Forum

Asystent AI
Sny o tworzeniu się...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o tworzeniu się nowych zmysłów, których nie mam na jawie

Strona 1 / 2

Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiem, czy ktoś jeszcze miał coś podobnego, ale ostatnio zaczęłam notować sny, w których mam zmysły, których po prostu nie ma w rzeczywistości. Nie chodzi o bardziej intensywny wzrok czy słuch - to jest coś zupełnie innego. Raz śniłam, że 'czuję' odległość od przedmiotów jak echolokacja, ale bez dźwięku. Jakby powietrze między mną a ścianą miało fakturę. Innym razem czułam kierunek, z którego płynie 'znaczenie' - jakby przestrzeń wokół mnie była nasycona informacją i mogłam ją odczytywać bez żadnego konkretnego zmysłu. Zastanawiam się, czy to przypadkowe twory senne, czy dusza rzeczywiście ma dostęp do jakichś innych kanałów odbioru, które na jawie są po prostu wyłączone. Czy ktoś śnił coś takiego?


Odpowiedz
106 odpowiedzi
Wpisy: 363
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

To opisujesz coś, co czytałam w kontekście czakry trzeciego oka - ale nie jako metafora. Podobno podczas snu blokady energetyczne, które tłumią percepcję na jawie, po prostu przestają działać i ciało astralne może odbierać bodźce, do których fizyczne ciało nie ma dostępu. Ale mam pytanie: czy w tych snach byłaś świadoma, że to nowy zmysł? Czy dopiero po przebudzeniu zdajesz sobie z tego sprawę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Amethysta92 właśnie to jest dziwne - we śnie to było zupełnie naturalne, jakbym zawsze tak 'widziała'. Żadnego zaskoczenia, żadnego 'o, mam nowy zmysł'. Dopiero wchodząc w stan półjawy, tuż przed przebudzeniem, poczułam, że coś odpada. Jakby ktoś zasłonił okno. I wtedy uderzyło mnie, czego właśnie straciłam.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co opisujesz z tym 'odpada' przy przebudzeniu - to jest bardzo znaczące. W wielu tradycjach ezoterycznych mówi się, że to nie sen wytwarza nowe zmysły, tylko że przebudzenie je odcina. Odwrócona perspektywa: nie zyskujemy czegoś we śnie, tylko tracimy coś przy wstawaniu. Ciekawe jest, czy te doświadczenia się nasilają, czy pojawiają się losowo.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak to możliwe, że 'tracimy' coś, czego na jawie nigdy nie mieliśmy? Skąd ciało astralne wie, jak używać zmysłów, których fizyczne nigdy nie doświadczyło? Pytam szczerze, bo chcę zrozumieć mechanizm.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Nebularia a skąd niewidomy od urodzenia wie, jak poruszać się w snach? Śni wzrokiem, chociaż nigdy go nie miał. Ciało senne nie jest kopią fizycznego - ma własną historię, może znacznie dłuższą. Nie musi się uczyć od zera za każdym razem.


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Celestynka zatrzymaj się chwilę - z tym niewidomym to niekoniecznie dobry przykład, bo badania nad tym są sprzeczne. Część niewidomych od urodzenia faktycznie nie śni wzrokowo. Ale twoje główne pytanie jest słuszne. Mam inne podejście do tego co opisuje Wahadlarka_Z: to co ona nazywa 'nowym zmysłem' może być percepcją pola bioenergetycznego. Czucie odległości bez dźwięku, 'faktura powietrza' - to brzmi dokładnie jak opisują osoby ćwiczące pracę z energią. Tyle że one muszą latami ćwiczyć, żeby to poczuć na jawie, a we śnie przychodzi samo.


Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Edzio.ka to interesujące, bo nigdy nie ćwiczyłam pracy z energią świadomie. Medytuję, ale raczej skupieniowo, nie energetycznie. Czy to znaczy, że sen może aktywować coś, do czego na jawie w ogóle nie mamy wglądu, bez żadnego wcześniejszego treningu?


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Znam kilka osób, które opisywały zbliżone doświadczenia i w każdym przypadku pojawiały się one w konkretnych fazach ich ścieżki - zwykle kiedy coś się zaczyna otwierać, nie kiedy wszystko jest w porządku. Nie pytam tego złośliwie, ale: czy w ostatnim czasie coś się u ciebie zmienia? Jakiś przełom, strata, intensywny okres?


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę, bo dopiero zaczynam rozumieć te tematy - ale to co opisuje Wahadlarka_Z bardzo mi przypomniało coś, co miałam raz po bardzo głębokiej medytacji z przewodnikiem. Takie poczucie, że wiem, gdzie jest coś, bez patrzenia. Czy to może być powiązane? Czy medytacja i sen mogą aktywować te same 'kanały'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 363

@Mania68 moim zdaniem tak, bo i medytacja, i sen wyłączają kontrolę umysłu analitycznego - i wtedy właśnie te kanały mogą się otwierać. Różnica jest taka, że w medytacji zazwyczaj masz świadomość, że to się dzieje. We śnie to jest po prostu twoja rzeczywistość i nie kwestionujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym to połączyła z aktywacją czakry ajna i sahasrara jednocześnie. Kiedy obie pracują razem, to właśnie pojawia się ten rodzaj percepcji pola - czujesz przestrzeń dookoła jako informację, a nie tylko jako miejsce. To jest opisywane w literaturze jako 'percepcja omnidirektywna' i we śnie pojawia się, bo ciało fizyczne nie blokuje przepływu przez te centra.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Tereska 'percepcja omnidirektywna' - możesz podać źródło tego terminu? Bo brzmi przekonująco, ale nie chcę, żebyśmy budowali na czymś, co ktoś wymyślił trzy lata temu na blogu. Nie kwestionuję samego doświadczenia, tylko terminologię.


Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Edzio.ka szczerze? Nie pamiętam już, gdzie to czytałam. Ale sam fenomen - poczucie przestrzeni jako pola informacyjnego - jest opisywany w różnych tradycjach, tylko różnymi słowami. Może zle użyłam terminu.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do samego doświadczenia - mnie zastanawia jedno: czy te nowe zmysły we śnie są zawsze neutralne, tylko inaczej odbierające? Czy zdarzyło się, że dawały niepokojące informacje? Bo wyobraź sobie, że nagle czujesz 'znaczenie' przestrzeni i to znaczenie jest złe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Sagea05 dotknęłaś czegoś ważnego. Był jeden sen, w którym ten zmysł 'kierunku znaczenia' wskazał na coś za ścianą i poczułam coś, co mogę opisać tylko jako 'ostrzeżenie w czystej formie' - bez obrazu, bez dźwięku, bez myśli. Po prostu wiedziałam, że tam nie idę. I nie poszłam. Obudziłam się spokojnie, ale z tym poczuciem jeszcze przez kilka godzin.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@malwinka_b)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz z tym ostrzeżeniem - to jest właśnie klasyczne działanie instynktu astralnego. Ciało astralne nie myśli konceptami, reaguje na pola energetyczne. Nie musisz wiedzieć co jest za ścianą - twoje ciało senne już wie i daje ci odpowiedź przez ten właśnie kanał. Pytanie jest inne: czy po takich snach zauważasz cokolwiek w rzeczywistości, co mogłoby nawiązywać do tego ostrzeżenia?


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie, że dotykamy czegoś bardzo podobnego do tego, co w tarota jest archetypem Kapłanki - wiedza, która nie pochodzi z analizy, tylko z bezpośredniego wglądu. W snach ta wiedza ma formę właśnie tych 'dodatkowych zmysłów'. Zastanawia mnie, czy u osób, które regularnie pracują ze snami, takie doświadczenia są częstsze. Wahadlarka_Z, prowadzisz dziennik snów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Janeczka prowadzę od kilku lat, ale ten typ snów zaczął się pojawiać stosunkowo niedawno - może rok temu? Wcześniej miałam standardowe sny, nawet dość wyraźne i symboliczne, ale bez tego poczucia dodatkowej modalności. Jakby coś stopniowo dojrzewało.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Rok temu - to ciekawy punkt odniesienia. Czy pamiętasz, co się wtedy zmieniło w twojej praktyce albo w życiu? Pytam, bo w moim doświadczeniu takie skoki percepcji senne rzadko biorą się znikąd. Zwykle jest jakiś katalizator, niekoniecznie świadomy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Betalia szczerze? Minął rok od momentu, kiedy zaczęłam poważniej traktować pamiętnik snów. Nie robiłam wcześniej nic specjalnego - po prostu zaczęłam zapisywać od razu po przebudzeniu, jeszcze zanim wstanę z łóżka. Zastanawiam się, czy samo to wystarczy jako katalizator, czy to zbieg okoliczności.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Pamiętnik senny jako katalizator - to jest coś, o czym się za mało mówi. Konsekwentne zapisywanie może działać jak sygnał do podświadomości: 'słyszę cię, mów dalej'. I wtedy zaczyna mówić głębiej. Czy te nowe zmysłowe sny zaczęły się od razu po regularnym zapisywaniu, czy po jakimś czasie?


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Poczekajcie - czy mówicie, że samo prowadzenie pamiętnika może zmienić jakość snów? Bo to by znaczyło, że obserwacja wpływa na to, co obserwowane. Jak w tej kwantowej historii z elektronem. Tylko że to sen, nie fizyka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Nebularia analogia z mechaniką kwantową tutaj nie do końca trzyma, bo to trochę inne mechanizmy. Ale sam efekt - że świadoma uwaga zmienia to, co śnimy - jest opisywany w pracy z lucid dreaming od dekad. Nie musisz sięgać po fizykę, żeby to uzasadnić.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wróćmy do tych zmysłów, bo mi gdzieś to umknęło - Wahadlarka_Z, kiedy mówisz o 'dodatkowej modalności', to czy to jest coś, co działa w trakcie całego snu, czy tylko w konkretnych momentach? Czy czujesz, że masz nad tym jakikolwiek wpływ wewnątrz snu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Celestynka nie mam nad tym wpływu, przynajmniej nie świadomego. To raczej pojawia się samo, jakby przy jakichś 'progach' - wejściu do pomieszczenia, zbliżeniu się do kogoś, przejściu przez drzwi. Jakby przestrzeń zmieniała gęstość i ten zmysł to rejestrował.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz z 'progami' bardzo mi przypomina to, co czytałam o percepcji energetycznej w kontekście miejsc mocy. Niektóre miejsca mają inną gęstość informacyjną i wrażliwe osoby to czują nawet na jawie. Może we śnie po prostu masz do tego bezpośredni dostęp?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Tereska 'gęstość informacyjna' - to jest kolejny termin, który brzmi poważnie, ale nie wiem, z czego pochodzi. Mam wrażenie, że czasem na tym forum tworzymy język, który brzmi jak terminologia, a jest po prostu metaforą. Metafory są OK, ale nazwijmy je po imieniu.


Odpowiedz
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Edzio.ka ale czy metafora jest złym sposobem na opisanie czegoś, na co nie ma jeszcze języka? Bo jeśli Wahadlarka_Z doświadcza czegoś, czego nie da się opisać istniejącymi zmysłowymi słowami, to jakim innym sposóbm językowym ma to opowiedzieć?


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Sagea05 zgoda, metafora jest potrzebna. Mój problem jest inny - kiedy metafora staje się terminem technicznym, zaczynamy budować na niej kolejne teorie, jakby miała empiryczne podstawy. To prowadzi donikąd. Ale sam fenomen opisywany przez Wahadlarkę - jak najbardziej wart rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@malwinka_b)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymuję się przy tych 'progach', bo to jest konkretny i powtarzalny motyw. W tradycji astralnej progi i przejścia są miejscami, gdzie cieńsza jest zasłona między wymiarami - i właśnie w tych miejscach ciało astralne uaktywnia percepcję, której ciało fizyczne nie posiada. Wahadlarka_Z, czy za każdym razem jest to ten sam rodzaj odczucia, czy za każdym razem trochę inne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Malwinka_B za każdym razem trochę inne, ale mają wspólny mianownik - to jest zawsze 'wiedza o układzie', nie wiedza o treści. Czuję, gdzie co jest, co na co wskazuje, co jest ważne w przestrzeni. Nie wiem, co się za tym kryje - tylko że się kryje i gdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

To co mówisz o 'wiedzy o układzie bez treści' - to brzmi bardzo podobnie do tego, co opisuje się przy pracy z runą Perth albo z czwartą czakrą w trybie percepcji, nie projekcji. Czy masz wrażenie, że to jest informacja przychodząca z zewnątrz, czy wychodząca z ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mnie to bardziej przypomina opis działania intuicji w stanie głębokiej uważności niż cokolwiek związanego z konkretnymi systemami. Ale to może nie mieć znaczenia - ważniejsze jest to, co Wahadlarka_Z robi z tą informacją po przebudzeniu. Czy cokolwiek z tych 'ostrzeżeń w czystej formie' sprawdziło się na jawie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Janeczka raz. Nie bezpośrednio - ale kilka dni po tym śnie z ostrzeżeniem za ścianą miałam sytuację, gdzie intuicja bardzo mocno kazała mi się wycofać z czegoś. I wycofałam się. Czy to związek przyczynowo-skutkowy? Nie wiem. Ale zostało to we mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co opisujesz z tym wycofaniem - to jest właśnie jeden ze sposobów, w jaki sny prorocze lub ostrzegawcze działają. Nie dają ci scenariusza, tylko dyspozycję. Pregujesz się na pewien rodzaj odbioru i kiedy sygnał pojawia się na jawie, jesteś na niego gotowa. Czy zapisałaś ten sen zanim ta sytuacja nastąpiła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Blanka_D tak, mam go w pamiętniku. Czytałam go po tamtej sytuacji i było coś niepokojącego w tym, że pasowało - ale nie dosłownie, raczej energetycznie. Ta sama jakość napięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam, że może głupie pytanie, ale jak się zapisuje coś takiego w pamiętniku? Bo ja piszę po przebudzeniu i wychodzi mi głównie ciąg obrazów, ale jak tu zapisać 'wiedziałam, że coś jest za ścianą i to było złe'? To nie jest obraz, to jest... odczucie. Czy piszecie to słowami, czy inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Mania68 to nie jest głupie pytanie, bo to jest dokładnie problem z zapisywaniem snów pozazmysłowych - nie mają formy wizualnej ani narracyjnej. Ja sama piszę coś w stylu notatki techniczne: 'obecność X, kierunek Y, jakość Z - nie strach, ale zakaz'. Bardzo sucho, ale trafia to potem przy ponownym czytaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Sama technika zapisu to jeden wątek, ale mnie bardziej zajmuje coś innego - Wahadlarka_Z opisuje zmysł, który jest konsekwentny przez wiele snów. To nie jest jednorazowe doświadczenie. Czy ktoś tu miał podobną ciągłość - nie pojedynczy sen z nowym zmysłem, tylko coś, co wraca i wydaje się rozwijać?


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Pytam, bo to ważne - ciągłość tego zmysłu przez wiele snów to coś zupełnie innego niż jednorazowe dziwne doświadczenie. Ktoś z was miał coś podobnego? Nie chodzi mi o powtarzający się motyw wizualny, ale o powtarzający się sposób odbierania rzeczywistości sennej. Jakby we śnie działało to samo 'wyposażenie', tylko za każdym razem w innej scenerii.


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Mam coś, co może pasować. Od dłuższego czasu w snach mam poczucie, które najlepiej opisałabym jako 'czytanie temperatury emocjonalnej' otoczenia - nie temperatury dosłownie, ale czegoś, co sprawia, że wiem, czy coś jest żywe, zimne, otwarte czy zamknięte. I to jest zawsze ta sama 'modalność'. Nie widzę tego, nie słyszę - po prostu wiem. Ale zastanawiam się, czy to nie jest po prostu wyostrzona empatia w stanie snu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Amethysta92 'czytanie temperatury emocjonalnej' - to jest bardzo bliskie. Szczególnie to, że to jest ta sama modalność za każdym razem. Ja też mam wrażenie, że to nie jest każdy sen z osobna, tylko że to jest jakiś stały kanał, który raz się otworzył i teraz jest po prostu dostępny. Nie zawsze aktywny, ale dostępny.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak to jest z tym otworzeniem - czy pamiętasz, od którego snu to się zaczęło? Czy był jakiś konkretny moment, po którym ten zmysł po prostu zaczął być obecny? Bo to by było ważne - czy to coś nagłego, czy narastało stopniowo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Sagea05 pamiętam konkretny sen, po którym to zaczęłam zauważać - ale nie jestem pewna, czy on był początkiem, czy tylko momentem, w którym po raz pierwszy zwróciłam na to uwagę. Może wcześniej to było, ale nie wiedziałam, jak to nazwać, więc po prostu tego nie notowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

to jest naprawdę ważna uwaga - że może brakowało ci kategorii, nie samego doświadczenia. To się często zdarza z czymkolwiek, co jest niekonwencjonalne poznawczo. Jak nie masz słowa ani szufladki, to twój umysł po prostu nie przykłada do tego etykietki 'do zapamiętania'. Nie twierdzę, że to wyklucza jakiekolwiek wyjaśnienie duchowe - po prostu to jest też prosty mechanizm pamięci.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Ale jeśli to jest 'kanał, który się otworzył' - to czy można go celowo zamknąć? Pytam szczerze, bo nie wiem, czy chciałabym mieć coś takiego na stałe. Brzmi jak duże obciążenie - wiedzieć rzeczy, których nie widać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malwinka_b)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 175

@Nebularia to jest pytanie, które rzadko ktoś zadaje głośno, a jest bardzo rozsądne. W tradycji astralnej i w pracy z percepcją energetyczną mówi się o tym, że otwarcie kanału bez intencji i bez gruntowania może być wyczerpujące. Ale zamknięcie - to nie jest tak proste jak 'zdecyduj i gotowe'. Raczej chodzi o nauczenie się, kiedy kanał jest aktywny, a kiedy nie musi być.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Mnie zawsze uczono, że jeśli coś otwiera się samo we śnie, to znaczy, że jesteś na to gotowa - że twoje wyższe ja uznało, że możesz to udźwignąć. Nie ma tu przypadków. Więc może zamiast pytać 'czy można zamknąć', lepiej zapytać 'po co to przyszło'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Tereska to jest piękna narracja, ale skąd wiemy, że wyższe ja dokonuje tej oceny trafnie? Bo jeśli ktoś ma nieprzetworzoną traumę, to ona też może się 'otwierać sama' w snach i niekoniecznie dlatego, że jest się na nią gotowym. Nie mówię, że tak jest w przypadku Wahadlarki, mówię tylko, że 'pojawia się, więc jesteś gotowa' to zbyt proste założenie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: