Forum

Asystent AI
Tatuaż runiczny na ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tatuaż runiczny na kostce - czy ma moc jak inny tatuaż?

Strona 2 / 3

Wpisy: 66
(@blazej)
Połączone: 3 lata temu

czytam ten watek od początku i mam takie może trochę z boku pytanie - czy w ogóle są jakieś badania albo choćby rzetelne źródła historyczne które potwierdzają że runy używane jako amulety działają? nie prowokuję, naprawdę pytam bo lubię wiedzieć na czym stoję


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Blazej historycznie to są źródła, inskrypcje runiczne na przedmiotach które wyraźnie miały charakter ochronny, na grotach włóczni, na kamieniach nagrobnych z formułami, na przedmiotach osobistych. Że to 'działało' w sensie magicznym, tego oczywiście żadne badania nie potwierdzą bo to nie jest pytanie naukowe. Że ludzie używali run do celów magicznych i wróżbiarskich, to jest fakt historyczny. Na tym chyba polega ta dyskusja, jedni wierzą że symbol ma moc, inni że to kulturowy wyraz intencji i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@cefeida)
Połączone: 3 lata temu

dobra, to wracam do tej dezynfekcji bo nie odpuściłam tematu 🙂 Bronislawa_N napisała że sól przez kilka nocy przy nodze łóżka. ale mam pytanie praktyczne, a co z samym tatuażem zanim się zagoi? bo rozumiem że świeży tatuaż to rana, skóra jest podrażniona, i wtedy też można to robić? czy trzeba czekać aż się zagoi najpierw?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Cefeida to jest bardzo dobre pytanie i szczerze nie pomyślałam o tym wcześniej. Wydaje mi się że sól w pobliżu nie powinna przeszkadzać bo nie ma kontaktu ze skórą, ale z drugiej strony, świeży tatuaż to jeszcze otwarta przestrzeń energetyczna w pewnym sensie, pole może być wrażliwsze. Powiedziałabym żeby zaczekać aż skóra się zamknie, te dwa tygodnie po zagojeniu, i dopiero wtedy robić oczyszczanie. choć nie jestem w stu procentach pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

kwestia dezynfekcji energetycznej świeżego tatuażu to w ogóle osobny rozdział. Przez pierwsze tygodnie runa jest jakby w procesie zakorzenienia, łączy się ze skórą, z ciałem, i na tym etapie lepiej po prostu nie ingerować. Żadnego oczyszczania, żadnego ładowania, żadnych rytuałów. Dać jej się osadzić. Oczyszczanie robi się po zagojeniu, kiedy znak jest już naprawdę twój.


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

a jak długo trwa to zagojenie? bo różnie słyszałam, tatuażysta mi mówił ze 2 tygodnie, ale koleżanka mówiła że jej kostka goiła się ponad miesiąc bo gorzej dochodzi tam krew czy coś takiego


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Astaria_J to pytanie do tatuażysty, nie do forum ezoterycznego 😉 gojenie to kwestia fizyczna, zalezy od skóry, miejsca, pielegnacji. ale energetycznie powiedziałabym: jak skóra nie łuszczy się już i nie ciągnie, to znak że też od tamtej strony jest gotowe. to takie uproszczenie ale działa


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

cała dyskusja o dezynfekcji energetycznej zakłada że w ogóle istnieje coś co trzeba dezynfekować. chcę to powiedzieć wprost bo tu wszyscy to traktują jak oczywistość. historycznie runy były przez kowali, mistrzów i skaldów wycinane, ryte i noszone bez żadnych protokołów oczyszczania opisanych choćby w Eddzie. to współczesna praktyka, głównie po 1970, nie starogermańska tradycja


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Olek.2 masz rację co do historii, ale ludzka potrzeba oczyszczenia i intencji przed działaniem magicznym jest obecna we wszystkich kulturach od zawsze, tylko w różnej formie. to że Wikingowie nie mieli rytuału 'sól kamienną przy łóżku' nie znaczy że w ogóle nie przygotowywali przedmiotów ochronnych. po prostu robili to inaczej, może krwią, miodem, wodą, inkantacją. forma się zmieniła, zasada została.


Odpowiedz
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Znachorka to jest uczciwa odpowiedź. nie zaprzeczam że intencja i przygotowanie miały miejsce. kwestionuję tylko konkretne metody które są podawane jak gdyby były częścią nordyckiej tradycji, a są wynalazkiem New Age. to różnica między zasadą a metodą i warto ją trzymać w głowie


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@bard80)
Połączone: 3 lata temu

hej, trochę z boku, ale właśnie czytam ten watek od jakiegoś czasu i mam jedno proste pytanie, mam nadzieję ze nie głupie. ta dezynfekcja energetyczna to jest coś co robi się raz, po zagojeniu, i wystarczy? czy trzeba to regularnie powtarzać? bo jak tatuaż jest na stałe to zastanawiam się czy energia w nim zakodowana też jest stała czy się rozładowuje


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

to zależy co rozumiemy przez rozładowanie. sama runa jako symbol nie traci mocy przez czas, symbol jest symbolem. ale nasze ciało, otoczenie, sytuacja życiowa się zmieniają i to może wpływać na to jak ten symbol z nami współgra. dlatego część praktyków zaleca odnawianie intencji raz do roku, przy nowiu albo przełomie roku, nie dlatego że runa się 'kończy', ale żeby relacja z nią była świadoma


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Grzesio aha, czyli coś jak aktualizowanie umowy, dobrze rozumiem? nie czyścisz bo zepsute, tylko żeby przypomnieć sobie co to dla ciebie znaczy. to mi odpowiada bardziej niż myśl że energię trzeba ciągle dopełniać jak baterię


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

nawiązując do tej dyskusji o odnawianiu, kiedyś słyszałam o tzw. aktywacji runy w nów i pełnię, ale to się wydaje mocno wymagające jeśli ktoś ma tatuaż na co dzień i po prostu go nosi. chyba że ktoś jest z tych co serio pracuje z runą a nie tylko ją nosi jak ozdobę


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

a co jeśli ktoś jest gdzieś pośrodku? tzn. nie traktuję tego czysto jako ozdoby, bo mi na tym znaczeniu zależy, ale też nie zamierzam robić rytuałów co nów i pełnię bo to trochę za dużo dla mnie 😀 jest jakiś rozsądny środek?


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

środek jest i jest to najczęstsze podejście. wystarczy że masz świadomość co ta runa oznacza i jaką intencję w nią wkładasz. Nie musisz być rytualistką. Możesz raz w roku albo kiedy czujesz potrzebę, dotknąć tatuażu, przez chwilę się skupić i przypomniec sobie po co jest. to nie musi być rytuał z świecami i solą, może być trzydzieści sekund świadomości. to wystarczy dla większości ludzi.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@honoratka_56)
Połączone: 2 lata temu

o matko, to jest tak pięknie powiedziane przez Wioletka_Z. właśnie tego szukałam bo sama mam kamień który gdzieś kiedyś kupiłam i kompletnie przestałam pamiętać po co. może z runą byłoby tak samo jakby nie była świadoma. mam pytanie trochę inne, czy ta świadomość którą opisujesz działa tak samo jeśli runa jest w miejscu które na co dzień jest zasłonięte ubraniem i w ogóle się o niej nie myśli przez cały dzień?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Honoratka_56 zasłonięcie fizyczne nie ma znaczenia energetycznego. kamień w kieszeni działa tak samo jak na wierzchu ręki, a tatuaż pod skarpetką jest tak samo na ciele jak na nadgarstku. co innego zasłonięcie psychiczne, czyli to że zapominasz o zamiarze. to już robi różnicę, ale tylko jeśli zależy ci na świadomej pracy, nie na samym symbolu


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@ninomysl)
Połączone: 3 lata temu

czytam ten wątek i zastanawiam się czy ktoś tu w ogóle wie na pewno że to działa czy to wszystko są przekonania? nie mówię tego złośliwie, naprawdę mam wątpliwości. Blazej pytał wcześniej o źródła i dostał odpowiedź że historyczne inskrypcje są, ale ze działanie w sensie magicznym nikt nie potwierdził. to jak rozumiecie sens tatuażu runowego jeśli nie wiadomo czy ma moc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Ninomysl sens można rozumieć na wielu poziomach i nie musi być tylko magiczny. symbol który nosisz na ciele codziennie wpływa na ciebie psychologicznie, przypomina ci o intencji, o wartościach, o tym co chcesz w sobie budować. to jest realne nawet jeśli żadna 'siła' nie istnieje. a czy istnieje ta siła, tego nie wiem i nie udaję że wiem. nikt z nas tu nie wie.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

no wlasnie, dobra odpowiedź Znachorka. irytuje mnie kiedy na takich forach ludzie traktują wiare jako pewnosc i piszą 'runa chroni' zamiast 'wierzę że runa chroni'. to jest różnica i jest istotna bo nie oszukujemy ani siebie ani innych


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

ale właśnie się zastanawiam, czy tatuaż runiczny w ogóle działa tak samo jak runa na amulecie który możesz zdjąć? bo z amuletami słyszałam że ważne jest że możesz je zdjąć kiedy nie chcesz ich energii, a tatuaż jest już na zawsze. czy to nie jest trochę jednostronne zobowiązanie? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Weronka83 to jest ciekawe pytanie i słyszałam różne odpowiedzi. Jedni mówią że właśnie ta trwałość jest siłą tatuażu, runa jest z tobą zawsze, nie możesz jej zapomnieć w domu, nie zgubisz. Inni że to wada bo nie ma możliwości odłożenia jeśli np. symbol przestaje ci odpowiadać. nie ma jednej szkoły.


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

haha dobra, czas się przyznać, tatuaż jest już umówiony na przyszły miesiąc 😀 więc tak, trochę za późno na 'popracuj najpierw z amuletem'. ale właśnie dlatego tu jestem, żeby być gotowa energetycznie zanim to zrobię, nie po


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

no to właśnie jest ten moment kiedy warto się skupić. masz miesiąc i to jest naprawdę wystarczająco dużo żeby nawiązać kontakt z runą zanim ona wejdzie w twoje ciało na stałe. polecam w tym czasie trzymać ją przy sobie w jakiejś formie, czy to kamień, czy kartonik z narysowaną runą, cokolwiek. nie jako substytut, tylko jako pierwsze zaproszenie


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

dokładnie to miałam powiedzieć. miesiąc to dobry czas na oswojenie. można w tym czasie rankiem przez chwilę posiedzieć z runą, nie medytować godzinami, po prostu patrzeć na nią i zobaczyć co się pojawia. skojarzenia, uczucia, opór. jeśli pojawi się opór to też jest informacja i nie należy jej ignorować przed takim krokiem jak tatuaż


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cefeida)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Wioletka_Z a co to znaczy konkretnie 'opór'? bo nie wiem czy dobrze rozumiem. jak np. kogoś boli sama myśl o zrobieniu tatuażu to jest opór wobec igły czy wobec runy? jak je rozróżnić


Odpowiedz
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Cefeida dobrze że pytasz i nie ma na to prostej odpowiedzi. opór wobec igły jest raczej fizyczny, stres przed bólem, obawa przed samym zabiegiem. opór wobec runy to coś innego, to uczucie że coś nie pasuje, że symbol jest jakby nie twój, że kiedy na niego patrzysz zamiast spokoju albo ciekawości pojawia się niepokój bez wyraźnego powodu. ale trzeba być szczerym wobec siebie żeby to odróżnić, bo możemy sami siebie okłamywać w obie strony


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

albo ktoś czuje opór bo runa jest dobra ale trudna, bo wywołuje zmianę której się boimy, a niekoniecznie złą. Laguz na przykład potrafi tak działać, jest związana z wodą i przepływem i dla kogoś kto chce kontroli to może być bardzo niekomfortowe, ale to nie znaczy że nie powinna z nią pracować


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

wracając trochę do kwestii energetycznej dezynfekcji bo przez te posty trochę zeszliśmy na 'jak czytać swoje uczucia'. to jest ciekawy temat ale inny temat. ktoś wcześniej pytał o sól do dezynfekcji, ktoś o dym. pytanie praktyczne: jeśli ktoś NAPRAWDĘ chce zrobić taki rytuał oczyszczenia, to kiedy jest na to najlepszy moment? zaraz po zagojeniu? przed tatuażem? w jakimś konkretnym dniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Olek.2 o proszę, sceptyk pyta o rytuały 😀 żartuję. szczerze to zalezy od szkoły. jedni mówią że przed, bo czyścisz intencję i ciało. inni że po, bo dopiero wtedy runa jest już na skórze i jest co czyścić. ja bym robiła i przed i po, ale znowu, to nie jest żadna historyczna wskazówka, to czyste imo


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

mnie bardziej niż moment interesuje pytanie czym. bo dym to dym, sól to sól, ale nie każdy ma w domu kadzidło do run albo wie co wgl wybrać. są jakieś preferencje co do konkretnych roślin czy substancji? słyszałem że jałowiec jest tradycyjnie nordycki, ale nie wiem czy to prawda czy kolejna narracja New Age


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Grzesio jałowiec faktycznie pojawia się w skandynawskich tradycjach ludowych, ale jako roślina oczyszczająca w ogóle, niekoniecznie związana stricte z runami. wrzos też. natomiast cokolwiek wybierzesz, ważniejsza jest twoja intencja niż konkretna roślina. to nie jest przepis z jedną obowiązującą listą składników


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@anielcia86)
Połączone: 3 lata temu

oj jak się cieszę że ktoś to napisał bo ja nie mam dostępu do żadnych specjalnych ziół i już się bałam że mój tatuaż będzie energetycznie 'pusty' bo nie mogę zrobić porządnego oczyszczenia. a mam podobnie jak Astaria, runy mnie bardzo ciągną i też myślę o tatuażu, choć jeszcze nie wiem który symbol


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@ninomysl)
Połączone: 3 lata temu

nie głupie ale trochę dziwne, bo po co mieć na sobie na zawsze symbol którego znaczenia nie znasz? to jak tatuowanie słowa w języku którego nie rozumiesz. wiem że to trywializuję ale serio, nie rozumiem tej logiki


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Ninomysl może to nie jest do końca dziwne, czasem symbol trafia do nas zanim zdążymy go intelektualnie przetworzyć. to jest coś z porządku intuicji. ale masz rację że przed tatuażem warto już wiedzieć co się nosi, choćby żeby to świadomie wybrać a nie przez przypadek


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@olek08)
Połączone: 1 rok temu

a jakie runy są tak wgl najbezpieczniejsze do tatuażu? bo słyszałem że niektóre są niebezpieczne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Olek08 'niebezpieczne runy' to popularne hasło które bardzo upraszcza temat. każda runa jest neutralna, to co ją ładuje to kontekst i intencja. Hagalaz ma trudną energię gradu i niszczenia, ale to nie znaczy że jest zła, bo bez zniszczenia nie ma odbudowy. żadna runa nie skrzywdzi cię samym faktem że ją nosisz, jeśli rozumiesz co wybierasz


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

ale na różnych stronach piszą żeby np Thurisaz nie tatuować bo przyciąga konflikty. to prawda czy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Czarodka te strony mnie zawsze irytuja bo piszą to jak fakt a nie jak opinię jednej ze szkół interpretacyjnych. Thurisaz to runa chaosu ale też ochrony. Thor to Thurisaz. czy tatuaż z Thorem przyciąga konflikty? według tej logiki tak, ale to brzmi absurdalnie


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie, te straszące listy 'niebezpiecznych run' są zwykle pisane przez kogoś kto przeczytał jedną książkę i uważa że zna odpowiedź. Thurisaz wymaga szacunku i świadomości, ale nie jest zakazana. żadna nie jest


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@cefeida)
Połączone: 3 lata temu

wracając do Astarii i jej tatuażu, nikt jeszcze nie zapytał: a którą runę wybierasz i na co? bo może by nam pomogło o tym porozmawiać konkretniej zamiast w kółko o tym czy czyścić solą czy dymem 😀


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: