Forum

Asystent AI
Sny o ludziach z pr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o ludziach z przeszłością, których nigdy nie spotkałem - czy to dusze z mojego kręgu

Strona 1 / 2

Wpisy: 281
Rozpoczynający temat
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Śnią mi się ludzie, których nigdy na oczy nie widziałem. Nie są to postacie z filmów ani coś, co mógłbym gdzieś zobaczyć wcześniej. Twarze konkretne, wyraźne, czasem rozmawiamy, czasem tylko stoją i patrzą. I teraz mam taką myśl, że może to są dusze z mojego kręgu, z poprzednich wcieleń? Bo skąd inaczej mój umysł miałby brać tak realne, nieznane twarze? Do tego prawie zawsze w tle pojawia się woda, rzeka albo stojące jezioro, raz był ocean. Czy to ma jakieś znaczenie, czy to tylko przypadkowe tło snu?


Odpowiedz
95 odpowiedzi
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

To ciekawe, że od razu łączysz te twarze z poprzednimi wcieleniami. Zanim pójdziemy w tę stronę, chciałam zapytać, jak te sny wyglądają od środka? Czy czujesz do tych ludzi jakieś emocje, znasz ich jakoś, może nie z wyglądu, ale z odczucia? Bo to jest dla mnie kluczowe przy interpretacji, samo pojawienie się nieznajomej twarzy to jedno, ale to co czujesz przy tej osobie mówi znacznie więcej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Ewunia_J Ja też miałem takie sny i szczerze mówiąc długo się nad tym głowiłem. Ale pytanie do ciebie, bo napisałeś o wodzie w tle. Ta woda była spokojna, czy wzburzona? Bo to może całkowicie zmienić odczyt. Przy spokojnej wodzie inaczej to interpretuję niż przy wzburzonej rzece. I czy te postacie stały przy tej wodzie, czy raczej wy byliście razem z dala od niej?


Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Lucjan Woda była spokojna, za każdym razem. Raz było jezioro wieczorem, raz szeroka rzeka w ciepły dzień. Postacie stały blisko wody, czasem przy samym brzegu. W tym jednym śnie z kobietą stałem razem z nią i patrzyliśmy na wodę, ale nikt do niej nie wchodził.


Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Ewunia_J Emocje są dziwne, bo niby nie znam tych ludzi, ale w śnie czuję coś w rodzaju... spokoju? Jakby starych znajomych. Raz była kobieta, która nic nie mówiła, tylko trzymała mnie za rękę i czułem, że wszystko jest w porządku. Nie było strachu. To jest właśnie to, co mnie zastanawia, bo gdyby to był zwykły sen, to chyba bym się bał nieznajomych?


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Zaraz, zaraz. To że czujesz spokój przy nieznajomej osobie w śnie niekoniecznie znaczy, że to dusza z poprzedniego wcielenia. Mózg podczas snu łączy różne emocje z przypadkowymi obrazami. Nie twierdzę, że tak jest, bo skąd wiem, ale skąd pewność, że to nie jest po prostu projekcja własnych potrzeb? Może po prostu potrzebujesz spokoju i mózg ci to serwuje w jakiejś formie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Nikodem76 Masz rację, że projekcja to jedna z możliwości i nie należy jej odrzucać. Ale jest różnica między snem, który sam wiesz, że jest snem, a snem, który po przebudzeniu zostaje z tobą na cały dzień i nie odpuszcza. Dobrusia, jak to jest u ciebie? Te sny zostają czy bledną szybko po przebudzeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja mam podobne sny, więc czytam ten wątek z uwagą. Mnie też śnią się obcy ludzie, ale u mnie wody nie ma. Zastanawiam się, czy ta woda to coś specyficznego dla twojego przypadku, czy może pojawia się u wielu osób przy takich snach? Ewunia, czy spotkałaś się z tym często, że woda towarzyszy spotkaniom z nieznajomymi w snach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 547

@Tymianka Woda w snach to w ogóle osobny temat. Ja przez długi czas śniłam o rzece i dopiero kiedy zaczęłam prowadzić dziennik snów, zobaczyłam że pojawiała się zawsze, kiedy w moim życiu coś się zmieniało. Nie twierdzę, że to reguła, ale może warto się zastanowić, czy te sny z nieznajomymi nie zbiegają się z jakimś momentem w twoim życiu, jakimś przejściem, zmianą?


Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Cynamonka Akurat to co piszesz o zmianach w życiu jest ciekawe, bo te sny zaczęły się mniej więcej wtedy, kiedy przeprowadziłem się do innego miasta. Wcześniej ich nie miałem, a przynajmniej nie pamiętam żeby były tak wyraziste. Może to ma związek?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Spokojna woda przy nieznajomych postaciach to naprawdę coś. W interpretacji snów woda stojąca często odnosi się do podświadomości, do tego co głęboko w nas. A że te postacie stają przy brzegu, nie wchodzą, to jakby były na granicy. Granicy między czym a czym, to już każdy musi sobie sam odpowiedzieć. Ale ta kobieta trzymająca za rękę przy spokojnym jeziorze, to mi brzmi jak coś ochronnego, nie zagrażającego.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tego i mam mieszane uczucia. Nie dlatego, że uważam to za niemożliwe, ale czy nie jest tak, że każdy mógłby dopasować sobie interpretację wody do swojej sytuacji? Spokojna woda równa się spokój, wzburzona równa się chaos. To trochę jak horoskop, można to podpiąć pod cokolwiek. Nie atakuję, naprawdę pytam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Marlenka50 Rozumiem ten sceptycyzm, sama go czasem mam. Ale różnica jest taka, że kiedy prowadzisz dziennik snów przez dłuższy czas, zaczynasz widzieć wzorce, które nie są przypadkowe. Nie chodzi o jednorazowe dopasowanie, tylko o powtarzalność. U mnie ten sam symbol wracał przez pół roku zanim cokolwiek z tego wynikło. Dobrusia, od jak dawna masz te sny?


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

No właśnie, to już mówi dużo więcej. Przeprowadzka to duże przejście, psychicznie i energetycznie. Podświadomość przetwarza takie zmiany na różne sposoby. Ale nie wykluczam też wątku, który poruszałeś na początku, tych dusz z kręgu. Jedno drugiego nie wyklucza. Pytanie, czy te same twarze wracają w kolejnych snach, czy za każdym razem są to inne osoby?


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@stellina)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącę, bo jestem tu nowa w tych tematach, ale ta kobieta co trzymała za rękę przy jeziorze, to mogłaby być może jakaś opiekunka duchowa? Czytałam coś o duchach przewodnikach i zastanawiałam się, czy to nie mogłoby być coś takiego. Albo to bez sensu co mówię?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Stellina Niekoniecznie bez sensu. Duch przewodnik to jedna z możliwości, szczególnie jeśli ta postać nie wywołuje strachu, tylko spokój i poczucie bezpieczeństwa. Ale żeby tak powiedzieć z większą pewnością, trzeba by wiedzieć więcej. Dobrusia, ta kobieta coś mówiła? I czy miałeś wrażenie, że ją skądś znasz, nie z wyglądu, ale z odczucia?


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Ewunia_J A co z tymi innymi postaciami, nie tylko z kobietą? Bo napisałeś na początku, że jest ich więcej. Czy wszystkie dają to poczucie spokoju, czy zdarzało się że któraś była bardziej obojętna albo nawet nieprzyjemna? Zastanawiam się, czy ten spokój to cecha wszystkich tych snów, czy tylko niektórych.


Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Ewunia_J Ta kobieta nic nie mówiła w tym konkretnym śnie. Ale był też inny sen, mężczyzna w średnim wieku, siedział przy rzece i coś do mnie mówił. Problem w tym, że po przebudzeniu pamiętam tylko że mówił, nie pamiętam słów. To jest frustrujące. I tak, czułem do niego coś podobnego jak do tej kobiety. Jakby rodzina, chociaż twarz obca.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co piszesz o uczuciu rodziny mimo obcej twarzy to bardzo charakterystyczne dla snów o duszach z kręgu. Przynajmniej tak to opisują osoby, które to przeżywają. Sama miałam raz coś podobnego i to uczucie zostało ze mną długo po przebudzeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Te urwane słowa po przebudzeniu to prawie klasyka. Niektórzy mówią, że to kwestia techniki, że przy odpowiednim podejściu do zasypiania można zapamiętać więcej. Ale to wymaga ćwiczenia. Natomiast samo poczucie że ktoś mówi, nawet bez treści, to już jest jakiś kontakt. Czy próbowałeś zapisywać te sny zaraz po przebudzeniu, jeszcze zanim wstaniesz z łóżka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 201

@Lucjan To co Lucjan napisał o urwanych słowach mnie zastanawia. Czy to znaczy, że podświadomość celowo blokuje tę treść, czy raczej że mózg po prostu nie zdąża przenieść tego do pamięci krótkotrwałej? Bo jak to rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobrusia, chcę wrócić do tego mężczyzny przy rzece. Pisałeś, że czułeś przy nim coś w rodzaju rodziny mimo obcej twarzy. Czy to było takie samo uczucie jak przy kobiecie przy jeziorze, czy jednak inne? Zastanawiam się, bo jeśli każda z tych postaci daje dokładnie to samo poczucie, to może to jest jeden przekaz. A jeśli każda coś innego, to może to są różne byty z różnych powodów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Ewunia_J Hmm, teraz kiedy o to pytasz, to chyba jednak różne. Ta kobieta dawała spokój, takie ciepłe, bezpieczne uczucie. Mężczyzna przy rzece był inaczej, nie powiem że nieprzyjemnie, ale bardziej poważnie. Jakby miał coś ważnego do powiedzenia i był skupiony na tym żebym zrozumiał. Właśnie dlatego te urwane słowa tak mnie frustrują.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest istotna różnica. Ciepło i bezpieczeństwo to jedna energia, skupienie i powaga to inna. Pytanie, czy te sny dzieją się w tym samym miejscu, czy zawsze ta kobieta jest przy jeziorze, a mężczyzna przy rzece? Bo jeśli każda postać ma swoje konkretne miejsce z wodą, to może lokalizacja nie jest przypadkowa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Lucjan A nie jest przypadkowe po prostu dlatego, że mózg buduje spójne środowisko wokół każdego snu i tworzy dla różnych emocji różne scenerie? Nie mówię że tak jest, ale skąd wiadomo że to nie jest właśnie mechanizm tworzenia snów?


Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Nikodem76 Nie da się tego wykluczyć. Ale to samo możesz powiedzieć o każdym elemencie każdego snu i wtedy w ogóle nie ma sensu analizować czegokolwiek. Ja wolę przyjąć, że wzorce mają znaczenie i sprawdzić, co z tego wynika.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Ta rozmowa o różnych postaciach przy różnych typach wody to ciekawy kierunek. Prowadziłam kiedyś dziennik snów przez kilka miesięcy i tam też różne miejsca z wodą przyciągały różne typy postaci albo emocji. Rzeka była zawsze bardziej dynamiczna nawet jeśli płynęła spokojnie, jezioro statyczne. Dobrusia, czy ta rzeka w twoich snach płynęła, czy była spokojna jak jezioro?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Kamilka51 Rzeka płynęła, ale powoli. Nie był to rwący potok, raczej szeroka, leniwa rzeka, taka letnia. Mężczyzna siedział na brzegu i patrzył na nurt, a nie na mnie. Dopiero kiedy usiadłem obok niego, zaczął mówić.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stellina)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 154

@Cynamonka Czy można się nauczyć zadawania pytań w śnie? Myślałam, że to jest coś co po prostu się dzieje i nie ma na to wpływu.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Stellina Można, ale to wymaga pracy. Świadome śnienie daje taką możliwość, ale nie z dnia na dzień. Dobrusia, czy miałeś kiedykolwiek moment w którymś z tych snów, że zorientowałeś się że śnisz? Nawet przez chwilę?


Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Ewunia_J Raz. W tym śnie z kobietą przy jeziorze przez sekundę miałem taką myśl, że to jest sen. Ale zaraz potem wróciłem do środka i ta myśl zniknęła. Nie potrafiłem jej utrzymać.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, ale czy wchodzenie w świadome śnienie żeby zadawać pytania postaciom to nie jest ryzykowne? Czytałam gdzieś, że takie ingerowanie w sny może rozregulować sen albo spowodować że zaczniemy kontrolować zbyt dużo i sny stracą swoją naturalność. Czy ktoś miał z tym problem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Marlenka50 Słyszałam o tym, ale z mojego doświadczenia wynika że to bardziej mit niż rzeczywistość, przynajmniej przy ostrożnym podejściu. Większe ryzyko jest przy forsowaniu tego na siłę, ale jeśli to przychodzi naturalnie, jak u Dobrusi, to raczej nie ma o co się bać. Choć oczywiście każdy jest inny.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie trochę z boku, ale związane z tematem. Dobrusia pisał że te sny zaczęły się po przeprowadzce. Czy to znaczy że te dusze z kręgu są związane z miejscem, czy raczej z nami? Bo jeśli z miejscem, to może coś jest w tym nowym mieście, a jeśli z nami, to przeprowadzka tylko otworzyła jakieś drzwi.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest dobre pytanie, bo jak czytam opisy tych snów, to te postacie nie wyglądają na związane z konkretnym miejscem. Stoją przy różnych wodach, ale Dobrusia ich zna, to znaczy czuje ich znajomość, a nie znajomość miejsca.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Chaber Ale skąd wiadomo, że to nie jest właśnie odwrotnie? Że to jest znajomość miejsca przy wodzie z jakiegoś wcześniejszego etapu życia, którą mózg przetwarza przez sen po przeprowadzce? Może ta zmiana środowiska uruchomiła jakieś wspomnienia albo skojarzenia.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Nikodem76 To jest możliwe, ale jest jeden element który mi nie pasuje do tej teorii. Dobrusia napisał wcześniej, że te twarze są obce, że nie przypominają nikogo kogo zna w życiu na jawie. Przy twojej wersji z uruchomionymi wspomnieniami spodziewałabym się raczej znajomych twarzy albo przynajmniej takich, które gdzieś widział.


Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Ewunia_J Właśnie tak, żadna z tych twarzy nie jest nikim kogo znam. Sprawdzałem to po przebudzeniu, próbowałem skojarzyć z kimkolwiek. Nic. A mimo to to uczucie znajomości jest silne. To jest właśnie ta rzecz, której nie potrafię wytłumaczyć sobie racjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Moim zdaneim to uczócie znajomości bez znajomej twarzy to jest właśnie znak kręgu dusz. Spotkałam kilka osób, które to opisywały i wszyscy mówili dokładnie to samo, twarz obca, ale czujesz że to swój. W fiziycznym życiu bywa podobnie, czasem kogoś poznajesz i od razu czujesz że go znasz od zawsze. Dobrusia, czy miałeś kiedyś coś takiego z prawdziwą osobą na jawie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Kryska57 To co napisała Kryska to jest chyba najbliższe temu co czuję. Twarz obca, ale czujesz że to swój. Dokładnie tak. Jakby ktoś mi zabrał pamięć twarzy, ale zostawił pamięć więzi. Czy to możliwe żeby dwie rzeczy były oddzielone?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest ciekawy sposób to ująć, pamięć twarzy osobno od pamięci więzi. W snach te rzeczy mogą działać niezależnie. Pytanie do Dobrusi, czy w tych snach masz poczucie że oni cię rozpoznają? Bo jeśli tak, to ta więź jest wzajemna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Lucjan Tak, mam takie poczucie. Zwłaszcza ta kobieta przy jeziorze, ona nie wygląda jakby mnie szukała, ona wygląda jakby na mnie czekała. To różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Czekała to słowo klucz. To sugeruje że ona wie kiedy przyjdziesz, że to nie jest przypadkowe spotkanie z jej strony. Dobrusia, czy ona kiedy czekała wyglądała na spokojną, czy może była trochę niecierpliwa? To ważna różnica energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale chcę się upewnić czy dobrze rozumiem. Te postacie ze snów to mają być dusze z poprzednich wcieleń, tak? Czy to jest powszechne przekonanie w ezoteryce że one wracają właśnie przez sny?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Tymianka Tak, to jest jedno z podstawowych założeń w reinkarnacji i pracy z przeszłymi wcieleniami. Sen jest jednym z łatwiejszych mostów bo wtedy umysł analityczny trochę odpuszcza i połączenie staje się możliwe. Nie jedynym mostem, ale częstym.


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Kamilka51 Tylko że to jest trochę cyrkularne rozumowanie, nie? Zakładamy że istnieją dusze z kręgu, potem szukamy w snach potwierdzenia, a potem mówimy że sny potwierdzają że istnieją dusze z kręgu. Co by musiało się wydarzyć żeby ktoś powiedział, nie, to nie jest krąg dusz?


Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 547

@Nikodem76 Rozumiem ten zarzut, ale w ezoteryce nie zawsze chodzi o dowód w takim sensie jak rozumiesz. Chodzi o interpretację doświadczenia. Dobrusia ma konkretne przeżycia, które trzeba jakoś nazwać. Pytanie nie jest czy to prawdziwe w sensie naukowym, tylko czy ta interpretacja czegoś mu daje.


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Cynamonka Okej, to rozumiem i szanuję, ale wtedy nie powinniśmy mówić że to są dusze z kręgu, tylko że to interpretacja która może być pomocna. To różnica.


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Nikodem76 Nikodem ma racje że to interpretacja, ale ja bym spytała, czy ktoś z was kto to przeżył naprawde wątpił po takim śnie? Dobrusia opisuje cos co jest mocno odczuwalne, a nie tylko wymyślone po przebudzeniu. Mozg nie produkuje uczucia czekania na kogoś bez powodu.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam inne pytanie do Dobrusi. Pisałeś że te sny zaczęły się po przeprowadzce. Ale czy masz może jakiś swój własny rytm kiedy one przychodzą? Co kilka dni, raz w tygodniu, losowo? Bo może jest jakiś wyzwalacz którego nie kojarzysz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Marlenka50 Hmm, nie myślałem o tym. Teraz jak pytasz, to chyba częściej jak jestem zmęczony, albo po spokojnym wieczorze. Nie przychodzą jak jestem nakręcony albo zestresowany. Czy to coś mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

To mówi całkiem sporo. Zmęczenie fizyczne i spokój emocjonalny to warunki które obniżają próg między świadomością a głębszymi warstwami. To nie jest zaskakujące, ale potwierdza że twój kontakt z tymi postaciami nie jest przypadkowy, tylko związany z twoim stanem wewnętrznym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stellina)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 154

@Ewunia_J Czyli można by to celowo wywoływać? Przez zmęczenie i spokój wieczorem? Czy to nie byłoby trochę sztuczne?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Stellina Celowo wywoływać to za mocne słowo, raczej stwarzać warunki sprzyjające. I nie, nie uważam tego za sztuczne. Medytacja przed snem, cicha muzyka, brak ekranów, to wszystko tworzy przestrzeń. Nie gwarantuje niczego, ale otwiera.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@chaber)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zastanawiam się czy woda w tych snach nie jest właśnie tym warunkiem sprzyjającym, ale w sensie symbolicznym. Jakby ona sama była zaproszeniem do głębszego poziomu snu. Rzeka, jezioro, to nie jest przypadkowe tło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Chaber To ciekawy trop. W symbolice wody jest właśnie ta idea przejścia i granicy. Rzeka jako ruch i zmiana, jezioro jako głębia i cisza. Dobrusia, czy w tych snach kiedykolwiek wchodzisz do wody, czy zawsze jesteś na brzegu?


Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Lucjan Zawsze na brzegu. Ani razu nie wszedłem do wody i chyba nie chciałem, nie było takiej potrzeby. Rozmowy zawsze dzieją się na lądzie, woda jest jakby tłem albo świadkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Woda jako świadek, to pięknie ujęte i chyba trafne. W tarotcie woda wiąże się z emocjami i intuicją, a jeśli jest tłem dla spotkania to może oznaczać że te spotkania mają charakter emocjonalny i intuicyjny, a nie intelektualny. Nie masz tam rozmów o faktach, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Kamilka51 Nie, żadnych faktów. To są raczej uczucia niż słowa. Mężczyzna przy rzece powiedział coś, ale jak budzę się nie pamiętam słów, tylko że to było ważne. Jakbym wiedział że było ważne ale nie umiał tego odtworzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Dobrusia opisuje o słowach z snu jest dla mnie akurat przekonujące. Nie chodzi o to że pamięta słowa, tylko że pamięta wagę. To jest znany mechanizm - budzimy się z poczuciem że coś było ważne, ale bez treści. Mam pytanie do kogoś kto zna się lepiej, czy to jest specyficzne dla snów kontaktowych, czy po prostu tak działa pamięć snu w ogóle?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Nikodem76 Dobre pytanie i uczciwe. Pamięć emocjonalna w snach jest generalnie trwalsza niż pamięć narracyjna, to nie jest specyfika snów kontaktowych. Ale to co opisuje Dobrusia, czyli poczucie że słowa były ważne bez możliwości ich odtworzenia, bywa interpretowane jako ślad po kontakcie który przekroczył poziom słowny. Nie mówię że tak jest, mówię że tak jest to czytane.


Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Ewunia_J Właśnie to poczucie ważności jest najbardziej dziwne. Nie że miałem ładny sen, tylko że obudziłem się z przekonaniem że coś zostało powiedziane co liczyło się naprawdę. I to zostaje ze mną cały dzień, takie wrażenie niedokończonej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Niedokończona rozmowa to jest coś. Dobrusia, czy masz po tych snach jakiś impuls żeby coś zrobić, pójść gdzieś, zadzwonić do kogoś? Bo czasem to uczucie niedokończoności jest właśnie sygnałem że coś trzeba podjąć na jawie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Kryska57 Hmm. Nie konkretnie, ale mam przez kilka godzin poczucie że powinienem być bardziej uważny na coś. Na co, nie wiem. Jakby sen mówił żebym nie spieszył się.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: