Forum

Asystent AI
Sny o świecie natur...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o świecie naturalnym - zwierzęta, rośliny, krajobrazy jako przewodniki

Strona 1 / 2

Wpisy: 344
Rozpoczynający temat
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam ostatnio bardzo intensywne sny, w których nie pojawia się prawie żaden człowiek. Same zwierzęta, drzewa, rzeki, łąki. Obudziłam się dziś rano po śnie, w którym szłam przez gęsty las i każde drzewo jakby na mnie patrzyło. Nie było to straszne, wręcz przeciwnie - czułam się bardzo bezpiecznie. Czy ktoś miał coś podobnego? Co to w ogóle może oznaczać, że przyroda zastępuje w snach ludzi?


Odpowiedz
186 odpowiedzi
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ciekawy temat, bo w wielu tradycjach szamańskich sen bez ludzi to nie jest brak czegoś, tylko raczej wejście na inny poziom komunikacji. Pytanie tylko - czy w tym lesie szłaś gdzieś konkretnie, czy po prostu byłaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Wedrowiec Szłam, ale bez wyraźnego celu. Nie wiedziałam dokąd, ale nie czułam też niepokoju z tego powodu. Po prostu szłam i patrzyłam na te drzewa. Niektóre były bardzo stare, ogromne. Jeden dąb szczególnie przykuł moją uwagę, zatrzymałam się przy nim.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Dąb to nie jest przypadkowy symbol. W słowiańskiej tradycji dąb to drzewo związane z siłą, trwałością, ale też z połączeniem między światami - ziemią i niebem. Że się zatrzymałaś właśnie przy nim, to może coś mówić. A co czułaś stojąc przy tym dębie? Bo to ważne.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Znachorka Ale jak to w ogóle sprawdzić, czy sen o lesie coś znaczy, czy to po prostu mózg przetwarza jakieś wspomnienia? Bo ostatnio też mi się śniły same krajobrazy i nie wiem, czy mam to jakoś interpretować.


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Szeptun Tego nigdy nie sprawdzisz ze stuprocentową pewnością i myślę, że to nie jest właściwe pytanie. Ważniejsze jest to, co czułeś podczas i po śnie. Sen który zostawia silne wrażenie emocjonalne rzadko jest tylko "przetwarzaniem".


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Mistralka Ale czy nie jest tak, że zwierzęta w snach to zawsze jakieś przewodniki duchowe? Słyszałam, że każde zwierzę ma przypisaną energię i jeśli się pojawi we śnie, to znaczy, że ten duch zwierzęcy próbuje nam coś przekazać. Czy to prawda?


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@krokus Słowo "zawsze" tu nie pasuje. Koncepcja zwierząt jako przewodników pochodzi głównie z tradycji rdzennych Amerykanów i jest tam bardzo rozbudowana, ale nie każda kultura tak to rozumie. W snach europejskich, zwłaszcza w tradycji słowiańskiej, zwierzęta to raczej symbole konkretnych cech lub ostrzeżenia - nie osoby duchowe. Trzeba rozróżniać skąd pochodzi dana interpretacja.


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@Zenobia A ja myślę, że jak się śni las to znaczy, że masz za dużo stresu i podświadomość każe ci odpocząć na łonie natury 🙂 Może po prostu wyjdź na spacer do parku?


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Kanko To jest jedna z interpretacji, psychologiczna. Ale na forum ezoterycznym chyba szukamy czegoś więcej niż "idź na spacer". Chociaż ironicznie - w szamanizmie też zaleca się kontakt z naturą jako sposób na odczytanie takich snów. Więc może nie jest tak głupio.


Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Znachorka Przy tym dębie poczułam coś dziwnego - jakby ciepło mimo że las był chłodny. I miałam wrażenie, że drzewo "wie" o mnie więcej niż ja sama. Brzmi absurdalnie, ale tak to zapamiętałam. Budziłam się potem bardzo spokojna, co mi się rzadko zdarza.


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz z tym ciepłem i poczuciem "bycia widzianą" przez drzewo - to akurat pojawia się w opisach snów inicjacyjnych w różnych tradycjach. Nie mówię, że to konkretnie to, ale warto zwrócić uwagę czy taki sen się powtarza. Czy to był pierwszy taki sen, czy masz ich więcej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Bogusia.2 Mam je od kilku tygodni, coraz częściej. Wcześniej trafiały mi się sporadycznie, teraz prawie każdej nocy jest jakiś element przyrody. Raz rzeka, raz właśnie las, raz łąka z koniem w oddali.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Koń w oddali to ciekawe. Czy koń podchodził, czy tylko stał? Bo to chyba robi różnicę w interpretacji, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Filomena85 Robi, i to dużą. Koń który stoi z daleka to często symbol czegoś, co jeszcze nie jest gotowe albo do czego ty jeszcze nie jesteś gotowa. Ale nie chcę za bardzo interpretować z drugiej ręki, bo kontekst emocjonalny to podstawa.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie do całej dyskusji - czy krajobrazy we śnie mogą mieć znaczenie niezależnie od tego, co się w nich dzieje? Bo mi się śniły ostatnio góry, zupełnie puste, i nie wiem, czy ważny jest krajobraz sam w sobie czy to, że byłem tam sam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Marcel05 Moim zdaniem jedno i drugie. Góry to symbol wyzwania, ale też wyższej perspektywy, dosłownie i symbolicznie. Pustka może oznaczać albo przestrzeń do wypełnienia, albo że jesteś w momencie przejścia między jednym etapem a drugim. A bycie samym w takim krajobrazie - to nie jest izolacja koniecznie, to może być skupienie.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, ale jak długo trzeba analizować te sny zanim z tego coś wyniknie? Mam wrażenie, że można interpretować w nieskończoność i nic konkretnego z tego nie wyjdzie.


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Cyrkonia A czego konkretnie oczekujesz że "wyjdzie"? Bo sny raczej nie dają instrukcji obsługi. Raczej pokazują gdzie jesteś, nie co masz zrobić.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Wedrowiec No właśnie mnie to też trochę frustruje, szczerze. Że zawsze jest "to zależy", "obserwuj", "zapisuj". A czy jest jakaś metoda żeby szybciej to ogarnąć? Jakiś klucz do snów o przyrodzie?


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Szeptun Klucz do snów o przyrodzie to przede wszystkim własna reakcja emocjonalna, a nie słownik symboli. Możesz przeczytać sto interpretacji "co znaczy las" i żadna nie będzie twoja. Ale rozumiem frustrację, bo "obserwuj i zapisuj" brzmi jak wymówka. Więc konkretnie: zacznij od pytania, czy w śnie czułeś się jak obserwator krajobrazu czy jakbyś był jego częścią. To robi ogromną różnicę.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Znachorka No dobra, to ma sens. Byłem bardziej obserwatorem chyba. Stałem i patrzyłem na te krajobrazy jakby to był film. Czy to oznacza, że jestem "dalej" od tego przekazu niż gdybym był w środku tego wszystkiego?


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Szeptun Niekoniecznie "dalej", ale może inaczej. Pozycja obserwatora w śnie często mówi o tym, że jesteś w momencie oceniania, analizowania czegoś z dystansu. Nie zanurzasz się jeszcze. Czy te krajobrazy wywoływały w tobie jakieś tęsknoty? Bo to też jest informacja.


Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Mistralka O, to ciekawe co mówisz o pozycji obserwatora, bo ja w tym śnie z dębem byłam zdecydowanie w środku, szłam przez ten las, dotykałam kory. Dopiero teraz sobie uświadamiam jaka to różnica w stosunku do innych snów, gdzie jak we śnie widzę krajobraz, to jakby z okna. Dziękuję Wam za to, naprawdę, bo sama bym tego pewnie nie zauważyła.


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Szeptun No dobra, ale wracając do pytania Szeptuna, bo mnie też interesuje ta metoda - czy jest coś bardziej konkretnego niż zapisywanie? Bo czytałam o świadomym śnieniu, że można we śnie świadomie zapytać element przyrody co symbolizuje. Czy to działa w ogóle?


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Cyrkonia Świadome śnienie i "pytanie" symbolu to technika która rzeczywiście istnieje w kilku tradycjach. Ale żeby to działało, trzeba najpierw w ogóle osiągnąć stan świadomego snu, co nie jest proste ani szybkie. Więc niekoniecznie odpowiedź na "chcę szybciej". Natomiast jest coś łatwiejszego - medytacja na konkretny symbol po przebudzeniu, kiedy sen jest jeszcze świeży. Czy próbowałaś czegoś takiego?


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Mistralka Nie, bo nie wiem jak się medytuje w ogóle. Tzn. wiem że się siedzi i oddycha ale nie mam pojęcia jak to połączyć z konkretnym snem. To chyba wymaga jakiegoś prowadzenia?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Cyrkonia Medytacja na symbol ze snu nie musi być skomplikowana. Chodzi o to, żeby po przebudzeniu, zanim jeszcze wstaniesz, zamknąć oczy i wrócić myślami do konkretnego obrazu - powiedzmy tego dębu, tych gór. Nie analizujesz, tylko obserwujesz co się pojawia, jakie uczucia, obrazy, słowa. Pięć, dziesięć minut wystarczy. Problem jest jeden - większość ludzi od razu chwyta za telefon i sen się ulatnia.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Szaman No tak, telefon rano to mój grzech główny, przyznam. Ale co jeśli nie pamiętam snu wystarczająco dobrze żeby do niego wracać? Bo mi zostają urywki, jakiś krajobraz, mgła, i tyle.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Szeptun Mgła też jest symbolem, nie nic. Ale żeby pracować z fragmentami, najpierw musisz zacząć je łapać. Dziennik snów przed snem, nie po - to znaczy, że zeszyt i długopis kładziesz wieczorem obok łóżka jako intencję, że będziesz pamiętał. Brzmi głupio ale działa na poziomie psychologicznym, bo ustawiasz priorytet dla mózgu.


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Leokadia, to co mówisz o dotyku - dotykałaś kory dębu - to jest bardzo konkretny szczegół. W symbolice drzewo dotykane fizycznie we śnie, a nie tylko oglądane z dystansu, bywa interpretowane jako bezpośredni kontakt z energią danego symbolu. Czy pamiętasz czy kora była szorstka, ciepła, jakaś faktura? Bo detale zmysłowe w takich snach są rzadkie i zwykle coś niosą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Bogusia.2 Pamiętam że była ciepła, pisałam już o tym cieple. Ale faktury nie pamiętam dokładnie. Raczej nie była szorstka, takie dziwne, prawie jak skóra. Teraz jak piszę to brzmi dziwnie, ale tak to zapamiętałam.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Jak skóra to może to był w ogóle nie dąb tylko jakiś duch drzewa? Słyszałem że w różnych wierzeniach drzewa mają swoje duchy i może ci się objawił jeden z nich 🙂 Albo że to była twoja własna podświadomość w formie drzewa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Kanko Duchy drzew to jest realny element bardzo wielu tradycji, nie tylko folkloru, od driad greckich przez słowiańskie leśne duchy po japońskie kodama. Więc niekoniecznie tak od razu "może to nie dąb". Ale pytanie o podświadomość jest trafniejsze niż myślisz, bo w głębszej interpretacji symbol drzewa we śnie często rzeczywiście reprezentuje samego śniącego. Korzeń, pień, korona - to może być odzwierciedlenie stanu wewnętrznego.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

A to w takim razie czy to korzeń, pień czy korona dębu przyciągnął uwagę Leokadii we śnie? Bo jeśli to ma symbolizować jej samą, to każda część drzewa chyba coś innego oznacza, prawda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@krokus Tak, to klasyczna interpretacja. Korzeń to przeszłość, fundamenty, to co niewidoczne. Pień to teraźniejszość, codzienne życie, siła. Korona to myśli, aspiracje, kontakt z czymś wyższym. Ale nie wiem czy Leokadia w ogóle skupiała się na konkretnej części, czy na całości. Leokadia, pamiętasz?


Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Znachorka Chyba na całości, ale jak teraz myślę, to moja ręka spoczęła na pniu. Nie dotykałam korzeni ani nie patrzyłam specjalnie w górę. Teraźniejszość mówisz... Jestem teraz w dziwnym momencie życia więc może ma to sens.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Leokadia, to co mówisz o "dziwnym momencie" - masz ochotę powiedzieć coś więcej? Nie musisz oczywiście, ale czasem kontekst życiowy rzuca zupełnie inne światło na sny. Ja też miałam period kiedy śniły mi się intensywnie krajobrazy i okazało się, że sny dosłownie szły za tym co przeżywałam.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja zrobiłem to z dzienniczkiem snów i po jakimś czasie zaczałem pamiętać coraz więcej. Ale mam pytanie bo wróćmy do tych krajobrazów jako takich - czy ktoś miał sen, w którym krajobraz się zmieniał, przekształcał? Bo w moich górach nagle pojawiła się mgła i góry jakby zanikały. Czy zmiana krajobrazu w trakcie snu to osobny poziom interpretacji?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Marcel05 Zmiana krajobrazu to bardzo ciekawy trop. W tarocie mam analogię - karta Świat kontra Głupiec, jeden symbolizuje pełnię i zamknięcie cyklu, drugi wyjście w nieznane. Góry które zanikają w mgłę mogłyby sugerować że cel lub wyzwanie przed tobą przestaje być jasno zdefiniowane. Ale powiedz - zanikające góry budziły w tobie niepokój czy może ulgę?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Marcel05 To co opisujesz Marcel, zmiana krajobrazu w trakcie snu, to naprawdę osobny temat. Czy ta mgła pojawiła się nagle, czy narastała stopniowo? Bo to robi różnicę. Nagłe zanikanie to co innego niż powolne rozpuszczanie się.


Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Ludwinia Narastała. Jakby góry zaczęły się rozmywać od dołu. Baza znikała, szczyt zostawał przez chwilę, potem i on. Brzmi trochę jak opis obrazu.


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Marcel05 Ten szczegół z bazą znikającą wcześniej niż szczyt to nie jest bez znaczenia. Podstawy, fundamenty... i to co wyższe zostaje dłużej. Jakbyś tracił grunt pod nogami, ale jeszcze coś widzisz w górze. Masz teraz jakiś cel do którego dążysz, ale czujesz że traci stabilność?


Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Znachorka No, dość trafnie to ująłeś. Nie będę rozwijał, ale tak. Interesujące że to tak wprost wyszło ze snu.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra ale wracając do meritum, bo trochę odbiegliśmy - czy ktoś miał sen w którym zwierzę robiło coś bardzo konkretnego? Nie tylko że było, ale że np. prowadziło cię gdzieś? Bo czytałam o animal guides i zastanawiam się czy to w ogóle zdarza się w snach normalnym ludziom czy tylko tym co intensywnie praktykują.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Cyrkonia "Normalnym ludziom" to trochę nieścisłe określenie w tym kontekście. Sny z przewodnikami w formie zwierząt pojawiają się niezależnie od tego czy ktoś praktykuje, czy nie. Pytanie czy zwracasz na to uwagę i co z tym robisz. Miałaś taki sen?


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Wedrowiec No właśnie nie wiem czy miałam. Śnił mi się lis który szedł przede mną, ale nie wiem czy mnie prowadził czy po prostu tam był i tyle.


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Cyrkonia A ty za nim szłaś? Bo to jest właśnie to kluczowe - czy we śnie czułaś że masz podążać za nim, czy tylko go obserwowałaś z ciekawości?


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Mistralka Chyba szłam. Tzn. szłam i on był przede mną, ale nie wiem czy to on mnie prowadził czy ja przypadkowo szłam w tę samą stronę. Trudno to rozróżnić po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Lis w wielu tradycjach symbolizuje spryt, ale też coś trudniejszego do uchwycenia - umiejętność poruszania się między światami, widzenie tego co ukryte. To że nie wiesz czy cię prowadził może być samo w sobie informacją. Może przekaz dotyczył właśnie tej niepewności?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Szaman Ale skąd wiadomo kiedy zwierzę w śnie jest symbolem a kiedy po prostu... jest? Śnił mi się kiedyś pies i nie wiem czy to był mój własny pies z pamięci czy jakiś przewodnik. Jak to rozróżnić?


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@krokus Może to zależy od tego czy pies robił coś niezwykłego? Jak pies po prostu leżał to pewnie był z pamięci, a jak np. mówił albo świecił to już bardziej symbol? Chyba logiczne?


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Kanko Niekoniecznie. Symboliczne zwierzęta w snach bardzo rzadko robią coś efektownego jak mówienie czy świecenie. Częściej chodzi o emocje które wywołują. Jak czujesz wobec tego zwierzęcia niepokój, ulgę, zaciekawienie - to jest ważniejsze niż to czy latało czy nie.


Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Znachorka Właśnie, ta kwestia emocji jest chyba najważniejsza. Kiedy stałam przy tym dębie, czułam spokój ale też coś w rodzaju... powagi? Jakby ważna chwila. Żadne inne moje sny z ludźmi nie miały tej jakości. Może dlatego tak mi zostało.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Leokadia, to co mówisz o "jakości" snu, ta powaga i wyrazistość, to też coś o czym czytałam. Podobno sny z silnym ładunkiem emocjonalnym, ale spokojnym, są inaczej kategoryzowane w niektórych tradycjach niż sny chaotyczne czy lękowe. Czy ten sen był bardziej spokojny niż twoje inne sny?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Filomena85 Zdecydowanie. Większość moich snów to jakieś goniące za mną rzeczy albo zagubienie w dziwnych miejscach. Ten był inny w środku, taki... statyczny prawie. Stałam i było dobrze. Chyba dlatego zapamiętałam.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Filomena85 To co opisujesz ma swoją nazwę w tradycji jungowskiej, wielkie sny, numinotyczne. Jung pisał o nich jako o snach które nie są zwykłym przetwarzaniem dnia, tylko czymś głębszym. Spokój, wyrazistość, poczucie wagi - to są jego wyznaczniki. Leokadia, czy po przebudzeniu długo myślałaś o tym śnie?


Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Bogusia.2 Myślę o nim właściwie od tygodni, skoro w końcu napisałam o nim tutaj 🙂 To chyba odpowiedź. Wcześniej nigdy nie szukałam interpretacji snów, a tutaj coś mnie po prostu pchnęło.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, a teraz mam pytanie do wszystkich bo mi to siedzi w głowie od początku tego wątku - czy jest jakaś zasada dotycząca powtarzających się elementów przyrody? Bo mnie od jakiegoś czasu śni się woda, różne formy, raz rzeka, raz deszcz, raz stojące jezioro. Czy to jeden symbol czy każda woda to co innego?


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Szeptun Każda forma wody to osobny trop. Rzeka to ruch, upływ czasu, coś co płynie. Jezioro stojące to emocje zamknięte, głębia. Deszcz to coś z zewnątrz, co na ciebie spada, oczyszczenie albo przytłoczenie. Masz jakiś dominujący stan w tych snach z wodą, spokój, lęk, coś jeszcze?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Wedrowiec No to żeby odpowiedzieć na pytanie Wedrowca - chyba dominuje spokój, ale taki niepokojący spokój, jeśli to ma sens. Jezioro jest nieruchome ale czuję że coś pod spodem się dzieje. Rzeka to zawsze pośpiech, jakiś dyskomfort. Nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Szeptun Ten "niepokojący spokój" przy jeziorze to ciekawe określenie. Czyli powierzchnia jest cicha, ale czujesz że to pozory? Czy widzisz co jest pod wodą, czy właśnie to jest problem że nie widzisz?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Znachorka Nie widzę. I to chyba właśnie jest najgorsze w tym śnie, że wiem że coś jest, ale co - nie mam pojęcia. Przez to się budzę z takim dziwnym uczuciem.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Szeptun To co opisujesz z jeziorem brzmi jak coś w środku czego nie chcesz dotknąć albo nie jesteś gotowy. Ale masz rację że warto to rozróżnić od zagrożenia. Spokój na powierzchni może być ochronny, nie zwodniczy. Czy w tym śnie chcesz wejść do tej wody, czy raczej stoisz z boku?


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Wedrowiec Stoję z boku. Nigdy nie wchodzę. I teraz jak to mówię to brzmi dość oczywście, prawda.


Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Szeptun A ja mam pytanie z innej strony bo słuchając Szeptuna zaczynam się zastanawiać - czy w snach z krajobrazem my zawsze jesteśmy obserwatorem, czy możemy być częścią krajobrazu? Bo mam takie sny gdzie jestem jakby wbudowana w drzewo albo w ziemię i to jest dziwne uczucie ale nie złe.


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Filomena85 To jest bardzo osobna kategoria w ogóle. Identyfikacja z elementem naturalnym, nie obserwacja go. Coś takiego opisują shamanistyczne relacje, gdzie człowiek nie patrzy na drzewo, tylko jest drzewem przez chwilę. Czy to się u ciebie powtarza, czy był to jednorazowy sen?


Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Ludwinia Parę razy, z drzewem głównie. Raz z kamieniem. To drugie było dziwniejsze, takie bardzo ciężkie i powolne. Ale nie straszne, bardziej jak... stare.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Filomena85 To co Filomena opisuje z identyfikacją z kamieniem przypomina mi pewien archetyp z Junga, ale nie o to teraz chodzi. Chcę wrócić do głównego pytania wątku bo mamy tu teraz kilka różnych wątków naraz. Zwierzęta jako przewodnicy, woda jako emocje, identyfikacja z roślinami - to są trzy różne rzeczy czy jedna?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Bogusia.2 Dobre pytanie i myślę że nie ma jednej odpowiedzi. W tradycjach szamańskich to są rzeczywiście różne relacje z naturą, nie jedna kategoria. Ale w snach mogą się pojawiać wszystkie naraz, bo sen nie jest podręcznikiem.


Odpowiedz
Wpisy: 689
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Niewidoczna głębia w wodzie to jeden z bardziej czytelnych obrazów jakie pojawiają się w snach. Ale nie od razu bym to nazywała złym znakiem. Czasem to po prostu emocje których jeszcze nie potrafimy nazwać, nie te które nas zagrażają. Szeptun, jak długo masz te sny z jeziorem?


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchajcie, a co z roślinami jako przewodnikami? Bo cały czas mówimy o zwierzętach, a ja miałam sen gdzie kwiat mnie prowadził - tzn. rósł w kierunku w którym miałam iść. Czy rośliny mogą być przewodnikami tak samo jak zwierzęta?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@krokus Rośliny jako kierunkowskazy to rzadszy motyw ale zdarza się. Tyle że roślina nie prowadzi tak jak zwierzę, raczej wskazuje przez to jak rośnie, dokąd się zwraca. Czy ten kwiat rósł ku czemuś konkretnemu, czy po prostu jego kierunek był jednoznaczny?


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Mistralka Rósł ku światłu, ale takie banalne niemal. Byłam w ciemnym miejscu i kwiat się wyciągał ku górze gdzie było jasno. Poszłam za nim i wyszłam. Tyle że nie wiem czy to nie było po prostu oczywiste, bo co innego miałam robić w tym śnie?


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@krokus Ale może właśnie o to chodzi, że niektóre przekazy są proste i nie trzeba ich komplikować? Jak coś jasno wskazuje "tu jest wyjście" to może po prostu tyle?


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Kanko No ale wtedy co to daje poza tym że we śnie znalazłaś wyjście? Sens snów z naturą jest chyba w tym co to mówi o twoim życiu, nie tylko co się wydarzyło w samym śnie. Krokus, czy byłaś wtedy w jakimś trudnym miejscu w życiu kiedy to śniłaś?


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Znachorka No... tak. Dość trudnym. Ale to mogło być zbieżność.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zbieżność to zawsze możliwa opcja i uczciwa. Ale warto chyba zapytać - co tracimy zakładając że to zbieżność, a co tracimy zakładając że to coś więcej? Jedno z tych założeń jest chyba bardziej kosztowne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Wedrowiec To jest chyba najtrafniejsze co ktoś powiedział w tym wątku. Ja przez lata zakładałam że sny to tylko sny i nic nie traciłam z dnia codziennego, ale też nic nie dostawałam. Dopiero kiedy zaczęłam się im przyglądać, nawet bez żadnej konkretnej tradycji, coś się zmieniło. Nie wiem co, ale jest inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra ale jak ktoś chce zacząć się przyglądać tym snom z naturą to od czego w ogóle się zaczyna? Bo mamy tu dużo interpretacji po fakcie, ale jak to w praktyce działa? Zapisujesz sen i co dalej?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Cyrkonia, dobra, bo to praktyczne pytanie. Ja bym zaczęła od tego żeby przez tydzień albo dwa po prostu zapisywać co było w snach - ale bez interpretowania. Najpierw surowy materiał. Co widziałaś, co czułaś, co pamiętasz. Dopiero potem zaczniesz zauważać czy coś się powtarza. Ale mam pytanie - czy masz teraz jakiś konkretny sen z naturą który chcesz zrozumieć, czy pytasz bardziej o metodę w ogóle?


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Bogusia.2 Konkretny sen mam tak. Śni mi się las, dosyć regularnie. Zawsze ten sam, zawsze ciemny, ale nie czuję strachu - raczej jakby to był mój las, swój. I zawsze wchodzę w głąb i nic więcej, sen się urywa. Chciałabym wiedzieć co z tym zrobić, bo samo zapisywanie mi nie wystarczy.


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Cyrkonia Las który jest "swój" - to jest interesujące. Czy w życiu na jawie masz takie miejsce? Coś co jest twoje, w którym jesteś u siebie, ale może jeszcze nie do końca poznane?


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Mistralka No... nie wiem. Może. Trochę tak bym opisała pracę którą zaczęłam ostatnio. Swoja, ale jeszcze ciemna, nie wszystko widać.


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Cyrkonia To co Cyrkonia mówi o lesie który się urywa zanim coś się wydarzy - to brzmi jak sen który jest jeszcze w połowie. Jakby psychika zaprowadziła cię do progu ale jeszcze nie jest gotowa pokazać co dalej. Szeptun miał coś podobnego z jeziorem, nie? Stanie i patrzenie, bez wchodzenia.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Ludwinia No właśnie tak. I teraz zastanawiam się czy to jest kwestia czasu - że sen sam się dokończy kiedyś - czy trzeba coś zrobić żeby go pchnąć dalej. Bo czekam już dłużej.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Szeptun A chcesz żeby się pchnął dalej, czy boisz się trochę co tam jest? Bo to są dwa różne pytania i różne odpowiedzi do nich prowadzą.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Wedrowiec Trochę obu. Ale chyba bardziej chcę wiedzieć niż się boję. Przynajmniej tak mi się wydaje kiedy nie śpię.


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Technika świadomego śnienia właśnie tu wchodzi. Jeśli ktoś ma powtarzający się sen z naturą który się urywa, to świadome śnienie może dać możliwość żeby w nim zostać i eksplorować zamiast czekać na kolejną wersję. Ale to nie jest coś co się włącza od razu. Szeptun, czy próbowałeś kiedyś sprawdzać czy śnisz w trakcie snu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Szaman Czytałem o tym ale nigdy serio nie próbowałem. Jak to w ogóle zacząć? Bo wszędzie piszą o jakichś testach rzeczywistości i to brzmi absurdalnie w dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Ja próbowałem tych testów rzeczywistości przez jakiś czas i nic mi z tego nie wyszło, ale może źle rozumiałem o co chodzi. Liczyłem palce i tyle. Czy to w ogóle działa na sny z naturą tak samo jak na inne sny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Kanko Liczenie palców to jedna z metod, ale nie najskuteczniejsza dla każdego. Chodzi o to żeby w ciągu dnia wielokrotnie zadawać sobie pytanie "czy śnię" z prawdziwym zastanowieniem, nie mechanicznie. Wtedy mózg zaczyna robić to samo w snach. Co do natury - nie ma tu rozróżnienia, technika jest niezależna od treści snu.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam inne pytanie do tego wątku - bo słucham tego co mówicie o świadomym śnieniu i zastanawiam się: jak wejdziesz do snu świadomie, to czy te elementy naturalne zachowują się inaczej? Czy zwierzę które cię prowadziło nieświadomie nagle zmienia się kiedy wiesz że śnisz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Filomena85 To jest naprawdę dobre pytanie. Miałam takie doświadczenie - weszłam świadomie do snu w którym był jeleń i kiedy uświadomiłam sobie że śnię, jeleń się zatrzymał i po prostu na mnie patrzył. Jakby czekał co zrobię. Nie uciekł, nie zmienił się, ale inaczej się zachowywał niż wcześniej.


Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Znachorka I co zrobiłaś? Bo teraz mnie to bardzo ciekawi.


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Filomena85 Podeszłam. I to było tyle, bo się obudziłam. Ale to dosłam bliżej niż w poprzednich wersjach tego snu. Myślę że każde takie podejście to krok.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

A wracając do roślin - bo trochę odeszliśmy - zastanawiam się czy w świadomym śnieniu można też podejść do rośliny i jakby zapytać ją o coś? Wiem że to brzmi dziwnie. Ale skoro zwierzę może być przewodnikiem, to czy kwiat który mi wskazał kierunek mógłby powiedzieć coś więcej gdybym była świadoma?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@krokus Nie brzmi dziwnie w kontekście tego co tu omawiamy. W niektórych tradycjach rośliny mają własną świadomość i można z nią wchodzić w kontakt właśnie w stanach zmienionych - w tym w snach. Pytanie które miałbym jest takie: czy ten kwiat w twoim śnie miał jakiś kształt, kolor, coś co zapamiętałaś dokładnie?


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Wedrowiec Biały. Prosty, taki polny, nie wiem jak się nazywa. I bardzo wyraźny na tle ciemności. Pamiętam go lepiej niż cokolwiek innego z tego snu.


Odpowiedz
Wpisy: 344
Rozpoczynający temat
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ten biały kwiat na tle ciemności - to brzmi jak jeden z tych obrazów które zostają z człowiekiem długo po śnie. Ja miałam raz coś podobnego z białą brzozą i przez kilka tygodni do niej wracałam myślami. Nie rozumiałam wtedy co to znaczy, ale czułam że to ważne. Teraz myślę że sama intensywność zapamiętania czegoś ze snu mówi nam żebyśmy się temu przyjrzały.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Ten biały kwiat na tle ciemności który krokus opisuje - mnie to bardzo uderzyło. Bo ja też miałam sen z czymś białym na ciemnym tle i to była właśnie brzoza, jak Leokadia. Czy to w ogóle może być przypadek że kilka osób tu ma podobne obrazy? Czy to jakaś wspólna symbolika?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Cyrkonia Biel na ciemności to jeden z najbardziej archetypowych obrazów jakie zna psychologia snów i tradycja symboliczna. Nie zdziwiłbym się że wiele osób go ma - to trochę jak świt albo punkt orientacyjny w ciemności. Pytanie jest inne: co czujesz kiedy to widzisz. Strach, spokój, coś innego?


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Wedrowiec Spokój. Chociaż ciemność powinna straszyć. Ale to białe coś sprawia że jest okej. To ciekawe bo na jawie boję się ciemności.


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Cyrkonia To co Cyrkonia mówi o spokoju w ciemności ze względu na białe centrum - to mi przypomina coś z tarota. Nie chcę za bardzo odchodzić od tematu, ale Gwiazda ma podobny układ. Punkt światła który wystarczy żeby się nie bać. Czy w snach z naturą często jest tak że jeden element robi całą "robotę" emocjonalną?


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Ludwinia Tak, i myślę że właśnie dlatego te elementy tak się zapamiętuje. Jeleń w moim śnie był dokładnie tym - całe otoczenie było rozmyte, a on był ostry i wyraźny. Jakby psychika specjalnie ogniskowała uwagę. Ale mam pytanie do ciebie - czy w tarota to działa też odwrotnie? Że ciemność jest ważniejsza niż światło?


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Znachorka Słucham i zastanawiam się czy mój biały kwiat to właśnie taki punkt ogniskowy o którym mówicie. Bo pamiętam go ostro, a resztę snu właściwie nie. Czy to znaczy że to on jest "wiadomością" a nie to co wokół?


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@krokus Myślę że tak to właśnie działa - ale nie wiem czy kwiat jest wiadomością czy raczej nadawcą. Co ci przyszło do głowy jako pierwsze kiedy się obudziłaś z tym snem? Nie po namyśle, ale to pierwsze skojarzenie.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Mistralka Czystość. Takie pierwsze słowo. Potem myślałam że może samotność bo był sam ten kwiat. Ale pierwsze było czystość.


Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Znachorka Wracam do tematu jelenia Znachorki bo mnie to nie opuszcza. Mówiłaś że kiedy weszłaś świadomie do snu jeleń czekał i patrzył. A czy miałaś poczucie że on wie że śpisz? Że jest jakby po obu stronach jednocześnie?


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Filomena85 Dokładnie tak to czułam. I to było dziwne uczucie, trochę niekomfortowe. Jakby normalne senne zwierzę nagle miało w sobie coś więcej. Nie wiem jak to inaczej opisać. Czy to znaczy że to moja własna psychika się przebudziła w tym zwierzęciu, czy coś zupełnie zewnętrznego - nie mam pojęcia i nie będę udawać że mam.


Odpowiedz
Wpisy: 344
Rozpoczynający temat
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czystość jako pierwsze słowo po przebudzeniu to jest coś. Dziękuję że to powiedziałaś krokus, bo właśnie ta natychmiastowość wydaje mi się ważna - zanim umysł zaczyna analizować i racjonalizować. Moja biała brzoza też wzbudzała coś podobnego, takie poczucie że coś jest nienaruszone. Może biel w snach z naturą ma swój własny język?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: