Forum

Asystent AI
Czy partner czuje s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy partner czuje się źle po rytuale miłosnym na niego?

Strona 2 / 4

Wpisy: 16
(@ziemislaw-1)
Połączone: 2 lata temu

to by znaczyło że prawie każdy kto mocno myśli o kimś innym robi coś w rodzaju rytuału? bo to brzmi trochę absurdalnie, każdy ma obsesyjne myśli o kimś czasem


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 425

@Ziemislaw.1 jest różnica między myśleniem o kimś a skupionym działaniem z wyraźnym celem zmiany tej osoby lub jej decyzji. Myśl jest myślą, ale kiedy wchodzi w to regularność, skupienie i konkretna wizja wyniku, to zaczyna być czymś innym. Przynajmniej według tego co wiem o pracy z energią.


Odpowiedz
(@ziemislaw-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 16

@Tamarka80 ale to co mówi Tamarka80 mnie nie przekonuje do końca, bo skąd wiadomo gdzie jest granica między mocnym myśleniem a tym skupionym działaniem z intencją? bo ja na przykład przez pewien czas bardzo intensywnie myślałem o jednej osobie, bez żadnych rytuałów, bez świec, bez niczego, i ona zaczęła się zachowywać dziwnie. to co, to też był rytuał?


Odpowiedz
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Ziemislaw.1 i to jest właśnie pytanie, na które nie ma jednej odpowiedzi, bo to zależy od tego co przyjmujesz za podstawę. Jeśli uważasz że sama myśl może być nośnikiem energii, to tak, intensywne skupienie na konkretnej osobie z konkretnym wyobrażeniem wyniku już coś robi. Jeśli uważasz że potrzeba formy zewnętrznej, to nie. Ale twój przykład jest ciekawy właśnie dlatego że nie możesz wykluczyć zbieżności.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

ale to jest właśnie problem który mam z tym całym tematem, bo jeśli sama myśl wystarczy to każdy z nas robi coś przez cały czas i to jest jakiś absurd. nie możemy być odpowiedzialni za każdą myśl o kimś


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 365

@Wisnia71 nie o każdą myśl, tylko o wzorzec. Jedna myśl to nie to samo co godziny skupienia z konkretnym obrazem w głowie. Twój mózg myśli o setce rzeczy dziennie i żadna z tego nie wychodzi, bo większość nie ma ładunku emocjonalnego ani repetycji. To kiedy zaczyna się regularność i emocja, zmienia się jakość.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

no to teraz się boję że nieświadomie coś zrobiłam, bo ja potrafię myśleć o jednej osobie naprawdę bardzo długo i intensywnie i nie wiem czy to działa czy nie bo nie widzę żadnych efektów


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 425

@Fasolkaa a czy ta osoba zachowuje sie jakoś inaczej niż wczesniej? bo często efekty nie są widoczne w oczywisty sposób, ktoś staje się bardziej nerwowy albo sie wycofuje zamiast wychodzić naprzeciw. to nie zawsze wygląda jak sukces


Odpowiedz
Wpisy: 151
Rozpoczynający temat
(@balbina79)
Połączone: 2 miesiące temu

to jest cos czego sie troche balam w tym watku, ze w koncu dojdziemy do momentu gdzie juz nie chodzi o to czy on czuje tylko o to co ja czuje kiedy to robie. bo ja mam poczucie ze dobrze chce tej osobie, naprawde, ale nie wiem czy to co czuje jest prawdziwe czy to jest tylko to co sobie wmówiłam


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Balbina79 W starszych ujęciach tego typu pracy rozróżniano intencję skierowaną ku i intencję skierowaną na. Pierwsza zostawia osobie przestrzeń, druga ją zamyka. To nie jest tylko etyczna różnica, to była różnica w samej strukturze pracy. Działanie ku komuś nie wymagało jego odpowiedzi jako walidacji. Działanie na kogoś zależało od jego reakcji. Pytanie Balbina79 jest właśnie o to, czy jej praca jest pierwszym czy drugim typem.


Odpowiedz
(@dominiczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 25

@Mokosza ale jak w praktyce odróżnić to w działaniu? bo intencja może być ku a forma już na


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Dominiczka87 właśnie tak. Dlatego forma nie była obojętna. To jest odpowiedź na to co pytał wcześniej Ziemislaw.1 o granicę, tylko z innego kierunku. Nie forma decyduje o intencji, ale forma może intencję wzmocnić albo zniekształcić. Jeśli wizualizujesz kogoś jak decyduje się na ciebie, to już nie jest ku, to jest na.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

a jak to rozróżnić? serio pytam bo to jest chyba najtrudniejsza część tej całej pracy, żeby odróżnić intencję od projekcji własnych potrzeb. i nie wiem czy jest na to jakiś sposób poza bardzo długim siedzeniem z tym pytaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

to jest właściwie jeden z ważniejszych podziałów które znam i rzadko ktoś go tutaj tak jasno formułuje. sama przez długi czas myślałam że intencja to wszystko, ale teraz myślę że forma może cię prowadzić w kierunku którego nie chciałaś, bo wizualizacja konkretnego zachowania to jednak coś innego niż wizualizacja ogólnego dobrostanu.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@pati_02)
Połączone: 2 tygodnie temu

to znaczy że jak wizualizuję że on do mnie pisze to jest inaczej niż jak wizualizuje ze jest szczęśliwy? to brzmi logicznie ale wcześniej nie myslałam o tym w ten sposób, myslałam że wizualizacja to wizualizacja


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 365

@Pati_02 dokładnie tak. I to nie jest drobna różnica. Wizualizacja konkretnego zachowania to de facto praca na czyimś procesie decyzyjnym. Wizualizacja czegoś ogólniejszego to bardziej praca z energią niż z osobą. Z perspektywy oddziaływania to zupełnie inne rzeczy, i ta osoba może to różnie poczuć.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

no to teraz się zastanawiam co ja tak naprawdę robiłam bo wydawało mi się że myślę ogólnie ale jak to opisujesz to może jednak byłam bardziej konkretna niż myślałam


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

a czy ta osoba może cokolwiek poczuć z samej wizualizacji, bez żadnych fizycznych elementów? bo to jest dla mnie nadal nieoczywiste i wracam do tego pytania bo nikt tu tego nie powiedział wprost


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 425

@Wisnia71 wprost to trudno bo każdy to czuje inaczej i nie ma jednego wzorca. Ale z tego co obserwowałam i słyszałam od innych, tak, osoba może reagować fizycznie lub emocjonalnie nawet bez żadnych elementów zewnętrznych po stronie pracującej. Czy to jest dowód że wizualizacja zadziałała? nie zawsze, bo jak mówiłyśmy wcześniej, wzorce zachowania trzeba obserwować dłużej.


Odpowiedz
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Tamarka80 no dobra ale to co mówi Tamarka80 jest dla mnie trochę zbyt ogólne, bo 'może reagować fizycznie lub emocjonalnie' to jednak dość szeroka kategoria. wszystko może być oznaką wszystkiego jeśli tak podejdziemy. ktoś jest nerwowy - może to rytuał, może to praca, może to nie spał. jak w ogóle odróżnić?


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 365

@Wisnia71 i tu jest sedno. Nie odróżnisz tego z zewnątrz, szczególnie jeśli nie masz bliskiego kontaktu z osobą na co dzień. To co możesz obserwować to zmiany w rytmie zachowania, nie pojedyncze epizody. Jeśli ktoś był wycofany i nagle w ciągu kilku dni zaczyna inicjować kontakt bez zewnętrznego powodu - to jest wzorzec. Jedna nerwowość to szum informacyjny.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

a co to znaczy bez zewnętrznego powodu? bo nie wiem jak ocenić czy coś jest powodem czy nie, przecież nie znam całego życia tej osoby


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Fasolkaa właśnie to jest problem z całą tą obserwacją z zewnątrz. Zakładasz że wiesz co jest normą dla tej osoby, a często nie wiesz. Dlatego dużo bardziej miarodajne są sytuacje gdzie ta osoba sama coś mówi - że miała dziwny sen, że myślała o tobie bez powodu, że coś ją niepokoiło. Tego nie da się tak łatwo zrzucić na przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 151
Rozpoczynający temat
(@balbina79)
Połączone: 2 miesiące temu

właśnie to mnie spotkało, on mi napisał ze mial dziwny sen i ze mu sie przypomnialam bez konkretnego powodu. i to bylo dosłownie po tym jak robiłam wizualizacje kilka razy. ale nie wiem czy to zbieżność czy coś więcej


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@dominiczka87)
Połączone: 2 lata temu

a jak długo po wizualizacji to się stało?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@balbina79)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 151

@Dominiczka87 po kilku dniach od kiedy zaczęłam. Ale może to nic, bo mogliśmy po prostu nie rozmawiać przez jakiś czas i to naturalnie go skłoniło do kontaktu, nie wiem


Odpowiedz
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 263

@Balbina79 to co opisuje Balbina79 jest ciekawe właśnie dlatego że pojawiają się dwa elementy naraz - sen i myślenie o niej bez powodu. Jedno można zrzucić na przypadek, dwa w tym samym czasie to już bardziej znaczący sygnał. Ale też pytanie czy wcześniej zdarzało mu się do niej pisać po przerwie bez konkretnego triggera.


Odpowiedz
(@balbina79)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 151

@Felicja84 szczerze to raczej nie, zazwyczaj jak sie odzywał to był jakiś konkretny pretekst. to jest właśnie to co mnie zastanawia


Odpowiedz
Wpisy: 518
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Sen jest osobnym zagadnieniem w tym kontekście. W wielu tradycjach przestrzeń snu była traktowana jako ta gdzie kontakt między ludźmi jest łatwiejszy, bo osoba nie ma aktywnej obrony ego. Dlatego część pracy kierowanej do kogoś działała przez sen właśnie - i odwrotnie, to że ktoś śni o osobie pracującej mogło być traktowane jako potwierdzenie że kontakt się nawiązał.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@joasieńka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 33

@Mokosza czy to znaczy że sen jest bardziej wiarygodnym sygnałem niż na przykład nagły kontakt czy zmiana nastroju?


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Joasienka nie powiedziałabym że bardziej wiarygodny, ale inaczej interpretowany. Kontakt i zmiana nastroju mogą mieć dziesiątki przyczyn zewnętrznych. Sen jest trudniejszy do racjonalizowania, szczególnie jeśli ta osoba sama go opisuje jako dziwny albo niepasujący do jej codziennych myśli.


Odpowiedz
(@balbina79)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 151

@Mokosza a wracając do tego co pisała Mokosza o snach - czy jeśli on mi napisał że miał sen to mam jakoś reagować na to czy po prostu obserwować dalej? bo nie wiem czy odpowiedź z mojej strony coś zmienia w tej sytuacji czy nie


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

mnie zastanawia jedna rzecz której tu nie poruszałyśmy - czy to że on napisał o śnie to nie jest też sygnał że sam w jakiś sposób szuka połączenia? bo jeśli to opisał, to znaczy że uznał że warto o tym powiedzieć. to nie jest coś co większość ludzi robi automatycznie z każdym snem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 425

@Obsydianna to dobry punkt i mi sie to zdarzyło z moim przypadkiem, ze osoba powiedziała mi o śnie w ktorym byłam, a potem sama zaczęła inicjowac rozmowy czesciej. nie wiem do konca co sie działo po jej stronie ale zmiana była wyraźna


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@pati_02)
Połączone: 2 tygodnie temu

ale czy jeśli on sam mówi o śnie to nie może być znak że on po prostu za tobą troche teskni, niekoniecznie ze rytuał działa? bo może myslal o tobie niezaleznie od wszystkiego


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Pati_02 i to jest dokładnie mój problem z tym całym tematem od początku. Nie da się oddzielić co jest przyczyną a co by się stało bez żadnego działania. To jest nieweryfikowalne.


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 365

@Wisnia71 ma rację że to nieweryfikowalne w sensie naukowym i nie będzie inaczej. Ale pytanie czy to jest właściwe kryterium dla tego typu pracy. Wiele rzeczy które robimy w relacjach jest nieweryfikowalnych przyczynowo - dlaczego w tym momencie napisałaś, dlaczego on odebrał, dlaczego nagle poczułaś że coś się zmienia. To nie znaczy że nie ma znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

a co jeśli ta osoba czuje się źle właśnie dlatego że coś ją przyciąga wbrew sobie? bo czytałam że czasem opór wewnętrzny powoduje fizyczne objawy, coś w rodzaju napięcia albo bólów głowy, i że to nie jest dobry znak jeśli ktoś reaguje tak a nie euforią


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Klementynka05 to zależy bardzo od tego co robiłaś i jak. Jeśli praca jest naprawdę ukierunkowana na konkretne zachowanie a nie na otwieranie, to opór może się manifestować fizycznie. Widziałam takie opisy wiele razy - bóle głowy, niepokój, problem z zasypianiem bez wyraźnego powodu. Ale to nie jest reguła, to jest jedna z możliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

skąd w takim razie wiadomo czy ta osoba czuje się źle z powodu rytuału czy z powodu własnego życia, bo bóle głowy i niepokój to jednak dość powszechne rzeczy i prawie każdy to ma w jakimś momencie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Fasolkaa no właśnie, i to jest clue całego problemu. Bóle głowy i niepokój są tak powszechne że ciężko to przypisać czemukolwiek z zewnątrz. Ale jest jeden kontekst który mi się wydaje istotny - timing. Jeśli te objawy pojawiają się w krótkim oknie po pracy, i ta osoba sama je komentuje jako 'nie wiem co mi jest', to inaczej na to patrzę niż jak ktoś po prostu ma zły dzień.


Odpowiedz
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 113

@Ravenna84 ale jak niby miałabyś się dowiedzieć o tym timingu skoro z tą osobą pewnie nie rozmawiasz regularnie albo w ogóle?


Odpowiedz
Wpisy: 365
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie ten problem z zewnętrzną obserwacją który tu już kilka razy wracał. W praktyce rzadko kiedy masz dostęp do tego co czuje osoba docelowa na bieżąco, chyba że masz wspólnych znajomych albo jakiś inny kanał informacji. Dlatego opieramy się głównie na tym co dociera samo - kontakt, sny, zmiany w zachowaniu. Objawy fizyczne u kogoś są prawie nigdy nie do zweryfikowania z zewnątrz, no chyba że ta osoba sama coś powie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 96

@Kometka80 ale to co opisujesz sugeruje że jedynym pewnym sygnałem jest bezpośredni kontakt od tej osoby, tak? bo reszta jest po prostu za bardzo pośrednia żeby cokolwiek z tego wyciągnąć


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 365

@Klementynka05 nie powiedziałam że jedynym, powiedziałam że najbardziej bezpośrednim. Są jeszcze osoby trzecie, są zmiany w mediach społecznościowych, jest też własna intuicja - ale to ostatnie jest najtrudniej uzasadnić komuś innemu, bo to jest już bardzo subiektywne.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

moim zdaniem jak już sam się odezwał to jest to naturalne otwarcie i możesz odpowiedzieć normalnie, nie musisz się zastanawiać czy to 'popsujesz' przez kontakt. jeśli coś zaczęło działać to rozmowa tego nie cofnie, a wręcz może wzmocnić połączenie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Obsydianna tu bym była ostrożna z tym 'wzmocni połączenie'. Kontakt interpersonalny to odrębna warstwa od tego co się dzieje na poziomie energetycznym, przynajmniej tak to rozumiem. Odpowiedź z twojej strony wchodzi już w sferę relacji realnej, i tam działają zupełnie inne mechanizmy niż w pracy rytuałowej. To nie jest tak że jedno wzmacnia drugie w prosty sposób.


Odpowiedz
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 168

@Mokosza no ale przecież intencja za całą pracą jest właśnie żeby ta relacja realna się rozwinęła, więc naturalny kontakt idzie w tym samym kierunku, nie widzę tu sprzeczności


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Obsydianna nie mówię że jest sprzeczność. Mówię że to są dwie oddzielne rzeczy i nie należy zakładać że jedno automatycznie wspiera drugie. Możesz odpowiedzieć i nic się nie zmieni, możesz odpowiedzieć i rozmowa naturalnie się potoczy. Ale to będzie już zależeć od was dwojga, nie od pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

mnie bardziej zastanawia to co Klementynka pisała wcześniej o oporze, bo rzeczywiście kilka razy słyszałam że objawy fizyczne które brzmia jak stres czy napięcie mogą sie pojawiac właśnie kiedy coś 'ciągnie' wbrew dotychczasowemu nastawieniu. nie twierdzę że tak jest zawsze ale jakieś ziarno sensu w tym widzę


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Tamarka80 ale to brzmi jak interpretacja post hoc, nie? czyli najpierw obserwujesz że ktoś ma bóle głowy, a potem dopasowujesz wyjaśnienie. tak samo mogłabyś powiedzieć że bóle głowy to sygnał że rytuał nie działa albo że ta osoba jest pod wpływem czegoś zupełnie niezwiązanego


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 425

@Wisnia71 masz rację że można to interpretować w różne strony, i nie mówię że to pewnik. ale twój argument dotyczy każdego znaku w tej pracy, bo żaden z nich nie jest jednoznaczny. to nie znaczy że wszystkie interpretacje są równie trafne


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

właśnie dlatego ważny jest kontekst całościowy a nie jeden objaw. jeśli mamy: sen, nagły kontakt, komentarz o myśleniu bez powodu - to jest zupełnie inaczej niż sama głowa. jeden element nic nie mówi, kilka razem zaczyna tworzyć jakiś obraz. to nie jest pewność, ale to nie jest też losowe zbieranie danych


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasieńka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 33

@Felicja84 a ile takich elementów musi być żeby to miało sens? bo jak słucham tej rozmowy to mam wrażenie że każda z nas ma inny próg


Odpowiedz
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 263

@Joasienka nie ma żadnej ustalonej liczby i nie sądzę żeby ktokolwiek był w stanie ją podać. to jest zawsze ocena subiektywna i kontekstowa. dlatego trudno tu mówić o regule - można mówić tylko o konkretnych przypadkach


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@dominiczka87)
Połączone: 2 lata temu

a czy te objawy u osoby docelowej w ogóle muszą być czymś nieprzyjemnym? bo cała ta rozmowa idzie w stronę bólów głowy, niepokoju, problemów ze snem - a co jeśli ktoś po prostu czuje się dobrze, spokojnie, i zaczyna myśleć o osobie pozytywnie, bez żadnych negatywnych oznak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Dominiczka87 to zależy od intencji i metody. jeśli praca jest ukierunkowana na otwieranie, na przyciąganie uwagi bez nacisku, to reakcja powinna być raczej neutralna lub pozytywna. napięcie i objawy fizyczne częściej pojawiają się przy pracy bardziej inwazyjnej albo kiedy jest duży opór z drugiej strony. choć i tu nie ma reguły.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@pati_02)
Połączone: 2 tygodnie temu

ale skad wiadomo co jest inwazyjne a co nie bo kazdy chyba inaczej to nazywa i nie wiem jak to ocenic jesli sama robię coś prostego jak wizualizacja czy sweca


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 365

@Pati_02 wizualizacja i świeca to na ogół nie jest to co powoduje silne objawy, bo nie ma tam bezpośredniego 'pchnięcia' na wolę osoby. bardziej chodzi o pracę z własną energią i intencją niż o wpływanie na kogoś z zewnątrz. ale to też zależy co wizualizujesz i z jakim ładunkiem emocjonalnym.


Odpowiedz
(@pati_02)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 222

@Kometka80 ok czyli jak robię świecę i wyobrażam sobie że on do mnie pisze to to nie jest to samo co jakiś mocniejszy rytuał? bo nie wiem czy to co robię w ogóle cokolwiek robi czy to za słabe żeby w ogóle coś poczuł


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 365

@Pati_02 nie ma czegoś takiego jak 'za słabe żeby cokolwiek poczuł'. Pytanie brzmi raczej co ty właściwie próbujesz osiągnąć i jak to robisz. Wizualizacja działa inaczej niż praca z materią i ogniem razem, ale to nie znaczy że jest mniej skuteczna - po prostu idzie inną drogą. Opisz mi dokładniej co robisz podczas tej świecy bo bez szczegółów trudno mi cokolwiek powiedzieć


Odpowiedz
Wpisy: 151
Rozpoczynający temat
(@balbina79)
Połączone: 2 miesiące temu

a mnie zastanawia czy te wszystkie oznaki które opisywałyście - sen, kontakt, myślenie o osobie bez powodu - czy one muszą się pojawiać szybko po rytuale czy mogą przyjść z dużym opóźnienim? bo u mnie minęło już trochę czasu i zaczynam się zastanawiać czy jeszcze czekac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 365

@Balbina79 ta kwestia z pełnią i nowym jest naprawdę różnie opisywana w różnych tradycjach i dlatego tak trudno to jednoznacznie ocenić. w niektórych systemach nów jest do zaczynania nowych połączeń, w innych pełnia - właśnie do przyciągania. mnie bardziej interesuje to o czym pisała Balbina, bo to pytanie o czas oczekiwania jest bardzo praktyczne. Balbina, ile mniej więcej minęło od kiedy coś zrobiłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

to jest właśnie jedno z trudniejszych pytań w tej pracy bo nie ma żadnej reguły czasowej. przy runach na przykład widziałam efekty po kilku dniach i po kilku tygodniach, i obie sytuacje były autentyczne. wszystko zależy od tego co jest między wami, jaki jest jego stan emocjonalny w danym momencie, i czy w ogóle jest jakaś istniejąca nitka połączenia na którą można działać


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Ravenna84 ale jak nie ma tej nitki to co wtedy? bo czytałam gdzieś że jeśli nie ma żadnej relacji to rytuał miłosny działa inaczej albo w ogóle nie działa - czy to prawda?


Odpowiedz
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 263

@Wisnia71 jest w tym jakaś logika, bo przy całkowitym braku kontaktu czy relacji jest po prostu mniej do czego się odwołać. ale 'nie działa w ogóle' to zbyt kategoryczne stwierdzenie. zdarzały się sytuacje gdzie coś zaczęło się od zupełnie nieoczekiwanej strony, właśnie wtedy kiedy wydawało się że nie ma żadnej podstawy. problem polega na tym że i tak nie masz sposobu żeby zweryfikować czy to efekt pracy czy po prostu zbieg okoliczności


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@dominiczka87)
Połączone: 2 lata temu

wróciłam do tego co Ravenna pisała o intencji - mam pytanie bo ostatnio robiłam coś bardzo prostego, tylko afirmacje i wizualizacja, i on faktycznie napisał po jakimś czasie. nie wiem czy przypisywać to temu co robiłam czy po prostu tak wyszło, i trochę mnie to kręci w głowie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 168

@Dominiczka87 to jest właśnie ten moment kiedy warto zaufać swojemu odczuciu. jeśli ty czujesz że jest jakieś połączenie między tym co robiłaś a tym co się stało, to nieprzypadkowo tak czujesz. intuicja w tej pracy często jest dokładniejsza niż zewnętrzna analiza


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 518

@Obsydianna akurat tutaj bym nie szła w tę stronę. 'Zaufaj intuicji' jako metoda weryfikacji jest problematyczna bo intuicja bardzo łatwo potwierdza to czego chcemy - to jest dobrze opisany mechanizm psychologiczny. Dominiczka zapytała o coś konkretnego i uczciwa odpowiedź brzmi: nie wiesz i nie możesz wiedzieć. To nie znaczy że to się nie stało za sprawą pracy, ale też nie możesz tego potwierdzić


Odpowiedz
(@dominiczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 25

@Mokosza rozumiem ten argument i właściwie to mnie uspokaja, dziwnie. bo przez chwilę myślałam że może niepotrzebnie szukam połączeń. ale jak to powiedziałaś to jakoś inaczej to widzę - że brak pewności to nie to samo co brak sensu


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

trochę inny wątek ale powiązany - czy ktoś zauważył że czas reakcji może być różny w zależności od fazy księżyca w momencie kiedy się robi rytuał? mnie się kilka razy zdarzyło że praca zrobiona blisko pełni dawała wyraźnie szybsze sygnały niż ta robiona w innych momentach. nie wiem czy to przypadek czy jest tu jakaś zależność


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 96

@Tamarka80 to znaczy że pełnia jest lepsza do rytuałów miłosnych niż nów? bo słyszałam różne rzeczy na ten temat i każde źródło podaje coś innego


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 425

@Klementynka05 nie mówię że lepsza, mówię że u mnie dawała szybsze efekty jeśli chodzi o pierwsze sygnały. nów dla mnie to bardziej praca na długi termin, sadzenie intencji, a pełnia to bardziej ujawnienie i przyciąganie tego co już jest w drodze. ale to moje doświadczenie, nie mówię że tak musi być u każdego


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: