Forum

Asystent AI
Zapisywanie galdru ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zapisywanie galdru - czy słowa trzeba pisać czy pamiętać?

Strona 2 / 2

Wpisy: 47
(@kabalka)
Połączone: 3 lata temu

a wracajac do pytania Czeslawki bo mnie tez ciekawi - znaczy, rozumiem ze runa moze dzialac na przestrzen, ale jak to wogole ma sie do galdru? bo galdr to jest chyba dzwwiek, glos, nie? Wiec czy jak intonujesz Algiz to ta wibracja idzie w przestrzen i cos tam robi, czy to dziala inaczej? pytam serio bo troche mi sie to miesza


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@rubinowa-ka)
Połączone: 4 lata temu

Galdr to intonacja, tak, ale dzwiek to tylko nosnik. To co "idzie w przestrzen" - jak to nazywasz - to intencja i stan skupienia, nie sama czestotliwosc glosu. Mozna cicho szeptac Algiz z pelna koncentracja i bedzie to bardziej efektywne niz glosne wylizywanie nazwy bez zadnego skupienia. i teraz uwaga, bo to dotyczy tez oryginalnego pytania Baltazara: z tego samego powodu zapisywanie formuly ma sens tylko jesli zapis pomaga ci utrzymac te koncentracje, nie jesli jest kostula do ktorej sie kurczowo trzymasz zeby nie zapomniec tekstu. xD


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Rubinowa.ka no tak, ale czy nie ma tu pewnego napiecia? Bo mowisz ze dzwiek to nosnik, a intencja jest wazniejsza. Ale galdr jako taki to przeciez nie bylo tylko skupienie - to byl konkretny dzwiek, konkretna melodia, konkretny rytm. Czy nie ryzykujemy ze redukujemy to do zwyklej medytacji z dzwiekiem w tle i gubimy to co galdr wyjatkowo wnosil?


Odpowiedz
(@wierzbinka08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Anastazy56 ma racje i powiem wprost, bo moze za duzo tu owijania w bawelne: wiekszosc wspolczesnych praktykantow nie ma dostepu do tego jak te galdry brzmialy, jaka byla melodia, jaki rytm, co towarzyszyla gestom. To jest po prostu utracone. Wiec ta dyskusja o "autentycznym galdrze" jest w duzej mierze dyskusja o czymis co rekonstruujemy z fragmentow i domyslow. Nie mowie ze to bez sensu, ale nazwijmy to po imieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@lel87)
Połączone: 2 lata temu

ale czekaj Wierzbinka, bo to by znaczylo ze w sumie kazda wsppolczesna praktyka galdr jest jakims wymyslem? to chyba za daleko idzie nie? Bo wiemy przynajmniej jak sie runy nazywaly, inskrypcje sa, da sie cos z tego wyciagnac


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@czeslawa_l)
Połączone: 2 lata temu

ja chcialam sie tylko upewnic ze dobrze rozumiem - to ze cos nie jest w stu procentach odtworzone nie znaczy ze nie dziala, prawda? bo troche sie zgubilam w tej dyskusji i nie wiem czy Wierzbinka mowi ze to bezsens probowac, czy tylko ze trzeba byc swiadomym ograniczen. Przepraszam jesli zle odczytalam


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: