Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, których znamy w innym wymiarze jako coś innego

Strona 3 / 3

Wpisy: 478
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja miałam taki sen. Śniłam kogoś bliskiego jako bardzo duży ptak, kruka zdaje się, i on krążył nade mną. Nie atakował, ale nie dawał mi wyjść z jakiegoś miejsca. Jakby pilnował. I kiedy się budziłam, miałam uczucie że ta osoba naprawdę w tamtym czasie mnie w jakiś sposób... kontrolowała to za duże słowo, ale ograniczała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Dobrusia.2 ten kruk który pilnuje ale nie atakuje to jest bardzo niejednoznaczny obraz. Może być opieką, może być więzieniem, może być obsesją. Jak ty to czułaś w środku snu? Czy ten ptak budził w tobie strach czy raczej coś innego?


Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@celestyna nie strach. Raczej taką... bezradność. Jakbym wiedziała że nie wyjdę dopóki on nie pozwoli. I to jest właśnie ta relacja, ktoś kto mi mówił że mnie chroni, ale przez to ochronę czułam się uwięziona.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Słucham tego o kruku i o koniu który ucieka i o kamieniu z rzeki i myślę sobie, że w każdym z tych snów forma powiedziała coś czego relacja nie powiedziała wprost. Bogdanowi nikt nie powiedział na jawie że odejdzie, Dobrusi nikt nie powiedział na jawie że ją ogranicza. Sen jakby nazywał to czego słowami powiedzieć nie można było.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@egzorcystka08)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Ewelinka71 tak i dlatego te sny zostają tak długo. Bo słowa znikaja ale obraz tego ptaka czy kamienia to zostaje. Mam takie jedno wspomnienie ze snu gdzie śniłam kogoś jako taki stary klucz bez zamka do ktorego pasuje. I ten klucz leżał na ziemi i był niepotrzebny. I ta relacja też właśnie taka była, osoba która miała coś otwierać w moim życiu, ale nigdy nie znalazła miejsca.


Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Egzorcystka08 klucz bez zamka, to jest mocny obraz. I teraz mam pytanie do wszystkich, bo zaczyna mi się rysować coś: czy te formy które pojawia się w snach to są raczej formy które opisują osobę, czy formy które opisują relację? Bo klucz bez zamka nie mówi tylko o tej osobie, mówi też o was dwojgu razem.


Odpowiedz
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Lucjan to jest bardzo precyzyjne pytanie i myślę że odpowiedź brzmi: zależy od snu, ale często to jest forma opisująca miejsce tej osoby w twoim świecie, nie osobę samą w sobie. To dlatego ta sama osoba może się śnić jako coś zupełnie innego dwóm różnym ludziom. Jedna widzi ją jako kamień, drugi widzi ją jako ptaka. Bo każde z nich ma inną relację.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@gertruda77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słucham tej dyskusji od jakiegoś czasu i mam jedno sceptyczne pytanie, nie po to żeby psuć, bo to wszystko brzmi naprawdę ciekawie. Ale skąd wiecie, że te obrazy to akurat ta osoba? Bo klucz to klucz, skąd wiadomo że to nie jest coś zupełnie innego, jakaś praca albo decyzja życiowa, a nie człowiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@egzorcystka08)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Gertruda77 dobre pytanie i dla mnie odpowiedź jest taka ze wiem. Po prostu w snie wiedziałam ze ten klucz to ta osoba, tak samo jak wiesz ze ta postać we śnie to twoja mama nawet jak wygląda zupełnie inaczej. Ta pewność senна jest inna niż na jawie ale jest bardzo wyrazna.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Ta senна pewność o której Egzorcystka mówi ma nawet swoją nazwę, to jest identyfikacja senna i to jest jeden z dowodów że sen działa inaczej niż myślenie na jawie. We śnie wiemy kim jest ktoś bez żadnych zewnętrznych wskazówek. I właśnie to czyni te sny o przekształconych osobach tak wartościowymi, bo ta identyfikacja jest stuprocentowa nawet gdy forma jest niemożliwa.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Oksanka.2 chciałabym tylko dodać że ta pewność senna bywa czasem projekcją naszych założeń, i warto to mieć z tyłu głowy. Nie zawsze to co 'wiemy' we śnie jest absolutną prawdą o drugiej osobie. Może to być prawda o tym jak my ich odbieramy. I to też jest cenna informacja, może nawet cenniejsza.


Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Andromeda masz rację że to może być prawda o naszym odbiorze, ale zastanawiam się czy to w ogóle jest mniej ważne? Jeśli śnię kogoś jako coś zimnego i twardego, i to oddaje to jak ta relacja działa na mnie, to czy nie jest to w jakimś sensie prawda o tej relacji, nawet jeśli nie o samej osobie?


Odpowiedz
(@gertruda77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 153

@Lucjan no dobra, przekonujesz mnie trochę. Ale mam dalej jedno pytanie które mi nie daje spokoju. Mówicie o tej pewności sennej, że wiemy kim jest ta forma. Ale co z osobami, które pojawiają się we śnie jako ludzie i tez są rozpoznawalni? Dlaczego akurat niektóre osoby stają się formą, a inne nie?


Odpowiedz
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Gertruda77 to jest bardzo dobre pytanie i myślę że odpowiedź leży w tym jaką funkcję ta osoba pełni w naszym wewnętrznym świecie. Ktoś kogo przetwarzamy jeszcze, kogo nie potrafimy do końca nazwać, kogo rola w naszym życiu jest niejasna albo silnie symbolicza, ten pojawia się jako forma. Ktoś osadzony, codzienny, zrozumiały, ten pojawia się jako człowiek.


Odpowiedz
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Wisia88 czyli im bardziej ktoś jest dla nas zagadką albo im mocniej na nas działa, tym bardziej prawdopodobne że śnią go w innej formie? To trochę jakby sen sam przyznawał że nie umiemy tej osoby zamknąć w słowie ani w twarzy.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@tunia60)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słuchajcie, to mnie uderzyło. Mój kamień z rzeki to jest ktoś z kim naprawdę nigdy nie wiedziałam czego się spodziewać. Byłam przy nim jak przy czymś co może być albo ciężkie albo śliskie albo zimne albo ciepłe po słońcu. Może właśnie dlatego sen zabrał mu twarz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Tunia60 to co mówisz bardzo mi coś wyjaśnia. Bo ja też goniłem za kimś kogo działania nigdy nie rozumiałem do końca. I we śnie nie było twarzy, tylko ten ruch który się oddala. Może to jest właśnie ta osoba której sennie nie możemy objąć jako człowieka.


Odpowiedz
Wpisy: 338
Rozpoczynający temat
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracam do tego co Wisia powiedziała, bo to mi układa coś w całość. Przez długi czas myślałam że ta postać z mojego snu była odległa bo mi o czymś mówiła, była zimna, była drzewem stojącym plecami. Ale teraz myślę że ona była drzewem właśnie dlatego że ja sama nie umiałam tej osoby nazwać. Sen dał jej kształt który był bliższy prawdzie niż cokolwiek co bym powiedziała na jawie.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie do Melanii, bo ten obraz drzewa odwróconego plecami to jest bardzo szczególny. Czy to drzewo miało liście? Bo drzewo z liśćmi i bez liści to dla mnie zupełnie różne odczucia, i zastanawiam się czy to coś dodaje do twojej interpretacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@celestyna nie miało liści. Albo raczej nie pamiętam liści, a pamiętałabym gdyby były. Takie suche gałęzie. I teraz gdy to mówię, to uderza mnie że ta osoba wtedy właśnie kończyła coś w swoim życiu. Może sen widział to co ja czułam ale nie umiałam powiedzieć.


Odpowiedz
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@celestyna a drzewo bez liści to też coś między życiem a śmiercią, coś uśpionego ale nie martwego. Melania, czy ta relacja była na etapie jakiegoś zamknięcia właśnie wtedy?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy o drzewie i przychodzi mi do głowy że my przez cały czas mówimy o formach jako o obrazach relacji, ale może one mówią też coś o etapie, w którym ta relacja była? Kamień z rzeki, suche drzewo, klucz bez zamka, ptak który kręży, koń który ucieka. To wszystko są rzeczy w jakimś konkretnym stanie. Nie abstrakcyjne obiekty, tylko obiekty w ruchu albo w bezruchu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Ewelinka71 to mnie naprawdę zatrzymało. Mój kruk krążył, nie siedział. I ta relacja była wtedy właśnie w takim wirowaniu, żadnego rozstrzygnięcia, żadnego miejsca do siedzenia. Czy ruch formy może mówić o tym co się dzieje w relacji bardziej niż sama forma?


Odpowiedz
(@wisia88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Dobrusia.2 myślę że tak i to jest jeden z ważniejszych elementów pracy ze snem który się często pomija. Nie tylko co się śni, ale jak to się zachowuje, w jakim stanie jest, co robi. Forma to jakby rzeczownik, a ruch to czasownik. I często ten czasownik mówi więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@egzorcystka08)
Połączone: 10 miesięcy temu

Teraz juz rozumiem dlaczego ten mój klucz był taki ważny bo on nie leżal po prostu, on byl zakurzony. Jakby lezal tam od dawna. I ta osoba faktycznie była w moim zyciu od dawna i juz od dawna nic nie otwierała, ale ja ciagle go trzymalam. Czy zakurzony przedmiot we snie to moze być sygnał ze czas sie pozegnac?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Egzorcystka08 nie spieszmy się z taką interpretacją. Pył może znaczyć czas, ale może też znaczyć że coś czeka na odkrycie, że jest zapomniane ale nie bezwartościowe. Jak ty to czułaś przy tym kluczu, chciałaś go podnieść, schować, wyrzucić?


Odpowiedz
(@egzorcystka08)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Andromeda stałam nad nim i nie ruszałam. Chyba sie bałam dotknąć. I to jest dokladnie to co robiłam z tą relacją na jawie, ciagle odkładałam decyzje.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę całą rozmowę od dłuższego czasu i nie mogę przestać myśleć o jednym. Mam kogoś bliskiego, kto pojawia się w moich snach jako woda. Nie jako ktoś w wodzie, nie jako ktoś przy wodzie, tylko jako sama woda. I za każdym razem ta woda jest inna, raz spokojna, raz rwąca. I nie wiem co z tym zrobić, bo jak rozmawiać z wodą?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: