Forum

Asystent AI
Zmiana zestawu po l...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zmiana zestawu po latach pracy - czy stary zestaw zasługuje na pożegnanie?

Strona 3 / 3

Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Chyba obie rzeczy na raz. Jak piszę to muszę to poukładać zanim wyślę. Tego nie robię jak myślę sam ze sobą. Tu jest jakiś opór który pomaga.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Talizman Chcę wrócić do jednej rzeczy bo nam to trochę uciekło. Talizman mówił że poprzedni zestaw dostał od kogoś bliskiego. Czy to ma znaczenie dla samego pożegnania? Pytam poważnie bo wydaje mi się że pożegnanie przedmiotu który był darem może być czymś innym niż pożegnanie czegoś co się samemu nabyło.


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Obsydianka tak. Mam poczucie że to jest ważne ale nie umiałem tego nazwać. Jakby to nie jest tylko mój zestaw. Jest w nim coś z tej osoby też.


Odpowiedz
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Obsydianka to bardzo ciekawy trop. Czy w takim razie pożegnanie powinno jakoś uwzględniać tę osobę? Czy to się w ogóle da wpleść w taki rytuał?


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest bardzo trafne spostrzeżenie. Pisanie do innych zmusza do precyzji, której wewnętrzny monolog nie wymaga. To zresztą jeden z powodów dla których różne tradycje każą zapisywać intencje przed rytuałem, nie po.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mageczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 127

@Domicela a czy to nie jest trochę odwrócenie kolejności? Bo tu Talizman najpierw miał działanie, potem intencję, potem ją zapisał. A ty mówisz o zapisaniu przed. Czy to coś zmienia?


Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Mageczka dobre pytanie. Myślę że tu intencja istniała wcześniej, tylko nie była zwerbalizowana. Forum pomogło ją wyciągnąć na powierzchnię, nie stworzyło jej od zera. Więc kolejność jest ta sama, tylko zewnętrzna forma się różni.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Miałam podobną sytuację z przedmiotem, który dostałam w darze i który przestał mi służyć. W pożegnaniu wspomniałam właśnie o tej osobie, nie po to żeby ją włączać w rytuał, ale żeby podziękować za to co było. Jakby dwa pożegnania w jednym. Nie wiem czy to jest jakaś reguła, ale mi pomogło.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Ametystka.2 to ma sens. Właściwie jak teraz o tym myślę, to przez lata pracy z tym zestawem ta osoba była jakoś obecna. Może pożegnanie zestawu jest trochę pożegnaniem z tamtym czasem w ogóle.


Odpowiedz
(@franuś65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Talizman Nie chcę wchodzić tam gdzie nie powinienem, ale powiem jedno: to co Talizman napisał przed chwilą brzmi jak coś co jest ważniejsze od samych run. Czy to jest normalny efekt takiej pracy z zestawem, że on zbiera w sobie kawałki życia?


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Franus65 to chyba działa tak z każdym przedmiotem któremu poświęcamy czas i uwagę przez lata. Kamienie, karty, runy. Nie dlatego że są magiczne same w sobie, ale dlatego że my jesteśmy przy nich w ważnych momentach i coś z tego zostaje. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Talizman Mam pytanie do samego Talizmana. Ty zdecydowałeś że go zakopiesz. Ale skąd wiesz że to właściwa forma? Czy rozważałeś inne opcje, i jeśli tak, to dlaczego to konkretnie?


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Asterka90 szczerze? Nie rozważałem długo. Zakopanie przyszło jako pierwsze i zostało. Ogień mi nie pasował, oddanie komuś też nie. Zakopanie ma w sobie coś jak powrót. Nie wyrzucenie, nie zniszczenie. Coś w środku.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@gabrysia_86)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mam pytanie może trochę z boku. Skoro mowa o tym co zostaje w przedmiocie, to co dzieje się z tym kiedy zestaw oddasz albo zakopiesz? Czy to przepada, czy trafia gdzieś, czy... nie wiem jak to nazwać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Gabrysia_86 różne tradycje różnie to tłumaczą i nie chcę tu narzucać jednej wersji. Ale intuicyjnie rozumiem pytanie. Myślę że rytuał pożegnania jest właśnie po to żeby to co się zgromadziło, zostało świadomie zwolnione, a nie gdzieś zawisło bez kontekstu.


Odpowiedz
(@mageczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 127

@Domicela Ale czy to nie jest tak, że intencja o której mówiła Domicela, ta która była w nim zanim trafił tu z pytaniem, już wystarczy? Czy on musi coś do tego dodawać, czy może intencja i słowa które chce powiedzieć są już pełnym rytuałem?


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co mówisz o powrocie jest interesujące z perspektywy symboliki run. Ziemia w tradycjach nordyckich to nie jest grób, to jest przechowanie. Coś wraca do źródła. Nie twierdzę że wiedziałeś o tym świadomie, ale ten wybór jest spójny z tym o czym mówi tradycja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Obsydianka to prawda, chociaż warto dodać że w niektórych interpretacjach zakopanie bez żadnych dodatkowych gestów jest po prostu zakopaniem. Spójność z tradycją pojawia się kiedy jest intencja, nie samo działanie. Talizman ma tę intencję, więc to się trzyma kupy.


Odpowiedz
Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam poczucie że tak. Że jest pełny. Że mogę iść.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabrysia_86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 158

@Talizman To co napisał Talizman na końcu... 'mogę iść'... Nie wiem, jakoś mnie to zatrzymało. Czy to znaczy że rytuał już się faktycznie wydarzył, tutaj, w tej rozmowie? Bez zakopywania, bez konkretnej daty?


Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Gabrysia_86 to jest właśnie pytanie, które warto postawić wprost. Talizman, czy masz poczucie że coś się domknęło w trakcie tej rozmowy, czy to bardziej że jesteś gotowy żeby to domknąć przy zakopywaniu? Bo to są dwa różne stany.


Odpowiedz
Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Chyba... obydwa naraz? Jakby gotowość była, ale samo działanie jeszcze nie. Tak jak pożegnanie słowne i fizyczne to różne rzeczy. Czuję że jedno już się stało, drugie czeka. I myślę że tak ma być, że jedno bez drugiego byłoby niepełne.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

To ma sens i myślę że właśnie o to chodzi z takimi gestami jak zakopanie. Słowa porządkują myśl, ale działanie coś zapieczętowuje. Przynajmniej tak to czuję z własnych doświadczeń. Ciekawe czy po zakopaniu wróci tu z tym co poczuł.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: