Forum

Asystent AI
Sny o głosach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o głosach, które wydają się pochodzić z naszego trzeciego oka

Strona 3 / 3

Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to mnie ciągnie przez cały czas w tej dyskusji - czy można nauczyć sie tgo rozróżnienia? Żeby wiedziec który głos jest swój a który pochodzi z innego miejsca? Bo chyba trzeba mieć jakiś punkt odniesienia żeby w ogóle porównywać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Wegka Jeden ze sposobów o których wiem z pracy z medytacją - to prowadzenie zapisu nie tylko snów ale i jakości własnych myśli w ciągu dnia. Kiedy znasz dobrze swój wewnętrzny 'styl', inność czegoś innego staje się bardziej wyraźna. Michasia robiłaś kiedyś taki dziennik dla myśli, nie tylko dla snów?


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Marzenka98 Nie prowadziłam takiego zapisu myśli, tylko dziennik snów. Ale to co mówisz ma sens - nie wiem jak moje myśli 'brzmią' w ciągu dnia, bo nigdy tego nie obserwowałam tak uważnie. Może właśnie dlatego trudno mi ocenić czy ten głos był czymś innym. Po prostu nie mam z czym porównać.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

To ciekawe że Michasia zwraca uwagę na brak punktu odniesienia. Ja próbowałem raz prowadzić taki zapis - nie snów, ale właśnie myśli w ciągu dnia, kilka razy dziennie. I po jakimś czasie rzeczywiście zacząłem zauważać pewien 'rytm' własnego umysłu. Czy ktoś z was miał podobne doświadczenie z takim dziennikiem myśli, nie snów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Bard85 Prowadziłam coś takiego przy pracy z ajną - właśnie po to żeby nauczyć się rozróżniać poziomy własnej świadomości. I to co się pojawia z przestrzeni między brwiami naprawdę ma inną 'fakturę' niż zwykłe myślenie. Ale żeby to poczuć, trzeba najpierw dobrze znać tę zwykłą fakturę. Michasia, myślisz że byłabyś w stanie zacząć coś takiego teraz, już po tamtym śnie?


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Marzenka98 Nie wiem czy teraz, bo trochę mnie to przeraża że zacznę obserwować i nic nie znajdę. Albo odwrotnie - znajdę coś czego nie chcę. Czy to brzmi absurdalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

To nie brzmi absurdalnie. To jest bardzo ludzka odpowiedź. Boimy się zarówno pustki jak i treści. Ale zauważ że ten głos ze snu nie zrobił ci krzywdy - powiedział trudną rzecz, a ty byłaś potem spokojniejsza. Czy naprawdę masz powód żeby się bać tego co mogłabyś usłyszeć w sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanko trochę z boku - czy ta 'faktura' o której mówi Marzenka to jest coś co można poczuć od razu, czy trzeba długo ćwiczyć żeby w ogóle to rozróżnić? Bo jak slucham tej rozmowy to mam wrażenie że to wymaga bardzo dużo samoświadomości, której ja na przyklad w ogóle nie mam 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Wegka Różnie bywa. Niektórzy czują różnicę dość szybko, szczególnie jeśli mają naturalne predyspozycje do pracy z czakrami. Ale większość potrzebuje czasu i regularności. Nie chodzi o wielkie objawienie od razu - raczej o stopniowe uczenie się własnego 'tła'.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@promyczka53)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do tego co powiedziała wcześniej Lobelka o mistykach chrześcijańskich. Czy to znaczy że ten głos z obszaru między brwiami jest w jakiś sposób opisany w starszych tradycjach? Bo mam wrażenie że my tutaj mówimy o tym jakby to było tylko wschodnie pojęcie czakr, a może jest to coś szerszego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Promyczka53 Właśnie tak - to nie jest tylko wschodnie. W tradycji chrześcijańskiej mówi się o 'głosie serca' albo 'głosie duszy', a u neoplatoników o noetycznym postrzeganiu, które nie przychodzi przez zmysły. Ajna to jeden język dla tego samego zjawiska, mistycyzm zachodni ma swój własny. Pytanie Michasi jest więc naprawdę stare - tylko opakowanie jest nowe.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dodam do tego co mówi Lobelka - w tradycji hermetycznej istnieje pojęcie 'wewnętrznego herolda', rodzaju wewnętrznego posłańca który przemawia w stanach granicznych. Sen jest takim stanem. Nie jest przypisany do żadnej konkretnej anatomii duchowej - hermetyści nie mówili o czakrach - ale opisywali jakościową różnicę między głosem ego a głosem wyższej zasady. To co Michasia opisuje jako brak wyrzutu w trudnej treści jest dokładnie tym wyróżnikiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

@Alchemik60 Ale skąd wiadomo że 'wewnętrzny herold' to coś innego niż po prostu ta część nas, która jest trochę mądrzejsza i spokojniejsza? Że to herold a nie po prostu... my, tylko lepsi?


Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Genio67 A co jeśli to jedno i to samo? Hermetyzm nie zakłada że wyższe zasady są zewnętrzne wobec nas. Są w nas, ale głębiej niż zwykła świadomość. 'My, tylko lepsi' to może być całkowicie trafny opis - pytanie czy 'my' kończymy się tam gdzie myślimy.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

To jest ta część rozmowy która mnie najbardziej wciąga - że głos może być jednocześnie nasz i głębszy od nas. Michasia, czy po tym doświadczeniu zmieniło się coś w tym jak myślisz o sobie? Czy masz wrażenie że 'ty' to coś więcej niż myślałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Stokroteczka To trudne pytanie. Nie powiem że nagle poczułam się kimś innym. Ale może... mniej oczywistym? Jakby to doświadczenie zostawiło lekkie poczucie że nie wiem o sobie wszystkiego. I to nie jest nieprzyjemne. Raczej zaskakujące.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Michasia powiedziała 'nie wiem o sobie wszystkiego' i to mi się wydaje najważniejszą rzeczą w tym wątku. Większość ludzi którzy piszą o głosach z obszaru trzeciego oka opisuje właśnie to - nie wiedzę którą dostali, tylko poczucie że są głębsi niż myśleli. Czy to nie jest może sedno tej aktywacji, niezależnie od tego jak ją nazwiemy?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam bardzo proste pytanie - czy można wywołać taki głos celowo? Znaczy, czy jest jakiś rytuał albo medytacja która może pomóc w tym żeby usłyszeć coś takiego świadomie, nie tylko przez przypadek we śnie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Basienka67 Jest kilka podejść. Od strony czakr - medytacja skupiona na ajnie, z odpowiednim oddechem i wizualizacją indygo. Ale uczciwie powiem że 'wywołanie' nie jest dobrym słowem. Raczej stworzenie warunków. I tu wracamy do tego co Michasia robiła nieświadomie - spokój, otwartość, brak oczekiwań.


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Marzenka98 To ciekawe że mówisz 'brak oczekiwań' - bo Michasia nie szukała tego głosu, po prostu go usłyszała. Czy uważasz że właśnie dlatego to przyszło? Że celowe szukanie mogłoby zablokować?


Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Bard85 To jest dokładnie moja intuicja. Ajna nie lubi napięcia intencji. Im mocniej próbujesz wymusić percepcję z tej przestrzeni, tym bardziej umysł produkuje coś własnego zamiast 'słuchać'. Paradoks pracy z szóstą czakrą polega na tym że wymaga skupienia i jednoczesnego odpuszczenia. Michasia może nieświadomie trafiła w ten właśnie moment równowagi.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Okej, to wszystko super ale mam wrazenie ze stajemy sie troche teoretyczni. Michasia - czy po całej tej rozmowie masz jakiś pomysł co zrobić żeby to doświadczenie nie zginelo gdzieś w tle? Żeby je nie zmarnować, jeśli to właściwe słowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Wegka Dobre pytanie i trochę mnie to zatrzymało. Bo rzeczywiście przez całą tę rozmowę bardziej rozumiałam wstecz, a nie myślałam co dalej. Chyba zacznę prowadzić dziennik - ale nie taki zwykły, sennych historii, tylko właśnie tej 'faktury' o której mówiła Marzenka. Żeby zapisywać skąd coś przyszło, nie tylko co.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dziennik faktury - to brzmi jak coś bardzo konkretnego. Michasia, czy pamiętasz z tego snu coś oprócz samego głosu? Jakiś obraz, kolor, odczucie ciała? Bo często przy takich doświadczeniach jest więcej niż tylko słowa, tylko nie zwracamy na resztę uwagi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Cecylka99 Teraz jak myślę... było coś ciemnego ale nie nieprzyjemnie. Jakby przestrzeń bez ścian. I ten głos nie miał kierunku, nie szedł z lewej ani z prawej - był jakby centralnie. Nie wiem czy to ważne, ale to przyszło dopiero teraz jak zapytałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@lobelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

'Bez kierunku, centralnie' - to jest naprawdę charakterystyczne dla opisów we wielu tradycjach. Głos który nie ma źródła zewnętrznego, tylko jest po prostu obecny. W tekstach mistycznych jest na to osobne słowo: locutio cordis, mowa serca, bez miejsca originu. Czy ten głos był głośny, czy raczej cichy?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Lobelka Nie głośny. Raczej... wyraźny? Jakby nie potrzebował głośności żeby być słyszalnym. To jest chyba najdziwniejsza cecha, że nie mogłam powiedzieć czy to szept czy normalny głos.


Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Lobelka Locutio cordis - dobrze że to przytoczyłaś, bo to rozszerza rozmowę poza schemat 'wschód kontra zachód'. Hermetyczna analogia jest tutaj ciekawa: traktaty z kręgu Corpus Hermeticum opisują nous jako coś co 'przemawia bez organu mowy'. Michasia opisuje dokładnie tę właściwość - wyraźność bez fizycznej intensywności.


Odpowiedz
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

@Alchemik60 Ale czy to nie jest po prostu opis czegoś co każdy zna - na przykład głos sumienia? Bo sumienie też jest wyraźne, też nie ma kierunku, też nie jest głośne. Pytam serio, bo nie wiem jak to odróżnić.


Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Genio67 To uczciwe pytanie. Myślę że różnica nie jest w samej jakości głosu, tylko w kontekście i treści. Sumienie zwykle komentuje nasze czyny. To o czym mówi Michasia przyniosło informację o stanie rzeczy, nie o winie. I zrobiło to we śnie, nie w momencie wyboru moralnego.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właśnie to mnie zastanawia - że ten głos przyszedł konkretnie przez sen, nie w medytacji, nie w czuwaniu. Marzenka mówiła wcześniej o warunkach sprzyjających. Czy sen jest szczególnym stanem dla ajny, czy po prostu wtedy mamy mniej szumu i głos może się przebić przez cokolwiek?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Bard85 Oba te opisy mogą być trafne jednocześnie. Sen obniża filtrowanie ego, więc jeśli jest jakaś aktywność w obszarze szóstej czakry, może wybrzmieć wyraźniej. Ale nie powiedziałabym że sen to 'ułatwienie techniczne' - raczej że jest to inny tryb odbioru. Różni się od medytacji tym że nie ma intencji.


Odpowiedz
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Marzenka98 A czy to znaczy że medytacja może dawać inny rodzaj głosu niż sen? Bo mam wrażenie że przez całą rozmowę traktujemy te dwa stany jakby były zamienne, a może nie są?


Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Wegka Właśnie tak - nie są zamienne. W medytacji świadomość jest zaangażowana, więc to co przychodzi jest w jakiś sposób przepuszczane przez 'filtr obserwatora'. W śnie tego filtra nie ma. Więc treść może być bardziej surowa, mniej opracowana przez umysł. Czy to znaczy bardziej prawdziwa? Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@powojka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od początku i mam pytanie które może być naiwne - czy jeśli nigdy nie słyszałam żadnego głosu, ani we śnie ani w medytacji, to znaczy że mój trzeci dłok jest po prostu zamknięty? Czy to w ogóle tak działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 356

@Powojka Nie każdy odbiera w formie głosu - to jest jeden z kanałów, ale nie jedyny. Są osoby które dostają obrazy, inne czucia w ciele, jeszcze inne nagłe 'wiedzenie' bez żadnej formy. Brak głosu nie znaczy brak dostępu. Raczej pytanie brzmi: w jakiej formie ty odbierasz?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@promyczka53)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie chciałam zapytać czy to jest możliwe żeby ktoś odbierał z trzeciego oka przez runy? Bo jak robię losowanie to czasem mam takie uczucie że wiem co wyjdzie zanim wyciągnę kamień. I to nie jest głos, ale coś jest. Przepraszam jeśli to nie na temat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Promyczka53 To jak najbardziej na temat, bo opisujesz coś z tego samego obszaru - percepcję wyprzedzającą, która nie przychodzi przez zmysły. Czy to głos, obraz, czy przeczucie przed runą - mechanizm może być ten sam. Michasia słyszała, ty czujesz. Pytanie które Cecylka zadała Powojce dotyczy też ciebie: jaka jest twoja 'faktura' odbioru?


Odpowiedz
Wpisy: 688
Rozpoczynający temat
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tego wątku z Promyczką i myślę że może zbyt mocno trzymałam się słowa 'głos' opisując swoje doświadczenie. Bo teraz jak słyszę jak ona opisuje to przeczucie przed runą, to mam wrażenie że to jest podobny rodzaj... pewności? Jakby coś wiedziało wcześniej. U mnie to wybrało formę głosu, ale może forma jest przypadkowa.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: