Forum

Asystent AI
Runy a słowa kluczo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a słowa kluczowe - czy warto zapisać słowo przy każdej runie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 135
Rozpoczynający temat
(@ignaś)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam pytanie do osób, które prowadzą dziennik run - czy zapisujecie jakieś słowo kluczowe przy każdej runie, którą ciągniecie? Ostatnio zastanawiam się, czy to ma sens, bo różne źródła podają bardzo różne słowa dla tej samej runy. Hagalaz u jednych to 'zniszczenie', u innych 'oczyszczenie', u jeszcze innych 'zmiana przez kryzys'. I co z tym robić? Jeśli zapiszę jedno słowo, to chyba bardziej blokuję interpretację niż ją otwieram?


Odpowiedz
89 odpowiedzi
Wpisy: 188
(@geranium)
Połączone: 1 rok temu

Ja zawsze zapisuję po trzy słowa dla każdej runy i to w zupełności wystarcza. Jeden wyraz to za mało, pięć to już chaos. Trójka daje ci rdzeń znaczenia i nic nie blokuje. Sprawdzone.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Geranium Skąd ta pewność co do tej trójki? Serio pytam, bo nie rozumiem, dlaczego akurat trzy, a nie dwa albo cztery. Czy to jakaś konkretna metoda, którą gdzieś wyczytałaś, czy po prostu tak ci wychodzi w praktyce?


Odpowiedz
(@geranium)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Cykoria No po prostu praktyka. Nie wiem, może to kwestia tego, jak działa pamięć - trzy słowa łatwiej zapamiętać niż siedem. Poza tym większość Elder Futhark opracowań tak mniej więcej rozkłada znaczenia na kilka warstw.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Ja podchodzę do tego inaczej - nie zapisuję słów kluczowych przy runie jako takiej, tylko przy konkretnym losowaniu. Bo Fehu wylosowana przy pytaniu o pracę to coś zupełnie innego niż Fehu przy pytaniu o związek. Słowo kluczowe wtedy traci sens, bo i tak nadpisujesz je kontekstem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ignaś)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Kajus98 To ciekawy punkt. Ale czy w takim razie w ogóle prowadzisz coś w rodzaju słownika swoich run, czy całkowicie odpuściłeś tę warstwę?


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Mam notatnik, ale zapisuję tam konkretne sesje, nie definicje. Coś w stylu: data, pytanie, runa, co mi to powiedziało w tej chwili. Po jakimś czasie widać wzorce. Isa np. zawsze mi wypadała przy sytuacjach, gdzie po prostu musiałem poczekać, chociaż różne książki piszą o niej różnie.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy nie jest tak, że jeśli nie masz żadnego punktu wyjścia, to każdą runę możesz sobie zinterpretować jak chcesz i wtedy to już nie jest wróżba, tylko projekcja własnych myśli?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Czaromira70 To jest akurat ciekawy dylemat, ale chyba fałszywa alternatywa. Słowa kluczowe nie są jedynym sposobem na to, żeby mieć punkt wyjścia. Można mieć głębsze zrozumienie historyczne i mitologiczne danej runy, i to daje więcej niż jedno słowo - i jednocześnie więcej swobody.


Odpowiedz
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 190

@Heniek59 Okej, ale jak ktoś zaczyna i nie zna mitologii nordyckiej od podszewki? Słowa kluczowe to jakiś start, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słowa kluczowe działają jak koła treningowe - przydatne na początku, potem mogą przeszkadzać. Problem zaczyna się, kiedy ktoś po pięciu latach nadal nie interpretuje runy, tylko szuka jej w liście słów. Ale to nie znaczy, że na starcie są złe.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Martynka_W Wracając do tego, co mówiła Martynka_W o kołach treningowych - mam wrażenie, że problem ze słowami kluczowymi polega na tym, że wiele osób bierze je z tych samych trzech popularnych książek i potem wszyscy interpretują tak samo. A tradycja jest dużo szersza.


Odpowiedz
(@geranium)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Kajus98 Jakich książek? Bo jak zaczynałam, to korzystałam z tego co dostałam i nie miałam porównania. Co konkretnie masz na myśli?


Odpowiedz
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Geranium No chodzi mi o takie popularne opracowania, które upraszczają każdą runę do jednego hasła. Fehu to bogactwo, Isa to blokada i tak dalej. To nie jest złe, ale to jeden z wielu możliwych kluczy, nie jedyna prawda.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@baltazar58)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem - ale jak w ogóle powinien wyglądać taki dziennik run na początku? Bo czytam, że jedni piszą słowa, inni całe sesje, a ja nawet nie wiem od czego zacząć. Czy jest jakaś struktura, którą polecacie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Baltazar58 Zależy co chcesz z tym dziennik robić. Jeśli chcesz się uczyć, to zapisuj raczej swoje skojarzenia, nie definicje z książki. Jeśli chcesz mieć archiwum losowań, to data i kontekst. Możesz robić obie rzeczy, ale trzymaj je oddzielnie, bo inaczej robi się bałagan.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@liliana94)
Połączone: 8 miesięcy temu

A da się to w ogóle posortować sensownie w zeszycie, czy lepiej jakiś plik? Bo jak się ma 24 runy i do każdej kilka sesji, to szybko robi się nieczytelnie.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@pyromantka82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Struktura nośnika to szczegół. Ważniejsze pytanie brzmi: co ma być w środku. Wracając do tematu - słowo kluczowe ma sens tylko jeśli je sam wypracowałeś, a nie przepisałeś z jakiegoś podręcznika. Bo cudze słowo to cudza interpretacja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Pyromantka82 Ale czy nie jest tak, że jak zaczynasz, to po prostu nie masz jeszcze swojego słowa? Skąd niby wziąć własne skojarzenie z runą, jeśli się jej nigdy nie użyło?


Odpowiedz
(@pyromantka82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 338

@Serenity70 Właśnie dlatego warto zaczynać od medytacji z runą, nie od czytania o niej. Weź jedną runę, patrz na nią przez kilka minut, zapisz co przyszło. To twoje słowo, nie wyczytane. Dopiero potem porównuj z tradycją.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

Ja robiłam tak przez rok i mogę powiedzieć, że własne skojarzenia bywają czasem bliższe starym znaczeniom niż się spodziewasz. Ansuz mi dała od razu skojarzenie z mową, z kimś kto przemawia - i to akurat zgadza się z większością przekazów. Ale Nauthiz? Miałam obraz drutów kolczastych, co według mnie też pasuje do potrzeby i ograniczenia, choć to nie jest klasyczne słowo kluczowe.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, a to w ogóle działa bez żadnego wprowadzenia? Bo trochę sceptycznie podchodzę do całej tej runowej wróżby, ale ciekawi mnie - jeśli ktoś kompletnie nie zna znaczeń, to co tak naprawdę losuje? Losowe kawałki drewna?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Heksanka60 Zależy jak na to patrzysz. Z jednej strony - tak, bez kontekstu to tylko kształty. Z drugiej, jeśli traktujesz runy jako coś, co pomaga ci skupić uwagę na konkretnym problemie, to samo losowanie może wymusić refleksję. Ale rozumiem sceptycyzm, mnie też kiedyś nie przekonywały gotowe słowniki.


Odpowiedz
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Cykoria Dobra, rozumiem ten argument ze skupieniem uwagi. Ale to trochę jakby powiedzieć, że rzucanie monetą też działa, bo zmusza do refleksji. Czy runy robią coś więcej niż właśnie to?


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Heksanka60 Dla jednych robią, dla innych nie. Nie będę ci tu sprzedawać gotowej odpowiedzi. Ale właśnie dlatego słowa kluczowe przy runach mają jakiś sens - bo sama runa bez żadnego kontekstu znaczeniowego to rzeczywiście tylko kształt. Pytanie brzmi, skąd ten kontekst czerpać.


Odpowiedz
Wpisy: 135
Rozpoczynający temat
(@ignaś)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest ciekawe, bo ja właśnie na tym utknąłem. Mam kilka opracowań i każde podaje inne słowa kluczowe dla tej samej runy. I teraz nie wiem, czy szukać jednego słowa które mi pasuje, czy budować coś własnego. Jak wy sobie z tym radziliście?


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@pyromantka82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Sprzeczności między opracowaniami to sygnał, żeby przestać szukać w opracowaniach. Serio. Jeśli trzy źródła dają ci trzy różne słowa do tej samej runy, to znaczy, że żadne z nich nie jest ostateczne. I dobrze.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@baltazar58)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 97

@Pyromantka82 Ale skąd w takim razie w ogóle wiedzieć, że dobrze interpretujesz? Bo jeśli każdy może sobie wziąć własne słowo, to gdzie jest granica między interpretacją a zwykłym zmyślaniem?


Odpowiedz
(@pyromantka82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 338

@Baltazar58 A co rozumiesz przez 'dobrze'? Chodzi ci o zgodność z jakimś kanonem, czy o to, żeby interpretacja była użyteczna dla osoby, która pyta?


Odpowiedz
(@baltazar58)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 97

@Pyromantka82 No właśnie nie wiem, to chyba obydwa. Czy to jest możliwe jednocześnie?


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

To nie są wzajemnie wykluczające się cele, ale mogą czasem ciągnąć w różne strony. Kanon daje ci punkt odniesienia, użyteczność daje sens praktyczny. Słowo kluczowe może spełniać obie funkcje, jeśli je świadomie wybrałeś, a nie przepisałeś mechanicznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 190

@Heniek59 Ale czy nie jest tak, że 'świadomie wybrałeś' to dość wysoki próg dla kogoś, kto dopiero zaczyna? Jak można świadomie wybierać, nie znając jeszcze kontekstu?


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest właśnie ten paradoks w nauce run. Kontekst zdobywasz przez pracę z runą, ale żeby zacząć pracować, potrzebujesz jakiegoś kontekstu. Ktoś musi dać ci ten pierwszy impuls. Pytanie tylko, czy tym impulsem musi być gotowe słowo kluczowe.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Martynka_W No właśnie, bo jak słyszę, że mam medytować z runą zanim cokolwiek przeczytam, to brzmi pięknie, ale ja na początku po prostu nie wiedziałam, jak 'patrzeć'. Nie miałam żadnego punktu zaczepienia. Dopiero kiedy gdzieś przeczytałam podstawowe znaczenia, coś zaczęło klikać.


Odpowiedz
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Kupala.ka Dokładnie to samo u mnie. Nie uważasz, że to trochę tak jak z językiem obcym - najpierw uczysz się słówek, potem dopiero możesz tworzyć własne zdania?


Odpowiedz
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Serenity70 Tak, chociaż analogia jest częściowo trafna, bo język obcy ma zewnętrznych użytkowników, którzy cię korygują. Z runami nie ma takiego mechanizmu korekty - chyba że ktoś traktuje tradycję jako autorytet.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@liliana94)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobra, ale wróćmy do konkretu - czy zapisywać słowo przy każdej runie, czy nie? Bo ta rozmowa robi się coraz bardziej filozoficzna, a ja nadal nie wiem, co wpisać do swojego notatnika.


Odpowiedz
Wpisy: 135
Rozpoczynający temat
(@ignaś)
Połączone: 9 miesięcy temu

Hej, dobry punkt. Mam wrażenie, że z tej dyskusji wychodzi kilka różnych modeli - słowo kluczowe jako punkt startowy, potem rozbudowanie przez własne sesje, i na końcu może odejście od tego słowa w ogóle. Czy ktoś to robił w takiej sekwencji i jak to wyglądało w praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Ignas To jest chyba sedno całej tej dyskusji - notatnik jako etap, nie jako wieczna ściągawka. Tylko że Ignaś pytał właśnie o ten etap uczenia się, więc pytanie, czy na tym etapie jedno słowo wystarczy, czy od razu pisać więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@geranium)
Połączone: 1 rok temu

Ja tak mniej więcej robiłam i powiem szczerze, że te pierwsze słowa kluczowe zostały ze mną trochę za długo. Ciężko się od nich oderwać, jak się je raz zakoduje. Może lepiej od razu zapisywać kilka słów zamiast jednego, żeby nie utknąć przy jakimś zbyt wąskim skojarzeniu?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Geranium A masz przykład, gdzie to konkretne pierwsze słowo ci przeszkadzało w interpretacji? Bo brzmi jak ciekawe doświadczenie, ale chętnie bym usłyszała jak to wyglądało.


Odpowiedz
(@geranium)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Cykoria No dobra, Cykoria pyta o konkret, to powiem. Miałam kiedyś Isę jako 'blokadę' i przez długi czas jak wyciągałam tę runę, to od razu wchodziłam w tryb 'coś mi nie pozwala działać'. Tymczasem w jednej sytuacji chodziło raczej o to, żeby się zatrzymać i poczekać, nie że coś mnie blokuje. Różnica niby subtelna, ale zupełnie inne podejście do sytuacji.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Geranium I co zrobiłaś z tym słowem kluczowym potem? Wykreśliłaś je, dopisałaś coś obok, czy po prostu przestałaś go używać?


Odpowiedz
(@geranium)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Cykoria Dopisałam obok. Mam teraz przy Isie kilka fraz i żadna nie jest 'ta jedyna'. Trochę jak lista możliwych odczytów w zależności od kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@liliana94)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale to brzmi jakbyś miała przy każdej runie akapit tekstu zamiast słowa. Jak ty w ogóle szybko coś odczytujesz, jak masz do przejrzenia tyle notatek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@geranium)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Liliana94 Po czasie te dodatkowe frazy wchodzą w głowę i już nie musisz zaglądać. Notatnik jest raczej na etap uczenia się, nie na każdy odczyt.


Odpowiedz
(@ignaś)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Geranium Dokładnie o to mi chodziło. Bo jeśli jedno słowo za bardzo mnie zablokuje, jak mówiła Geranium, to może lepiej od razu zapisywać dwa albo trzy. Ale z kolei jak mam zapisać trzy słowa do każdej runy i jestem na początku, to skąd wziąć te słowa? Wróciłem do punktu wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Może to nie jest pytanie o liczbę słów, ale o ich charakter. Słowo, które samo opisuje runę - 'blokada', 'bogactwo' - to coś innego niż słowo, które opisuje twoje skojarzenie z runą. Te drugie są twoje, nawet jeśli nie masz jeszcze doświadczenia. Czy próbowałeś kiedyś zapisać coś własnego zamiast przepisywać z opracowania?


Odpowiedz
Wpisy: 135
Rozpoczynający temat
(@ignaś)
Połączone: 9 miesięcy temu

Próbowałem przy kilku runach i jedno skojarzenie wyszło mi zupełnie inne niż we wszystkich książkach. Trochę się bałem, że robię błąd.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@pyromantka82)
Połączone: 9 miesięcy temu

A czy to skojarzenie sprawdziło się potem w praktyce? Bo to jest jedyne co ma znaczenie na tym etapie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ignaś)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Pyromantka82 Tak, kilka razy. Ale nadal miałem z tyłu głowy, że może mi się po prostu 'zgadza', bo chciałem żeby się zgadzało.


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest uczciwe podejście - wątpić we własne interpretacje. Pytanie tylko, czy ten sam sceptycyzm stosujesz do słów z opracowań. Bo one też mogą ci 'pasować' z podobnego powodu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baltazar58)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 97

@Heniek59 Czyli nie ma w zasadzie metody, żeby sprawdzić, czy interpretujesz dobrze? To trochę frustrujące, szczerze.


Odpowiedz
(@pyromantka82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 338

@Baltazar58 Jest, tylko wymaga czasu. Prowadzisz notatki z odczytów i po jakimś czasie sprawdzasz, czy coś z tego wynikło. To jedyna forma weryfikacji, jaką masz. Nie ma zewnętrznego egzaminatora.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy nie jest tak, że jak prowadzisz notatki i sam je sprawdzasz, to możesz nieświadomie interpretować wyniki tak, żeby pasowały? Chyba każdy chce mieć rację.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Czaromira70 Możesz. I właśnie dlatego prowadzenie notatek ma sens - bo jak zapisujesz ZANIM sprawdzisz jak coś wyszło, to masz jakiś punkt odniesienia. Jak zapisujesz po fakcie, to już nie.


Odpowiedz
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Cykoria A co z runami, których 'sprawdzenie' nie jest możliwe w jakimś konkretnym momencie, bo dotyczą czegoś wewnętrznego, nie zewnętrznego zdarzenia? Bo mi się często zdarza, że odczyt dotyczy nastawienia, nie sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, bo większość moich odczytów też tak wygląda. I jak mam wtedy zapisać w notatniku 'to się sprawdziło albo nie', skoro chodzi o coś w środku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Kupala.ka Możesz zapisać, czy interpretacja dała ci coś użytecznego. Czy zrobiłaś coś inaczej przez ten odczyt, czy zmieniło coś w twoim spojrzeniu. To jest też forma weryfikacji, nawet jeśli niemierzalna.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@pola_n)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i chcę zapytać praktycznie - jak konkretnie wygląda taki notatnik z runami, który by miał sens? Czy to jest jedna strona na runę, coś krótszego, czy bardziej dziennik sesji? Bo dużo tu mówiliście o tym, żeby zapisywać, ale nie bardzo wiem jak to zorganizować.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@pola_n)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od początku i ciągle gubiłam się w tym samym miejscu - mówicie o notatniku, ale nikt nie powiedział jak on konkretnie wygląda. Czy to jest jeden zeszyt gdzie masz stronę na każdą runę i dopisujesz do niej kolejne skojarzenia? Czy raczej codzienny dziennik sesji, gdzie zapisujesz co ciągnęłaś i co z tego wynikło? Bo to są chyba dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: