Forum

Asystent AI
Sny o ludziach, któ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o ludziach, którzy rozmawiają nam do ucha szeptem, ale słyszymy każde słowo wyraźnie

Strona 1 / 3

Wpisy: 109
Rozpoczynający temat
(@kwarcowa_g)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mam taki sen od jakichś trzech miesięcy i trochę mnie to niepokoi. Pojawia się ktoś — zawsze za mną albo tuż przy twarzy — i mówi do mnie szeptem. Ale to nie jest zwykły szept. W życiu szept brzmi cicho, odległo, trzeba się wytężać, żeby zrozumieć. Tu jest dokładnie na odwrót: każde słowo wchodzi do głowy jakby ktoś mówił bezpośrednio do środka czaszki. Głośniej niż normalny głos, ale równocześnie to cały czas szept. Nie krzyk, nie mówienie — szept, który przebija przez wszystko. Ostatnim razem powiedział mi coś o 'przejściu przez próg' i obudziłam się z tym zdaniem kołaczącym w głowie przez całe przedpołudnie. Ktoś miał coś podobnego? Zastanawiam się czy to może być jakiś kontakt, czy po prostu coś z podświadomości.


Odpowiedz
177 odpowiedzi
Wpisy: 117
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz z tym szeptem głośniejszym niż głos — dokładnie tak to czuję kiedy mam sny, które potem okazują się ważne. Jakby ktoś ominął uszy i mówił wprost do umysłu. Mnie raz śniło się, że ktoś szeptał mi do ucha liczby i obudziłam się z nimi w głowie, a za kilka dni sytuacja do nich pasowała. Ale mam pytanie — widzisz tę osobę? Czy tylko czujesz obecność i słyszysz głos?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kwarcowa_g)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Wrozbitka nie widzę twarzy. Czuję ciepło przy uchu i tyle. Wiem że ktoś jest blisko, ale kiedy próbuję się odwrócić w tym śnie, to jakbym była zaklejona — głowa nie chce się ruszyć. Trochę jak paraliż, ale nie do końca, bo resztą ciała mogę się poruszać. Tylko głowy nie mogę obrócić. I mam wrażenie, że właśnie nie mam się odwracać.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@runolog70)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ten detal z głową jest kluczowy moim zdaniem. W wielu tradycjach szept od prawego ucha a od lewego to dwie różne sprawy — prawe wiązano z przesłaniami od przewodników, lewe z ostrzeżeniami albo energiami, które niekoniecznie mają dobre intencje. Wiesz, z której strony słyszysz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kwarcowa_g)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Runolog70 o, tego nie wzięłam pod uwagę. Teraz jak próbuję sobie przypomnieć... chyba prawe, ale nie jestem w stu procentach pewna. Następnym razem postaram się zwrócić na to uwagę. A co zrobić z tą informacją jeśli to prawe?


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Sama symbolika szepty-ucho jest bardzo stara. W tradycji egipskiej wierzono, że Ka — część duszy — może przyjmować przesłania bezpośrednio do 'wewnętrznego ucha' podczas snu, bo zewnętrzne zmysły milkną i nie ma zakłóceń. Stąd właśnie ta paradoksalna głośność szeptu którą opisujesz — to nie jest dźwięk, który rozchodzi się w powietrzu, tylko coś co trafia prosto do umysłu, bez pośrednictwa aparatu słuchowego. Możliwe że właśnie dlatego brzmi wyraźniej niż normalny głos. Ale mam pytanie do Ciebie — czy te słowa które słyszysz są zawsze w Twoim ojczystym języku?


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Izoldko, ten wątek z Ka jest ciekawy, ale nie mieszajmy za szybko wszystkiego do jednego worka. Bo jeśli ktoś słyszy szept tylko w snach i budzi się z konkretnym zdaniem, to może to być wiele różnych rzeczy — przewodnik, ale też po prostu to co nazywamy 'hypnopompicznym głosem', czyli ten stan między snem a jawą, kiedy umysł jeszcze śpi ale ucho już łapie zewnętrzne dźwięki i przetwarza je na coś znaczącego. Nie mówię, że tak jest, bo to zbyt mało danych. Ale czy ta fraza 'przejście przez próg' cokolwiek ci mówi w kontekście tego co teraz przeżywasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kwarcowa_g)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Stefcia04 mhm, i właśnie to mnie najbardziej zastanawia. Bo akurat teraz jestem na takim etapie w życiu gdzie... właściwie kilka rzeczy się kończy i kilka zaczyna. Może to zbieg okoliczności, może nie. Co do języka — tak, to polska, mój głos, ale jakby przeczyszczony. Żadnych 'eee', żadnych przejęzyczeń. Mówi bardzo precyzyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Precyzyjny szept bez przejęzyczeń, własny głos ale 'przeczyszczony' — to brzmi jak kontakt z własnym Wyższym Ja. W astrologii mamy to powiązane z VIII domem i Plutonem, czyli ze sferą transformacji i tego co ukryte, i kiedy te planety są aktywowane przez tranzyty, ludzie często zaczynają odbierać przesłania właśnie przez sen. Jeśli masz Plutona w opozycji do Ascendentu teraz, to niemal podręcznikowy przypadek. Oczywiście bez wykresu to spekulacja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@franek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Bolek76 nie kwestionuję samego skojarzenia, ale skąd VIII dom akurat tutaj? Szept do ucha to dla mnie Merkury — komunikacja, przesyłanie informacji. VIII dom to tajemnice i transformacja, ale mechanizm przekazu wydaje mi się merkuriański. Mam u siebie zapisane co najmniej cztery podobne opisy snów z tego forum i każdy był w momencie gdy w życiu danej osoby zachodziła jakaś konkretna zmiana. Tutaj akurat widzę powtarzający się motyw.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Franek dobra, punkt dla Ciebie z tym Merkurym, ale to nie jest albo/albo. Merkury jako przekaźnik, VIII dom jako temat przesłania. Jedno drugiemu nie przeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@antaresa07)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i mam takie uczucie że to co opisujesz to nie jest 'twój głos' tylko ktoś kto potrafi naśladować Twój głos żebyś nie była przestraszona. Czy nie jest tak, że istoty z wyższych wymiarów czasem dostosowują formę przekazu do odbiorcy? Słyszałam że to dlatego właśnie ludzie często słyszą 'swój' głos albo głos kogoś bliskiego, a nie coś obcego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 212

@Antaresa07 to jest jedna z teorii i faktycznie pojawia się w kontekście kontaktów z przewodnikami. Ale jest też inne wyjaśnienie które nie wyklucza duchowego charakteru — część tradycji mówi że to co słyszymy jako 'własny głos' to właśnie dlatego, że źródłem jest coś z nas samych. Wyższe Ja nie brzmi obco, bo nie jest obce. To nadal kwestia otwarta.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

A można jakoś sprowokować taki sen celowo? Pytam bo sam nigdy czegoś takiego nie miałem i szczerze trochę mi zazdro. Słyszę głównie jakieś urywki, nigdy nic wyraźnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Lelum to nie jest coś co się po prostu 'odpala' na żądanie. Zazwyczaj takie sny przychodzą kiedy jesteś gotowy na odbiór, albo kiedy coś próbuje cię dosięgnąć niezależnie od twojej gotowości. Możesz pracować nad jakością snu i nad intencją przed zasypianiem, ale samo nastawienie 'chcę dziś usłyszeć szept' raczej nic nie da. Mam pytanie do Ciebie Kwarcowa — czy te sny przychodzą w konkretne noce, czy losowo?


Odpowiedz
(@kwarcowa_g)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Izoldka69 hmm, próbowałam to śledzić. Wydaje mi się że częściej koło nowiu albo pełni, ale nie mam tego porządnie zapisanego. Zaczęłam prowadzić notatki dopiero od jakichś trzech tygodni. Wcześniej nie myślałam żeby to dokumentować.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@astaria_59)
Połączone: 1 rok temu

Warto te notatki prowadzić skrupulatnie, bo wzorzec może wyjść po kilku tygodniach. Ale ja chcę wrócić do czegoś co napisałaś wcześniej — że zdanie 'przejście przez próg' kołatało przez całe przedpołudnie. Jak długo dokładnie? Bo jest różnica między tym gdy coś odpływa po kilku minutach a tym gdy zostaje godzinami. To może mówić coś o intensywności kontaktu.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@stefciaa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja w ogóle nie wiedziałam że takie sny istnieją, znaczy że szept może być głośniejszy niż normalny głos. Myślałam że to tylko u mnie tak bywa bo raz mi się śniło że ktoś mi coś powiedział i obudziłam się i pamiętałam dokładnie każde słowo, a jak mi ktoś w prawdziwym życiu coś mówi to często za chwilę nie pamiętam. To też może być ten rodzaj kontaktu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 117

@Stefciaa to co opisujesz jest podobne, choć nie identyczne. Kwarcowa pisze o bardzo specyficznym fizycznym doznaniu — ciepło przy uchu, niemożność odwrócenia głowy. Ty raczej mówisz o tym że zdanie zostało wyraźnie zapamiętane. To może być ten sam mechanizm albo trochę co innego. Co ci wtedy powiedziano, jeśli pamiętasz?


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@juliusz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słucham tego wszystkiego i mam jedno bardzo przyziemne pytanie — nikt z was nie bierze pod uwagę że wyraźny szept we śnie to po prostu dlatego że mózg podczas REM przetwarza dźwięki z otoczenia w bardzo specyficzny sposób? Sąsiad za ścianą, radio gdzieś w tle, cokolwiek. Nie mówię że tak jest na pewno, ale dlaczego od razu skok do astralnych wymiarów?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runolog70)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 212

@Juliusz to racjonalne pytanie i rozumiem skąd pochodzi. Ale zwróć uwagę na jeden detal — ona pisze że szept jest głośniejszy niż normalny głos i że słyszy precyzyjne zdania ze znaczeniem. Zewnętrzny dźwięk z otoczenia przetworzony przez śpiący mózg daje zazwyczaj urywki, nielogiczne frazy, szmery. Nie daje precyzyjnego komunikatu, który można powtórzyć po przebudzeniu słowo w słowo. To nie wyklucza twojego wyjaśnienia, ale go też nie potwierdzam.


Odpowiedz
(@juliusz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Runolog70 okej, przyjmuję ten argument. Precyzyjne zdanie ze znaczeniem to nie to samo co przefiltorwany szum z otoczenia. Ale mam kolejne pytanie — jeśli to nie otoczenie, to skąd ten głos pochodzi mechanicznie? Bo mówisz o 'źródle wewnętrznym' ale to mi nic nie wyjaśnia. Skąd wiesz że to nie jest po prostu bardzo intensywna praca kory słuchowej podczas snu?


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 212

@Juliusz nie wiem tego na pewno i nie twierdzę że wiem. Pytasz o mechanizm i uczciwa odpowiedź jest taka, że nikt go nie zna w pełni — ani od strony neurologii, ani od strony tradycji magicznych. Ale zwróć uwagę że to co Kwarcowa opisuje — ciepło przy uchu, niemożność ruchu głowy, zdanie które kołacze się przez cały poranek — to nie brzmi jak normalna praca kory słuchowej. Normalne sny z dźwiękiem nie zostawiają takiego śladu.


Odpowiedz
Wpisy: 109
Rozpoczynający temat
(@kwarcowa_g)
Połączone: 12 miesięcy temu

Właśnie, to z tym ciepłem jest dla mnie chyba najbardziej... niewyjaśnialne? Bo w snach generalnie rzadko czuję temperaturę. A tutaj to było bardzo konkretne, jakby ktoś naprawdę przyłożył usta do ucha. Czy ktoś z was w ogóle miał to doznanie ciepła podczas jakiegoś snu — niekoniecznie szeptu?


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Miałam raz coś podobnego, ale przy dotyku dłoni, nie przy uchu. I też to ciepło było nieproporcjonalne do reszty snu, bardziej wyraźne niż cały obraz wokół. Zawsze myślałam że to kwestia skupienia uwagi — jak coś jest centrum zdarzenia, to wszystkie zmysły wokół tego są wyostrzone.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@astaria_59)
Połączone: 1 rok temu

wróćmy chwilę do tego co zaczęłam pytać poprzednio — jak długo to zdanie 'przejście przez próg' zostało z tobą po przebudzeniu? I powiedz mi jeszcze jedno: czy kiedy budzisz się z tym zdaniem, masz od razu poczucie że wiesz co ono znaczy, czy to dopiero przychodzi później?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kwarcowa_g)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Astaria_59 och, przepraszam że wtedy nie odpowiedziałam dokładnie. To zdanie zostało ze mną... właściwie przez większą część dnia. Nie w sensie że ciągle o nim myślałam, ale jak tylko coś mi o nim przypominało, wracało w całości, słowo w słowo. Co do znaczenia — nie, nie wiem od razu. Raczej mam poczucie że to zdanie jest ważne, ale jego sens dochodzi do mnie stopniowo, jakby przez kilka godzin.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@astaria_59)
Połączone: 1 rok temu

to bardzo istotna różnica. Numerologicznie biorąc — i wiem że to może brzmieć dziwnie w kontekście snów — ale przesłania które wymagają czasu na przetworzenie działają inaczej niż te które są natychmiastowe. Natychmiastowe to często ostrzeżenia. Te które dojrzewają przez dzień to zazwyczaj instrukcje. Czy 'przejście przez próg' wiązało się z czymś konkretnym co wydarzyło się w kolejnych dniach?


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobrze że to wychodzi. Kwarcowa, ja mam do ciebie pytanie bardziej z poziomu energetycznego — czy przed tym snem, wieczorem, miałaś jakiś kontakt z czymś co mogło cię 'otworzyć'? Medytacja, modlitwa, intensywna rozmowa, silna emocja? Czasem takie sny przychodzą po tym jak czakra gardła albo splot słoneczny zostają pobudzone w jakiś sposób.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kwarcowa_g)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Stefcia04 hmm, nie robiłam nic specjalnie. Ale ten wieczór był... nie wiem, dość dziwny emocjonalnie. Rozmawiałam z przyjaciółką o pewnych sprawach z przeszłości, płakałam trochę. Może to? Nie kojarzę tego z czakrami, ale może właśnie o to ci chodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

właśnie o to. Intensywny płacz, szczególnie przy tematach z przeszłości, bardzo mocno aktywuje splot słoneczny — a przez niego otwierają się kanały które normalnie są bardziej zamknięte. To nie jest żadna technika, to dzieje się samoistnie. Dlatego część ludzi ma bardzo żywe sny po emocjonalnych wieczorach i nie rozumie skąd to.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

A to znaczy że jak celowo wywołać płacz albo silne emocje to można liczyć na taki sen? Bo to by było coś konkretnego do zrobienia zamiast siedzieć i czekać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Lelum nie, nie tak to działa. Emocja musi być autentyczna, bo ciało zna różnicę. Sztuczny płacz nic nie otworzy. Poza tym nawet prawdziwa emocja nie jest gwarancją, to jeden z warunków sprzyjających, nie przepis. Gdyby każdy płaczący wieczór kończył się szeptem we śnie, wszyscy by to znali.


Odpowiedz
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Izoldka69 no tak, rozumiem, tylko szukam jakiegoś wejścia. Masz może pomysł na coś co da się praktycznie zrobić, nie czekając aż emocje same przyjdą?


Odpowiedz
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Lelum przed snem — intencja wypowiedziana głośno, skierowana do siebie lub do tego kogo chcesz usłyszeć. Zapisane pytanie w dzienniku sennym tuż przed zgaszeniem światła. I spokój — bez telefonu, bez bodźców przez ostatnie pół godziny. To nie otwiera automatycznie, ale tworzy przestrzeń. Reszta zależy od tego czy jesteś gotowy na odbiór, a tego nie wymuszysz.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@galaktyka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja bym dodała jeszcze jedno — prawa strona łóżka ma znaczenie. Słyszałam że wiele osób które mają wyraźne przesłania we śnie śpi na lewym boku z głową w stronę wschodu. Nie wiem czy to sprawdzone ale moja babcia tak robiła i mówiła że to po to żeby nie blokować kanału słuchowego od strony duchowej. Nie jestem pewna jak to działa ale może warto sprobować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runolog70)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 212

@Galaktyka skąd pochodzi ta informacja? Bo kierunek snu to jest coś co pojawia się w różnych tradycjach, ale zazwyczaj z innymi uzasadnieniami — wiele kultur preferuje głowę na północ albo wschód, ale powody są różne. Nie spotkałem się z koncepcją 'blokowania kanału słuchowego od strony duchowej'. To brzmi jak coś lokalnego albo rodzinnego przekazu, a nie systemu.


Odpowiedz
(@galaktyka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Runolog70 właśnie od babci, masz rację że to raczej rodzinne. Nie mówię że to prawda objawiona, tylko że może być jakiś ślad czegoś. Może pochodzi z jakiejś starej praktyki słowiańskiej, tego nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@franek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zapisałem sobie tę kwestię z kierunkiem głowy — mam podobne notatki z kilku różnych źródeł i rzeczywiście wschód pojawia się często, ale motywacje są różne. Ciekawsze jest dla mnie co Kwarcowa mówiła o niemożności odwrócenia głowy podczas tego szeptu. Czy ktoś wie czy to stały element takich doświadczeń, czy raczej zdarza się rzadko? Bo to może być właśnie mechanizm który wymusza skupienie — głowa zablokowana żeby odbiorca nie 'uciekł' od przekazu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antaresa07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 12

@Franek o tym samym pomyślałam. Jakby to było zrobione celowo — żebyś musiała słuchać do końca, nie mogłaś się odwrócić, odwrócić uwagi. Czy to nie brzmi jak ktoś kto bardzo chciał żebyś usłyszała konkretnie to zdanie i nic innego?


Odpowiedz
(@kwarcowa_g)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Antaresa07 jak to tak ujęłaś, poczułam ciarki. Bo tak, dokładnie takie było to poczucie — że muszę słuchać, że nie mam wyboru w tym momencie. Ale bez strachu, rozumiecie? To nie było 'nie możesz', to było bardziej 'nie musisz się ruszać, jesteś tu żeby słuchać'.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co napisałaś na końcu, Kwarcowa, to jest dla mnie klucz do całej rozmowy. 'Jesteś tu żeby słuchać' — to brzmi jak inicjacja, nie jak przypadkowy sen. W tradycji szamanistycznej takie chwile kiedy ciało nie reaguje na wolę, ale umysł jest absolutnie obecny, są traktowane jako przejście między stanami. Nie paraliż senny, nie strach — tylko czekanie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@antaresa07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 12

@Bolek76 ale skąd wiesz że to inicjacja a nie po prostu mechanizm senny? Pytam serio, bo ty to powiedziałeś bardzo pewnie i chcę zrozumieć na jakiej podstawie.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Antaresa07 no dobra, 'inicjacja' to mocne słowo, racja. Powiem inaczej — ta niemożność ruchu połączona z całkowitą przytomością i brakiem strachu to jest bardzo specyficzny zestaw. I w kilku tradycjach właśnie to połączenie jest opisywane jako gotowość na przyjęcie przekazu. Nie twierdzę że tak jest, mówię że tak to wygląda.


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 212

@Bolek76 w kilku tradycjach — możesz powiedzieć konkretnie w których? Bo szamanizm to bardzo szeroka kategoria, są odmiany z kilku kontynentów i każda inaczej interpretuje niemożność ruchu we śnie. Nie chcę żebyśmy operowali na ogólnikach kiedy Kwarcowa zastanawia się nad czymś dla niej ważnym.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Runolog70 masz rację że to ogólnik. Miałem na myśli głównie tradycje syberyjskie, ale przyznam że nie jestem w tym specjalistą. Może ktoś kto zna się lepiej mógłby to rozwinąć?


Odpowiedz
Wpisy: 109
Rozpoczynający temat
(@kwarcowa_g)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę w środek tej dyskusji, ale chcę doprecyzować jedno — ta niemożność ruchu nie była pełna. Mogłam poruszać oczami, czułam że mogłabym poruszyć palcami gdybym chciała. To nie był klasyczny paraliż. To była bardziej... niechęć do ruchu? Jakbym wiedziała że jak się poruszę to przerwie coś ważnego.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest fundamentalna różnica. Paraliż senny to niemożność, tu masz świadomą rezygnację z ruchu. To znaczy że na jakimś poziomie ty sama wybrałaś żeby zostać i słuchać. I to jest moim zdaniem ważniejsze niż sam szept.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Stefcia04 zgadzam się i chcę to rozwinąć — to co Kwarcowa opisuje to jest w istocie świadoma zgoda. A w pracy z energią zgoda to nie jest błahostka. Kanał otwarty za zgodą działa inaczej niż ten otwarty przez zaskoczenie. Pytanie do Kwarcowej: czy miałaś jakiekolwiek poczucie że mogłaś powiedzieć 'nie' w tamtej chwili, że mogłaś się obudzić gdybyś chciała?


Odpowiedz
(@kwarcowa_g)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Izoldka69 to ciekawe pytanie i szczerze nie wiem. Nie próbowałam. W ogóle nie przyszło mi do głowy żeby chcieć wyjść z tego snu. Jakby to 'chcenie wyjścia' po prostu nie istniało w tym momencie. Nie zostałam zmuszona, ale też nie podjęłam żadnej decyzji żeby zostać. To było bardziej naturalne niż decyzja.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@astaria_59)
Połączone: 1 rok temu

To co teraz powiedziałaś jest bardzo spójne z pewnym wzorcem który obserwuję u osób które opisują kontakt bezpośredni — nie tele-, nie przez obrazy, właśnie taki. Ta neutralność wobec możliwości wyjścia. Jakby pytanie 'chcę czy nie chcę' w ogóle nie miało zastosowania. Mogę zapytać — czy to samo czujesz kiedy coś w życiu na jawie jest absolutnie pewne? Takie rzeczy gdzie nie ma deliberacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 117

@Astaria_59 to ciekawe połączenie. Ja mam podobne doświadczenia na jawie i rzeczywiście jest coś w tym podobnego — kiedy coś jest naprawdę prawdziwe, nie deliberujesz. Po prostu wiesz i jesteś w tym.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wróćcie chwilę do tego szeptu bo gdzieś zgubiłem wątek — mówicie o zgodzie, o kanale, ale co to konkretnie daje? Znaczy czy to że Kwarcowa 'wybrała zostać' zmienia jakoś to co usłyszała, zmienia wagę przesłania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Lelum tak, zmienia. Przekaz przyjęty w zgodzie jest integrowany inaczej niż ten który cię zaskoczy i przestraszy. Można powiedzieć że masz więcej miejsca na jego przetworzenie. Nie oznacza to że jeden jest ważniejszy — ale ten przyjęty świadomie łatwiej nosić.


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@franek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie do Kwarcowej, bo chcę zestawić kilka rzeczy — mówiłaś wcześniej że głos był z jednej konkretnej strony. Pamiętasz z której? I czy ciepło które czułaś przy uchu było symetryczne, z tej samej strony co głos, czy jakby obejmowało całą głowę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kwarcowa_g)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Franek z lewej strony, na pewno. I ciepło też było z lewej, bardzo zlokalizowane, nie rozchodziło się. To mnie teraz zastanawia bo prawda jest że śpię przeważnie na prawym boku, więc lewa strona była górą. Nie wiem czy to ma znaczenie czy nie.


Odpowiedz
(@galaktyka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Franek właśnie to mnie zastanawia w kontekście tego co mówiłam o kierunku śpania — lewa strona to podobno strona bardziej otwarta na odbiór. Babcia też o tym mówiła chociaż inaczej to nazywała. Słyszałeś coś w tym kontekście?


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 212

@Galaktyka lewa strona jako recepcyjna — to pojawia się w kilku tradycjach, ale z różnych powodów. W niektórych nurtach hermetycznych lewa strona to yin, pasywność, odbiór. W folklorze słowiańskim lewa strona jest często związana z tym co niewidoczne i nadprzyrodzone, ale to nie zawsze jest naznaczone pozytywnie. Więc zależy skąd patrzysz.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Z perspektywy czakr — ucho lewe a serce to często wskazywana oś w pracy z wewnętrznym głosem. Dlatego w niektórych medytacjach mówi się żeby słuchać 'lewym uchem serca'. To może mieć związek z tym co Kwarcowa opisuje — nie tylko lokalizacja szeptu, ale tor którym szedł.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: