Forum

Asystent AI
Zapisywanie galdru ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zapisywanie galdru - czy słowa trzeba pisać czy pamiętać?

Strona 1 / 2

Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

hej, mam pytanie bo troche sie pogubiles w tym temacie. ucze sie galdru od jakiegos czasu i nie wiem czy słowa galdrowane trzeba gdzies zapisywac czy wystarczy je znac na pamiec. Chodzi mi o te formuly ochronne, wlasnie jakis czas temu zaczalem pracowac z Algizem i niewiem jak to ogarnac - czy robie sobie notatki czy powinienem to miec w glowie? bo slyszalem ze samo zapisanie moze juz miec moc ale z drugiej strony ktos mi mowil ze powinno sie to znac na pamiec bo inaczej energia nie plynie tak jak trzeba


Odpowiedz
45 odpowiedzi
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Pytanie nie jest tak proste jak wyglada na pierwszy rzut oka. Galdr to śpiew, dźwięk, wibracja. Zapis jest tylko ciniem dźwięku, nie dzwiekiem samym. Pytasz o ochronę energetyczną i słusznie kierujesz się ku Algizowi, ale zastanów się najpierw: po co ci galdr? czy chcesz zrozumieć słowa czy je ucieleśnić? Bo to są dwa zupełnie różne cele i odpowiedź na twoje pytanie zależy właśnie od tego. :>


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, to co napisał Anastazy ma sens. Ja przez długi czas pisałam sobie wszystkie formuły do zeszytu i myślałam, że to wystarczy. Ale jak stanęłam do faktycznej pracy z runą i musiałam szukać kartki, to cały rytm się rozsypywał. Moim zdaniem zapis na początku jest spoko do nauki, ale do prawdziwego rytuału to powinno być w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@nadzieja96)
Połączone: 12 miesięcy temu

A ja miałam odwrotne doświadczenie i nie do konca zgadzam się z tym co Jola pisze. Znaczy, rozumiem logikę, ale sama zapisalam formułę ochronną na kawałku pergaminu i ten kawałek trzymam przy łóżku. I jakoś mi to działa lepiej niż recytowanie z pamięci, bo jak recytuję z pamięci to gdzieś mi myśli uciekają a jak patrzę na znak i słowo, to jakby uważność jest pełniejsza. Może to kwestia tego jak kto działa? Jedna osoba potrzebuje zewnetrznego zakotwiczenia, inna wewnetrznego. 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaneta_66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 10

@Nadzieja96 ale poczekaj, bo ty mówisz o czyms trochę innym niż oryginalny temat. Ty trzymasz zapisany galdr jako przedmiot magiczny, nie jako ściągę do recytowania. To chyba inna funkcja, prawda? Baltazar pytał raczej o to czy ma się uczyć na pamięć czy wystarczy odczytywać. Pytam bo sama nie wiem jak to rozróżnić.


Odpowiedz
(@nadzieja96)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Zaneta_66 ok, ostatni raz to tłumaczę. no racja, faktycznie trochę zmieszałam te dwie rzeczy. dobry punkt. Ale moim zdaniem jedno z drugim sie wiaze, bo czy nie jest tak, ze jak dlugo pracujesz z zapisana formułą, to ona sama wchodzi do pamięci i przestaje byc potrzebna jako kartka? U mnie tak to działało z jedną formułą do ochrony, nie pamiętam już kiedy przestałam patrzeć na notes.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@kabalka)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, ja się właśnie zastanawiam nad tymsamym tematem! Uczę sie run od nieawna i mam pytanei - czy galdr to są tylko specyficzne sloaw czy mozna np śpiewac samą nazwe runy wielokrotnie? Bo gdzies czytalam ze samo wielokotne powatrzanie nazwy algiz juz jest forma galdru i to tez działa ochronnie. czy to prawda czy to uproszczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Kabalka Tak, samo wielokrotne intonowanie nazwy runy to najprostsza forma galdru. nie jest to uproszczenie, to jest właśnie punkt wyjścia. Ale jest roznica między mechanicznym powtarzaniem a świadomym wirowaniem dźwięku Czy czujesz różnicę gdy śpiewasz a-l-g-i-z z intencją, a gdy mówisz to jak słowo ze słownika?


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

no i tu dotykamy sedna. intencja. zapis bez intencji to tylko pismo, dźwięk bez intencji to szum. Pracowałem kiedyś z formułami Tiwaza jako wsparcie wewnętrzne, zapisywałem je, śpiewałem, kombinowałem na różne sposoby. I szczerze? Najbardziej czułem działanie wtedy gdy formułę miałem już tak głęboko, że nie musiałem o niej myśleć. wtedy jakby sama wychodzila.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i chcę powiedzieć jedną rzecz, żeby nie wpadać za szybko w skrajności. I zapis i pamięć mogą działać, ale oba wymagają czegoś trzeciego - skupienia na tym co robimy. Widziałam ludzi którzy recytowali z kartki z pełną mocą i takich którzy znali na pamięć ale myślami byli gdzieś indziej. Pytanie do Baltazara właściwie - na jakim jesteś etapie pracy z Algizem? Bo to zmienia odpowiedź.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Elwirka92 no dopiero zaczynam wlasciwie. Mam jakies 2-3 tygodnie za soba jesli chodzi o runy w ogole. Algiz wybralem bo chcialem zaczac wlasnie od ochrony energetycznej, slyszalem ze to dobry punkt startowy. jeszcze nie mam zadnej formuly wlasciwie ,szukam.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

Skoro jesteś na początku drogi to powiem ci szczerze: nie zaczynaj od szukania gotowych formul. To błąd ktury robi mnóstwo osób. Galdr dla Algiza buduje się z rozumienia tej runy, jej natury, jej energii ochronnej. Jeśli weźmiesz czyjąś formułę i ją odśpiewasz nie wiedząc dlaczego akurat te słowa, to jest jak modlitwa w języku którego nie znasz. Może coś tam jest, ale nie jesteś naprawdę obecny w tym co robisz.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

A nie jest tak ze dawne formuły runiczne które są zapisane historycznie, np. w inskrypcjach czy w Hávamálu, są jakos mocniejsze bo niesie je tradycja? Bo jak wymyslę swoją to nie bedzie miała tej mocy co cos co ma setki lat za soba chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Lel87 no dobrze ale to jest unik. pytanie dobre ale zawiera założenie ktore warto zakwestionowac. Moc nie lezy w starosci zapisu. Lezy w rozumieniu i w polaczeniu. Inskrypcja na kamieniu z VIII wieku nie zrobi nic jeśli recytujesz ją jak tekst obcego języka. A formuła którą zbudujesz sam z głębokiego rozumienia runy może mieć znacznie większą moc właśnie dlatego że jest twoja


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@auric05)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ale muszę tu zapytać wprost bo jakoś nikt nie pyta: skąd w ogóle bierzecie pewność że galdr cokolwiek robi? Pytam serio, nie złolśiwie. Ktoś tu mowi o mocy, energii, połączeniu, ale jak to mierzycie? Bo dla mnie to jest ważne zanim w ogóle zacznę się zastanawiać czy zapisywać czy zapamiętywać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Auric05 no i to jest pytanie ktore rozklada temat na łopatki, ale w sumie troche obok niego. Jeśli nie wierzysz że to działa to galdr rzeczywiście nie zadziała bo jak mówiłem - intencja i obecność są kluczem. Nie powiem ci że to udowodnię empirycznie ale mogę powiedzieć że dla mnie osobiście praca z dźwiękiem runicznych formuł zmienia stan skupienia i jakość enerrgii w przestrzeni. czy to jest mierzalne? Suibektywnie tak. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@zywiena67)
Połączone: 3 lata temu

Mam pytanie trochę z boku ale związane z tematem. Czy jak ktos ma galdr zapisany jako staly element np. ołtarza albo miejsca pracy - nie do recytowania tylko jako obecność - to czy taki zapis też ma funkcję ochronną sam w sobie? Słyszałam coś o tym ale nie wiem czy to nie jest mieszanie pojęć.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@rubinowa-ka)
Połączone: 4 lata temu

Zapis runy jako elementu stałej przestrzeni to co innego niż galdr w ścisłym sensie ,ale nie powiedziałabym że jedno wyklucza drugie. Runa wyryta albo napisana z intencją ochronną działa jako bindruna lub po prostu jako znak - to stara praktyka. Galdr to warstwa dzwiekowa. Możesz mieć oboje w jednym miejscu i działają uzupełniajco. ale nie należy mylić znaku z dźwiękiem bo to dwa rozne poziomy pracy


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@nelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dziękuję za tę rozmowe, naprawdę dużo się uczę czytając! Mam jedno małe pytanie - czy do galdru ochronnego z Algizem trzeba być w jakimś szczególnym stanie, np. po medytacji czy można to robić zwyczajnie w ciągu dnia kiedy poczujesz potrzebę ochrony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Nelka to dobre pytanie i odpowiem ci wprost: możesz robić to kiedy poczujesz potrzebę, ale efekt będzie lepszy jeśli wcześniej choć przez chwilę skupisz uwagę. Nie musi być pełna medytacja. Trzy głębokie oddechy, zamknięte oczy na moment, poczucie że jesteś tu i teraz - to wystarczy żeby galdr miał pod sobą grunt


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@nelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

ojoj, dziękuję Elwirka, naprawdę! To co napisałaś o tych trzech oddechach jest super, bo właśnie tego mi brakowało - jakiegoś prostego sposobu żeby się przestawić. Ale mam jeszcze jedno pytanie bo nie mogę przestać myśleć o tym co wcześniej Wierzbinka pisała - że nie powino się brać cudzych formul. Czy to znaczy że w ogóle nie powinno się szukać żadnych przykładów, nawet żeby zobaczyć jak to może wyglądać?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

Przyklady to co innego niż gotowe formuly do użycia. możesz czytac inskrypcje, możesz studiowac jak dawne zapisy byly zbudowane, to cenne. Ale różnica jest taka: patrzysz na to żeby zrozumieć strukturę, nie żeby skopiować. Jak uczysz się gotować - możesz patrzeć jak ktoś robi rosół, ale w końcu musisz sama wyczuć ile soli.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

ale wierzbnika, to trochę bez sensu chyba? Bo te dawne inskrypcje to wlasnie sa formuly które ktoś stworzył i one działały, a może właśnie dlatego że były przekazywane i powtarzane przez wiele osób, to nie wzmacnia ich jakoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Lel87 ojejej, i tu właśnie jest ten błąd myślowy o którym mówiłam. Skąd wiesz że działały? Przetrwały bo były wyryte w kamieniu, nie dlatego że udowodniono ich skuteczność. Kamień jest trwalszy od człowieka, to wszystko. A zbiorowe powtarzanie czegos bez zrozumienia to nie wzmacnianie, to szum. :>


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

nie do konca sie z tym zgadam jednak. Znaczy - rozumiem argument Wierzbinki,ale jest tez coś takiego jak pamiec zbiorowa, czy jak to nazwac, nurt ktury te formuly niosa. Nie mowie ze sama starosc wystarczy, ale ignorowac tradycje calkiem tez byloby glupio. Ja kiedy pracowalem z Tiwazem siegalem do starych zrodl i to mi cos dawalo nawet jezeli nie rozumialem kazdego slowa dosłownie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Pyromanta Właśnie. To nie jest sprzeczność. Tradycja daje szkielet, rozumineie daje ciało. Bez szkieletu masz bezkształtną masę, bez ciala masz suchy kościotrup. Pytanie do ciebie: kiedy siegales do tych zrodel z Tiwazem, w jakim momencie poczułeś że to już nie jest czytanie a coś wiecej?


Odpowiedz
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Anastazy56 trudne pytanie. Chyba wtedy kiedy przestałem szukac znaczen w słowniku a zacząłem siedziec z runą i pozwolić żeby ona coś mówiła. Brzmi abstrakcyjnie ale inaczej nie umiem tego opisać. Jakbys mnie zapytal kiedy dokladnie to nie wiem, nie bylo jednego momentu


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

hej, to moze głupie pytanie ale jak ty "siedzisz z runa"? Bo rozumiem metaforycznie ale co to znaczy w praktyce, co robisz fizycznie w tym czasie?


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

no dla mnie to wyglada tak: mam narysowana rune przed soba, patrze na nia, oddycham spokojnie, nie staram sie o niczym myslec konkretnie. I czekam co się pojawia - obrazy, uczucia, skojarzenia. Czasem nic. Ale jak cos przychodzi to notuje. To nie jest medytacja w ścisłym sensie, raczej takie otwarte siedzenie


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@kabalka)
Połączone: 3 lata temu

o matko to brzmi jakby to bylo bardzo intuicjyne! Ja zawszę myslalem ze trzeba miec jakis konkretny plan, liste krokow albo cos. Ale jak tak siedzisz i nic nie przychodzi to co? probowac nastepnego dnia czy jest jakis sygnal ze juz sie konczyc?


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@zaneta_66)
Połączone: 3 lata temu

wracając trochę do oryginalnego pytania Baltazara bo mi się wydaje że trochę odpłynęliśmy - on pytał konkretnie o galdr i czy zapisywac czy pamietac. I myślę że nikt jeszcze nie powiedział wprost: co on ma teraz ZROBIĆ, skoro dopiero zaczyna i nie ma jeszcze żadnej formuły?


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@baltazar74)
Połączone: 3 lata temu

no własnie, dzięki Zaneta że to wracasz bo ja trochę sie zgubiłem w tej dysusji. Ok, przyjmuje ze nie biorę gotowej formuly od kogos. Ale jak mam zbudoac wlasna skoro niewiem za bardzo od czego zacząć? Czy są jakies elementy które galdr musi miec? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@rubinowa-ka)
Połączone: 4 lata temu

Galdr nie musi mieć żadnych obowiazkowych elementow w sensie formalnym. ale zazwyczaj jest w nim: intencja (co chcesz osiągnąć), adresowanie runy (jej nazwa, jej energia), i jakiś ruch lub zakończenie. Możesz zacząć od prostego: intonowanie nazwy Algiz, wizualizacja kształtu runy w polu wokół siebie, i jedno zdanie własnej intencji. Nie musi być poetyckie.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

mmm, dodam do tego co Rubinowa napisała ,bo warto powiedzieć glosno: to zdanie intencji nie musi być po staronordyjsku, nie musi rymować, nie musi być specjalnie mądre. "Algiz, otocz mnie ochroną" wypowiedziane z pełną uwagą zrobi więcej niż piekna formuła recytowana z kartki przez kogoś kto myśli o obiedzie. haha


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@auric05)
Połączone: 2 lata temu

no dobrze, ale wy zakładacie że samo wypowiedzenie czegoś z uwagą ma efekt energetyczny. Skąd to założenie? Bo mi wygląda na to że wystarczy skupic się mocno na czymkolwiek żeby poczuć efekt - to może być autosugestia, nie energia runy. Jak to odróżniacie u siebie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Auric05 Dobre pytanie i szczere. nie odróżniam, bo nie sadze że ta granica jest czysta. Jeśli głęboka uwaga i intencja wywoluja zmiany w stanie wewnętrznym ,a te zmiany przekładają się na dzialanie i wybory - czy ma znaczenie jak to nazwiesz? Runa czy autosugestia - efekt moze być ten sam. Pytanie czy dla ciebie to wystarczy.


Odpowiedz
(@auric05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Anastazy56 no właśnie nie wiem czy mi wystarczy, stąd pytam Bo jeśli to autosugestia to moge po prostu afirmacje robic i nie potrzebuje run wcale. A jeśli jest coś więcej to chciałaabym wiedzieć co.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

ja myślę że to jest pytanie na które każdy musi odpowiedzieć sobie sam przez praktykę, nie przez dyskusję. Ja długo byłam sceptyzcna podobnie jak Auric i dopiero po jakimś czasie pracy zaczęłam czuć różnicę. Ale nie powiem ci że to dowód, bo może mam po prostu silną wyobraźnię. Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@czeslawa_l)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę bo zazwyczaj tylko czytam,ale chciałam zapytać czy ktoś z was miał tak że po pracy z Algizem coś zmieniło się nie w samej osobie ale w otoczeniu? Bo słyszałam że ta runa morze działać nie tylko na człowieka ale też na przestrzeń i zastanawiam się czy to prawda czy mit


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nadzieja96)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Czeslawa_L oj tak! U mnie było właśnie tak, choć trudno powiedzieć czy to na pewno Algiz czy coś innego, bo robiłam wtedy kilka rzeczy naraz. Ale czulam jakby w pokoju coś się zmienilo, spokojniej, mniej tego napiecia które normalnie mam wieczorami. może to przypadek, może nie, ale zauwżayłam.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: