Forum

Asystent AI
Sny, które przypomi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, które przypominają wspomnienia z dzieciństwa, które nie istniały

Strona 1 / 2

Wpisy: 616
Rozpoczynający temat
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam wrażenie, że odkrywam jakiś nowy rodzaj snów i nie wiem, jak je interpretować. Chodzi o sny, w których jestem dzieckiem, bawię się w jakimś miejscu, czuję zapachy, widzę twarze bliskich - ale kiedy się budzę, wiem na pewno, że to nigdy nie miało miejsca. Nie to miasto, nie ten ogród, nie tamte dzieci. A mimo to sen ma tę samą fakturę co prawdziwe wspomnienie. Znacie to? I jak w ogóle zacząć je zapamiętywać, bo mi bardzo szybko uciekają?


Odpowiedz
96 odpowiedzi
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ciekawy temat, bo właśnie to rozróżnienie - między snem a wspomnieniem - jest według mnie kluczowe. Mózg i podświadomość nie zawsze są szczerzy co do źródła obrazu. Ale zanim przejdziemy do interpretacji, powiedz: czy to jednorazowe zdarzenie, czy powtarza się ten sam sen albo podobne scenerie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Wedrowiec nie ten sam dokładnie, ale podobne. Zawsze jakieś nieistniejące dzieciństwo, zawsze silne emocje - spokój, bezpieczeństwo, czasem tęsknota za czymś, czego nigdy nie miałam. Scenerie się zmieniają, ale nastrój jest identyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja miałam coś takiego kilka razy i długo myślałam, że to po prostu dziwne sny. Ale po jakimś czasie zaczęłam zastanawiać się, czy to nie mogą być fragmenty z poprzedniego wcielenia. Mam na myśli to, że podświadomość może nosić ślady czegoś, co przeżyłaś, zanim trafiłaś do tego życia. To tłumaczyłoby, dlaczego emocje są tak realne, a obrazy obce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 380

@celestyna ale skąd wiadomo że to poprzednie wcielenie a nie po prostu jakiś film który sie zapomniało albo coś z książki? bo mnie zawsze zastanowiało jak odróżnić że to naprawdę cos duchowego


Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Szymek84 szczerze? Nie ma stuprocentowej pewności i nie udawajmy, że jest. Ale jest różnica w jakości. Sny z poprzednich wcieleń, przynajmniej u mnie, mają taki... ciężar. Nie piszę o treści, ale o tym, jak się po nich czujesz. Jakbyś coś naprawdę przeżył, nie obejrzał.


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Warto tu zachować spokojną głowę. Interpretacja jako poprzednie wcielenie to jedna z możliwości, ale nie jedyna. Takie sny mogą też być wyrazem niespełnionych potrzeb emocjonalnych - podświadomość czasem konstruuje wspomnienia, których nam brakuje. To nie wyklucza podejścia duchowego, ale nie trzeba od razu skakać do reinkarnacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Heniek59 zgadzam się, że nie trzeba od razu. Ale mnie ciekawi właśnie to, jak je zapamiętywać, bo jak tylko próbuję je schwytać po przebudzeniu, to rozpadają się w ciągu minuty. Co robisz żeby sny nie uciekały?


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziennik snów, klasyka. Ale z jednym warunkiem: piszesz zanim wstaniesz z łóżka. Najlepiej mieć coś pod ręką jeszcze w ciemności. Nawet trzy słowa - miejsce, emocja, jedna twarz. Reszta często wraca przy tych słowach kluczach przez resztę dnia.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Heniek59 Dziennik snów to dobre, ale sama metoda pisania nie zawsze wystarczy jeśli masz blokadę przy czakrze trzeciego oka. Serio, jak ta czakra jest zablokowana to sny sie nie zapamiętują bo nie ma połączenia między poziomem sennym a świadomym. Próbowałaś może jakiejś pracy z czakrami przed snem?


Odpowiedz
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 375

@Kostroma a jak się w ogóle sprawdza czy ta czakra jest zablokowana? Pytam bo sama mam problem z zapamiętywaniem snów i zastanawiam się czy to może być ten powód


Odpowiedz
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Tosia93 możesz spróbować medytacji skupionej na obszarze między brwiami przed zaśnięciem, przez kilka minut. Jak czakra zaczyna się otwierać to czasem czujesz lekkie mrowienie albo ciepło w tym miejscu. Nie zawsze od razu, ale po kilku dniach regularności wiele osób zauważa że sny są wyraźniejsze i łatwiej je zatrzymać.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Heniek59 Wracając do zapamiętywania - próbowałam kiedyś nagrywać głosowo zaraz po przebudzeniu, ale byłam tak rozespana, że nagrania nic nie mówiły. Heniek, piszesz że trzy słowa wystarczą - ale co jeśli nawet tych trzech słów nie można złapać, bo sen znika dosłownie w sekundy?


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie żebym negowała, ale to akurat brzmi jak coś, co można wytłumaczyć skupieniem uwagi przed snem. Jak myślisz o snach zanim zaśniesz, to mózg po prostu ma ten temat na pierwszym planie i łatwiej zapamiętuje. Nie trzeba czakr do takiego efektu, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Czeremcha masz rację, że uwaga robi robotę. Ale jedno nie wyklucza drugiego. Czakra trzeciego oka w wielu tradycjach jest właśnie powiązana z intuicją i wewnętrznym widzeniem, więc intencjonalne skupienie na tym obszarze można interpretować i neurobiologicznie, i energetycznie. Nie ma sensu walczyć o to, która wersja jest "prawdziwa".


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam takie pytanie do wszystkich, bo dopiero zaczynam się tym interesować - te sny niby-wspomnienia, czy one mają jakąś konkretną interpretację w ezoteryce? Jak się szuka znaczenia takiego snu, to od czego się zaczyna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Glicynia Zależy od systemu, który stosujesz. W podejściu jungowskim szukasz archetypów i tego, co dziecko w śnie symbolizuje - często chodzi o aspekt twojej psyche z przeszłości. W podejściu bardziej spirytualnym patrzysz na emocje i pytasz, czego ta sceneria pragnie ci pokazać. Żadna z tych dróg nie jest z góry lepsza, pytanie co ci bardziej odpowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytałam gdzieś że jak sie śni dzieciństwo którego nie ma to mozę to byc też przesłanie od ducha opiekunczego? Coś w stylu że chce pokazac jak mogło wyglądac twoje życie albo co ci było potrzebne? Czy ktos coś wie na ten temat bo nie wiem czy dobrze rozumiem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Inkantacja to jeden z możliwych tropów, ale uważałbym z szybkim przypisywaniem każdego snu konkretnej istocie. Zanim pójdzie się w stronę ducha opiekuńczego, warto najpierw sprawdzić co ten sen robi z twoimi emocjami na jawie. Czy po przebudzeniu czujesz żal, ulgę, spokój? To często ważniejszy klucz niż szukanie nadawcy.


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wtedy zamiast treści zapisz emocję. Jedno słowo: spokój, strach, tęsknota. Mózg potrafi do emocji odbudować więcej niż do obrazu. Poza tym warto przez kilka dni nie ruszać się gwałtownie po przebudzeniu, zostać w tej samej pozycji przez chwilę. Ruch fizyczny rozrywa stan półsenny szybciej niż cokolwiek innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 375

@Heniek59 a to z tą pozycją po przebudzeniu naprawdę działa? Bo ja zawsze od razu siadam i pewnie właśnie dlatego wszystko mi ucieka. Ile mniej więcej trzeba tak leżeć żeby to miało sens?


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Tosia93 Nie ma jednej liczby, ale kilka minut wystarczy. Chodzi o to żeby nie wyrzucać siebie gwałtownie z tego stanu pomiędzy. Ruch aktywuje inne partie mózgu i sen po prostu odpływa. Zostań z zamkniętymi oczami i daj sobie chwilę zanim cokolwiek zrobisz.


Odpowiedz
Wpisy: 616
Rozpoczynający temat
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, spróbowałam tej metody z emocją. Napisałam jedno słowo i faktycznie - w ciągu dnia wróciły mi jakieś fragmenty. Nie cały sen, ale ten nastrój, o którym pisałam wcześniej, ta tęsknota za czymś nieokreślonym. Teraz zastanawiam się, co z tym zrobić dalej, bo mam słowo, mam emocję, ale co to właściwie znaczy?


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

A jakie słowo napisałaś? Nie musisz mówić dokładnie, ale czy to była tęsknota, spokój, coś innego? Bo to w jakimś stopniu zmienia kierunek interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Zengui Napisałam "dom". Tylko tyle mi zostało. I to uczucie, że ten dom nie jest mój w sensie dosłownym, że nigdy go nie miałam, a jednocześnie jakby był mi bliższy niż cokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest dokładnie ten rodzaj emocji, o którym pisałam wcześniej. Ten ciężar, ta dziwna bliskość czegoś, czego nie przeżyłaś w tym życiu. U mnie też zawsze było jedno słowo albo jeden obraz, który nie pasował do niczego z mojej biografii.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 380

@celestyna ale słowo "dom" to może być po prostu że brakuje ci poczucia bezpieczeństwa albo jakiejs stabilności? bo tak mi sie wydaje że to tez jest mozliwe interpretacja bez duchowości nie?


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Szymek84 Możliwe, i nikt tego nie wyklucza. Ale zwróć uwagę, że Apolonia nie pisze, że brakuje jej czegoś w życiu na jawie. Pisze, że to uczucie pochodzi z miejsca, które nigdy nie istniało. To trochę inna kwestia niż projekcja potrzeb emocjonalnych.


Odpowiedz
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 380

@Wedrowiec no dobra, ale jak wiadomo że nie istniało? bo może to jest jakaś pamięć dzieciecego poczucia bezpieczenstwa które sie wyparto? nie wiem czy to mozliwe ale zawsze myslalem ze pamiec moze plować figle


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Szymek84 Szczerze to Szymek ma tu punkt. Psychologia mówi sporo o konstruowanych wspomnieniach i o tym, że mózg potrafi poskładać z różnych fragmentów coś, co wygląda jak spójne przeżycie. Nie mówię, że tak jest w tym przypadku, ale chyba warto brać to pod uwagę zanim zacznie się szukać poprzednich wcieleń.


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Czeremcha Masz rację co do mechanizmu, ale jest jedna rzecz, którą trudno wyjaśnić samą konstrukcją mózgową - szczegółowość i spójność takich snów. Konstruowane wspomnienia zazwyczaj się zmieniają, rozmywają przy konfrontacji. A sny, o których mówi Apolonia, mają stały nastrój przez długi czas. Czy to coś zmienia w twojej ocenie?


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Azalia Hmm, trochę zmienia. Nie myślałam o tej spójności. Ale nadal nie wiem jak to odróżnić od zwykłego motywu sennego, który po prostu wraca bo go lubimy albo on nam coś daje emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam pytanie może trochę z boku - jak wy w ogóle podchodzicie do zapisywania snów długoterminowo? Czy po jakimś czasie widać jakieś wzorce? Bo zastanawiam się czy nie zacząć prowadzić dziennika właśnie żeby sprawdzić czy podobne sny wracają.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Glicynia Wzorce są i to często bardzo wyraźne. Po kilku tygodniach zaczyna się widzieć, że pewne miejsca, pewne emocje wracają bez względu na fabułę. To jedna z najcenniejszych rzeczy, które daje dziennik - niekoniecznie interpretacja pojedynczego snu, ale całość jako coś ciągłego.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Heniek59 A wracając do tego co Heniek pisał o wzorcach w dzienniku - po ilu wpisach zaczęłaś widzieć te powtórzenia? Bo zaczęłam zapisywać od jakiegoś czasu i na razie mam głównie chaos, każdy sen wygląda jak z innej bajki.


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Glicynia U mnie gdzieś po czterech tygodniach zaczęło coś wyłazić. Ale nie szukałem wzorców na siłę - po prostu w pewnym momencie przeczytałem kilka wpisów z rzędu i zobaczyłem, że trzy razy w różnych snach wchodziłem do budynku, którego nie znałem i czułem to samo. Chaos na początku jest normalny, nie rezygnuj.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Heniek59 To ciekawe, że mówisz o budynku - bo właśnie takie sny mnie zastanawiają. Skąd wiadomo że powtarzający się motyw to coś znaczącego a nie po prostu że lubimy śnić o budynkach? Serio pytam, bo nie rozumiem gdzie jest ta granica.


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Czeremcha Dobra różnica jest jedna - emocja. Jak budzisz się po śnie o budynku i nic nie czujesz, to pewnie nic. Jak budzisz się z konkretnym nastrojem, który zostaje z tobą przez parę godzin, to już inaczej. Sam budynek to tylko obraz, ważne co za nim stoi.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do Apolonii i tego słowa "dom" - w pracy z czakrami takie sny o domu który nie istnieje często wychodzą przy zablokowaniu czakry podstawy. Chodzi o poczucie zakorzenienia, przynaleznosci. Czy próbowałas kiedyś medytacji na tę czakrę? Bo to mogłoby dużo wyjaśnić nie tylko z perspektywy snów.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Kostroma trochę pracowałam z muladhara, ale nie regularnie. Co ciekawe, akurat z czakrą podstawy zawsze miałam problem - trudno mi się skupić na tym obszarze, jakby tam naprawdę było coś niestabilnego. Może masz rację że to ze sobą się łączy.


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Kostroma a jak blokada czakry podstawy wpływa na konkretny typ snów? Bo rozumiem że chodzi o zakorzenienie, ale nie wiem czy połączenie z tym co się śni jest tu bezpośrednie czy raczej symboliczne.


Odpowiedz
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Edek bezpośrednie połączenie to chyba za duże słowo, ale jest zależnosc. Jak czakra podstawy jest niestabilna to sny często dotyczą braku miejsca, braku domu, bycia gdzieś obcym. Nie zawsze tak jest, ale wzorzec powraca u wielu osób z którymi rozmawiałam. To nie pewnik ale wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy ktos wie czy mozna uzyc kart do interpretacji takiego snu? bo czytalam ze niektóre karty jak Księżyc albo Gwiazda dotyczą właśnie podswiadomosci i snów i zastanawialam sie czy mozna polożyc rozklad do snu który sie nie pamieta w całości tylko ta jedną emocje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Inkantacja Da się, i to całkiem sensowna metoda. Pytanie intencji musi być dobrze sformułowane - nie "o czym był sen" tylko raczej "co ta emocja we mnie odzwierciedla" albo "czego potrzebuję żeby zrozumieć ten przekaz". Księżyc w takim układzie to często właśnie materiał nieuświadomiony, więc trafnie to namierzasz.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Zengui To ciekawe, że mówisz o formułowaniu pytania do kart. Bo ja właśnie nie wiedziałam jak to ująć - nie chodziło mi o fabułę snu, tylko o tę resztę, którą czułam po przebudzeniu. Może faktycznie "co ta emocja odzwierciedla" jest lepszym wejściem niż próba opisu samego snu.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

właśnie o to mi chodziło, bo nie umiałam sformulowac pytania i bałam się że rozklad bedzie bez sensu jeśli intencja jest zła. A jak ty byś to ułożyła gdybyś miała te karty przed sobą teraz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Inkantacja Zanim Apolonia odpowie - powiedz mi, jakim układem pracujesz? Bo to trochę zmienia, jak formułować pytanie. Trójka kart to co innego niż na przykład układy z centralną kartą sytuacji.


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Zengui najczęściej robię trójkę, bo innych nie znam za dobrze jeszcze. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość - to chyba najprostsze?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Inkantacja Tak, ale do snów taki układ trochę kuleje, bo sen nie ma "przeszłości" i "przyszłości" w dosłownym sensie. Spróbuj czegoś w stylu: co kryje ta emocja, co próbuje mi powiedzieć, co powinienem zrobić z tym przekazem. Trzy pozycje, ale inne pytanie dla każdej.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie to jest sedno całej tej rozmowy od początku - nie chodzi o to co się śni, tylko o to co zostaje po przebudzeniu. Apolonia pisała o tęsknocie, o słowie "dom", o uczuciu że to nie jest jej dom ale jest jej bliski. Żaden mechanizm konstruowania wspomnień nie tłumaczy tej kombinacji emocji wystarczająco dobrze.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 380

@Wedrowiec ale nie powiedziałeś co ją tłumaczy dobrze według ciebie? bo mówisz że psychologia nie wystarczy ale co zamiast tego? nie atak, naprawdę nie rozumiem


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Szymek84 Nie mówię że wiem co ją tłumaczy. Mówię że na razie żadna z tych wyjaśnień nie jest kompletna. I to jest uczciwa pozycja - nie wiemy. Różne tradycje mają różne odpowiedzi i każda coś wnosi.


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Wedrowiec Do tego co mówi Wedrowiec dodam że w pracy z klientkami, które miały podobne sny, najciekawsze wyniki dawało nie szukanie wyjaśnienia, tylko regularne wchodzenie w tę emocję w medytacji. Nie żeby wyjaśnić, tylko żeby zobaczyć co się otwiera. Apolonia, czy próbowałaś iść w tę stronę?


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Azalia Nie próbowałam celowej medytacji z tą emocją jako punktem wejścia. Robiłam medytacje ogólne, ale ta tęsknota pojawiała się raczej jako niechciany gość niż coś, w co świadomie wchodziłam. Trochę się boję tego podejścia, szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Ten strach jest czymś, bo u mnie było podobnie. Przez długi czas omijałam te obrazy w medytacji, jakby wchodząc w nie mogło coś "puścić". A potem kiedy w końcu zostałam z jednym z nich - to było jak otwarcie drzwi, za którymi nie ma potwora, tylko jakaś bardzo cicha przestrzeń.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Przepraszam że wchodzę, ale to co celestyna napisała bardzo mnie zastanawia - jak wejść w emocję w medytacji żeby nie pogłębić się w niej za bardzo? Bo mnie się zdarza że jak zaczynam coś czuć to potem nie mogę skończyć i wychodzę z medytacji gorzej niż wchodziłam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Tosia93 To ważne pytanie. Najprościej - nie wchodź od razu w sam środek emocji, tylko stań obok niej. Jakbyś była obserwatorem, nie uczestnikiem. Pytasz siebie "co widzę" a nie "co czuję". To wymaga treningu ale działa lepiej niż blokowanie.


Odpowiedz
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Tosia93 Dodałabym jeszcze żeby zawsze zaczynać od uziemienia przed medytacją, szczególnie jeśli praca dotyczy takich głębszych emocji. Parę oddechów z wyobrażeniem korzeni wchodzących w ziemię. Przy słabej czakrze podstawy wejście bez uziemienia może dawać to co opisujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam wrażenie, że wszyscy zakładają że te sny Apolonii są jakąś wiadomością albo pamięcią. A może to jest po prostu wyobraźnia, która tworzy coś pięknego i tęsknota jest za tym pięknem, nie za prawdziwym miejscem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Kasieczka Nie wykluczam tego. Ale ta "wyobraźnia" powtarza się z takimi samymi szczegółami od lat. I pojawia się niezależnie od nastroju, od tego co się dzieje w życiu. Gdyby to była twórcza wyobraźnia, spodziewałabym się że będzie się zmieniać, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

No ale jak myślisz, to że szczegóły się powtarzają - czy to nie może być po prostu bardzo ugruntowane wyobrażenie, które twój mózg odtwarza za każdym razem tak samo? Trochę jak ulubiona piosenka, która zawsze brzmi tak samo, bo tak ją zapamiętałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Kasieczka Rozumiem co mówisz, ale piosenki się pamięta. Ja tego miejsca ze snu nie pamiętam ze świadomego życia. Skąd miałabym je zapamiętać żeby potem odtwarzać? To jest właśnie to, co mnie kręci w kółko od początku tego tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest zresztą dokładnie to napięcie, które sprawia, że takie sny są trudne do zakwalifikowania. Nie wpisujesz się ani w klasyczne wspomnienie, ani w typowy sen twórczy. Azalia, wspominałaś o medytacji z emocją jako wejściem - jak długo zazwyczaj trwa taka praca zanim pojawi się cokolwiek konkretnego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Wedrowiec To zależy bardzo od osoby. Zdarzało mi się słyszeć o efektach po jednej sesji, ale to raczej wyjątki. Najczęściej coś zaczyna się rysować po kilku próbach, kiedy ciało przestaje się bronić przed tym co czujemy. Apolonia mówiła że się boi wejścia - i właśnie ten opór często jest pierwszą informacją, nie przeszkodą.


Odpowiedz
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 375

@Azalia A ten opór to jak go odróżnić od zwykłego "nie mam dziś nastroju na medytację"? Bo ja często nie wiem czy odpuszczam bo jestem zmęczona czy właśnie dlatego że coś we mnie nie chce.


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Tosia93 Dobre pytanie. Zmęczenie fizyczne to jedno, ale opór przed konkretną emocją ma inną fakturę - bardziej przypomina odkładanie na bok czegoś, co leży. Jeśli masz ochotę zacząć medytację ale nagle zaczynasz myśleć o czymś innym albo kończysz bez powodu - to częściej opór niż zmęczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Do tej rozmowy o medytacji - Apolonia, czy ten strach przed wejściem w tę tęsknotę pojawia się też poza medytacją? Na przykład kiedy sen wraca w ciągu dnia albo kiedy piszesz o nim tutaj?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Heniek59 Szczerze? Trochę tak. Jak zaczynam opisywać to miejsce ze snu za bardzo szczegółowo, to mam takie uczucie jakbym dotykała czegoś co nie powinienem być dotykane. Głupie zdanie, ale nie wiem jak inaczej to nazwać.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Heniek59 A jak długo prowadzisz ten dziennik? Bo Heniek pisał że wzorce zobaczył po jakichś czterech tygodniach, a mnie zastanawia czy przy takich snach jak twoje potrzeba więcej czasu żeby to ułożyć.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Glicynia Prowadzę od kilku lat, z przerwami. Dziennik jest nieregularny, więc nie jest idealnym źródłem, ale mam wystarczająco dużo wpisów żeby widzieć że to miejsce ze snu wraca. Zmieniają się detale, ale rdzeń - ten dom, to uczucie - jest stały.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

To zdanie wcale nie jest głupie. Znam to. Jakbyś mówiła za dużo i coś mogło usłyszeć. Nie mówię że tak jest dosłownie, ale to uczucie jest informacją samo w sobie. Mam wrażenie że te sny mają dla ciebie jakiś próg, którego jeszcze nie przekroczyłaś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 380

@celestyna ale co to znaczy że coś mogło usłyszeć? serio pytam bo takie zdania trochę mnie gubią, czy to metafora czy mówisz o czymś konkretnym?


Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Szymek84 Dla mnie to nie jest tylko metafora, ale rozumiem że dla ciebie może brzmieć abstrakcyjnie. Niektórzy czują że pewne tematy mają swój próg uwagi - jak za dużo skupisz energii na czymś, to jakbyś zapraszał więcej tego czegoś. Ciężko to wytłumaczyć bez własnego doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, wracam do czegoś co Apolonia napisała wcześniej - że sny pojawiają się niezależnie od nastroju i tego co się dzieje w życiu. Ale czy to na pewno tak jest? Bo mnie się wydaje, że trudno to ocenić samemu, bo nie zawsze wiemy co nas tak naprawdę wpływa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Czeremcha Masz rację że to moja ocena i może być nieprecyzyjna. Ale zapisuję sny od dość dawna i naprawdę nie widzę korelacji - pojawiają się i kiedy jestem spokojna, i kiedy jestem w stresie, i kiedy myślę o czymś zupełnie innym. Przynajmniej na poziomie który mogę sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam od jakiegoś czasu i chcę zapytać o coś innego - Apolonia, czy sprawdzałaś kiedyś w jakimś sensie astrologicznym kiedy te sny się pojawiają? Bo na przykład sny pojawiające się przy pewnych tranzytach mogą mieć zupełnie inny charakter niż te codzienne. Neptun nad Ascendentem na przykład potrafi robić z snem naprawdę dziwne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Melania71 Nie robiłam tego świadomie, ale to ciekawy trop. Interesuje mnie astrologia i mam dane do analizy, ale nie zestawiałam dat snów z tranzytami. Jak to w ogóle sprawdzić - zapisuję daty, ale skąd wiedziałabym który tranzyt szukać?


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Zaczęłabym od Neptuna i Księżyca, bo one najbardziej rządzą sferą snów. Neptun wolno się porusza więc tranzyt trwa długo, ale jeśli zbierzesz kilka dat z tych szczególnie wyrazistych snów, można spróbować zobaczyć czy coś tam siedzi. Masz swój natal?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Melania71 Wtrącę się bo to ciekawe co Melania mówi, ale mam pytanie do niej - czy te neptunowe sny mają jakiś charakterystyczny ton? Bo chcę wiedzieć jak je odróżnić od zwykłych.


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Klimcia90 Neptunowe sny mają taki jakby rozmyty charakter - granice między miejscami, ludźmi, czasem są płynne. Nie zawsze wiadomo czy to sen czy wspomnienie, i to jest właśnie ten znak. Ale szczerze, nie dałabym rady powiedzieć ci że to jedyny sposób żeby je rozpoznać, bo Neptun działa różnie w zależności od tego gdzie masz go w natalu.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Melania71 To znaczy że jeśli mam Neptuna w złym aspekcie do Księżyca, to te sny mogą być inaczej odbierane niż u kogoś kto ma dobry aspekt? Zastanawiam się czy nie robiłam błędu interpretując swoje sny bez patrzenia na to w ogóle.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: