Forum

Asystent AI
Kolorowe sny versus...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kolorowe sny versus czarno-białe - różnice w przekazie podświadomości

Strona 1 / 2

Wpisy: 263
Rozpoczynający temat
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Zauważyłam ostatnio coś dziwnego i nie mogę przestać o tym myśleć. Część moich snów jest absolutnie kolorowa, żywa, pełna szczegółów - widzę odcienie, których czasem nie umiem nawet nazwać. A inne sny są zupełnie szare, jakby ktoś wyłączył kolor. Bez żadnej specjalnej przyczyny. Czy to ma jakieś znaczenie? Czy podświadomość coś w ten sposób sygnalizuje?


Odpowiedz
185 odpowiedzi
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

To bardzo ciekawe spostrzeżenie. Ja przez długi czas myślałam, że moje sny są po prostu "normalne", aż zaczęłam zwracać uwagę na kolory i odkryłam, że te najbardziej emocjonalnie ładunkowne sny zawsze miały intensywne barwy. Czarne i białe pojawiały się głównie wtedy, kiedy byłam w środku jakiegoś emocjonalnego zastoju. Czy pamiętasz, co się wtedy u ciebie działo, kiedy miałaś te szare sny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Apolonia.x Kolory w snach to w różnych tradycjach ezoterycznych jeden z kluczowych elementów interpretacji. Ale zanim zacznę cokolwiek tłumaczyć, chciałbym zapytać - czy te czarno-białe sny są spokojne, czy też budzisz się po nich z jakimś niepokojem? To dość istotne dla rozróżnienia, czy mamy do czynienia z przekazem ostrzegawczym, czy raczej z czymś w rodzaju "przetwarzania".


Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Wrozbita Spokojne raczej. Nie budzę się przestraszona, bardziej jakby... obojętna? Jakby to był film dokumentalny bez emocji. Natomiast kolorowe sny są albo bardzo przyjemne, albo intensywnie nieprzyjemne, rzadko coś pośredniego.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Moje zdanie jest takie, że czarno-białe sny to sny które działają na poziomie intelektualnym, nie emocjionalnym. Podświadomość przekazuje informację "na sucho", bez zabarwienia uczuciowego. Trochę jak raport. Kolory to już inna warstwa - czakra serca, czakra splotu słonecznego, każda barwa niesie swoją wibrację. Czy ktoś inny tak to rozumie czy jestem sam z tym?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Celtyk Trzeba tutaj rozróżnić dwie kwestie. Po pierwsze - badania naukowe mówią, że większość ludzi śni w kolorze, ale nie wszyscy to pamiętają i część z nas ma tendencję do zapamiętywania snów jako czarno-białych, bo tak mózg "koduje" słabsze wspomnienia. Ezoteryczne interpretacje to osobna sprawa i nie twierdzę, że jedno wyklucza drugie, ale warto to mieć z tyłu głowy zanim pójdziemy w głęboką symbolikę.


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Zenobia Rozumiem ten argument, ale on nie tłumaczy wszystkiego. Są osoby, które konsekwentnie i przez długi czas śnią pewien typ snów wyłącznie bez koloru, a inne wyłącznie w kolorze. Jeśli to była tylko kwestia pamięci, rozkład byłby bardziej losowy. U mnie na przykład sny czarno-białe pojawiały się zawsze w określonych fazach cyklu - i to nie było przypadkowe.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Wierzbina Interesujące, że łączysz to z cyklem. To by sugerowało związek hormonalny albo energetyczny - obie interpretacje mogą być równolegle prawdziwe. Ale powiedz mi - skąd wiesz, że to był właśnie ten związek, a nie np. stres w tych konkretnych fazach miesiąca?


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Zenobia Prowadziłam dziennik snów przez kilkanaście miesięcy i naniosłam to na wykres razem z innymi obserwacjami. Stres był oczywiście czynnikiem, ale szare sny pojawiały się niezależnie od jego poziomu. Natomiast kolorowe intensywnie wracały zawsze około pełni.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Celtyk Wracając do pytania o czakry, które poruszył wcześniej Celtyk - czy jest może jakaś zależność między dominującym kolorem snu a konkretną czakrą? Bo jeśli tak, to czarno-biały sen byłby sygnałem, że żadna czakra nie jest w tej chwili szczególnie aktywna, tylko pracuje cały system razem?


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Apolonia.x Dokładnie tak to rozumiem. Kiedy jeden kolor dominuje w śnie, to jakaś konkretna czakra "mówi". Zielony to sercowa, niebieski to gardłowa, fioletowy to trzecie oko. Czarno-biały sen to trochę jak cisza przed burzą - system resetuje się albo przechodzi w tryb neutralny. Nie brak aktywności, ale brak dominacji jednego centrum.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej dyskusji i mam pytanie do obu stron - czy ktoś próbował to jakoś połączyć z numerologią? Mam na myśli daty snów, dni tygodnia. Zastanawiam się, czy nie ma tu jakiegoś rytmu liczbowego, który by potwierdził albo zakwestionował ten energetyczny wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mnie natomiast bardziej ciągnie do symbolicznego wymiaru. W tarota czarno-biała symbolika pojawia się na kartach takich jak Kapłanka czy Koło Fortuny - to karty związane z ukrytą wiedzą, z tym co nie zostało jeszcze ujawnione. Może czarno-białe sny to nie "mniej" przekazu, tylko przekaz zaszyfrowany głębiej? Coś do odczytania, a nie do poczucia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 137

@RycerzMieczy A ja w ogóle zastanawiam się, czy to że ktoś w ogóle zapamiętuje kolory to jest rzadkość? Bo ja prawie nigdy nie wiem po przebudzeniu jaki kolor miał sen. Czy to znaczy, że moje sny są czarno-białe, czy że po prostu tego nie rejestruję?


Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Hubert01 Ja też długo tego nie zauważałam, dopóki nie zaczęłam zapisywać snów zaraz po przebudzeniu, dosłownie pierwsze minuty. Wtedy nagle okazało się, że kolory są i że mają znaczenie. Może spróbuj przez tydzień?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@mamuna)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącę, ale chciałam zapytać - czy to możliwe, że ktoś w ogóle nie śni w kolorze nigdy? Moja mama mówi, że całe życie śni szaro i nie rozumie o czym ludzie mówią kiedy wspominają kolory w snach. Czy to jakaś blokada energetyczna, czy to po prostu indywidualność?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Mamuna To się zdarza i niekoniecznie jest to blokada. Są osoby, których podświadomość komunikuje się inaczej - przez fakturę, dźwięk, temperaturę w śnie. Kolory to jeden z kanałów, nie jedyny. Pytanie do twojej mamy byłoby inne - czy jej sny mają za to silny ładunek emocjonalny albo wyraźny dźwięk?


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Wrozbita A czy jest jakaś różnica w tym CO sie śni, nie tylko jak wygląda? Bo mi sie wydaje że kiedy mam sny bez koloru to są w nich głownie nieznajome miejsca i osoby których nie znam, a kolorowe to zawsze bliscy ludzie i miejsca ktore znam. Czi ktoś mial podobnie?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Inkantacja To jest bardzo trafna obserwacja i trochę ją odwracam. W tradycji wróżbiarskiej nieznane miejsca i twarze są często traktowane jako "przekaz z zewnątrz", czyli informacja przychodząca spoza naszego własnego układu emocjonalnego. Brak koloru mógłby wtedy sygnalizować właśnie to - coś obcego, co dopiero próbuje się wpisać w naszą rzeczywistość. Natomiast kolorowe sny z bliskimi to przetwarzanie własnych, znanych energii.


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Eliksira Hej, wracajac do tego co pisala Eliksira o nieznajomych twarzach jako przekazie z zewnątrz - czy to oznacza że jak śnimy o kimś kogo nie znamy to ta osoba może nam coś "wysyłać"? Czy raczej chodzi o informację nie od osoby tylko jakby... z przestrzeni? Bo to by trochę zmieniało interpretację tych szarych snów


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Inkantacja Nie do końca chodzi o to, że konkretna nieznana osoba coś wysyła. Bardziej że podświadomość sięga po archetyp - nieznajoma twarz jako symbol czegoś obcego, nieuświadomionego. To nie telepatia, tylko język symboli. Ale powiedz mi, w tych swoich czarno-białych snach z nieznajomymi - czy te osoby coś robią, mówią, czy po prostu są?


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Eliksira Mnie ten temat z przeszłymi życiami trochę niepokoi, bo słyszałam dwie zupełnie różne szkoły. Jedna mówi, że sny z poprzednich wcieleń są właśnie pozbawione barw, bo to "wyblakła" pamięć. Druga, że są za to wyjątkowo intensywnie kolorowe, bo podświadomość kompensuje odległość w czasie. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie, które by rozstrzygało?


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Apolonia.x Myślę, że obie szkoły mogą mieć rację, tylko że opisują różne fazy dostępu do tej pamięci. Wyblakłe, szare sny to może być wczesny sygnał, taki "ping" - podświadomość testuje, czy jesteś gotowa przyjąć wspomnienie. Intensywny kolor to już pełne odtworzenie. W tarocie Dwójka Kielichów i Siódemka Pucharów oba pokazują marzenia i pamięć, ale kompletnie inaczej - jedna to przebudzenie, druga to iluzja. Podobny mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Słyszałam kiedyś, że sny czarno-białe mogą być związane z przeszłymi życiami, bo podświadomość "odtwarza" wspomnienia z innej epoki, gdzie barwy nie były tak ważne albo gdzie nasze zmysły inaczej pracowały. Czy to ma jakieś potwierdzenie w ezoteryzmie? Bo brzmi logicznie, ale nie wiem czy nie wymyślam.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Wiesia91 To jest jeden z ciekawszych wątków w interpretacji snów - regresja do poprzednich wcieleń. W tradycji tybetańskiej faktycznie mówi się o śnieniu jako o dostępie do pamięci akaszycznej, gdzie wcześniejsze życia mogą się ujawniać właśnie w takiej stonowanej, pozbawionej nasycenia formie. Ale nie powiedziałbym, że to jedyne wyjaśnienie. Zanim przyjmę tę hipotezę, wolę zapytać - czy te sny mają coś charakterystycznego poza brakiem koloru? Jakiś powtarzający się szczegół, miejsce, postać?


Odpowiedz
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Wrozbita Właśnie tak, zawsze jest jakiś stary budynek, bardzo wysoki, i nie wiem czy to ta sama budowla czy różne. I zawsze jestem w nim sama. To się powtarza od dłuższego czasu. Myślałam, że to może coś z przeszłego życia, ale nie wiem jak to sprawdzić.


Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Wiesia91 Nie liczyłam nigdy ścieżki życia, szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak się to robi. Ale wracając do tych szarych snów z budynkiem o którym pisała Wiesia - to ciekawe, bo u mnie też jest jedno takie miejsce, które wraca. Ciemny las, zawsze noc, zawsze bez koloru. A kolorowe sny nigdy nie dzieją się w lesie. Zastanawiam się, czy to przypadek że konkretne miejsca mają jakby przypisany kolor albo jego brak.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam inne podejście do tej kwestji z poprzednimi życiami - numerologicznie można sprawdzić czy data urodzenia pasuje z cyklami karmicznymi. Liczby karmiczne to 13, 14, 16 i 19 w obliczeniach. Jeśli ktoś ma je w swojej ścieżce życia to śnienie o przeszłości może być u niego częstsze i właśnie pozbawione koloru, bo to "surowy materiał" do przepracowania. Emi, czy znasz swoja ścieżkę życia?


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

To co piszesz o miejscach jest bardzo trafne. Kiedy analizowałam swój dziennik, zauważyłam dokładnie to samo - pewne przestrzenie zawsze pojawiały się w jednym trybie. Dom z dzieciństwa zawsze kolorowy, otwarta przestrzeń jak pole albo plaża też. Ale zamknięte, ciemne miejsca jak piwnica, tunel, właśnie las - zawsze szare. Zastanawiam się, czy to nie jest kwestia skojarzeń emocjonalnych zakodowanych głęboko, które podświadomość przetwarza inaczej niż zwykłe wspomnienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Wierzbina To by się zgadzało z tym, co mówią badania nad przetwarzaniem wspomnień - miejsca nacechowane lękowo są kodowane inaczej, z mniejszym udziałem kory wzrokowej, a większym udziałem ciała migdałowatego. Stąd mniejsze nasycenie kolorystyczne. Ale zauważ, że to wyjaśnienie nie wyklucza interpretacji energetycznej - po prostu inaczej ją lokalizuje. Pytanie do Wierzbiny - czy te szare miejsca w snach budziły w tobie niepokój, czy raczej neutralność?


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Zenobia Neutralność, prawie zawsze. I właśnie to mnie zastanawiało - coś co powinno wywołać lęk, jak ciemna piwnica, w śnie było kompletnie obojętne. Jakby emocje były odłączone. Myślałam o tym w kontekście dysocjacji, ale to chyba za mocne słowo. Może chodzi o to, że podświadomość celowo wycisza emocje żeby przekaz był czytelniejszy?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@mamuna)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tego i mam pytanie bo może głupie - skoro brak koloru może oznaczać wyciszenie emocji, to co to mówi o osobie która jak moja mama nigdy nie śni w kolorze? Że ona cały czas ma te emocje wyciszone? Bo to brzmi jakby smutno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Mamuna Wcale nie głupie pytanie. Ale pamiętaj, że brak koloru we śnie nie równa się braku emocji w życiu. To może być po prostu inny kanał odbioru. Twoja mama może być osobą bardzo intuitywną w inny sposób - np. silnie odczuwającą w ciele, przez dotyk, temperaturę, dźwięk. Powiedz mi - czy w jej snach jest dużo rozmów, dźwięków?


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie sobie liczyłam - Emi pisała że ma te szare sny regularnie. Gdyby wziąć pod uwagę numerologię dni tygodnia, to niedziela i środa mają wibrację 7 i 5, które są związane z introspekcją i zmianą. Ciekawi mnie czy te szare sny przypadają częściej na konkretne dni. Emi, czy masz gdzieś zapisane daty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Darka Mam notatki z ostatnich tygodni, ale nie pisałam dat przy każdym śnie, raczej treść. Może zacznę notować dokładniej i za jakiś czas wrócę z danymi. Ale to ciekawy pomysł, nie pomyślałabym o takim połączeniu. Celtyk wcześniej wspominał o ścieżce życia - czy to by jakoś współgrało z tym rytmem tygodniowym?


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Ścieżka życia i wibracja dnia to dwie różne warstwy ale mogą się nakładać. Jeśli masz ścieżkę 7 albo 11, to dni o wibracji 7 mogłyby wzmacniać pewien typ snów. Żeby to policzyć potrzebujesz pełnej daty urodzenia - dodajesz wszystkie cyfry do jednocyfrowej. Np. urodziny 12.05.1994 to 1+2+0+5+1+9+9+4 = 31, potem 3+1 = 4. Nie musisz podawać tutaj swojej daty, możesz sama policzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że znowu wchodzę z podstawowym pytaniem, ale te ścieżki życia i wibracje to brzmi jak coś co ma jakiś system stojący za tym. Czy to jest coś co można samemu ogarnąć, czy trzeba do kogoś po interpretację? Bo wydaje mi się że sam bym się pogubił przy własnej interpretacji snu.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@gabrysia_86)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od początku i jedno mnie uderza - wszyscy mówią o tym, co czarno-biały sen może oznaczać, ale nikt nie zapytał kiedy zaczęły się te szare sny u Emi. Bo jeśli to było nagłe, to może chodzić o coś innego niż jeśli zawsze tak było.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Gabrysia_86 Dobry punkt, Gabrysia. Zawsze miałam i kolorowe i szare sny na zmianę, ale dopiero niedawno zaczęłam to rozróżniać świadomie. Nie wiem czy zmieniła się proporcja czy tylko moje postrzeganie. Chociaż... ostatnio mam wrażenie że szarych jest więcej. Może to okres w życiu.


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Gabrysia_86 To bardzo ważne pytanie, dziękuję że je zadałaś. Nagła zmiana w kolorystyce snów, szczególnie nagłe przejście w szarość, to sygnał wart uwagi - może wiązać się z emocjonalnym zamknięciem albo z jakimś przełomem, który jeszcze nie dotarł do poziomu świadomego. Emi, piszesz że ostatnio szarych jest więcej - czy w tym czasie coś się zmieniło w twoim życiu na jawie?


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Eliksira No właśnie, to "emocjonalne zamknięcie" które napisałaś - jak je rozróżnić od zwykłego zmęczenia? Bo ja np. mam okresy kiedy śnię jakby przez mgłę i myslę że to po prostu kiepski sen, a może to jest właśnie ten sygnał o którym piszesz?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Inkantacja Dobre pytanie. Dla mnie kluczowa różnica jest taka - zmęczenie daje sny urwane, chaotyczne, często się wybudzasz. A to zamknięcie emocjonalne to raczej sny płaskie. Pełna historia, logiczna narracja, ale jakby bez temperatury. Jak oglądasz film na wyciszonym głośniku. Czy u ciebie to bardziej jedno czy drugie?


Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Eliksira Ten opis z filmem na wyciszonym głośniku to idealnie oddaje moje szare sny. Właśnie o to mi chodziło kiedy mówiłam że coś jest "nie tak" a nie umiałam tego nazwać. Nie ma w nich niczego nieprzyjemnego, ale też niczego angażującego. Są takie... funkcjonalne?


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

To słowo "funkcjonalne" mnie zatrzymało. Emi, czy w tych szarych snach coś się w ogóle dzieje, masz jakiś cel, dokądś idziesz? Czy to bardziej statyczne obrazy, stoisz w miejscu, obserwujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Wrozbita Dzieje się, zdecydowanie. Idę gdzieś, rozmawiamy z kimś, coś robię. Nie pamiętam dokładnych dialogów ale ruch jest. To nie są nieruchome obrazy. A na pytanie Rycerza - chyba ani jedno ani drugie? Normalne, jakbym była sobą na co dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@mamuna)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale to co napisała Emi przypomina mi coś co słyszałam o snach astralnych - że podczas wyjścia astralnego widzi się właśnie tak, bez kolorów, bo ciało emocjonalne jest odłączone. To możliwe że ona ma nieświadome wyjścia astralne i dlatego te sny są takie płaskie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Mamuna Wyjścia astralne to osobna kategoria i nie powiedziałbym że brak koloru jest dla nich charakterystyczny - wręcz przeciwnie, wiele relacji opisuje bardzo intensywne wrażenia wizualne. Nie mieszałbym tych dwóch rzeczy bez dodatkowych sygnałów. Emi, powiedz - masz w tych szarych snach poczucie ciężkości ciała czy raczej lekkości?


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Mamuna Zatrzymajmy się chwilę przy tej hipotezie astralnej, bo Mamuna ją rzuciła i nie chcę żeby tak wisiała bez komentarza. Nie ma żadnych potwierdzonych badań które wiązałyby brak koloru we śnie z projekcją astralną. Natomiast jest sporo danych o tym, że intensywność kolorystyczna snów koreluje z aktywnością prawej półkuli w fazie REM. To co Emi opisuje - pełna narracja, ruch, brak emocji - to brzmi jak sen w niedomkniętej fazie REM, nie jak nic paranormalnego.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Zenobia Nie sprzeczam się z tym co mówisz o REM, ale mam pytanie - czy ta aktywność półkuli może być czymś regulowana z zewnątrz? Bo w numerologii mamy wibracje planet, w środy rządzi Merkury który odpowiada za percepcje i przetwarzanie informacji. Czy to nie mogłoby wpływać na to jaka faza snu jest głębsza?


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Celtyk Wprost - nie, aktywność faz REM nie jest regulowana planetami według żadnej metodologii którą uznaję. Ale rozumiem skąd to pytanie. Jeśli chcesz, możemy to zostawić jako hipotezę do przetestowania - Emi mogłaby przez miesiąc notować daty szarych snów i sprawdzić czy pokrywają się z dniami merkuriańskimi. To przynajmniej dawałoby jakieś dane.


Odpowiedz
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 479

@Zenobia Właśnie to samo zaproponowałam wcześniej z wibracją dni! Cieszę się że Zenobia też widzi sens w takim testowaniu. Emi, serio, zacznij pisać daty. Nawet jeśli to nie jest numerologia tylko zwykła obserwacja, po miesiącu zobaczysz jakiś wzorzec albo nie zobaczysz i też będziesz mądrzejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam notatki z trzech lat i mogę powiedzieć że moje szare sny naprawdę skupiały się w pewnych tygodniach. Nie wiem czy to planeta czy rytm biologiczny czy stres - ale wzorzec był. Natomiast to co Emi powiedziała o tym że w snach jest ruch i narracja - to jest ważne. Moje szare sny były raczej właśnie statyczne. Więc może mamy do czynienia z dwoma różnymi rodzajami szarości?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 137

@Wierzbina Jak rozróżniasz te dwa rodzaje w notatkach? Bo jeśli zaczynam prowadzić dziennik snów to nie wiem co właściwie opisywać żeby to miało sens do późniejszej analizy.


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Hubert01 Ja piszę zawsze kilka rzeczy: kolor albo brak, intensywność emocji w skali 1-5, czy był ruch czy statyczne obrazy, i czy pamiętam zakończenie. To wystarczy żeby po czasie widzieć wzorce. Nie musisz pisać całej fabuły snu, wystarczy te cztery punkty.


Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 218

@Wierzbina Dziękuję Wierzbina za ten schemat, to jest naprawdę praktyczne! Właśnie tego mi brakowało bo zaczęłam pisać dziennik i nie wiedziałam w ogóle jak go prowadzić, wychodziły mi strony chaotycznego tekstu który nic mi nie mówi. Ale mam pytanie - emocje w skali 1-5 to jak mierzysz? Te które czułaś we śnie czy te po przebudzeniu?


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Eufemia02 Dobre pytanie bo to rzeczywiście dwie różne rzeczy. Ja notuję obie, ale oddzielnie. We śnie i po przebudzeniu mogą być kompletnie inne - i ta różnica sama w sobie jest informacją. Np. sen spokojny ale budzisz się z lękiem - warto to mieć zapisane.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do tego co Emi napisała na początku tej strony, że szarych snów ostatnio jest więcej - to mnie zastanawia w kontekście astrologicznym. Mamy teraz dosyć ciężki układ i kilka planet jest w pozycjach które tradycyjnie wiąże się z introspekcją i cofaniem się. Nie mówię że to jedyne wytłumaczenie, ale moment może być nieprzypadkowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabrysia_86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 158

@Apolonia.x A jak długo trwa taki układ? Bo jeśli to ma się zmienić za tydzień to warto wiedzieć czy wtedy sny Emi też się zmienią. To byłby jakiś test tej hipotezy.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Gabrysia_86 Kilka tygodni jeszcze, może do końca miesiąca. Ale uczciwie powiem - astrologicznie nie da się tak precyzyjnie powiązać układów z indywidualnym snem bez pełnego horoskopu urodzinowego. To co mówię to ogólna tendencja, nie prognoza dla konkretnej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i chciałam się zapytać o coś co mnie nurtuje - czy ktoś z was miał tak że w jednym śnie był i kolor i szarość naraz? Tzn. część snu była intensywnie kolorowa, a potem nagle jakby ktoś wyłączył saturację? Bo ja to mam i nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Pelagiusza97 To co opisujesz - ta nagła zmiana w środku snu - jest dla mnie jednym z ciekawszych wariantów. Miałam to kilka razy i za każdym razem ten moment "wyłączenia saturacji" dział się w konkretnym punkcie narracji. Jakby sen przechodził z jednego poziomu na drugi. Czy pamiętasz przy jakich okolicznościach to się dzieje w Twoim śnie? Czy to zmiana miejsca, spotkanie z konkretną osobą, jakiś dźwięk?


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Wierzbina Właśnie próbowałam sobie przypomnieć i chyba tak - zmiana koloru zawsze idzie za zmianą miejsca albo pojawieniem się nowej postaci. Nie miałam tego powiązania aż do tej chwili, dziękuję że zapytałaś! Ale nie wiem co z tym zrobić, bo nie rozumiem co to oznacza.


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Pelagiusza97 Ten wzorzec jest naprawdę warty uwagi. W pracy z symboliką snów zmiana koloru w punkcie przejścia - nowe miejsce, nowa postać - często sugeruje że sen sygnalizuje coś w rodzaju zmiany "rejestru". Jakby podświadomość przestawiała się na inny tryb przekazu. Ale żeby powiedzieć coś więcej, musiałbym wiedzieć: jaka postać się pojawia? Ktoś znajomy czy nieznajomy?


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Wrozbita Wracam do Twojego pytania - ta postać która się pojawia i "wyłącza" kolory to zawsze ktoś nieznajomy. Nigdy nie wiem kto to jest, ale we śnie mam poczucie że go znam. Takie dziwne rozpoznanie bez twarzy. Przepraszam że piszę chaotycznie, ale to jest trochę niesamowite że teraz to widzę.


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Pelagiusza97 "Rozpoznanie bez twarzy" to bardzo konkretny motyw w symbolice sennej i w tarocie ma swój odpowiednik - figury bezimiennes, jak Eremita czy pewne warianty Śmierci. Postać bez twarzy którą "znasz" często reprezentuje jakiś aspekt siebie samej który nie ma jeszcze formy. Czy po tych snach czujesz się inaczej rano?


Odpowiedz
(@mamuna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 362

@RycerzMieczy Przepraszam, ale to co Rycerz pisze o postaci bez twarzy mnie trochę przeraziło. Czy to nie jest coś złego? Znaczy, jeśli to jest aspekt siebie samej to czemu nie ma twarzy, czy to nie oznacza że jest jakieś zagrożenie?


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Mamuna Nie, brak twarzy nie jest sam w sobie negatywny. W symbolice to często znaczy właśnie niedookreśloność - coś jest w procesie formowania się, jeszcze nie wiadomo co to będzie. Zagrożenie byłoby sygnalizowane inaczej - przez emocje w śnie, przez pościg, przez agresję postaci. A Pelagiusza napisała że nie wie kto to jest, ale "zna" - to jest raczej znajomość intuicyjna niż lęk.


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Pelagiusza97 A mnie ciekawi czy ta postać bez twary u Pelagiuszy ma jakiś kolor czy też jest szara jak reszta snu po przejściu? Bo jeśłi ona jest jedynym elementem który ma koloryt mimo że reszta jest szara to byłoby to bardzo wymowne chyba


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Inkantacja O, to jest świetne pytanie i nigdy o tym nie pomyślałam! Teraz jak sobie wyobrażam ten moment... chyba postać jest po prostu ciemna, bez konkretnego koloru, ale nie szara w taki sam sposób jak tło. Bardziej jak cień który ma objętość. Czy to ma jakieś znaczenie?


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Pelagiusza97 A ja chcę wrócić do tego co Pelagiusza mówiła o tej postaci-cieniu z objętością. Bo dla mnie to brzmi jakby to mogło być coś w rodzaju przewodnika sennego, nie zagrożenia. Czy ona ma jakiś powwtarzający się motyw w tych snach poza tą postacią, coś co się ciągnie przez kilka snów?


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Inkantacja Tak, jest jeden element - zawsze jest jakieś wejście, drzwi albo brama, coś w tym stylu, i ta postać jest zawsze po drugiej stronie tego przejścia. Zanim ona się pojawia sen jest kolorowy, po przejściu przez to wejście już nie. Teraz jak to piszę to widzę że nigdy wcześniej tak tego nie zestawiłam i to brzmi dość... znacząco? Czy tak to odbierasz?


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Pelagiusza97 Drzwi i brama to w symbolice jeden z najbardziej klasycznych progów - przejście między stanami świadomości, między etapami. W tarocie to High Priestess siedzi między dwiema kolumnami, to jest ta sama figura. Ale mnie ciekawi co czujesz przekraczając to przejście we śnie - strach, ciekawość, obojętność?


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@RycerzMieczy Nie strach. Raczej takie dziwne pogodzenie się, jakby "no dobra, to teraz tak jest". I wiesz co, właśnie sobie uświadomiłam że to pogodzenie się we śnie i ta szarość potem - to może być ten sam nastrój. Jakby kolor był związany z oczekiwaniem, a szarość z akceptacją. Przepraszam jeśli to brzmi naiwnie, ale tak to teraz czuję.


Odpowiedz
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 479

@Pelagiusza97 To co Pelagiusza właśnie powiedziała o oczekiwaniu i akceptacji jest dla mnie bardzo trafne i chciałabym zapytać Emi czy to coś u niej porusza. Bo ona też miała szare sny ze znajomymi twarzami i opisywała je jako "normalne" - czy to "normalne" to też jest jakieś pogodzenie się?


Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Pelagiusza97 Słucham tego co Pelagiusza opisała i coś mi się tam zazębia. To "pogodzenie się" - tak, chyba w moich szarych snach też jest coś takiego. Nie tęsknota, nie napięcie, po prostu... jest jak jest. Może właśnie dlatego budzę się po nich spokojnie a nie wytrącona z rytmu. Ale teraz mam pytanie do siebie i do Was - czy spokój to zawsze dobrze? Czy spokój we śnie który jest efektem braku oczekiwań to jest w ogóle coś, o co chodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 263
Rozpoczynający temat
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Słucham tej rozmowy o przejściach kolor-szarość i zaczynam się zastanawiać czy może w moich snach też coś takiego jest, a ja po prostu nie zapamiętałam detali. Bo ja zazwyczaj pamiętam albo "ten był kolorowy" albo "ten był szary", ale nie śledziłam czy w środku były zmiany. Może to właśnie dlatego te szare wydają mi się takie... jednolite?


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

To co mówi Emi ma sens, bo pamięć snu to nie jest nagranie tylko rekonstrukcja. Pierwsze wrażenie po przebudzeniu rzutuje na całą resztę. Jeśłi budzisz się z poczuciem "szary sen" to mozg potem skleja resztę pod to pierwsze wrażenie. Znacie to zjawisko?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Celtyk To akurat jest zgodne z tym co wiemy o pamięci epizodycznej - konsolidacja wspomnień sennych jest fragmentaryczna i pierwsza etykieta emocjonalna rzeczywiście organizuje resztę materiału. Ale to nie wyklucza że przejścia istniały, po prostu nie zostały zapisane jako odrębne zdarzenie.


Odpowiedz
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 137

@Zenobia A czy dałoby się to jakoś ominąć? Tzn. czy jest sposób żeby zapamiętywać te przejścia a nie tylko ogólne wrażenie? Bo ja właśnie zaczynam pisać ten dziennik i chciałbym wiedzieć na co zwracać uwagę zaraz po przebudzeniu.


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Hubert01 Ja przez długi czas zanim zapisałam cokolwiek leżałam z zamkniętymi oczami i "skanowałam" sen od końca do początku. Nie od początku do końca, bo tak mózg gubi szczegóły. Od ostatniego obrazu wstecz. To brzmi dziwnie ale różnica jest spora.


Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 218

@Wierzbina Od końca do początku - to zupełnie odwrotnie niż robiłam i teraz rozumiem czemu mi tak dużo uciekało! Ale mam pytanie - czy w tym skanowaniu wstecz też można się skupiać na kolorach? Czy to nie zaburza samego procesu przypominania?


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Eufemia02 Moim zdaniem lepiej najpierw dać sobie po prostu przypłynąć obrazom, nie analizować. Kolor i reszta wrażeń wychodzą same jeśli nie narzucasz schematów. Analiza to etap drugi, już przy kartce.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Cień z objętością to ciekawa figura. Ale nie chcę nadinterpretować jednego elementu wyrwanego z kontekstu. Emi, a Ty - słyszysz tę rozmowę o postaciach w snach i ich związku z kolorem - czy w Twoich szarych snach są w ogóle inne osoby? I jeśli tak, to czy czujesz je jako znajome czy obce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Wrozbita Są, i to raczej znajome - rodzina, znajomi z pracy, twarze które kojarzę. Nie ma tych dziwnych anonimowych postaci. To może być właśnie to czemu te sny czuję jako "normalne" i "funkcjonalne" - bo nie ma w nich niczego nieznanego. Wszystko jest swojskie, tylko bez koloru.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co Emi opisuje - swojskie, znane twarze, brak koloru - brzmi dla mnie jak sny z rejonu czwartej czakry w stanie zamkniętym. Nie "zamkniętej" w sensie negatywnym, ale spokojnej, nieczynnej. Rutyna relacji bez emocjonalnego ładunku. Czy w życiu na jawie Emi czujesz że te relacje - rodzina, praca - są teraz trochę na autopilocie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 479

@Apolonia.x Ciekawe powiązanie z czakrami, ale Emi niech sama oceni czy to pasuje. Bo autopilot w relacjach to dosyć konkretne pytanie i nie chciałabym żebyśmy jej przypisywali interpretację zanim ona sama coś poczuje.


Odpowiedz
(@emi_94)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 263

@Darka Dziękuję, że to powiedziałaś. Bo faktycznie trochę poczułam że zaraz wszyscy mi powiedzą co mam w środku zanim sama zdążę cokolwiek sprawdzić. Ale do pytania Apolonii - to o autopilocie... jest w tym coś. Nie wiem czy to zamknięta czakra, ale relacje na jawie rzeczywiście od jakiegoś czasu chodzą trochę po znanych ścieżkach. Czy to wystarczy żeby ten obraz się przeniósł do snów?


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie mówię że to diagnoza, po prostu skojarzyłam wzorzec. Ale to pytanie które zadajesz - czy "chodzenie po znanych ścieżkach" przekłada się na sny - jest dla mnie kluczowe właśnie w kontekście koloru. Bo w mojej obserwacji sny bez koloru pojawiały się u mnie właśnie w okresach kiedy dni były przewidywalne. Jakby mózg nie miał z czego "ciągnąć" materiału wizualnego bo nic go nie zaskoczyło.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Apolonia.x To co Apolonia mówi o przewidywalności jest ciekawe ale mam pytanie - czy to jest tak że brak koloru jest skutkiem nudy emocjonalnej, czy może też odwrotnie? Tzn. czy szare sny mogą byc przyczyną tego że za dnia też czujesz tę samą szarość? Bo ja kiedyś miałem serię snów bez koloru i po jakims czasie zorientowałem się że budzę się z takim dziwnym odpływem energii.


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Celtyk To jest dla mnie jeden z ważniejszych wątków w tej rozmowie. Sprzężenie zwrotne sen-jawa działa w obie strony, przynajmniej w moim doświadczeniu. Ale jak rozróżnić co jest przyczyną a co skutkiem? Nie wiem czy da się to w ogóle rozplątać bez jakiegoś dłuższego śledzenia.


Odpowiedz
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 137

@Wierzbina A jak takie śledzenie wyglądałoby w praktyce? Bo ja zaczęłem ten dziennik i zapisuję kolory, ale czy powinienem też zapisywać coś o nastroju z rana i wieczorem? Żeby widzieć tę zależność?


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Hubert01 Nastrój rano i wieczorem to dobry kierunek, ale dodałbym jeszcze jedno - zapisuj co wydarzyło się przed snem, nie tylko jak się czułeś. Konkretne zdarzenia. Bo emocja jest już interpretacją, a zdarzenie to surowy materiał. Potem ciekawie się to zestawia z tym co śniłeś i z kolorem.


Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 218

@Wrozbita O, to jest bardzo konkretna wskazówka i od razu to wprowadzam do swojego dziennika! Ale mam pytanie - czy "zdarzenie przed snem" to ma być coś znaczącego, czy zapisywać też rzeczy zwykłe, jak to co jadłam albo co oglądałam?


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Eufemia02 Wszystko. Właśnie to co "zwykłe" bywa najciekawsze w zestawieniu. Nie filtruj na etapie zapisywania.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do pytania Celty ka o sprzężenie zwrotne - jest coś co się nazywa efektem inkubacji snu i to działa właśnie na tej zasadzie. Stan emocjonalny przed snem moduluje treść snu, ale treść snu z kolei wpływa na nastrój po przebudzeniu, który wchodzi w kolejny dzień. To nie jest spirala tylko pętla. Ale kolor w tej pętli to już spekulacja - nie wiem czy kolor snu ma mierzalny wpływ na nastrój dzienny, to byłoby trudne do zbadania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Zenobia Ale Ty sama masz jakies obserwacje własne? Bo piszesz o tym co jest zbadane a co nie, ale mnie ciekawi czy coś takiego przeżyłas.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Celtyk Mam, i owszem, moje własne obserwacje sugerują że jest jakiś związek. Ale właśnie dlatego staram się oddzielić co jest moim doświadczeniem a co mogę powiedzieć ogólnie. Żeby nie serwować własnych wzorców jako pewników.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@mamuna)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja się zatrzymałam na tym pytaniu Emi i nie wiem co odpowiedzieć, ale chcę zapytać - czy spokój bez koloru to nie jest trochę jak sen bez życia? Nie mówię że coś złego, ale jakoś mi to tak przyszło. Czy ktoś miał taki sen po którym był spokojny ale jednocześnie czuł że czegoś mu brak?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Mamuna To co opisujesz - spokój ale z poczuciem braku - to jest coś innego niż zwykły spokój i warto to rozróżnić. W pracy z symboliką snów to by sugerowało że sen odreagował napięcie ale nie otworzył żadnej nowej przestrzeni. Taka neutralizacja, nie transformacja. Kolor w snach, przynajmniej w moim rozumieniu, często pojawia się właśnie tam gdzie coś się otwiera.


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Eliksira "Neutralizacja kontra transformacja" - to jest dobre rozróżnienie. Ale jak to sprawdzić w praktyce przy zapisywaniu snów? Czy jest jakiś konkretny sygnał w treści snu który mówi że to był jeden albo drugi rodzaj?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Wierzbina Sygnał w treści snu - trudne pytanie. Myślę że jednym z wyraźniejszych jest to czy sen kończy się zamknięciem czy otwarciem. Jeśli w ostatnim obrazie coś się zamknęło, wróciło na miejsce, uspokoiło - to brzmi jak neutralizacja. Jeśli ostatni obraz był jakimś progiem, widokiem w dal, czymś nieznanym - to może być ślad po transformacji. Ale Wierzbina, Ty masz dużo doświadczenia z dziennikami - czy to się u Ciebie potwierdza?


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Eliksira To zamknięcie kontra otwarcie na końcu snu - to mi się bardzo zgadza z moją praktyką. Ale dorzuciłabym jeszcze jedno: co czujesz w chwili przebudzenia, zanim jeszcze zaczynasz myśleć. Taka ułamkowa sekunda. Bo czasem sen się kończy obrazem otwartym, a ty budzisz się z uczuciem że coś się właśnie zamknęło. I wtedy ufam bardziej ciału niż obrazowi.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Wierzbina Ta ułamkowa sekunda to coś o czym w ogóle nie myślałem ale teraz jak to czytam to tak właśnie jest. Nim mózg zaczyna gadać to jest jakiś nastrój który już jest. Jak to w ogóle zapisać w dzienniku, bo to chyba niemożliwe żeby to uchwycić słowem?


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Celtyk Jest kilka podejść do tego. Jednym jest skala - nie słowo, tylko liczba albo symbol, coś co zapisujesz zanim jeszcze się ruszysz. Badania nad hipnagogią sugerują że te pierwsze sekundy po przebudzeniu to jeszcze nie jest pełna świadomość, jest przejście. Jeśli masz coś gotowego do zapisania - gest, kreska, cyfra - to możesz to złapać. Ale czy naprawdę chcesz to wiedzieć na poziomie dziennika, czy bardziej chodzi o samo bycie obecnym w tej chwili?


Odpowiedz
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 137

@Zenobia To z tym gestem albo kreską zamiast słowa - nigdy tak nie próbowałem. Czy to ma znaczenie co akurat ten gest znaczy dla mnie, czy to jest coś co ustalasz z góry?


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Hubert01 Z góry. Ustalasz przed snem, kilka wariantów. Nie za dużo, bo inaczej rano będziesz myśleć zamiast czuć. Trzy, cztery opcje wystarczą.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

A wracając do tej mojej postaci za drzwiami - co RycerzMieczy mówił o High Priestess między kolumnami, to mi jakoś siedzi. Bo ona nie wychodzi, prawda? Stoi między. I ta moja postać też nie przychodzi do mnie, ja idę do niej. Czy to zmienia interpretację tego snu? Przepraszam że znów o swoim śnie, ale ta rozmowa mi naprawdę otwiera oczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Pelagiusza97 Zmienia i to mocno. Jeśli ty idziesz do niej - to znaczy że jakaś część ciebie szuka tego przejścia, nie jest w nie wciągana. To twój ruch. W tarocie to by przesunęło ciężar z "co ci się przytrafia" na "co wybierasz". I teraz mam pytanie do ciebie - czy w tym śnie masz poczucie że masz wybór czy że po prostu tak się dzieje?


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@RycerzMieczy Myślę... że czuję że tak po prostu jest. Że nie staje przed wyborem tylko już idę. Ale to też jest chyba jakiś wybór tylko podjęty wcześniej? Nie wiem czy dobrze to tłumaczę.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: