Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, których znamy w innym wymiarze jako coś innego

Strona 2 / 3

Wpisy: 340
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

To co opisuje Bogdan58 jest klasycznym przykładem tego jak sen kondensuje wiedzę intuicyjną, którą mamy, ale której świadomie jeszcze nie nazwaliśmy. Pies warczący ale nieAtakujący to bardzo precyzyjny obraz kogoś, kto demonstracyjnie sygnalizuje wrogość, ale nie przekracza pewnej granicy. To nie jest przypadkowy dobór symbolu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 77

@Wisia88 ale skąd wiesz, że to intuicja a nie po prostu przypadek? Może on śnił się jako pies bo poprzedniego dnia widział psa i tyle.


Odpowiedz
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Romek pytanie dobre, ale Bogdan napisał że wiedział w śnie bez etapu rozpoznawania że to ten sąsiad. Gdyby to było przypadkowe skojarzenie z widzianym psem, to raczej śniłby się pies jako pies. Ta natychmiastowa pewność tożsamości to właśnie jest ten element, który odróżnia symbole znaczące od przypadkowych obrazów.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się nad czymś w kontekście całej tej rozmowy. Czy ktoś z was miał taki sen, gdzie ta sama osoba pojawiała się różne razy, ale za każdym razem jako co innego? Bo to by oznaczało, że sen nie przypisuje człowiekowi jednej stałej formy, tylko że forma zależy od momentu lub kontekstu relacji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Orlikowa właśnie tak miałam z przyjaciółką, z którą mam bardzo burzliwą relację. Raz śniła mi się jako duże spokojne jezioro. Innym razem jako kotka, która drapała i odchodziła. I to chyba odpowiadało temu, przez jaki etap przechodziliśmy w tamtym czasie.


Odpowiedz
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Ewelinka71 to jest dokładnie to co miałam na myśli. Forma jest więc dynamiczna. Nie koduje tożsamości osoby na stałe, tylko stan relacji lub może stan samej osoby w danym momencie. Czy jezioro i kotka były w podobnym czasie czy w bardzo różnych?


Odpowiedz
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Orlikowa jezioro było wtedy kiedy po długim konflikcie miałyśmy spokojny okres i naprawdę dobrze ze sobą rozmawiałyśmy. Kotka była w środku jakiegoś trudniejszego etapu gdzie ona była nieprzewidywalna. Więc chyba tak, bardzo różne momenty.


Odpowiedz
Wpisy: 338
Rozpoczynający temat
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja nie miałam takiego przypadku z jedną osobą w różnych formach, ale to ciekawe pytanie. Mój ptak pojawiał się zawsze jako ta sama niepewna nieobecność. Ale wyobrażam sobie, że ktoś bliski mógłby śnić się raz jako coś ciepłego, raz jako coś zimnego, zależnie od tego co między wami w danym czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

To mnie skłania do pytania, czy w takim razie możemy używać tych snów jako swoistego wskaźnika stanu relacji. Nie przepowiedni, ale czegoś w rodzaju termometru. Jeśli ktoś bliski zaczyna śnić się jako coś ciemnego lub uciekającego, to może sygnał że coś w tej relacji wymaga uwagi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Dobrusia.2 to ujęcie jest chyba najbardziej użyteczne praktycznie. Ale zrobiłabym jedno zastrzeżenie: termometr mierzy stan twojej percepcji tej relacji, niekoniecznie obiektywny stan relacji. To ważna różnica, bo możesz śnić kogoś jako cień przez swój własny lęk, a nie przez to co ta osoba faktycznie robi.


Odpowiedz
(@tunia60)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Andromeda ale czy da się w ogóle oddzielić własną percepcję od 'obiektywnego stanu relacji'? Relacja przecież to jest właśnie to, jak oboje ją czujecie. Jeśli ty czujesz kogoś jako cień, to dla tej relacji jest to realna informacja, prawda?


Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Tunia60 masz rację, to nie jest tak proste do oddzielenia. Miałam na myśli tylko tyle, żeby nie wyciągać zbyt pochopnych wniosków o drugiej osobie na podstawie własnego snu. To jest przede wszystkim informacja o tobie. Ale tak, relacja jest dwustronna i twoja percepcja jest jej częścią.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@lilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam ten wątek od dawna i chcę zapytać o coś, bo mam wrażenie że nikt tego nie powiedział wprost. Czy forma, w jakiej śni się nam dana osoba, może mówić o jej numerze duszy albo jej wibracji energetycznej? Mam w głowie że woda to określona wibracja, ziemia to inna, i może właśnie dlatego niektórzy śnią się jako drzewa a inni jako rzeki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 345

@lilka w numerologii jest coś takiego jak żywioły przypisane do liczb, więc to co mówisz ma pewien fundament. Czwórka to ziemia, dwójka to woda, na przykład. Ale nie wiem czy sen tak dosłownie przekłada żywioły numerologiczne na formy. Raczej intuicyjnie buduje obraz z tego co dla ciebie, śniącego, ma sens emocjonalny.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do tego co mówiła Ewelinka o formie jako termometrze relacji, bo to mnie bardzo uderzyło. Moje drzewo pojawiło się w momencie kiedy ta osoba przechodziła przez coś bardzo trudnego w życiu. I teraz myślę, czy drzewo to była forma jego trwania, jego zakorzenienia mimo trudności. Czy ja śniłam o tym jak go widzę, czy o tym jaki on naprawdę wtedy był?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Krwawnik to pytanie jest piękne i myślę że nie ma na nie jednej odpowiedzi. W oniryce jungowskiej powiedziałoby się że obraz drzewa mógł być jednocześnie twoją projekcją jego siły i archetypicznym symbolem zakorzenienia, który trafił do ciebie bo był prawdziwy na jakimś głębszym poziomie. Oba naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tosieczka95)
Połączone: 10 miesięcy temu

a jak to jest z senami o osobach które już nie żyją? bo tu mowimy glownie o zywych ludziach jako zwierzetach czy przedmiotach ale ja raz sniłam sie że ktoś bliski kto umarł był we śnie płomieniem swiecy i rozumiałam ze to on. czy tu mechanizm jest taki sam jak przy żywych?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Tosieczka95 ja mam wrażenie że przy osobach które odeszły ta forma jest jeszcze bardziej symboliczna i przemyślana przez sen. Moja mama jako lampa, u ciebie ktoś jako płomień świecy. Oboje światło i ciepło. Jakby osoby które odeszły były przekazywane przez żywioł światła. Albo my tak chcemy je pamiętać.


Odpowiedz
(@tosieczka95)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 61

@Lucjan tak, swiatlo. I ta swieca nie gasla, tylko świeciła spokojnie. I było mi ciepło i nie bałam sie. Więc może forma nie jest tylko oznaką relacji, ale też oznaką tego jak ta osoba się czuje? Że jest dobrze?


Odpowiedz
Wpisy: 338
Rozpoczynający temat
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest coś na co nie wpadłam myśląc o swoim ptaku. Że forma może mówić nie tylko o relacji między nami, ale o stanie samej tej osoby. Ptak siedzący nieruchomo, patrzący w bok. Co jeśli to był obraz jego wewnętrznego stanu, a nie tylko mojego stosunku do niego?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Melania, to przesunięcie perspektywy jest bardzo ważne. Do tej pory rozmawialiśmy głównie o tym, co forma mówi o śniącym i jego percepcji. Ale jeśli forma może też komunikować stan osoby, która jest śniona, to mamy zupełnie inne pytania. Czy twój ptak wyglądał na zmęczonego, zamkniętego, spokojonego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Dobrusia.2 raczej zamkniętego. Siedział spokojnie, ale z tym odwróconą głową. Jakby był obecny ale nie chciał kontaktu. I to było w czasie kiedy ta osoba naprawdę się ode mnie odsuwała. Nie wiedziałam wtedy dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@egzorcystka08)
Połączone: 10 miesięcy temu

a czy ktos probował porozmawiać z ta formą we snie? znaczy nie z osobą ale z tym zwierzeciem czy przedmiotem? bo jestm ciekawa czy to reaguje inaczej niz kiedy śni sie sama osoba


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Miałam taki sen raz. Bliski mi człowiek pojawił się jako kamień, duży i szary, leżący na środku pokoju. Próbowałam go podnieść i był za ciężki. Nie rozmawiałam z nim, bo to był kamień. Ale kiedy się obudziłam wiedziałam co to znaczy. On był dla mnie ciężarem, którego nie umiałam udźwignąć. Nigdy wcześniej tak o tym nie myślałam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Indigo54 rzadko piszesz, ale to co napisałaś jest bardzo trafne. Kamień za ciężki do podniesienia. I wiedziałaś po przebudzeniu. Czy ta wiedza coś zmieniła w tym jak na niego patrzyłaś?


Odpowiedz
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Orlikowa zmieniła. Przestałam próbować 'podnosić' tę relację siłą. Chyba potrzebowałam tego obrazu żeby pozwolić sobie odpuścić.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę bo trochę się gubię, ale chcę zapytać prostego pytania. Jak w ogóle podczas snu wiemy że ten pies albo kamień albo drzewo to konkretna osoba? Czy to jest uczucie, myśl, coś innego? Bo nigdy czegoś takiego nie miałam i nie rozumiem jak to działa.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Runomira01 to jest po prostu wbudowana pewność. Bez myślenia. Tak jak we śnie wiesz że jesteś w swoim domu, nawet jeśli wygląda zupełnie inaczej. Po prostu wiesz. Trudno to inaczej opisać.


Odpowiedz
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Krwawnik a to ciekawe, bo znaczy że w snie musi być jakis inny zmysł odpowiedzialny za rozpoznawanie. Nie oczy, nie myśl, ale coś głębszego.


Odpowiedz
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Runomira01 to się nazywa w literaturze onirycznej 'poczucie tożsamości śnionej postaci' i jest dobrze opisane. Sen operuje na warstwie emocjonalno-energetycznej, nie wizualnej. Dlatego możesz 'wiedzieć' kto to, nawet jeśli widzisz kamień. To jest jeden z powodów dla których mówię że sny to nie kino, tylko coś bliższego percepcji dotykowej albo intuicji.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@gertruda77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem że te obrazy mogą mieć znaczenie emocjonalne, z drugiej martwię się że zbyt łatwo nadajemy konkretne znaczenia rzeczom które mogą być po prostu losowe. Skąd pewność, że kamień Indigo to właśnie ten sens, a nie zupełnie inny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Gertruda77 dobre pytanie i myślę że odpowiedź brzmi: skąd pewności nie ma. Jest tylko rezonans własny osoby śniącej. Jeśli Indigo poczuła po przebudzeniu że to właśnie ten sens, i pasuje to do jej doświadczenia tej relacji, to jest wystarczające kryterium dla pracy z tym snem. Nie jako prawda absolutna, ale jako materiał do refleksji.


Odpowiedz
(@gertruda77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 153

@Andromeda okej, tak to rozumiem lepiej. Nie chodzi o pewność, tylko o to że ten obraz daje punkt wyjścia do myślenia. To jest podejście, które mi bardziej odpowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

A mam jeszcze jedno pytanie do całej grupy. Co jeśli forma jest dla nas całkowicie niezrozumiała? Mam na myśli że mój sąsiad to czarny pies który warczy, to jakoś pasuje. Ale co jeśli ktoś śniłby kogoś bliskiego jako, nie wiem, starą szafę albo kawałek drutu? Czy to też ma znaczenie czy już jest za abstrakcyjne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Bogdan58 myślę że nawet stara szafa ma znaczenie, tylko trzeba pytać samego siebie co dla ciebie osobiście znaczy szafa. Czy coś starego, zatrzaśniętego, pełnego ukrytych rzeczy? To nie jest słownik symboli który działa tak samo dla każdego. Każdy ma własne skojarzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie dlatego chyba senniki są tylko punktem wyjścia, a nie gotową odpowiedzią. Czytam je czasem, ale zawsze sprawdzam czy to co piszą ma cokolwiek wspólnego z tym co ja przy tym obrazie czuję. Bogdan, gdybyś śnił kogoś jako szafę, to pierwsze pytanie byłoby co ta szafa dla ciebie oznacza, zanim sięgniesz po jakiekolwiek źródło zewnętrzne.


Odpowiedz
Wpisy: 338
Rozpoczynający temat
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Dokładnie. Mój ptak w żadnym senniku nie oznaczałby 'ta konkretna relacja z tą konkretną osobą w tamtym konkretnym etapie'. To jest zawsze kombinacja symbolu i kontekstu osobistego. Dlatego chyba najważniejszym pytaniem które sobie zadaję po takim śnie jest: co ta forma budzi we mnie, zanim zacznę ją analizować.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Właśnie myślę o tym co Melania napisała na końcu, że najważniejszym pytaniem jest co czuję przy tym obrazie. I to mi pasuje. Ale mam jeszcze jedno pytanie do was wszystkich, bo mnie to trochę nurtuje. Co jeśli forma jest przyjemna, a relacja z tą osobą jest trudna? Śniłem kiedyś kogoś kto mi sprawił dużo bólu jako... piękny biały koń. Nie wiedziałem co z tym zrobić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Bogdan58 o, to jest bardzo ciekawy przypadek. Bo piękna forma dla trudnej osoby to nie musi być sprzeczność. Może sen pokazuje ci nie to jaka jest relacja teraz, ale co w tej osobie widzisz głębiej, poza bólem? Albo co kiedyś w niej widziałeś. Biały koń to obraz czegoś porywającego, szlachetnego. Czy ta osoba miała w sobie coś takiego, nawet jeśli ostatecznie cię skrzywdziła?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@celestyna to... tak. Miała. Dlatego mnie to tak mocno uderzyło chyba. Bo koń był piękny i chciałem do niego podejść, ale on cały czas uciekał. I nie wiedziałem we śnie czy uciekał przede mną, czy ode mnie. To jest właśnie ta trudność tej relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 338
Rozpoczynający temat
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Bogdan, a to jest coś zupełnie nowego w tej rozmowie. Do tej pory mówiliśmy o formach które coś wyrażają statycznie, kamień, ptak siedzący. Ale koń który ucieka, to jest forma w ruchu. I to działanie formy może też coś znaczyć, nie tylko sama forma, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

dokładnie i to jest rozróżnienie które jest bardzo ważne a rzadko się o nim mówi. W pracy ze snami rozróżniamy formę, czyli kim lub czym jest postać, i zachowanie tej postaci. Oba poziomy niosą informację. Piękny koń który ucieka to zupełnie inne przesłanie niż piękny koń który stoi spokojnie i pozwala się dotknąć. Bogdan, czy próbowałeś go dogonić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Wisia88 tak, biegłem za nim przez jakieś duże pole. I im szybciej biegłem, tym bardziej on przyspieszał. Nie złapałem go. I obudziłem się z dziwnym uczuciem, nie smutku, raczej... pogodzenia się.


Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Bogdan58 to pogodzenie po przebudzeniu jest ważnym sygnałem. Jakbyś we śnie przepracował coś czego na jawie jeszcze nie skończyłeś. Ten koń uciekał, nie dałeś rady go dogonić, i właśnie dlatego mogłeś to puścić. Czy ta relacja w tamtym czasie dobiegała końca?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Dobrusia.2 tak, właśnie się kończyła. I chyba sen to wiedział wcześniej niż ja.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam o tym koniu i myślę sobie, że może forma i zachowanie razem to jest jakby całe zdanie, nie tylko jedno słowo? Forma to jakby rzeczownik, a zachowanie to czasownik? Czy to ma sens czy mówię bzdury?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Runomira01 a to jest bardzo dobre porównanie, serio. Sen jak zdanie. Forma mówi kto lub co, zachowanie mówi co się dzieje, a kontekst otoczenia, czyli pole, pokój, ciemność, to może być jakieś dopełnienie. Bogdan miał pole, Indigo miała pokój. Ciekawe czy to też coś zmienia.


Odpowiedz
(@indigo54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Lucjan pokój w moim śnie był znajomy, mój własny salon. Co może oznaczać że ten ciężar był bardzo domowy, bardzo blisko mnie, w moim własnym przestrzeni. Nie gdzieś na zewnątrz.


Odpowiedz
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Indigo54 i to jest coś co mnie uderza. Własna przestrzeń we śnie jako kontekst. Zastanawiam się czy osoby które śnią kogoś jako przedmiot lub zwierzę częściej widzą to w swoim domu, czy w miejscach obcych. Czy ktoś to obserwował u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@egzorcystka08)
Połączone: 10 miesięcy temu

u mnie zawsze w nieznanych miejscach. Chyba nigdy nie śniłam kogoś jako zwirze lub rzecz w swoim domu. Czy to znaczy ze te relacjie były dla mnie zewnetrzne, nie wewnętrzne? Nie wiem jak to interpretowac.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Egzorcystka08 mogłoby tak być, ale ostrożnie z jednoznacznym wnioskiem. Równie dobrze mogło to znaczyć że twój dom we śnie jest przestrzenią gdzie czujesz się bezpiecznie i nie wpuszczasz tam trudnych energii, nawet w formie symbolicznej. To byłoby raczej pozytywne. Pamiętasz jak wyglądały te nieznane miejsca?


Odpowiedz
(@egzorcystka08)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Andromeda hmm... różnie. Raz to był jakiś korytarz długi, raz coś jak dworzec. Chyba rzadko piękne miejsca. Częsciej takie trochę nieprzyjemne.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Wrócę do tego co Runomira powiedziała o zdaniu, bo to mnie nie puszcza. Jeśli myślimy o śnie jako o języku, to mamy formę, zachowanie, miejsce. Ale jest jeszcze czwarty element który rzadko analizujemy: jak czujemy się my jako śniący wobec tej formy. Bogdan ganiał konia, Indigo próbowała podnieść kamień, a Melania patrzyła na ptaka. Różne pozycje śniącego wobec formy. To też chyba część zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 338
Rozpoczynający temat
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

To mnie uderza bo ja patrzyłam, nie dotykałam, nie próbowałam nic zrobić. Byłam obserwatorem. I ta relacja z osobą też miała taki charakter, że dużo obserwowałam, ale rzadko interweniowałam. Może sen pokazał mi dokładnie moją prawdziwą pozycję w tej relacji, nie tę którą sobie wyobrażałam.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@tunia60)
Połączone: 10 miesięcy temu

A ja mam pytanie, bo czytam to wszystko i zastanawiam się czy można coś zrobić ze snem po przebudzeniu, żeby zmienić to co pokazał? Bo jak ktoś śni kogoś jako ciężki kamień i budzi się z tym, to czy można jakimś sposobem przepisać ten obraz? Czy to ma sens?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Tunia60 jest coś takiego jak praca z obrazem snu na jawie, czasem to się nazywa aktywna wyobraźnia. Wracasz do obrazu ze snu świadomie, i dajesz sobie możliwość inne zakończenie albo inne działanie. Ale to nie chodzi o to żeby zmienić przesłanie, tylko żeby z nim wejść w dialog. Czy chciałabyś zmienić obraz bo on coś pokazał co cię boli, czy dlatego że chcesz żeby po prostu nie wracał?


Odpowiedz
(@tunia60)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Andromeda chyba raczej to pierwsze. Śniłam kogoś jako bardzo zimny i ciężki głaz, i budzę się z tym uczuciem że ta relacja jest beznadziejna. I chciałabym jakoś... no nie wiem, nie żeby głaz stał się ciepły, ale żeby mi to nie siedziało.


Odpowiedz
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Tunia60 to jest ważne rozróżnienie, bo nie chodzi o to żeby sen przestał na ciebie wpływać, tylko żeby nie utknąć w tym uczuciu bezradności. Praca z obrazem na jawie nie polega na 'naprawianiu' snu, ale na tym żeby twoja świadomość miała szansę odpowiedzieć na to co sen pokazał. Możesz wróci do obrazu głazu i zapytać siebie: co by się stało, gdybym do niego podeszła? Co czuję stojąc obok? Nie musisz go ruszać ani zmieniać. Samo zbliżenie się może dużo powiedzieć.


Odpowiedz
(@tunia60)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Wisia88 nie pomyślałam o tym że mogę po prostu stanąć obok, bez zmieniania. To brzmi mniej strasznie niż próba ogrzania czegoś co jest zimne. A jak to technicznie zrobić, po prostu zamknąć oczy i wyobrazić sobie ten obraz?


Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Tunia60 ja robiłem coś podobnego i to naprawdę działa na zasadzie zwykłej wyobraźni. Siadasz spokojnie, zamykasz oczy i jakbyś wchodził z powrotem do tego snu, ale teraz ty masz kontrolę, jesteś przytomny. Przynajmniej u mnie to nie wymaga żadnych specjalnych technik. Ale mam pytanie, czy ten głaz miał jakiś kształt szczególny, czy po prostu głaz?


Odpowiedz
(@tunia60)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Lucjan taki duży, nieregularny, bardzo szary. I mokry. Jakby wyjęty z rzeki. I jak o tym myślę teraz, to zastanawiam się czy ta mokrość coś znaczy, bo kamień z rzeki to nie jest tak samo jak kamień z pola chyba?


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Mokry kamień z rzeki to mnie coś uderza. Woda w symbolice snów to emocje, rzeki to czas i przepływ. Więc kamień który był w wodzie, który pamięta wodę, może to nie jest ktoś zupełnie pozbawiony emocji, tylko ktoś kto je gdzieś zostawił? Albo ktoś kto niesie z sobą ślad dawnego przepływu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Orlikowa to ciekawy trop, ale zanim pójdziemy za daleko w interpretację, chciałam zapytać Tunię: jak ty się czujesz z tym obrazem? Bo kamień mokry może też po prostu mówić o czymś ciężkim i śliskim, czego nie można dobrze uchwycić. Intuicja śniącej jest tutaj ważniejsza niż gotowe skojarzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Trochę zgubilam watek z tym głazem i rzeka, ale wracam do tego co było wcześniej. Melania mówiła że była obserwatorem i to pasowało do jej relacji. Czy to znaczy że pozycja nas we śnie wobec tej formy zawsze odzwierciedla nasze prawdziwe miejsce w relacji? Bo jak ktoś próbuje złapać konia i nie może, to jaka to relacja? Pogoni za kimś nieosiągalnym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Runomira01 myślę że tak właśnie było. Goniłem za czymś czego nie mogłem zatrzymać. I teraz jak to tak powiedziałaś, to widzę że ten sen był jakimś odbiciem całego roku tej relacji, nie tylko końca.


Odpowiedz
Wpisy: 338
Rozpoczynający temat
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Runomira poruszyła coś bardzo ważnego i chcę do tego wrócić. Mamy już kilka par: forma i pozycja śniącego. Bogdan gonił i nie dopadł. Ja patrzyłam z dystansu. Tunia stała przed czymś zimnym i nieruchomym. Indigo miała nad sobą ciężar. Czy ktoś miał sen, w którym pozycja była odwrócona, to znaczy ta przekształcona osoba robiła coś do śniącego, nie odwrotnie?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: