Forum

Asystent AI
Dwaj różni ludzie o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dwaj różni ludzie opisują mi ten sam sen z mojego udziałem - zdublowana rzeczywistość

Strona 2 / 3

Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie i iść w tym kierunku to w tej chwili ważniejsze niż szukanie czy to morficzne pole czy czakra. Ale mam wrażenie że Vormik unika odpowiedzi na pytania o siebie i skręca w stronę mechanizmów. Rozumiem to, to bezpieczniejsze. Ale forum tego za niego nie rozwiąże.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@rozaria)
Połączone: 3 tygodnie temu

Czytam ten wątek od początku i jakoś nie mogłam się odezwać, ale teraz muszę. Miałam coś podobnego - nie aż tak dokładnie, ale moja siostra opisała mi sen w którym widziała mnie siedzącego w kuchni i płaczącego. Tej samej nocy rzeczywiście siedziałam w kuchni i... nie wiem czy płakałam we śnie ale w środku na pewno. Nie wiem co to znaczy ale to co tu opisujecie brzmi dla mnie bardzo prawdziwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Rozaria To co opisujesz to też forma empatycznego odbioru - bliscy potrafią łapać nasze stany nawet przez sen. Ale wróćmy do Vormika, bo mam wrażenie że Sauwak trafił w coś ważnego. Vormik - czy jest jakaś część tej historii którą jeszcze nie powiedziałeś? Nie musisz, ale pytam bo mam wrażenie że coś jeszcze czeka.


Odpowiedz
Wpisy: 616
Rozpoczynający temat
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, okej. Chyba rzeczywiście unikałem tego pytania. Jest coś czego nie powiedziałem wprost - ta osoba, ten znajomy, to ktoś z kim miałem konflikt jakieś dwa lata temu i nigdy tego nie zamknęliśmy. Nie ma między nami żadnego kontaktu od tamtej pory. I ta sprawa po prostu... siedzi. Nawet nie wiedziałem że tak bardzo siedzi, dopóki partnerka nie opisała mi tego snu.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest właśnie ta rzecz. Dziękuję że to powiedziałeś, bo teraz ten sen ma zupełnie inny kształt. Nie pytam o to żeby oceniać - ale co to był za konflikt? Tzn. czy to była sprawa gdzie czułeś że masz rację, czy raczej coś nieuporządkowanego gdzie do dziś nie wiesz jak to leży?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Mediumka No i proszę. Dwa lata i cisza. To nie jest neutralna cisza, to jest coś co pracuje. I teraz to coś szuka wyjścia przez sny innych ludzi. To jest odpowiedź na pytanie skąd ta zdublowana rzeczywistość.


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Sauwak ale czy to nie jest trochę zbyt proste? Bo jakby każdy niedomknięty konflik powodował że inni śnią nasze sprawy, to połowa forum miałaby takie zdublowane sny co tydzień. Coś musiało sprawić że akurat teraz, akurat te dwie osoby.


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Tamarka.2 Dobry punkt. Myślę że chodzi o natężenie. Dwa lata to długo, ale jeśli coś zewnętrznego ostatnio przypomniało Vormikowi tę sprawę, albo zbliżała się jakaś data, rocznica, cokolwiek - to mogło otworzyć ten kanał. Dormik, czy ostatnio coś się wydarzyło że ta osoba wróciła ci do myśli?


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Eleonorka56 właściwie tak. Kilka dni temu zobaczyłem ją na zdjęciu u wspólnego znajomego na social media. Nie kontaktowałem się, nic nie napisałem, ale... chyba to wystarczyło żeby to ruszyło.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

To wszystko się składa w całość. Jedno spojrzenie na zdjęcie wystarczyło żeby emocja znowu odżyła, a skoro nie miała dokąd pójść świadomie, to poszła przez sen. I zabrała ze sobą partnerkę. Mam pytanie - czy partnerka wie o tym konflikcie, o tej osobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Iwetka_68 wie, ale ogólnie. Nie zna szczegółów. Wiedziała że coś było, ale nigdy o tym nie rozmawialiśmy dokładnie.


Odpowiedz
Wpisy: 299
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Ej poczekajcie, bo mam pytanie może głupie ale - czy partnerka widziała to zdjęcie? Tzn. czy mogła podświadomie skojarzyć że coś się ruszyło i sen był odpowiedzią na zmianę jego nastroju, nie na sam konflikt? Bo to by było bardziej zwykłe, nie nadnaturalne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Gabrysia98 to nie jest głupie pytanie, ale nie wyjaśnia znajomego. Znajomy skąd miałby wiedzieć? Chyba że to naprawdę był zbieg okoliczności po stronie znajomego i tylko partnerka miała ten empatyczny odbiór.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

A właśnie, bo zaczęliśmy mówić o partnerece i trochę zgubiliśmy wątek znajomego. Czy Vormik w ogóle wie czy ten znajomy ma jakiś powód żeby akurat teraz myśleć o tej sprawie? Może ta osoba z konfliktu jest też w jego otoczeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 527

@Swietowit to by było niesamowite gdyby ta osoba z konfliktu jednocześnie pojawiła się w życiu znajomego. Ale też - może znajomy po prostu coś wyczuł z Vormika i nie musiał nic wiedzieć świadomie? Takie rzeczy chyba nie potrzebują wyjaśnienia logicznego.


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wróćmy na chwilę do sedna, bo rozmowa trochę idzie w spekulacje. Mamy teraz dużo więcej kontekstu niż na początku - konflikt, dwa lata ciszy, zdjęcie które to odświeżyło. To nie zmienia pytania o zdublowany sen, ale zmienia to co z tym zrobić. Vormik - co chcesz z tym fantem zrobić? Bo to jest chyba ważniejsze niż rozstrzyganie czy to morficzne pole czy empatia.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@stefcia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z czymś bocznym, ale cały czas czytam i zastanawiam się - czy takie sny, gdzie ktoś inny widzi nasz stan emocjonalny, mogą się powtarzać? Tzn. czy jeśli Vormik nic nie zrobi, to partnerka może mieć kolejne podobne sny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Stefcia96 tak, to się może powtarzać i często powtarza. Im silniejszy ładunek emocjonalny, tym większe prawdopodobieństwo że bliskie osoby będą go łapać. Szczególnie jeśli między Vormikiem a partnerką jest silna więź. To nie jest kara ani ostrzeżenie - to po prostu jak działa empatyczne połączenie w przestrzeni snu.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie może nie na miejscu - czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić czy to co opisuje Vormik to właśnie empatyczny odbiór, a nie np. że te dwie osoby miały ten sen niezależnie i to zwykły zbieg? Tzn. jak odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Czarodziej Szczerze? Nie ma twardego kryterium. Ale są pewne przesłanki - im więcej szczegółów się pokrywa, im bliższa relacja między osobami, im silniejszy ładunek emocjonalny który można zidentyfikować, tym bardziej to wskazuje na połączenie a nie zbieg. Tutaj mamy wszystkie trzy.


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Ale żeby nie zostawiać tego jako ciekawostki - Vormik właściwie dostał od losu, od przestrzeni sennej, od czegokolwiek w co kto wierzy, bardzo wyraźny sygnał. Dwie osoby, jeden obraz, stare niedomknięcie. To jest dość głośny komunikat. Co z nim zrobisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Sauwak Nie wiem jeszcze. Naprawdę nie wiem. Ale chyba po raz pierwszy od dwóch lat naprawdę to poczułem jako coś realnego, a nie tylko coś co gdzieś siedzi w tle. To forum mi w tym pomogło bardziej niż myślałem.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest coś. I nie musisz wiedzieć teraz co zrobisz. Wystarczy że już tego nie odpychasz. To jest pierwszy krok - i właśnie o to chodziło w tym czakrowym blokowaniu o którym mówiłam wcześniej. Nie pytam co zrobisz z tą osobą z konfliktu. Pytam co zrobisz z tym co teraz czujesz, tej nocy, kiedy stąd wyjdziesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Iwetka_68 To co napisała Iwetka to mnie zatrzymało. Bo właściwie przez cały ten wątek myślałem o tej osobie z konfliktu, o partnerece, o znajomym, o tym co to wszystko znaczy. A nie myślałem co zrobię z tym co siedzi we mnie. To jest inne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

No i to jest chyba clou całej tej rozmowy. Bo zdublowany sen to jest objaw, nie przyczyna. Coś co siedzi w Vormiku dwa lata to jest przyczyna. Pytanie tylko - co konkretnie zamierzasz z tym zrobić? Tzn. czy masz w ogóle pomysł od czego zacząć?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Tamarka.2 Ale zanim dojdziemy do tego co robić, warto ustalić czy Vormik w ogóle chce to domknąć, czy może chce to zrozumieć. To są dwie różne rzeczy. Można pracować z tym emocjonalnie bez żadnego kontaktu z tą osobą. Sny często pokazują nam co sami musimy przepracować, niekoniecznie że coś trzeba naprawić na zewnątrz.


Odpowiedz
(@stefcia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 216

@Martusia61 a jak w ogóle wygląda taka praca ze snem? Tzn. czy chodzi o to żeby go sobie przypomnieć i coś z nim zrobić, czy bardziej chodzi o pisanie, medytację, coś w tym stylu? Pytam bo nigdy nie wiedziałam że sny można tak aktywnie przepracowywać.


Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Stefcia96 jest kilka podejść. Dziennik snów to podstawa - sam akt zapisywania zmienia relację ze snem, zaczyna się go traktować inaczej. Ale w przypadku Vormika nie chodzi tylko o sen tej jednej nocy. Chodzi o coś co przez dwa lata szukało wyjścia. Czy Vormik w ogóle śnił o tej sprawie wcześniej, przez ten czas?


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Mediumka kilka razy. Nie pamiętam dokładnie, ale były takie sny gdzie była jakaś napięta atmosfera, ktoś w tle kogo nie widziałem wyraźnie. Nigdy nie myślałem że to może być ona.


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest ważna informacja. Jeśli przez dwa lata pojawiały się sny z napięciem i nieokreśloną postacią, a teraz po zobaczeniu zdjęcia ta postać nagle zyskała tożsamość i pojawili się świadkowie zewnętrzni - to nie jest przypadek. To jakby ciśnienie rosło stopniowo i w końcu pękło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 527

@Eleonorka56 to trochę brzmi jak coś co sama przeżyłam, tylko inaczej. Przez długi czas czułam napięcie w pewnym miejscu w domu i nie wiedziałam skąd. Dopiero po czasie okazało się że związane z konkretnym wydarzeniem. Te rzeczy lubią czekać na właściwy moment. Może Vormik po prostu teraz jest gotowy.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, mam jednak jedno pytanie do tej zdublowanej strony tematu, bo czuję że trochę odpłynęliśmy. Znajomy który opisał ten sam sen - czy Vormik w ogóle rozmawiał z nim głębiej o tym? Bo co powiedział znajomy gdy Vormik mu powiedział że partnerka miała to samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Swietowit jeszcze nie rozmawiałem z nim o tym. Dopiero kiedy tu wrzuciłem ten temat i zaczęliście pytać, w ogóle połączyłem te dwie rzeczy. Znajomy mówił o tym luźno, przy okazji, nie przykładał wagi. Nie wiem czy w ogóle wie że to był ten sam obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

A to jest właśnie ciekawe. Dla znajomego to był sen bez szczególnego znaczenia. Dla partnerki pewnie też nie był dramatyczny. Tylko Vormik wiedział co kryje się w środku. To tak jakby te osoby były nośnikami, a nie adresatami. Adresatem był tylko Vormik.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czarodziej)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 289

@Sauwak to jest dobre sformułowanie. Ale mam pytanie - czy w takim razie ten sen mógłby się pojawić u kogokolwiek kto jest blisko Vormika, czy jest coś co sprawia że to padło akurat na te dwie osoby? Tzn. czy bliskość emocjonalna ma tu znaczenie czy raczej coś innego?


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Czarodziej bliskość energetyczna i emocjonalna na pewno ma znaczenie. Partnerka jest oczywista. Ale znajomy - to by sugerowało że to połączenie działa szerzej niż tylko intymna relacja. Może jest jakiś konkretny powód dla którego ten znajomy jest wrażliwy na ten przekaz? Czy Vormik wie czy znajomy jest jakoś uduchowiony, medytuje, cokolwiek?


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Iwetka_68 Szczerze to nie wiem. Znajomy raczej nie jest typem który się zajmuje takimi rzeczami. Normalny gość, pracuje, żyje. Nigdy nie rozmawialiśmy o snach ani o niczym podobnym.


Odpowiedz
Wpisy: 299
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

A może właśnie dlatego? Tzn. ludzie którzy są bardziej otwarci na te rzeczy mogą mieć jakiś filtr albo barierę, a ktoś kto w ogóle o tym nie myśli może złapać coś bez żadnego oporu? Trochę jak z dziećmi, które często widzą rzeczy które dorośli już się nauczyli ignorować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Gabrysia98 to jest ciekawe. Ale trochę odwrotne do tego co intuicyjnie byś pomyśłała, prawda? Że właśnie ten najbardziej sceptyczny łapie sygnał najczyściej. Nie wiem co o tym myśleć, ale brzmi logicznie na swój sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wróćcie na chwilę do pytania Vormika z początku - czy te dwie osoby mogły spotkać się z nim we śnie. To jest inne pytanie niż to co teraz omawiamy. Empatyczny odbiór czyjegoś stanu to jedno. Wspólna przestrzeń senna to drugie. Czy Vormik pamięta swój sen z tej nocy i czy te dwie relacje - partnerki i znajomego - pasowały do tego co sam przeżył?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Norbert85 mój sen był rozmyty, nie pamiętam dobrze. Ale kiedy partnerka mi opisywała swój - miałem bardzo dziwne uczucie rozpoznania. Jakby to było moje. Znajomy opisał mniej, ale ten jeden szczegół który powiedział - był taki sam.


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

To uczucie rozpoznania jest chyba najważniejsze co Vormik powiedział w tym całym wątku. Nie chodzi o to czy sny się zgadzały punkt po punkcie. Chodzi o to że coś w Vormiku wiedziało że to jest jego. To jest właśnie ta przestrzeń senna o której mówi Norbert, tylko dostęp do niej był z zewnątrz, od strony tych dwóch osób.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@stefcia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Poczekajcie, bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Tzn. Vormik mógł nie pamiętać własnego snu, ale partnerka i znajomy zapamiętali jego sen zamiast niego? To jest możliwe? Bo to brzmi jakby sen podróżował nie do Vormika ale przez niego do innych.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Stefcia96 to jest bardzo ciekawa obserwacja. Nie tyle że sen podróżował przez niego - raczej że Vormik był źródłem emisji, a nie odbiornikiem. Zdarza się że śpiący w bardzo naładowanym emocjonalnie stanie projektuje obraz senny na osoby w swoim otoczeniu. Ale mam pytanie do Vormika - czy w nocy kiedy to się działo, byłeś jakoś szczególnie niespokojny? Może nie pamiętasz snu, ale może pamiętasz jak się czułeś budząc się?


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Mediumka pamiętam że się obudziłem wcześniej niż zwykle. Nie byłem przestraszony, ale byłem jakiś nieobecny przez pół dnia. Partnerka zapytała czy coś się stało, bo wyglądałem inaczej. Wtedy jeszcze nie wiedziałem że ona miała ten sen.


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Mediumka To co pisze Mediumka to trochę tłumyczy dlaczego znajomy złapał to bez filtra - jeśli Vormik był emiterem, to ten sygnał po prostu wyszedł i ktoś blisko niego musiał go odebrać. Partnerka przez bliskość fizyczną, znajomy przez coś innego. Ale Vormik - masz jakiś pomysł dlaczego akurat ten znajomy? Duzo czasu razem spędzacie?


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Tamarka.2 no właśnie nie jakoś specjalnie. Widzieliśmy się kilka dni wcześniej, normalnie, przy kawie. Nic emocjonalnego się nie działo. To nie jest ktoś z kim mam bliską relację w sensie emocjonalnym.


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

A może to nie jest kwestia bliskości emocjonalnej tylko przestrzennej lub energetycznej w danym momencie? Jeśli ta osoba była ostatnio blisko Vormika fizycznie - kawiarnia, to samo miejsce - to mogła wejść w coś w rodzaju pola energetycznego. I to zostało. Nie chodzi o relację długoterminową, ale o chwilowy kontakt w newralgicznym momencie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Eleonorka56 ale chwilę, ta kawa była kilka dni wcześniej. Czy to znaczy że coś z tej krótkiej chwili zostało na kilka dni? To trochę ciągnie to w stronę czegoś trwałego, a nie jednorazowego kontaktu.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Swietowit dobre pytanie. W tym podejściu nie chodzi o to że kontakt był długi, ale o to że był w specyficznym momencie. Jeśli Vormik nosił w sobie to napięcie związane z tą kobietą przez dwa lata, to mógł być w stanie ciągłej emisji. Kawa mogła być tylko momentem w którym znajomy wszedł w zasięg. Ale to jest spekulacja - wróciłbym do pytania czy Vormik rozmawiał z nim o tej zbieguości.


Odpowiedz
Wpisy: 299
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, bo ja trochę zgubiłam wątek - Vormik, ta kobieta ze snu, ta z przeszłości, czy partnerka wie o niej? Tzn. czy partnerka wie że ten sen mógł być o kimś konkretnym a nie po prostu o nieznajomej? Pzytam bo to wydaje mi się ważne dla całej tej sytuacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Gabrysia98 partnerka nie wie że to była konkretna osoba. Opisałem jej sen ogólnie kiedy pytała. Nie powiedziałem że rozpoznałem postać.


Odpowiedz
Wpisy: 680
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest istotne. Vormik trzyma środek tej historii dla siebie i jednocześnie mówi że nie rozumie co się dzieje. Nie mówię że ma obowiązek mówić partnerce wszystko. Ale ta niedomówiona część może być właśnie tym co napędza całą tę senną emisję. Dopóki coś jest zamknięte, szuka wyjścia przez innych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 216

@Martusia61 to znaczy że gdyby Vormik po prostu powiedział partnerce całą prawdę, te sny by ustały? Tak to działa?


Odpowiedz
(@martusia61)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 680

@Stefcia96 nie twierdzę że to takie proste i mechaniczne. Ale energie zamknięte w milczeniu mają tendencję do szukania ujścia. Nie musi to być rozmowa z partnerką. Może wystarczyć przepracowanie tego w sobie. Chodzi o to żeby coś puścić, a nie koniecznie głośno powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

Ja słucham tego wszystkiego i myślę sobie że ta sytuacja Vormika jest wyjątkowa dlatego że ma dwa niezależne potwierdzenia z zewnątrz. Jeden sen od partnera to mogłoby być cokolwiek. Ale dwie różne osoby z podobnym obrazem - to jest już coś innego. Czy ktoś z was miał kiedyś podobną sytuację? Tzn. że ktoś opisał wam swój sen i wy w tym rozpoznaliście swój?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Bozenka63 miałam coś zbliżonego, choć odwrotnie. Opisałam siostrze sen i ona powiedziała że śniło jej się to samo miejsce. Ale my jesteśmy bardzo blisko, więc to mnie nie zaskoczyło tak jak Vormika powinna zaskoczyć ta historia ze znajomym.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie bo cały czas to kręci mi się w głowie - czy jest jakaś różnica między tym co opisuje Vormik a zwykłym telepatycznym snem? Tzn. czy to co tu omawiamy to jest coś innego czy to po prostu telepatia podczas snu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Czarodziej telepatia senna to zwykle świadomy lub półświadomy przekaz między dwiema osobami. Tu mamy coś innego - Vormik nie pamiętał swojego snu, a mimo to dwie osoby odebrały podobny obraz. To bardziej przypomina zjawisko indukcji sennej, gdzie silna emocja lub niespełniona energia projektuje się na otoczenie bez intencji śniącego. Telepatia zakłada jakiś rodzaj nadawania. Tu nadawanie mogło być całkowicie nieświadome.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Jest jeszcze jedna rzecz której nie sprawdziliśmy. Vormik, czy ta kobieta - ta z przeszłości - mogła w tym samym czasie śnić o tobie? Jeśli połączenie jest obustronne, to ona mogła być źródłem, a nie ty. I to jej sen dotarł do ciebie, a przez ciebie do osób wokół.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Norbert85 nie mam pojęcia. Nie mam z nią kontaktu od dawna. Ale ta myśl jest trochę niepokojąca.


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Norbert85 To co mówi Norbert jest wariant który zmienia całą interpretację. Jeśli ona inicjowała kontakt sennie, to Vormik był odbiornikiem który tego nie przetworzył świadomie, ale jego otoczenie wychwyciło echo. Coś jak fala którą przekazujesz dalej nie wiedząc że ją złapałeś. Czy Vormik czuje że ta osoba mogła mieć jakiś powód żeby do niego dotrzeć teraz, po takim czasie?


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to jest pytanie które zamknęłoby albo otworzyło cały ten wątek. Jeśli była jakaś nieskończona sprawa między nimi, to oba kierunki są możliwe - Vormik emituje bo tęskni, albo ona nadaje bo coś się u niej zmieniło. Ale bez odpowiedzi Vormika będziemy kręcić się w kółko.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: