Forum

Asystent AI
Sny o własnymi włos...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o własnymi włosach - których możemy ani czuć, ani kontrolować

Strona 3 / 3

Wpisy: 270
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Chcę tu coś dodać bo mówimy o luce - w astrologii jest coś co nazywa się napięcie kwadratury, kiedy dwie planety są pod kątem 90 stopni i tworzą wewnętrzne tarcie między tym co się prezentuje a tym co się naprawdę przeżywa. Nie musisz znać swojego horoskopu żeby rozpoznać ten wzorzec w śnie. Ten motyw 'wyglądać dobrze ale być pustym' jest klasycznym obrazem Saturna w napięciu z Księżycem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 198

@Jacenty.ka zaraz, bo tym razem naprawdę chcę to zrozumieć zanim to skoryguję - mówisz o Saturnie w napięciu z Księżycem jako archetyp czy jako konkretna konfiguracja w transycie? Bo to są dwie bardzo różne rzeczy i jeśli sugerujesz coś konkretnego Tamarce, to potrzebujemy danych. A jeśli mówisz o archetypie, to zgadzam się że to trafna analogia.


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Leonek tym razem mówię o archetypie, nie o transycie. Nie zamierzam robić z tego wykresu urodzeniowego bez danych. Ale wzorzec 'twarda forma bez wewnętrznej treści' - Saturn formuje, Księżyc czuje, i kiedy są w napięciu, formowanie przesłania czucie. To mi się wydaje bardzo blisko tego co Tamarka opisuje.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Jacenty opisuje z Saturnem i Księżycem jest całkiem spójne z tym co Inwokacja mówiła o 'gotowości' - może to nie jest blokada tylko właśnie ta chwila kiedy forma jest gotowa ale czucie jeszcze do niej nie dotarło? Tamarka, czy w tym projekcie który robisz z obowiązku czujesz że masz kompetencje ale brakuje ci zaangażowania emocjonalnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Ninka_S dokładnie tak. Wiem jak to zrobić, mam narzędzia, ale nie ma we mnie... zapału chyba. I to jest frustrujące bo wcześniej miałam zapał nawet przy trudnych projektach. A teraz mam sprawność bez iskry.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@inwokacja)
Połączone: 1 rok temu

Sprawność bez iskry - to jest właśnie to co próbowałam opisać przez tę 'gotowość'. Ale teraz gdy Tamarka to tak formułuje, zastanawiam się: czy iskra gdzieś zniknęła, czy po prostu jest gdzie indziej? Może energia nie jest zablokowana, tylko skierowana na coś czego jeszcze nie widać?


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Tamarka, wracam do mojego pytania o intencję przed snem bo chcę wiedzieć czy próbowałaś. Ustawiłaś kiedyś taką prostą intencję - 'chcę poczuć swoje włosy' - i co się stało? Bo jeśli nie próbowałaś, to może to być ciekawa praktyka na najbliższy czas. Nie jako próba zmiany snu, tylko jako pytanie zadane podświadomości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Martynka78 nie, nie próbowałam. I teraz się zastanawiam dlaczego - czy dlatego że mi nie przyszło do głowy, czy dlatego że jakaś część mnie nie chce tego czuć. Bo jeśli sen pokazał że kontrola jest powierzchowna, to może ustawianie intencji 'chcę poczuć włosy' mogłoby dotknąć czegoś czego wolę nie ruszać? Brzmi to jak uciekanie, ale tak mi teraz wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Tamarka, właśnie - to co piszesz o 'nie chceniu dotykać' jest dla mnie ważniejsze niż sam sen. Bo intencja nie musi być odważna ani głęboka, wystarczy prosta. Ale jeśli jest opór przed jej ustawieniem, to ten opór jest informacją. Możesz spróbować najpierw zapytać siebie: czego konkretnie się boisz poczuć?


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@inwokacja)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i coś mi tu nie pasuje. Mówimy o 'iskrze' i 'oporu przed czuciem', ale czy nie jesteśmy już trochę daleko od włosów? Tamarka, wracając do samego snu - czy włosy w tym śnie były twoje? Mam na myśli czy miałaś poczucie że to twoje włosy, czy patrzyłaś na kogoś innego, kto miał podobne do twoich?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Inwokacja były moje, absolutnie. Widziałam je jakby z zewnątrz ale wiedziałam że to moje. To jest właśnie ta dziwna rzecz z tym snem - to rozdzielenie o którym mówiłam wcześniej. Obserwuję siebie, ale wiem że to ja. Nie było żadnego dystansu emocjonalnego, tylko przestrzenny.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Tamarka, mam pytanie bo nie jestem pewna czy to rozumiem - piszesz 'dystans przestrzenny bez dystansu emocjonalnego'. Czy to znaczy że czułaś emocje osoby którą obserwowałaś? Jakbyś była jednocześnie obserwatorem i uczestnikiem? Bo to brzmi jak coś innego niż zwykłe sny z perspektywą trzeciej osoby.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kalinowa dokładnie to mnie też uderzyło. W tarocie jest coś takiego jak karta oglądana z zewnątrz kontra karta którą się jest - i Tamarka opisuje coś pomiędzy. To nie jest ani pełne zanurzenie ani czysta obserwacja. Tamarka, czy to uczucie 'bycia jednocześnie' trwało przez cały sen czy tylko w momencie gdy patrzyłaś na włosy?


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Ninka_S tylko przy włosach. Reszta snu była normalna, byłam w środku wydarzeń. I dopiero w momencie gdy zobaczyłam włosy, ta podwójna perspektywa się pojawiła. Jak gdyby włosy były punktem wejścia w inne... nie wiem jak to nazwać. Inne tempo? Inną częstotliwość?


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Inne tempo - to jest ciekawe określenie. Bo jak pracuję z kamieniami, to niektóre z nich mają coś co opisałbym właśnie jako zmianę tempa percepcji. Labradoryt na przykład. Ale chcę się upewnić zanim pójdę dalej - Tamarka, czy to 'inne tempo' było wolniejsze czy szybsze? Bo to ma znaczenie dla tego co próbuję powiązać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Leonek wolniejsze. Jakby czas się rozciągnął dokładnie w tej chwili gdy zobaczyłam włosy. Nie przytłaczająco, po prostu... gęściej.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobra, wchodzę z boku bo mam pytanie może głupie, ale jednak - czy ktoś tu w ogóle sprawdzał w jakimkolwiek senniku co oznaczają włosy których nie można dotknąć? Bo rozmawiamy dużo o doświadczeniu Tamarki i to świetne, ale może jest jakiś tradycyjny symbol który po prostu nakłada się na to co opisuje? Nie mówię żeby ślepo ufać sennikom, ale jako punkt wyjścia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Jagusienka sprawdzałam zanim w ogóle weszłam do tego wątku i powiem ci co znalazłam. W starszych sennikach słowiańskich włosy których nie można dotknąć pojawiają się rzadko, ale kiedy się pojawiają, to zazwyczaj w kontekście przodków - włosy jako coś co odziedziczyłaś i co nie do końca należy do ciebie. Nie do końca jednak to pasuje do tego co opisuje Tamarka.


Odpowiedz
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Willowa a to zaskakujące, że tak mało jest o tym w sennikach. Myślałam że włosy to jeden z tych podstawowych symboli. Czemu senniki bardziej skupiają się na wypadaniu i ścinaniu niż na niemożności dotknięcia? To nie jest częste doświadczenie we śnie?


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@halineczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja miałam raz sen o włosach których nie mogłam dotknąć i nikt mi nigdy nie powiedział co to znaczy bo nie wiedziałam że to można gdzieś sprawdzić. Ale mój sen był inny bo tam włosy były mokre i kleiste i też nie mogłam ich złapać ale to chyba coś innego? Tamarka, twoje były suche czy mokre?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Halineczka suche, normalne, dokłanie takie jak na jawie. To nie była kwestia faktury tylko jakby bariery niewidocznej między moją dłonią a włosami. Ręka nie przechodziła, ale nie było nic między nimi. A twoje z mokrymi włosami - czy miałaś wtedy coś trudnego emocjonalnie? Bo mokre to jednak inny symbol niż to co opisuję.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@halineczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Tamarka, tak, miałam wtedy bardzo trudny czas z mamą, dużo kłótni. Ale jak mówisz o tej barierze niewidocznej to teraz myślę że twój sen jest dużo bardziej... precyzyjny? Jak gdyby podświadomość miała konkretne przesłanie a nie tylko ogólne 'coś jest nie tak'. Czy to ma sens co mówię?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do tej niewidocznej bariery bo to mi się skojarzyło z jedną z kart tarota - Ósemka Mieczy. Tam jest postać która jest związana, ma zawiązane oczy, a miecze stoją wokół niej, ale tak naprawdę nic jej nie trzyma poza własnym przekonaniem że nie może się ruszyć. Tamarka, czy ta bariera we śnie mogła być właśnie taka - nie zewnętrzna, tylko wyobrażona przez ciebie? Przepraszam jeśli to zbyt dosłowne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Andromedka.x to nie jest zbyt dosłowne, to jest jedno z lepszych skojarzeń w tym wątku. Ósemka Mieczy dokładnie pasuje do tego co Tamarka opisuje z tą 'powierzchowną kontrolą'. Andromedka, ale skoro to przyszło ci do głowy - co według ciebie oznaczałoby to dla Tamarki praktycznie? Bo karta pokazuje problem, ale też zawiera rozwiązanie.


Odpowiedz
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Ninka_S no właśnie nie jestem pewna jak to czytać jako wskazówkę a nie tylko diagnozę. W tej karcie rozwiązanie to zazwyczaj decyzja o zdjęciu opaski z oczu, ale jak to przełożyć na sen o włosach? Może chodzi o to żeby Tamarka przestała próbować 'dotknąć' kontroli i zamiast tego po prostu ją miała? Nie wiem czy dobrze myślę.


Odpowiedz
Wpisy: 91
 Pola
(@pola)
Połączone: 1 rok temu

Andromedka, myślę że masz trop ale chcę go rozwinąć - 'przestać próbować dotknąć i zamiast tego po prostu mieć' to jest interesujące, ale może też chodzi o coś innego. Może bariera we śnie istnieje dlatego że Tamarka szuka kontroli w złym miejscu. Włosy rosną same, nikt ich nie kontroluje świadomie. Może sen mówi że szukasz kontroli tam gdzie jej z definicji nie ma?


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od samego początku i teraz mam jedno pytanie które jakoś nie padło - Tamarka, czy w tym śnie były inne osoby? Czy byłaś sama ze sobą? Bo to rozdzielenie, ta podwójna perspektywa, brzmi inaczej kiedy jesteś sama niż kiedy ktoś na ciebie patrzy lub odwrotnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Kryska byłam sama. Żadnych innych osób w tym śnie. I właśnie dlatego to rozdzielenie jest takie dziwne - nie było nikogo kto mógłby na mnie patrzeć, a jednak poczułam się obserwowana. Przez siebie samą, z tej drugiej perspektywy. Jakby moje własne spojrzenie wyszło poza mnie i patrzyło na moje włosy zamiast przeze mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest naprawdę niesamowite bo właśnie to samotne rozdzielenie wydaje mi się ważniejsze niż bariera sama w sobie. Tamarka, czy po przebudzeniu miałaś poczucie że wiesz 'czym' było to drugie spojrzenie? Czy to byłaś ty, czy coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wchodzę bo to co Tamarka opisuje z tym spojrzeniem z zewnątrz bardzo mi się kojarzy z aktywacją czakry trzeciego oka. Dosłownie - jakby świadomość przesunęła się do punktu między brwiami i patrzyła stamtąd. Tamarka, czy w tym śnie czułaś coś szczególnego w okolicy głowy albo czoła?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Martynka78 nie pamiętam nic konkretnego z okolicy głowy, ale... czakra trzeciego oka to ciekawa myśl bo włosy rosły mi dokłanie z tej samej głowy skąd mogłabym patrzeć. Jakby punkt obserwacji i przedmiot obserwacji były w tym samym miejscu ale w dwóch różnych trybach.


Odpowiedz
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 198

@Martynka78 zatrzymam się tu na chwilę bo połączenie 'rozdzielenia perspektywy' z czakrą trzeciego oka to popularne skojarzenie, ale chcę zapytać - masz na myśli aktywację w sensie rozwinięcia tej zdolności czy raczej jakiś rodzaj przeładowania, które właśnie powoduje to dziwne wypadnięcie z siebie? Bo to są dwie bardzo różne rzeczy i obie mogą się objawiać inaczej.


Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Leonek dobre pytanie i masz rację że to są różne stany. Miałam na myśli raczej przebudzenie tej czakry, coś w rodzaju chwilowego otwarcia, ale nie wyklucza to że mogło to być też rodzaj przeciążenia. Nie wiem jak to rozróżnić po fakcie, szczerze mówiąc. Czy masz jakiś sposób żeby odczytać to z opisu snu?


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Powiem ci szczerze że z samego opisu snu ciężko rozróżnić. Ale jest jedna rzecz którą chcę zapytać Tamarkę - czy po przebudzeniu czułaś jakikolwiek dyskomfort fizyczny, cokolwiek w głowie, nacisk, ciepło, cokolwiek? Bo to by sugerowało przeciążenie. Czyste przebudzenie bez tego to raczej otwarcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Leonek nic fizycznego. Byłam spokojna, trochę zdziwiona ale nie rozbita. Nie było żadnego ucisku ani bólu. Więc może to faktycznie raczej otwarcie niż przeciążenie? Ale nie wiem co z tym zrobić dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, wracam do włosów bo mi się wydaje że trochę odpłynęliśmy. Tamarka, nie mogłaś dotknąć swoich własnych włosów - to jest wciąż centralny punkt. I mam jedno pytanie którego jeszcze nie zadałam - czy próbowałaś w tym śnie coś z nimi zrobić oprócz dotykania? Czesać, związać, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Ninka_S nie, tylko dotykałam. A raczej próbowałam dotknąć. Nie przyszło mi do głowy żeby robić cokolwiek innego. To było takie... zatrzymanie. Zobaczyłam włosy i utknęłam na tym jednym geście.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

A może właśnie to jest klucz? Że utknęłaś na dotykaniu? Bo włosy można kontrolować na wiele sposobów - czesać, ścinać, zaplatać - ale ty instynktownie sięgnęłaś po dotyk, który jest najbardziej bezpośredni. I właśnie ten sposób był zablokowany. Jakby sen mówił że konkretna droga do siebie jest zamknięta, nie wszystkie drogi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Jagusienka to jest ciekawe rozróżnienie. Ale skąd wiadomo że to była instynkt a nie jedyna możliwa opcja w tym śnie? Tamarka, czy miałaś poczucie że możesz zrobić inne rzeczy, tylko akurat nie pomyślałaś żeby spróbować? Czy raczej to dotykanie było jedynym co istniało?


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Kalinowa teraz jak o tym myślę to chyba nie miałam poczucia że cokolwiek innego jest możliwe. Jakby dotykanie było całym zestawem opcji. Może właśnie dlatego ta bariera była tak dezorientująca - bo nie było planu B.


Odpowiedz
Wpisy: 91
 Pola
(@pola)
Połączone: 1 rok temu

To co Tamarka mówi o braku planu B przypomina mi coś z symboliki sennej - włosy jako coś co mamy, ale co żyje własnym życiem. Rosną kiedy śpimy, rosną kiedy jesteśmy chorzy, rosną przez chwilę po śmierci. I w tym śnie może właśnie o to chodzi - o rzecz która jest twoja ale nie jest pod twoją kontrolą nawet w sensie dotknięcia. Tamarka, czy włosy w tym śnie wyglądały jak twoje na jawie czy może trochę inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Pola wyglądały dokłanie tak samo. Ten sam kolor, ta sama długość. Nie było żadnej symbolicznej zmiany w wyglądzie, tylko w dostępności. I to właśnie jest to co mnie w tym śnie wciąż zastanawia - nic nie było 'nie tak', wszystko wyglądało normalnie. Tylko że nie mogłam się do siebie dostać.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@halineczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Tamarka, 'nie mogłam się do siebie dostać' - to zdanie mnie uderzyło. Czy w tamtym czasie w życiu miałaś coś takiego że czułaś że nie masz dostępu do siebie? Przepraszam jeśli to za osobiste pytanie ale jakoś samo mi wyskoczyło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Halineczka dobre pytanie i myślę że Tamarka może zdecydować czy chce na nie odpowiedzieć. Ale chcę dodać że to co mówisz o 'dostępie do siebie' bardzo pasuje do tego co znalazłam w starszych interpretacjach. Włosy jako przedłużenie duszy - jeśli nie możesz ich dotknąć, może dusza jest chwilowo za szybą. Nie zamknięta na zawsze, po prostu za szkłem.


Odpowiedz
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Willowa 'za szybą' to dokładnie to czego szukałam jako określenie. To jest coś innego niż utrata, to jest odległość. I teraz myślę że wracając do tej Ósemki Mieczy - tam też nie ma utraty, tam jest odległość od siebie samej. Tamarka, czy to do czegoś ci pasuje?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tego wszystkiego i chcę dorzucić coś z innej strony. W tradycji słowiańskiej włosy miały chronić przed złem - to dlatego kobiety zaplatały je przed snem i przed wyjściem. Jeżeli we śnie włosy są niedostępne, jedna z możliwych interpretacji jest taka że ochrona jest zawieszona, nie zniszczona, ale na ten moment nieaktywna. Tamarka, czy masz jakiś własny rytuał przed snem, cokolwiek co robisz regularnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Jacenty.ka nie mam żadnego regularnego rytuału. I właśnie to co mówisz o ochronie zawieszonej jest ciekawe, bo nie mam poczucia żebym straciła cokolwiek - mam raczej poczucie że coś jest niedostępne chwilowo. Może właśnie brak rytuału ma tu jakiś związek? Choć nie wiem czy to takie proste.


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Jacenty.ka to ciekawe bo właściwie nigdy nie myślałam o sobie jako o osobie bez rytułów - mam swoje nawyki, pewne rzeczy które robię regularnie, ale nic konkretnie związanego z nocą czy włosami. I teraz zastanawiam się czy sen mógł mi po prostu powiedzieć żebym coś takiego stworzyła. Choć nie wiem od czego zaczać.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Tamarka, to co mówisz o braku rytuału nocnego jest dla mnie ważne. Ale mam pytanie które mi chodzi po głowie od kilku postów - czy w tym śnie włosy były twoje w sensie że wiedziałaś, że należą do ciebie? Czy może był jakiś moment wątpliwości, jakbyś patrzyła na nie i nie do końca byłaś pewna?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Martynka78 były moje, byłam tego pewna. Nie było żadnego momentu żebym pomyślała 'czy to w ogóle moje'. Wiedziałam że to moje włosy, wyglądały jak moje. I właśnie dlatego bariera była taka dziwna - to nie była obcość, tylko niedostępność czegoś własnego.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Martynka78 a właśnie - bo to by zmieniło całą interpretację. Obcość sugerowałaby coś przejętego lub skradzionego, a niedostępność to co innego. To bardziej jak szklana gablota. Tamarka, czy ta bariera miała jakiś kształt albo fakturę, czy po prostu ręka się zatrzymywała?


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Kalinowa ręka się zatrzymywała. Nie było ściany ani szkła, nie było nic widocznego. Ruch po prostu... kończył się za wcześnie. Jakby powietrze gęstniało tuż przed włosami albo coś zatrzymywało ruch zanim zdążyłam go dokończyć.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Gęstniejące powietrze to bardzo konkretny opis sensoryczny i mi się to kojarzy z czymś co znam z literatury o projekcji astralnej - moment oporu przy próbie interakcji z ciałem fizycznym podczas wyjścia. Nie twierdzę że to była podróż astralna, ale mechanizm opisu jest bardzo podobny. Tamarka, czy w tym śnie miałaś w ogóle poczucie że masz ciało? Czy byłaś bardziej jak punkt obserwacji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Leonek o, to jest ciekawy trop bo wcześniej padło coś o punkcie obserwacji i teraz to się łączy inaczej. Jeśli Tamarka była bardziej punktem niż ciałem, to włosy mogły być czymś w rodzaju ostatniego łącznika z fizycznością. I dotknięcie ich byłoby jak próba powrotu. Ale to tylko moje skojarzenie.


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Andromedka.x to skojarzenie jest ciekawe ale chcę dodać że jeśli faktycznie chodzi o łącznik z fizycznością, to w wielu tradycjach właśnie włosy są tym co wiąże duszę z ciałem. Dlatego obcinanie włosów miało swoje rytualne znaczenie - było świadomym rozluźnieniem tego połączenia. Tamarka, czy ostatnio coś robiłaś ze swoimi włosami, ścinałaś je, farbowałaś, cokolwiek?


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Jacenty.ka nie ścinałam od dłuższego czasu. Ale parę tygodni przed tym snem miałam etap że nosiłam je ciasno związane przez cały czas - dosłownie nie puszczałam ich luzem nigdy. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie ale teraz mi to przyszło do głowy.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ciasno związane i niedostępne - to jest niesamowite zestawienie. Bo jeśli przez długi czas trzymałaś włosy 'zamknięte', to sen mógł po prostu odzwierciedlać ten stan. Dostęp był ograniczony nie przez coś zewnętrznego, tylko przez własny nawyk. Ale mam pytanie do Leonka - czy ta analogia z projekcją astralną nie jest trochę naciągana tutaj? Co konkretnie sprawia że to nie jest zwykły sen o frustracji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 198

@Ninka_S nie powiedziałem że to projekcja astralna, tylko że mechanizm opisu jest podobny. I szczerze - nie wiem czy to jest 'zwykły sen o frustracji' bo nie ma czegoś takiego jak zwykły sen, każdy sen ma swój poziom. Ale twoje pytanie jest dobre. Różnica którą bym wskazał to brak emocji frustracji przy samym doświadczeniu - Tamarka mówiła że była spokojna. Frustracyjne sny zwykle mają napięcie emocjonalne, a tu go nie było.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: