada i z którego coś się wyjmuje. Oksanka mówi że wychodzi z niej jak się wychodzi z szafki. Ale nigdy nie mówiła - czy coś zostaje w środku kiedy jej tam nie ma?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Spellbound nie wiem. Nigdy tego nie sprawdziłam. Nie wiem czy można to sprawdzić. W trakcie snu nie myślę o tym żeby zajrzeć do środka.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

A próbowałaś kiedyś - choćby raz - specjalnie zamierzyć że zajrzysz? Przed zaśnięciem powiedzieć sobie: tym razem chcę zobaczyć co jest w środku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Tarninka nie próbowałam. Jakoś nigdy mi to nie przyszło do głowy przed snem. A we śnie, kiedy już jestem przy szafce, nie przychodzi mi do głowy żeby to zrobić. Jakbym miała inne zadanie.


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

inne zadanie - to ciekawe sformułowanie. Czy ty masz poczucie że w tym śnie coś robisz, gdzieś idziesz? Czy tylko stoisz przy szafce i patrzysz na ciało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Alojzy czasem chodzę po pokoju. Ale nie wiem po co. Nie ma zadania, nie ma celu. Bardziej jakbym czekała. Na co - nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

czekanie bez celu w snach to jedno z tych doświadczeń które pojawia się w relacjach z progów - miejsc między stanami. Nie idziesz dalej, nie wracasz, tylko jesteś. Czy ten pokój w którym czekasz jest zawsze taki sam, czy się zmienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Ewuniaa zawsze taki sam. Mój pokój, ten prawdziwy. Nic się nie zmienia. Tylko ciało leży a ja stoję.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

czytam ten wątek od dawna i nigdy nie pisałem ale to zdanie mnie zatrzymało. że czekasz w swoim własnym pokoju na coś czego nie wiesz. ja miałem raz podobne uczucie, nie we śnie, ale tuż przed zaśnięciem - jakbym był w tym samym miejscu ale jednak już nie ja. zastanawiam się czy Oksanka miała kiedyś podobne doznanie na jawie, nie w śnie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Vormik to jest ważne pytanie. Oksanka, czy zdarzyło ci się w ciągu dnia poczuć że jesteś w swoim ciele jak w czymś pożyczonym? Nie jako strach, tylko jako fakt?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Heliosa tak, zdarzało mi się. Siedzę przy herbacie albo jadę autobusem i nagle mam takie poczucie że patrzę na swoje ręce jak na cudze. Nie strach, po prostu - to nie jest moje. Trwa chwilę i przechodzi. Nie wiedziałam że to może być związane ze snami.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

To co opisuje Oksanka przy herbacie to może być depersonalizacja, ale w kontekście całego wątku mnie to nie uspokaja tylko bardziej zastanawia. Jeśli to samo poczucie pojawia się i w nocy i w dzień, to może nie chodzi o sen jako taki. Może sen jest tylko miejscem gdzie to jest wyraźniejsze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Spellbound właśnie to miałam na myśli. Pytanie jest czy to jest stan który się pojawia, czy stan który jest cały czas, tylko w ciągu dnia przykryty hałasem. Oksanka, jak często to się zdarza w ciągu dnia? Rzadko, czy właściwie regularnie?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Heliosa nie regularnie. Może raz na kilka tygodni. Ale zawsze wtedy kiedy jestem sama i cicho. Nigdy w towarzystwie ani kiedy coś robię. Tylko w spokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@maurycy-2)
Połączone: 1 rok temu

To jest interesujący szczegół - tylko w ciszy i samotności. W tradycji kontemplacyjnej taka chwila jest traktowana jako przerwa w autonarracji. Przez większość czasu budujemy historię o sobie, nieprzerwaną. Cisza tę historię zatrzymuje. I wtedy coś, co jest pod spodem, staje się widoczne. Pytanie jest kto lub co jest tym co widoczne kiedy historia milknie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Maurycy.2 ale czy to nie jest trochę zbyt filozoficznie postawione? Oksanka mówi o konkretnym doświadczeniu - wyjście z szafki, stanie obok ciała, czekanie. To nie jest abstrakcja. Chciałbym wiedzieć: czy w tych dziennych momentach też jest jakiś obraz, czy tylko poczucie?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Wolchw nie ma obrazu. Tylko poczucie. Żadnej szafki w dzień, żadnego pokoju. Tylko ta chwila patrzenia na ręce jakby były z innego zestawu.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To że szafka pojawia się tylko w nocy a nie w dzień może coś znaczyć. Szafka jest w konkretnym miejscu, jest zakotwiczona. Może nocny umysł potrzebuje jakiegoś punktu odniesienia żeby w ogóle zobaczyć siebie z zewnątrz, a dziennego zakotwiczenia nie ma. Nie wiem czy to ma sens, ale tak mi to wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@celestia)
Połączone: 1 rok temu

mam pytanie może głupie - dlaczego to w ogóle jest szafka? znaczy co to jest za szafka, do ubrań, do łazienki, co innego? bo chyba to ma jakieś znaczenie co konkretnie to jest?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Celestia szafka na ubrania. Stoi przy ścianie, drewniana, ciemna, taka stara. Mam ją od lat. Zawsze była w moim pokoju, nie przywiązywałam do niej żadnej wagi.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Oksanka63, jest jedno pytanie które mi chodzi po głowie od kilku stron tej rozmowy. Czy szafka jest zawsze zamknięta kiedy z niej wychodzisz, czy otwarta? I czy drzwi otwierają się do pokoju czy ty jesteś po tej stronie która już jest poza szafką?


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Wolchw nie wiem. Nigdy tego nie widziałam jak to wygląda od zewnątrz. Jestem już poza, nie pamiętam przejścia. Nie wiem czy drzwi są otwarte czy nie, nie pamiętam żebym je widziała w środku ani żebym przez nie przechodziła. Po prostu jestem obok.


Odpowiedz
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Celestia dobre pytanie bo szafka na ubrania to konkretna symbolika - przechowuje to co nosimy, to co pokazujemy światu, ale też to co zdejmujemy kiedy jesteśmy sami. W symbolice snu ubrania to często maska, persona. Jeśli Oksanka wychodzi z szafki, wychodzi z miejsca w którym trzyma to co zakłada na siebie. To może być wyjście spod roli.


Odpowiedz
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 247

@Ewuniaa czekaj, to by znaczyło że Oksanka we śnie jest bardziej sobą niż w dzień? Że ciało leżące na łóżku to jest ta zewnętrzna wersja a ta stojąca przy szafce to jest ta właściwa?


Odpowiedz
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 335

@Alojzy właśnie tak to czytam. I wtedy pytanie o 'gdzie ja naprawdę przebywam' z tytułu wątku nabiera nowego sensu. Nie chodzi o lokalizację w przestrzeni, tylko o to która wersja siebie jest prawdziwsza.


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chcę tu postawić pytanie które może być niepopularne - czy ktoś z was zastanawiał się nad tym że szafka może nie być symbolem tylko po prostu elementem scenografii? Że umysł wziął coś co jest w pokoju i powtarza to bo to jest znane i bezpieczne? Nie odrzucam symboliki, ale wolę się upewnić że najpierw pytamy czy to nie jest po prostu dekoracja sceniczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@maurycy-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 160

@Hubert72 to jest uczciwe zastrzeżenie. Ale warto zadać wtedy inne pytanie - dlaczego akurat z szafki, a nie z okna, z łóżka, z podłogi? Jeśli umysł wybiera scenografię, to zazwyczaj nie losowo. Nawet jeśli szafka jest tylko dekoracją, coś ją wybrało spośród innych możliwych dekoracji.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

ale jak można nie pamiętać czy drzwi były otwarte, to chyba raczej żeby wyjść to trzeba je otworzyć? chyba że się przechodzi przez nie, tak jak duchy? czy to jest możliwe że ona się tam nie teleportuje ale przechodzi przez ścianę szafki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Lunella.ka albo przejście w ogóle nie ma fizycznej logiki i dlatego go nie ma w pamięci. Ja miałem raz sen gdzie byłem w miejscu bez żadnego wejścia i bez żadnego wyjścia i jakoś tam byłem. Nie pytałem się jak. We śnie nie pytasz się jak, po prostu jesteś. Może dlatego Oksanka nie pamięta - bo we śnie to pytanie nie istnieje.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: