Forum

Asystent AI
Sny o językach, któ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o językach, które mówię z obcym akcentem i wcale mi to nie przeszkadza

Strona 2 / 2

Wpisy: 289
Rozpoczynający temat
(@marzanka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Tak, właściwie tak. Od tego snu inaczej słucham obcych języków. Szczególnie tych z południa Europy - kiedy ktoś mówi po włosku albo coś w tym stylu, mam takie dziwne skupienie, jakbym szukała czegoś znajomego. Jeszcze nic nie rozpoznałam, ale ten odruch jest nowy. Wcześniej obce języki były dla mnie po prostu muzyką w tle.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iga60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Marzanka To, co mówi Marzanka o nowym skupieniu na językach, jest dla mnie bardzo konkretnym śladem. Nie psychologicznym, nie metaforycznym - fizycznym i zachowaniowym. Pojawił się nowy odruch po śnie. To chyba więcej niż echo emocji. Czy ktoś z was miał podobną zmianę po śnie językowym - coś, co zaczęłaś robić inaczej?


Odpowiedz
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 399

@Iga60 Nie po śnie językowym, ale po śnie z liczbamimiałem podobnie. Zacząłem zauważać układy liczb w codziennym życiu w sposób, którego wcześniej nie miałem. I nie był to efekt jednorazowy. Trwa. Myślę, że sen może przestawić jakiś filtr uwagi i wtedy zaczynamy wyłapywać to, czego wcześniej nie widzieliśmy. Czy to otwieranie czegoś, co już było, czy uczenie się czegoś nowego - nie wiem.


Odpowiedz
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Ludwiczek To 'przestawienie filtra uwagi' to świetne określenie. Przy kamieniach mam podobnie po pewnych snach - zaczynam widzieć minerały w miejscach, gdzie były cały czas, ale wcześniej oczy po prostu po nich prześlizgiwały. Jakby sen dał pozwolenie na dostrzeżenie. Może z językami jest tak samo - sen dał Marzance 'pozwolenie' na słyszenie czegoś, co już było obecne, ale zablokowane?


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest po prostu efekt placebo uwagi? Znaczy - jeśli sen sprawił, że Marzanka zaczęła bardziej uważać na języki południowe, to oczywiście zacznie je 'zauważać' częściej, bo uwaga selektywna tak działa. Nie mówię, że sen był nieważny. Mówię, że zmiana w zachowaniu niekoniecznie dowodzi czegoś poza normalną psychologią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Walentynka Tylko że klasyczny efekt uwagi selektywnej dotyczy rzeczy, na które świadomie kierujemy uwagę. Marzanka nie powiedziała, że 'postanowiłam słuchać uważniej'. Powiedziała, że pojawił się odruch - coś, czego nie planowała. To różnica między świadomym filtrowaniem a czymś, co samo zaczęło działać.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę tu z boku, bo ten wątek jest dla mnie trochę za głęboki technicznie, ale właśnie to zdanie Marzanki o 'szukaniu czegoś znajomego' w obcych językach - ja to mam od zawsze z greckim. Słyszę grecki i czuję, że zaraz coś rozpoznam. Nigdy nic nie rozpoznałam, ale to uczucie wraca. I nie wiem, czy to poprzednie wcielenie, czy jakaś inna forma pamięci. Czy to może znaczyć coś podobnego do tego, co Marzanka opisała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Brygida54 To, co opisujesz z greckim, to bardzo ciekawy wariant - nie sen, tylko stan na jawie, ale z podobną strukturą: poczucie bliskiego rozpoznania, które nigdy nie dochodzi do końca. Mam wrażenie, że to może być ta sama 'warstwa', tylko dostępna przez inny kanał. Marzanka miała do niej dostęp przez sen, ty przez słuch. Czy to poczucie jest mocniejsze, gdy słyszysz grecki w określonych okolicznościach - czy jest zawsze tak samo intensywne?


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do akcentu z tytułu, bo trochę odpłynęliśmy. Ten element - mówisz z obcym akcentem i ci to nie przeszkadza - wciąż mnie zastanawia jako osobna kwestia. Bo w snach zwykle reagujemy na coś, co jest 'nie nasze', próbujemy to naprawić albo tłumaczyć. Brak dyskomfortu przy własnym obcości to nie jest neutralne. To znaczy, że ta obcość jest rozpoznana jako własna. Marzanka, czy pamiętasz, czy ktoś z rozmówców w tym śnie zareagował na twój akcent - czy to było dla nich normalne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzanka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 289

@Mistralia.pl Właśnie, ten akcent. Wróciłam do tego dziś rano i myślę, że to może być kluczowe. Bo normalnie we śnie, jak coś jest 'nie moje', to albo próbuję to naprawić, albo mam z tego powodu dyskomfort. A tu był akcent, który na jawie na pewno by mnie zawstydził, i po prostu... był. Jakby należał do tej wersji mnie tak samo jak reszta. Nie wiedziałam, że mam akcent, dopóki się nie obudziłam i nie pomyślałam o tym z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest naprawdę ciekawe rozróżnienie - że 'wiedziałaś' o akcencie dopiero z perspektywy jawy, a nie z wnętrza snu. To znaczy, że w śnie twoja tożsamość była zbudowana inaczej. Czy pamiętasz, czy w ogóle miałaś poczucie, że 'to ty'? Czy byłaś sobą, ale inną sobą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzanka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 289

@Westalka Byłam sobą, ale chyba nie tą z teraz. Trudno to wyjaśnić. Miałam ciągłość - wiedziałam, jak mam na imię, wiedziałam co lubię - ale te rzeczy były trochę inne. Jak gdyby ta sama osoba w innym rozdziale. I ten akcent był częścią tamtego rozdziału, nie błędem.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ten 'inny rozdział' to bardzo trafne określenie. Słuchaj, czy w tym śnie miałaś inne ciało? To znaczy - czy patrzyłaś na swoje ręce albo miałaś jakieś poczucie fizyczne, które różniło się od codziennego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzanka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 289

@Henia64 Nie patrzyłam na ręce. Ale miałam poczucie, że jestem drobniejsza. Nie widziałam siebie, ale poruszałam się jakby ciało zajmowało mniej miejsca. I byłam szybsza. Takie drobne rzeczy, które po przebudzeniu dopiero zaczynam składać w całość.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Drobność ciała w innym wcieleniu to motyw, który pojawia się zaskakująco często. Sam miałem sen, gdzie byłem znacznie niższy i widziałem świat z innej perspektywy dosłownie - kąt padania wzroku był inny. Ale wracając do akcentu - Marzanka, czy ten obcy akcent był bardziej śródziemnomorski, słowiański, czy w ogóle nie dało się go zlokalizować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzanka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 289

@Ludwiczek Nie umiałam go zlokalizować w śnie. Po przebudzeniu próbowałam go odtworzyć w głowie i miałam skojarzenie z czymś ciepłym, południowym - ale to może być efekt tych skojarzeń z włoskim, o których mówiłam wcześniej. Nie wiem, czy to pamięć akcentu, czy mój mózg dorobił coś do niepełnego wspomnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

To rozróżnienie, które robisz - między pamięcią a uzupełnieniem - jest bardzo uczciwe i rzadkie. Większość ludzi nie zastanawia się, czy wspomnienie ze snu jest oryginalne, czy zrekonstruowane po fakcie. Mam pytanie do całej dyskusji: czy ktoś próbował nagrać głosowo swój opis snu zaraz po przebudzeniu, zanim mózg zacznie 'naprawiać' luki? Ciekawe, co zostaje w takim surowym materiale.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Ezoteryk94 Robiłam to przez jakiś czas. I wiesz, co zaobserwowałam? W nagraniach z samego rana jest dużo więcej sprzeczności - coś, co opisuję w jednym zdaniu, w następnym jest inne. Jakby dwa opisy tej samej sceny nie pasowały do siebie. A potem, jak siadam i 'porządnie' opisuję sen, te sprzeczności znikają, bo mózg wybiera jedną wersję. Nie wiem, która jest bliżej oryginału.


Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Judytka67 To jest coś, o czym rzadko się mówi w kontekście pracy ze snami. Że nasze sposób do zapisu - język, notatka, opowieść - już zmienia to, co zapisuje. Mam wrażenie, że akcent z snu Marzanki mógłby być właśnie takim elementem, który w 'porządnym opisie' zniknąłby jako szczegół, a tu przetrwał, bo był zbyt dziwny, żeby go pominąć.


Odpowiedz
Wpisy: 392
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

A właśnie - czy ten akcent był słyszalny dla Marzanki, czy ona to wiedziała jakoś inaczej, bez słyszenia? Bo zastanawiam się, czy w snach w ogóle słyszymy siebie tak jak na jawie, czy to bardziej takie poczucie, że coś mówimy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzanka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 289

@Zielarka To dobre pytanie i nie jestem pewna. Chyba nie słyszałam siebie tak jak słyszę własny głos na nagraniu. To było bardziej poczucie, że mówię i że robię to z tym akcentem - ale nie odtwarzałam dźwięku samej siebie w głowie. Innych słyszałam wyraźniej niż siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 563
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

W opisach z tradycji słowiańskiej, gdzie sen traktowano jako podróż duszy, ta asymetria jest niemal regułą - własne działania we śnie są czuciowe, a otoczenie jest wizualne i słuchowe. Dusza nie obserwuje samej siebie tak, jak obserwuje zewnętrze. Więc to, że Marzanka 'wiedziała' o akcencie bez wyraźnego słyszenia siebie, pasuje do tego wzorca bardziej niż do zwykłego snu. Ciekawi mnie natomiast jedno - czy tamci rozmówcy reagowali na ciebie naturalnie, bez żadnego zdziwienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzanka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 289

@Mokosza Tak, zupełnie naturalnie. Nikt nie zwracał uwagi na to, jak mówię. Rozmowa toczyła się tak, jakbyśmy wszyscy mówili tak samo. To może oznaczać, że dla nich ten akcent był normalny - albo że akcent miałam tylko z mojej perspektywy, a oni słyszeli mnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ta ostatnia możliwość jest bardzo ciekawa - że akcent był 'widziany' przez jakąś część ciebie, która obserwowała z zewnątrz, podczas gdy ta, która uczestniczyła w rozmowie, po prostu mówiła. Jakbyś miała we śnie dwie warstwy: uczestniczkę i świadka. Czy coś jeszcze dawało ten efekt podwójnej perspektywy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzanka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 289

@Astaria_59 Teraz jak mówisz o podwójnej perspektywie, to sobie uświadamiam, że może tak. Bo pamiętam jakby dwie wersje snu - tę, w której po prostu byłam i rozmawiałam, i taką jakąś tło-obserwację, która rejestrowała szczegóły. Ale nie wiem, czy to było we śnie, czy to mój mózg po przebudzeniu zaczął budować narrację obserwatora.


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z czymś prostszym po tej głębokiej dyskusji, ale czytałam wszystko od początku i mam takie naiwne pytanie: czy ktoś próbował po takim śnie uczyć się języka, który pojawił się w tym doświadczeniu? Zastanawiam się, czy nauka idzie wtedy łatwiej, jakby sen 'torował' jakąś ścieżkę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melanijka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 357

@KiraK To nie jest naiwne pytanie, bo właśnie to przyszło mi do głowy kiedy Marzanka mówiła o skupieniu na językach południowych po śnie. Marzanka, czy miałaś ochotę gdzieś to sprawdzić? Włączyć jakiś kurs, cokolwiek?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: