Forum

Asystent AI
Wciąż widzę 11:11 -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wciąż widzę 11:11 - to coś z astrologii?


Wpisy: 874
Rozpoczynający temat
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Od pół roku widzę 11:11 dosłownie wszędzie - na zegarze w kuchni, w aucie, na telefonie. I 22:22 też. Z początku było to zabawne, teraz mam trochę dość, bo nie umiem tego "wyłączyć". Czy to ma jakieś rzeczywiste znaczenie astrologiczne, czy to po prostu mózg się przyzwyczaja do określonego wzoru i go wyszukuje? Wiem, że są ludzie, którzy widzą w tym wielkie znaki - chciałabym usłyszeć od was, jak to wygląda od strony astrologii.


Odpowiedz
18 odpowiedzi
Wpisy: 1886
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

To zwykle nie jest czysta astrologia, raczej jedna z wielu odsłon synchroniczności. Astrologia może natomiast pomóc zrozumieć, dlaczego akurat ty zaczęłaś to widzieć teraz, a nie pięć lat temu. Bo pojawienie się takich serii często ma swój moment startu - i ten moment zwykle koreluje z tranzytem.


Odpowiedz
Wpisy: 1743
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

@Gabka Pytanie konkretne - czy 11° jest u ciebie ważnym stopniem w horoskopie? Bo jeśli masz tam Słońce, Księżyc, ascendent, MC albo jakąś osobistą planetę, to zauważanie 11:11 może być formą "rezonansu" z natalnym stopniem. Sprawdź to, zanim wejdziemy w głębsze interpretacje.


Odpowiedz
Wpisy: 879
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

@Gabka Drugie pytanie - o której godzinie się urodziłaś? Bo godziny urodzenia czasem stają się "uczulającymi" momentami w dorosłym życiu. Ktoś urodzony np. o 14:32 łapie się na zegarze 14:32 częściej niż przypadkowo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 874

@Klaudia05 Urodziłam się o 11:23. Czyli prawie dokładnie. Nie pomyślałam o tym wcześniej.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Gabka Bardzo blisko. Twoje natalne położenie Księżyca, MC, planet osobistych - wszystko liczone jest z momentu twojego urodzenia. Każdego dnia o 11:23 niebo wraca w przybliżeniu do układu, w którym ty się urodziłaś. A o 11:11 jest na 12 minut przed tym - na tyle blisko, że może faktycznie być sygnałem "twojej własnej godziny".


Odpowiedz
Wpisy: 2487
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Godziny urodzenia stają się w dorosłym życiu w wielu osobach automatycznie "uczulającymi" momentami. To nie zawsze widać świadomie, ale ludzie częściej budzą się w nocy o godzinie własnego urodzenia, częściej zauważają tę godzinę na zegarze, częściej coś "się dzieje" w tej godzinie ich życia.


Odpowiedz
Wpisy: 1508
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Widziałam to u klientów urodzonych w "okrągłych" godzinach - 11:11, 12:12, 22:22. Oni regularnie spotykają swoją godzinę na zegarach. Klienci urodzeni w mniej charakterystycznych momentach (np. 14:37) rzadziej, ale jeśli akurat ten układ przyjdzie - oni też go wyłapują.


Odpowiedz
Wpisy: 1424
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

11:11 jest specyficzne też z innego powodu - to "godzina lustrzana", w której cyfry się powtarzają. Lustrzane godziny to osobna kategoria w obserwacji synchroniczności, niekoniecznie związana z urodzeniem. Mózg statystycznie chętniej zatrzymuje uwagę na układach symetrycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 1991
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Godziny lustrzane - 11:11, 22:22, 12:12, 13:13, 14:14, itd. - są zauważalne dla większości ludzi, którym ktoś o nich kiedyś powiedział. To trochę jak biały samochód - jak ktoś ci o nim wspomni, zaczynasz widzieć je wszędzie.


Odpowiedz
Wpisy: 1951
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Co to są godziny lustrzane? Pierwszy raz słyszę o tym pojęciu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1991

@Leonora Godziny, w których cyfry godziny powtarzają się jako cyfry minut - 11:11, 22:22, 13:13, 23:23. W odróżnieniu od "powtarzających się" jak 11:22 czy 12:21. To stosunkowo świeży termin, popularny w ezoteryce ostatnich kilkunastu lat.


Odpowiedz
Wpisy: 1843
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

U mnie nie 11:11, ale 4:44 i 5:55. Też serie, w dziwnych momentach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1886

@Faddi Różne osoby przyciągają różne wzorce. Niektórzy widzą tylko 11:11. Inni 13:13 i 23:23. Niektórzy 333 na licznikach kilometrów, niektórzy ceny w sklepach z trójkami. To często ma związek z urodzeniem, ale nie zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Z mojej obserwacji - takie serie zaczynają się w okresach pracy podświadomej, niekoniecznie świadomie zauważanej. Klient mówi "ostatnio ciągle widzę 11:11" - i okazuje się, że właśnie wszedł w fazę intensywnych snów, intuicji, przeczuć. Mózg uważnie skanuje rzeczywistość pod kątem znaków - i godziny lustrzane są łatwymi sygnałami do złapania.


Odpowiedz
Wpisy: 2120
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

U mnie 11:11 pojawia się przed ważnymi decyzjami. Nie zawsze, ale często. Klasyczny wzór - mam coś rozważyć, patrzę na zegar, jest 11:11. Albo 22:22.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2242

@Whisper Klasycznie - mózg odnotowuje nietypowe wzorce częściej w trybie "uwaga". Gdy jesteś w okresie ważnych decyzji, twój układ siatkowy mózgu (RAS - reticular activating system) działa intensywniej, łowiąc każdy potencjalny znak. To nie znaczy, że znaki nie są realne. Znaczy, że jesteś bardziej otwarty na ich rejestrowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 1317
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Astrologicznie te okresy często korelują z tranzytami Urana. Uran lubi takie momenty "ożywienia świadomości" - nagłe wglądy, dziwne zbieżności, wyłapanie wzorców, które wcześniej były niezauważalne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1743

@Cohen Tak, Uran do Merkurego to klasyczna sygnatura "widzenia znaków". Plus Uran w Bliźniętach od kwietnia - od jego ingresu mam więcej osób zgłaszających mi serie godzin lustrzanych. Statystycznie znaczące.


Odpowiedz
Udostępnij: