Forum

Asystent AI
Sny, w których upad...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których upada mi czarna księga z nieba i nie mogę jej otworzyć

Strona 1 / 3

Wpisy: 229
Rozpoczynający temat
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Śniło mi się coś, co nie daje mi spokoju już od kilku nocy. Siedzę na jakiejś łące, niebo jest ciemne, prawie granatowe, i nagle z góry spada czarna księga. Tak po prostu, pionowo, jak kamień. Uderza o ziemię tuż przede mną z głuchym łomotem. Podchodzę, próbuję otworzyć, ale okładki jakby przyrośnięte do siebie. Ciągnę, szarpię, nic. Co dziwne, nie boję się tej księgi, ale czuję, że bardzo mi na niej zależy, że coś w niej jest ważnego właśnie dla mnie. Budzę się z tym uczuciem ściśniętego gardła. Ktoś miał coś podobnego? Co w ogóle może znaczyć taka czarna, zamknięta księga spadająca z nieba?


Odpowiedz
176 odpowiedzi
Wpisy: 144
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Czarna księga to w wielu tradycjach symbol wiedzy ukrytej, zakazanej albo po prostu jeszcze niedostępnej. To, że spada z nieba, może sugerować, że ta wiedza pochodzi z wyższego źródła, nie z twojego otoczenia, nie od ludzi. Ale nie możesz jej otworzyć, i to jest chyba najważniejszy fragment. Jakbyś stała przed czymś, na co jeszcze nie masz klucza. Czy w tym śnie było coś jeszcze, jakaś postać, dźwięk, jakiś napis na okładce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 229

@Pelargonia80 Nie było żadnej postaci. Napisu na okładce też nie widziałam, albo był, ale nie mogłam go odczytać, to znaczy patrzyłam na okładkę i wiedziałam, że jest tytuł, ale nie docierał do mnie. Co do dźwięku: ten łomot przy upadku był bardzo wyraźny, niemal fizyczny. Obudziłam się chyba właśnie od tego dźwięku w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Zatrzymałbym się przy tym, że księga jest czarna. Kolor nie jest tu neutralny. Czerń w snach bardzo rzadko oznacza zło wprost, częściej symbolizuje to, co nieznane, ukryte, to co jeszcze nie stało się światłem. W numerologii liczba nieujawnionego potencjału to liczba zero, a zero graficznie to właśnie zamknięte koło, zamknięta forma, coś pełnego w środku, ale niedostępne z zewnątrz. Czy pamiętasz, czy ta księga była ciężka? Mam na myśli: czy w śnie czułaś jej ciężar, kiedy próbowałaś ją podnosić?


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Ten łomot przy upadku to ciekawy szczegół. Dźwięki w snach, które budzą, często mają mocniejszy ładunek niż obrazy, bo przebijają się przez warstwy snu do ciała. Jakby sygnał alarmowy. Zastanawiam się, czy to nie jest sen inicjacyjny. W tradycji rytualnej jest coś takiego jak przekazanie wiedzy, które nie może się odbyć, dopóki inicjowany nie jest gotowy. Dostałaś obiekt, ale bramy są zamknięte. Czy ten sen powtarzał się dokładnie tak samo za każdym razem, czy za każdym razem coś się różni?


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

A czy to ważne, że spada akurat z nieba, a nie np. pojawia się na ziemi albo ktoś ci ją podaje? Pytam, bo mi się wydaje, że to skądś przychodzi, jakby ktoś to wysyłał celowo. Ale kto wysyła komuś czarną księgę? To brzmi raczej niepokojąco.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Renia60 Niekoniecznie niepokojąco. Spadanie z nieba to motyw stary jak mity. Myślisz o czarnym kolorze i od razu widzisz zagrożenie, ale to skojarzenie kulturowe, nie symboliczne prawo. W snach inicjacyjnych, w tradycji słowiańskiej zresztą też, obiekty wiedzy bywają celowo nieprzyjazne na pierwszy rzut oka. Sprawdzają, czy człowiek będzie chciał je podjąć. Pytanie do autorki tematu: jak długo próbowałaś ją otworzyć we śnie? Czy w pewnym momencie odpuściłaś, czy walczyłaś do przebudzenia?


Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 229

@Szeptucha Walczyłam. Szarpałam tę okładkę naprawdę długo, to znaczy w śnie to czuć jako długo. Nie odpuściłam, obudziłam się w połowie próby. I właśnie to chyba jest najgorsze, to uczucie, że zostałam odcięta w środku. Jakby ktoś wyłączył projektor.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że się wtrącam z boku, ale mam pytanie. Skąd właściwie wiecie, że coś spada z nieba, to znaczy pochodzi z wyższego źródła, a nie po prostu z podświadomości? Rozumiem symbolikę, ale czy to nie jest trochę tak, że interpretujemy sen tak, żeby brzmiał duchowo? Mogłoby to być zwykłe marzenie senne o czymś zakazanym, jakaś metafora. Nie mówię, że tak jest, po prostu zastanawiam się, jak to odróżniacie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Gerwazy73 Różnica, o której mówisz, jest realna i wielu ludzi ją czuje. Sen duchowy ma inną jakość, jest bardziej wyraźny, bardziej obecny po przebudzeniu, często wraca. Nie można tego udowodnić nikomu z zewnątrz, ale osoba, która go miała, zazwyczaj wie. Opis, który dała autorka, ma kilka cech, które powtarzają się w relacjach o snach nieprzypadkowych: wyraźny dźwięk fizyczny, poczucie ważności przedmiotu, niemożność odczytania tytułu mimo świadomości, że coś tam jest. To nie jest dowód, ale to nie jest też przypadkowy zestaw detali.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@cosmia)
Połączone: 1 rok temu

To, że się obudziłaś w trakcie próby, a nie po tym jak odpuściłaś, to według mnie ważna różnica. Gdybyś odpuściła, mogłoby to być sygnał, że coś odrzucasz. Ale ty walczyłaś i zostałaś urwana. Mnie to bardziej kojarzy z blokadą zewnętrzną niż z twoją wewnętrzną gotowością. Jakby ktoś lub coś nie chciało, żebyś otworzyła, nie dlatego, że ty nie jesteś gotowa, ale dlatego, że ten ktoś nie jest gotowy, żebyś wiedziała. Czy w ostatnim czasie dzieje się coś, co czujesz, że jest przed tobą ukrywane, niekoniecznie w snach, może w relacjach, w pracy, gdziekolwiek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Cosmia To ciekawe rozróżnienie między blokadą wewnętrzną a zewnętrzną. Ale chciałem zapytać o czakry, bo jeśli mówimy o wiedzy, która spada z góry i nie może wejść, to mogłoby być zablokowanie czakry gardła lub trzeciego oka. Autorka wspomniała o ściśniętym gardle po przebudzeniu, to dość konkretny sygnał ciała. Czy takie odczucia po przebudzeniu, fizyczne, zdarzają ci się często po snach?


Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 229

@Dadzbog To ze ściśniętym gardłem to właściwie tak, zdarza mi się po snach, które są intensywne. Ale po tej czarnej księdze było wyjątkowo wyraźne. Jakby coś chciało się przedostać i nie mogło.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróciłabym do samego obrazu spadającej księgi, bo myślę, że zbyt szybko poszłyśmy w kierunku blokad i relacji. Czarna księga spada z nieba i ty nie możesz jej otworzyć. Ale ona już jest przy tobie na ziemi. To też jest informacja. Ona dotarła. Nie wróciła w górę, nie zniknęła. Zostaje. Sen może nie mówić o tym, że wiedza jest niedostępna, tylko że jeszcze nie nadszedł moment otwarcia. Czy ten sen pojawia się w jakimś konkretnym kontekście, przed jakimś ważnym wydarzeniem, albo w trakcie okresu, kiedy dużo się zastanawiasz nad jakąś decyzją?


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

Patrząc na to z perspektywy run, Hagalaz albo Nauthiz mogłyby tu pasować jako obrazy. Hagalaz to właśnie coś, co spada z zewnątrz, niespodziewanie, z siłą. Nauthiz to potrzeba, której jeszcze nie rozumiesz, albo wiedza, do której droga jest przez opór. Nie mówię, że sen to run, ale te archetypy są stare i pojawiają się w podobnych obrazach. Interesuje mnie, co czułaś do tej księgi, czy był tam strach, czy raczej coś w rodzaju rozpoznania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 229

@Selena97 Zdecydowanie rozpoznanie. Jakbym wiedziała, że ta księga w jakiś sposób należy do mnie albo jest dla mnie, nie dla kogoś innego. Strach pojawił się dopiero, kiedy nie mogłam jej otworzyć, i to bardziej lęk, że coś stracę, niż strach przed samą księgą.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

To poczucie, że obiekt należy do ciebie, jest bardzo charakterystyczne dla pewnego rodzaju snów. Ja miałam kiedyś podobne z pierścionkiem, wiedziałam, że mój, a nie mogłam go założyć na palec. Trwało to kilka miesięcy, zanim w końcu w jednym ze snów go założyłam i dosłownie tydzień później zdarzyło się coś, na co długo czekałam w życiu. Nie twierdzę, że u ciebie będzie tak samo, ale to poczucie własności wobec obiektu snu to coś, co bym potraktowała poważnie. Czy masz jakieś odczucie, co mogłoby być w tej księdze? Czy cokolwiek nasuwa ci się intuicyjnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Laurencja83 Ten twój przykład z pierścionkiem mnie zatrzymał. Bo to ciekawy schemat, obiektu, który jest twój, ale jeszcze niedostępny, i który w końcu staje się dostępny dokładnie wtedy, kiedy w życiu coś się otwiera. To mogłoby sugerować, że sny tego rodzaju działają jak zapowiedź, ale nie w sensie przepowiedni, tylko w sensie wypatrywania. Są obserwatorami procesu, który już trwa, tylko jeszcze pod powierzchnią. Autorko, powiedz: czy ostatnio masz poczucie, że coś dojrzewa, nawet jeśli nie wiesz dokładnie co?


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam pytanie trochę z boku, bo dopiero zaczynam pracować ze snami. Czy jest jakaś technika, żeby wrócić do tego snu świadomie i spróbować otworzyć tę księgę? Czy to w ogóle możliwe, żeby celowo kontynuować sen, w którym coś zostało urwane? Pytam, bo Chaber pisze, że to nie daje jej spokoju od kilku nocy, więc może zamiast czekać, można by jakoś wrócić i sprawdzić, co jest w środku.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Nokturnia96 Są techniki wchodzenia z powrotem w sen, WILD albo po prostu intencja przed zaśnięciem, ale zanim się do tego zabierze, warto się zastanowić, czy chcemy naciskać na otwarcie czegoś, co może być celowo zamknięte. Nie mówię, żeby nie próbować, ale żeby nie iść w to z grubą siłą, bo to nie zawsze przynosi to, czego oczekujesz. Czasem sen musi sam dojrzeć do kolejnego rozdziału. Ciekawi mnie, czy ten sen wraca co noc, czy z przerwami, bo to też coś mówi o jego naturze.


Odpowiedz
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Wolchw Rozumiem, że może być celowo zamknięte, ale jak to rozróżnić? Czy jest jakiś sygnał w samym śnie, który mówi: nie próbuj wracać, to nie czas? Bo jeśli Chaber walczyła i została urwana, to dla mnie brzmi bardziej jak przerwa niż zamknięcie.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Nokturnia96 Właśnie to próbowałem powiedzieć, ale nie do końca mi wyszło. Sygnał jest zazwyczaj w emocji, nie w obrazie. Jeśli po przebudzeniu zostaje niedosyt i poczucie, że coś jest w połowie, to zazwyczaj warto wracać. Jeśli zostaje ulga, że sen się skończył, to już inna sprawa. Chaber pisała o niedosycie, więc raczej to pierwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 229
Rozpoczynający temat
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Niedosyt to dobre słowo. I coś jeszcze, takie wrażenie, że zegar tykał, że miałam konkretny czas na otwarcie tej księgi i czas minął. Nie wiem skąd to, bo nikt mi tego nie mówił w śnie, po prostu wiedziałam.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@cosmia)
Połączone: 1 rok temu

To poczucie zegara jest bardzo konkretne i mnie to nie dziwi, bo niektóre sny inicjacyjne mają właśnie taki mechanizm: okno otwiera się i zamyka. Ale tu jest ważne pytanie, czy to okno zamknęło się raz na zawsze, czy może wróci? Czy ten sen powtarzał się do tej pory, czy był jednorazowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 229

@Cosmia Jednorazowy, przynajmniej do tej pory. Ale mam poczucie, że ta księga gdzieś jest, to znaczy że sen gdzieś się nie skończył, tylko zawiesił.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Zawieszenie to nie jest to samo co zamknięcie, i myślę, że warto to odróżnić. Zamknięte drzwi można otwierać albo zostawić. Zawieszone coś to jak pauza, energia wciąż aktywna. Gdybym miała doradzić, co z tym zrobić, zapytałabym najpierw: czy od czasu tego snu coś się zmieniło w twoim życiu, niekoniecznie coś dużego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Szeptucha To dobre pytanie, bo w numerologii data snu może dać wskazówkę, czy to był moment przełomowy, czy tylko sygnał zbliżającego się przełomu. Chaber, pamiętasz mniej więcej kiedy to było? Nie chodzi mi o dokładną datę, wystarczy, czy to był nów, pełnia, przesilenie?


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Skąd niby ma pamiętać, kiedy był nów? Ja nigdy nie wiem, chyba że akurat zagram specjalnie. Ale to pytanie o zmiany jest dobre, właśnie chciałam o to zapytać. Czy coś się u ciebie poruszyło od tamtego snu?


Odpowiedz
Wpisy: 229
Rozpoczynający temat
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Sama nie wiem. Nie miałam wtedy szczególnej daty, nie pamiętam też pełni. Ale co do zmian, jest jedna rzecz. Zaczęłam lepiej pamiętać sny, jakby ta czarna księga coś odblokowała mimo że jej nie otworzyłam. Nie wiem czy to związek czy przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

Lepsze zapamiętywanie snów po konkretnym, intensywnym śnie to nie jest przypadek, przynajmniej według mojego doświadczenia z runami i pracą senną. Kontakt z czymś o dużym ładunku energetycznym, nawet jeśli niedokończony, może zostawić ślad, który otwiera kanał. Jakby próg był niższy. Czy te sny, które teraz pamiętasz, mają inny charakter niż wcześniej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 229

@Selena97 Są wyraźniejsze. I bardziej... cielesne? Trudno to nazwać. Wcześniej pamiętałam strzępy, teraz pamiętam uczucia, dotyk, zapachy. Jakby przybliżyły się.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Chaber Chciałem wrócić do tej czarnej księgi, bo trochę odpłynęliśmy w sensorykę. Mam pytanie do Chaber: czy w tym śnie próbowałaś jakoś inaczej podejść do księgi, nie tylko przez okładkę? To znaczy czy pomyślałaś, żeby ją przechylić, poczuć od spodu, sprawdzić czy nie ma zamka?


Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 229

@Wolchw Nie. Szarpałam okładkę, tylko to. Teraz jak pytasz, uświadamiam sobie, że w ogóle nie przyszło mi do głowy, że może być zamknięta inaczej, że może jest zamek albo sznur. To dziwne, jakby ten sen pozwolił mi tylko na jeden rodzaj działania.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

To, co opisujesz, czyli sny cielesne, sensoryczne, to bardzo konkretny sygnał aktywacji. Czakra sakralna i splotu słonecznego często aktywuje się przy tego rodzaju przełomach, nie trzeciego oka, wbrew temu co się intuicyjnie kojarzy. Trzecie oko daje wizje, ale ciało w śnie reaguje niżej. Czy ten dotyk w snach jest przyjemny, neutralny, czy raczej niepokojący?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Dadzbog Czy to nie jest trochę za wcześnie na diagnozowanie czakr przez internet na podstawie dwóch zdań? Chaber dopiero zaczyna to rozgryzać i może to poczucie cielesności snów to po prostu większa obecność w śnie, niekoniecznie zaraz aktywacja czegoś konkretnego.


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Laurencja83 Masz rację, że to nie jest diagnoza, tylko pytanie w konkretnym kierunku. Ale właśnie po to pytam dalej, żeby nie zakładać z góry. Chaber, jak to odczuwasz, bo to ty wiesz najlepiej?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@cosmia)
Połączone: 1 rok temu

Mogę dorzucić obserwację, bo sama dużo pracuję z ciałem w śnie? Ten rodzaj aktywacji, który opisuje Chaber, czyli przejście ze strzępów do sensoryki, często idzie w parze z otwarciem się na coś, co wcześniej było blokowane. I nie musisz wiedzieć, co to jest. Czasem wystarczy, że się zaczyna.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 1 rok temu

To mnie zaskakuje, bo w normalnym śnie, nawet w zwykłym, człowiek zazwyczaj próbuje różnych rzeczy. A tu tylko jedno działanie, bez alternatyw. Czy to nie jest właśnie coś, co odróżnia sen zwykły od czegoś innego? Chcę powiedzieć, czy ta ograniczoność działania jest sama w sobie znacząca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Gerwazy73 Tak, jest. W snach inicjacyjnych i w snach symbolicznych z silnym przekazem często działa ograniczenie możliwości. Śniący nie może biegać, nie może krzyczeć, nie może wyjść drzwiami, albo, jak tu, nie może szukać innego wejścia do księgi. To nie jest przypadek narracyjny. To jest sen, który mówi: ta droga, tylko ta i nic więcej. Co z tym zrobisz, to już twoja sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy od początku i mam jedno pytanie, które mnie trochę nurtuje. Czarna księga, niebo, niemożność otwarcia, zegar. To wszystko jest bardzo konkretne i poważnie brzmi. Ale czy ktoś zapytał Chaber o to, jak się czuła po obudzeniu? Nie w środku snu, ale właśnie tuż po, kiedy już leżała w łóżku. Bo mnie interesuje, czy zostało coś poza niedosytem.


Odpowiedz
Wpisy: 229
Rozpoczynający temat
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Po obudzeniu? Miałam takie poczucie, że coś ważnego właśnie minęło, jakbym spóźniła się na pociąg. Nie był to strach, nie był to smutek, raczej coś między żalem a spokojnym pogodzeniem się. I dziwna ciężkość w rękach, jakby naprawdę szarpałam tę okładkę.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o to mi chodziło. Bo ta ciężkość w rękach, to jest coś, o czym rzadko się mówi przy snach o przedmiotach. Sen zostawia ślad w ciele, nie tylko w głowie. Czy ta ciężkość minęła szybko, czy trwała jakiś czas po przebudzeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 229

@Pelargonia80 Trwała może z kwadrans. Potem znikła. Ale przez ten kwadrans byłam absolutnie pewna, że to było prawdziwe, nie jako sen, tylko jako zdarzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@cosmia)
Połączone: 1 rok temu

Ten kwadrans ciężkości mnie zatrzymuje. To nie jest reszta snu, to jest coś, co przekroczyło granicę i weszło w stan czuwania. Znam kilka relacji osób, które miały podobne wrażenia przy kontakcie z przedmiotami o dużym ładunku, właśnie w snach granicznych. Chaber, czy w tym kwadransie miałaś ochotę zrobić coś konkretnego, coś zapisać, zadzwonić, wyjść? Czy to była tylko fizyczna ciężkość, bez impulsu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 229

@Cosmia Bez impulsu. Siedziałam i czekałam, aż przejdzie. To chyba też dużo mówi, nie wiem tylko co.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

To siedzenie i czekanie to nie jest bierność, to jest rodzaj przytrzymania. Niektóre tradycje tybetańskie mówią o tym wprost, że po przebudzeniu z ważnego snu nie wolno od razu wstawać, bo zrywa się nić. Może twoje ciało to wiedziało instynktownie? Mam pytanie do Szeptuchy, bo tu chyba jest głębiej: czy to ograniczenie ruchów po przebudzeniu ma jakiś odpowiednik w tradycji słowiańskiej albo magicznej?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Wolchw Jest, choć niekoniecznie sformułowane tak dosłownie. W praktykach zielarskich i wróżebnych przed snem, które znam, mówi się o 'leżeniu w śnie' jeszcze chwilę po przebudzeniu, żeby nie urwać nici. Ale tu ważniejsze jest to, co Chaber mówi o ciele. Ta ciężkość i bezruch to nie jest tylko reszta snu, to jest coś, co nazywam 'zapieczętowaniem'. Ciało rozumie, że coś się stało, i zatrzymuje się, żeby nie rozsypać. Czy ta ciężkość była symetryczna, w obu rękach tak samo?


Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 229

@Szeptucha Teraz jak pytasz... chyba bardziej w prawej. Ale nie jestem pewna, może to tylko sugestia.


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Szeptucha To ciekawe, co mówisz o zapieczętowaniu, bo prawa strona ciała to w większości systemów energetycznych strona działania i dawania. Lewa to odbieranie. Jeśli ciężkość była głównie po prawej, może to oznaczać, że ciało zapamiętało próbę działania, nie odbioru. Czyli ta czarna księga była czymś, co Chaber miała dać albo uruchomić, nie tylko odczytać?


Odpowiedz
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Dadzbog Albo może prawa ręka była po prostu bardziej zmęczona, bo na niej opierała się w łóżku. Nie mówię, że nie masz racji z energetycznym wymiarem, ale czy warto od razu iść w symbolikę stron ciała, zanim zapytamy o prostsze rzeczy? Chaber, w jakiej pozycji spałaś?


Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 229

@Laurencja83 Ha. Na prawym boku. Więc możliwe, że po prostu nią leżałam.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

No to Laurencja ma punkt 🙂 Ale mam inne pytanie, które mnie od jakiegoś czasu siedzi w głowie. Ta czarna księga spada z nieba, nie leży na ziemi, nie stoi na półce. Skąd ona przyszła? Czy ktoś ją rzucił, czy po prostu leciała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 229

@Renia60 Spadała. Nikt jej nie rzucał, po prostu była w powietrzu i leciała ku mnie, jakby wiedziała, że ma do mnie trafić. Ale ta trajektoria, teraz o tym myślę, była prosta, nie jak przypadkowe spadanie. Pionowa.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Pionowy ruch z góry na dół w symbolice numerologicznej i alchemicznej to ruch woli. To, co spada z góry, jest posłane, ma adresata. To nie jest przypadek, to jest przekaz skierowany konkretnie do ciebie. I to jest ważniejsze niż to, czy ją otworzyłaś, bo sama dostawa jest informacją. Ktoś lub coś wie, że istniejesz i uzna cię za właściwego odbiorcę. Tylko że ona spadła pionowo i ty jej nie otworzyłaś, co w tej symbolice może oznaczać jedno z dwóch: albo jeszcze nie ten moment, albo potrzebne jest jeszcze jakieś przygotowanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gerwazy73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 359

@Gerwazy64 Skąd wiadomo, że to 'wola' a nie po prostu grawitacja we śnie? Serio pytam, bo to brzmi jak dość duże założenie. Sen ma swoje prawa fizyki i nie każdy spadający przedmiot musi być posłany.


Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 597

@Gerwazy73 Zgadzam się, że nie każdy. Ale Chaber powiedziała, że trajektoria była prosta i pionowa, i że księga 'wiedziała, że ma do niej trafić'. To nie jest opis zwykłej grawitacji, to jest jej własna interpretacja z wnętrza snu. I właśnie ta intuicja z wnętrza snu jest dla mnie ważniejsza niż zewnętrzna analiza.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: