Forum

Asystent AI
Rysunek run w kałdz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rysunek run w kałdzie - czy ma znaczenie magiczne?

Strona 1 / 3

Wpisy: 125
Rozpoczynający temat
(@sabcia_73)
Połączone: 2 lata temu

Dziewczyny (i panowie jeśli tu zaglądają), mam takie pytanie bo nie daję mi spokoju. Robiłam dziś rano kawę i zauważyłam że fusy w kałdzie ułożyły się w coś co bardzo przypomina runę Isa albo Nauthiz, nie jestem w 100% pewna którą. Stałam nad tym kubkiem z minutę i myślałam - no dobra, ale czy to coś znaczy? Czy przypadkowe pojawienie się znaku runy w codziennym otoczeniu ma jakąś moc magiczną, czy to tylko mój mózg który doszukuje się wzorców? Bo wiem że runy to nie tylko alfabet do wróżenia, mają swoją energię, ale czy muszą być celowo narysowane żeby działały?


Odpowiedz
98 odpowiedzi
Wpisy: 29
(@fiolkowa)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, też tak miałam jakiś czas temu, na szybie od zaparowania pojawił się taki pionowy znak z dwiema kreskami i myślałam o tym cały dzień. Nie wiedziałam czy to znak czy po prostu przypadek. Czy ktoś wie jak w ogóle odróżnić że coś jest znakiem a nie tylko naszą wyobraźnią?


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

No to powiedzmy sobie szczerze - ludzki mózg jest zaprojektowany żeby doszukiwać się wzorców, to się nazywa pareidolia. Twarz na kawałku tosta, figurę w chmurze, runę w fusach kawy. To nie znaczy że to magia, to znaczy że masz sprawny mózg. Pytanie do autorki tematu - co konkretnie widziałaś, jak wyglądał ten układ fusów? Bo Isa to pionowa kreska, a Nauthiz ma poprzeczną - to dość różne rzeczy, nie powinnaś mieć wątpliwości którą widziałaś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sabcia_73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Simargl no właśnie, to był raczej pionowy znak z taką nieregularną poprzeczką po środku ale nie symetryczną. Dlatego miałam dylemat. I wiem o tej pareidolii, ale widzisz, w tradycji runicznej jest coś takiego jak 'los-runy', znaki które pojawiają się bez zaproszenia. Nie twierdzę że to zawsze magia, ale pytam czy MOŻE mieć znaczenie, nie czy ZAWSZE ma.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@runomira52)
Połączone: 3 lata temu

Oj Simargl, pareidolia pareidolią, ale przez lata pracy z runami zauważyłam że pewne znaki potrafią się pojawiać kiedy jesteś na nie 'nastrój', coś jakby twoja uwaga jest na nie ustawiona. Pamiętam jak miałam bardzo trudny okres z decyzją o pracy i przez tydzień wszędzie widziałam Tiwaz - na chodnikach, w zarysowaniach na ścianie, w gałęziach. Akurat Tiwaz to runa decyzji i odwagi. Może to przypadek, może nie. Nie będę udawać że wiem na pewno, ale odrzucenie tego jako 'tylko mózg' też jest uproszczeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Żeby to sensownie ocenić trzeba zadać inne pytanie - co czułaś w momencie kiedy zobaczyłaś ten znak? Nie co pomyślałaś, co POCZUŁAŚ. To jest ważniejsze niż to czy fusy ułożyły się symetrycznie. Znaki w codziennym otoczeniu mogą być punktem wejścia do pracy runami, ale tylko jeśli do tego podchodzisz świadomie, a nie szukasz wróżby w każdej kawie.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

a ja mam pytanie bo troche nie rozumiem - runy to nie jest tak ze musisz je rytsowac na drewnie albo kamieniu? myslałem ze musza byc specjalnie zrobione zeby mialy moc, skąd fusy w kawie miałyby to samo co wyrzeźbiona runa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sabcia_73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Kalikst.1 dobre pytanie i sam nad tym siedzę. W praktyce runicznej jest rozróżnienie między runą jako symbolem który 'istnieje' w pewnym sensie sam z siebie (przynajmniej według tradycji nordyckiej) a runą ręcznie wykonaną z intencją. Te pierwsze mają swoje siły niezależnie od nas, te drugie wzmacnia nasza wola. Przynajmniej tak to rozumiem, ale nie jestem pewna czy to jedyna interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@nasiegniew)
Połączone: 3 lata temu

Kwestia rozróżnienia jest tutaj kluczowa. W starszej Eddzie mamy wzmiankę że runy 'zostały znalezione' przez Odyna, nie stworzone - co sugeruje że ich forma istnieje niezależnie od człowieka. Z drugiej strony cała praktyka rystowania (rytowania) i wróżenia z run zakłada intencję i rytuał. Przypadkowy układ fusów może być sygnałem do zwrócenia uwagi, ale raczej nie zadziała jak aktywnie zrobiony staw runiczny. To dwie różne kategorie.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@turkusowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

No ale właśnie czy nie jest tak że jak już raz zobaczysz ten znak i zatrzymasz się nad nim i zacznesz go rozważać, to sama w sobie uruchamiasz jakiś proces? Znaczy, twoja uwaga i intencja dołączają się do przypadkowego znaku i on wtedy nabiera znaczenia przez ciebie samą? Bo czytałam coś podobnego, że w magii intencja jest wszystkim.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@immortela_01)
Połączone: 3 lata temu

Turkusowa, to brzmi ładnie ale jest trochę za uproszczone. Intencja jest ważna, ale nie jest wszystkim - bo inaczej każda myśl o czymkolwiek uruchamiałaby magię, a to nie działa tak. Myślę że tu chodzi o coś innego: przypadkowe ułożenie fusów czy zarysowanie na szybie może być odczytane jako 'synchroniczność', to jest Jungowski termin, nie magiczny. Twój umysł jest na coś nastawiony i dostrzega to w otoczeniu. To nie jest magia, to jest praca podświadomości.


Odpowiedz
Wpisy: 392
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam inne podejście do tego. Pracuję z runami od kilku lat i dla mnie każde pojawienie się znaku runicznego w sposób niezamierzony - czy to w fusach, w zarysowaniu drzewa, w rysie na chodniku - jest zaproszeniem do zatrzymania się i do refleksji. Nie traktuję tego jako aktywnej magii, raczej jako wskazówkę do medytacji nad daną runą. Isa którą widziałaś Sabcia to runa zastoju, zamrożenia, czekania. Może po prostu coś chce żebyś zatrzymała się i poczekała?


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Hela mówi mądrze ale ja dodałabym że te 'przypadkowe' runy często mają silniejszy przekaz niż te z zestawu bo nie przeszły przez filtry naszego umysłu podczas losowania. Twój wyższy Ja wysyła sygnał przez to co widzisz. Isa albo Nauthiz - obie są runami wyzwania i ograniczenia, pojawienie się którejś z nich to wyraźny znak że coś cię blokuje. Powinnaś sprawdzić czy nie masz teraz czegoś zablokowanego w życiu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 171

@Dominisia01 'wyższy Ja wysyła sygnał przez fusy kawy' - przepraszam ale tu muszę zainterweniować. To jest poziom interpretacji który jest kompletnie niesprawdzalny i można nim wytłumaczyć absolutnie wszystko. Każda runa 'zablokowana' albo 'wyzwanie' i każdy człowiek ma coś zablokowanego w życiu jeśli wystarczająco się postara to znaleźć. To nie jest interpretacja, to jest Barnum statement.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@tereska03)
Połączone: 2 lata temu

okej ale Simargl, nawet jeśli to jest pareidolia i nawet jeśli nie ma w tym magii jako takiej, to jakie jest złe jeśli ktoś się zatrzyma i pomyśli o Isie i co ta runa znaczy dla jego życia? Praktyczny efekt jest taki sam czy to 'naprawdę' znak czy nie, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 171

@Tereska03 z samorefleksją się zgodzę. Problem jest gdy z 'fusów w kawie' wyciąga się konkretne wnioski i decyzje życiowe. Refleksja - okej. Wiara że Isa w fusach przepowiada ci że masz czekać bo los tak mówi - to już inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@runomira52)
Połączone: 3 lata temu

No i mamy dwa obozy jak zwykle 🙂 Simargl, rozumiem twój punkt ale chyba nikt tutaj nie mówi że na podstawie fusów należy zmieniać pracę albo rzucać partnera. Sabcia zapytała czy to ma znaczenie magiczne, nie czy ma podjąć decyzję. Wracając do pytania - Sabcia, powiedz mi, ile razy wcześniej widziałaś runę w takim codziennym miejscu? Czy to się zdarza regularnie czy to był wyjątek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sabcia_73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Runomira52 to był raczej wyjątek, może drugi raz w życiu. Pierwszy raz widziałam Fehu w zarysowaniach kory drzewa i też mnie to uderzyło. Ale właśnie to mi dało do myślenia, bo wtedy miałam akurat bardzo dobry okres finansowo i Fehu to runa dostatku. Więc może to był po prostu zbieg okoliczności, może nie. Teraz z tą Isą mam dosyć nudny i utknięty czas w pracy i Isa pasuje do tego jak ulał.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

o matko, Fehu w korze drzewa kiedy miałaś dobry okres finansowy - to jest niesamowite! Myślę że to nie mogło być przypadkiem, to jest właśnie ten rodzaj znaku o którym czytałam. Ja bym powiedziała że tak, to ma znaczenie, i to duże!


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@nasiegniew)
Połączone: 3 lata temu

Fiolek69, zachowaj trochę powściągliwości. To że dwa fakty pasują do siebie nie oznacza że są powiązane. Sabcia mogła mieć dobry okres finansowy i widzieć Fehu w korze niezależnie od siebie, a my dopasowujemy to post factum bo tak działa pamięć - pamiętamy dopasowania, zapominamy niedopasowania. Ile razy widziałaś jakiś kształt w drzewie a nie pamiętasz co się wtedy działo bo nic szczególnego się nie działo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 96

@Nasiegniew no dobra, dobra, rozumiem że to bias potwierdzenia i te sprawy, ale jak byś mi wytłumaczył że Sabcia w ogole zapamiętała tamten moment z korą drzewa i finansami? Tyle innych chwil nie pamiętamy, a te zostają. Czy to nie jest właśnie coś?


Odpowiedz
(@nasiegniew)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Fiolek69 właśnie to jest mechanizm który opisuję. Zapamiętujemy te momenty, które pasują do narracji, reszta wyparowuje. Mózg robi selekcję po fakcie. To nie jest magia, to neurologia. Ale rozumiem że to mało poetyckie wyjaśnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wchodzę tu po raz pierwszy w tym wątku i od razu mam jedno pytanie do Sabci - czy w momencie widzenia tego znaku w fusach byłaś w trakcie jakiejś pracy runicznej, medytacji, czegoś co otwierało uwagę? Bo to ma znaczenie dla oceny czy to był odbiór intencjonalny czy czysto przypadkowy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sabcia_73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Sylweria57 nie, to był zwykły poranek, piłam kawę i tyle. Żadnej konkretnej pracy, żadnej szczególnej intencji. Właśnie dlatego mnie to zaskoczyło, bo to nie było coś na co byłam nastawiona.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

to akurat interesujące, bo w praktyce runologicznej te 'nieoczekiwane' pojawienia się są często traktowane poważniej niż te z sesji wróżebnej. Nie dlatego że są magiczniejsze, ale dlatego że twoja interpretacja nie jest z góry ustawiona kontekstem pytania. Masz czystą tablicę. Co z tym zrobiłaś potem? Zapisałaś, przemedytowałaś, czy zostawiłaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sabcia_73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Sylweria57 zapisałam w dzienniku racji, ale nie zrobiłam nic specjalnego. teraz trochę żałuję że nie podeszłam do tego bardziej świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@turkusowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

A właśnie, Sabcia wspomniała o dzienniku i to mi dało do myślenia - czy ktoś tu regularnie prowadzi dziennik takich 'spontanicznych' znalezionych run? I jak to wygląda po dłuższym czasie, czy widać jakieś powtórzenia? Bo jeśli ta sama runa pojawia się w trudnych momentach albo odwrotnie, to już by coś znaczyło, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@runomira52)
Połączone: 3 lata temu

Oj Turkusowa, właśnie taki dziennik prowadzę od kilku lat i mogę powiedzieć że tak, widać powtórzenia, ale diabeł tkwi w szczegółach. Bo jak patrzysz wstecz na kilka lat notatek to możesz właściwie dopasować każdą runę do każdego okresu życia jeśli chcesz. Hagalaz do trudności, Fehu do dostatku, Isa do zastoju - te rany są tak szerokie że zawsze coś pasuje. Dlatego prowadzę też notatki o kontekście emocjonalnym w chwili znalezienia, nie tylko co potem nastąpiło.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@hortensja52)
Połączone: 3 lata temu

Runomira, a możesz powiedzieć więcej o tym jak notujesz kontekst emocjonalny? Znaczy co dokładnie piszesz, bo mnie interesuje żeby zacząć to robić porządnie od razu, nie improwizować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Hortensja52 notuję dosłownie kilka zdań: co robiłam, co czułam fizycznie (zmęczenie, pobudzenie, spokój), o czym myślałam zanim zobaczyłam znak, i pierwsze skojarzenie jakie miałam. Nie interpretuję od razu, to jest ważne. Interpretacja idzie osobno, po kilku dniach, na chłodno.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

dobra ale wrócę do mojego pytanie bo chyba nie dostałem w pełni odpowiedzi - znaczy Sabcia wytłumaczyła troche ale dalej nie rozumiem. jak runa 'istnieje sama z siebie' to co to w ogole oznacza? ze jest gdzies w naturze zakodowana? jak DNA albo cos?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nasiegniew)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Kalikst.1 to zależy od tradycji. W ujęciu mitologicznym nordyckim runy są kosmicznymi prawdami które Odyn odkrył podczas zawieszenia na Yggdrasilu - nie wymyślił ich, tylko zobaczył. W ujęciu jungowskim możesz to przełożyć na archetypy zbiorowej nieświadomości. W ujęciu racjonalnym to po prostu alfabet który rozwinął się historycznie. Każda z tych wersji ma inne implikacje dla twojego pytania.


Odpowiedz
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 45

@Nasiegniew aha, czyli to zalezy od tego w co wierzysz? troche jak z religią?


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

W zasadzie tak, Kalikst, ale z jedną różnicą - w praktyce magicznej nie chodzi tylko o wiarę teoretyczną, chodzi o to czy dane podejście działa dla ciebie w pracy. Możesz nie wierzyć że runy są kosmicznymi prawdami i dalej z nimi skutecznie pracować. Ramy interpretacyjne są sposóbm, nie dogmatem.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

Ciekawe że Mistique używa słowa 'działa' - a co to znaczy że coś 'działa' w tym kontekście? Jak to mierzysz? Bo jeśli miarą jest subiektywne poczucie sensu albo trafne odczucia to to można osiągnąć dowolną metodą refleksji, niekoniecznie runiczną.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Simargl mierzę to efektami pracy intencjonalnej rozłożonej w czasie, nie pojedynczymi trafionymi odczuciami. Masz rację że pojedynczy przypadek nic nie dowodzi. Ale dziesięć lat konsekwentnej praktyki z powtarzalnymi wzorcami to już inna historia. Nie twierdzę że wiem dlaczego to działa, mówię że działa na tyle regularnie żeby traktować to serio.


Odpowiedz
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 171

@Mistique94 szanuję to podejście, to przynajmniej uczciwe. Nie mówisz 'to jest prawda' tylko 'to jest użyteczne'. Mogę z tym żyć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

ej ale wracając do głównego pytania Sabci, bo chyba troche odeszliśmy - pytała czy rysunek runy w kałdzie (kawie?) ma znaczenie magiczne i mi się wydaję że nikt nie odpowiedział wprost. więc powiem tak jak ja to rozumiem: sam rysunek znaczenia nie ma, ale twoja reakcja na niego - owszem. to jest punkt wejścia, nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@fiolkowa)
Połączone: 2 lata temu

czekajcie, ja w ogóle nie wiedziałam że takie rzeczy się robi, znaczy że można patrzeć na fusy kawy pod kątem run. myślałam że to osobne wróżby są. czy to jest jakiś konkretny system czy każdy robi to po swojemu?


Odpowiedz
Wpisy: 392
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Fiolkowa, to nie jest żaden sformalizowany system, przynajmniej nie o którym by mi było wiadomo. Fuscynomancja (wróżenie z fusów) i runy to osobne tradycje, które niektórzy łączą intuicyjnie. To co Sabcia opisuje to raczej spontaniczne rozpoznanie kształtu, nie zrytualizowana praktyka.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie, i moim zdaniem to rozróżnienie jest ważne. Świadome wyciąganie run to co innego niż dostrzeżenie kształtu w przypadkowym układzie. To drugie jest bliższe temu co w wielu tradycjach nazywa się 'omenami' - znaki które przychodzą bez zaproszenia i właśnie dlatego mają inną wagę.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: