Forum

Asystent AI
Utrata fizycznego k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Utrata fizycznego kontaktu z runami - co się dzieje energetycznie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 368
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mam taki problem i nie wiem, czy to tylko u mnie. Kilka tygodni temu moje runy leżały luzem w torbie i część z nich się rozsypała, kiedy potknęłam się na schodach. Zebrałam wszystko z podłogi, ale od tamtego momentu czuję, że kontakt jest jakiś urwany. Jakby rysowanie ich nie dawało już tego samego, co wcześniej. Czy ktoś miał coś podobnego? Czy fizyczny upadek może jakoś zakłócić energię zestawu?


Odpowiedz
81 odpowiedzi
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

To zależy, jak rozumiesz ten kontakt. Czy chodzi ci o to, że rysowane runy nic nie mówią, czy raczej że sam akt trzymania ich w dłoni jest inny? Bo to dwie różne sprawy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Agatowa oba właściwie. Trzymam je i jest jakaś pustka, a przy ciągnięciu mam wrażenie, że odpowiedzi są losowe, bez żadnej spójności. Dlatego zaczęłam używać wahadła do weryfikacji i tutaj wychodzi kolejny problem, bo wahadło daje mi sprzeczne odpowiedzi w odstępie kilku minut. Raz tak, raz nie, bez żadnej zmiany kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wahadło i runy to dwa różne kanały. Jeśli oba naraz dają ci chaos, to problem raczej nie leży po stronie przedmiotów. Mam w notatkach kilka sytuacji podobnych do twojej i zazwyczaj chodziło o rozbicie koncentracji u osoby pytającej, nie o sam zestaw. Co się u ciebie działo ostatnio poza tym wypadkiem na schodach?


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja bym powiedziała, że jak runy upadły, to mogło do nich przejść jakieś obce. Zawsze trzeba je po czymś takim przeoczyścić. Chociaż przyznam, że z runami nie mam dużego doświadczenia, bardziej czakry i kamienie. Ale zasada oczyszczania po kontakcie z podłogą chyba wszędzie jest podobna?


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dokładnie to samo powiem. Upadek to kontakt z energią miejsca i podłoża. Trzeba natychmiast przeprowadzić oczyszczenie, najlepiej dymem z białej szałwii, i zostawić na dobę w soli. Wtedy wróci wszystko do normy. Sama tak robiłam z moim zestawem i efekty były od razu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Dominisia01 moment, bo trochę skracasz. Po pierwsze, sól przy niektórych materiałach może uszkodzić powierzchnię, jeśli runy są drewniane albo malowane. Po drugie, skąd pewność, że problem w ogóle leży w energii zestawu, a nie, jak napisał Zenek, w samej osobie?


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zgadzam się z Agatową. Zanim w ogóle sięgniesz po oczyszczanie, warto sprawdzić, co się dzieje z tobą samą. Wahadło reaguje na pole energetyczne osoby, która je trzyma. Jeśli twoje pole jest rozchwiane, wahadło będzie chaotyczne niezależnie od pytania. To nie wróżka z wahadłem ma problem, tylko sama wróżka. Czy ostatnio dużo stresu, duże zmiany, brak snu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Energetyczka całkiem sporo się zmieniło. Ale czy to naprawdę może aż tak mocno wpłynąć na odczyty? Mówimy o kilkuminutowych przerwach między pytaniami, kiedy siedziałam spokojnie.


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Spokój zewnętrzny to nie to samo co spokój wewnętrzny. Możesz siedzieć bez ruchu i jednocześnie mieć totalny chaos myślowy. Miałem taki okres, kiedy wahadło działało jak szalone, a dopiero po kilku tygodniach zobaczyłem w notatkach, że to był czas największego napięcia w pracy. Wtedy skończyłem na jakiś czas z wahadłem i skupiłem się tylko na runach, bez weryfikacji.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącam, bo dopiero poznaję temat. Czy wahadło zawsze musi być kalibrowane przed sesją? Bo wydawało mi się, że wystarczy je po prostu wziąć i pytać. Nigdy nie słyszałem o tym, że stan osoby ma aż taki wpływ.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 515

@Bolek50 tak, to podstawa pracy z wahadłem. Przed każdą sesją sprawdzasz, jak ono reaguje na twoje proste pytania z odpowiedzią tak i nie. Jeśli daje ci sprzeczne ruchy na pytanie, na które znasz odpowiedź, masz sygnał, że nie ma sensu pytać o rzeczy trudniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@wiesia)
Połączone: 1 rok temu

A co to znaczy sprawdzasz jak reaguje? Jakie pytanie zadajesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 515

@Wiesia proste pytanie z pewną odpowiedzią. Na przykład pytasz czy masz na imię tak jak masz. Jeśli wahadło daje ci ruch do przodu-do tyłu, to od teraz wiesz, że to twoje tak. Jeśli przy następnym pytaniu ruch jest taki sam, a odpowiedź powinna być nie, masz problem z kalibracją i przerywasz.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to ma sens z runami? Pytam serio, bo nie rozumiem, po co w ogóle łączyć wahadło z runami. To nie są te same systemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Riksza używałam wahadła właśnie do sprawdzania, czy konkretna runa, którą wyciągnęłam, dotyczy danej sfery życia. Pytasz tak lub nie. Ale masz rację, że może to jest błąd metodyczny. Może mieszam dwa systemy i to powoduje szum.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie, i tu jest pytanie, czy te dwa systemy mogą w ogóle weryfikować jeden drugiego. Jak zadasz wahadłem pytanie o runę, to co tak naprawdę mierzysz? Swoją pewność co do interpretacji? Bo jeśli interpretacja jest niepewna, wahadło tylko wzmocni tę niepewność.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest bardzo dobra uwaga. W pracy energetycznej mówi się, że wahadło wzmacnia to, co już jest w polu. Jeśli masz wątpliwości, dostajesz chaos. Jeśli masz klarowność, dostajesz klarowność. To nie jest obiektywny miernik.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale wracając do tych run. Twierdzę, że oczyszczenie jest konieczne, niezależnie od tego, co się dzieje z wahadłem. Upadek to upadek i tyle. Sama Agatowa może weryfikować moje metody, ale zasada jest stara.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Dominisia01 nikt nie mówi, że oczyszczenie jest złe. Tylko że samo oczyszczenie prawdopodobnie nie rozwiąże problemu, jeśli źródło jest gdzie indziej. Rezeda, powróćmy do twojego pytania. Co rozumiesz przez utratę kontaktu? To jest poczucie, czy coś mierzalnego jak błędne odczyty?


Odpowiedz
Wpisy: 368
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zenek, przez utratę kontaktu rozumiem właśnie to poczucie. Nie mam żadnego mierzalnego wskaźnika, więc może to złe słowo. Wcześniej kiedy trzymałam runy w dłoni, czułam coś w rodzaju ciepła albo lekkiego mrowienia przy konkretnych znakach. Teraz nie czuję nic. Równa, neutralna temperatura, żadnych sygnałów. I to niezależnie od tego, którą runę trzymam.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Okej, to jest konkretna informacja. To mrowienie czy ciepło, które opisujesz, czułaś od początku pracy z tymi runami, czy pojawiło się po jakimś czasie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Agatowa po czasie. Pierwsze tygodnie to była raczej praca intelektualna, uczenie się znaczeń. Potem gdzieś po kilku miesiącach zaczęłam odczuwać te sygnały i byłam przekonana, że to właśnie nawiązanie kontaktu z zestawem. Dlatego teraz ta cisza wydaje mi się taka wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam w notatkach podobny schemat u siebie, tylko z ogamem. Intensywny okres odczuwania, potem urwanie. Zastanawiam się, czy to nie jest po prostu punkt, w którym przestajesz potrzebować tego fizycznego sygnału i wchodzisz w inny tryb pracy. Tylko że to zwykle nie idzie w parze z chaosem przy ciągnieniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 622

@Zenek75 właśnie, bo to mogą być dwa oddzielne zjawiska. Jedno to zanik odczuwania sensorycznego, a drugie to rozchwiane odczyty. Rezeda, czy te dwie rzeczy pojawiły się jednocześnie, czy najpierw jedno, potem drugie?


Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Energetyczka teraz gdy pytasz, to chyba najpierw zanikło to odczuwanie w dłoniach. Jakiś czas potem zaczęłam mieć wrażenie, że losowo ciągam runy. Upadek był gdzieś pomiędzy, może kilka dni po tym, jak zauważyłam ten brak.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie rozumiem jednej rzeczy. Jak można mieć pewność, że to co się czuło wcześniej to był kontakt z runą, a nie po prostu uwaga skupiona na dłoni? Pytam bez złośliwości, bo sam zaczyna mi się kręcić w głowie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 515

@Bolek50 i to jest bardzo uczciwe pytanie. Szczerze? Nie ma pewności. To, co czujemy podczas pracy z przedmiotami, zawsze można wyjaśnić mechanicznie. Skupienie uwagi na dłoni faktycznie zmienia percepcję temperatury i czucia. Ale w praktyce to, co liczy się dla osoby pracującej, to czy te sygnały były dla niej funkcjonalne, czyli czy po ciepłe przy konkretnej runie przychodziły trafne odczyty.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Ale jeśli nie ma pewności, to na jakiej podstawie w ogóle oceniamy, że odczyt był trafny? Serio pytam, nie próbuję podważać całej praktyki, tylko nie rozumiem jak zamknąć to koło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Riksza to jest pytanie, z którym każdy kto pracuje z wróżbiarstwem musi się zmierzyć wcześniej czy później. Nie ma zewnętrznego weryfikatora. Możesz prowadzić notatki i porównywać odczyty z tym, co faktycznie wydarzyło się w życiu w danym okresie. To daje pewien obraz, ale nie dowód.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

A wracając do sedna sprawy, bo trochę odchodzimy od tematu Rezedy. Ona mówiła, że upadek był pomiędzy tymi dwoma zdarzeniami. To jest ważna kolejność. Może właśnie kontakt z podłogą coś rozregulował w zestawie i to spowodowało dalszy chaos? Ja nadal uważam, że oczyszczenie powinno być pierwszym krokiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Dominisia01 ale Rezeda powiedziała, że zanik odczuwania pojawił się przed upadkiem. Więc logicznie upadek nie mógł być przyczyną czegoś, co już wcześniej się zaczęło. Chyba że uważasz, że upadek pogłębił problem, który już istniał?


Odpowiedz
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Agatowa no tak, pogłębił. Właśnie tak to widzę. Osłabiony kontakt, potem upadek, który dodatkowo zaburzył energię zestawu. Dwie rzeczy naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, ale czy ktoś zapytał wprost, skąd w ogóle ten pierwszą zanik? Bo rozmawiamy o objawach, a może przyczyna jest gdzie indziej. Rezeda, powiedziałaś Energetyczce, że sporo się zmieniło. Co to znaczy, jeśli można zapytać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Bernadka87 dość duże zmiany zawodowe i kilka trudnych rozmów rodzinnych. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale ogólnie: wysokie napięcie przez dłuższy czas. Może Zenek ma rację, że zewnętrzny spokój to nie to samo co wewnętrzny.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To mnie nie dziwi zupełnie. Długotrwały stres dosłownie zmienia sposób, w jaki jesteśmy obecni w ciele. Mrowienie i ciepło podczas pracy z runami wymagają pewnego stopnia skupienia i otwarcia, które bardzo trudno utrzymać kiedy jesteś od tygodni w trybie przetrwania. To nie jest utrata kontaktu z runami, to jest utrata kontaktu z sobą na czas, kiedy tego potrzebujesz do tej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@wiesia)
Połączone: 1 rok temu

Ale co można zrobić żeby to odzyskać? Czy w ogóle trzeba z czymś czekać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 622

@Wiesia to zależy od tego, co jest źródłem napięcia i czy da się je choć częściowo rozładować. Nie ma jednej metody. Ale powiedziałabym, żeby na jakiś czas odłożyć weryfikowanie runami i wahadłem i zamiast tego popracować z oddechem albo prostą medytacją bez pytań i oczekiwań na odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja bym jednak nie rezygnowała całkowicie z pracy z runami w tym czasie. Sama przez to przechodziłam i okazało się, że właśnie wtedy, kiedy jesteś rozbita, runy mogą dawać ci ważniejsze przekazy niż kiedy wszystko idzie gładko. Trzeba tylko zmienić podejście, nie pytać o przyszłość, tylko prosić o wskazówkę na dany moment.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Barwinek53 to ciekawa perspektywa, ale widzę w niej ryzyko. Jeśli odczyty są chaotyczne właśnie dlatego, że jesteś rozbita, to interpretowanie ich jako ważnych przekazów może cię wprowadzić w jeszcze większe kółko. Skąd wiesz, że w twoim przypadku to były przekazy, a nie właśnie szum?


Odpowiedz
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Zenek75 no ale jak skąd wiem, skąd ktokolwiek wie? W pewnym momencie musisz zaufać temu, co czujesz. Ja po tym swoim chaotycznym okresie miałam odczyty, które były bardzo konkretne i dosłownie wskazały mi kierunek, który potem okazał się słuszny. Nie da się tego udowodnić statystycznie, ale też nie da się zaprzeczyć.


Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Barwinek53 nie mówię, że twoje odczyty były złe. Mówię o czymś innym, o mechanizmie. Kiedy jesteś rozbita i interpretujesz chaotyczne sygnały jako ważne przekazy, ryzykujesz, że znajdziesz sens tam, gdzie go nie ma. Potwierdzenie pozytywne jest w tym bardzo łatwe. Czy sprawdzałaś też te odczyty, które się nie sprawdziły?


Odpowiedz
Wpisy: 368
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Słucham tej wymiany i właściwie to jest moje pytanie w innym kształcie. Jak mam wiedzieć, czy moje obecne chaotyczne losowania to sygnał do przeczekania, czy właśnie ważna informacja, której nie chcę przeoczyć? Bo sama już nie wiem jak ocenić, który tryb teraz jestem.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest chyba kluczowe pytanie całego wątku. I myślę, że Energetyczka celnie to wcześniej postawiła, że najpierw zanikło odczuwanie, potem chaos w losowaniach. To dla mnie wskazuje raczej na problem po stronie osoby, nie zestawu. Ale Rezeda, czy w tych chaotycznych odczytach jest jakiś wzorzec? Czy te same runy wracają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Agatowa właśnie próbowałam to sprawdzić. Hagalaz pojawia się wyraźnie częściej niż powinna statystycznie. I raz wylosowałam Kenaz trzy razy w trzech kolejnych dniach, ale za każdym razem w innej pozycji i zupełnie nie wiedziałam, co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Hagalaz kilka razy z rzędu to zdecydowanie nie jest przypadek. To runa chaosu i przełomowych zmian, które są konieczne. W połączeniu z tym, że fizycznie upuściłaś zestaw, powiedziałabym, że zestaw dosłownie stara się przekazać ci tę samą wiadomość różnymi kanałami. Może warto posłuchać zamiast się martwić, że odczyty są chaotyczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Dominisia01 ale czy Hagalaz nie pojawia się częściej w zestawach osób, które właśnie przeżywają stres? Bo wtedy szukamy właśnie tej reguły, możemy też nieświadomie losować ją częściej przez to, jak trzymamy dłoń albo co czujemy w danym momencie. Nie twierdzę, że tak jest, ale to możliwe, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@madzialena_f)
Połączone: 4 miesiące temu

Przy tarocie mamy dokładnie ten sam problem z powtarzającymi się kartami. I tak, statystycznie ktoś może losować tę samą kartę wielokrotnie nie dlatego, że to przekaz, tylko dlatego, że mieszanie jest nierówne. Rezeda, jak mieszasz runy przed losowaniem? Bo to naprawdę może mieć wpływ na to, co wychodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Madzialena_F wysypuję wszystkie do woreczka, mieszam dłonią przez chwilę i losuję. Zawsze tak robiłam. Chociaż... ostatnio robię to chyba szybciej niż wcześniej. Nie wiem, może niecierpliwie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: