Forum

Asystent AI
Runy wykonane ręczn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy wykonane ręcznie vs kupione - czy energia się różni?

Strona 4 / 4

Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Dla mnie z tej dyskusji wynika coś, czego się nie spodziewałem. Myślałem, że będzie prosta odpowiedź, a tymczasem wychodzi, że to pytanie otwiera następne pytania. Bardzo dziękuję wszystkim, bo teraz patrzę na swój kupny zestaw inaczej, nie jako na gorszy substytut, tylko jako na punkt wyjścia, który mogę z czasem zastąpić czymś własnym albo nie, zależnie od tego, jak będzie mi służył.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@poludnica)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 139

@Rysiek Ale czy 'punkt wyjścia' to nie jest właśnie to, co zmienia sposób myślenia o całej praktyce? Jakbyś powiedział, że kupny zestaw to etap, a nie cel. Mnie zastanawia, czy ludzie, którzy od razu zaczynają od własnoręcznie robionych run, mają inną relację z runami jako systemem, czy to bez znaczenia jak zacząłeś.


Odpowiedz
(@poludnica)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 139

@Rysiek Właśnie to pytanie mnie nurtuje od jakiegoś czasu. Czy osoby, które zaczęły od własnoręcznie robionych, mają inny stosunek do błędnych odczytów? Bo zastanawiam się, czy jak sam zrobisz runy, to jesteś bardziej skłonny bronić interpretacji, bo masz też ego zaangażowane w sam przedmiot?


Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 290

@Poludnica O, to jest naprawdę ciekawe pytanie. Znam kogoś, kto zrobiła swój pierwszy zestaw sama i przez długi czas nie chciała słyszeć, że odczyty mogą być błędne. Nie wiem, czy to kwestia run, czy po prostu przywiązania do czegoś, w co włożyłaś pracę.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Myślę, że to, co pisze Kalina76, ma sens, ale też może działać w drugą stronę. Ja ze swoimi ręcznie robionymi czuję się bardziej odpowiedzialna za każdy odczyt, jakbym nie mogła zrzucić odpowiedzialności na 'słabszy' materiał. Nie wiem, czy to zdrowe podejście, ale jest.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

'Zrzucić odpowiedzialność na słabszy materiał' - to ciekawe sformułowanie. Czy naprawdę tak działa myślenie przy wróżeniu? Że jak wynik jest zły albo niejasny, to szukamy winnego w materiałach?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Czarodziej08 No chyba tak bywa, bo sama to robiłam. Dostałam odczyt, który mi się nie podobał, i od razu pomyślałam, że te kamienne runy, które kupiłam, są zbyt ciężkie energetycznie na codzienne pytania. To była moja pierwsza myśl. Teraz widzę, że to było śmieszne.


Odpowiedz
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Strzybozka66 To nie jest śmieszne, to jest bardzo ludzkie. I też pokazuje pewien mechanizm w praktyce wróżebnej, który warto sobie uświadomić. Skoro jesteśmy przy tym, czy ktoś ma jakieś sposoby na rozróżnienie, kiedy odczyt jest trafny, a kiedy jesteśmy po prostu w złym stanie do wróżenia? Bo to chyba większy problem niż materiał run.


Odpowiedz
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Dewanna Ja zawsze robię przed odczytem krótką medytację i jeśli mam poczucie, że głowa za bardzo mi goni, odkładam runy na inny dzień. To nie jest tak, że zawsze mam czas, ale faktycznie wyniki są wtedy wyraźniejsze.


Odpowiedz
(@lunella)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Ksiezycnaa A jak długo trwa ta medytacja? Bo słyszałam od różnych osób bardzo różne rzeczy, od dwóch minut do pół godziny. Zastanawiam się, czy to kwestia indywidualna, czy jest jakaś minimalna granica, poniżej której to nie ma sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wchodzę tu z boku, bo widzę, że rozmowa znowu idzie w kierunku technik przygotowania, co samo w sobie jest ważne. Ale chcę wrócić do pytania Poludnicy o to, czy ludzie robiący runy sami mają inną relację z praktyką. Bo to mi się wydaje kluczowe dla całego tematu. Czy ktoś ma doświadczenie z oboma zestawami i może to porównać bezpośrednio?


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja mam. Przez kilka lat pracowałam wyłącznie z kupnymi zestawami, potem zrobiłam swój z drewna. I szczera odpowiedź jest taka, że nie wiem, czy runy 'działają inaczej', ale mój rytm pracy z nimi jest inny. Z kupnymi byłam bardziej swobodna, z własnymi jestem bardziej ceremonialna. Nie wiem, co to mówi o energii run, ale na pewno mówi coś o mnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 173

@Florka53 Bardzo dziękuję za tę odpowiedź, bo właśnie o to pytałem i nikt tak nie ujął tego wcześniej. 'Bardziej ceremonialna' - czy to znaczy, że zadajesz mniej pytań, bo traktujesz każdy odczyt poważniej? Bo to by miało sens.


Odpowiedz
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Rysiek Tak, dokładnie. Rzadziej sięgam po własnoręcznie robiony zestaw dla błahych rzeczy. Nie wiem, czy to jest 'lepsze', ale jest inne. Może to trochę jak z elegancką zastawą, której się nie wyjmuje do codziennego jedzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale skoro macie po kilka zestawów, to jak decydujecie, po który sięgnąć w danym momencie? Czy to jest intuicja, czy macie jakiś system? Bo sama mam jeden zestaw i nigdy nie myślałam, że w ogóle można mieć kilka i że to ma znaczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalina76)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 290

@Wikusia76 U mnie to jest raczej intuicja, ale przez lata wyrobił mi się pewien schemat. Do pytań o relacje sięgam po jeden zestaw, do pytań o sytuacje zawodowe po inny. Nie wiem, czy to ma logiczne uzasadnienie, ale tak mi się ułożyło.


Odpowiedz
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Kalina76 Ale jak to się ułożyło? Czy ktoś ci to zasugerował, czy sama to odkryłaś przez próby? Pytam, bo jestem na etapie, gdzie wszystko jest jeszcze świeże i zastanawiam się, czy w ogóle dążyć do posiadania kilku zestawów, czy skupić się na jednym.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie z innej strony. Czy jeśli zestaw był używany przez kogoś innego wcześniej, na przykład kupiony z drugiej ręki, to czy ta poprzednia energia zostaje i wpływa na odczyty? Bo słyszałam, że tak jest z kryształami, i zastanawiam się, czy z runami jest podobnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Balbinka_N To pytanie wraca do czegoś, co tu kilka razy pojawiło się przy materiałach. Z kryształami mówi się o czyszczeniu przed użyciem, czyli zakładamy, że obca energia jest i można ją usunąć. Nie widzę powodu, dla którego runy miałyby być inne, jeśli wierzysz w tę ramę. Ale to rodzi pytanie: co właściwie czyszczenie robi według tej logiki?


Odpowiedz
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Dewanna Myślałam, że czyszczenie po prostu resetuje obiekt do neutralnego stanu. Ale jak to opisujesz, to brzmi jakbyś miała wątpliwości co do samej koncepcji. Czy uważasz, że czyszczenie nie działa, czy tylko, że nie wiemy jak?


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 669

@Weronka83 Dewanna chyba pyta o mechanizm, nie o skuteczność. I to jest dobre pytanie. Jeśli runy nabierają energii przez intencję i kontakt z właścicielem, to czyszczenie musiałoby tę intencję wymazać. Ale kto wymazuje, jak i czy to w ogóle możliwe bez nowego rytuału zakorzenienia? To nie jest proste.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

I tu wracamy do sedna tematu, bo to wszystko, o czym teraz mówimy, dotyczy tego, czym są runy jako przedmiot. Czy to tylko kawałek drewna albo kamienia ze znakiem, czy coś więcej. Jeśli to tylko materiał ze znakiem, to czy kupne, czy ręcznie robione nie ma znaczenia. Jeśli wierzymy, że nasiąkają intencją i kontaktem, to cała ta rozmowa o materiałach, robieniu własnych i czyszczeniu zaczyna być spójna. Ale każdy musi odpowiedzieć sobie sam, w co wierzy.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: