Forum

Asystent AI
Sny o szeptach, któ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o szeptach, które rozumiem tylko w śnie - język poprzednich pokoleń

Strona 2 / 2

Wpisy: 205
(@onufry56)
Połączone: 3 miesiące temu

Właściwie to by pasowało do tego co mówiłem wcześniej o REM. Faza REM jest płytsza i bardziej podatna na zakłócenia gdy układ nerwowy jest pobudzony. Tryb analityczny to pobudzenie kory przedczołowej, a to może po prostu płycić sen albo skracać fazy. To nie musi być nic metafizycznego, może być czysto fizjologiczne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anusia_h)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 277

@Onufry56 ok, ale to wyjaśnienie działa dla jednej części. Jak wyjaśnisz fizylogicznie to ciepło na klatce które zostaje po przebudzeniu? Albo to poczucie obecności konkretnej osoby, a nie kogoś abstrakcyjnego?


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 205

@Anusia_H uczucia somatyczne po przebudzeniu to też jest opisane, to echo emocjonalne ze snu, fizyczna odpowiedź na bodźce z REM. A rozpoznanie kogoś bliskiego we śnie to po prostu mózg buduje znajome wzorce z dostępnej pamięci emocjonalnej. Nie mówię że to wyklucza inne odczytania, ale tłumaczenie jest.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@lucia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale Karrot mówił wcześniej o szeptach w języku ktorego nie zna na jawie, a zapmiętuje tylko we śnie. Jak fizjologia tłumaczy język którego się nie zna? To nie jest tylko emocja ani wzorzec znajomej twarzy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyn56)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 452

@Lucia Właśnie to mnie tu najbardziej zastanawia od początku. Ten język. Bo wszystko inne, ciepło, obecność, tęsknota, można jakoś wyjaśnić przez przetwarzanie emocji. Ale słyszenie języka, którego się nie zna i który ma sens tylko wewnątrz snu, to jest inne. Karrot, czy te szepczące słowa to są słowa, dźwięki podobne do słów, czy po prostu poczucie że rozumiesz coś bez formy?


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Celestyn56 to dobre pytanie i trudne. W środku snu mam poczucie że to słowa, że rozumiem każde. Ale po przebudzeniu nie jestem w stanie powiedzieć czy to był konkretny język z brzmieniem, czy raczej znaczenie bez dźwięku. To jedno z tych rzeczy, które znikają zanim zdążę złapać.


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@wandzia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Babcia opisywała coś podobnego jako "mowę bez ust". Że się rozumie nie przez uszy ale przez coś w środku. I zawsze mówiła że próba zapamiętania tej mowy jest jak próba wzięcia wody w garść, im mocniej ściskasz, tym szybciej ucieka.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś próbował przy takich snach czegoś w rodzaju intencji przed zaśnięciem? Nie wiem, czy to ma sens akurat tu, ale gdzieś czytałem o ustawianiu intencji żeby pamiętać więcej ze snu. Czy w takich przypadkach to w ogóle ma sens stosować?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@azalia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 469

@Fanar to zależy co rozumiesz przez intencję. Jeśli to jest życzenie, coś lekkiego, to może być ok. Ale jeśli to jest postanowienie w stylu "dzisiaj zapamiętam wszystko", to wracamy do tego trybu kontroli, który Karrot sam zidentyfikował jako blokujący. Subtelna różnica, ale ważna.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Azalia To co mówi Azalia ma sens, ale jak praktycznie odróżnić życzenie od postanowienia przed zaśnięciem? Dla mnie to brzmi podobnie. Obie są myślami które mam przed snem.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@azalia)
Połączone: 2 miesiące temu

Różnica jest w napięciu. Życzenie jest lekkie, coś w stylu "byłoby miło". Postanowienie ma w sobie ciężar, coś do zrobienia. Pytanie do Ciebie, Karrot, jak to czujesz w ciele gdy się czegoś naprawdę postanawiasz dotrzymać? Jest jakieś napięcie w szczęce albo klatce piersiowej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 532

@Azalia a skąd to powiązanie z ciałem? Mówisz o napięciu fizycznym jako wskaźniku trybu kontroli, czy to Twoje własne spostrzeżenie?


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 469

@Edek i moje własne, i z tego co czytałam o pracy z czakrą gardła i splotem słonecznym. Nie robię z tego dogmatu, ale u mnie działa jako sygnał. Dlatego pytam Karrota, bo każdy może mieć swoje ciało jako barometr.


Odpowiedz
Wpisy: 970
Rozpoczynający temat
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właściwie tak, jest coś w klatce. Przy postanowieniach czuję jakby coś się spinało, przy życzeniach tego nie ma. Nie myślałem o tym w kontekście snów, ale brzmi jak użyteczne rozróżnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@wandzia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Babcia mówiła żeby "prosić cicho jak się prosi o deszcz". Że głośna prośba odpędza to czego szukasz. Nie wiem czy to to samo co wy opisujecie, ale brzmi podobnie w odczuciu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 360

@Wandzia to jest piękne zdanie szczerze. "Prosić jak o deszcz". Czy babcia mówiła skąd to pochodzi? Czy to rodzinne powiedzenie, czy z jakiegoś konkretnego przekazu?


Odpowiedz
(@wandzia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 284

@Begonia nie wiem skąd to miała, po prostu mówiła. Może od swojej mamy, może z wioski gdzie dorastała. Nie pytałam w porę a teraz nie ma kogo zapytać.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@lucia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do tego języka który Karrot słyszy w snach. Czy ten szept jest zawsze spokojny czy czasem bywa inny? Bo zastanawiam się czy ton cokolwiek zmienia w interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Lucia spokojny, zawsze. Nigdy nie brzmiał niepokojąco. To jest jeden z powodów dla których nie traktuję tego jako czegoś złego, jest w tym jakaś troska. Ale nie wiem czy ton jest wskazówką co do źródła czy tylko co do mojego stanu w danej chwili.


Odpowiedz
Wpisy: 404
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ton moim zdaniem może być wskazówką, ale nie wystarczającą. Miałam sny z bardzo spokojnym tonem, które i tak były ostrzeżeniami. Spokój mógł być po prostu sposobem przekazu, żeby mnie nie wypłoszyć zanim zrozumiem. Jak Karrot czuje się po takim śnie, to może więcej powie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Hortensja65 po takim śnie czuję się spokojny i trochę tęskny jednocześnie. Jakby się skończyła rozmowa z kimś bliskim. Nie czuję żadnego ostrzeżenia, ale może właśnie to masz na myśli, że gdyby było ostrzeżenie to i tak by brzmiało tak samo?


Odpowiedz
Wpisy: 404
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

nie wiem, to jest właśnie to co trudno rozeznać z zewnątrz. Czy masz jakiś wzorzec, że po spokojnych snach coś się potem wydarzyło, co nadało im sens? Albo nic takiego nie było i to były po prostu sny?


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@celestyn56)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do tej tęsknoty po przebudzeniu. Karrot, czy ta tęsknota jest za samym snem, jakbyś chciał tam wrócić, czy za osobą którą czułeś we śnie, czy może za czymś czego nie potrafisz nazwać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Celestyn56 za czymś czego nie potrafię nazwać. To nie jest tęsknota za snem jako takim, ani konkretnie za osobą. To jakby tęsknota za miejscem lub stanem, który we śnie był normalny, a na jawie nie istnieje. Trudno to opisać inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@anusia_h)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czy ta tęsknota za stanem który na jawie nie istnieje, nie przypomina Wam trochę opisu nostalgii za czymś czego się nigdy nie doświadczyło? Słyszałam że jest na to nawet słowo w portugalskim, saudade. Ale nie wiem czy to coś ezoterycznego, czy po prostu emocja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Anusia_H ja słyszałem jeszcze o czeskim "litost" albo wallijskim "hiraeth", to ostatnie jest używane właśnie w kontekście tęsknoty za miejscem albo czasem który może nigdy nie istniał. Nie wiem czy to ezoteryczne, ale może chodzi o to samo uczucie co Karrot opisuje?


Odpowiedz
Wpisy: 532
 Edek
(@edek)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, ale trochę zjeżdżamy od tematu. Wróćmy do tego języka ze szeptów. Karrot powiedział wcześniej że nie wie czy to był konkretny dźwięk czy znaczenie bez dźwięku. Czy ktokolwiek miał coś podobnego i potrafi to dookreślić lepiej niż on sam?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 102

@Edek Miałam raz sen w którym ktoś do mnie mówił i rozumiałam wszystko, ale po przebudzeniu byłam pewna że to nie był polski. Nie pamiętam żadnego słowa, tylko że rozumiałam. Nie wiem jak to nazwać.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Baska54 właśnie, to "nie wiem jak to nazwać" jest chyba najdokładniejszym opisem jaki możliwy. Cieszę się że ktoś miał coś podobnego, bo do tej pory myślałem że to może po prostu mój mózg robi coś dziwnego tylko mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 404
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Baska54 opisała jest chyba kluczem do całego tego wątku. Rozumienie bez słów, bez konkretnego brzmienia. Karrot, a czy jak próbujesz sobie przypomnieć te szepty po przebudzeniu, to czujesz że coś jest, ale nie możesz złapać, czy jest zupełna pustka? Bo to może być istotna różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Hortensja65 jest coś, ale nie potrafię tego złapać. Jakby ktoś powiedział mi słowo w obcym języku i ja wiem co znaczy, ale po chwili nie pamiętam ani słowa ani tłumaczenia, tylko samo uczucie że wiedziałem. To nie jest pustka, to jest jakiś ślad po wiedzy.


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@celestyn56)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ten opis ze śladem po wiedzy jest dziwnie precyzyjny. Nie chcę od razu wchodzić w ezoterykę, ale zastanawiam się, czy ktoś nie zasugeruje czegoś prostszego. Czy Karrot dużo myśli o przodkach na jawie? Bo czasem sny przetwarzają to co jest w głowie, nie to co przychodzi z zewnątrz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 532

@Celestyn56 ale to nie wyklucza ezoterycznego wymiaru, nie? Jeśli coś jest głęboko w głowie, to czemu to nie może być jednocześnie pamięcią a nie tylko codziennym myśleniem? Te dwie rzeczy mogą się zazębiać.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@azalia)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie, to nie jest albo-albo. Karrot, jedno mnie zastanawia: mówiłeś o muzyce i zapachu we śnie. Czy to się pojawia razem z tymi szeptami, czy osobno? Bo jeśli razem, to może tworzyć jakiś spójny obraz stanu w którym jesteś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Azalia muzyka i zapach są osobno, nie w tych samych snach co szepty. Zapach to zawsze coś konkretnego, ziemia albo coś drewnianego, nie potrafię dokładniej. Muzyki nie rozpoznaję, ale nie jest nieprzyjemna. Nie łączyłem tego w jeden pakiet.


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@wandzia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zapach ziemi w snach to coś o czym słyszałam od starszych kobiet w rodzinie. Mówiły że tak przychodzą ci którzy już odeszli. Nie wiem czy to prawda, ale to był stały motyw w takich rozmowach. Karrot, czy masz poczucie że w tych snach z szeptem ktoś jest, czy to bardziej jak obecność bez osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Wandzia obecność bez osoby chyba lepiej to opisuje. Nie widzę nikogo, nie wiem kto mówi. Jest ktoś, ale nie jest to konkretna twarz ani głos który znam na jawie. Twoja uwaga o zapachu ziemi trochę mi coś drgnęło, bo to jest właśnie ten zapach.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

Zapach ziemi to też u mnie. Miałam kilka snów gdzie był i zawsze coś po nich następowało, jakaś informacja albo wiadomość o kimś bliskim. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale odnotowałam. Nie śmiałam tego pisać bo brzmi jak coś z horrorów a to nie tak wyglądało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Baska54 pisz śmiało, to nie brzmi jak horror tylko jak coś bardzo swojskiego. Mnie bardziej ciekawi czy ten zapach był przyjemny czy nie. Bo chyba ma znaczenie, prawda? Albo nie ma i ja tylko zakładam że ma.


Odpowiedz
Wpisy: 404
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zapach w snach to temat na osobny wątek, ale skoro się pojawił, to chcę zapytać Karrota wprost: czy te trzy rzeczy, szepty, muzyka, zapach, pojawiają się w jakimś rytmie? Częściej w jakimś okresie roku, przed wydarzeniami, po nich? Czy zupełnie losowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Hortensja65 nie rejestrowałem tego, szczerze. Teraz żałuję że nie prowadziłem żadnych notatek. Nie wiem czy jest rytm. Szepty wydają się częstsze niż muzyka i zapach, ale to wrażenie, nie twarde dane. Może powinienem zacząć to zapisywać.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@anusia_h)
Połączone: 5 miesięcy temu

Notatki senne to naprawdę inna rozmowa po kilku tygodniach, Karrot. Nie tylko rytm, ale też to jak ewoluuje rozumienie. Mnie w tym wątku zastanawia jedno, czy ten język ze snów, ten który rozumiesz tylko tam, ma jakiś związek z tym co przekazywały ci osoby starsze w rodzinie? Czy to w ogóle było przekazywane słownie, czy bardziej przez zachowanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 360

@Anusia_H dobre pytanie, bo to może być klucz do tego skąd pochodzi ten szept. Karrot, czy w Twojej rodzinie w ogóle rozmawiało się o snach, o przodkach, o takich rzeczach? Czy to był temat tabu, czy normalny?


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Begonia nie było tabu, ale nie było też normalnym tematem rozmów. Babcia czasem mówiła o snach jako znakach, ale nie rozwijała tego. Może właśnie dlatego teraz nie mam języka do opisania tego co słyszę, bo nigdy nie dostałem słownika do tego obszaru.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: