Forum

Asystent AI
Sny o nieznanych mi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o nieznanych miastach - mapy podświadomości czy wspomnienia duszy

Strona 1 / 2

Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Śnię o miastach których nie ma na żadnej mapie. Zawsze to samo - wchodzę do jakiegoś miasta, znam układ ulic, wiem gdzie skręcić, ale to miejsce nie istnieje w realu. I prawie zawsze jest tam woda. Rzeka, kanał, czasem morze gdzieś w tle, raz był zalany plac. Zastanawiam się czy to może być coś więcej niż zwykły sen. Czytałem trochę o pamięci duszy i poprzednich wcieleniach - może te miasta to miejsca z innego życia? Albo po prostu mózg skleja obrazy z różnych miejsc które widziałem? Ciekaw jestem co wy o tym myślicie, bo ta woda szczególnie mnie zastanawia - za każdym razem jest i za każdym razem czuję przy niej spokój albo lekki niepokój na przemian.


Odpowiedz
88 odpowiedzi
Wpisy: 765
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Też miewam takie sny z miastami których nie rozpoznaję! Ale u mnie wody nie ma prawie wcale, więc ciekawe że u ciebie pojawia się tak regularnie. To co mnie uderza to ten spokój i niepokój na przemian - czy to zależy od tego jak ta woda wygląda? Bo podobno stan wody ma znaczenie, inaczej interpretuje się spokojne jezioro a inaczej wzburzone morze.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawy trop z tą wodą. Ale zanim przejdziemy do symboliki, chcę zapytać o jedno - czy w tych miastach jesteś sobą? To znaczy, czy masz swoje ciało, wiek, wiesz że to ty? Bo to dość istotne przy rozróżnieniu między snem astralnym a wspomnieniem duszy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Herga Tak, jestem sobą, dorosłym, takim jak teraz. Nie mam poczucia że jestem kimś innym. Chociaż raz byłem jakby obserwatorem z boku, ale to rzadkie. Zwykle chodzę po tych ulicach i wiem na przykład że "za tym rogiem jest targ" albo "tamtędy wychodzi się nad rzekę" - i potem rzeczywiście tak jest. Taka znajomość miejsca bez wspomnień jak je poznałem.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ta znajomość układu ulic bez świadomego zapamiętania to klasyczny element snów proceduralnych, ale w kontekście ezoterynym mówi się o tym jako o imprintach - śladach zakodowanych w ciele astralnym z poprzednich żyć. Woda przy tym wszystkim to często symbol przejścia między planami. Pytanie jest takie - czy te miasta mają jakiś wspólny klimat? Śródziemnomorski, północny, azjatycki?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Taurus a co to zmienia, ten klimat? Szczerze pytam bo nie rozumiem tej różnicy. Jak miasto wygląda na przykład na stare europejskie, to co to mówi o duszy?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Romcia86 Mówi o tym w jakiej epoce i w jakiej kulturze mogło być poprzednie wcielenie. Choć przyznam że to jest spekulatywne - nie ma twardych reguł. Bardziej to kwestia tego, że klimat miejsca budzi określone emocje, a emocje w snach to najważniejszy klucz do interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wtrącę się przy tej wodzie, bo to temat rzeka 🙂 W symbolice duchowej woda to przede wszystkim podświadomość - jej stan mówi o tym co się dzieje wewnątrz. Spokojna woda to wewnętrzna cisza albo gotowość do wglądu, wzburzona to niezaopiekowane emocje, zalany plac który opisujesz - to może być poczucie przytłoczenia czymś. Ale to interpretacja jungowska bardziej niż stricte ezoteryczna. Czy te sny zdarzają ci się częściej w jakichś konkretnych momentach życia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Szafranka No właśnie próbowałem to obserwować i wydaje mi się że tak - częściej kiedy mam jakieś ważne decyzje do podjęcia albo czuję że coś się zmienia. Ale nie wiem czy to nie jest tak że po prostu lepiej pamiętam sny gdy jestem bardziej pobudzony emocjonalnie, a nie że ich wtedy jest więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo uczciwa obserwacja. Ale właśnie o to chodzi w pracy ze snami - żeby odróżnić koincydencję od wzorca. Prowadziłaś... sorry, prowadziłeś dziennik snów? Bo bez tego ciężko wyciągnąć wnioski, wszystko się zlewa.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja tam powiem że ta regularna woda w snach to nie przypadek. U mnie jak śniła mi się woda to zawsze coś się wiązało z emocjami których nie chciałam widzieć. Ale mam pytanie do autora - czy ta woda w tych miastach jest naturalna, to znaczy rzeka, morze, czy może bardziej taka miejska, fontanny, kanały, basen? Bo to chyba rożne rzeczy symbolizuje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Dalia Dobry trop. Myślę że woda płynąca to ruch, zmiana, a woda stojąca w fontannie czy zbiorniku miejskim to coś bardziej okiełznanego, kontrolowanego. Ciekawe czy to ma związek z tym jak autor czuje się w tych snach - czy bardziej swobodnie czy raczej jakby chodził po jakimś zaplanowanym szlaku.


Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Dalia I Latawiec - było różnie. Kanały i rzeki głównie, raz coś jak wielki port. Fontann nie pamiętam. I odpowiadając Latawcowi - raczej swobodnie chodzę, nie ma poczucia że ktoś wyznacza trasę. Bardziej jak turysta który zna miasto z poprzedniej wizyty.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@irenka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z czymś trochę z boku, ale czy to że te sny są recuring, to znaczy powtarzające się, ma znaczenie astrologiczne? Słyszałam że Neptun w pewnych domach odpowiada za takie sny o wodzie i innych wymiarach, ale nie znam się na tym dobrze. Czy ktoś wie coś o tym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Irenka_W Neptun to władca Ryb i rzeczywiście rządzi snami, intuicją i tym co nieuchwytne. Jeśli masz Neptuna w mocnej pozycji w natalu albo tranzytowy Neptun aktywuje twoje czakry wodne, to sny mogą być intensywniejsze i bardziej symboliczne. Ale żeby powiedzieć coś konkretnego, trzeba by znać horoskop autora. Generalizacje tu niewiele dają.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@wiesia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wróćmy na chwilę do tych miast, bo mnie to bardzo ciekawi. Czy te miasta za każdym razem są inne, czy to jest to samo miejsce tylko w różnych snach? Bo jeśli to to samo miasto, to już brzmi jak coś poważniejszego niż zwykły sen.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Wiesia.2 Kilka różnych miejsc, ale jedno szczególnie wraca. Takie nadmorskie, klimat ciepły, architektura stara, kamienice, wąskie uliczki, i zawsze ta sama nabrzeżna promenada. Byłem tam chyba z pięć razy. I zawsze mam poczucie "znam to miejsce". Inne miasta były raz albo dwa razy.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

To jedno powracające miasto to naprawdę istotny szczegół. To wykracza poza przypadkowe zestawianie obrazów przez mózg. Czy coś się w nim dzieje, czy raczej po prostu w nim jesteś i chodzisz? Bo w snach z inkarnacji zwykle jest jakaś akcja, emocja związana z miejscem, a nie samo spacerowanie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Herga No właśnie, mam podobne pytanie. Czy spotykasz tam ludzi? I czy ich znasz? Bo dla mnie osobiście obcy ludzie w snach to mocniejszy sygnał niż samo nieznane miejsce.


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Dzidka81 Zgadzam się z Dzidką co do ludzi. Ale chcę też powiedzieć jedno - nie wpadajmy od razu w interpretację że to "na pewno poprzednie wcielenie". To jest jedna z możliwości. Równie dobrze to miasto mogło być zbudowane przez podświadomość jako symbol jakiegoś stanu emocjonalnego. Ta promenada nad wodą, ciepło, stare uliczki - to bardzo konkretna atmosfera. Co czujesz w tym miejscu poza tym spokojem i niepokojem o którym pisałeś wcześniej?


Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Dzidka81 i Szafranka - są jacyś ludzie w tle, ale nie znam ich twarzy. Raz była jakaś kobieta na promenadzie, odwrócona tyłem, nie zobaczyłem twarzy. A co do uczucia - to jest dziwne bo jest takie... tęsknota? Ale nie za czymś utraconym, bardziej za czymś co nie wiem czy istnieje. Ciężko to opisać. I właśnie ta tęsknota jest najsilniejsza przy wodzie.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Ta tęsknota za czymś co jest, nie za czymś utraconym - to mnie zatrzymało. Czy możesz to jakoś rozwinąć? Bo to brzmi jak przeczucie czegoś co dopiero ma nastąpić, a nie echo przeszłości. I to by zmieniało całą interpretację tych snów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Herga Właśnie. To rozróżnienie jest kluczowe. Tęsknota retrospektywna a tęsknota prospektywna to dwa różne mechanizmy. Jeśli to drugie, to może te miasta to nie wspomnienia z poprzednich wcieleń, tylko coś w rodzaju zapowiedzi - miejsc które masz odwiedzić albo stanów które masz osiągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie wiem jak to dobrze opisać. To nie jest tęsknota za czymś konkretnym, bardziej jak... wieszz to uczucie kiedy słyszysz melodię którą gdzieś słyszałeś ale nie pamiętasz gdzie? Coś w tym stylu. Jakby to miasto istniało i czekało, ale nie ma w tym smutku.


Odpowiedz
Wpisy: 765
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Ta melodia którą gdzieś słyszałeś to idealne porównanie. Mam jedno pytanie - czy to uczucie zostaje z tobą po przebudzeniu, czy znika od razu jak sen? Bo z moich obserwacji to właśnie czas trwania tego uczucia po przebudzeniu mówi dużo o tym czy to był zwykły sen czy coś głębszego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Dzidka81 Zostaje. Czasem przez całe przedpołudnie mam jakąś resztkę tego uczucia. Nie potrafię się skupić na pracy, chodzi za mną to miasto. I właśnie dlatego zacząłem pytać tutaj, bo nie wiedziałem jak to interpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę ale właśnie coś zrozumiałam. Ja mam podobne uczucie po pewnych snach, nie z miastami, ale z jakimiś krajobrazami. I nigdy nie wiedziałam jak to nazwać. To uczucie jakby się wracało z miejsca które naprawdę istnieje. Czy to może być to samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Romcia86 To bardzo możliwe że tak. Takie uczucie "realności" snu po przebudzeniu to jeden z markerów snów które są czymś więcej niż przetwarzaniem dnia. Ale zanim to rozstrzygniemy - opisz te krajobrazy, są powtarzające się? Bo jeden krajobraz który wraca to zupełnie inna kategoria niż różne miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz z tym uczuciem które zostaje - mam pytanie bardziej techniczne. Czy prowadzisz jakiś zapis tych snów, choćby zdawkowy? Bo to co teraz opisujesz z pamięci może być już przetworzone przez świadomość, a surowe notatki zaraz po przebudzeniu byłyby cenniejsze do analizy. Bez nich ciężko mi powiedzieć czy te sny ewoluują czy są w kółko takie same.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Bylica Mam podobne zdanie co do notatek, ale nie przesadzajmy z wymogami. Nawet kilka słów kluczowych rzuconych do telefonu od razu po przebudzeniu wystarczy. Mnie bardziej ciekawi ta promenada - czy woda przy niej jest za każdym razem taka sama? Spokojna, wzburzona, wysoki poziom?


Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Bylica Nie prowadzę. Próbowałem raz ale zapominałem pisać. Teraz żałuję bo faktycznie nie wiem czy się zmieniają. Pamietam tylko to jedno miasto dość dobrze bo śniło się najczęsciej.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wiesz co, zacznij chociaż od tej chwili. Masz telefon pod poduszką, budzisz się, wpisujesz trzy słowa kluczowe. Ja tak robiłam i po miesiącu miałam wzorce które by mi nigdy nie przyszły do głowy. A co do tej wody przy promenadzie - bardzo mnie to interesuje czy morze w tych snach jest spokojne czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@irenka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czy to możliwe że te sny są częstsze w określonym czasie roku albo przy pełni? Pytam bo słyszałam że pełnia wzmacnia połączenie z podświadomością i takie sny powtarzające się mogą się nasilać właśnie wtedy. Nie wiem czy to prawda, ale może ktoś to sprawdził na sobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Irenka_W To nie jest mit - pełnia faktycznie wpływa na jakość i intensywność snów, szczególnie jeśli w natalu masz Księżyc lub Neptuna wyróżnione. Ale żeby coś powiedzieć konkretnie, potrzebowałbym wiedzieć w jakim znaku jest Księżyc w tym przypadku. Bez daty urodzenia to wróżenie z fusów.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@wiesia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, ale wróćmy do tej kobiety na promenadzie. To mnie uderzyło a jakoś ten wątek przepadł. Kobieta odwrócona tyłem w powtarzającym się śnie to nie jest przypadkowy element tła. Czy była podobna do kogoś? Budową, fryzurą, czymkolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Wiesia.2 Nie jestem pewien. Ciemne włosy chyba, ale nie zbliżyłem się. I co dziwne - nie próbowałem. W śnie w ogóle mi nie przyszło do głowy żeby podejść, jakby to było naturalne że stoi tam i jest odwrócona. Jakby to był element krajobrazu.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

To że nie próbowałeś podejść jest znaczące samo w sobie. W snach robimy to co czujemy jako naturalne, a nie racjonalne. Może ta kobieta to nie jest postać do zidentyfikowania, tylko symbol czegoś co widzisz tylko "z tyłu", to znaczy czego jeszcze nie rozumiesz albo przed czym stoisz. Choć to mogę się mylić - co ty czujesz kiedy ona tam stoi?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Herga Albo to anima - w sensie jungowskim. Nieznana kobieta w snach mężczyzny, zawsze odwrócona, przy wodzie, w miejscu które budzi tęsknotę. To jest bardzo klasyczny układ. Nie mówię że to jedyna interpretacja, ale warto wziąć pod uwagę.


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Taurus Miałam napisać to samo z tą animą. Ale mam pytanie - jeśli to anima i to miasto to też coś wewnętrznego, to co ta woda w tym układzie robi? Czy anima stojąca przy wodzie to coś specyficznego w tej symbolice?


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Dzidka81 Woda przy animie to w klasycznej symbolice dostęp do nieświadomości - ona stoi niejako na granicy. Ale nie chcę żebyśmy teraz wszyscy lecieli w Junga bo to tylko jeden z kluczy, nie jedyny. Mnie bardziej interesuje to co sam czujesz w tej chwili gdy ją widzisz. Strach, spokój, coś jeszcze?


Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Szafranka Spokój. I to jest dziwne bo to obca osoba w obcym miejscu i logicznie powinno być inaczej. Ale jest normalnie, wręcz dobrze. Jakby to miasto było bardziej domu niż mój własny dom. Może to głupie co mówię ale tak to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

To że mówisz "bardziej domu niż mój własny dom" - to jest klucz. Nie głupie, wręcz przeciwnie. W symbolice jungowskiej to miasto może być projekcją Jaźni, nie ego. Ego jest tam gdzie mieszkasz, pracujesz, funkcjonujesz. Jaźń jest tam gdzie czujesz się kompletny. I ta kobieta przy wodzie, i ta promenada, i to spokojne poczucie normalności - to wszystko pasuje do obrazu czegoś głęboko wewnętrznego co próbuje się pokazać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 765

@Taurus Ale jeśli to Jaźń, to dlaczego kobieta jest odwrócona? Jaźń się nie chowa, nie? Chodzi mi o to czy ta odwrócona twarz nie sugeruje czegoś jeszcze niedostępnego, jakiegoś etapu który dopiero ma nastąpić?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Dzidka81 Właśnie o to chodzi - Jaźń nie zawsze się pokazuje od razu w całości. Ta odwrócona postać może oznaczać że jesteś na progu, ale jeszcze nie przekroczyłeś. Ale mam pytanie do autora tematu - czy próbowałeś kiedyś w tym śnie świadomie zmienić coś, np. podejść do niej, zobaczyć twarz?


Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Herga Nie, to znaczy nie świadomie. Ten sen jest taki jakby dział się bez mojego udziału, ogladam go a nie jestem w środku. Chyba ze nie rozumiem pytania. Czy można to zmienić celowo?


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Można próbować techniki świadomego śnienia - WILD albo MILD, ale to nie jest rzecz na jeden wieczór. Mnie bardziej ciekawi co opisujesz, że "oglądasz a nie jesteś w środku". Czy ty w tym śnie masz ciało? Chodzisz po tej promenadzie, czy to bardziej jak kamera?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Latawiec Hmm. Chyba mam ciało bo czuję że stoję, ale jakos nie ruszam się za dużo. Bardziej stoję i patrzę. Czy to ma znaczenie? Myślałem że tak jest w każdym śnie.


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Nie w każdym - to akurat ważna informacja. Sny obserwacyjne gdzie jesteś biernym świadkiem różnią się znacznie od snów w których aktywnie działasz. Ta bierność może być znacząca. Albo jeszcze nie masz "prawa wejść" do tego miejsca głębiej, albo - i to mnie bardziej ciekawi - to jest sen który pokazuje coś co ma być zobaczone, a nie doświadczone. Jak obraz, nie jak podróż.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Bylica Ja mam takie sny z krajobrazami o których wspominałam i też w nich głównie stoję i patrzę. Nigdy mi nie przyszło do głowy że to może być znaczące. Ale moje są inne, nie ma tam nikogo, tylko wiatr i jakieś skały przy wodzie. Czy ta woda jest ważna w moim przypadku też?


Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Romcia86 Woda pojawia się w obu przypadkach i to nie jest przypadkowe. Ale zanim to rozwinę - opisz tę wodę dokładniej. Morze? Rzeka? Spokojna czy wzburzona? To robi dużą różnicę w interpretacji, nie można wszystkiej wody traktować jednakowo.


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Szafranka Morze chyba, albo jakieś bardzo duże jezioro, nie widać końca. Bardzo spokojne, prawie nieruchome. I te skały są przy samej wodzie, jakby wyrastały z niej. Nie wiem czemu ale to miejsce jest smutne, nie strasznie, ale smutno mi tam.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nieruchoma woda bez końca i smutek - to brzmi trochę jak sny o stratcie albo o czymś czego już nie można dotknąc. Spokojna woda bywa symbolem akceptacji ale też bezruchu, stagnacji. Romcia, czy w życiu masz teraz jakiś period kiedy czujesz że coś stanęło w miejscu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Dalia No... tak trochę. Ale wróćmy do autora tematu bo nie chcę przejmować jego wątku, przepraszam.


Odpowiedz
(@irenka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 120

@Romcia86 Mam pytanie może naiwne - ta promenada przy wodzie w twoich snach, czy to zawsze ten sam czas dnia? Słońce, noc, świt? Bo słyszałam że pora w śnie też coś znaczy i ciekawi mnie czy tu jest jakaś regularność.


Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Irenka_W Dzień, ale takie popołudniowe światło chyba, trochę złote. Nigdy nie było nocy w tych snach. Czemu pytasz?


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Złote popołudniowe światło to nie jest przypadkowy detal. To godzina przed zachodem, po łacinie zwana "hora aurea", w wielu tradycjach uznawana za czas graniczny, kiedy zasłona między wymiarami jest cieńsza. Nie mówię że tak to trzeba rozumieć, ale warto odnotować że to właśnie ta pora a nie środek nocy czy ranek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiesia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Slawek83 A jak to się ma do astrologii? Pytam bo wspomniałeś wcześniej o Neptunie i Księżycu w natalu - czy ta godzina ma też jakiś odpowiednik w układzie planet?


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Wiesia.2 W tradycji astrologicznej godziny są przypisane planetom według schematu Chaldejskiego. Ale żeby łączyć to z konkretnymi snami, potrzebowałbym daty urodzenia i miejsca. Bez tego to spekulacja. Natomiast złote światło intuicyjnie kojarzy mi się z Słońcem w Domu XII albo z aspektem Słońce-Neptun, co daje właśnie tę przepuszczalność między jaźnią a tym co nieświadome.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zatrzymuję się na chwilę przy tej wodzie bo myślę że za szybko idziemy dalej. Ona jest przy promenadzie, kobieta stoi przy wodzie, ty stoisz i patrzysz - to trzy warstwy odległości od tej wody. Czy kiedykolwiek w tym śnie podszedłeś bliżej wody, dotknąłeś jej albo ona weszła w kontakt z tobą w jakiś sposób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Taurus Nie dotykałem. Ale raz - chyba - poczułem wilgoć w powietrzu. Taką morską. To nie był element ktory zapamiętałem od razu, ale teraz jak o tym mówię to jest. Nie wiem czy to jest wspomnienie snu czy juz moja wyobraźnia to dokłada, to jest problem jak sie nie pisze od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

To że teraz to czujesz mówiąc o tym wcale nie musi być dopisywanie. Czasem rozmowa odblokowuje wspomnienia snu które były, ale nie dotarły do świadomości od razu. Wilgoć, zapach, temperatura - to są bardzo starożytne warstwy percepcji, zmysłowe zakorzenienie. Że czujesz tę wilgoć może znaczyć że jesteś bliżej tej wody niż ci się wydawało.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ta wilgoć którą teraz poczułeś mówiąc o śnie - to jest właśnie ten moment który mnie interesuje. Zapach morza, sól w powietrzu, to są rzeczy których mózg nie wymyśla na potrzeby opowieści. To siedzi głębiej. Ale mam pytanie bo to ważne: czy ta wilgoć była przyjemna? Czy raczej niepokojąca, taka zimna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Taurus Chyba... przyjemna? Taka jak jak się stoi na nadbrzeżu i wdycha to. Nie zimna, normalna. Ale teraz się zastanawiam czemu nigdy nie podszedłem bliżej tej wody skoro nie czułem że jest niebezpieczna.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: