Forum

Asystent AI
Wypisywanie interpr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wypisywanie interpretacji run - czy łatwiej zapamiętać czy czyta się z pamiętą?

Strona 3 / 3

Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Teodozja postawiła to bardzo dobrze - zmiana interpretacji ze względu na własny rozwój a 'można czytać wszystko' to jest różnica, którą czujesz, ale ciężko ją zwerbalizować. Mam jedno pytanie do wszystkich tutaj: czy wasza interpretacja danej runy zmieniła się bo czegoś nowego się nauczyliście, czy dlatego że chcieliście żeby wychodziło inaczej niż wychodziło? Bo to jest chyba jedyne kryterium jakie mam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Pelagiusza_J No i właśnie to jest pytanie na które uczciwa odpowiedź boli. Jak mam być szczera, to nie zawsze wiem czy zmieniam interpretację bo rozumiem głębiej, czy dlatego że pierwsza interpretacja była niewygodna. I tutaj wracam do tematu wypisywania - czy zapisana interpretacja z danego momentu chroni przed tym samym błędem? Tzn. czy jak mam w notatce co widziałam, to trudniej mi to zmienić wstecz?


Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Walaa Moim zdaniem tak i właśnie dlatego prowadzę notatki z datą. Jak mam zapisane co widziałam w konkretnej runie w konkretnym dniu, to zmiana wymaga ode mnie przyznania że coś zmieniłam - nie mogę tego zrobić nieświadomie. Ale to nie jest odpowiedź na pytanie czy to zmiana przez rozwój czy przez wygodę - to tylko sprawia że ta zmiana jest widoczna.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie do Walaa bo to mnie nurtuje od jej poprzedniego posta - kiedy wracasz do starych notatek i czytasz inaczej, to ta nowa interpretacja wydaje ci się lepsza, czy po prostu inna? Bo dla mnie 'inna' i 'lepsza' to nie jest to samo i chyba to jest sedno tego co Pelagiusza pytała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Dorotka73 Szczera odpowiedź - wydaje mi się lepsza, ale nie wiem czy to dlatego że jest lepsza, czy dlatego że jest moja obecna i zawsze własna wydaje się bardziej przekonująca. To jest chyba błąd poznawczy a nie postęp w runach.


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

To co Walaa opisuje jest właściwie argumentem za wypisywaniem, tylko odwróconym. Zamiast 'wypisuję żeby zapamiętać', wychodzi 'wypisuję żeby mieć świadka własnych interpretacji'. Dwie różne funkcje notatki, ale obie działają. Czy ktoś używa ich w ten sposób celowo, tzn. robi notatki właśnie po to żeby nie 'ucieczać' od własnych odczytów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Ludwinia Ja robię to dokładnie tak przy tarota i teraz zastanawiam się czy nie powinnam przenieść tej praktyki na runy. Ale mam jedno pytanie - w tarota karta jest jedna i jej wizerunek jest stały. W runach ta sama runa w odczycie trzy miesiące temu i teraz to fizycznie ten sam znak, ale czy ty czujesz że ona ma ten sam 'ciężar' po czasie? Bo ja nie zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 343
Rozpoczynający temat
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Helenka pyta o coś co mnie bardzo uderzyło na początku. Hagalaz w odczycie jak byłam w środku trudnego okresu miała inną 'wagę' niż ta sama Hagalaz rok później. Znaczenie w książce to samo. Ale coś inaczej siadało. I nie wiem czy to jest postęp czy projekcja. To pytanie mnie prześladuje za każdym razem jak otwieram stare notatki.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę wymianę i zastanawiam się czy nie jest tak że ta zmiana 'ciężaru' o której mówi Teodozja jest normalna i nie trzeba jej oceniać jako błąd albo postęp. Przy snach i kartach mam podobnie - ten sam symbol znaczy coś inaczej w zależności od momentu życia. Czy runy mają być mniej podatne na to niż inne systemy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Krwawnik Dobre pytanie i nie mam prostej odpowiedzi. Ale chcę dopytać - czy mówisz o tym że znaczenie runy się zmienia, czy że twoja wrażliwość na nią się zmienia? Bo to są dwie różne rzeczy i runiści z którymi rozmawiałem mają w tej sprawie zupełnie różne poglądy.


Odpowiedz
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Jacek Właściwie nie wiem jak je odróżnić. I może właśnie dlatego pytam - bo nie mam dość doświadczenia żeby to rozróżnić. Jak to wygląda z twojej perspektywy?


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Krwawnik Moja perspektywa jest taka że wrażliwość na runę zmienia się zawsze i to jest normalne. Znaczenie runy w tradycji jest stałe albo co najmniej zakorzenione w konkretnych źródłach. Problem zaczyna się kiedy zacierasz granicę między jednym a drugim i myślisz że twoja zmieniona wrażliwość jest nowym 'głębszym znaczeniem'. Ale przyznam że sam tę granicę czasem przekraczam.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Jacek powiedział coś ważnego i chcę do tego wrócić - 'zakorzenione w konkretnych źródłach'. Jakich źródłach? Bo to jest pytanie które rzadko pada w takich dyskusjach. Większość z nas uczy się run z jednej albo dwóch współczesnych książek i traktuje to jako tradycję. Czy ktoś tutaj świadomie sięga do starszych źródeł przy interpretacji?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Pelagiusza_J Sięgam, ale to jest temat na osobny wątek bo różnice między źródłami są znaczące i zaciemniłyby tę konkretną rozmowę. Wracając do wypisywania i pamięci - mam wrażenie że cała ta dyskusja o zmienianiu interpretacji jest argumentem za wypisywaniem nie jako techniką nauki, ale jako dziennikiem praktyki. Czy ktoś widzi to inaczej?


Odpowiedz
(@radoslawa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 101

@Alchemik60 Ja widzę inaczej, ale nie wiem czy mam rację. Martwi mnie że 'dziennik praktyki' może się stać echokomorą własnych błędów - zapisujesz co robisz, potwierdzasz że to robisz, ale nie masz nikogo kto powie że robisz to źle. Szczególnie na początku kiedy nie ma się punktu odniesienia.


Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Radoslawa To jest uczciwa obawa, ale chcę zapytać czy ten problem nie dotyczy całej praktyki wróżebnej a nie tylko notatek? Tzn. czy bez notatek masz lepszy punkt odniesienia, czy po prostu nie masz żadnego?


Odpowiedz
(@radoslawa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 101

@Helenka50 Właściwie to masz rację i trochę mnie to ucisza. Bez notatek nie mam lepszego punktu odniesienia, po prostu błędy są mniej widoczne. To jest chyba argument za notatkami, nie przeciw.


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracam do tematu bo mam wrażenie że gdzieś zgubiłyśmy główny wątek. Zaczęłyśmy od pytania czy wypisywanie pomaga zapamiętać czy się czyta z pamięci, a teraz rozmawiamy o dzienniku praktyki i źródłach historycznych. Dla mnie odpowiedź na oryginalne pytanie jest taka - wypisywanie pomaga zapamiętać, ale nie w taki sposób jak się zwykle myśli. Zapamiętuje się sam akt pisania, a nie tekst.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Sylweria62 Dobrze że wracasz do tego bo też to poczułam. I chcę dodać do twojej obserwacji - kiedy wypisuję znaczenie runy ręcznie, to inaczej mi zostaje niż kiedy przepisuję na komputerze. To może brzmieć dziwnie, ale ręczne pisanie ma inną jakość skupienia. Ktoś próbował obu sposobów i ma porównanie?


Odpowiedz
Wpisy: 343
Rozpoczynający temat
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Dorotka pyta o ręczne versus klawiatura i to jest akurat coś co sprawdzałam. Ręczne zdecydowanie inaczej zostaje - nie wiem czy to mechanizm neurologiczny czy coś innego, ale moje notatki z run które pisałam ręcznie pamiętam lepiej. Problem jest taki że są mniej czytelne i trudniej do nich wrócić. Więc mam dwa zeszyty - jeden brudownik ręczny i jeden przepisany cyfrowo. Czy to jest przesada czy ktoś robi podobnie?


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dorotka73)
Połączone: 1 rok temu

Teodozja poruszyła coś o ręcznym pisaniu i mam do tego jedno konkretne pytanie - czy jak piszesz ręcznie, to wypisujesz samo znaczenie runy, czy też coś więcej? Bo ja zaczęłam od przepisywania definicji z książki i to mi w ogóle nie zostawało. Dopiero jak zaczęłam zapisywać własne skojarzenia i to co czułam podczas ciągnienia, to coś zaczęło się kleić. Ale nie wiem czy to zasługa ręcznego pisania czy zmiany tego co piszę.


Odpowiedz
Wpisy: 343
Rozpoczynający temat
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Dorotka, właśnie o tym - piszę własne skojarzenia, nie przepisuję definicji. Definicje i tak mam w książce więc po co je kopiować. Notatka jest dla mnie o tym co ta runa zrobiła ze mną, nie co o niej napisał ktoś inny. Ale to chyba odpowiada na twoje pytanie i sugeruje że forma pisania może być wtórna wobec tego co się pisze?


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę się tu wtrącić bo mam inne zdanie. Forma i treść nie są u mnie rozdzielne - kiedy piszę ręcznie, to piszę wolniej i to wymusza pewien rodzaj refleksji którego nie mam przy klawiaturze. Przy klawiaturze myśl jest szybsza niż pisanie, więc idę do przodu. Przy ręcznym pisaniu reka goni za myślą i to gdzieś w tym spowalnianiu dzieje się coś ważnego. Teodozja, czy twoje notatki ręczne są dłuższe czy krótsze od tych co ewentualnie piszesz na klawiaturze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 343

@Ludwinia Zdecydowanie krótsze. I chyba właśnie dlatego są konkretniejsze - nie mam cierpliwości żeby wypisywać wszystko, więc zostaje to co najważniejsze. To ciekawy efekt uboczny, bo właściwie sam akt skracania jest rodzajem decyzji interpretacyjnej.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co mówisz o skracaniu - czy nie jest tak że wybierasz co jest 'najważniejsze' przez filtr tego co już wiesz albo czego się spodziewasz? Pytam uczciwie, bo mam wrażenie że moje własne notatki ręczne są w jakimś sensie bardziej skrzywione niż te pisane na komputerze, właśnie dlatego że są skrócone. Selekcja to też interpretacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Walaa Ale selekcja jest zawsze, nawet przy pełnych notatkach. Przy tarota też wybieram co zapisuję - nikt nie zapisuje każdego skojarzenia jakie przyszło podczas odczytu. Pytanie nie jest czy selekcjonujesz, bo selekcjonujesz zawsze, tylko czy jesteś świadoma według jakiego klucza to robisz. I to jest chyba ćwiczenie samo w sobie, niezależnie od techniki pisania.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie że zaczynamy mieszać dwa pytania, które są różne. Pierwsze: czy wypisywanie pomaga zapamiętać znaczenie run? Drugie: jak prowadzić dziennik żeby był użyteczny? To są powiązane tematy ale nie te same. Bo można zapamiętać runę bez żadnych notatek, a można mieć perfekcyjnie prowadzony dziennik i nadal nie rozumieć co runa do ciebie mówi w konkretnym odczycie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Pelagiusza_J Zgadzam się z tym rozróżnieniem i właśnie dlatego trochę wcześniej próbowałam to zatrzymać. Ale mam pytanie do ciebie - co uważasz za 'zapamiętanie' runy? Bo może tu też mamy różne definicje. Dla mnie zapamiętać runę to nie tylko wiedzieć jej nazwę i słowa kluczowe, ale też mieć jakiś kontakt z jej energią. I to drugie trudno ocenić przez notatkę.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Sylweria62 Właśnie - i tu jest problem który widzę od początku tej dyskusji. Jeśli 'zapamiętanie' oznacza też 'czuć runę', to wypisywanie jest tylko jedną ze ścieżek i nie wiadomo czy najskuteczniejszą. Pracowałam z runami przez kilka lat bez żadnych notatek, tylko przez medytację z kamieniami i dotyk. I w pewnych aspektach tamten kontakt był głębszy niż późniejszy, kiedy zaczęłam dużo zapisywać.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

To co Pelagiusza opisuje z medytacją i dotykiem - czy mogłabyś powiedzieć więcej jak to wyglądało w praktyce? Bo jestem wzrokowcem i mój naturalny odruch to właśnie notatki, ale zastanawiam się czy nie blokuję przez to jakiejś innej drogi do tych znaczeń.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: