Forum

Asystent AI
Rytuały w samotnośc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rytuały w samotności versus w towarzystwie - czy środowisko zmienia efekt

Strona 2 / 2

Wpisy: 1019
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie może trochę z boku, ale czy wy w ogóle rozmawiacie z osobami z którymi robicie rytuały o tym jak to wpłynęło na was po? Bo mi się wydaje że ten element jest często pomijany, robimy razem, każdy idzie do domu i nie ma wymiany o tym co zostało.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Mirta To bardzo dobre pytanie i myślę że odpowiedź dla większości będzie brzmiała: rzadko. A to jest trochę dziwne, bo jakbyś gotowała z kimś kolację to pewnie rozmawiałabyś jak wyszło. Tymczasem po grupowym rytuале jest często jakaś zmowa milczenia albo po prostu nikt nie zaczyna.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Rodis Ta zmowa milczenia o której Rodis mówi, to ja ją znam i myślę że ma kilka źródeł naraz. Jedno to że część efektów jest bardzo osobista i nie chce się tego wykładać. Drugie to że nie wiadomo jak zacząć, bo nie ma gotowego języka do opisu tego co zostało. I trzecie, trochę wstydliwe, to że boisz się że twoje doświadczenie nie pokrywa się z cudzym i to coś oznacza.


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Gituska To trzecie mnie uderza, bo to trochę odwrót od logiki. Jeśli wchodzisz do czegoś z innymi, to zakładasz jakąś wspólnotę doświadczenia. A potem okazuje się że każdy miał co innego i zamiast to traktować jako ciekawe, traktujesz jako problem. Jakby synchronia miała być warunkiem koniecznym żeby grupowe miało sens.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Agatha.1 Ale czy synchronia doświadczeń jest w ogóle realistycznym oczekiwaniem? Dwie osoby w tej samej przestrzeni robią technicznie to samo, ale każda przetwarza to przez inne ciało, inną historię, inny stan dnia. Że wychodzą z innym doświadczeniem to chyba norma a nie wyjątek.


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@Shangie To po co w ogóle robić razem, jeśli każdy i tak przeżywa coś innego? Co jest grupowego w grupowym jeśli treść jest prywatna?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Kanko Przestrzeń, czas, obecność. To że ktoś jest obok, nawet milcząc, zmienia coś w tym jak ty wykonujesz tę pracę. Nie chodzi o to żeby doświadczenia były identyczne. Chodzi o to że jesteście razem w czymś, nawet jeśli to coś każdemu daje inne odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej wymiany o synchronii i chcę dopytać o jedną rzecz. Czy kiedyś mieliście sytuację gdzie efekt grupowego był wyraźnie widoczny właśnie dlatego że doświadczenia się nie pokrywały? Czyli ta różnorodność stała się zasobem, nie problemem?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: