Forum

Asystent AI
Sny o ludziach, któ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o ludziach, którzy 'czytają' moje myśli - ekspozycja umysłu

Strona 5 / 5

Wpisy: 258
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

No to teraz serio się nie zatrzymuj na interpretacji. To jest moment na działanie, nie na dalszą analizę snu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Lelum Ale czy to nie jest właśnie ta praca? Kunisia właśnie doszła przez sen do bardzo konkretnego zdania o sobie - że utrzymuje fałszywy obraz i to ją kosztuje. To nie jest analiza dla analizy, to jest dotknięcie czegoś realnego. Czy bez tej drogi przez obrazy sennych byłoby to tak wyraźne?


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

Mnie całą tą rozmową zastanawia jeszcze jedna rzecz. Kunisia zaczęła od pytania o telepatię i ekspozycję umysłu, a skończyłaśmy na tym że chodzi o bycie widzianą przez kogoś bliskiego. Ale te dwa wątki gdzieś się łączą, nie? Może 'czytanie myśli' we śnie to właśnie ten lęk przed byciem widzianą przekuty w obraz. Sen mówi dosłownie to co jest - żę ona wie - tylko my to traktujemy jak zjawisko, a nie jak emocje.


Odpowiedz
Wpisy: 402
Rozpoczynający temat
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co napisała Perydotka mnie zatrzymało. Że te dwa wątki się łączą - telepatia i bycie widzianą. Myślę że masz rację i że ja przez całe tygodnie szłam za złym pytaniem. Pytałam 'czy ona czyta moje myśli' zamiast 'czego boję się że dojrzy'.


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

I to jest właśnie ten moment, w którym sen odrobił swoją robotę. Pytanie się odwróciło. Ale teraz jestem ciekawa czegoś konkretnego - kiedy w tym śnie ta postać 'wie', to jak to wygląda? Czy ona mówi coś co ujawnia że wie, czy ty po prostu czujesz że wie, bez żadnego jej działania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Seraphina Czuję. Ona nic nie mówi. Siedzi i patrzy, a ja mam absolutną pewność że wie. Żadnego dowodu, żadnego komentarza. To jest to co we śnie jest najbardziej nieznośne - ta cisza z wiedzą w środku.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 1 rok temu

Ale zaraz, to jest ważny szczegół. Skoro ona nic nie mówi i nic nie robi, to skąd ta pewność we śnie pochodzi? Bo może ta 'wiedza' którą jej przypisujesz to jest twoja własna wiedza, którą wkładasz w jej milczenie. Śnienie jest projekcją, nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Gerwazy73 Tak, ale to 'tylko projekcja' nie odziera tego z treści. To że coś wychodzi z nas nie znaczy że jest mniej prawdziwe. W wielu tradycjach onirycznych postacie w snach są właśnie naszymi własnymi wewnętrznymi głosami w cudzym ciele. Pytanie nie brzmi: skąd ta pewność - ale co ta pewność mówi o tym, czego Kunisia sama nie chce wiedzieć.


Odpowiedz
(@felicytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Strzybog Hej, ale chcę dopytać bo nie do końca rozumiem - mówisz 'czego sama nie chce wiedzieć'. Czy to znaczy że ta postać we śnie wie coś czego Kunisia sobie odmawia w jawie? Bo to brzmi jakby sen był jedynym miejscem gdzie to może wybrzmiewa.


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Felicytka Dokładnie tak to rozumiem. Sen obniża cenzurę - to co wypieramy na jawie ma dużo łatwiej we śnie. Postać która 'wie' może być uosobieniem tej części nas która już to wie, ale nie dostaje głosu.


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam wrażenie że ta rozmowa dotknęła czegoś naprawdę konkretnego. Kunisia, pamiętasz jak wcześniej powiedziałaś że utrzymujesz przy tej osobie pewną wersję siebie? Czy ta 'wiedząca' postać ze snu wygląda tak samo jak ona na jawie, czy jest jakoś inna - spokojniejsza, groźniejsza, obca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Emilka54 Jest spokojniejsza. I to jest chyba najdziwniejsze. Na jawie ona bywa intensywna, głośna, ekspresyjna. A we śnie jest niemal nieruchoma. I ta jej nieruchomość jest bardziej przytłaczająca niż cokolwiek co robi na jawie.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

To co teraz opisujesz to jest lustro, nie osoba. Nieruchoma, cicha, wiedzącą - to nie jest portret człowieka, to jest portret prawdy której stoisz naprzeciwko. Pytanie do ciebie, Kunisia: czy kiedy stoisz przed tym lustrem we śnie, masz ochotę uciec, czy raczej zostać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Indaphoros Zostać. Zawsze zostaję. I chyba właśnie dlatego nie budzę się z przerażeniem - budzę się zmęczona, ale nie zraniona. Jakby to stanie naprzeciwko czegoś kosztowało, ale było potrzebne.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

To zmęczenie po tym śnie - czy to raczej zmęczenie emocjonalne, jakbyś przepłakała noc, czy fizyczne, jakbyś nie spała? Bo mam wrażenie że typ zmęczenia dużo mówi o tym co się naprawdę dzieje podczas takiego snu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Perydotka04 Emocjonalne zdecydowanie. Ciało jest wypoczęte. Ale głowa ma wrażenie że przepracowała coś bardzo ciężkiego. Nie smutnego, nie strasznego - ciężkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@bursztynka_g)
Połączone: 2 lata temu

To mi się kojarzy z czymś co czytałam o snach integracyjnych - tych które nie są wizjami ani proroctwami, tylko rodzajem przetwarzania. Umysł we śnie sadza nas naprzeciwko czegoś czego w dzień unikamy i każe stać. I po tym staniu budzimy się cięższe, ale trochę bardziej całe. Kunisia, czy po tych snach coś w relacji z tą osobą się zmienia, nawet na chwilę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Bursztynka_G Tak, na dzień, może dwa. Jestem bardziej... szczera? Nie w sensie że coś mówię wprost, ale mniej pilnuję tej wersji siebie. I potem wracam do starych wzorców. To ciekawe że to zresztą tylko kilka dni trwa.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@akwamaryna66)
Połączone: 2 lata temu

Czy ktoś jeszcze miał tak że sen dawał chwilową odwagę albo jakiś oddech, ale potem to znikało? Bo ja mam podobnie - budzę się z poczuciem że coś rozumiem, ale za tydzień znowu się gubię i pytam się siebie 'co to w ogóle znaczyło'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Akwamaryna66 Mam tak cały czas. I zastanawiam się czy to nie jest po prostu naturalne - że sen nie daje trwałej zmiany, tylko otwiera coś na chwilę. Jakby uchylał drzwi, ale nie wchodzi za ciebie. Zmiana jest po drugiej stronie i wymaga czegoś więcej niż snu.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, to jest właśnie moje pytanie przez całą tę rozmowę. Ile można analizować ten sam sen? Kunisia, masz już konkretne zdanie o sobie, masz obraz, masz emocję - co z tym zrobisz? Sen zrobił swoje, teraz co?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Lelum Ale to jest akurat uczciwe pytanie, nie tylko niecierpliwość. Kunisia, mam podobne - czy masz poczucie że ta rozmowa o śnie coś zamknęła, czy raczej otworzyła coś czego jeszcze nie wiesz jak tknąć?


Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Seraphina Otworzyła. I chyba to jest lepsze niż zamknięcie. Zaczęłam ten temat bo nie rozumiałam dlaczego we śnie ktoś czyta moje myśli i czy to jest telepatia. A teraz wiem że pytanie było źle postawione od początku - chodziło o to że sama siebie czytam przez cudzą twarz. I to jest coś z czym będę siedzieć jeszcze długo.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

To co napisałaś na koniec, Kunisia, jest właściwie bardziej precyzyjne niż większość pytań z jakimi ludzie przychodzą do takich tematów. 'Pytanie było źle postawione od początku' - to nie jest mała rzecz. Bo większość snów o czytaniu myśli, o byciu przejrzanym, o nagości psychicznej, zatrzymuje się na tym pierwszym poziomie: kto to robi i dlaczego. A ty przeszłaś przez to i zobaczyłaś że 'kto' jest iluzją, a 'dlaczego' jest twoje, nie cudze. Ciekawi mnie jedno - czy masz wrażenie że ten sen teraz się zmieni? Że pojawi się inaczej, skoro już wiesz co w nim naprawdę jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Strzybog Nie wiem. I po raz pierwszy od kiedy ten sen chodzi za mną - nie boję się że wróci. To może być odpowiedź.


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: