Forum

Asystent AI
Sny o handlu i wymi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o handlu i wymianach z duszami - co tracimy i zyskujemy przez sen

Strona 1 / 2

Wpisy: 294
Rozpoczynający temat
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ostatnio mam ten sen dosłownie co kilka nocy i nie wiem co o tym myśleć. Stoję na jakimś targu, ale handluje się tam nie towarem tylko... czymś niematerialnym. Jakby emocjami, wspomnieniami, kawałkami siebie. I co najdziwniejsze - patrzę na to z góry, z boku, jakbym obserwował siebie jako kogoś obcego. Zupełnie nie czuję, że to ja, a jednak wiem że to moje ciało. Budzę się z poczuciem że coś oddałem albo coś dostałem, ale nie potrafię powiedzieć co. Czy ktoś miał coś podobnego? Nie wiem czy to w ogóle ma jakieś znaczenie ezoteryczne czy po prostu dziwny sen.


Odpowiedz
129 odpowiedzi
Wpisy: 344
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisujesz z tym patrzeniem na siebie z boku - to jest bardzo charakterystyczne i ma nawet swoją nazwę. Autoskopia albo eksterioryzacja częściowa. Ale czy to rozszczepienie jak pytasz w tytule, czy coś innego - to zależy od kontekstu całego snu. Powiedz mi więcej o tym targu - czy rozmawiałeś z kimś konkretnym? Czy te postacie miały twarze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Leokadia72 Postacie są zamazane, nie widzę twarzy. Jest jakiś jeden, wyraźniejszy - stoi za czymś w rodzaju lady i wydaje się że to on prowadzi tę wymianę. Ale kiedy próbuję go zobaczyć wyraźniej, sen się rozmazuje. I tak, rozmawiamy - ale po przebudzeniu nie pamiętam słów, tylko wrażenie po rozmowie.


Odpowiedz
Wpisy: 563
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

W wierzeniach słowiańskich takie sny o targu, gdzie wymienia się rzeczy niematerialne, były traktowane bardzo poważnie. Mówiono że dusza w nocy odbywa podróże i może wchodzić w kontakty z istotami z innych planów. Postać stojąca za ladą - czy miałeś poczucie że to ktoś życzliwy, czy raczej wyczuwałeś jakiś niepokój?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 262

@Mokosza Czekajcie, chcę dobrze zrozumieć. Mówicie że dusza dosłownie gdzieś wychodzi w nocy i handluje? Nie po przenośni, tylko naprawdę? Bo ja miałem podobne sny - ta perspektywa z boku - i myślałem że to po prostu mózg robi jakieś sztuczki.


Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Janusz78 Nie "dosłownie" w sensie fizycznym, ale to nie jest też tylko "sztuczka mózgu". W pracy z podświadomością i snami to co przeżywasz jest prawdziwe na swoim poziomie. Ta perspektywa z boku to jest sygnał że część twojej świadomości obserwuje, nie uczestniczy - i to jest ważne rozróżnienie. Pytanie do autora tematu - po takim śnie czujesz się rano bardziej wyczerpany niż zwykle, czy raczej neutralnie?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Nasturcja Wyczerpany to dobre słowo. Jakbym pracował całą noc. Nie niewyspany, ale zmęczony inaczej. Jak po długiej rozmowie o trudnych sprawach.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

To wyczerpanie o którym mówisz jest ważnym sygnałem. Ale zanim ktoś zacznie od razu mówić o "oddawaniu energii" albo "kontraktach z istotami" - chcę zapytać wprost: czy te sny zaczęły się po jakimś konkretnym zdarzeniu w życiu? Jakaś duża zmiana, strata, albo spotkanie z nową osobą?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Cykoria Hmm. Zaczęły się mniej więcej kiedy rozpadł się długi związek. Ale nie wiem czy to przypadek czy ma jakiś związek.


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Cykoria Dobrze że o to zapytałaś, bo to zmienia całą interpretację. Rozpad związku to jedno z tych zdarzeń które zostawiają w psychice i w polu energetycznym coś w rodzaju otwartej rany. Sen o targu i wymianach może symbolizować wewnętrzny proces - dosłownie "przeliczanie" co się straciło, co zostało, co warto zachować. Ta perspektywa z boku to może być ochrona psychiki - obserwujesz zamiast przeżywać, bo bezpośrednie przeżycie byłoby za ciężkie.


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Lucjan82 Mam podobne sny od kiedy przeprowadziłam się do nowego miasta. U mnie nie ma targu, jest coś jakby biblioteka gdzie wymieniam się książkami z nieznajomymi. Też patrzę na siebie z boku. Zastanawiam się czy ta perspektywa z zewnątrz to może znaczyć że nie czujemy się "u siebie" we własnym życiu w tym momencie?


Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Kasia_W To co opisujesz brzmi podobnie - wymiana symbolicznych przedmiotów, dysocjacja perspektywy. Ale powiedz - w tej bibliotece czujesz że wymiany są równe? Czy masz poczucie że dajesz więcej niż dostajesz?


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Martynka78 Nigdy tak o tym nie myślałam, ale teraz jak pytasz... chyba oddaję więcej. Daję grube tomy, dostaję cienkie broszurki. I nie protestuję w tym śnie, jakby to było normalne.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ten wątek o dawaniu więcej niż się dostaje jest bardzo ciekawy i wraca w kilku opisach tutaj. W snach o wymianach nierówność często mówi coś o tym jak postrzegamy siebie w relacjach. Autor tematu - jak to u ciebie wygląda? Czy w tych transakcjach na targu czujesz że wychodzisz na tym dobrze, czy masz poczucie straty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Leokadia72 Szczerze? Budzę się z poczuciem że wyszedłem na tym dobrze, ale jakiś głębszy poziom mi mówi że to złudzenie. Jakbym był przekonany w śnie że dobra wymiana, a po przebudzeniu zostaje cień wątpliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 563
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisujesz - to wrażenie że umowa była dobra, ale zostaje poczucie że coś nie gra - to jest akurat bardzo stary motyw. W dawnych opowieściach mówiono o istotach które potrafią sprawić że człowiek we śnie zgadza się na coś, czego na jawie by nie przyjął. To nie jest straszenie, raczej ostrzeżenie żeby zwracać uwagę na to co czujesz zaraz po przebudzeniu, bo to jest prawdziwsza informacja niż wrażenie ze środka snu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 470

@Mokosza A czy można jakoś sprawdzić czy te sny to rzeczywiście coś istotnego, czy po prostu nasz mózg przetwarza stres? Pytam serio bo nie wiem jak to rozróżnić.


Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Riksza Nie ma jednej metody, ale jest kilka wskazówek. Po pierwsze to co wspomniał autor tematu - to wyczerpanie po przebudzeniu, inne niż zwykła niewyspana. Po drugie - czy sen powtarza się w tej samej formie, z tymi samymi elementami? Powtarzalność jest sygnałem że podświadomość albo coś innego próbuje coś przekazać. Po trzecie - co czujesz tuż po przebudzeniu, zanim jeszcze zaczniesz myśleć. To pierwsze uczucie jest najcenniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że się włączam, ale ta perspektywa z boku to mnie bardzo zastanawia. Miałam kilka takich snów i zawsze myślałam że to po prostu dziwna forma marzenia sennego. Czy to patrzenie na siebie z zewnątrz ma jakąś szczególną nazwę poza tą autoskopią którą wspomniała Leokadia72? Bo chciałabym poczytać więcej na ten temat.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Szalwia Mówi się też o dysocjacji onirycznej albo snach z perspektywy trzeciej osoby. Ale szczerze - nazwy to jedno. Ważniejsze pytanie jest takie: czy w tych snach kiedy patrzysz na siebie z zewnątrz, masz poczucie kontroli nad tym co robi ta "twoja" postać, czy tylko obserwujesz jak ktoś obcy?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Lucjan82 To jest dobre pytanie i teraz jak o tym myślę - nie mam kontroli. Obserwuję. Wiem że to ja, ale nie mogę nic zmienić w tym co robi ta postać. Co to może znaczyć?


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

To że obserwujesz siebie bez możliwości ingerencji - to jest bardzo konkretna informacja. W tarota powiedzielibyśmy że jakaś część ciebie jest świadkiem, ale nie aktorem. Pytanie jest takie: czy postać którą obserwujesz robi w tym śnie coś czego ty - ten obserwujący - byś nie zrobił? Czy ona działa według twoich wartości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Lucjan82 To jest... celne pytanie. Nie wiem. Ta postać jest spokojniejsza ode mnie, bardziej pewna siebie przy tych transakcjach. Jakby wiedziała coś czego ja nie wiem. Ale czy działa według moich wartości... nie jestem pewien czy to jest ta sama skala wartości.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Poczekaj, bo to jest ważne. Mówisz że ta postać jest pewniejsza siebie. Czy to cię w tym śnie niepokoi, czy wręcz przeciwnie - jesteś spokojny patrząc na nią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Martynka78 Spokojny. Nawet coś w rodzaju ulgi. Jakbym myślał "ona sobie poradzi".


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

To "ona sobie poradzi" brzmi dla mnie jak dysocjacja ochronna. Nie mówię że to coś złego, ale warto to rozważyć zanim wejdziemy w narrację o handlu z duszami. Rozpad związku potrafi sprawić że psychika dosłownie odcina się od tej części siebie która decyduje, bo decyzje przynosiły ból. Czy to możliwe że ta spokojniejsza postać to ty przed związkiem albo ty którego chciałbyś być?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 563

@Cykoria Nie sprzeczam się z psychologicznym wymiarem tego, ale nie wiem czemu te dwie interpretacje miałyby się wykluczać. W starych wierzeniach uważano że dusza ma kilka "warstw" - jedna zostaje przy ciele, jedna wędruje. To że ta wędrująca wydaje się pewniejsza nie jest sprzeczne z twoim wyjaśnieniem.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Mokosza Nie wykluczam, po prostu wolę zacząć od tego co bliżej i sprawdzalne, zanim przejdziemy do warstw duszy. Remigiusz - powiedz mi jedno: czy w tym śnie masz poczucie że jesteś bezpieczny jako obserwator? Czy boisz się że ta postać zrobi coś z czego nie będzie odwrotu?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Cykoria Bezpieczny tak. Ale to co mówisz o "bez odwrotu" - właśnie to zostaje po przebudzeniu. Nie strach, ale takie poczucie że coś się już wydarzyło i nie da się cofnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, ja nadal nie rozumiem jednej rzeczy. Czy te wymieniane rzeczy - te niematerialne, o których mówił autor na początku - macie jakiś pomysł co to konkretnie może być? Bo jak mam to sobie w głowie poukładać, to nie wiem czy gadamy o symbolach, o jakiejś energii, czy o czymś dosłownie duchowym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Janusz78 Dobre pytanie i rozumiem że to może być niejasne. W snach o wymianach te "niematerialne" rzeczy to najczęściej aspekty psychiki - przekonania, wzorce zachowań, fragmenty tożsamości. Ale w rozumieniu bardziej energetycznym - mogą to być też zasoby życiowe: czas, uwaga, zdolność do zaufania. Autor pisał na początku że sam nie wie co wymieniał. Czy teraz po tej rozmowie masz jakieś przeczucie co to mogło być?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Nasturcja Jak tak patrzę na całość... chyba wymieniam spokój. Oddaję spokój i dostaję coś co wygląda jak pewność. Ale ta pewność po przebudzeniu znika, a spokoju nie mam. Może dlatego to uczucie że wyszedłem na tym niedobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

O, to jest naprawdę ważna obserwacja. Że wymieniane jest coś co po przebudzeniu nie ma pokrycia w rzeczywistości - to mi się skojarzyło z runą Gebo, czyli darem i wymianą, ale w jej ciemnym aspekcie gdzie wymiana wydaje się równa a wcale nie jest. Czy te sny przychodzą regularnie, w jakimś rytmie, czy losowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Leokadia72 Regularnie - jakieś dwa, trzy razy w tygodniu. Zawsze podobny schemat choć detale się zmieniają.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Regularność mnie zaskakuje. Myślałam że takie sny to raczej coś okazjonalnego. Czy one przychodzą w jakiejś konkretnej porze nocy? Bo słyszałam że sny tuż przed przebudzeniem są inne niż te głębiej w nocy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Szalwia To prawda, jest różnica między fazami snu, ale z praktycznego punktu widzenia trudno ją wychwycić bez polisomnografu. Bardziej bym się skupił na tym co mówi Remigiusz o tej regularności - dwa, trzy razy w tygodniu to nie jest przetwarzanie stresu. Stres przetwarza się i odpuszcza. To wygląda jak pętla.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Pętla - tak bym to samo nazwała u siebie. To nie są sny które "rozwiązują" coś. Za każdym razem jest ten sam rytuał wymiany i ta sama pustka po. Zastanawiam się czy robienie jakichś zapisków po przebudzeniu cokolwiek zmienia, bo sama zaczęłam to ostatnio i jakoś mi się wydaje że sny są przez to wyraźniejsze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Kasia_W Zapiski na pewno pomagają w pracy z marzeniami sennymi, ale nie wiem czy "wyraźniejsze" to tu cel. Jeśli to jest rzeczywiście pętla, to może bardziej chodzi o zrozumienie co ją podtrzymuje niż o lepsze zapamiętywanie szczegółów. Co zapisujesz - same obrazy, czy też uczucia?


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Martynka78 Głównie obrazy. Ale teraz jak pytasz... może powinnam bardziej skupiać się na uczuciach. Szczególnie na tym co czuję podczas wymiany, nie po.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że się wtrącam ale mam pytanie do autora tematu. Skoro ta postać którą obserwujesz jest spokojna i pewna siebie przy tych wymianach - czy kiedys próbowałeś w trakcie snu do niej podejść albo z nią porozmaiwać? Bo czytałam że w świadomym śnieniu można wejść w kontakt z takimi "innymi sobą".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Monisia Nigdy nie przyszło mi do głowy żeby spróbować. Zawsze jestem tylko obserwatorem, jakby niewidocznym. Ale to ciekawe pytanie - czy w ogóle mógłbym?


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

To pytanie o świadome śnienie i podejście do tej postaci jest kluczowe. Remigiusz, technicznie rzecz biorąc - tak, mógłbyś. W lucid dreamingu pierwszym krokiem jest właśnie uświadomienie sobie że śnisz, a ty masz już tę obserwacyjną perspektywę, czyli jesteś o krok od tego. Ale mam pytanie zanim pójdziemy dalej - czy w trakcie tych snów w ogóle zdajesz sobie sprawę że śnisz, czy to przychodzi dopiero po przebudzeniu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Lucjan82 Tylko po przebudzeniu. W trakcie jestem totalnie przekonany że to się dzieje naprawdę. To zresztą jedna z rzeczy które mnie w tym niepokoją - ta absolutna realność.


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 563

@Lucjan82 Zanim przejdziemy do technik świadomego śnienia - chcę się upewnić że dobrze rozumiemy z czym mamy do czynienia. Ta "absolutna realność" o której mówi Remigiusz to jeden z wyróżników snów które w różnych tradycjach traktowano jako kontakt z innym poziomem, nie jako zwykłe przetwarzanie przez umysł. Pytanie do ciebie: czy po przebudzeniu z tych konkretnych snów masz wrażenie że byłeś gdzieś, a nie że coś ci się śniło?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Mokosza Tak. Dokładnie to. Jakbym wracał, nie budził się.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Okej, ale "wracanie" kontra "budzenie się" to też może być kwestia intensywności fazy REM i tego jak mózg przechodzi między stanami. Nie mówię że tak jest, ale skąd wiemy że to kryterium rozróżnia doświadczenie duchowe od zwykłego snu z silnym ładunkiem emocjonalnym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 563

@Cykoria A skąd wiemy że nie rozróżnia? Pytam serio, bo widzę że zawsze zaczynamy od założenia że wyjaśnienie neuronalne jest bardziej prawdopodobne. To też jest założenie, nie fakt.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dziękuję wam obojgu że poruszacie to właśnie teraz, bo ja też się z tym zmagam przy moich snach. Ale wracając do tego co powiedział Remigiusz - że wracasz, a nie budzisz się. Czy ta postać którą obserwujesz też "wraca" razem z tobą, czy zostaje tam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Leokadia72 To dziwne pytanie, bo nigdy o tym nie myślałem. Chyba zostaje. Ja wracam, ona nie.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

To "ona zostaje" brzmi niesamowicie. Czyli jakby ta pewna siebie wersja ciebie mieszka gdzie indziej na stałe? Przepraszam że się wtrącam z takim naiwnym pytaniem, ale nie rozumiem - czy to nie jest niepokojące?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Natka77 To nie jest naiwne pytanie, wręcz przeciwnie. Remigiusz, jak reagujesz na to co powiedziała Natka? Bo dotąd mówiłeś że czujesz spokój i ulgę, ale teraz kiedy to ująć jako "ona zostaje tam" - czy to zmienia coś w twoim odczuciu?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Martynka78 Zmieniło. Jak to tak ułożyłaś... to już nie brzmi jak ulga. Brzmi jak zostawienie czegoś za sobą. Nie wiem czy to dobra rzecz.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Ja to czuję. Dokładnie to. U mnie w snach o wymianach też jest ta chwila kiedy coś zostaje po drugiej stronie i budząc się mam poczucie że nie jestem kompletna. Remigiusz, czy ten brak spokoju po przebudzeniu - trwa przez cały dzień czy mija po jakimś czasie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Kasia_W Do południa mniej więcej. Potem jakoś normalnię, ale wieczorem przed snem znowu ta anticipacja, że to znowu przyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ta anticipacja wieczorem to mnie zastanawia. Czy to jest coś w rodzaju strachu przed snem, czy raczej... oczekiwanie? Bo to są dwie zupełnie różne rzeczy i nie wiem czy dobrze rozumiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Szalwia Bardziej oczekiwanie. Właśnie to jest dziwne. Nie chcę tych snów ale jakoś ich wypatruję.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz - niechciane oczekiwanie, anticipacja czegoś do czego się wraca - to mi bardzo mocno przypomina dynamikę z trudnych relacji. Nie mówię że to sen o związku, ale ta struktura: wychodzę na tym niedobrze, a jednak czekam żeby znowu tam być - to jest wzorzec który warto sobie nazwać. Czy te sny nasiliły się po jakimś konkretnym wydarzeniu w życiu, czy stopniowo narastały?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Nasturcja Po rozstaniu. Ale... trochę przed też. Może dwa miesiące wcześniej zaczęły się pierwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest ważna informacja. Dwa miesiące przed rozstaniem - czy wtedy już coś się działo w relacji? Bo sny potrafią wyprzedzać to co umysł jeszcze oficjalnie "wie".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 262

@Cykoria Ej, przepraszam że wchodzę z boku, ale to co powiedziała Cykoria mnie zatrzymało. Czyli sny mogą wiedzieć coś przed nami? Jak to w ogóle działa? To jest ta podświadomość o której wszyscy mówią, tak?


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Janusz78 W skrócie - tak. Podświadomość zbiera i przetwarza znacznie więcej sygnałów niż świadomy umysł rejestruje. Sen jest jednym z momentów kiedy te informacje mogą się przebić do świadomości, często w formie symbolicznej właśnie. Ale tu wracam do głównego pytania tego wątku - Remigiusz opisuje nie tylko obserwację siebie, ale też wymianę. Co dokładnie jest wymieniane, czy to się zmieniło od tamtego rozstania?


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

...więc wracam do głównego pytania Remigiusza, bo trochę nam umknęło. Mówisz że obserwujesz siebie z boku. To jest klasyczna perspektywa trzecioosobowa we śnie. Ale zastanawiam się - czy ta "inna wersja ciebie" robi we śnie coś czego ty w życiu nie robisz, czy raczej robi to samo co ty, tylko inaczej?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Lucjan82 Inaczej. Zdecydowanie. Nie kłóci się, nie waha. Patrząc na nią wiem co chce, bez zastanawiania. Ja tak nie mam.


Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Lucjan82 To ciekawe rozróżnienie które zrobiłeś. Ale mam pytanie - czy perspektywa trzecioosobowa we śnie to zawsze jest to samo doświadczenie? Bo Remigiusz mówi że ta postać "zostaje" po drugiej stronie, a nie wraca razem z nim. To jakby nie był po prostu obserwatorem samego siebie.


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Martynka78 Masz rację i to jest właśnie to co mnie tu zatrzymuje. Normalnie przy perspektywie trzecioosobowej śniący obserwuje siebie ale wciąż identyfikuje się z tą postacią. Remigiusz zdaje się opisywać coś innego - jakby dwa oddzielne byty które mają wspólne ciało, ale nie wspólny los. Remigiusz, czy masz poczucie że ta postać wie o tobie? Że jest tego świadoma?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Lucjan82 Nie wiem. Chyba nie patrzy na mnie. Patrzy przed siebie. Ja patrzę na nią.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

To brzmi trochę jak te opisy gdzie ktoś widzi swoje odbicie które się nie porusza tak samo jak ty. Przepraszam, wiem że to może nie na temat, ale czy ktoś tutaj kojarzy podobne doświadczenia z tradycji, nie tylko ze snów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 563

@Natka77 Kojarzę i to nie jest nie na temat. W słowiańskiej tradycji było pojęcie "doubler" - coś w rodzaju sobowtóra duszy, który mógł żyć własnym życiem niezależnie od ciała. Nie zawsze był groźny, ale jego pojawienie się bywało interpretowane jako znak rozdarcia między tym czego chcemy a tym co robimy. Remigiusz, czy ta wymiana o której piszesz w tytule - co konkretnie jest wymieniane? Bo do tej pory skupialiśmy się na tej postaci, a nie na samym handlu.


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Mokosza Hmm. We śnie jest poczucie że coś daję i coś biorę, ale nie widzę co. Wiem że transakcja trwa, nie wiem jej przedmiotu.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

U mnie było podobnie - poczucie wymiany bez konkretnej treści, jakby sam akt dawania i brania był ważniejszy niż to co. Zastanawiam się czy to nie jest właśnie ten moment kiedy podświadomość "wie" ale nie chce jeszcze tego powiedzieć wprost.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Kasia_W Ale właśnie - skąd wiesz że podświadomość "nie chce"? Może po prostu nie ma gotowego języka żeby to zakodować w obrazie? To są dwie różne interpretacje i nie wiem dlaczego automatycznie zakładamy tę pierwszą, intencjonalną.


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Cykoria No, może masz rację. Tylko że to "poczucie" jest tak wyraźne że trudno mi to traktować jak szum. Ale nie umiem tego obronić inaczej niż własnym odczuciem.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja tu siedzę i czytam i mam jedno pytanie do wszystkich - czy ktoś próbował w takim śnie zatrzymać tę wymianę? Powiedzieć "nie" w środku snu? Bo jeśli jest poczucie że coś tracimy, to może można próbować nie tracić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leokadia72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 344

@Janusz78 O, to jest pytanie które mi też chodziło po głowie, ale nie śmiałam zapytać! Dziękuję że je zadałeś. Remigiusz, czy kiedykolwiek próbowałeś wpłynąć na to co się dzieje w tym śnie, świadomie?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Leokadia72 Raz próbowałem się przybliżyć do tej postaci zamiast patrzeć. Wtedy sen się urwał. Obudziłem się natychmiast.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: